![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6031 Uprawnienia do kierowania pojazdami, Drogi publiczne, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę kasacyjną, I OSK 1152/09 - Wyrok NSA z 2010-06-17, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
I OSK 1152/09 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2009-08-12 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Barbara Adamiak Izabella Kulig - Maciszewska /przewodniczący/ Marzenna Linska - Wawrzon /sprawozdawca/ |
|||
|
6031 Uprawnienia do kierowania pojazdami | |||
|
Drogi publiczne | |||
|
II SA/Ol 84/09 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2009-06-18 | |||
|
Samorządowe Kolegium Odwoławcze | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1269 art. 1 par. 1 i par. 2 Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 106 par. 3 , art. 133 par. 1 , art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Dz.U. 2000 nr 98 poz 1071 art. 76 par. 1 i par. 3 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity Dz.U. 2005 nr 108 poz 908 art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b , art. 135 us.1 pkt 1 lit.g, art. 138 ust. 1 Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - tekst jednolity Dz.U. 2002 nr 236 poz 1998 par. 4 ust. 1 , par. 6 ust. 1 pkt 3 , par. 8 ust. 6 Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego. |
|||
|
Tezy
1/ przyznanie więcej niż 24 punktów za wykroczenie drogowe, których dopuścił się kierujący pojazdem w ciągu roku, wyklucza usunięcie tych punktów z ewidencji, niezależnie od daty wpisów dokonanych w ewidencji, nawet wówczas gdy nastąpiły one po upływie roku od dnia popełnienia naruszenia; 2/ okoliczność, że funkcjonariusze Policji, opierając się na niezaktualizowanych danych z ewidencji , nie udzielili kierowcy prawidłowej informacji o liczbie punktów przypisanych za naruszenie przepisów ruchu drogowego - nie miała wpływu na wynik sprawy dotyczącej zatrzymania prawa jazdy. |
||||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Izabella Kulig-Maciszewska Sędziowie: sędzia NSA Barbara Adamiak sędzia del. WSA Marzenna Linska-Wawrzon (spr.) Protokolant Aleksandra Żurawicka po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 18 czerwca 2009 r. sygn. akt II SA/Ol 84/09 w sprawie ze skargi A. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy oddala skargę kasacyjną |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 18 czerwca 2009 r., w sprawie o sygn. akt II SA/Ol 84/09, oddalił skargę A. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z dnia [...] grudnia 2008 r. w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy. Wyrok wydany został w następującym stanie prawnym i faktycznym: Decyzją z dnia [...] kwietnia 2007 r., wydaną na podstawie art. 138 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2005 r. nr 108, poz. 908, ze zm.), Prezydent Miasta Olsztyn orzekł o zatrzymaniu A. W. prawa jazdy kategorii B do czasu wykazania się posiadaniem wymaganych kwalifikacji. W uzasadnieniu organ podał, że w ciągu roku od dnia 2 stycznia 2006 r. strona dopuściła się wielokrotnego naruszenia przepisów i zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wskazał również, że kierowca został skierowany na egzamin sprawdzający kwalifikacje niezbędne do kierowania pojazdami. W złożonym odwołaniu od w/w decyzji A. W. podał, że w grudniu 2006 r. uzyskał informację od Policji, iż w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego ma tylko 14 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego. Dodał, że Policja dwukrotnie wprowadziła go w błąd w tym względzie, podając powyższą liczbę punktów. Ponadto funkcjonariusz Policji poinformował go, że w dniach 2-3 stycznia 2007 r. punkty te zostaną usunięte z ewidencji, czego jednak nie zrobiono. Odwołujący się podkreślił, że wiedząc o faktycznej liczbie punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego, poddałby się szkoleniu w celu zmniejszenia ich liczby. Po rozpoznaniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Kolegium wywiodło z treści art. 130 ust. 1 i 2, art. 135 ust. 1 lit. g i art. 138 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym, że prawidłowo Prezydent Olsztyna ocenił przesłanki obligujące do zatrzymania A. W. prawa jazdy. W okresie jednego roku od dnia 2 stycznia 2006 r. naruszył on bowiem siedmiokrotnie przepisy ruchu drogowego, za co przypisano mu łącznie ponad 24 punkty. Odnosząc się zaś do argumentacji odwołania Kolegium wskazało, że nie jest właściwe do weryfikacji prawidłowości wpisów w ewidencji kierowców oraz punktów wymierzanych przez uprawnione organy za naruszenia przepisów prawa drogowego. Z powyższym rozstrzygnięciem A. W. się nie zgodził i złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. Zarzucił w niej naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 130, art. 135 i art. 140 Prawa o ruchu drogowym przez przyjęcie, że zaistniały podstawy do zatrzymania prawa jazdy oraz przepisów postępowania administracyjnego przez przyjęcie, że błędna informacja funkcjonariuszy Policji o mniejszej ilości punktów, niż faktycznie wymierzona, nie miała wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Skarżący podniósł, że Policja nie wprowadziła do ewidencji szeregu otrzymanych przez niego mandatów, w tym z lipca 2006 r. Powyższe spowodowało, że nie odbył stosownego szkolenia oraz dalej jeździł samochodem. Gdyby uzyskał rzetelną informację o liczbie punktów nie prowadziłby samochodu. Dodatkowo podał, że winni zaniedbania funkcjonariusze Policji zostali ukarani w postępowaniu dyscyplinarnym. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalając skargę, w uzasadnieniu wyroku przywołał treść mających zastosowanie w sprawie przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2005 r. nr 108, poz. 908, ze zm.) – zwanej dalej "Prawo o r. d." – i w świetle zgromadzonego przez organy administracji obu instancji materiału dowodowego uznał za bezsporne, że w okresie jednego roku skarżący siedmiokrotnie dopuścił się naruszenia przepisów i zasad ruchu drogowego, za co przypisano mu łącznie 25 punktów. Skarżący nie kwestionował prawidłowości danych z ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego, lecz zarzucił, że został błędnie poinformowany przez funkcjonariuszy Policji o rzeczywistej liczbie przypisanych punktów oraz o ich usunięciu z ewidencji w dniach 2-3 stycznia 2007 r. Uzyskanie prawidłowej informacji spowodowałoby, że skarżący skorzystałby ze szkolenia w celu zmniejszenia liczby punktów, a do tego czasu nie kierowałby samochodem. Za kwestię sporną Sąd uznał prawidłowość zastosowania przez organy art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g Prawa o r. d. z uwagi na fakt błędnego poinformowania skarżącego o liczbie punktów przez funkcjonariuszy Policji. Zgodnie tym przepisem przekroczenie przez kierującego pojazdem liczby 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego skutkuje zatrzymaniem prawa jazdy. Sąd podniósł, że norma prawna wynikająca z powołanego przepisu ma charakter bezwzględny i wystąpienie sytuacji wskazanej w dyspozycji przepisu obliguje organ administracji do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Sąd zaznaczył, że w powyższym przepisie mowa jest o przekroczeniu przez kierującego pojazdem liczby 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego, czyli o punktach przypisanych kierowcy, a nie o punktach wpisanych do ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego. Następnie, odnosząc się do zarzutu skargi, Sąd przytoczył treść przepisów rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz. U. nr 236, poz. 1998, ze zm.) i zwrócił uwagę, że osoba zainteresowana ma prawo uzyskać od Policji ustną informację lub zaświadczenie o wpisach ostatecznych lub tymczasowych dotyczących punktów odpowiadających dokonanym przez siebie naruszeniom, niemniej jednak z Prawa o ruchu drogowym nie wynika, aby takie zaświadczenie lub informacja były wiążące dla organów administracji prowadzących postępowanie w sprawie zatrzymania prawa jazdy. W interesie każdego kierowcy naruszającego przepisy ruchu drogowego jest więc czuwanie, aby nie przekroczyć liczby 24 punktów do czasu ich usunięcia z ewidencji, co następuje po upływie jednego roku od dnia naruszenia. Sąd wskazał na regulację przepisów rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 22 lutego 2002 r. w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz. U. Nr 20, poz. 201 ze zm.), z której wynika, że skarżący już w chwili otrzymania mandatów wiedział ile punktów przyznano mu za naruszenie przepisów ruchu drogowego, po każdym bowiem popełnionym wykroczeniu drogowym, otrzymywał mandat karny z zaznaczoną ilością przyznanych mu punktów. Z akt administracyjnych nie wynika ponadto, aby organy Policji występowały do sądu powszechnego z wnioskiem o ukaranie skarżącego, z czego wynika, że przyjął on wszystkie nałożone mandaty. Wobec powyższego, miał on możliwość w odpowiednim czasie skorzystania z uprawnienia przewidzianego w art. 130 ust. 3 Prawa o r. d. bowiem przy dołożeniu minimum staranności dysponował wiedzą o łącznej liczbie przypisanych mu punktów. Sąd nie podzielił więc poglądu, że to wyłącznie udzielenie przez funkcjonariuszy Policji w grudniu 2006 r. niepełnych informacji co do ilości punktów, skutkowało zaniechaniem udziału w szkoleniu oraz dalszym prowadzeniem samochodu przez skarżącego. Sąd wskazał też, że punkty przypisane skarżącemu były wprowadzane do ewidencji z opóźnieniem, co było przyczyną udzielenia mu błędnej informacji o łącznej liczbie punktów. Oczywistym jest bowiem, że funkcjonariusze Policji mogli poinformować skarżącego wyłącznie o punktach wpisanych do ewidencji. Jednak w ocenie Sądu nie miało to znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Odnosząc się do treści powołanego przez stronę wyroku WSA w Bydgoszczy z dnia 26 stycznia 2009 r., sygn. akt II SA/Bd 952/08, Sąd zajął odmienne stanowisko podnosząc, iż art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g Prawa o r. d. nie pozostawia uznaniu organu sposobu załatwienia sprawy. Ponadto, podstawową zasadą działania organów władzy publicznej, wyrażoną w art. 7 Konstytucji RP jest zasada praworządności, czyli nakaz działania na podstawie i w granicach prawa. Z Konstytucji wynika także obowiązek równego traktowania wszystkich obywateli przez władze publiczne. Naruszałaby te zasady taka wykładnia, która wyłączałaby możliwość stosowania omawianego przepisu wobec sprawcy wielokrotnych lub rażących naruszeń przepisów ruchu drogowego tylko z tego powodu, że kierowca taki został błędnie poinformowany przez organy Policji o liczbie przypisanych mu punktów. Bez wpływu na rozstrzygnięcie Sąd uznał też okoliczność, że w trakcie kontroli dnia 8 grudnia 2006 r. policjanci mimo obowiązku wynikającego z art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g Prawa o r. d. nie zabrali skarżącemu prawa jazdy. Wobec niekwestionowanej przez skarżącego okoliczności przekroczenia 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego Prezydent zobowiązany był wydać przewidzianą prawem decyzję, nawet jeśli fizycznie nie dysponował dokumentem prawa jazdy. Jako niezrozumiały Sąd uznał zarzut, że błędnie poinformowano skarżącego o tym, iż część punktów zostanie usunięta po 2 stycznia 2007 r. Zgodnie z art. 130 ust. 2 Prawa o r. d. punkty za naruszenie przepisów ruchu drogowego wpisane do ewidencji usuwa się po upływie 1 roku od dnia naruszenia, chyba że przed upływem tego okresu kierowca dopuścił się naruszeń, za które na podstawie prawomocnych rozstrzygnięć przypisana liczba punktów przekroczyłaby 24 punkty. Skoro pierwsze punkty przypisano skarżącemu w dniu 2 stycznia 2006 r., to rzeczywiście – zakładając, że skarżący przestrzegałby przepisów ruchu drogowego – zostałyby one usunięte z ewidencji w dacie wskazanej przez funkcjonariuszy Policji. Jednakże [...] grudnia 2006 r. skarżącemu przypisano kolejne 5 punktów, co w konsekwencji wyłączyło możliwość usunięcia punktów z ewidencji. Następnie Sąd stwierdził, że bez wpływu na wynik sprawy było to, iż organ odwoławczy lakonicznie odniósł się do wywodów odwołania, dotyczących błędnej informacji o liczbie punktów, wskazując jedynie, że nie może weryfikować prawidłowości prowadzenia wpisów do ewidencji kierowców ani wymierzonych punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego. Skoro decyzja wydawana na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g Prawa o r. d. ma charakter związany i nie zależy od swobodnego uznania organu administracji, to nawet ewentualne braki w jej uzasadnieniu nie mogą wpłynąć na ocenę prawidłowości rozstrzygnięcia. Z tych wszystkich względów Sąd skargę oddalił na podstawie art. 151 p.p.s.a. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł A. W. i na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania - art. 3 § 1 p.p.s.a., 141 § 4 p.p.s.a., 145 § 1 pkt 1 lit c. p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. przez uznanie, że udzielenie skarżącemu przez organy Policji błędnych informacji o liczbie posiadanych przez niego punktów karnych przyznanych mu za naruszenia przepisów ruchu drogowego oraz błędnych informacji odnośnie ich usunięcia z ewidencji kierowców, co miało nastąpić w dniu 2 stycznia 2007 r. (według informacji uzyskanych przez skarżącego od organów Policji w dniach [...],[...] i [...] grudnia 2006 r.) nie stanowiło naruszenia przepisów postępowania mającego istotny wpływ na wynik sprawy, podczas gdy powyższe uchybienie stanowiło naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem gdyby skarżący wiedział, iż posiada 20 punktów karnych (a nie 13 według informacji uzyskanej w dniu [...] grudnia lub 14 według informacji uzyskanych w dniach [...] i [...] grudnia 2006 r.) poddałby się szkoleniu, w wyniku którego wymiar punktów karnych uległby mu zmniejszeniu, a do chwili ukończenia tego szkolenia zaprzestałby jeździć samochodem albo do chwili usunięcia tych punktów z ewidencji kierowców nie jeździłby samochodem, a w konsekwencji nie zostałaby wydana decyzja o zatrzymaniu mu prawa jazdy; 2. naruszenie przepisów postępowania - art. 3 § 1 p.p.s.a., 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy wyrażające się w uznaniu, że skoro skarżący w chwili otrzymania mandatów wiedział ile przyznano mu punktów za naruszenia przepisów ruchu drogowego, to późniejsze (po wielu miesiącach od ukarania) kilkukrotne wprowadzenie skarżącego przez funkcjonariuszy Policji w błąd o liczbie posiadanych przez niego punktów karnych nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, podczas gdy przedmiotowe uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem gdyby skarżący wiedział, w chwili udzielania mu przez funkcjonariuszy Policji informacji o ilości posiadanych (wpisanych i niewpisanych do ewidencji) punktów karnych, ewentualnie gdyby Policjanci poinformowali go, iż podawana mu liczba punktów karnych, może później ulec zmianie z powodu nieujawnienia jakichś punktów w ewidencji kierowców, to skarżący postępując w sposób przezorny, poddałby się szkoleniu, w wyniku którego wymiar punktów karnych uległby zmniejszeniu, a do chwili ukończenia tego szkolenia zaprzestałby jeździć samochodem albo do chwili usunięcia tych punktów z ewidencji kierowców nie jeździłby samochodem, a w konsekwencji nie zostałaby wydana decyzja o zatrzymaniu mu prawa jazdy; 3. naruszenie przepisów postępowania - art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 134 p.p.s.a., art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez nie ustalenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie na podstawie (bezpośredniego) dowodu z dokumentów w postaci mandatów karnych, a także pomimo twierdzeń skarżącego z rozprawy z dnia 10 czerwca 2009 r., na której podał, iż nie jest pewien czy wszystkie mandaty przyjął, czy do ewidencji kierowców wpisano punkty w oparciu o mandaty prawomocne. Powyższe uchybienie świadczy o braku dążenia Sądu do pełnej znajomości stanu faktycznego oraz, że Sąd ten nie zebrał w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i nie oceniał sprawy na podstawie jego całokształtu. Miało ono istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem skoro rzeczone punkty wpisuje się do ewidencji kierowców tylko na podstawie orzeczeń prawomocnych, to kwestia prawomocności mandatów, czyli ustalenia pokwitowań ich odbioru przez skarżącego powinna zostać przez Sąd ustalona w oparciu o dowód bezpośredni w postaci mandatów karnych, a nie na podstawie domniemania, polegającego na tym, że niezłożenie wniosku o ukaranie skarżącego oznacza, iż przyjął on wszystkie mandaty karne; 4. naruszenie art. 134 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. polegające na nieuwzględnieniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie, mimo naruszenia przez ten organ administracyjny art. 6, 7, 8, 9, 11, 15, 77 § 1, 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. przez nierozpatrzenie i brak oceny podniesionych przez skarżącego w odwołaniu od decyzji Prezydenta Miasta Olsztyn w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy, twierdzeń i zarzutów, dotyczących wprowadzenia skarżącego przez funkcjonariuszy Policji w błąd, co do rzeczywistej ilości posiadanych przez niego punktów karnych, a także odnośnie ich usunięcia z ewidencji kierowców, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem orzeczenie SKO w Olsztynie, nie stanowiło wyrazu kontroli decyzji organu l instancji, w efekcie czego skarżącego pozbawiono jednej instancji odwoławczej; 5. naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 130 ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 98, póz. 602 ze zm.) w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy przez niewłaściwą wykładnię i zastosowanie tego przepisu, polegające na przyjęciu, iż punkty przypisane, to punkty wpisane w mandacie karnym, podczas gdy punkty przypisane to punkty, które zostały ujawnione w ewidencji kierowców, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem niniejsze uchybienie doprowadziło do uznania, iż w okresie jednego roku od dnia 2 stycznia 2006 r., skarżący naruszył przepisy ruchu drogowego, za które przypisano mu 25 punktów, podczas gdy (do dnia 2 stycznia 2007 r.) przypisano mu 20 punktów karnych, gdyż taka ich liczba wynikała z ewidencji kierowców, co skutkowało wydaniem decyzji o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy. Na podstawie art. 176 w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a. pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie. Uzasadniając postawione zarzuty pełnomocnik skarżącego stwierdził, że istotne znaczenie w sprawie ma okoliczność, iż obowiązek udzielenia skarżącemu rzetelnej informacji wynikał z powszechnie obowiązującego § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz. U. Nr 236, poz. 1998 ze zm.). O tym, że skarżący jest osobą przezorną i należycie dbającą o swoje interesy, świadczy fakt, iż wymieniony wielokrotnie udawał się do organów Policji w celu powzięcia wiadomości odnośnie zgromadzonych przez siebie punktów karnych oraz w celu ustalenia daty usunięcia tych punktów z ewidencji kierowców. W związku z powyższym uzasadnione jest twierdzenie, że gdyby skarżący wiedział, iż do dnia ostatniego naruszenia przepisów ruchu drogowego posiadał 20 punktów karnych, poddałby się szkoleniu, w wyniku którego ich wymiar uległby zmniejszeniu, a do chwili ukończenia tego szkolenia zaprzestałby jeździć samochodem albo do chwili usunięcia tych punktów z ewidencji kierowców nie jeździłby samochodem. Autor skargi kasacyjnej dla wzmocnienia swej argumentacji powołał się m. in. na wyrok WSA w Bydgoszczy z 26 stycznia 2009 r. Według pełnomocnika skarżącego nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy okoliczność, że skarżący w chwili otrzymania mandatów wiedział ile punktów przyznano mu za naruszenie przepisów ruchu drogowego. Powyższe bowiem w żaden sposób nie oznacza, iż skarżący po wielu miesiącach od ukarania mandatami karnymi, miał świadomość i pamiętał jaką ilość punktów karnych wpisano mu w poszczególnych mandatach karnych. Gdyby skarżący wiedział ile punktów mu przyznano, to nie udawałby się do organów Policji w celu uzyskania informacji odnośnie ilości tych punktów. Zdaniem pełnomocnika Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie nie zebrał w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i nie oceniał sprawy na podstawie jego całokształtu. Sąd nie zwrócił bowiem uwagi, iż materiał dowodowy zebrany przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie jest niekompletny o wyjaśnienie istotnej okoliczności, tj. czy do ewidencji kierowców wpisano punkty w oparciu o mandaty prawomocne. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Podniesione w niej zarzuty dotyczą naruszenia prawa materialnego i naruszenia przepisów postępowania, a więc obu podstaw kasacyjnych wymienionych w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 127 ze zm.) – dalej jako p.p.s.a. Będący podstawą wyrokowania przez Sąd Wojewódzki stan faktyczny sprawy w swej istocie sprowadzał się do ustalenia, że skarżący w okresie od 2 stycznia 2006 r. do 8 grudnia 2006 r. wielokrotnie dopuścił się naruszenia przepisów i zasad ruchu drogowego, za co przypisano mu łącznie 25 punktów. Skarżący nie kwestionował prawidłowości danych ujawnionych na podstawie mandatów karnych w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego, lecz zarzucał, że został błędnie poinformowany przez funkcjonariuszy Policji o liczbie przypisanych punktów karnych i dacie usunięcia ich z ewidencji, przez co nie skorzystał ze szkolenia umożliwiającego zmniejszenie liczby punktów. Jak słusznie wskazał Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyczyną nieudzielania skarżącemu prawidłowej informacji o liczbie punktów przypisanych mu za popełnione wykroczenia były opóźnienia we wprowadzaniu danych do ewidencji. Co jednak ważniejsze Sąd zauważył zarazem, że skarżący każdorazowo w chwili otrzymania mandatu wiedział ile punktów przyznano mu za stwierdzone naruszenia przepisów ruchu drogowego. Jak bowiem wynika z przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 22 lutego 2002 r. w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz. U. Nr 20, poz. 201 ze zm.) funkcjonariusz nakładając mandat karny wpisuje w formularzu m. in. wysokość nałożonej grzywny oraz liczbę punktów przewidzianych za określone naruszenie przepisów o ruchu drogowym (§ 4 ust. 1 i 2). Zgodnie z przepisem art. 98 § 3 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia mandat karny kredytowany staje się prawomocny z chwilą pokwitowania jego odbioru przez ukaranego. Stosownie do § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz. U. Nr 236, poz. 1998) prawomocny mandat karny staje się podstawą do dokonania wpisu w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego (zwanej dalej "ewidencją"). Należy zaznaczyć, że dokonywany przez organy Policji wpis w ewidencji ma charakter deklaratoryjny, a ilość ujawnionych punktów karnych jest pochodną od stwierdzenia – stosownym mandatem – naruszenia przepisów ruchu drogowego. Zaznaczyć przy tym należy, że chociaż przepisy regulujące warunki i sposób prowadzenia ewidencji nie wskazują terminu, w którym właściwy organ Policji wprowadza wymagane wpisy do ewidencji, to powinno się to odbyć bez zbędnej zwłoki. Nie można jednocześnie nie dostrzec tego, że wskutek różnych przyczyn organizacyjnych, czy technicznych wpisanie punktów karnych do ewidencji może być oddalone w czasie od dnia popełnienia wykroczenia. Z tych względów trzeba przyjąć, że dla konsekwencji prawnych wynikających z naruszeń przepisów ruchu drogowego, których dopuścił się kierowca, decydujące znaczenie ma data popełnienia czynu stwierdzonego prawomocnym mandatem karnym. Takie wnioskowanie znajduje potwierdzenie w przepisie § 6 ust. 1 pkt 3 cyt. rozporządzenia z 20 grudnia 2002 r. stanowiącego, iż organ prowadzący ewidencję usuwa z ewidencji punkty przyznane na podstawie wpisu ostatecznego, jeżeli od dnia popełnienia naruszenia upłynął rok, chyba że przed upływem tego okresu kierowca dopuścił się naruszeń, za które liczba punktów ostatecznych (...) przekroczyła 24 punkty. Powyższa regulacja oznacza, że przyznanie więcej niż 24 punktów za wykroczenia drogowe, których dopuścił się kierujący pojazdem w ciągu roku, wyklucza usunięcie tych punktów z ewidencji, niezależnie od daty wpisów dokonanych w ewidencji, nawet wówczas gdy nastąpiły one po upływie roku od dnia popełnienia naruszenia. Prawidłowo Sąd Wojewódzki zwrócił uwagę na niezasadność zarzutu skarżącego co do informacji Policji w zakresie daty (2-3 stycznia 2007 r.) w jakiej nastąpić miało usunięcie punktów z ewidencji. Skoro pierwsze punkty za wykroczenie drogowe przypisano w dniu 2 stycznia 2006 r., to zakładając, że skarżący przestrzegałby przepisów ruchu drogowego, rzeczywiście zostałyby one usunięte z ewidencji w dacie wskazanej przez funkcjonariuszy Policji. Jednakże skarżący dopuścił się wielokrotnie dalszych wykroczeń, wskutek czego w dniu [...] grudnia 2006 r., a więc przed upływem roku, suma zebranych punktów wyniosła 25. Skarżący tak bardzo eksponując zagadnienie nieaktualnych danych z ewidencji nie dostrzega, że wymierzone mu punkty za popełniane wykroczenia miały przede wszystkim na celu wymusić przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Tak więc od skarżącego zależało, czy jako uczestnik tego ruchu dostosuje się do wymogów porządku prawnego, czy też będzie narażony na dalsze konsekwencje, mianowicie zatrzymanie prawa jazdy oraz skierowanie na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji, zgodnie z przepisami art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b i art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g Prawa o r. d. Wobec powyższego, nie ma racji autor skargi kasacyjnej wywodząc, iż ujawnienie w ewidencji do dnia 2 stycznia 2007 r. popełnionych przez skarżącego naruszeń, którym przypisano łącznie 20 punktów, wyłączało wydanie decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Decydujące było bowiem to, że organ administracji w dniu [...] kwietnia 2007 r., kiedy podejmował kwestionowaną decyzję, dysponował informacją Policji o dopuszczeniu się przez skarżącego w ciągu roku wykroczeń, za które łącznie wymierzono 25 punktów. Zgodnie z przepisem art. 138 ust. 1 w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g Prawa o r. d. właściwy organ wydaje decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy w razie przekroczenia przez kierującego pojazdem liczby 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego. Trafnie Sąd Wojewódzki zwrócił uwagę na związany charakter decyzji wydawanej na podstawie powyższych przepisów, co oznaczało w niniejszej sprawie, że organ administracji nie miał tzw. "luzu decyzyjnego" i wobec faktu przekroczenia limitu punktów zobowiązany był do zastosowania jednej, ściśle określonej konsekwencji prawnej tj. zatrzymania prawa jazdy. W rezultacie zasadnie Sąd przyjął, że opóźnienie we wpisach do ewidencji, będące następnie przyczyną udzielenia skarżącemu błędnej informacji o stanie punktów przypisanych za popełnione naruszenie przepisów ruchu drogowego, nie mogło mieć wpływu na rozstrzygnięcie w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy. Przede wszystkim podkreślenia wymaga, że ustalając znaczenie normy zawartej w art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g Prawa o r. d. kierować się należy literalnym brzmieniem tego przepisu. Stosowanie zasady pierwszeństwa wykładni językowej jest bowiem szczególnie ważne w takiej gałęzi prawa, w której regulacja ma charakter represyjny w tym sensie, że dotyczy obowiązków lub innych dotkliwych konsekwencji prawnych stosowanych wobec obywateli. Odstępstwo od sensu językowego przepisu dopuszczalne jest wówczas gdy wykładnia prowadzi do rozstrzygnięcia, które w świetle powszechnie akceptowanych wartości musi być uznane za rażąco niesłuszne, niesprawiedliwe, czy niezgodne z ratio legis interpretowanego przepisu, co jednak w niniejszej sprawie nie zachodzi. W rozpatrywanym przypadku zagadnieniem spornym było to, czy fakt przekroczenia określonej liczby punktów karnych przez skarżącego stanowił bezwzględną przesłankę wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, czy też znaczenie dla rozstrzygnięcia miała również okoliczność, że uzyskał on nieaktualną informację o liczbie punktów, przez co nie mógł odbyć szkolenia warunkującego zmniejszenie liczby tych punktów. Rozważając powyższe należy mieć na względzie, że przepisy i zasady ruchu drogowego odznaczają się rygoryzmem służącym wyłączeniu, czy znacznemu ograniczeniu niebezpieczeństw występujących w ruchu lądowym. Poprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym służyć ma m. in. system punktowy represjonowania kierowców dopuszczających się naruszeń przepisów ruchu drogowego, którym organy Policji przypisują określoną liczbę punktów w prowadzonej ewidencji. Wymierzane sprawcom wykroczeń punkty karne mają wymusić bardziej ostrożną jazdę, a w przypadku kierowców dopuszczających się naruszeń wielokrotnie czy rażąco, doprowadzić do ich czasowej eliminacji z ruchu drogowego. Ustawodawca wprowadził rozwiązanie polegające na zastosowaniu obiektywnego miernika punktowego, według którego przekroczenie limitu 24 punktów świadczy o uporczywym naruszaniu przepisów ruchu drogowego, wymagającym zastosowania takich środków jak zatrzymanie prawa jazdy i kontrolne sprawdzenie kwalifikacji. Pewnym złagodzeniem rygorów wynikających z przyznawanych punktów za naruszenia przepisów ruchu drogowego jest przewidziana w art. 130 ust. 3 możliwość zmniejszenia liczby punktów wskutek odbycia szkolenia przez kierowcę wpisanego do ewidencji. Aby jednak z tego uprawnienia skorzystać, kierowca musi przystąpić do szkolenia przed przekroczeniem określonego limitu punktów (§ 8 ust. 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r.). Rzeczą więc osoby należycie dbającej o własny interes jest taka zapobiegliwość i staranność, która uchroni ją od konsekwencji prawnych związanych z dopuszczaniem się naruszeń przepisów ruchu drogowego. Mając powyższe na uwadze należało zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego, który na gruncie niniejszej sprawy przyjął, że sam fakt błędnego poinformowania przez funkcjonariuszy Policji o liczbie przypisanych punktów karnych nie mógł zniweczyć skutków prawnych wynikających z przekroczenia limitu tych punktów. Jak już zostało powiedziane wcześniej, skarżący miał wiedzę o liczbie punktów wpisanych każdorazowo w mandatach karnych. Skoro wiadomym jest jakie są skutki przekroczenia limitu 24 punktów, to aby ich uniknąć wystarczy sumować ilość punktów wynikających z kolejnych mandatów, co nie jest zabiegiem skomplikowanym. Kierowca dopuszczający się wielokrotnie wykroczeń drogowych powinien dochować najwyższej staranności przy czynnościach zmierzających do zachowania uprawnień związanych z uczestnictwem w ruchu drogowym. W konkretnej sprawie, skarżący chcąc mieć rzetelną, pewną wiedzę o stanie punktów karnych, mógł informację ustną uzyskaną od funkcjonariuszy Policji zweryfikować z danymi wynikającymi z mandatów karnych. Słusznie zatem przyjął Sąd Wojewódzki, że to nie wyłącznie błędna informacja Policji, ale zasadniczo brak przezorności i właściwych działań ze strony skarżącego skutkował zaniechaniem udziału w szkoleniu umożliwiającym zmniejszenie liczby punktów karnych. W rezultacie okoliczność, że funkcjonariusze Policji, opierając się na niezaktualizowanych danych z ewidencji, nie udzielili kierowcy prawidłowej informacji o liczbie punktów przypisanych za naruszenia przepisów ruchu drogowego – nie miała wpływu na wynik sprawy dotyczącej zatrzymania prawa jazdy. Innym natomiast zagadnieniem, wykraczającym poza ramy tej sprawy, jest kwestia odpowiedzialności funkcjonariuszy za ich zaniechania, czy opieszałość. W tym miejscu trzeba zwrócić uwagę również na to, że Sąd Wojewódzki w sposób przekonywujący przedstawił argumenty, które sprawiły, iż zajął odmienne stanowisko niż to, które wyrażone zostało w powołanym przez stronę skarżącą wyroku Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Bydgoszczy z 26 stycznia 2009 r., sygn. akt II SA/Bd 952/08. Dla porządku zastrzec jednak należy, że różnica w poglądach obu Sądów znajduje częściowo wytłumaczenie w tym, iż podlegające ocenie sprawy nie miały identycznych stanów faktycznych. Wbrew zarzutowi sformułowanemu w skardze kasacyjnej nie mógł być w tej sprawie decydujący interes skarżącego wyrażający się w tym, że stosowne przepisy przewidują uprawnienie do uzyskania od Policji ustnej informacji lub zaświadczenia o wpisach ostatecznych lub tymczasowych dotyczących punktów odpowiadających dokonanym naruszeniom. Nie mogła mieć też znaczenia potencjalna możliwość odbycia przez kierowcę szkolenia, skoro ostatecznie tego szkolenia nie odbył, niezależnie od przyczyn, które mu to uniemożliwiły. Niewątpliwie obywatel nie może być obciążony skutkami prawnymi nieprawidłowych działań organów administracji. Jednak ogół towarzyszących sprawie okoliczności sprawił, że fakt udzielenia skarżącemu mylnej informacji w zakresie przyznanych mu punktów karnych nie mógł przynieść ochrony, jakiej skarżący oczekiwał w ramach niniejszej sprawy. Jak bowiem wykazano powyżej to głównie własne działania, czy zaniechania skarżącego doprowadziły do tego, że zaistniała potrzeba zatrzymania prawa jazdy. Niedopuszczalne byłoby przyjęcie sytuacji, w której powołanie się przez stronę postępowania na ustną informację funkcjonariuszy Policji miałoby podważyć istniejący obiektywnie stan w zakresie liczby punktów przypisanych kierowcy za naruszenia przepisów ruchu drogowego, a w konsekwencji zwolnić go od przewidzianych w ustawie konsekwencji prawnych. Reasumując należało stwierdzić, że zarówno interpretacja, jak i zastosowanie w sprawie przepisu art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g Prawa o r. d. musiało być podporządkowane nadrzędnemu celowi, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego. Zatrzymanie prawa jazdy ze względu na przekroczenie przez kierującego pojazdem liczby 24 punktów za naruszenia przepisów ruchu drogowego jest uzasadnione tym, że liczba uzyskanych punktów budzi zastrzeżenia co do możliwości jego bezpiecznego uczestniczenia w ruchu drogowym i wymaga poddania kierowcy obligatoryjnemu sprawdzeniu kwalifikacji. Na marginesie warto dodać, że w rozpatrywanej sprawie było to tym bardziej uzasadnione, gdyż jak wynika z akt administracyjnych, przed wydaniem zaskarżonej do Sądu decyzji miało miejsce poddanie skarżącego kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji, które zakończyło się negatywnym wynikiem egzaminu. Z tych wszystkich względów za niezasadne należało uznać zarzuty sformułowane w pkt. pierwszym, drugim oraz czwartym skargi kasacyjnej, a koncentrujące się wokół kwestii błędnej informacji Policji w przedmiocie liczby punktów przypisanych za naruszenia przepisów ruchu drogowego. Nietrafny okazał się również zarzut odnoszący się do kwestii prawomocności mandatów i prawidłowości wpisów w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego. Przede wszystkim wskazać należy, że autor skargi kasacyjnej mylnie przypisuje Sądowi obowiązek zebrania materiału dowodowego w sprawie, podczas gdy jest to kompetencja organu administracji. Sąd Wojewódzki, zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sprawuje kontrolę działalności publicznej pod względem zgodności z prawem aktu objętego skargą. W myśl art. 133 § 1 p.p.s.a. Sąd wydaje wyrok na podstawie akt, a więc tego materiału dowodowego, który został zgromadzony w postępowaniu administracyjnym. Sąd może wyjątkowo, na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości. Wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej, w niniejszej sprawie taka potrzeba nie zachodziła albowiem zebrany przez organ administracji publicznej materiał dowodowy był kompletny i pozwalał na wszechstronne wyjaśnienie istotnych w sprawie okoliczności. W toku całego postępowania administracyjnego skarżący nie kwestionował ilości przyjętych mandatów karnych, dat w jakich wykroczenia miały miejsce oraz przypisanej liczby punktów za stwierdzone naruszenia przepisów ruchu drogowego. Co ważne, również w obszernym piśmie procesowym z dnia 5 czerwca 2009 r., skierowanym do Sądu Wojewódzkiego, pełnomocnik strony nie kwestionował prawomocności mandatów i wynikającej z nich liczby punktów karnych. Tego stanu nie mogła zmienić wypowiedź skarżącego na rozprawie w dniu [...] czerwca 2009 r., który z jednej strony podał wyraźnie, że nie kwestionuje ilości punktów, a z drugiej strony wyraził wątpliwość, czy przyjął wszystkie mandaty. Należy przyjąć, że jeżeli dane z ewidencji przedstawione przez policję byłyby niezgodne, to skarżący powinien je zakwestionować wcześniej zwłaszcza, że w piśmie KWP z 5 marca 2007 r. szczegółowo wymieniono daty wykroczeń, wpisów do ewidencji oraz liczbę punktów karnych. W konsekwencji uprawniona była ocena Sądu Wojewódzkiego co do prawidłowości ustaleń faktycznych, będących podstawą do podjętych w sprawie rozstrzygnięć przez organy obu instancji. Zauważyć ponadto trzeba, że ustaleń co do liczby punktów nie dokonuje organ kontroli, lecz wynikają one z ewidencji kierowców prowadzonej przez organy Policji. Tak więc z uwagi na regulację materialnoprawną, która obliguje organ do wydania stosownej decyzji przy przekroczonym limicie punktów, niniejsza sprawa nie wymagała prowadzenia postępowania dowodowego, a jedyny i wystarczający dowód stanowiły dane z ewidencji, przedstawione w piśmie KWP w O. z [...] marca 2007 r., wniosek KWP w O. z dnia [...] stycznia 2007 r. skierowany do Dyrektora Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta O. o sprawdzenie kwalifikacji kierującego pojazdem oraz pismo MSWiA z dnia [...] lutego 2008 r. Zgodnie z art. 76 § 1 Kpa dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. W związku z tym, zarówno organy orzekające w sprawie, jak i Sąd, uprawnione były do przyjęcia, iż skarżący uzyskał liczbę punktów uzasadniającą wydanie decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Co prawda domniemanie prawdziwości informacji zawartych w dokumencie urzędowym nie jest nieusuwalne i zgodnie z art. 76 § 3 Kpa nie wyłącza możliwości przeprowadzenia dowodu przeciwko treści dokumentów urzędowych, jednak w niniejszej sprawie inicjatywa dowodowa nie została skutecznie przez stronę podjęta (por. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2008 r., sygn. akt I OSK 1652/07). W konsekwencji skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a. |
||||