drukuj    zapisz    Powrót do listy

6050 Obowiązek meldunkowy, Ewidencja ludności, Wojewoda, *Oddalono skargę, II SA/Wr 769/17 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2018-03-06, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Wr 769/17 - Wyrok WSA we Wrocławiu

Data orzeczenia
2018-03-06 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2017-11-24
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Sędziowie
Anna Siedlecka /sprawozdawca/
Mieczysław Górkiewicz
Olga Białek /przewodniczący/
Symbol z opisem
6050 Obowiązek meldunkowy
Hasła tematyczne
Ewidencja ludności
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
*Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2017 poz 657 art. 35
Ustawa z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności - tekst jedn.
Sentencja

Dnia 6 marca 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Olga Białek Sędziowie: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędzia WSA Anna Siedlecka (spr.) Protokolant Natalia Rusinek po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 marca 2018 r. sprawy ze skargi A. B. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z miejsca pobytu stałego oddala skargę w całości.

Uzasadnienie

Wojewoda D. decyzją z dnia [...] r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz. U. z 2017 r. poz. 657), po rozpoznaniu odwołania A. B., utrzymał w mocy decyzję Prezydenta W. z dnia [...] o wymeldowaniu A. B. z pobytu stałego w lokalu przy ul. P. we W..

W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia podano, że w dniu 18 maja 2017 r. do organu I instancji wpłynął wniosek M. B. o wymeldowanie z pobytu stałego z lokalu przy ul. P. we W. jego byłej żony A. B.. Wnioskodawca podał, że jego była małżonka opuściła miejsce zameldowania na pobyt stały w dniu 20 lutego 2014 r. i od tego czasu nie była w nim ani razu. Jak podał, była żona wyprowadziła się do swojego mieszkania własnościowego, które znajduje się przy ul. B. we W.. Wnioskodawca załączył do podania także kopię odpisu aktu notarialnego z dnia 30 października 1990 r., zgodnie z którym jest on wyłącznym właścicielem wskazanego budynku oraz kopie dwóch wyroków rozwodowych: Sądu Okręgowego we W. z dnia [...], którym rozwiązane zostało małżeństwo stron oraz Sądu Apelacyjnego we W. z dnia [...], którym oddalona została apelacja od wyroku Sądu Okręgowego.

Następnie wyjaśnienia na okoliczność prowadzonej sprawy złożyły córki M. B.. Jak podała M. B., była żona jej ojca nie mieszka przy ul. P. od dnia 14 lutego 2014 r. A. B. wyprowadziła się -zdaniem świadka - jeszcze przed rozwodem, ponieważ stronom nie układało się w małżeństwie. Podała również, że była żona ojca zabrała z mieszkania swoje rzeczy, a do lokalu nie przychodzi. Świadek wskazał także nowy adres strony - w mieszkaniu przy ul. B., które A. B. nabyła na własność. Okoliczności sprawy wskazane przez M. B. potwierdziła druga córka wnioskodawcy – A. Z..

A. B. zgłosiła się do siedziby organu gminy i oświadczyła, że nie mieszka w miejscu zameldowania od dnia 19 lutego 2014 r., jednak nie opuściła lokalu dobrowolnie, gdyż mąż pod jej nieobecność wymienił zamki w drzwiach, stosował wobec niej groźby i przemoc, ma założoną "Niebieską kartę". W mieszkaniu przy ul. P. pozostały jej rzeczy, m.in. meble, obrazy i garnki. Jak podała, obecnie zamieszkuje w lokalu przy ul. B. we W.. Jest właścicielką lokalu, jednak kupiła go z myślą o synu. A. B. oświadczyła, że nie wymelduje się, dopóki nie będzie przeprowadzony podział majątku i nie odzyska środków, które wniosła do mieszkania. Strona podała również, że obecnie przed sądem toczy się sprawa o majątek odrębny, a także że wniosła powództwo o zwrot majątku w spółce, którą zarządza.

Następnie stawił się w siedzibie organu gminy wnioskodawca i oświadczył, że była żona nie mieszka w miejscu zameldowania na pobyt stały od lutego 2014 r. Jak podał, wymienił wówczas zamki w drzwiach i uniemożliwił tym samym A. B. wstęp do lokalu. Wnioskodawca oświadczył, że żona celowo zniszczyła wyposażenie mieszkania. Policja wydała odwołującej się jej rzeczy osobiste. M. B. stwierdził również, że nie jest prawdą, że stosował wobec byłej małżonki przemoc. Wnioskodawca zanegował również, jakoby w mieszkaniu znajdowały się rzeczy, które wymieniła w swoich wyjaśnieniach A. B., za wyjątkiem mebli, które są przedmiotem sporu sądowego. M. B. przyznał, że w sądzie toczy się sprawa o majątek odrębny, natomiast nie ma żadnej sprawy o podział majątku wspólnego czy majątku spółki.

W tym stanie rzeczy Prezydent W. orzekł o wymeldowaniu A. B. z pobytu stałego w lokalu przy ul. P. we W.. Od rozstrzygnięcia tego w ustawowym terminie odwołała się A. B..

Wojewoda D. rozpoznając sprawę na skutek wniesionego odwołania stwierdził, że w niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że strona ani fizycznie nie zamieszkuje w miejscu zameldowania na pobyt stały, ani też nie deklaruje, że ma zamiar tam przebywać czy kiedykolwiek powrócić. Wręcz przeciwnie - w wyjaśnieniach złożonych w organie gminy A. B. podała precyzyjnie, że nie zamieszkuje w lokalu przy ul. P. we W. od 19 lutego 2014 r., nie zamierza się jednak wymeldować z mieszkania do czasu, aż nie będzie przeprowadzony podział majątku i nie odzyska środków, które do tego mieszkania wniosła. Fakt, że strona nie zamieszkuje w miejscu zameldowania na pobyt stały od ponad trzech i pół roku przemawia za tym, że opuściła to miejsce trwale, wbrew temu co twierdzi w odwołaniu. Tym bardziej, że strona sama nie wskazuje na inne więzi z lokalem, poza chęcią odzyskania majątku odrębnego i wspólnego, który miała tam pozostawić. Spór stron o majątek nie może być jednak brany pod uwagę przez organy meldunkowe, podczas gdy z okoliczności sprawy wynika jednoznacznie, że strona skoncentrowała swoje interesy życiowe trwale poza miejscem zameldowania na pobyt stały. Tym bardziej, że część odwołania A. B. poświęciła opisowi sporu stron, jaki zaistniał w związku ze wspólnym prowadzeniem spółki, czego organy meldunkowe w żaden sposób nie mogą uwzględnić w wydanych rozstrzygnięciach.

Wojewoda wskazał, że A. B. w odwołaniu podała, że mąż miał się dopuszczać przeciwko niej przemocy zarówno psychicznej, jak i fizycznej, co było przedmiotem kilkukrotnych interwencji policji, gdy jeszcze zamieszkiwali w jednej nieruchomości. Jak podała odwołująca się, podejmowała liczne próby powrotu do domu, jednak 19 lutego 2014 r., po jej wyjściu do pracy M. B. zmienił zamki w drzwiach wejściowych do domu, w którym został cały jej majątek odrębny i wspólny. Skoro strona precyzyjne wskazuje termin, w którym uniemożliwiono jej korzystanie z lokalu, w którym dotąd zamieszkiwała - co nastąpiło ponad trzy i pół roku przed wydaniem niniejszej decyzji - pojawia się pytanie, dlaczego nie wniosła ona powództwa o przywrócenie naruszonego posiadania. Dla kwestii istnienia lub braku dobrowolności w opuszczeniu lokalu, w którym dana osoba jest zameldowana, podstawowe znaczenie ma nie tyle fakt czynienia tej osobie utrudnień w korzystaniu z lokalu (np. wymiana zamków w drzwiach wejściowych), lecz istotna jest okoliczność długotrwałego (jak ma to miejsce w niniejszej sprawie) okresu zamieszkiwania w innym lokalu i jednoczesnego braku aktywności w dochodzeniu ochrony praw do posiadania lokalu, której potwierdzeniem jest to, że strona nie wytoczyła przed sądem powszechnym powództwa o przywrócenie utraconego posiadania. Jeżeli przez dłuższy czas odwołująca się - będąc zameldowana w przedmiotowym lokalu - mieszkała w innym miejscu, to tym samym dała wyraz swojej woli dobrowolnego opuszczenia mieszkania, w którym faktycznie nie przebywa, a jedynie niezgodnie z przepisami o ewidencji ludności jest nadal zameldowana (tak m.in.: Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z 23 października 2013 r., IV SA/Wr 362/13).

Nie godząc się z przytoczoną decyzją Wojewody D. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wniosła A. B.. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Nadto wniosła o przeprowadzenie dowodów z dokumentów (pozwu przeciwko M. B. o wydanie rzeczy ruchomych stanowiących jej majątek oraz wykazu majątku osobistego, którego wydania się domaga) oraz z zeznań świadków (M. B. i A. Z.) oraz wyjaśnień skarżącej.

W uzasadnieniu skargi podano, że Wojewoda D. przyjął zbyt dowolną interpretację zeznań stron i świadków, w szczególności w kwestii dobrowolnego opuszczenia lokalu przez skarżącą, bowiem z akt sprawy w żadnym wypadku nie wynika czy A. B. określiła zamiar bądź też brak zamiaru zamieszkiwania przez nią w nieruchomości przy ul. P. we W., ponieważ pytania zadawane przez urzędników dotyczyły jedynie kwestii jej wymeldowania. Decyzję organ oparł głównie na zeznaniach M. B. i jego córek – M. B. i A. Z.. Ich zeznania daleko odbiegają od stanu faktycznego. Skarżąca dodała, że w związku z poświadczeniem nieprawdy rozważa złożenie stosownego zawiadomienia do organów ścigania, w sprawie o składanie przez nich fałszywych zeznań. Zdaniem skarżącej sugerowanie przez Wojewodę w uzasadnieniu decyzji, iż powinna założyć sprawę o przywrócenie posiadania jest w obliczu całokształtu sprawy dalece niestosowne. Skarżąca w sytuacji wyrzucenia z domu, znęcania się nad nią i pozbawienia wszystkich osobistych rzeczy rozpoczęła sprawy sądowe, które w pierwszej kolejności pozwoliły jej uzyskać rozwód, bo wówczas była to rzecz najistotniejsza. Dopiero pod wpływem działań prokuratury M. B., za pośrednictwem Policji, oddał jej część ubrań. Rozwód był orzeczony prawomocnie z wyłącznej winy M. B. i był związany z bardzo dużym emocjonalnym obciążeniem dla skarżącej, a obecnie trwa sprawa o odzyskanie jej majątku odrębnego (wykaz dołączono do skargi). Skarżąca oświadczyła, że nie wyklucza powrotu do domu przy ul. P. z uwagi na to, że poczyniła duże nakłady na remont i rozbudowę tego domu z własnych oszczędności. Mieszkanie, w którym obecnie zamieszkuje jest mieszkaniem przeznaczonym, od momentu zakupu, dla jej syna.

W podsumowaniu skarżąca wniosła o ponowne zbadanie całokształtu sprawy, w szczególności oceny możliwości i zamiaru zamieszkiwania przez nią w domu przy ul. P. we W. z uwagi na poniesione przez nią nakłady oraz funkcjonalny rozkład domu (umożliwia mieszkanie 2 rodzin), a także fakt przymusowego i bezprawnego wyrzucenia jej z domu przez M. B..

W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Jednocześnie podkreślił, że sama deklaracja o zamiarze powrotu do spornego lokalu zawarta w skardze nie jest jednoznaczna. Nadto Wojewoda podkreślił, że niespójna jest argumentacja skargi wskazująca z jednej strony na chęć odzyskania przez skarżącą majątku ruchomego, a z drugiej na chęć powrotu do lokalu, z którym wiążą się negatywne emocje związane z rozwodem.

W piśmie złożonym do akt w dniu 5 marca 2018 r., zatytułowanym "uzupełnienie skargi" skarżąca oświadczyła, że w dniu 12 grudnia 2017 r. odzyskała swój majątek ruchomy od M. B., co wiązało się jednak z agresywnym zachowaniem byłego męża, na skutek czego skarżąca złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez niego. Nadto wskazała, że przy ul. P. we W. jest siedziba spółki, którą prowadzi z byłym mężem, jednak nie może do niej swobodnie wejść, by mieć dostęp do dokumentacji. Do pisma dołączono korespondencję z byłym mężem i dokumentację medyczną skarżącej.

Podczas rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu w dniu 6 marca 2018 r. uczestnik postępowania M. B. złożył do akt sprawy kopię doniesienia i zawiadomienia o wszczęciu dochodzenia w sprawie naruszenia miru domowego przez A. B.. Skarżąca podtrzymała dotychczasową argumentację w sprawie i wniosła o niewymeldowywanie jej do czasu zakończenia wszystkich spraw sądowych.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:

Zaskarżoną decyzję wydano na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz.U. z 2017 r. poz. 657 ze zm.), który stanowi, że organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się.

Zdaniem Sądu podstawą do wydania decyzji o wymeldowaniu jest opuszczenie lokalu i niedopełnienie obowiązku wymeldowania się. Pobyt stały, zgodnie z art. 25 ust. 1 cyt. ustawy, wiąże się z przebywaniem i zamiarem przebywania w oznaczonym miejscu. Dla opuszczenia miejsca stałego pobytu element woli ma zatem znaczenie i powinien być brany pod uwagę w postępowaniu o wymeldowanie. Wymeldowanie z pobytu stałego będzie więc oparte na stwierdzeniu, że osoba zameldowana w miejscu pobytu opuściła je oraz że miała wolę takiego działania. Gdyby zamiaru opuszczenia nie wyraziła w jasny sposób, rolą postępowania będzie udowodnienie, że okoliczności sprawy wskazują na istnienie po jej stronie zamiaru trwałego zerwania więzi z miejscem zameldowania. Katalog takich sytuacji jest otwarty. Poza oczywiście wskazującymi na taki zamiar, bo jednoznacznie związanymi z przeniesieniem ośrodka życiowego w inne miejsce, będą występowały takie, którym trudno przypisać jednoznaczny charakter. Dla tych przypadków decydujące powinny być okoliczności związane z fizycznym wymiarem opuszczenia, a zamiar może tylko z nich wynikać. Ocena charakteru opuszczenia lokalu nie może jednak odrywać się od realiów konkretnej sprawy. Okoliczności faktyczne, a niekiedy nawet prawne, muszą prowadzić do wniosku, że faktyczne opuszczenie lokalu nastąpiło, mimo że osoba nie miała woli przeniesienia miejsca swoich spraw życiowych.

Przyjąć też należy, że dla oceny charakteru opuszczenia lokalu istotne jest obiektywne stwierdzenie możliwości realizacji woli strony, polegającej na realizacji zamiaru przebywania w danym lokalu. Na tym tle pojawia się ścisły związek przebywania w lokalu i zameldowania. Z faktu, że podmiotowi przysługuje prawo własności lokalu, nie wynika obowiązek zameldowania właściciela, jeżeli nie przebywa on w lokalu. Natomiast zameldowanie konkretnej osoby w lokalu nie jest źródłem powstania jakichkolwiek praw majątkowych do lokalu. Wobec tego postępowanie meldunkowe wiąże się z faktem przebywania (nieprzebywania) osoby w lokalu, a nie z możliwością potwierdzenia tej okoliczności przez osobę dysponującą tytułem prawnym do lokalu. Dla aktu rejestracji, jakim jest zameldowanie, nie mają znaczenia takie okoliczności, jak próba zamieszkania w lokalu i jej uniemożliwienie przez osoby trzecie. Skoro zameldowanie ma potwierdzać pobyt danej osoby w lokalu, to osoba występująca o zameldowanie powinna zamieszkiwać w lokalu przed zameldowaniem. Zameldowanie polega na stwierdzeniu przez właściwy organ faktu przebywania osoby w konkretnym lokalu. Jest to stwierdzenie okoliczności faktycznej, niezależnie od przysługujących osobie uprawnień do lokalu.

Zdaniem Sądu przez zamiar opuszczenia miejsca pobytu należy pojmować nie tylko wolę wewnętrzną, ale także wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Przy ustalaniu zamiaru nie można poprzestać tylko na oświadczeniach zainteresowanej osoby, lecz należy zbadać czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę wewnętrzną osoby zainteresowanej, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Do okoliczności takich należą między innymi: sposób opuszczenia lokalu, koncentracja interesów życiowych w danym miejscu (przebywanie w nim w sensie fizycznym, praca, nauka), posiadanie rzeczy w lokalu lub związanych z danym lokalem (np. kluczy, rzeczy osobistych), a także obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w nim. Jakkolwiek bowiem zamiar, rozumiany jako przejaw woli osoby opuszczającej lokal, ma istotne znaczenie przy ocenie, czy do opuszczenia lokalu rzeczywiście doszło, to powinien być on oceniany na podstawie obiektywnych okoliczności. Zapewnienie o chęci zamieszkiwania w miejscu zameldowania nie może być sprzeczne z przejawami tej woli znajdującymi potwierdzenie w obiektywnych okolicznościach faktycznych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lipca 2014 r. sygn. akt II OSK 644/13; Orzeczenia.nsa.gov.pl). Ponadto, co należy podkreślić zameldowanie potwierdza istniejący stan faktyczny, a nie chęci, czy zamiar danego podmiotu na przyszłość.

Sąd w składzie rozpoznającym skargę przyjął przy tym, że ocena przesłanki trwałości opuszczenia lokalu nie może być oparta na dosłownym rozumieniu pojęcia "trwały" i być interpretowana jedynie jako opuszczenie lokalu "na zawsze". Także bowiem opuszczenie lokalu na pewien okres może być uznane za trwałe, jeżeli okres ten jest wystarczająco długi (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 września 2014 r., sygn. II OSK 644/13; Orzeczenia.nsa.gov.pl).

Nadto Sąd zaaprobował utrwalony w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że jeżeli strona twierdzi, że została usunięta z dotychczasowego miejsca pobytu w drodze przymusu fizycznego lub psychicznego, a nie wystąpiła na drogę sądową o ochronę swoich uprawnień do zamieszkiwania w miejscu pobytu (nie skorzystała z środków prawnych w postaci powództwa cywilnego czy o przywrócenie naruszonego posiadania), to taka sytuacja daje podstawy do przyjęcia, że osoba dotychczasowe miejsce pobytu stałego opuściła dobrowolnie (por. np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, sygn. akt III SA/Kr 1097/12; Orzeczenia.nsa.gov.pl).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wyjaśnienia wymaga, że przedmiotem niniejszej sprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu jest wyłącznie kontrola zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Wojewody D. orzekającej o wymeldowaniu skarżącej z pobytu stałego w lokalu mieszkalnym opisanym na wstępie. W tak zakreślonych ramach postępowania nie mieściło się dokonywanie ocen działań podejmowanych przez skarżącą i uczestnika postępowania w toku trwającego między nimi konfliktu, z wyjątkiem tych czynności prawnych i faktycznych, które mogłyby mieć wpływ na dokonanie oceny legalności zaskarżonej decyzji.

W tym stanie rzeczy Sąd stwierdził, że z akt sprawy administracyjnej, jak i twierdzeń zawartych w skardze i jej uzupełnieniu wynika, że skarżąca opuściła lokal przy ul. P. we W. w dniu 19 lutego 2014 r. O trwałości opuszczenia lokalu świadczy to, że skarżąca skoncentrowała swoje sprawy życiowe w innym lokalu mieszkalnym, stanowiącym jej własność położonym przy ul. B. we W.. Nadto o trwałym opuszczeniu spornego lokalu świadczy to, że skarżąca odebrała od uczestnika postępowania (okoliczności tego zdarzenia nie mają znaczenia w sprawie niniejszej) swoje rzeczy, które się jeszcze w lokalu przy ul. P. znajdowały. Nadto po opuszczeniu spornego lokalu – na co trafnie zwrócił uwagę Wojewoda D. – skarżąca nie podjęła żadnych prawnych środków zmierzających do przywrócenia jej posiadania tego lokalu. Zdaniem Sądu skoro w postępowaniu administracyjnym ustalono, że skarżąca nie przebywa pod adresem stałego zameldowania od kilku lat, to na chwilę obecną trwale zerwała więzi z miejscem zameldowania i taki upływ czasu pozwala na przyjęcie, że opuszczenie miejsca stałego zameldowania miało charakter trwały.

Jako kwestia sporna jawi się również, czy skarżąca lokal ten opuściła dobrowolnie. Z akt sprawy i oświadczeń skarżącej wynika, że została przez uczestnika postępowania pozbawiona możliwości korzystania z lokalu przy ul. P., a więc nie miała woli opuszczenia tego lokalu. W ocenie Sądu w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym zostało jednak wykazane w sposób niebudzący wątpliwości, że skarżąca nie koncentruje centrum swoich życiowych interesów pod adresem lokalu, z którego została wymeldowana – nie przebywa w nim, ani nie może swobodnie na teren nieruchomości wejść, a jednocześnie posiada własny lokal mieszkalny w innym miejscu. Jak już wyżej wskazano skarżąca nie wykazała, aby podjęła jakiekolwiek działania faktyczne lub prawne w celu doprowadzenia do posiadania lokalu, które umożliwiałyby jej w nim zamieszkiwanie. Skarżąca niewątpliwie w 2014 r. opuściła miejsca zameldowania na pobyt stały i nie podjęła środków zmierzających do przywrócenia posiadania spornego lokalu. Nadto z lokalu tego odebrała swoje rzeczy osobiste, a więc – zgodnie z regułami prawidłowego rozumowania – nie zamierza w spornym lokalu mieszkać. Gdyby zamierzała mieszkać w spornym lokalu, nie odbierałaby z niego swoich ruchomości potrzebnych do prowadzenia gospodarstwa domowego. Natomiast względy doświadczenia życiowego przemawiają za uznaniem deklaracji skarżącej o możliwości mieszkania w sąsiedztwie byłego męża, z którym jest silnie skonfliktowana, za niewiarygodną. Uwzględniając powyższe Sąd doszedł do przekonania, że analiza okoliczności faktycznych sprawy dokonana w zaskarżonej decyzji była prawidłowa, bowiem dokonana zgodnie z wyrażoną w art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego zasadą, w myśl której w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Co za tym idzie prawidłowo również organy administracji publicznej obu instancji zastosowały art. 35 ustawy o ewidencji ludności.

Końcowo Sąd podkreśla, że zameldowanie oraz wymeldowanie jest jedynie stwierdzeniem pewnego faktu i nie wpływa w żaden sposób na uprawnienia strony wynikające z prawa własności czy innych praw. Zatem zameldowanie nie służy powstaniu czy też potwierdzeniu prawa własności do określonego lokalu i ruchomości w nim się znajdujących, a wymeldowanie tego prawa nie osłabia, ani nie przekreśla. Zameldowanie w lokalu nie ma też wpływu na istnienie i ocenę zasadności roszczeń cywilnych skarżącej przeciwko uczestnikowi postępowania, co zdaje się sugerować skarżąca wnosząc o niewymeldowywanie jej do czasu zakończenia wszystkich postępowań sądowych.

Natomiast odnosząc się do wniosku skarżącej o przeprowadzenie dowodu dokumentów, Sąd wskazuje, że pozew o wydanie rzeczy i lista składników majątku osobistego skarżącej nie miały wpływu na proces kontroli legalności zaskarżonej decyzji. Natomiast wniosek o dowód z przesłuchania określonych osób nie mógł zostać uwzględniony, ponieważ sąd administracyjny nie przeprowadza tego rodzaju dowodów, co wynika z art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), który stanowi, że sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.

To co do tej pory powiedziano oznacza, że Sąd rozpoznający skargę nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Sąd administracyjny w świetle art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. uchyla zaskarżoną decyzję wyłącznie w razie jeżeli stwierdzi: 1) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, 2) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, 3) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponieważ Sąd w niniejszej sprawie – nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.) – naruszeń prawa materialnego czy procesowego tego rodzaju i mających istotny wpływ na wynik sprawy nie stwierdził, skargę należało oddalić.

Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.



Powered by SoftProdukt