![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480 658, Dostęp do informacji publicznej, Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Oddalono skargę kasacyjną, III OSK 2096/25 - Wyrok NSA z 2026-05-28, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
III OSK 2096/25 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2025-10-24 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Maciej Kobak /sprawozdawca/ Mirosław Wincenciak /przewodniczący/ Przemysław Szustakiewicz |
|||
|
6480 658 |
|||
|
Dostęp do informacji publicznej | |||
|
II SAB/Wa 7/25 - Wyrok WSA w Warszawie z 2025-06-12 | |||
|
Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2026 poz 143 art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Mirosław Wincenciak Sędziowie: Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz Sędzia del. WSA Maciej Kobak (sprawozdawca) Protokolant: asystent sędziego Marita Sukiennik-Sikora po rozpoznaniu w dniu 28 maja 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 czerwca 2025 r. sygn. akt II SAB/Wa 7/25 w sprawie ze skargi J. F. oraz K. K. na bezczynność Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 18 września 2024 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od J. F. na rzecz Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 12 czerwca 2025 r. (II SAB/Wa 7/25) na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi: (Dz.U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.; dalej także: "p.p.s.a.") oddalił skargę J. F. i K. K. na bezczynność Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w przedmiocie rozpoznania wniosku z 18 września 2024 r. o udostępnienie informacji publicznej. Orzeczenie to wydane zostało w oparciu o następujący stan faktyczny sprawy. Wnioskiem z 18 września 2024 r. na podstawie art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP oraz art. 2 ust. 1 oraz art. 10 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r., poz. 902 ze zm.; dalej także: "u.d.i.p."), zwrócili się do organu o udostępnienie poniższych informacji: 1. rozstrzygnięcia nadzorczego z 30 lipca 2024 r. nr DSW-WPN.8050.1.2024.4 stwierdzającego nieważność uchwały nr [...] Rady Uczelni X w sprawie wskazania D. R. na kandydata na Rektora Akademii X na kadencję 2024-2028; 2. w jakim dokumencie Rektor Akademii X jako organ odpowiedzialny za zapewnienie prawidłowego wykonywania przepisów obowiązujących zgodnie z art. 23 ust. 2 pkt 11 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce unieważnił czynności wyborcze rozpoczęte w dniu 26 stycznia 2024 r., zgodnie z Kalendarzem czynności wyborczych Kolegium Elektorów i Rektora Akademii X z 18 stycznia 2024 r. (Załącznik nr 2 do sprawozdania UKW z 18 stycznia 2024 r.); 3. przekazania informacji dotyczącej składu osobowego Senatu Akademii X od dnia 1 września 2024 r. W odpowiedzi z 1 października 2024 r. Minister poinformował, że zostanie on rozpatrzony nie później niż do 19 listopada 2024 r. z uwagi na konieczność zgromadzenia i analizy informacji. Następnie w piśmie z 25 października 2024 r. organ w zakresie pkt 1 wniosku udostępnił w żądanej formie rozstrzygnięcie nadzorcze z 30 lipca 2024 r. nr DSW-WPN.8050.1.2024.4 stwierdzające nieważność uchwały nr [...] Rady Uczelni X w sprawie wskazania D. R. na kandydata na Rektora Akademii X na kadencję 2024-2028. Odnośnie zaś punktów 2 i 3 wniosku, wnioskowana informacja nie została udzielona. Pismem z 12 grudnia 2024 r. skarżący skierowali do wojewódzkiego sądu administracyjnego skargę na bezczynność Ministra w związku z nierozpatrzeniem złożonego przez nich wniosku dostępowego, zarzucając naruszenie: 1. art. 19 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych w zakresie w jakim przepis ten stanowi o prawie do swobodnego wyrażania opinii obejmującego swobodę poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania wszelkich informacji i poglądów, bez względu na granice państwowe, ustnie, pismem lub drukiem, w postaci dzieła sztuki bądź w jakikolwiek inny sposób według własnego wyboru, poprzez jego niezastosowanie i nieudostępnienie na wniosek informacji podlegającej udostępnieniu, co w konsekwencji doprowadziło do nieuzasadnionego ograniczenia prawa człowieka do informacji, 2. art. 61 ust 1 Konstytucji RP w zakresie w jakim przepis ten stanowi podstawę prawa do uzyskiwania informacji poprzez błędne zastosowanie, polegające na nieudostępnieniu informacji na wniosek, 3. art. 10 ust. 1 u.d.i.p. w zakresie, w jakim przepis ten stanowi o tym, że informacja, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub centralnym repozytorium, jest udostępniana na wniosek, poprzez błędne zastosowanie, polegające na nieprawidłowym, gdyż tylko częściowym, zrealizowaniu wniosku o udostępnienie informacji. W odpowiedzi na skargę Minister wniósł o jej oddalenie. Co do pkt 2 wniosku, w piśmie z 25 października 2024 r. wyjaśniono, że organ nie posiada informacji o żądanym dokumencie. W zakresie z kolei pkt 3 wniosku wskazano, że zgodnie z u.d.i.p uczelnia publiczna jest obowiązana do udostępniania informacji publicznej w Biuletynie Informacji Publicznej (art. 4 ust. 1 pkt 5 i art. 7 u.d.i.p.), zaś uczelnia nie przekazała Ministerstwu składu osobowego senatu od 1 września 2024 r. Powołanym na wstępie wyrokiem WSA oddalił skargę, wskazując, iż nie budzi wątpliwości sądu, co nie jest sporne między stronami, że Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego jest organem władzy publicznej obowiązanym do udostępniania informacji publicznej będącej w jego posiadaniu (art. 4 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 u.d.i.p.) oraz wnioskowana informacja w zakresie rozstrzygnięcia nadzorczego stanowi informację publiczną (art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret pierwszy u.d.i.p.). W sprawie nie można przypisać Ministrowi bezczynności. Organ bowiem w zakreślonym przez ustawodawcę terminie, stosowanie do treści art. 13 ust. 2 u.d.i.p., poinformował wnioskodawców, że rozpatrzy wniosek w terminie do dwóch miesięcy, przy czym wskazał na okoliczność, która usprawiedliwiała wydłużenie terminu – tj. konieczność zgromadzenia i analizy informacji. Okoliczność ta, wbrew stanowisku skarżących, jest usprawiedliwiona, ponieważ skarżący nie domagali się informacji jednostkowej i zdefiniowanej, lecz kilku informacji. Zatem udostępniając wnioskodawcom kopię dokumentu wskazanego w pkt 1 wniosku i informując o nieposiadaniu informacji żądanej w pkt 2 i 3 przedmiotowego wniosku w przedłużonym prawnie terminie organ zrealizował w całości obowiązek informacyjny. W skardze kasacyjnej, skarżący J. F., zaskarżając wyrok Sądu pierwszej instancji w całości i domagając się jego uchylenia oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania temu sądowi, w tym zasądzenia "kosztów zastępstwa procesowego wg norm ustawowych" i rozpoznania sprawy na rozprawie, na zasadzie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj. art. 13 ust. 1 u.d.i.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu reguł wykładni przepisu odbiegających od jego literalnego brzmienia, jak też wykładni nieuwzględniającej reguł celowościowych, jak też kontekstu systemowego i aksjologicznego ww. przepisu, tj. przyjęcie wbrew literalnej wykładni, że organ w sposób w zasadzie arbitralny może odraczać udzielenie odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej w sytuacji, gdy prawidłowa wykładnia przepisu nakazuje jego bezwzględne stosowanie - w zakresie terminu do udzielenia informacji, albowiem przepis ten w ujęciu systemowym w demokratycznym państwie prawa, jakim po myśli art. 2 Konstytucji jest Rzeczpospolita Polska, tworzy, poprzez adresowany do organu administracji publicznej nakaz niezwłocznego udzielania informacji publicznej, płaszczyznę oraz narzędzie do kontroli funkcjonowania administracji publicznej. Podniesiony zarzut znalazł swoje rozwinięcie w treści uzasadnienia skargi kasacyjnej. Odpowiadając na skargę Minister wniósł o jej oddalenie i "zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych", odnosząc się do argumentacji skarżącego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach złożonej skargi kasacyjnej, uwzględniając z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., czy też żadna z przesłanek, wymienionych w art. 189 p.p.s.a., rozważanych przez Naczelny Sąd Administracyjny z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Tym samym, to wskazane w treści skargi kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli realizowanej przez NSA, który w odróżnieniu od Sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. W ramach złożonego środka zaskarżenia podniesiono wyłącznie jeden zarzut, w obrębie dwóch podstaw kasacyjnych wynikających z treści art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., tj. zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) – art. 13 ust. 1 u.d.i.p. "poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie". Wskazuje to tym samym, że autor skargi kasacyjnej nie kwestionuje dokonanej przez Sąd pierwszej instancji rekonstrukcji przebiegu stanu faktycznego sprawy, czego przejawem jest brak sformułowania zarzutów z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Słowem wstępu, należy zwrócić uwagę na wadę konstrukcyjną tak sformułowanego zarzutu. Zarzut oparty na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. można oprzeć na dwóch jego postaciach: błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania danego przepisu prawa materialnego. Przy czym, jak wskazuje się w dorobku orzeczniczym błędna wykładnia przejawia się tym, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast niewłaściwe zastosowanie przepisu prawa materialnego ma miejsce wówczas, gdy sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada lub nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinna być rozumiana norma zawarta w stosowanym przepisie prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia (tak też: NSA w wyrokach z 2.12.2025 r., III OSK 2810/24 i z 30.09.2025 r., I GSK 1758/22; te i inne orzeczenia dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie www.cbois.nsa.gov.pl). Błąd wykładni polega zatem na wadliwym zrekonstruowaniu normy prawnej z przepisu prawa, wyrażający się w mylnym zrozumieniu przez sąd jego treści, a więc wadliwym ustaleniu wpisanego w ten przepis sensu normatywnego. Zarzut błędnej wykładni powinien obejmować zarówno konkretyzację nieprawidłowości wykładni przeprowadzonej przez sąd wojewódzki, jak i wyjaśnienie prawidłowej - zdaniem strony - rekonstrukcji normy prawnej z przepisu. Autor skargi kasacyjnej wykazać musi jak w jego ocenie powinna być rozumiana norma zawarta w stosowanym przepisie prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia (tak NSA w wyroku z 19.08.2025 r., I GSK 740/24). Ponadto, zgodnie z dominującym poglądem wyrażanym w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej możliwe jest również kwestionowanie niezastosowania określonego przepisu prawa, z tym jednak zastrzeżeniem, że jeżeli strona skarżąca kasacyjnie podnosi w skardze kasacyjnej, że sąd rozpoznający sprawę zastosował nie ten przepis prawa materialnego, który powinien być zastosowany, to powinna wskazać przepis właściwy jako podstawę materialną rozstrzygnięcia i uzasadnić, dlaczego ten właśnie przepis powinien lec u podstaw kwestionowanego rozstrzygnięcia, tj. dlaczego powinien być zastosowany (por. wyrok NSA z 14.04.2004 r., OSK 121/04; wyrok NSA z 19.12.2005 r., II OSK 299/05; wyrok NSA z 15.03.2011 r., II OSK 323/10). Zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego w postaci pozytywnej, czyli zarzucenia zastosowania normy prawnej, która nie powinna być w danej sprawie zastosowana, a także w postaci negatywnej, czyli zarzucenia niezastosowania normy prawnej, która w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną powinna być zastosowana, wymaga należytej precyzji w jego konstruowaniu w konkretnej sprawie (por. wyroki NSA z 3.10.2013 r., II FSK 1020/12 oraz z 21.03.2025 r., III OSK 3657/24). Niezastosowany przez sąd w procesie kontroli przepis prawa materialnego może stanowić podstawę skargi kasacyjnej, jeżeli w konkretnym stanie faktycznym istniały podstawy do dokonania subsumcji (zob. B. Dauter: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz do art. 174 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, teza 5, Lex 2013; wyrok NSA z 16.03.2011 r., II GSK 400/10), a sąd nie dostrzegając właściwej podstawy oparł swoje rozstrzygnięcie na podstawie niewłaściwej. Jakkolwiek zatem, dwie postacie naruszenia prawa materialnego - przez błędną wykładnię lub jego niewłaściwe zastosowanie - w procesie stosowania prawa w świetle powyższych wyjaśnień, mogą pozostawać ze sobą w funkcjonalnym związku, to jednak nie powinny być utożsamiane, tym bardziej że ustawodawca wyraźnie je wyodrębnił (tak też: NSA w wyrokach z 13.06.2025 r., I OSK 1520/24 oraz z 8.05.2025 r., III FSK 1610/23). Stąd też wysnuć należy konkluzję, iż co do zasady możliwe jest bądź to zarzucanie dokonania przez Sąd pierwszej instancji błędnej wykładni danego przepisu prawa materialnego, bądź też jego niewłaściwego zastosowania. Tymczasem autor skargi kasacyjnej nie dość, że połączył obie te postacie naruszeń prawa materialnego, jako podstawy kasacyjnej, nie wykazał dostatecznie związku między nimi, to ostatecznie nie wskazał żadnego przepisu prawa, który w jego ocenie winien mieć w sprawie zastosowanie. Już li ta okoliczność warunkowała nieskuteczność podniesionego zarzutu. Poczyniwszy te wstępne uwagi, przechodząc należy bliżej przyjrzeć się przepisowi prawa, którego dotyczy podniesiony zarzut. W pierwszej kolejności, nadmienić warto, w ślad za najnowszym orzecznictwem NSA, że przepis art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p. ma charakter procesowy, a nie materialny, zatem jego naruszenie można rozpatrywać w ramach drugiej podstawy kasacyjnej. Normy prawa materialnego są to bowiem normy określające treść uprawnień lub obowiązków, tj. sposób zachowania się ich adresatów w sferze prawa administracyjnego, przy czym adresatami tymi są podmioty znajdujące się poza administracją publiczną. Normy procesowe natomiast wprowadzają sformalizowane reguły działania organów, stanowiąc jednocześnie gwarancje procesowe dla adresatów działań organów administracji. Regulacja art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p. ma charakter procesowy, określa bowiem sposób działania podmiotu zobowiązanego oraz terminy załatwiania sprawy z wniosku o udostępnienie informacji publicznej (tak: NSA w wyroku z 14.01.2026 r., III OSK 1147/25). Zgodzić się jednak należy ze skarżącym, iż postępowanie regulowane w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej jest postępowaniem znacznie odformalizowanym, sama ustawa reguluje to zagadnienie kompleksowo (przepisy k.p.a. mają zastosowanie tylko subsydiarnie i to wyłącznie w sytuacjach określonych w art. 16 ust. 1 w zw. z art. 16 ust. 2 u.d.i.p.), a także znacznie przyspieszonym, bowiem stanowisko organu względem złożonego wniosku winno nastąpić "bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku" (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.). Tym niemniej, cytowany przepis zawiera wyłączenie zawarte w jego ustępie 2, który wyraźnie stwierdza, że: "Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku". W realiach przedmiotowej sprawy, jak wynika to zresztą w istocie z niekwestionowanego przebiegu stanu faktycznego, Minister pismem z 1 października 2024 r., a zatem w ostatnim dniu terminu wynikającego z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. (wniosek został złożony 18 września 2024 r.) poinformował wnioskodawcę o wydłużeniu terminu do udzielenia odpowiedzi na wniosek, najpóźniej do 18 listopada 2024 r., czyli również mieszcząc się w terminie określonym w art. 13 ust. 2 u.d.i.p., w przypadku wydłużenia podstawowego terminu z ust. 1 powołanego przepisu, wyjaśniając przy tym przyczynę takiego stanu związaną z koniecznością zgromadzenia i analizy informacji. Ustawodawca nie wymienia natomiast jakie konkretnie powody są uznane za dopuszczalne, tudzież usprawiedliwione w świetle art. 13 ust. 2 u.d.i.p., jednakże musi opierać się na przesłankach obiektywnych wynikających z charakteru wniosku (jego skomplikowaniu, obszerności, wielowątkowości, itp.)(zob. także: wyroki NSA z 4.07.2025 r., III OSK 152/25 i z 18.06.2025 r., III OSK 2904/24). Podzielić także należy zapatrywania skarżącego, że w procesie wykładni nie powinno się całkowicie ignorować innych rodzajów wykładni, w tym systemowej czy funkcjonalnej danego przepisu, ponieważ może dojść do hipotetycznej sytuacji wskazującej że sens przepisu okaże się wątpliwy w konfrontacji z innymi przepisami lub też jeżeli weźmie się pod uwagę całościowy, ogólny sens regulacji prawnej. Jest to istotne, jeśli zważy się chociażby na to, że jednym z najmocniejszych argumentów o poprawności interpretacji jest okoliczność, że wykładnia językowa, systemowa i funkcjonalna dają zgodny wynik (por. M. Zieliński, Wykładnia prawa. Zasady, reguły, wskazówki, Warszawa 2010, s. 291 i n., L. Morawski, Zasady Wykładni Prawa, Toruń 2010, s. 74-83, a także wyroki WSA w Warszawie z: 17 lipca 2020 r., sygn. akt II SA/Wa 2715/19 i 21 lipca 2020 r., sygn. akt II SA/Wa 2169/19 oraz powołane tam orzecznictwo). Mimo to w ocenie składu orzekającego względy celowościowe i systemowe zostały wykorzystane przez skarżącego w sposób wadliwy i doprowadziły do rezultatu sprzecznego z pełną (literalną, celowościową i systemową) wykładnią tego przepisu, która winna zostać zastosowana w sprawie. Należy przypomnieć, iż wykładnię systemową stosuje się w sytuacji, gdy wykładnia językowa nie rozwiewa wątpliwości co do znaczenia danej normy bądź należy od niej odstąpić (gdyż np. prowadzi do absurdu lub wykrycia oczywistego błędu legislacyjnego). Z kolei wykładnię funkcjonalną (celowościową) stosuje się w sytuacji, gdy zarówno wykładnia językowa, jak i systemowa, okażą się w danym przypadku niewystarczające. Zaskarżony przepis na który powołuje się skarżący nie budzi wątpliwości interpretacyjnych sądów administracyjnych, zarówno na gruncie tej jak i innych spraw, a jego pełna wykładnia doprowadziła Sąd meriti do słusznych wniosków. Co więcej, organ był uprawniony do wydłużenia terminu na ustosunkowanie się do złożonego wniosku, w zgodzie z treścią art. 13 ust. 2 u.d.i.p., zaś autor skargi kasacyjnej nie wykazał, iż podniesiona argumentacja warunkująca przedłużenie tegoż terminu była chybiona lub pozbawiona racjonalności. Innymi słowy, skarżący nie podważył skutecznie faktu legalności przedłużenia przez Ministra terminu do udzielenia odpowiedzi na wniosek dostępowy. Bez znaczenia dla sprawy, w kontekście podniesionego zarzutu są natomiast pozostałe kwestie sygnalizowane w ramach uzasadnienia skargi kasacyjnej, zważywszy, że organ częściowo udzielił wnioskodawcy żądanej informacji (w zakresie pkt 1 wniosku), zaś w pozostałym zakresie stwierdził, iż nie dysponuje takimi danymi, stąd nie mógł ich udostępnić. Skarżący nie wyjaśnił przy tym z czego wynika fakt, że organ dysponuje danymi, których nie przekazał, powołując się w tej materii na jeden z judykatów NSA, nakazujący organowi uwiarygodnienie, iż nie posiada wnioskowanej informacji (I OSK 156/12). Owszem, Minister w świetle art. 427 ustawy z 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce mógł zażądać informacji i wyjaśnień od podmiotów wymienionych w art. 426 ust. 1 tego aktu prawnego, w ramach sprawowanego nadzoru, co nie oznacza, że wystąpienie takie było zrealizowane przed lub po złożeniu wniosku i że organ w ogóle był zobligowany do takiego wystąpienia. Na gruncie u.d.i.p. podmiot do tego zobowiązany udostępnia informację, która ma charakter informacji publicznej i co do zasady jest w posiadaniu organu, nie wymagając ku temu dokonania ekstraordynaryjnych czynności, jak w niniejszym przypadku. Organ wypełnił zatem ciążące na nim obowiązki w terminie zakreślonym ustawą o dostępie do informacji publicznej, uwalniając się tym samym od zarzutu pozostawania w bezczynności, o czym słusznie orzekł Sąd pierwszej instancji, a stanowisko to podziela także Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym sprawę. Skoro natomiast skarżący dostrzega pewne, istniejące jego zdaniem nieprawidłowości w strukturze Akademii Piotrkowskiej, może poinformować o tym fakcie właściwy organ nadzoru – jak w tym przypadku Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, który wyposażony jest w adekwatne narzędzia nadzorcze uprawniające do właściwej reakcji na takie zawiadomienie, co tak czy inaczej nie jest przedmiotem rozważań sądu kasacyjnego, którego rola jak wyjaśniono na wstępie rozważań prawnych ograniczona jest wyłącznie do weryfikacji zarzutów podniesionych w złożonej skardze kasacyjnej, o czym przesądza ostatecznie art. 183 § 1 p.p.s.a. Powyższa argumentacja legła u podstaw przekonania Naczelnego Sądu Administracyjny o braku usprawiedliwionych podstaw złożonej skargi kasacyjnej, stąd została ona oddalona w oparciu o art. 184 p.p.s.a. Podstawę orzeczenia o kosztach postępowania stanowi art. 204 pkt 1 oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. |
||||