![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6133 Informacja o środowisku, Ochrona środowiska, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę, II SA/Gd 428/16 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2017-06-20, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SA/Gd 428/16 - Wyrok WSA w Gdańsku
|
|
|||
|
2016-08-08 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku | |||
|
Katarzyna Krzysztofowicz /przewodniczący sprawozdawca/ | |||
|
6133 Informacja o środowisku | |||
|
Ochrona środowiska | |||
|
II OSK 2826/17 - Wyrok NSA z 2019-10-15 | |||
|
Samorządowe Kolegium Odwoławcze | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2015 poz 1651 art. 33, art. 34 Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody - tekst jedn. Dz.U. 2016 poz 353 art. 48, art. 51 Ustawa z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Sędziowie: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski po rozpoznaniu w dniu 30 maja 2017 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi E. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 19 maja 2016 r., nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia oddala skargę. |
||||
|
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z 19 maja 2016 r., nr [..], wydaną na podstawie art. 48 ust. 2 pkt 1 i 3 lit. a, art. 51 ust. 1 pkt 2 i 3 oraz art. 376 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2008 r., nr 25, poz. 150 ze zm., zwanej dalej "p.o.ś.") w zw. z art. 153 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2016 r., poz. 353 ze zm., zwanej dalej "u.o.o.ś.") w zw. art. 33 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2015 r., poz. 1651 ze zm., powoływanej dalej "u.o.p.") i w zw. z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2010 r., nr 213, poz. 1397 ze zm., zwanego dalej "rozporządzeniem z 2010 r."), Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy z 11 czerwca 2014 r., nr [..], odmawiającą określenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie jazu na rzece Ł. w miejscowości D., na potrzeby małej elektrowni wodnej o mocy docelowej 300 kW, zlokalizowanego na działce nr [..], stanowiącej wody płynące oraz na działkach nr [..]-[..] (obręb geodezyjny D.) oraz na działkach nr [..]-[..] (obręb geodezyjny D.) w gminie D. Decyzje powyższe wydane zostały w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: We wniosku z 14 listopada 2008 r. E. M. zwrócił się o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowego przedsięwzięcia zlokalizowanego na wyżej opisanych działkach w gminie D. Po przeprowadzeniu postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko - decyzją z 11 czerwca 2014 r. - Wójt Gminy odmówił ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla ww. przedsięwzięcia. Organ I instancji powołał się na postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z 11 czerwca 2012 r., nr [..], odmawiające uzgodnienia warunków realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia. Wyjaśnił, że przedmiotowe przedsięwzięcie zalicza się - zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 62 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogąco znaczących oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko (Dz. U. nr 257, poz. 2573 ze zm.) do przedsięwzięć, dla których sporządzenie raportu o oddziaływaniu na środowisko może być wymagane. Przepisy ww. rozporządzenia mają zastosowanie w niniejszej sprawie na mocy art. 173 u.o.o.ś. w związku z § 4 rozporządzenia z 2010 r. Organ I instancji stwierdził, że przedmiot inwestycji obejmuje wykonanie: a) zbiornika retencyjnego - o powierzchni 7,97 ha i pojemności V= 40100 m3, b) budowy czołowej zapory ziemnej - o długości 115 m, szerokość korony 5 m, rzędna korony 39,50 m n.p.m., c) budowy jazu piętrzącego - powłokowego, wspartego na konstrukcji żelbetowej, z niskim progiem stałym o wysokości 0,9 m, d) budowy małej elektrowni wodnej - typu przepływowego o mocy docelowej do 300 kW, wraz z kanałem doprowadzającym wodę do turbinowni i towarzyszącą infrastrukturą energetyczną średniego napięcia; elektrownia będzie stanowiła budynek wolnostojący zajmujący powierzchnię ok. 350 m2, e) budowy przepławki dla ryb - szczelinowej typu "vertical – slot" o ilości komór 26, wielkości szczeliny 0,3 m, łącznej długości ok. 80 m, przepływie ok 0,32 m2/s, różnicy poziomów między komorami 0,14 m, wielkości szczeliny 0,3 m, f) regulacji rzeki na odcinku 526 m poniżej piętrzenia - prace regulacyjne obejmować mają: - usunięcie pozostałości starego jazu, - pogłębienie koryta na głębokość średnio 60 cm, - umocnienie brzegu przy elektrowni (z zastosowaniem koszy lub materacy kamiennych - gabionów), - umocnienie obu brzegów kiszkami faszynowymi o średnicy 3 x 30 cm; g) przyłącza elektrowni do sieci energetycznej - budowa stacji transformatorowej i linii energetycznej średniego napięcia (SN). Podstawowe parametry techniczne planowanego piętrzenia obejmują: - rzędna piętrzenia: NPP = 36,25 m n.p.m., - wysokość piętrzenia: różnica pomiędzy wodą górną i dolną [Wg-Wd] = 4 m, - zasięg piętrzenia: długość cofki wynosi 1690 m, szerokość w najszerszych miejscach ok 80 m. Organ ustalił, że teren lokalizacji przedsięwzięcia położony jest w granicach obszaru Natura 2000 "[..]", który zaprojektowano z uwagi na występowanie siedlisk przyrodniczych oraz gatunków zwierząt. Wskazując na treść art. 33 ust. 1 u.o.p. oraz na odmowne uzgodnienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, organ I instancji stwierdził, że w sprawie istotne było ustalenie, czy planowane przedsięwzięcie może oddziaływać w sposób znaczący na cele ochrony ww. obszaru Natura 2000. Wyjaśnił, że w zasięgu oddziaływania inwestycji stwierdzono obecność płatów siedliska: nizinnych i podgórskich rzek ze zbiorowiskami włosieniczników (3260) o pow. ok. 1,6 ha, mozaiki siedlisk kwaśnych i żyznych buczyn (9110 i 9130) o łącznej pow. 6,2 ha, grądów (9160) o pow. 3,9 ha oraz lasów łęgowych (91E0) o pow. 21,6 ha, z czego - według raportu - na skutek realizacji przedsięwzięcia, zarówno na etapie budowy, jak i funkcjonowania, dojdzie do utraty powierzchni siedlisk przyrodniczych: ok. 0,6 ha nizinnych i podgórskich rzek ze zbiorowiskami włosieniczników, co stanowi 0,38% powierzchni siedliska, ok. 0,5 ha mozaiki siedlisk kwaśnych i żyznych buczyn, co stanowi łącznie ok. 0,15% powierzchni siedlisk, ok. 0,33 ha grądów, co stanowi ok. 0,12% powierzchni siedliska, ok. 4,8 ha lasów łęgowych, co stanowi ok. 0,72% powierzchni siedliska. Wbrew twierdzeniom raportu, organ I instancji stwierdził, że fragment Ł. na analizowanym odcinku – od zabudowań młyna w D. do mostu przy gospodarstwie rybackim - w całości spełnia warunki uznania za siedlisko 3260 - nizinne i podgórskie rzeki ze zbiorowiskami włosieniczników, a jedynie identyfikatory siedliska są rozmieszczone nierównomiernie. W raporcie zaznaczono, że w związku z realizacją inwestycji przewiduje się utratę siedlisk gatunków roślin objętych ochroną ścisłą. W stosunku do stanowiska jaskra rzecznego - jednego ze wskaźników kardynalnych dla oceny siedliska 3260, negatywne oddziaływanie jest pewne i wiąże się z bezpośrednią ingerencją w koryto rzeczne. W raporcie wskazano, że ograniczenie powierzchni siedliska 3260 nastąpi w wyniku zmiany charakteru przepływu wody w obrębie zbiornika i zasięgu cofki. Na skutek zmian szybkości przepływu wody, nasilonych procesów sedymentacji zawiesin oraz zmiany charakteru - wyginą włosieniczniki. Nastąpi zatem całkowita i trwała eliminacja ww. siedliska na długości 1690 m. Trwałej zmianie ulegnie biotop występowania reofilnych gatunków flory i fauny. Mnożąc długość zasięgu cofki - 1690 m przez szerokość średnią rzeki - 12 m, otrzymuje się powierzchnię prawdopodobnie utraconego siedliska wynoszącą ponad 2 ha, czyli znacznie więcej niż podaje autor raportu. Przeliczając chociażby niezweryfikowane jeszcze planem zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000 dane przedstawione w SDF (siedlisko 3260 zajmuje 2,5% powierzchni obszaru, co stanowi 137,7 ha) wzrośnie procentowy ubytek powierzchni siedliska na obszarze (do ok. 1,46% zasobów siedliska w obszarze, a nie jak podaje autor raportu - 0,19% na etapie realizacji i funkcjonowania). Podkreślono, że ocena stanu ekologicznego rzeki na odcinku prognozowanego zasięgu oddziaływania (przekroje 4, 5, 6, 7, 8) wykazała bardzo dobrą klasę jakości hydromorfologicznej cieku, zbliżoną do stanu retencyjnego. Wartości wskaźników HMS i HQA wskazują na duże zróżnicowanie naturalnych elementów morfologicznych w korycie i w otoczeniu cieków oraz bardzo niski stopień przekształceń rzeki. Biorąc pod uwagę aktualne zagospodarowanie rzeki Ł., ilość budowli hydrotechnicznych w jej biegu, organ I instancji uznał, że niewiele jest odcinków o tak dużej naturalności zachodzących procesów ekologicznych. Autorzy raportu wskazali, że realizacja inwestycji spowoduje zmiany w roślinności wodnej, powodując np. rozwój zbiorowisk z moczarką kanadyjską - co zgodnie z opracowaną metodyką oceny stanu ochrony siedliska (oprac. GlOŚ 2011) pogarsza wartość parametru "struktura i funkcja". Siedlisko to prawdopodobnie zostanie zniszczone na długości poniżej przewidzianego spiętrzenia wskutek projektowanej regulacji rzeki (ok. 526 m) oraz funkcjonowaniem jazu powłokowego (okresowy transport rumowiska). Przewidziano, że skutki planowanego uregulowania rzeki będą długoterminowe. Do zmian dojdzie również w trakcie realizacji prac związanych z kształtowaniem, profilowaniem i ewentualnym umocnieniem dna i fragmentów brzegów, co wymagać będzie usunięcia znacznych ilości materiału budującego obecnie brzegi rzeki. Nie zostały oszacowane potrzeby w zakresie profilowania, umacniania i stabilizowania brzegów. Nie przyjęto sposobów prowadzenia umocnień. Zakres przestrzenny i technologia umocnień, jak i technologia prowadzenia prac wymagają uwzględnienia w projekcie przedsięwzięcia. Wobec tego - w ocenie organu I instancji - trudna do oszacowania jest łączna utrata powierzchni siedliska. Organ I instancji zaprzeczył tezie raportu, że oddziaływanie siedlisk lasów łęgowych ma charakter nieznaczący. W ocenie organu dobrze wykształcone łęgi jesionowo - olszowe są jednym z najbogatszych florystycznie i faunistycznie zbiorowisk roślinnych, stabilizują stosunki wodne i decydują o naturalnej retencji wód (Matuszkiewicz 2001; Borysiak, Pawlaczyk 2004). Na badanym terenie łęgi są siedliskiem panującym na dnie doliny, reprezentowanym przez kilka typów fitocenoz. Oddziaływanie spowodowane będzie bezpośrednim zalaniem łęgów oraz podniesieniem poziomu wody w korycie rzeki, co spowoduje silne uwodnienie podłoża i co może spowodować zastępowanie łęgów przez olsy i pospolitą roślinność szuwarową. Powołując się na ustalenia raportu organ wskazał, że na powierzchni 4,8 ha nie da się wyeliminować negatywnego oddziaływania dotyczącego zajęcia terenu pod zbiornik retencyjny, zmiany linii brzegowej w granicach piętrzenia oraz zmian reżimu hydrologicznego. Wobec tego - zdaniem organu - dojdzie do znacznego pogorszenia stanu ochrony siedliska przyrodniczego w obszarze Dolina Ł. Zniszczeniu ulegną także fragmenty siedliska w innej części obszaru, w miejscowości K., gdzie powstać ma jaz na rzece B. Organ podkreślił przy tym, że w zasięgu oddziaływania stwierdzono występowanie bardzo cennego z przyrodniczego punktu widzenia podtypu siedliska: źródliskowe lasy olszowe na niżu (łęgi źródliskowe). Organ I instancji stwierdził też, że nie podziela wniosków przedstawionego raportu mających wskazywać na wpływ przedsięwzięcia na cele ochrony Natura 2000, jakimi są zachowanie lub poprawa stanu ochrony siedlisk przyrodniczych. Jednym z podstawowych zagrożeń dla obszaru "Dolina [..]" są prace hydro-inżynierskie. W aspekcie uwarunkowań ochrony siedliska przyrodniczego przedmiotowa inwestycja w największym stopniu ingeruje w warunki przemieszczania się hydrobiontów. Przy istniejącym stanie warunki migracji ryb na długim odcinku rzeki są niezakłócone. 16,6 kilometrowy odcinek rzeki pomiędzy sąsiadującymi piętrzeniami - jaz Ł. (km 47+300) i jaz D. (km 32+700) zabudowany jest aktualnie wyłącznie mostami i kładkami, nie powodując utrudnień w migracji. Powstanie budowli piętrzącej w miejscowości D. podzieli naturalny dotychczas odcinek rzeki na dwa odcinki: 9,6 km powyżej projektowanego jazu (Łebień – D.) i 5 km odcinek poniżej jazu (D. – D.). Brak budowli piętrzącej oznacza swobodę w migracji wszelkich organizmów wodnych. Niepodejmowanie przedsięwzięcia utrzyma tę korzystną sytuację bez konieczności budowy przepławki, która - bez względu na konstrukcję - nie przejmie w całości funkcji korytarza migracyjnego, jaki stanowi rzeka w stanie naturalnym. Organ I instancji wskazał, że autorzy raportu, analizując oddziaływanie skumulowane inwestycji z innymi inwestycjami o podobnym charakterze, stwierdzili, że w kontekście wpływu na warunki migracji organizmów wodnych, a przede wszystkim ryb, tworzenie nowych obiektów hydrotechnicznych, generujących kolejne przeszkody na Ł. powinno być oceniane negatywnie. Drożność ekologiczna rzeki jest wartością istotną z punktu widzenia ochrony oraz możliwości renaturalizacji ichtiofauny Ł. Zaburzenia funkcji korytarzowej wpływają negatywnie na cele ochrony ostoi Natura 2000 SOOS "Dolina [..]". Wyjaśniono, że na dolnym odcinku Ł. o długości 59 kilometrów w chwili obecnej funkcjonuje 6 elektrowni. Wszystkie - z wyjątkiem elektrowni Ż., mają budowle usytuowane w przekrojach stopni wodnych i bazują na dawnych spiętrzeniach młyńskich. Wszystkie pracują w systemie przepływowym, a żadna z nich nie posiada przepławki dla ryb. Udrożnienie cieków jest jednym z celów Programu Udrożnienia Rzek Województwa. W strefie przyujściowej Ł. notuje się bowiem gatunki nienotowane w pozostałych częściach zlewni (Ciepilewski 2001, Sobocki 2003, Ciepilewski i Sobocki 2004). Organ I instancji przytoczył dane, z których wynika, że rzeka Ł. ma szczególne znaczenie dla gatunków ryb wędrownych i zachowania spójności pasa przybrzeżnego z obszarem pojeziernym. Ocena stanu ochrony ryb i minogów w granicach obszaru nie polepszy się, jeżeli nie zostanie udrożniony dolny odcinek cieku, ale również - jeżeli budowane będą nowe piętrzenia, ograniczające powierzchnię potencjalnych siedlisk, w tym tarłowych. Organ wyjaśnił, że na analizowanym odcinku nie prowadzono odłowów na potrzeby wykonania raportu, lecz ustalenia raportu dotyczące gatunków ryb oparto o dane literaturowe. Obszar inwestycji pełni dla populacji podlegającego ochronie minoga strumieniowego fragment obszaru stałego występowania osobników dorosłych, miejsc rozrodu oraz obszarów rozwoju form larwalnych i - jak podano w treści raportu - przewiduje się znaczące negatywne oddziaływanie na część jego populacji. Utracie ulegnie siedlisko gatunku na odcinku spiętrzonym, a zmiany warunków przepływu uniemożliwiają ponowne zasiedlenie zbiornika. Biorąc pod uwagę ilość piętrzeń na rzece Ł. oceniono, że planowane przedsięwzięcie stwarza zagrożenie dla już ograniczonych warunków migracji ryb i minogów w systemie Ł. Organ zgodził się z autorem raportu, że w przypadku analizowanego przedsięwzięcia, natężenie oddziaływania na analizowanym terenie na etapie realizacji będzie znaczne w przypadku ichtiofauny w aspekcie warunków siedliskowych i stabilności populacji ryb oraz wielkości populacji cennych gatunków chronionych i rzadkich. Najsilniejsze zmiany wystąpią w części przyjazowej. Charakter oddziaływania będzie stały. Na całym odcinku rzeki dojdzie do przemian w obrębie zespołu ryb. Powyżej jazu, w stworzonym zbiorniku retencyjnym, przepływ będzie spowolniony. Na odcinku rzeki, jaki zostanie zajęty na rzecz tworzonego zbiornika, w chwili obecnej licznie występują gatunki reofilne o wysokich wymaganiach względem siedliska. Zmiany dotyczyć będą struktury ilościowej i jakościowej ryb i minogów. W strefie przyjazowej, gdzie zmiana warunków będzie najistotniejsza, pojawią się gatunki eurytopowe i stagnofilne oraz mniej wymagające gatunki rzeczne. Zbiornik będzie miał charakter silnie przepływowy, jednak zmiana warunków będzie na tyle duża, że dojdzie do opuszczenia dolnej części spiętrzonego odcinka rzeki przez obecnie występujące na nim gatunki. Pogorszą się tu warunki tarła dla ryb litofilnych, przystępujących dotychczas na tym odcinku rzeki do rozrodu. Do gatunków litofilnych zaliczany jest także minóg strumieniowy. Na odcinkach z dnem kamienistym prawdopodobnie nastąpi kumulacja innych materiałów dna. Realizacja przedsięwzięcia wpłynie negatywnie na warunki przemieszczania się ryb w górę i w dół rzeki. Koncepcja przedsięwzięcia uwzględnia założenie, że niezbędne jest zaprojektowanie przepławki, jednak żadne urządzenia techniczne nie są w stanie zapewnić takich warunków migracji, jak swobodnie płynąca, nieprzegrodzona rzeka. Przy ograniczeniu możliwości przemieszczania się ryb pomiędzy dwoma podzielonymi odcinkami rzeki, ujawnić mogłyby się niekorzystne zjawiska związane z fragmentacją siedlisk i izolacją populacji. Kontakt i wymiana genów pomiędzy przedstawicielami populacji bytujących w cieku powyżej i poniżej piętrzenia będzie utrudniony. W raporcie zaznaczono, że w przyujściowym odcinku rzeki występują ryby dwuśrodowiskowe. Problem dotyczy aktualnego stanu ochrony tych gatunków, który - z uwagi na liczne piętrzenia - może być oceniony jako zły. Organ wskazał także, że w trakcie budowy obszar zajęty przez inwestycję będzie stanowił barierę uniemożliwiającą rybom przemieszczanie się, tym bardziej, że w raporcie wskazano, że na obecnym etapie trudno ustosunkować się do etapowości procesu realizacji obiektów w ramach przedsięwzięcia. Wskazał, że wprowadzone zmiany będą skutkować ograniczeniem przestrzeni życiowej gatunków litofilnych na odcinku rzeki położonym w górę i w dół od planowanego jazu. W opinii RDOŚ wątpliwości budzi ocena istotności oddziaływania przedsięwzięcia na minoga strumieniowego i pozostałą część ichtiofauny. Chroniąc przedmioty ochrony w obszarach Natura 2000 konieczne jest w pierwszej kolejności uwzględnianie działań prewencyjnych, niż wydatkowanie środków publicznych na odtwarzanie zdegradowanych siedlisk. Zdaniem organu, z treści raportu wynika, że zniszczeniu ulegną również siedliska buczyn oraz grądu, które stanowią przedmiot ochrony w obszarze Dolina Ł. Zniszczenie drzewostanu i tak bogatych siedliskowo terenów jak grądy będzie związane z zanikiem wielu gatunków, w tym gatunków owadów objętych ochroną prawną, które wymieniono w raporcie. Na terenie zasięgu oddziaływania inwestycji stwierdzono też ślady żerowania bobra i wydr, co świadczy o funkcjonowaniu ekosystemu rzeki w oparciu o naturalne procesy w dolinie rzeki. W opinii organu I instancji na skutek realizacji inwestycji dojdzie do pogorszenia stanu siedlisk przyrodniczych, negatywnego wpływu na gatunki oraz pogorszenia integralności obszaru Natura 2000 - Dolina Ł. Przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko nie wyklucza możliwości znaczącego oddziaływania na środowisko oraz przedmiot ochrony w ww. obszarze. Organ wskazał na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, zgodnie z którym - w przypadku braku możliwości wykluczenia znaczącego oddziaływania na obszar Natura 2000, zastosowanie mają tzw. zasada ostrożności oraz zasada przezorności. Na działanie mogące potencjalnie zaszkodzić środowisku można zezwolić tylko wtedy, gdy rozwieje się wszystkie racjonalne wątpliwości i uzyska się pewność, że negatywne oddziaływanie nie wystąpi. Jeżeli występuje niepewność, co do istnienia lub zakresu zagrożeń, należy przyjąć środki ochrony bez konieczności oczekiwania, aż rzeczywistość i powaga tych zagrożeń zostaną w pełni wskazane. Oznacza to, że potrzebne działania i regulacje na rzecz ochrony elementów środowiska (w tym ograniczenia w korzystaniu ze środowiska) należy podjąć nawet wtedy, gdy jeszcze nie ma niezbitych dowodów, że będą one skuteczne, a są tylko uzasadnione przypuszczenia. W ocenie organu I instancji, przeprowadzona ocena nie dała podstaw do stwierdzenia, że nie wystąpi znaczące oddziaływanie na obszar Natura 2000. Przedsięwzięcie nie wynika także z nadrzędnego interesu publicznego. Autor raportu wskazuje na trzy cele planowanej inwestycji, tj.: 1) odtworzenie zbiornika retencyjnego zgodnie z ustaleniami Programu Małej Retencji Województwa do roku 2015, 2) wykorzystanie spiętrzonych wód rzeki Ł. na potrzeby produkcji energii elektrycznej małej elektrowni wodnej, 3) utrzymanie drożności ekologicznej rzeki Ł. Organ wyjaśnił, że w raporcie wskazano, że planowana inwestycja była uwzględniona w Programie Małej Retencji Województwa do roku 2015 (przyjętym uchwałą Sejmiku Województwa z dnia 14 czerwca 2004 r., nr 356/XXlV/04, zaktualizowaną uchwałą Zarządu Województwa z dnia 5 sierpnia 2008 r., nr 787/137/08). Jednak, zdaniem organu I instancji, zgodnie z zapisami zawartymi w tym Programie, działania zmierzające do retencjonowania wód powinny być skorelowane z działaniami mającymi na celu poprawę czystości wód powierzchniowych. Obiekty małej retencji nie powinny znacząco negatywnie oddziaływać na równowagę ekologiczną obszarów przyrodniczo cennych. Planowana inwestycja nie przyczynia się do ochrony tych terenów, lecz powoduje pogorszenie stanu ich ochrony. Potwierdzają to wnioski z raportu, wskazujące na konieczność zniszczenia siedlisk przyrodniczych i siedlisk chronionych gatunków. Organ I instancji dodał, że w programie udrożnienia rzek Województwa przewidziano także likwidację bądź modernizację budowli piętrzących zlokalizowanych w niemal wszystkich zlewniach rzek objętych Programem Małej Retencji Województwa. Szczególny nacisk położony został na przywrócenie ciągłości rzek przymorza – [..]-[..]. W ocenie organu I instancji realizacji tej inwestycji nie można zatem przypisać znamion nadrzędnego celu publicznego. Zdaniem organu, w raporcie nie przeanalizowano ponadto ryzyka zagrożenia powodzią na przedmiotowym odcinku rzeki, ewentualnych rozwiązań alternatywnych, a wnioskodawca oświadczył, że cele przedmiotowej inwestycji nie dotyczą ochrony przeciwpowodziowej. W tej sytuacji budowa zbiornika retencyjnego w miejscu niezagrożonym powodzią, przy istnieniu naturalnych siedlisk zapewniających retencję w dolinie (siedliska łęgowe) i określonym w raporcie zagospodarowaniu otoczenia cieku, nie może stanowić nadrzędnego celu publicznego. Reasumując, organ I instancji stwierdził, że realizacja przedsięwzięcia wpłynie znacząco na obszar Natura 2000 - Dolina [..] PLH 220036 i brak jest przesłanek - określonych w art. 34 u.o.p., umożliwiających realizację tego przedsięwzięcia. Ponadto przedsięwzięcie spowoduje istotne szkody w siedliskach i gatunkach objętych ochroną prawną, niestanowiących przedmiotu ochrony w obszarze Natura 2000. Organ podkreślił walory przyrodnicze obszaru, które zostaną zniszczone na skutek budowy zbiornika retencyjnego. Jego zdaniem, funkcjonowanie przedsięwzięcia w sposób trwały zmieni warunki środowiskowe i obniży stan ekologiczny rzeki na odcinku zagospodarowania. Nowymi obiektami, zaprojektowanymi na obszarze koryta rzeki, stanowiącego siedliska ryb i innych organizmów wodnych, będą obiekty jazu. W odwołaniu od powyższej decyzji E. M. zarzucił jej: - naruszenie art. 33 ust. 1 u.o.p. poprzez jego zastosowanie, podczas gdy planowane zamierzenie nie podlega ograniczeniom związanym z realizacją działań inwestycyjnych na obszarze Natura 2000, - naruszenie art. 80 w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a. wyrażające się uchyleniem się przez organ pierwszej instancji od własnej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie i bezkrytycznym zastąpieniem tej oceny jedynie faktem wydania przez organ współdziałający negatywnego stanowiska odnośnie do realizacji przedsięwzięcia, a także przyjęciem, że odwołanie się do zasady ostrożności może być samodzielną podstawą do odmowy zastosowania przepisów k.p.a. i odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W odwołaniu skarżący zakwestionował także postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 14 czerwca 2012 r. o odmowie uzgodnienia warunków realizacji ww. przedsięwzięcia, zarzucając temu rozstrzygnięciu naruszenie art. 80 w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a., w tym: - dowolną, aprioryczną i instrumentalną ocenę sprawy, opartą wyłącznie o stereotyp szkodliwości małych elektrowni wodnych dla środowiska, a w konsekwencji - oparcie odmowy uzgodnienia wyłącznie na hipotetycznym zagrożeniu i ewentualnych szkodach powodowanych oddziaływaniem na środowisko; - przekroczenie przez RDOŚ kompetencji do dokonania uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, polegające na ocenie planowanego zamierzenia pod kątem oddziaływania na obszary Natura 2000. W uzasadnieniu odwołania skarżący wskazał, że nie istnieją wywodzone przez organy przesłanki do odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla spornego przedsięwzięcia z uwagi na niedopuszczalne oddziaływanie na Naturę 2000, gdyż w okolicznościach sprawy nie znajdują do niego zastosowania przepisy normujące problematykę ochrony obszarów Natura 2000. Powołując się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dawniej Europejski Trybunał Sprawiedliwości) z dnia 23 marca 2006 r. w sprawie o sygn. akt C-209/04 i orzecznictwo sądów administracyjnych oraz wyjaśniając, że zmierza do zakończenia realizacji procedury inwestycyjnej (działań inwestycyjnych) wszczętej przed 1 maja 2004 r., ponieważ w 1993 r. kupił zamierzenie w trakcie jego realizacji, wywodził, że realizowane zamierzenie inwestycyjne nie powinno być analizowane pod kątem zgodności z przepisami dotyczącymi ochrony obszarów Natura 2000 oraz oddziaływania inwestycji na środowisko. Ocena ta powinna się odbyć bowiem przed wyborem projektu. Momentem, przed którym należy dokonać oceny oddziaływania, jest chwila złożenia wniosku o wydanie decyzji, o których mowa obecnie w art. 72 ust. 1 u.o.o.ś. Przed wejściem w życie tej regulacji wynikało to z art. 46 ust. 4 p.o.ś. Strona zaznaczyła, że nie jest to katalog zamknięty. Jedną z takich decyzji jest decyzja o warunkach zabudowy (por. art. 72 ust. 1 pkt 3 u.o.o.ś. i art. 46 ust. 4 pkt 1a p.o.ś. w brzmieniu obowiązującym przed 15 listopada 2008 r.), która, jako decyzja lokalizacyjna, jest decyzją analogiczną do tej, na którą powołał się TSUE wskazując, że złożenie wniosku o jej wydanie powinno być poczytywane jako wszczęcie procedury w przedmiocie wydania zezwolenia na budowę danej inwestycji, od którego uzależniona jest dopuszczalność zastosowania przepisów o ochronie obszarów Natura 2000 i ocena oddziaływania na środowisko. Ponadto skarżący wskazał na wady decyzji organu pierwszej instancji, które w jego ocenie miały istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Zarzucił organowi, że ten przyjął, iż o istnieniu przedmiotu ochrony stanowi utworzone przezeń domniemanie możliwości powstania lub istnienia siedlisk z uwagi na hipotetyczne sposoby się ich rozprzestrzeniania, a także, że nastąpi pogorszenie stanu ochrony siedliska przyrodniczego w obszarze Doliny Ł. na podstawie twierdzenia o tym, iż trudno jest oszacować łączną utratę powierzchni siedliska. W jego ocenie organ a priori wykluczył możliwość realizacji tego typu inwestycji wskazując, że żadne urządzenia techniczne nie są w stanie zapewnić takich warunków migracji jak swobodnie płynąca, nieprzegrodzona rzeka. Skarżący zarzucił też, że organ zaprezentował brak pogłębionej oceny materiału dowodowego i subiektywność jego oceny podnosząc, że fragmentacja siedliska bobra nie wydaje się istotna dla stanu ochrony gatunku, ale jednak - jako, że w okolicy odnaleźć można nory bobrowe i ślady bytowania wydry - to można przypuszczać, iż funkcjonuje tam ekosystem rzeki, co stanowić ma argument za odmową ustalenia środowiskowych uwarunkowań. Organ ponadto bezpodstawnie przypisał mu zmianę realizacji celu inwestycji, podczas gdy inwestor jej nie postulował. Skarżący zarzucił również, że organ pierwszej instancji nie dokonał ustaleń własnych, poprzestając jedynie na parafrazie postanowienia RDOŚ, czyniąc to przy tym w ten sposób, że nie można rozgraniczyć części poglądów, które mogłyby być jego autorstwa. Dodatkowo w przytłaczającej większości twierdzenia o niepodzielaniu argumentów i tez zawartych w dokumentach przekazanych przez skarżącego są gołosłowne i nie mają ani podstaw naukowych, ani merytorycznych. Organ nie dokonał zatem prawidłowej oceny zgromadzonych dowodów, bardziej kierując się stereotypami i obawą przed jedynie hipotetycznymi szkodami lub zagrożeniami niż faktami. Ogólnikowej krytyce raportu oceny oddziaływania na środowisko nie towarzyszyły przy tym wymagane dowody przeciwne ze strony obu organów. Organ powinien szczegółowo rozważyć rozwiązania techniczne zaproponowane przez skarżącego, precyzyjnie zidentyfikować zagrożenia oraz podać merytoryczne podstawy swego stanowiska w kontekście argumentacji podniesionej w przekazanej przez wnioskodawcę dokumentacji oraz argumentów o niestosowaniu reżimu ochrony obszarów Natura 2000. Organ nie sprostał ciążącej na nim powinności udowodnienia istnienia przesłanek uprawniających do odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W następstwie rozpatrzenia tego odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze - decyzją z 25 września 2014 r., nr [..], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.; w skrócie jako "k.p.a.") oraz art. 48 ust. 2 pkt 1 i 3 lit. a, art. 51 ust. 1 pkt 2 i 3 i art. 376 p.o.ś. w związku z art. 153 u.o.o.ś. w związku z art. 33 ust. 1 i 3 u.o.p. w związku z § 4 rozporządzenia z 2010 r., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Wyrokiem z 24 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Gd 821/14 – wydanym po rozpoznaniu skargi E. M. - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił powyższą decyzję organu odwoławczego. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał na podstawy materialnoprawne orzekania w niniejszej sprawie, które wynikają z art. 46, art. 48, art. 51, art. 52 i art. 56 p.o.ś. Sąd stwierdził, że zgodnie z art. 46a ust. 1 p.o.ś. postępowanie w przedmiocie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest postępowaniem wnioskowym, to jest takim, którego wszczęcie może zostać zainicjowane wyłącznie wnioskiem zainteresowanego podmiotu. Treść wniosku wyznacza zakres i sposób prowadzenia postępowania. Do wniosku inwestor dołącza m.in. poświadczoną przez właściwy organ kopię mapy ewidencyjnej obejmującej przewidywany teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie, wraz z terenem działek sąsiednich, jak również informację o planowanym przedsięwzięciu, zawierającą dane określone w art. 49 ust. 3 p.o.ś. To na podstawie wniosku dokonuje się oceny wpływu na środowisko określonej we wniosku inwestycji. Organy wydające decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji muszą zatem zapoznać się z treścią złożonego w sprawie wniosku. Sąd wskazał też, że elementem podlegającym analizie organu wydającego decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach jest raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, jeżeli został on w sprawie sporządzony. W przedmiotowej sprawie Wójt Gminy D., po uzyskaniu opinii Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Starosty oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, postanowieniem z dnia 6 marca 2009 r. nałożył na inwestora obowiązek sporządzenia raportu oraz określił jego zakres. W dniu 19 października 2010 r. inwestor przedłożył raport z października 2010 r. o oddziaływaniu na środowisko dla planowanego przedsięwzięcia. Następnie, na wezwanie RDOŚ, inwestor dokonał w dniu 10 stycznia 2011 r. uzupełnienia tego raportu, w tym m.in. o wyjaśnienie nazwy przedsięwzięcia. Ponadto skarżący przedłożył kolejny raport o oddziaływaniu na środowisko z 2011 roku. Sporządzone też zostało jego uzupełnienie z dnia 12 kwietnia 2012 roku. Jak podkreślił Sąd, wydając zaskarżoną decyzję SKO nie dysponowało tomem I akt sprawy, w którym znajdował się wniosek inwestora o wydanie przedmiotowej decyzji wraz z jego opisem i kopiami map, a także oba ww. raporty o oddziaływaniu na środowisko dla planowanego przedsięwzięcia (w formie dokumentu papierowego i elektronicznej), jak i postanowienia organów opiniujących konieczność sporządzenia raportu, podobnie jak postanowienie RDOŚ z 9 lutego 2011 r. o odmowie uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia oraz decyzja Wójta Gminy z 16 lutego 2011 r. o odmowie ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia. Skoro organ odwoławczy nie dysponował ww. dokumentacją sprawy, to - zdaniem Sądu - przyjąć należy, że nie mógł dokonać prawidłowej analizy całości materiału dowodowego, w tym w szczególności wniosku inwestora, a także dwóch przedłożonych w sprawie raportów o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Ponadto Sąd stwierdził, że w zaskarżonej decyzji brak jest wskazania, w oparciu o który, ze złożonych w sprawie raportów o oddziaływaniu na środowisko, została ona wydana. Podobnie rzecz ma się z decyzją organu I instancji. Jedynie w postanowieniu Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z 11 czerwca 2012 r. - odmawiającym uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia, organ uzgadniający określił, że wydał je po zapoznaniu się z raportem opracowanym przez A. oraz z jego uzupełnieniem z dnia 12 kwietnia 2012 r. Niewątpliwie określenie, w oparciu o który raport o oddziaływaniu na środowisko orzekał organ, powinno w sposób wyraźny zostać zawarte w decyzji organu wydającego decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach. Pominięcie tej istotnej kwestii w decyzji wydawanej w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań, w sytuacji gdy w sprawie przedłożono co najmniej dwa raporty o oddziaływaniu na środowisko planowanej inwestycji, stanowi naruszenie zarówno art. 107 § 1 i 3 k.p.a., jak i art. 56 ust. 1b pkt 2 p.o.ś. Sąd zarzucił również organowi odwoławczemu brak rozpatrzenia zarzutów odwołania, kwestionujących prawidłowość postanowienia RDOŚ z 11 czerwca 2012 r. negatywnie uzgadniającego warunki realizacji przedsięwzięcia w trybie art. 142 k.p.a. Stanowisko organu odwoławczego w tym zakresie Sąd uznał za lakoniczne i ogólnikowe, pozbawione samodzielnej analizy, oderwanej od stanowiska RDOŚ jako organu współdziałającego. Konkludując, decyzję organu II instancji Sąd uznał za podjętą bez analizy i oceny całości materiału dowodowego, stwarzającą jedynie pozory ponownego rozpoznania sprawy, podjętą z naruszeniem art. 15, art. 107 § 3, art. 140 oraz art. 7 w związku z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Sąd wyjaśnił też, że brak prawidłowego ustalenia w tej sprawie stanu faktycznego spowodował, że przedwczesne stały się wszelkie rozważania dotyczące oceny prawidłowości zastosowania w tej sprawie przepisów prawa materialnego. Dla porządku jednak wskazał, że po prawidłowym ustaleniu stanu faktycznego sprawy, w tym przeanalizowaniu treści wniosku inwestora i składanych przez niego w toku postępowania wyjaśnień, organ odwoławczy powinien jednoznacznie określić przedmiot postępowania, w tym charakter planowanej inwestycji, a następnie odnieść się do zarzutu skarżącego, zgodnie z którym – w świetle wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 23 marca 2006 r., wydanego w sprawie o sygn. akt C-209/04 (ZOTSiS 2006/3B-/I-2755, ECR 2006/3B-/I-2755), którego tezy winny zostać w tej sprawie rozważone, planowane zamierzenie – jako stanowiące kontynuację inwestycji rozpoczętej przed transpozycją przepisów o obszarach Natura 2000, nie podlega ograniczeniom związanym z realizacją działań inwestycyjnych na obszarze Natura 2000. Dokonując tej analizy organ winien mieć na uwadze przepisy ustawy z dnia 18 maja 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 113, poz. 954 ze zm.), w szczególności przepisy przejściowe w niej zawarte, w tym zwłaszcza art. 10 tej ustawy. W następstwie ponownego rozpoznania powyższej sprawy - z uwzględnieniem wytycznych wynikających z ww. wyroku, Samorządowe Kolegium Odwoławcze– decyzją z 19 maja 2016 r., nr [..], wydaną na podstawie art. 127 § 2 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 48 ust. 2 pkt 1 i 3 lit. a, art. 51 ust. 1 pkt 2 i 3 i art. 376 p.o.ś. w związku z art. 153 u.o.o.ś. w związku z art. 33 ust. 1 i 3 u.o.p. i w związku z § 4 rozporządzenia z 2010 r., zaskarżoną decyzję organu I instancji utrzymało w mocy. Ustalając stan faktyczny w zakresie przedmiotu sprawy, zgodnie z zaleceniami Sądu, Kolegium stwierdziło, że strona pismem z 5 listopada 2008 r. zawnioskowała o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia dla inwestycji, której przedmiotem, w zakresie podstawowych parametrów, było wykonanie m.in.: a) zbiornika retencyjnego - o pow. 7,97 ha i poj. V= 40100 m3, b) budowy czołowej zapory ziemnej - o długości 115 m, szerokość korony 3 m, rzędnej korony 39,50 m n.p.m. c) budowy jazu piętrzącego - powłokowego, wspartego na konstrukcji żelbetowej, z niskim progiem stałym o wysokości 0,9 m, d) budowy małej elektrowni wodnej - typu przepływowego o mocy docelowej do 300 kW, wraz z kanałem doprowadzającym wodę do turbinowni i towarzyszącą infrastrukturą energetyczną średniego napięcia elektrownia będzie stanowiła budynek wolnostojący zajmujący powierzchnię ok. 150 m2, e) budowy przepławki dla ryb o ilości 8 komór, f) regulacji rzeki na odcinku 526 m od jazu do mostu w D., g) budowy kablowej linii energetycznej średniego napięcia i stacji transformatorowej. Podstawowe parametry techniczne planowanego piętrzenia ujęto jako obejmujące: * rzędna piętrzenia: NPP = 36,25 m n.p.m., * poziom piętrzenia: 4 m, * zasięg piętrzenia: długość cofki - 1690 m. Wniosek w zakresie powyższych parametrów stanowił powtórzenie ustaleń wynikających z decyzji z 1 grudnia 2006 r., nr [..] określającej warunki przestrzenne dla inwestycji mającej polegać na budowie małej elektrowni wodnej o mocy docelowej 300 kW, na działce nr [..]. Organ stwierdził też, że inwestor przedstawiał raport o oddziaływaniu na środowisko z października 2010 r. (B. wraz z uzupełnieniem - powoływane w dalszej części uzasadnienia jako "raport z 2010 r." oraz "uzupełnienie raportu z 2010 r.") oraz raport z 2011 r. (A. wraz z uzupełnieniem –powoływane jako "raport z 2011 r." oraz "uzupełnienie raportu z 2011 r."). Analizując postanowienie RDOŚ z 11 czerwca 2012 r. oraz decyzję organu I instancji Kolegium uwzględniło fakt, że zasadniczo organy te uwzględniły raport z 2011 r. wraz z jego uzupełnieniem - wynikającym z przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego. W oparciu o przedłożony przez inwestora raport z 2011 r. organ ustalił przedmiot inwestycji (częściowo odmienny niż w powołanej przez stronę decyzji o warunkach zabudowy oraz we wniosku strony o wydanie decyzji środowiskowej) obejmujący wykonanie: a) zbiornika retencyjnego - o pow. 7,97 ha i poj. V= 40100 m3, b) budowy czołowej zapory ziemnej - o długości 115 m, szerokość korony 5 m, rzędnej korony 39,50 m n.p.m. c) budowy jazu piętrzącego - powłokowego, wspartego na konstrukcji żelbetowej, z niskim progiem stałym o wysokości 0,9 m, d) budowy małej elektrowni wodnej - typu przepływowego o mocy docelowej do 300 kW, wraz z kanałem doprowadzającym wodę do turbinowni i towarzyszącą infrastrukturą energetyczną średniego napięcia; elektrownia będzie stanowiła budynek wolnostojący zajmujący powierzchnię ok. 350 m2, e) budowy przepławki dla ryb - szczelinowej typu "Vertical – slot" o ilości komór 26, łącznej długości ok. 80 m, przepływie ok. 0,32 m2/s, różnicy poziomów między komorami 0,14 m, wielkości szczeliny 0,3 m, f) regulacji rzeki na odcinku 526 m poniżej piętrzenia - prace regulacyjne obejmować mają: * usunięcie pozostałości starego jazu, * pogłębienie koryta na głębokość średnio 60 cm, * umocnienie brzegu przy elektrowni (z zastosowaniem koszy lub materacy kamiennych (gabionów), * umocnienie obu brzegów kiszkami faszynowymi o średnicy 3 x 30 cm; g) wykonanie przyłącza elektrowni do sieci energetycznej - budowa stacji transformatorowej i kablowej linii energetycznej średniego napięcia (SN). Podstawowe parametry techniczne planowanego piętrzenia określono jako: - rzędna piętrzenia: NPP = 36,25 m n.p.m., * wysokość piętrzenia: różnica pomiędzy wodą górną i dolną [Wg-Wd] - 4 m, * zasięg piętrzenia: długość cofki - 1690 m, szerokość w najszerszych miejscach ok. 80 m. Kolegium przyjęło w omawianym zakresie, że przedłożony przez stronę raport z 2011 r. (podobnie jak znajdujący się w aktach raport z 2010 r.) wraz z uzupełnieniem raportu z 2011 r. (pismem strony z 12 kwietnia 2012 r., w odpowiedzi na stanowisko wynikające z pisma RDOŚ z 9 marca 2012 r., nr [..]., którym wezwano do uzupełnienia raportu z 2011 r.) precyzował wniosek, co do ostatecznie przyjętej przez inwestora koncepcji realizacji przedsięwzięcia. Wskazało przy tym, że w piśmie z 11 maja 2016 r. skarżący potwierdził opisaną powyżej zmianę wniosku na etapie postępowania przed organem I instancji oraz w postępowaniu uzgodnieniowym w związku z przedłożeniem raportu z 2010 r. a następnie z 2011 r. i ich uzupełnieniem. Wyjaśnił też genezę wprowadzonych zmian podnosząc, że w odniesieniu do budowy zapory ziemnej modyfikacja szerokości korony - z 3 metrów na 5 metrów, jest wynikiem potrzeby dostosowania korony do funkcji komunikacji z lewym brzegiem dla obsługi eksploatacyjnej lewobrzeżnej grobli, przepławki migracyjnej i ewentualnie, związanej z przepławką, obsługi stacji monitoringowej. Budowa natomiast siłowni wodnej - po modyfikacji z 150 m2 na 350 m2 - związana jest z przyjęciem koncepcji zastosowania dwóch równoległych komór turbinowych oraz dwóch równoległych zespołów turbogeneratorów, dla poprawy bezawaryjnego wykorzystania energetycznego spiętrzonej wody. Jednocześnie odbudowa jazu z budową przepławki dla ryb wiąże się z odstąpieniem od budowy przepławki 8-komorowej z przelewowymi oknami dennymi i górnymi, które należało zastąpić nowym, lepszym rozwiązaniem, proponując przepławkę typu szczelinowego, w której występuje redukcja wysokości progu do pokonania dla ryb z 0,45-0,42 m do 0,14 m oraz zwiększa się ilość komór z 8 do 26, co wywołuje też wydłużenie kaskady przepławkowej do około 80 m (26x3=78). Różnica w wielkości przepływów przepławki migracyjnej jest tylko pozorna, bo - jak wyjaśniła strona - jedni autorzy wyrażają ją dokładniej w litrach przykładowo 325 l/s a drudzy autorzy wyrażają tę "samą" wielkość, ale w metrach sześciennych i zwyczajowo do drugiego miejsca po przecinku, wtedy ten przepływ określony jest jako ok. 0,32 m3/s. Dalej wskazano, że pogłębienie koryta rzeki na planowanej wg wniosku długości 526 m, to znaczy od jazu do mostu w D., jest rezultatem dokładniejszego ustalenia faktycznego stanu zamulenia dna i podtopienia lewo- i prawobrzeżnych gruntów, spowodowanych kilkudziesięcioletnim brakiem zniszczonego, powojennego jazu. Pogłębienie koryta (niwelacja dna rzecznego) jest planowana na głębokość średnio 60 cm. Zakłada się również umocnienie obu brzegów "kiszkami faszyny" o wymiarze 3x30 cm. Jednocześnie strona sprecyzowała i wniosła o przyjęcie do rozstrzygnięcia nazwy przedsięwzięcia zgodnej z raportem A. i wskazaną weń, zmodyfikowaną gradacją celów, tj.: "Jaz na rzece Ł. w miejscowości D." - Odtworzenie zbiornika retencyjnego zgodnie z Programem małej retencji województwa [.]. oraz wykorzystanie energetyczne potencjału spiętrzonych wód. Kolegium uznało, mając na uwadze treść pisma skarżącego z 11 maja 2016 r., że brak jest podstaw do uwzględnienia wnioskowanej zmiany nazewnictwa inwestycji. Powołanie w nazwie przedsięwzięcia nomenklatury z programu małej retencji ma - w świetle argumentacji strony - dodatkowo uzasadniać celowość inwestycji, nie ma jednak znaczenia dla ponownego zbadania sprawy w trybie odwoławczym. Przyjęta przez inwestora i wskazana w raporcie z 2011 r. koncepcja odnosząca się do realizacji programu małej retencji była przedmiotem analizy organu I instancji oraz organu odmawiającego uzgodnienia decyzji. Dostosowanie nazewnictwa inwestycji do celów programu nie zmienia przedmiotu sprawy. Badaniu podlegała wyłącznie kwestia braku kolidowania inwestycji z założeniami strategii rozwoju województwa w zakresie gospodarki wodami. Zdaniem Kolegium, zmiana nazwy przedsięwzięcia nie zmienia wniosku i przedmiotu rozstrzyganej sprawy a mogłaby być na obecnym etapie do pewnego stopnia myląca dla stron postępowania. Kolegium podkreśliło przy tym, że nie stwierdziło braków formalnych wniosku uniemożliwiających merytoryczne rozpatrzenie sprawy przez organy obu instancji. Doprecyzowanie wniosku, o którym mowa wyżej, potwierdzało bowiem tożsamość rozpatrzonego wniosku z jego uzupełnieniem oraz prawidłowość zakresu uzgodnienia decyzji i weryfikacji merytorycznej raportu z 2011 r. jak też jego uzupełnienia z 2011 r. Wniosek oraz jego zmiana koresponduje zatem z zakresem przeprowadzonego postępowania. Odmienne określenie nazwy inwestycji nie zmienia natomiast koncepcji przedstawionej przez stronę w raporcie z 2011 r., będącej przedmiotem uzgadniania i decyzji obu organów. Decyzja tak organu I instancji, jak i Kolegium syntetycznie określa przedmiot sprawy i w tym zakresie odmienne oznaczenie przedsięwzięcia ma znaczenie wtórne dla samej treści wniosku - doprecyzowanej przez stronę i określenia przedmiotu zamierzenia. Kolegium wyjaśniło też, że rozważało uchylenie decyzji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia mając na uwadze, że w przypadku uwzględnienia wniosku strony o ustalenie uwarunkowań środowiskowych uzupełnienia wymagało postępowanie o kwestię uzgodnień z Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym. Biorąc jednak pod uwagę brak podstaw do uchylenia postanowienia RDOŚ z 11 czerwca 2012 roku stanęło na stanowisku, że nie jest konieczne ponowne uzgodnienie z PPIS warunków wydania decyzji wynikających z raportu z 2011 r. Kolegium stwierdziło, że zastosowanie mają do tej sprawy przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2008 r., nr 25, poz. 150 z zm.; w skrócie "p.o.ś.") w brzmieniu obowiązującym w dacie złożenia wniosku w związku z art. 153 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2016 r., poz. 353 z zm.; "u.o.o.ś.") w związku z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r., poz. 71; "rozporządzenie z 2010 r."). Kolegium wskazało, że inwestor dysponuje prawomocną decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z 2006 r. W odwołaniu powołał się na wieloletnie starania o zezwolenie na realizację inwestycji, poparte chronologicznym przedstawieniem podejmowanych działań i następstwem prawnym dotyczącym kontynuacji przez stronę działań podejmowanych celem odbudowy jazu w zakresie objętym wnioskiem. Okoliczności podnoszone w tym zakresie przez stronę w ocenie Kolegium nie mają jednak znaczenia, biorąc pod uwagę, że wywodzone przez inwestora następstwo prawne nie uzasadnia wydania pozytywnej decyzji i nie wpływa na możliwość zmiany podstawy prawnej decyzji. Bezsporne bowiem jest, jeżeli chodzi stan faktyczny sprawy, że projektowane przedsięwzięcie lokalizowane jest w obszarze, dla którego został ustanowiony, w myśl prawodawstwa wspólnotowego, obszar specjalnej ochrony ptaków "Natura 2000 - Dolina [..] PLH 220036" na podstawie rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 21 lipca 2004 r. w sprawie obszarów specjalnej ochrony ptaków Natura 2000 (Dz. U. nr 229, poz. 2313). Przedłożony przez stronę raport z 2011 r. (odnoszący się do ustaleń poprzedniego raportu z 2010 r.) potwierdza możliwość wystąpienia znacznych oddziaływań inwestycji na ten obszar w związku z jej realizację, w tym przede wszystkim na etapie budowy, co uwidoczniono syntetycznie w tabeli 54, 55 - str. 189-195. Dane te ocenie poddał organ uzgadniający - RDOŚ, odmawiając pozytywnego uzgodnienia decyzji, co wynika z postanowienia tego organu z 11 czerwca 2012 roku. Jak podkreśliło Kolegium, ochrona obszarów Natura 2000 polega w szczególności na ograniczeniu możliwości ingerencji, które mogłyby prowadzić do negatywnych skutków dla dóbr przyrodniczych objętych ochroną. Ingerencja taka jest dopuszczalna pod pewnymi warunkami (art. 33, art. 34 i art. 35a u.o.p.). W świetle regulacji wspólnotowych, przetransponowanych do prawodawstwa krajowego, kluczowe znaczenie w mechanizmie ochrony obszarów Natura 2000 ma konieczność przeanalizowania możliwości rezygnacji z podejmowania określonych działań w sytuacji, gdy miałyby wpływać negatywnie na obszary chronione, bądź obowiązek rozważania rozwiązań alternatywnych, które wykluczyłyby lub ograniczyły takie oddziaływanie. Zdaniem Kolegium, błędne jest stanowisko strony, że powyższe przepisy nie mają zastosowania do niniejszej sprawy. Nie przesądza o tym podnoszone w odwołaniu dysponowanie prawomocną decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu poprzedzone staraniami strony i jej poprzedników w kwestii realizacji inwestycji, które niewątpliwie podejmowano na długo przed akcesją wspólnotową Polski do UE. W tym zakresie samo następstwo prawne, dotyczące działań podmiotów wskazywanych przez stronę, nie ma wpływu na ostateczny wynik sprawy. Organ odwoławczy wskazał na ewolucję przepisów dotyczących środowiskowych uwarunkowań, która związana jest m. in. ze zniesieniem, po nowelizacji z 2005 roku, konieczności przeprowadzenia procedury ocen (kończącej się obecnie uzyskaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach), przed uzyskaniem warunków zabudowy i zagospodarowania terenu (w przypadkach gdy uzyskanie takiej decyzji jest obecnie niezbędne). Powyższe oznacza, że warunki zabudowy mogły być ustalone bez rozważenia kwestii objętych decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach. Inwestorzy uzyskali możliwość wystąpienia o decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach po uzyskaniu decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jak w niniejszej sprawie, czy równocześnie z wnioskiem o jej wydanie. Wyklucza to, zdaniem Kolegium, uznanie, że właściwy w sprawie organ administracji, orzekając obecnie w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań, na podstawie przepisów obowiązujących w dacie złożenia wniosku, jest związany ustaleniami wynikającymi z decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w tym - w kwestii możliwości lokalizacji inwestycji w określonym miejscu z uwagi na ustalenia wynikające z potrzeby ochrony środowiska. Organ podkreślił przy tym, że wniosek o wydanie decyzji środowiskowej uległ zmianie w stosunku do treści decyzji o warunkach zabudowy, co jednak – w ocenie Kolegium - nie wpływa ostatecznie na wynik rozstrzygnięcia. W świetle obowiązującej w sprawie regulacji, w ocenie Kolegium, przedłożona przez stronę decyzja o warunkach zabudowy nie wyklucza obowiązku uzyskania decyzji środowiskowej oraz nie zwalnia od oceny dotyczącej ochrony obszaru Natura 2000, czego wyrazem było prawidłowo zastosowanie przez organ uzgadniający oraz organ I instancji reżimu ochrony wynikającego z art. 33 i następnych u.o.p. W tym zakresie organ wskazał na wyrażoną w art. 34 u.o.p. zasadę przezorności przy podejmowaniu działań inwestycyjnych bezpośrednio na obszarze Natura 2000. Kolegium uznało też, że powyższej oceny nie zmienia stanowisko wynikające z wyroku z dnia 23 marca 2006 r., wydanego w sprawie o sygn. akt C-209/04 (ZOTSiS 2006/3B-/I-2755, ECR 2006/3B-/I-2755), które nie uprawnia do twierdzenia, że dotyczy wprost niniejszej sprawy w sposób pozwalający na wyłączenie zastosowania art. 33 i następnych u.o.p. Zdaniem Kolegium, charakter przedsięwzięcia, którego dotyczył ww. wyrok, jest zupełnie odmienny od objętego niniejszą decyzją. Przede wszystkim niniejsza sprawa dotyczy inwestycji o zasięgu lokalnym i o ograniczonym znaczeniu energetycznym, w przeciwieństwie do objętej wyrokiem inwestycji o szczególnym znaczeniu gospodarczym i publicznym. Powołany wyrok ma odniesienie do projektów na wielką skalę, których realizacja wymaga bardzo długiego czasu, o szczególnym znaczeniu gospodarczym. Takiego charakteru nie ma natomiast analizowane przedsięwzięcie i oceny tej nie zmienia powoływana przez stronę konieczność wdrożenia regulacji podejmowanych na poziomie województwa dotyczących retencji wód rzeki, na której miałaby zostać zrealizowana inwestycja. Kolegium wyjaśniło, że Natura 2000 jako forma ochrony przyrody stanowi spójną sieć europejską, która musi umożliwiać zachowanie typów siedlisk przyrodniczych i gatunków, dla których została utworzona. Powyższe oznacza brak podstaw do rezygnacji z ochrony obszarów Natura 2000, nawet w stosunku do projektów rozpoczętych przed akcesją wspólnotową, o ile nie jest możliwe pogodzenie celów ochrony z przewidywanymi następstwami wdrożenia danego projektu. W niniejszej sprawie nie ma takiej możliwości, uwzględniając analizę raportu z 2011 r. oraz treść postanowienia uzgodnieniowego RDOŚ. Jednocześnie, zdaniem Kolegium, z powołanego przez stronę wyroku TSUE jasno wynika, że bez względu na przedmiot sprawy, ustalenia oceny siedliskowej winy być uwzględnione w decyzji dotyczącej danego projektu, co - zdaniem Kolegium - przy braku spełnienia ww. wymogów może prowadzić do rozstrzygnięć odmawiających ustalenia uwarunkowań środowiskowych. Wyrok ten nie daje zatem podstawy do realizacji interesu publicznego kosztem ochrony środowiska i nie stoi na przeszkodzie zastosowaniu przepisów krajowych, zaś odmienne stanowisko stwarzałoby podstawę do umorzenia postępowania wobec uzyskania decyzji o warunkach zabudowy odnoszącej się do kwestii środowiska. Analizując art. 10 ustawy z dnia 18 maja 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2005 r., nr 113, poz. 954 ze zm.), Kolegium wskazało, że warunki umożliwiające jego zastosowanie nie zostały spełnione, gdyż w przedmiotowym wypadku decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania ternu została wydana w dniu 1 grudnia 2006 r. (przepis wymaga, by decyzja wydana została przed 28 lipca 2005 r.), a więc nie został spełniony pierwszy z warunków zastosowania tego przepisu. Jednocześnie, zdaniem Kolegium, nie sposób pominąć, że na gruncie ww. przepisów, w tym art. 10 ustawy nowelizującej ustawę Prawo ochrony środowiska, nie było wątpliwe, czego nie kwestionował Sąd - nakazując ustalenie przedmiotu inwestycji i stanu faktycznego sprawy, że do postępowania należało w istocie zastosować przepisy obowiązujące w dacie złożenia wniosku, tj. w dniu 14 listopada 2008 r. W tym zakresie nie ma znaczenia kwestia uzyskania decyzji o warunkach zabudowy. Wprowadzona nowela nakłada na stronę obowiązki dotyczące uzyskania decyzji środowiskowej. Drugoplanowe przy tym znaczenie ma dla sprawy rozbieżność parametrów inwestycji miedzy decyzją o warunkach zabudowy i wnioskiem oraz ostatecznym przedmiotem inwestycji. Zdaniem Kolegium, przeciwnie, niż przyjmuje to strona, ww. przepis art. 10 noweli, mający charakter gwarancyjny w zakresie implementacji przepisów wspólnotowych, zobowiązał do wystąpienia z wnioskiem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia w zakresie oddziaływania na obszar Natura 2000 każdy podmiot posiadający także decyzje o warunkach zabudowy wydane przed 28 lipca 2005 r. Powyższy przepis nie zwalnia zatem od konieczności uzyskania decyzji środowiskowej podmiotów, które uzyskały decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu po wskazanej tu dacie. Uregulowanie to potwierdza natomiast prawidłowość, wobec normatywnego braku wyjątku mającego wynikać dla przedsięwzięcia z wyroku TSUE w sprawie C-209/04, że do sprawy w pełni odnosi swój skutek wynikający z przepisów wprowadzonych do p.o.ś. przedmiotową nowelą z 2005 r. zakres ochrony dotyczący obszarów Natura 2000 wynikający z obowiązku zastosowania prawa krajowego. Co za tym idzie, Kolegium nie uwzględniło zasadniczego zarzutu strony, dotyczącego odstąpienia od przeprowadzonej w sprawie oceny Natura 2000, a w szczególności od zastosowania do sprawy przepisów art. 33 i n. u.o.p. Oceniając następnie dowody przedstawione przez stronę na okoliczność publicznego charakteru analizowanego przedsięwzięcia oraz nadrzędnego interesu publicznego w jego realizacji, Kolegium wskazało, że nie sposób zaakceptować takiego stanowiska, ponieważ w jego ocenie inwestycja dotyczy przedsięwzięcia, które nie ma znaczenia publicznego. Przedłożone dowody nie potwierdzają bowiem konieczności realizacji przedsięwzięcia w zakresie mającym dotyczyć unormowania - w istocie obecnie w pełni naturalnych - stosunków wodnych na odcinku rzeki objętym wnioskiem, a zapewne uwzględnionych przy wydaniu decyzji powołanych przez stronę, dotyczących korzystania z wód rzeki, w tym ich poboru. Wydaniu decyzji o pozwoleniach wodnoprawnych towarzyszyło postępowanie gwarantujące prawidłowość rozstrzygnięć podejmowanych w zakresie stosunków wodnych. Kolegium nie ma podstawy do ich kwestionowania. Co więcej, stanowiąca zasadniczo podstawę projektu produkcja prądu elektrycznego (niezależnie od innych celów, na które powołuje się strona) sama w sobie nie jest ujęta jako cel publiczny w art. 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r., poz. 1774 ze zm.). Powyższej oceny nie zmienia też, uwzględnienie w raporcie z 2011 r., że odtworzenie istniejącego niegdyś w miejscu planowanej inwestycji zbiornika retencyjnego może być uznane za przedsięwzięcie przynoszące korzyści dla środowiska przyrodniczego i jednocześnie za przedsięwzięcie służące zapobieganiu powodzi i suszy, co mogłoby świadczyć o realizacji nadrzędnego interesu publicznego w zestawieniu z obecnym stanem środowiska i przedmiotu ochrony Natura 2000. Ostatecznie celem przedmiotowej inwestycji nie jest bowiem ochrona przeciwpowodziowa. W tej sytuacji, mimo deklaracji strony odnośnie zamierzonej poprawy stanu środowiska, budowa zbiornika retencyjnego w miejscu niezagrożonym powodzią oraz grodzenie rzeki przy istnieniu w obecnym stanie naturalnych siedlisk zapewniających retencję w dolinie (siedliska łęgowe) i określonym w samym raporcie z 2011 r. (zasadniczy dowód strony) otoczeniu cieku wodnego, sprzeciwiają się uwzględnieniu znaczenia inwestycji jako spełniającej realizację nadrzędnego celu publicznego. W ocenie Kolegium, proponowane działania kompensacyjne nie uzasadniają realizacji inwestycji, a analiza raportu z 2011 r. nie przekonuje, aby propozycja działań kompensacyjnych (łagodzących skutki inwestycji) mogła przeważyć ujemne skutki środowiskowe. W świetle raportu niewątpliwym skutkiem realizacji inwestycji będzie bowiem znaczny wpływ przedsięwzięcia, szczególnie na etapie funkcjonowania, prognozowany jako oddziaływanie długotrwałe, w przypadku większości płatów siedlisk. Ze względu na specyfikę inwestycji, największy procent utraty prognozuje się w odniesieniu do płatów siedlisk priorytetowych, lasów łęgowych – siedlisko 91E0. Bezpośrednie i pośrednie zmiany w aspekcie siedlisk ichtiofauny dotyczą - według raportu - znacznych obszarów. W wyniku analizy czynników reprezentatywności i liczebności gatunków kluczowych, ich rozmieszczenia względem zasięgu i potencjalnych biotopów oraz stanu zachowania i fragmentacji szaty roślinnej na przestrzeni ostoi, kryterium spójności oceniono negatywnie. W odniesieniu do powyższego, działaniem łagodzącym negatywne skutki inwestycji ma być zalecenie w trzech grupach środków, obejmujących: niezbędne uzupełnienie danych o stanie środowiska, działania mające na celu zapobieganie bądź ograniczenia wpływu na środowisko na etapie realizacji, działania mające na celu zapobieganie bądź ograniczenia wpływu na środowisko na etapie funkcjonowania. Wskazane w raporcie działania łagodzące koncentrują się - zdaniem Kolegium – bardziej na określeniu negatywnych skutków, które mają wystąpić i działań mających je niwelować po ich wystąpieniu, niż na zapobieganiu występowania zagrożeń środowiskowym u źródła przed podjęciem inwestycji. Bardziej chodzi o bieżące ograniczanie tych skutków w trakcie prac budowlanych oraz w fazie eksploatacji i likwidacji inwestycji niż rozwiązania programowo chroniące przyrodę. Wynika to z przyjęcia założeń do raportu dotyczących braku możliwości określenia pełnych danych o stanie środowiska i konieczności bieżącego ustalania środków adekwatnych do poszczególnych etapów inwestycyjnych. W tym zakresie – zdaniem Kolegium - działania łagodzące (pkt 1-24 - str. 269-271) nie gwarantują właściwego zapobiegania przewidywanym przez autorów raportu z 2011 r. negatywnym skutkom inwestycji. Dla wskazanej oceny – jak wyjaśniło Kolegium, wbrew zarzutom strony, pierwszoplanowe znaczenie ma treść art. 34 ust. 1 u.o.p., w świetle którego podstawowym wymogiem realizacji inwestycji na obszarze Natura 2000 mogących znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000 lub obszary znajdujące się na liście, o której mowa w art. 27 ust. 3 pkt 1 tej ustawy, jest zapewnienie spójności i właściwego funkcjonowania sieci obszarów Natura 2000. W świetle natomiast art. 33 ust. 1 u.o.p., zabrania się, z zastrzeżeniem art. 34, podejmowania działań mogących, osobno lub w połączeniu z innymi działaniami, znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000, w tym w szczególności pogorszyć stan siedlisk przyrodniczych lub siedlisk gatunków roślin i zwierząt, dla których ochrony wyznaczono obszar Natura 2000 lub wpłynąć negatywnie na gatunki, dla których ochrony został wyznaczony obszar Natura 2000, lub pogorszyć integralność obszaru Natura 2000 lub jego powiązania z innymi obszarami. Powyższe prawidłowo implikowało zatem koniecznością przeprowadzenia pełnej oceny środowiskowej bez możliwości wnioskowanego pominięcia wymogów formalnych dotyczących ochrony obszarów Natura 2000, a co znalazło wyraz w przeprowadzonym postępowaniu wyjaśniającym organu pierwszej instancji. W dalszej części uzasadnienia Kolegium powołano przepisy, stanowiące materialnoprawną podstawę decyzji, tj. art. 46 – 48 oraz art. 51 p.o.ś., wyjaśniając w tym kontekście znaczenie instytucji ocen oddziaływania na środowisko. Zdaniem Kolegium, spór w niniejszej sprawie nie dotyczy zupełności (kompletności) raportu z 2011 r. i jego uzupełnienia, którym posłużyła się strona, lecz oceny wyników postępowania dowodowego. Kolegium wskazało, że w jego ocenie przedłożony raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko odpowiada przepisom prawa oraz jest spójny, logiczny i przekonujący. Jego oceny z punktu widzenia parametrów specjalistycznych przedsięwzięcia dokonał organ wyspecjalizowany, jakim jest RDOŚ. W takiej zaś sytuacji nie jest konieczna szczegółowa ocena wartości dowodowej tego raportu. Taka ocena jest zbędna, gdy organ administracji publicznej dokonał oceny, w wyniku której stwierdził, iż jest on zupełny zarówno pod względem formalnym jak i merytorycznym. Organ prowadzący postępowanie główne nie jest zobowiązany do badania i ustalania we własnym zakresie parametrów w oparciu o wiedzę specjalistyczną, w sytuacji gdy dysponuje opinią, którą uznaje za wiarygodną i zupełną. Rzeczowa ocena raportu zawarta została w zaskarżonym przez odwołującego postanowieniu RDOŚ z 11 czerwca 2012 r. - stwierdzającym brak możliwości pozytywnego uzgodnienia decyzji. Kolegium nie znalazło podstaw do stwierdzenia, że raport nie spełnia wymogów art. 52 p.o.ś, nie znalazło też podstaw do uzupełnienia raportu, nawet jeśli pod pewnymi względami utracił on aktualność. Jednocześnie Kolegium stwierdziło, że zasadniczym przedmiotem niniejszego postępowania jest ustalenie, czy planowane przedsięwzięcie może oddziaływać w sposób znaczący na cele ochrony obszaru Natura 2000 "Dolina [..]" PLH 220036. Organ wskazał na ustalone w toku postępowania cenne siedliska przyrodnicze, w tym na występowanie chronionych gatunków zwierząt. Istotna w omawianym zakresie okazała się identyfikacja obszarów cennych środowiskowo i chronionych, ich waloryzacja wynikająca z raportu z 2011 r. oraz ocena tych elementów poczyniona przez RDOŚ, która znalazła wierne odzwierciedlenie w decyzji organu I instancji. Wobec zaleceń Sądu, dotyczących wskazania dowodów, do których odniósł się organ odwoławczy, podkreślono, iż odwołanie dotyczy decyzji, dla której dowodem branym pod uwagę przez organ I instancji był raport z 2011 r. Autorzy tego raportu wskazali przy tym jako podbudowę swego dokumentu ustalenia środowiskowe raportu z 2010 r., niemającego istotnego znaczenia dla sprawy. W dalszej części organ przywołał ustalenia raportu z 2011 r. dotyczące obecności chronionych siedlisk i gatunków w zasięgu oddziaływania inwestycji i stopnia ich zniszczenia i defragmentacji na skutek realizacji przedsięwzięcia. W szczególności organ odniósł się do opisanych w raporcie przewidywanych znacznych oddziaływań na obszar Natura 2000. Podkreślił przy tym, że organ I instancji w oparciu o raport z 2011 r. wskazał, że z dokumentu tego wynika, iż utrata powierzchni chronionego siedliska wyniesie znacznie więcej niż oszacowano w raporcie. Przeliczając chociażby niezweryfikowane jeszcze planem zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000 dane przedstawione w SDF (siedlisko 3260 zajmuje 2.5% powierzchni obszaru, co stanowi 137,7 ha) wzrosnąć ma procentowy ubytek powierzchni siedliska na obszarze (do ok. 1,46% zasobów siedliska w obszarze, a nie - jak podaje autor raportu - 0,19 % na etapie realizacji i funkcjonowania). Zdaniem Kolegium, pomijając wyliczenia procentowe, nie ulega wątpliwości, że zmiany (chociażby przegrodzenie rzeki) spowodują ograniczenie obszaru chronionego, nawet jeśli w mniejszym zakresie niż przyjęły to organ I instancji oraz RDOŚ. Następnie Kolegium przeanalizowało ustalenia raportu w kontekście wpływu przedsięwzięcia na gatunki i siedliska objęte ochroną, w tym: roślinność wodną, siedliska lasów łęgowych, ichtiofaunę (minóg strumieniowy, głowacz pręgopłetwy, lipień). Wskazało, że rzeka Ł. ma szczególne znaczenie dla gatunków ryb wędrownych i zachowania spójności pasa przybrzeżnego z obszarem pojeziernym. Podkreśliło, że ocena stanu ochrony ryb i minogów w granicach obszaru nie polepszy się, jeżeli nie zostanie udrożniony dolny odcinek cieku, ale również - jeżeli budowane będą nowe piętrzenia, ograniczające powierzchnię potencjalnych siedlisk, w tym tarłowych. Podkreśliło również, że utracie ulegnie siedlisko gatunku na odcinku spiętrzonym, a zmiany warunków przepływu uniemożliwiają ponowne zasiedlenie zbiornika. Zwróciło też uwagę na fakt, że - uwzględniając ilość piętrzeń na rzece Ł. - planowane przedsięwzięcie stwarza zagrożenie dla już ograniczonych warunków migracji ryb i minogów w systemie Ł. Organ opisał również zmiany, jakie wywoła analizowane przedsięwzięcie, wskazując, że najistotniejsze oddziaływanie nastąpi w strefie przyjazowej, a dotyczyć będzie zarówno struktury ilościowej ryb, jak i jakościowej ryb i minogów. Realizacja przedsięwzięcia wpłynie negatywnie na przemieszczanie się ryb w górę i w dół rzeki oraz pogorszy warunki tarła. Zdaniem organu, wbrew stanowisku strony, wyżej opisane oddziaływanie przedsięwzięcia na obszar Natura 2000 ma charakter istotny. Wprowadzone zmiany będą skutkować ograniczeniem przestrzeni życiowej gatunków litofilnych, w tym minoga strumieniowego i głowacza pręgopłetwego na odcinku rzeki położonym w górę i w dół od planowanego jazu. Jednocześnie organ odwoławczy zakwestionował ustalenia raportu odnoszące się do istotności powyższego oddziaływania przez pryzmat procentowej utraty powierzchni siedliska, z pominięciem waloryzacji odcinków rzeki, na których dojdzie do utraty powierzchni siedlisk, podkreślając m.in., że utracone powierzchnie leśne (w tym łęgi o znaczeniu priorytetowym) mają szansę na odtworzenie powyżej nowej linii brzegowej, ale może to wymagać zabiegów ochrony czynnej. SKO podkreśliło, że chroniąc przedmioty ochrony w obszarach Natura 2000 konieczne jest w pierwszej kolejności uwzględnianie działań prewencyjnych, a nie wydatkowanie środków publicznych na odtwarzanie zdegradowanych siedlisk. Z treści raportu wynika, że zniszczeniu ulegną również siedliska buczyn oraz grądu, które stanowią przedmiot ochrony w obszarze Dolina Ł. Organ I instancji wskazuje, że można zgodzić się z autorami raportu, iż w tym przypadku straty nie będą miały znaczącego charakteru. Niemniej jednak, zniszczenie drzewostanu i tak bogatych siedliskowo terenów jak grądy będzie związane z zanikiem wielu gatunków, w tym gatunków owadów objętych ochroną prawną, które wymieniono w raporcie. Na terenie zasięgu oddziaływania inwestycji stwierdzono też ślady żerowania bobra, którego nory znajdują się kilkaset metrów w górę rzeki do obszaru objętego oddziaływaniem oraz ok. 400 m w górę C. Organ uznał, biorąc pod uwagę aktualną liczebność tego gatunku w Polsce, że fragmentacja siedliska, bez zniszczenia nor, nie wydaje się tak istotna dla stanu ochrony gatunku. Niemniej jednak występowanie nor bobra w tym rejonie, jak też śladów bytowania wydry oraz ww. siedlisk przyrodniczych uprawnia do wniosku, że istniejący ekosystem będzie zachwiany w przypadku realizacji inwestycji. Odnosząc się do kwestii uwzględnienia inwestycji w "Programie małej retencji województwa [..] do roku 2015" organ odwoławczy wskazał, że działania zmierzające do retencjonowania wód powinny być skorelowane z działaniami mającymi na celu poprawę stanu czystości wód powierzchniowych i nie powinny zarazem znacząco negatywnie oddziaływać na równowagę ekologiczną obszarów przyrodniczo cennych. Planowana inwestycja nie spełnia tych dwóch ostatnich warunków, a wręcz powoduje pogorszenie stanu ochrony obszarów przyrodniczo cennych. Ponadto, w ww. Programie - jako jeden z celów - wskazano udrożnienie rzek województwa przez likwidację bądź modernizację budowli piętrzących, zlokalizowanych w szczególności na rzece Ł. Kolegium podkreśliło przy tym, że charakter odtworzenia inwestycji z uwagi na fakt istnienia przed II Wojną Światową jazu piętrzącego w tej samej lokalizacji, nie wydaje się mieć w tym przypadku nadrzędnego celu wynikającego z ww. Programu. Biorąc pod uwagę uwarunkowania przyrodnicze oraz wyżej wymienione zapisy Programu, organ I instancji zasadnie stwierdził zatem, że planowania inwestycja spowoduje zbyt duże szkody w środowisku. Jednocześnie brak istotnych bezpośrednich ingerencji w środowisko rzeki na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, przyczynił się do powrotu tego odcinka do stanu naturalnego. Kolegium zaakcentowało stanowisko organu I instancji, że planowane przedsięwzięcie nie ma charakteru priorytetowego, moc docelowa elektrowni jest niewielka – 300 kW, a znacznie większe pozyskiwanie energii można odnotować na skutek budowy elektrowni wiatrowej, co tym bardziej nie pozwala na akceptację negatywnych oddziaływań, jakie niesie ze sobą realizacja przedmiotowego przedsięwzięcia. W świetle powyższego - także w ocenie Kolegium - podstaw do realizacji inwestycji nie daje akcentowanie w raporcie z 2011 r. celu przedsięwzięcia mającego dotyczyć: odtworzenia zbiornika retencyjnego, zgodnie z ustaleniami "Programu małej retencji województwa do 2015 r."; wykorzystanie spiętrzonych wód do produkcji energii elektrycznej, które nie uprawnia jednak do wprowadzania zmian niekorzystnych na obszarze chronionym cennym przyrodniczo, co nie jest kwestionowane przez stronę; oraz utrzymanie drożności ekologicznej rzeki Ł., której zaprzeczeniem jest jej grodzenie, nawet jeśli skutek ten może być niwelowany proponowaną przepławką, uwzględniając akcentowany przez autorów raportu z 2011 r. koncepcyjny charakter działań mających kompensować i łagodzić skutki inwestycji oraz zakresu przewidywanego monitoringu (str. 9-10 uzupełnienia raportu z 2011 r. pismem z dni 12 kwietnia 2012 r.). Odnosząc się szczegółowo do zarzutów odwołania Kolegium wskazało w pierwszej kolejności, że nie ma znaczenia dla sprawy zarzucane przez stronę (pkt a zarzutów odwołania) wskazanie przez organ I instancji (str. 7 uzasadnienia decyzji), że skoro autor raportu nie podaje uzasadnienia określonego twierdzenia to okoliczność ta ma wskazywać, że w rzeczywistości jest inaczej, co strona odnosi do kwestii prawidłowości oszacowania powierzchni utraty chronionego siedliska. W żaden sposób kwestionowane przez stronę stwierdzenie nie podważa wartości zebranego materiału dowodowego i nie świadczy o niedoinformowaniu organów. Zasadniczo odmowa wydania decyzji środowiskowej nie jest wynikiem li tylko kwestii sporu, co do powierzchni siedliska mającej ulec zniszczeniu. Utrata bowiem nawet tej części obszaru chronionego, która została określona w raporcie z 2011 r. (0,6 ha), stanowi wystarczającą przesłankę do odmowy uwzględnienia wniosku. Kolegium nie uwzględniło też zarzutu odwołania, kwestionującego brak jednoznacznego oszacowania łącznie powierzchni utraconego siedliska (pkt c odwołania, str. 9 uzasadnienia decyzji). Wskazało, że strona nie kwestionuje faktu, że dojdzie do utraty części siedliska. Przegrodzenie rzeki zmieni też jego rozprzestrzenianie. Nie jest zatem wątpliwe pogorszenie naturalnego obecnie stanu przyrody, przy czym ostateczny zakres zmian nie jest możliwy do jednoznacznego określenia, na co wskazano w raporcie. Kolegium podkreśliło, że nie przyrzuca w tym zakresie ciężaru dowodu na stronę, lecz akceptuje fakt nieuchwytności pewnych procesów naturalnych i oceny ich w kategoriach pewności. W kwestii zarzucanego stwierdzenia, że żadne urządzenia techniczne nie są w stanie zapewnić takich warunków migracyjnych, jak swobodnie płynąca, nieprzegrodzona rzeka, Kolegium wskazało, że nawet jeśli zapewnione zostaną warunki umożliwiające migrację ryb, trudno nie przyznać racji organowi I instancji, że wprowadzenie urządzeń technicznych - mających zapewnić ciągłość naturalną rzeki, bez względu na zapewnienia wynikające z raportu z 2011 r., nie jest i nie może być uznawane za tożsame z naturalnym jej stanem. Każdorazowo bowiem ingerencja w stan naturalny zmienia uwarunkowania, których istnienie na objętym wnioskiem terenie podlega ochronie i wysunięty w tym zakresie wniosek organu I instancji, nawet bez podbudowy naukowej opartej o dowody, jest w pełni logiczny. W tym też kontekście, zdaniem Kolegium, uzasadnieniem dla realizacji inwestycji nie może być, powoływane przez odwołującego, przywrócenie stanu zagospodarowania wynikającego z działań podejmowanych chociażby przed II Wojną Światową. Podsumowując analizę zarzutów odwołania Kolegium wskazało, że w jego ocenie zarzuty dotyczące decyzji oraz skarżonego w odwołaniu postanowienia RDOŚ (odmawiającego uzgodnienia decyzji) nieprzypadkowo są ukierunkowane na fragmentaryczne kwestionowanie rozstrzygnięć tych organów. Zarzuty te nie uwzględniają jednak pełnego kontekstu ustaleń dowodowych organów rozpatrujących sprawę. Analizując sprawę Kolegium nie stwierdziło zagrożenia ze strony kumulacji oddziaływań z innych funkcjonujących na rzece obiektów. Natomiast w kwestii oceny celów realizacji przedsięwzięcia wskazało, że - wbrew twierdzeniom inwestora, zasadniczym celem inwestycji nie jest ochrona przeciwpowodziowa. Jak podkreśliło Kolegium, autorzy uzupełnienia raportu wskazują, że podstawowym celem inwestycji nie jest zaspokajanie potrzeb energetycznych. Jednak w sprzeczności z tą deklaracją pozostaje wskazanie w raporcie na wykorzystanie spiętrzonych wód rzeki Ł. na potrzeby produkcji energii elektrycznej w małej elektrowni, co określono jako jeden z celów, bez wskazania jego znaczenia dla inwestycji. Kolegium zakwestionowało również, wbrew wyjaśnieniom do raportu, aby zasadniczym celem inwestycji było odtworzenie zbiornika retencyjnego, co miałoby uzasadniać zgodność inwestycji z celami ochrony, o których mowa w art. 33 u.o.p. Zbiornik retencyjny może pełnić funkcję energetyczną i przeciwpowodziową, funkcję zaopatrzenia w wodę i rekreacyjną. Skoro jednak strona przede wszystkim wskazuje na cel dotyczący produkcji energii elektrycznej, nie sposób przyjąć, zdaniem Kolegium, aby cel dotyczący programu retencji miał przeważać w ustaleniach dotyczących ochrony środowiska. W uzupełnieniu raportu zaprzeczono przy tym, aby celem inwestycji miała być ochrona przeciwpowodziowa, co jest istotne - zważywszy, że jednym z uzasadnień interesu publicznego, co wynika z raportu z 2011 r., miałaby być ochrona przeciwpowodziowa. Co więcej, jak wskazało Kolegium, zasadniczym celem inwestycji, wynikającym z raportu, jest osiąganie zysku z produkcji energii, a stanowisko inwestora w tym zakresie, powołującego się na cele związane z odtworzeniem zbiornika retencyjnego, wskazuje na brak spójności raportu i oświadczeń inwestora w kwestii jego stanowiska co do rzeczywistych celów, leżących u podstaw inwestycji. Kolegium wyjaśniło nadto, że wobec powyższego jego zastrzeżeń nie budzi stanowisko RDOŚ zawarte w piśmie z 23 grudnia 2015 r., w którym organ ustosunkował się do zarzutów dotyczących postanowienia z 11 czerwca 2012 r., kwestionując dopuszczalność realizacji inwestycji w odniesieniu do spodziewanych strat środowiskowych, co skorelowano z zakwestionowaniem celów, jakie mają zostać osiągnięte w założeniu inwestora w związku z realizacją przedsięwzięcia. Kolegium podkreśliło przy tym, że pożądanym rozwiązaniem byłoby wypośrodkowanie kwestii osiągania zysku oraz ochrony środowiska, o czym nie ma mowy wobec wariantu realizacji inwestycji preferowanego przez stronę. Skoro strona zdecydowanie wyklucza w raporcie z 2011 r. wariant bardziej korzystny dla środowiska, nieprzekreślający czerpania zysku z produkcji energii (choć przy mniejszym piętrzeniu), nie było celowe ustalenie dopuszczalności określenia warunków środowiskowych według wariantu odrzucanego przez stronę. Następnie Kolegium wskazało na przepisy art. 33, 34 i 36 u.o.p. Wyjaśniło, że poczyniona przez RDOŚ analiza czynników szkodliwych uzasadnia ocenę, że za udowodnione i nieuchronne należy uznać pogorszenie stanu siedlisk przyrodniczych, w tym 3260 i 91E0 oraz pogorszenie integralności obszaru Natura 2000 Dolina [..] PLH220036. Kolegium podkreśliło, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w zaskarżonym postanowieniu przekonująco odniósł się do dowodów wnioskowanych przez stronę, w tym przedłożonych opinii i decyzji dotyczących stosunków wodnych. Za niecelowe, w świetle tych wyjaśnień, Kolegium uznało powodowanie sytuacji mającej prowadzić do zmian środowiskowych dla obszaru, którego dotyczy inwestycja. Przekonuje do tego opowiedzenie się przez ten organ za zachowaniem obecnego stanu rzeczy, co nie kłóci się z wariantem "0" wskazanym w raporcie z 2011 r. Wariant ten nie przewiduje pogorszenia stanu siedlisk i wpływu na środowisko poza kontynuowaniem zmian naturalnych, a więc bez ingerencji człowieka. Prawidłowo w tej sytuacji RDOŚ wskazuje, że na działania mogące potencjalnie zaszkodzić środowisku można zezwolić tylko wtedy, gdy uzyska się pewność, iż dane skutki nie wystąpią. W ocenie Kolegium deklarowane przez stronę nie dość konsekwentnie cele inwestycji nie dają rękojmi korzystnych zmian w zestawieniu ze stratą części obszaru chronionego Natura 2000. Podstaw do zmiany stanowiska nie daje też zawarty w raporcie z 2011 r. opis działań mających na celu zapobieganie lub ograniczenie wpływu inwestycji na środowisko oraz działań kompensacyjnych, które nie zapobiegną zniszczeniu części siedlisk chronionych na etapie budowy i funkcjonowania inwestycji. Kolegium stwierdziło też, że nie ma wpływu na wynik sprawy zatwierdzenie obszaru PLH 220036 decyzją Komisji Europejskiej z 12 grudnia 2008 r. - uwzględniając fakt, że wniosek o ustalenie uwarunkowań środowiskowych złożono przed tą datą, gdy chodziło jedynie o projektowany specjalny obszar ochrony siedlisk Natura 2000. Takie stanowisko potwierdza orzecznictwo przedstawione w piśmie RDOŚ z 23 grudnia 2015 r. Podobnie, bez znaczenia dla wyniku niniejszego postępowania jest fakt powołania się przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na zarządzenie z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie ustanowienia zdań ochronnych na obszaru Natura 2000 Dolina [..] PLH220035, które zostało następnie uchylone. Organ ten wyjaśnił bowiem szczegółowo powody uchylenia tego zarządzenia w piśmie z 25 lutego 2016 r. oraz wyczerpująco ustosunkował się do zarzutów strony sformułowanych w piśmie z 25 stycznia 2016 r. w kwestii rozmiaru przewidywanego zniszczenia chronionych siedlisk przyrodniczych. Zdaniem Kolegium, ziszczenie się negatywnych skutków przedsięwzięcia dla przyrody nie uzasadnia cel jego realizacji wskazany przez stronę w zestawieniu ze znaczeniem obszaru objętego inwestycją dla obszaru Natura 2000, które nie jest kwestionowane w raporcie z 2011 r. W świetle raportu z 2011 r. nie jest możliwe przy tym zapobieganie zniszczeniom, mimo planowanych działań kompensacyjnych, dla których podstawowe znaczenie ma jedynie funkcjonowanie zaplanowanej do realizacji przepławki. Przewidziana kompensacja nie wpływa na fakt, że cześć siedlisk i obszaru Natura 2000 ulegnie zniszczeniu. Tymczasem kompensacja związana z realizacją planów lub działań, mogących znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000, obwarowana jest szczególnymi, zaostrzonymi warunkami proceduralnymi oraz merytorycznymi zawartymi w art. 34 i następnych u.o.p. Zgodnie bowiem z powołanym przepisem, dokonanie kompensacji przyrodniczej jest jednym z warunków decydującym o możliwości dopuszczenia do realizacji tego typu zamierzenia. Obok zagwarantowania wykonania kompensacji przyrodniczej, niezbędnej do zapewnienia spójności i właściwego funkcjonowania sieci obszarów Natura 2000, aby działanie takie mogło zostać zrealizowane, za przeprowadzeniem planu lub przedsięwzięcia muszą przemawiać wymogi nadrzędnego interesu publicznego, w tym wymogi o charakterze społecznym lub gospodarczym, po drugie zaś - nie może istnieć możliwość alternatywnego osiągnięcia tego celu. Jeżeli rozwiązania alternatywne są wysoce kosztowne czy też trudne technicznie do realizacji, nie ma podstawy do ich odrzucenia, na co wyraźnie wskazuje sformułowanie "wobec braku rozwiązań alternatywnych". Kolegium wskazało przy tym, że powoływana przez stronę oraz uwzględniona przez autorów raportu z 2011 r. uchwała nr 356/XXIV/04 Sejmiku Województwa z 14 czerwca 2004 r. w sprawie przyjęcia "Programu małej retencji województwa do 2015 r." została uchylona uchwałą nr 752/XXXV/13 z dnia 25 listopada 2013 r. Mimo powyższego Kolegium nie widziało podstawy do skierowania sprawy do ponownego rozpatrzenia i uzupełnienia raportu z 2011 r. Uchwała ta nie stanowiła bowiem aktu prawa miejscowego, a ponadto nie wiązała organów przy wydawaniu decyzji w tej sprawie. Podsumowując, Kolegium wskazało, że w sprawie nie stwierdziło możliwości dopuszczenia do realizacji wariantu wybranego przez wnioskodawcę, a w związku z tym nie brało pod uwagę wariantu korzystnego dla środowiska, związanego z realizacją inwestycji o innych parametrach (art. 55 p.o.ś.). Już w wyjaśnieniach do raportu (uzupełnieniu z 2011 r.), wskazując na cel inwestycji, wykluczono bowiem jej realizację w wariancie zagrażającym opłacalności inwestycji, gdy chodzi o produkcję energii elektrycznej, co uwzględniał wariant podjęcia działań korzystnych dla środowiska. Ponadto, Kolegium nie znalazło powodów, by zakwestionować stanowisko zawarte w postanowieniu uzgadniającym wydanym przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Podstaw do zmiany stanowiska organów nie daje też odmienna ocena dowodów, zaprezentowana przez odwołującego się w odwołaniu i piśmie z 8 kwietnia 2016 r. Wobec przedstawionych przez RDOŚ okoliczności, szczegółowo przeanalizowanych i uwzględnionych przez organ I instancji oraz pogłębionych w postępowaniu przeprowadzonym przez Kolegium, w ocenie organu odwoławczego nie ma podstaw do przyjęcia, aby w przedstawionym układzie korzyść wynikająca z realizacji inwestycji pozwalającej na wytwarzaniu energii elektrycznej miała przeważać nad względami, które przyjęto jako podstawę odmowy wydania decyzji pozytywnej. Z uwagi na powyższe Kolegium nie znalazło podstaw do zakwestionowania postanowienia RDOŚ odmawiającego uzgodnienia pozytywnego decyzji, a zatem uwzględnienia wniosku strony, oraz stanowiska organu I instancji. W skardze na powyższą decyzję E. M. zarzucił naruszenie: - art. 33 ust. 1 u.o.p., formułującego zakaz powodowania znaczących i negatywnych oddziaływań na obszar Natura 2000, poprzez jego wadliwe zastosowanie, w sytuacji, gdy planowane zamierzenie, rozpoczęte przed transpozycją przepisów o obszarach Natura 2000, w rozumieniu przyjętym w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie sygn. akt C-209/04, nie podlega obecnym ograniczeniom związanym z realizacją działań inwestycyjnych na obszarze Natura 2000, - art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegające na niewyczerpującym rozpatrzeniu i ocenie całego materiału dowodowego, - art. 138 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 7 i art. 15 k.p.a. poprzez nierozpoznanie sprawy co do jej istoty i poprzestaniu na pobieżnej i wybiórczej polemice z wybranymi zarzutami skarżącego - w konsekwencji naruszenie art. 153 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., zwana dalej "P.p.s.a.)" stanowiącego o związaniu organu oceną prawną sądu, - art. 142 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., wyrażające się niedokonaniem rzeczywistej kontroli instancyjnej stanowiska RDOŚ oraz bezkrytycznym oparciu rozstrzygnięcia jedynie na przywołaniu oceny RDOŚ, w miejsce krytycznej i samodzielnej oceny prawidłowości czynności i stanowiska tego organu i organu I instancji odnośnie do ustaleń faktycznych i twierdzeń raportu oraz zarzutów podniesionych przez skarżącego w odwołaniu i pismach uzupełniających. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzających ją decyzji organu I instancji i postanowienia RDOŚ. W uzasadnieniu skargi wskazano, odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, że oceniając sporne zamierzenie organy niezasadnie odwołują się do przepisów regulujących problematykę oddziaływania przedsięwzięcia na obszary Natura 2000. Jak bowiem wynika z utrwalonego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz krajowych sądów administracyjnych reżim przewidziany dla obszarów Natura 2000 nie znajduje zastosowania do inwestycji, których stopień zaawansowania był w momencie akcesji do Unii Europejskiej na tyle znaczny, że egzekwowanie nowych obowiązków nałożonych przepisami wspólnotowymi zniweczy dotychczasowe wysiłki oraz podważy dotychczasowy proces przygotowania inwestycji, który niejednokrotnie był znacznie rozciągnięty w czasie, jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie. Skarżący podkreślił, że prace związane z planowaniem inwestycji polegającej na budowie jazu na rzece Ł. rozpoczęte zostały w latach 80-tych XX wieku. Złożenie wniosku o wydanie warunków zabudowy dla niniejszej inwestycji miało zaś miejsce w 2003 r., a więc przed akcesją Polski do UE. Zdaniem skarżącego, w świetle oznak rozpoczęcia inwestycji, zgodnie z wyrokiem ETS C-209/04, już sam fakt złożenia wniosku o warunki zabudowy jest równoznaczny z rozpoczęciem inwestycji i wyłącza prowadzenie oceny w kontekście obszarów Natura 2000. Polemizując ze stanowiskiem Kolegium w kwestii zastosowania w niniejszej sprawie wyroku ETS C-209/04 skarżący wskazał, że orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE zawierające wykładnię prawa unijnego są uważane za wiążące także poza sprawą, w której zostały wydane i stanowią źródło prawa wtórnego. W badanej sprawie stan faktyczny jest analogiczny do stanu faktycznego przywołanego w orzeczeniu i nie można w tej sytuacji twierdzić, że reżim ochrony wynikający ze stworzenia sieci obszarów Natura 2000 nie miał zastosowania w odniesieniu do tamtego zamierzenia, zaś znajdzie zastosowanie w analizowanej sprawie. W konsekwencji, skarżone rozstrzygnięcie powinno zostać uchylone ze wskazaniem, że przyjęte kryteria w zakresie odwołującym się do obszarów Natura 2000 były błędne, ponieważ wymogi te nie ograniczają możliwości realizacji inwestycji skarżącego. Skarżący podkreślił przy tym, że bez znaczenia dla zastosowania ww. wyroku jest charakter inwestycji, w szczególności – jej ponadlokalne znaczenie. Znaczenie ma jedynie fakt podjęcia prowadzenia procesu inwestycyjnego przed wejściem w życie unijnych przepisów z zakresu prawa ochrony środowiska. Podobnie chybione jest stanowisko, jako oparte na dowolnej ocenie organu, że okres podejmowania przez stronę starań celem realizacji inwestycji nie jest równoznaczny z realizacją projektu na wielką skalę, wymagającego znacznego okresu przygotowań i innych nakładów czynionych w międzyczasie. Skarżący bowiem, poza decyzją o warunkach zabudowy i decyzją o zmianie przeznaczenia gruntów leśnych na cele nieleśne oraz ujęciem zamierzenia w wojewódzkim programie małej retencji, poniósł znaczne nakłady finansowe w celu realizacji inwestycji. Projekt powyższy ma znaczenie ponadlokalne i wpływa na sposób uregulowania stosunków wodnych na obszarze całej zlewni rzeki Ł. Ponadto, wbrew twierdzeniom organu, inwestycja ma szczególne znaczenie publiczne i gospodarcze – jako urządzenie służące regulacji przepływu, o którym mowa w art. 6 pkt 4 u.g.n. Elementem inwestycji jest też odbudowa historycznego jazu na rzece oraz budowa zbiornika retencyjnego, które z kolei mają znaczenie dla ochrony przeciwpowodziowej, przed suszą, zapobieganiu erozji koryta rzeki oraz stanowią mechanizm regulacji obecnego korzystania z wód powierzchniowych do celów rolniczych. Skarżący wskazał, że w tej sytuacji aktualne pozostają w ramach postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym zarzuty jakie zostały sformułowane w odwołaniu, gdyż to w oparciu o przepisy, które nie miały zastosowania w niniejszej sprawie, SKO sformułowało decyzję odmowną. Skarżący dodał, że jego zdaniem art. 33 u.o.p. nie może być traktowany jako negatywna przesłanka wydania decyzji, zaś merytoryczną jej podstawę powinien stanowić raport i stanowisko przedstawione przez inwestora. Odnosząc się do wad przeprowadzonego postępowania odwoławczego skarżący zarzucił, że organ odwoławczy, pomimo otrzymanych wytycznych w wyniku uchylenia decyzji wydanej w tej sprawie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 24 czerwca 2015 r. sygn. II SA/Gd 821/14, działając jako organ drugiej instancji nie zrealizował w pełni obowiązku ponownego rozpatrzenia istoty sprawy. Organ dokonał wybiórczej oceny materiału dowodowego, całkowicie opartej na stanowisku RDOŚ. Niewłaściwie Kolegium zinterpretowało cele realizacji inwestycji, negując publiczny aspekt związany z budową zbiornika retencyjnego, budową oraz utrzymaniem obiektów i urządzeń służących ochronie środowiska, zbiorników służących zaopatrzeniu w wodę, regulacji przepływów i ochronie przed powodzią. Skarżący zarzucił ponadto Kolegium brak własnej, rzetelnej i wszechstronnej oceny dowodów, w tym oceny przedstawionych opinii ekspertów wskazujących na publiczny aspekt inwestycji. Zakwestionował także twierdzenia organu dotyczące samoregulacji naturalnej cieków wodnych, wskazując, że w przypadku Ł. konieczna jest ingerencja człowieka mająca na celu kontrolowanie zachodzących procesów w celu zapewnienia niezakłóconego przepływu wody na całym odcinku. Planowany jaz ma nadto na celu przywrócenie historycznego modelu tego cieku i poprawę stanu ekologicznego wody. Skarżący podkreślił wreszcie, że - wbrew podnoszonym przez organ II instancji twierdzeniom, nie można stawiać w sprzeczności działań inwestora związanych z planowaną działalnością polegającą na produkcji energii elektrycznej z działaniami nastawionymi na ochronę środowiska, ochronę przeciwpowodziową i zapobieganie występowaniu suszy. Inwestor planuje bowiem częściowo sfinansować koszty prac odtworzeniowych jazu na rzece zyskami z małej elektrowni wodnej, który to cel przyświecał mu od początku planowania inwestycji. Zdaniem skarżącego, organy nie udowodniły przesłanek, przemawiających za odmową realizacji inwestycji, co było ich procesowym obowiązkiem, nie rozpoznały wnikliwie wszystkich zarzutów odwołania, w tym zarzutów skierowanych do postanowienia wydanego przez RDOŚ w trybie art. 106 k.p.a. Zadaniem organu odwoławczego, zgodnie z art. 15 k.p.a., było ponownie orzec w sprawie, nie zaś oceniać czynności podjęte przez organ I instancji i organ współdziałający. Skarżący dodatkowo wskazał, że "SKO uznając postanowienie RDOŚ za wadliwe, co wynika z prowadzonej między organami korespondencji w zakresie treści rozstrzygnięcia uzgodnieniowego, prowadziło w tym przedmiocie postępowania wyjaśniającego. Brak związania organu II instancji treścią postanowienia nie oznacza w ocenie Skarżącego, że SKO ma możliwość konwalidowania działań organu uzgadniającego poprzez uzyskiwanie od niego wyjaśnień." Zdaniem skarżącego, dostrzeżone rozbieżności między postanowieniem RDOŚ a późniejszym jego stanowiskiem powinny skutkować uchyleniem postanowienia RDOŚ, niezależnie od tego, że taki skutek powinien nastąpić w związku z faktem oparcia go na zarządzeniu RDOŚ z 30 kwietnia 2014 r., które zostało uchylone. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przytoczoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie sądowej w dniu 30 maja 2017 roku, uczestniczka postępowania M. T. oświadczyła, że popiera skargę. Pełnomocnik uczestnika postępowania - Zarządu Polskiego Związku Wędkarskiego wniósł natomiast o oddalenie skargi. Pełnomocnik uczestnika wyjaśnił, że przedmiotowa inwestycja wpłynie negatywnie na gospodarowanie w obwodzie rybackim. Podkreślił, że planowana inwestycja ma powstać na specjalnym odcinku Ł., na którym występują chronione gatunki ryb szlachetnych. Planowana inwestycja w jego ocenie zniszczy podgórski charakter Ł. i występujące tam tarliska. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Przepis art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) stanowi, że sąd administracyjny sprawuje, w zakresie swej właściwości, kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Wbrew zarzutom skargi, organy administracji obu instancji rozstrzygając niniejszą sprawę dokonały prawidłowych ustaleń faktycznych, prowadziły postępowanie w zgodzie z przepisami k.p.a. oraz zastosowały właściwe przepisy prawa materialnego. W ocenie Sądu, organy obu instancji poczyniły wszelkie starania celem wszechstronnego i wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie prowadzonego postępowania dotyczącego określenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia. Postępowanie wyjaśniające zostało zatem przeprowadzone zgodnie z wymogami wynikającymi z dyspozycji art. 7, art. 8, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. Zarzuty skierowane wobec zaskarżonej decyzji przez skarżącego obejmowały zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania. Zdaniem Sądu, w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania oraz do wpływu tego naruszenia na wynik sprawy. Merytoryczna ocena zgodności decyzji administracyjnej z prawem jest bowiem możliwa dopiero po stwierdzeniu, że postępowanie administracyjne w sprawie zostało przeprowadzone prawidłowo w jego procesowym aspekcie. Jednocześnie jednak, dla oceny, czy organ prawidłowo przeprowadził postępowanie w sprawie niezbędne jest przytoczenie treści przepisów prawa materialnego, znajdujących co do zasady zastosowanie w sprawie prowadzonej w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia. Zakres istotnych do ustalenia okoliczności faktycznych sprawy, jak i sposób przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, wyznacza bowiem hipoteza przepisów prawa materialnego. Ponadto, w niniejszej sprawie istotne znaczenie ma fakt, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z 24 czerwca 2015 r., sygn. II SA/Gd 821/14, uchylił wydaną w tej sprawie decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 25 września 2014 r. w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia. W następstwie ponownego rozpatrzenia niniejszej sprawy w trybie odwoławczym wydana została – zaskarżona niniejszą skargą – decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 19 maja 2016 r. Konsekwencją takiego stanu jest zaś okoliczność, że stosownie do treści art. 153 P.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Przepis powyższy zobowiązuje zatem sąd orzekający w sprawie, w której zapadło już orzeczenie sądowe, do kontroli zapadłych w sprawie decyzji także przez pryzmat wskazań co do dalszego postępowania, sformułowanych w uzasadnieniu orzeczenia zapadłego na gruncie danej sprawy. Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej w niniejszym postępowaniu jest zgodność z prawem decyzji wydanej na podstawie art. 48 i art. 51 p.o.ś., których zastosowanie w sprawie było uzasadnione treścią art. 153 u.o.o.ś. Zgodnie z tym przepisem do spraw wszczętych, na podstawie przepisów ustawy zmienianej w art. 144 (tj. p.o.ś.), przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, a niezakończonych decyzją ostateczną, stosuje się, z zastrzeżeniem art. 154 ust. 1, przepisy dotychczasowe, z tym że dotychczasowe kompetencje: 1) ministra właściwego do spraw środowiska przejmuje Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska; 2) wojewodów, marszałków województw i dyrektorów urzędów morskich przejmują regionalni dyrektorzy ochrony środowiska. Przedmiotowa sprawa została wszczęta wnioskiem skarżącego z dnia 14 listopada 2008 r. o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowego przedsięwzięcia, a więc przed dniem wejścia w życie u.o.o.ś., tj. przed dniem 15 listopada 2008 r. Znajdują zatem do niej zastosowanie przepisy p.o.ś., co do zasady w brzmieniu ustalonym na dzień 14 listopada 2008 r. Kwestia podstawy materialnoprawnej zaskarżonej decyzji była już przedmiotem oceny w ww. wyroku tutejszego Sądu z 24 czerwca 2015 r. i w tym zakresie rozważania te pozostają nadal w pełni aktualne. Z treści przepisów przyjętych jako podstawa prawna zaskarżonej decyzji wynika, że: postępowanie w sprawie oceny oddziaływania na środowisko przeprowadza organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, którym w analizowanej sytuacji jest Wójt Gminy. Przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach organ ten uzgadnia warunki realizacji przedsięwzięcia, m.in. w przypadku przedsięwzięć, które mogą znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000 i nie są bezpośrednio związane z ochroną tego obszaru lub nie wynikają z tej ochrony, będących przedsięwzięciami, o których mowa w art. 51 ust. 1 pkt 1-2, z wojewodą (art. 48 ust. 1 i 2 p.o.ś.). Z kolei, zgodnie z art. 51 ust. 1 p.o.ś., sporządzenia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko wymagają: 1) planowane przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko; 2) planowane przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko, dla których obowiązek może być stwierdzony na podstawie ust. 2 cytowanego przepisu; 3) planowane przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000, dla których obowiązek może być stwierdzony na podstawie ust. 2. W myśl przepisów p.o.ś., realizacja: 1) planowanego przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko, określonego w art. 51 ust. 1 pkt 1 i 2, 2) planowanego przedsięwzięcia innego niż określone w art. 51 ust. 1 pkt 1 i 2, które nie jest bezpośrednio związane z ochroną obszaru Natura 2000 lub nie wynika z tej ochrony, jeżeli może ono znacząco oddziaływać na ten obszar - jest dopuszczalna wyłącznie po uzyskaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia (art. 46 ust. 1 p.o.ś.). Postępowanie w przedmiocie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wszczyna się na wniosek podmiotu podejmującego realizacje przedsięwzięcia (art. 46a ust. 1 p.o.ś.). Zgodnie z art. 47 p.o.ś. w postępowaniu w sprawie oceny oddziaływania na środowisko określa się, analizuje oraz ocenia: 1) bezpośredni i pośredni wpływ danego przedsięwzięcia na: a) środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi, b) dobra materialne, c) zabytki, d) wzajemne oddziaływanie między czynnikami, o których mowa w lit. a-c, e) dostępność do złóż kopalin; 2) możliwości oraz sposoby zapobiegania i ograniczania negatywnego oddziaływania na środowisko; 3) wymagany zakres monitoringu. Zgodnie zaś z art. 56 ust. 1 i 1b p.o.ś., właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach po stwierdzeniu zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli plan ten został uchwalony (ust. 1); właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, uwzględniając: 1) uzgodnienia organów, o których mowa w art. 48 ust. 2 p.o.ś.; 2) ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko albo informacje zawierające dane, o których mowa w art. 49 ust. 3 p.o.ś., jeżeli sporządzenie raportu nie jest wymagane; 3) wyniki przeprowadzonego postępowania z udziałem społeczeństwa. Elementy treści raportu określa art. 52 ust. 1 p.o.ś., przy czym w szczególności raport taki powinien zawierać opis przewidywanych znaczących oddziaływań planowanego przedsięwzięcia na środowisko, obejmujący bezpośrednie, pośrednie, wtórne, skumulowane, krótko-, średnio- i długoterminowe, stałe i chwilowe oddziaływania na środowisko, wynikające z: a) istnienia przedsięwzięcia, b) wykorzystywania zasobów środowiska, c) emisji, oraz opis metod prognozowania, zastosowanych przez wnioskodawcę (art. 52 ust. 1 pkt 6 ustawy p.o.ś.). Ponadto, w niniejszej sprawie – ze względu na fakt lokalizacji przedsięwzięcia w obszarze Natura 2000, zastosowanie znajduje przepis art. 33 u.o.p., zgodnie z którym (art. 33 ust. 1) zabrania się, z zastrzeżeniem art. 34 u.o.p., podejmowania działań mogących, osobno lub w połączeniu z innymi działaniami, znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000, w tym w szczególności: 1) pogorszyć stan siedlisk przyrodniczych lub siedlisk gatunków roślin i zwierząt, dla których ochrony wyznaczono obszar Natura 2000 lub 2) wpłynąć negatywnie na gatunki, dla których ochrony został wyznaczony obszar Natura 2000, lub 3) pogorszyć integralność obszaru Natura 2000 lub jego powiązania z innymi obszarami. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio do proponowanych obszarów mających znaczenie dla Wspólnoty, znajdujących się na liście, o której mowa w art. 27 ust. 3 pkt 1, do czasu zatwierdzenia przez Komisję Europejską jako obszary mające znaczenie dla Wspólnoty i wyznaczenia ich jako specjalne obszary ochrony siedlisk (art. 33 ust. 2 u.o.p.). Z kolei art. 34 u.o.p. stanowi, że jeżeli przemawiają za tym konieczne wymogi nadrzędnego interesu publicznego, w tym wymogi o charakterze społecznym lub gospodarczym, i wobec braku rozwiązań alternatywnych, właściwy miejscowo regionalny dyrektor ochrony środowiska, a na obszarach morskich - dyrektor właściwego urzędu morskiego, może zezwolić na realizację planu lub działań, mogących znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000 lub obszary znajdujące się na liście, o której mowa w art. 27 ust. 3 pkt 1, zapewniając wykonanie kompensacji przyrodniczej niezbędnej do zapewnienia spójności i właściwego funkcjonowania sieci obszarów Natura 2000. W przypadku gdy znaczące negatywne oddziaływanie dotyczy siedlisk i gatunków priorytetowych, zezwolenie, o którym mowa w ust. 1, może zostać udzielone wyłącznie w celu: 1) ochrony zdrowia i życia ludzi; 2) zapewnienia bezpieczeństwa powszechnego; 3) uzyskania korzystnych następstw o pierwszorzędnym znaczeniu dla środowiska przyrodniczego; 4) wynikającym z koniecznych wymogów nadrzędnego interesu publicznego, po uzyskaniu opinii Komisji Europejskiej (ust. 2 art. 34 u.o.p.). Wobec faktu, że najdalej idącym zarzutem skargi jest argument o braku zastosowania ww. przepisów u.o.p. do niniejszego przedsięwzięcia, zasadnym jest w pierwszej kolejności odniesienie się do tej kwestii. W ocenie Sądu, stanowisko skarżącego w tym zakresie jest nieuzasadnione. Skarżący powołuje się w tej mierze na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 23 marca 2006 r. C-209/04 w sprawie Komisja Wspólnot Europejskich v. Republika Austrii, z którego wynika, że zasada poddawania projektów, które mogą mieć istotne oddziaływanie na środowisko, ocenie środowiskowej nie znajduje zastosowania w przypadkach, w których formalne wniesienie wniosku o wydanie zezwolenia na realizację projektu miało miejsce przed upływem terminu na transpozycję dyrektywy, w analizowanym przypadku - przed dniem 1 maja 2004 r. Poza sporem jest fakt, że skarżący złożył wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy przed 1 maja 2004 r., Sąd też nie kwestionuje twierdzeń skarżącego, że starania związane z realizacją przedsięwzięcia podejmuje on od 1994 r. Powyższe okoliczności jednak nie mają znaczenia dla zastosowania przepisów u.o.p. w analizowanej sprawie. W pierwszej kolejności bowiem należy wskazać, co Kolegium oceniło jako nieistotne, a zdaniem Sądu ma znaczenie dla rozpoznawanej sprawy, że decyzja o warunkach zabudowy, na którą powołuje się skarżący w kontekście wykazania momentu inicjacji starań o realizację przedmiotowego przedsięwzięcia (przed 1 maja 2004 r.), dotyczy innego przedsięwzięcia niż to, które ostatecznie zostało uznane za przedmiot niniejszego postępowania. Na skutek wniosku inwestora z 30 czerwca 2003 r. Wójt Gminy w dniu 1 grudnia 2006 r. (vide decyzja Wójta Gminy z 1 grudnia 2006 r., nr [...]) ustalił bowiem warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie jazu z siłownią wodną na rzece Ł. wraz z budową małej elektrowni wodnej o mocy docelowej 300 kW oraz linii energetycznej kablowej przyjmując, że inwestycja obejmie m.in.: budowę czołowej zapory ziemnej - o długości 115 m, szerokość korony ok. 3 m, rzędnej korony 39,50 m n.p.m.; budowę jazu, uzupełnioną budową przepławki 8-komorowej; budowę małej elektrowni wodnej, przy czym elektrownia będzie stanowiła budynek wolnostojący zajmujący powierzchnię maksymalnie - 150 m2. Tymczasem przedmiotem niniejszego postępowania, drobiazgowo ustalonym przez organ odwoławczy ,m.in. na skutek wskazań wynikających z wyroku z 24 czerwca 20015 r., w kontekście dokonanej modyfikacji pierwotnego wniosku inwestora w tym zakresie (potwierdzonej w piśmie inwestora z 11 maja 2016 r.), jest przedsięwzięcie polegające m.in. na: budowie czołowej zapory ziemnej - o długości 115 m, szerokości korony 5 m, rzędnej korony 39,50 m n.p.m.; budowie jazu piętrzącego, uzupełnionego budową 80-metrowej przepławki dla ryb - szczelinowej typu "Vertical – slot" o ilości komór 26; budowie małej elektrowni wodnej, przy czym elektrownia ma stanowić budynek wolnostojący zajmujący powierzchnię ok. 350 m2. Zestawiając inwestycję, która była przedmiotem decyzji o warunkach zabudowy z 1 grudnia 2006 r., z inwestycją będącą przedmiotem niniejszego postępowania w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia należy podkreślić, że są to dwie różne inwestycje. Decyzja o warunkach zabudowy dotyczyła bowiem budowy czołowej zapory ziemnej o innych parametrach – inna szerokość korony, a także budowy innej przepławki oraz – co niezwykle istotne, trzykrotnie mniejszego budynku elektrowni. Należy jednocześnie wziąć pod uwagę treść art. 46 ust. 4 p.o.ś., wskazującego katalog decyzji, których wydanie poprzedza wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a wśród których nie wymienia się decyzji o warunkach zabudowy (przeciwnie niż to ma miejsce na gruncie aktualnych uregulowań u.o.o.ś.). Oznacza to, że na gruncie przepisów p.o.ś. dotyczących środowiskowych uwarunkowań nie było obowiązku uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przed decyzją o warunkach zabudowy, a w konsekwencji postępowania te mogły się toczyć równocześnie lub zupełnie niezależnie od siebie. Powyższe zatem prowadzi do wniosku, że przedmiot niniejszej inwestycji został w istocie sprecyzowany dopiero na etapie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, bowiem dopiero w toku tej procedury inwestor jednoznacznie określił, co dokładnie jest objęte jego zamiarem inwestycyjnym. Niewątpliwie też, jak zresztą wskazano powyżej, zamiar ten ewoluował, również w toku niniejszego postępowania administracyjnego, by ostatecznie przybrać kształt, który jest odmienny od tego, który stał się przedmiotem decyzji o warunkach zabudowy z 1 grudnia 2006 r. Należy też wskazać, że w oparciu o decyzję o warunkach zabudowy z 1 grudnia 2003 r. inwestor nie uzyskałby pozwolenia na budowę obiektów budowlanych, objętych jego sprecyzowanym w obecnym postępowaniu zamiarem inwestycyjnym, różnią się bowiem one istotnymi parametrami. Zgodnie bowiem z art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r., poz. 290 ze zm.), przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę właściwy organ sprawdza: zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Powyższe wskazuje, że uzyskanie pozwolenia na budowę jest uzależnione m. in. od wykazania zgodności inwestycji objętej zamiarem budowlanym z inwestycją, co do której ustalono warunki zabudowy i co do której ustalono środowiskowe uwarunkowania. W ocenie Sądu inwestor od 2003 r. zmodyfikował przedmiot inwestycji na tyle, że przyjąć należy, iż sprecyzowanie zakresu i przedmiotu inwestycji nastąpiło dopiero w toku niniejszego postępowania, które wszczęte zostało na skutek wniosku inwestora z dnia 14 listopada 2008 r., a to przeczy tezie skarżącego, że w związku z zainicjowaniem procedury związanej z wydaniem zezwolenia na realizację przedmiotowej inwestycji przed 1 maja 2004 r., nie będą do niej miały zastosowania przepisy związane z oceną istotnego oddziaływania na obszar Natura 2000. Niezależnie od powyższego, argumentacja skarżącego o braku możliwości zastosowania do oceny przedsięwzięcia skarżącego przepisów określających wymogi ochronne dla obszarów Natura 2000 jest chybiona również z innych powodów. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na art. 10 ustawy z 18 maja 2005 r. o zmianie ustawy – Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 113, poz. 954 ze zm.), który – wbrew argumentom skargi, potwierdza tezę, że nawet w sytuacji, gdy przedsięwzięcie zostało zainicjowane przez dniem 1 maja 2004 r., reżim związany z ustanowieniem sieci Natura 2000 powinien mieć do niego zastosowanie. Zgodnie bowiem z treścią art. 10 ww. ustawy, jeżeli dla realizowanego przedsięwzięcia - mogącego znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000, została wydana, przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (czyli przed 28 lipca 2005 r.), decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu lub jedna z decyzji określonych w art. 46 ust. 4 pkt 2-9 ustawy zmienianej w art. 1, uprawniony podmiot powinien złożyć, w terminie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia w zakresie oddziaływania na obszar Natura 2000. Wprawdzie słuszne jest stanowisko organu odwoławczego, że przepis ten nie może mieć zastosowania wprost do sytuacji skarżącego, gdyż decyzja o warunkach zabudowy (na jaką powołuje się skarżący) została wydana po wejściu w życie ww. ustawy (tj. 1 grudnia 2006 r.), to jednak przepis ten prowadzi do odmiennej konstatacji funkcjonalnej, niż to argumentuje skarżący. Zamiarem ustawodawcy, jasno wyartykułowanym w cytowanym powyżej przepisie, było bowiem objęcie procedurą środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia w zakresie oddziaływania na obszar Natura 2000 wszystkich przedsięwzięć, które decyzję o warunkach zabudowy uzyskały przed 28 lipca 2005 r., a więc i przed 1 maja 2004 r. Niewątpliwie zatem, co do samej zasady - tym bardziej takiej procedurze powinny być poddane przedsięwzięcia, które taką decyzję uzyskały po tej dacie. Podobnie, chybione zdaniem Sądu, jest stanowisko skarżącego, upatrującego podobieństw pomiędzy jego przedsięwzięciem, a przedsięwzięciem objętym wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości z 23 marca 2006 r., C-209/04, co z kolei – w jego ocenie – winno skutkować wyłączeniem zastosowania przepisów u.o.p. do jego przedsięwzięcia. Sąd podziela stanowisko skarżącego, zgodnie z którym orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które zawierają wykładnię prawa unijnego, są wiążące także poza sprawą, w której zostały wydane, stanowiąc podstawę prawną rozstrzygnięcia. Jednak taka sytuacja może mieć miejsce tylko wówczas, gdy mamy do czynienia z analogicznymi stanami faktycznymi, w których zastosowanie mogą znaleźć te samy przepisy prawa materialnego. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy prawidłowo i przekonywująco wykazał odmienność inwestycji skarżącego i inwestycji stanowiącej asumpt do wydania analizowanego wyroku ETS. Przekonywujące jest także stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego o odmienności charakteru obu tych inwestycji, co ma kluczowe znaczenie dla możliwości analogicznego rozstrzygnięcia w obu tych sprawach. Inwestycja, której dotyczy cytowany wyrok ETS, obejmowała drogę ekspresową S 18. Procedura ustalania przebiegu tej drogi została wszczęta w 1992 r., zaś Austria przystąpiła do Unii Europejskiej 1 stycznia 1995 r. Zarzuty Komisji przeciwko rządowi Austrii sprowadzały się do dwóch kwestii – przy czym w niniejszej sprawie znaczenie ma jedna z nich, a mianowicie niedochowanie w trakcie wydawania zezwolenia na budowę drogi S 18 wymogów określonych w art. 6 ust. 4 dyrektywy siedliskowej. Główna teza wyroku prowadzi do wniosku, że zasada poddawania projektów, które mogą mieć istotne oddziaływanie na środowisko, ocenie środowiskowej nie znajduje zastosowania w przypadkach, w których formalne wniesienie wniosku o wydanie zezwolenia na realizację projektu miało miejsce przed upływem terminu na transpozycję dyrektywy. W cytowanym wyroku Trybunał wielokrotnie podkreślał jednak, że dobrodziejstwo związane z prezentowaną wykładnią dotyczy projektów na wielką skalę, których realizacja wymaga bardzo często długiego okresu i których procedura zatwierdzania jest już złożona na poziomie krajowym. Jednocześnie Trybunał dokonał istotnego rozróżnienia pomiędzy procedurą w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, a procedurą poddawania przedsięwzięć ocenie w oparciu o dyrektywę siedliskową (ocena habitatowa). Na gruncie stanu faktycznego objętego cytowanym wyrokiem pomiędzy rządem Austrii a Komisją nie było sporu co do konieczności rozpatrzenia zezwolenia na przedsięwzięcie w oparciu o art. 6 ust. 4 dyrektywy siedliskowej. Strony były też zgodne co do tego, że zasadniczo można uzasadnić przedsięwzięcie nadrzędnymi względami interesu publicznego. Komisja zarzucała jednak Austrii, że ta w niedostateczny sposób sprawdziła czy istnieją rozwiązania alternatywne oraz nie przyjęła wystarczających środków w celu zapewnienia spójności programu Natura 2000. Z cytowanego wyroku nie wynika zatem brak obowiązku przeprowadzenia oceny habitatowej w odniesieniu do analizowanego przedsięwzięcia, lecz ograniczenie w zakresie stosowania oceny środowiskowej, wynikającej z dyrektywy Rady 85/337/EWG z 27 czerwca 1985 r. w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko naturalne (obowiązującej w dacie wydania wyroku). Niezależnie od tego, Sąd nie podziela stanowiska skarżącego o szczególnym znaczeniu publicznym jego przedsięwzięcia, porównywalnym ze znaczeniem budowy drogi o zasięgu ponadlokalnym. Cel publiczny zdefiniowany został w art. 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2016 r., poz. 2147 ze zm.; w skrócie jako "u.g.n."). Katalog ten ewoluował w zasadzie od momentu wejścia w życie analizowanej ustawy, tj. 1 stycznia 1998 r., jednak w zakresie punktu 4., który może uzasadniać publiczny charakter analizowanego przedsięwzięcia - w zasadzie nie uległ zmianie. Zgodnie z art. 6 pkt 4 u.g.n. celem publicznym jest m. in. budowa oraz utrzymywanie obiektów i urządzeń służących ochronie środowiska, zbiorników i innych urządzeń wodnych służących zaopatrzeniu w wodę, regulacji przepływów i ochronie przed powodzią, a także regulacja i utrzymywanie wód oraz urządzeń melioracji wodnych, będących własnością Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego. W sprawie było w zasadzie bezsporne, że budowa jazu na rzece na potrzeby małej elektrowni wodnej w celu pozyskiwania energii elektrycznej nie stanowi celu publicznego w rozumieniu u.g.n. Jedynie na marginesie należy zatem przypomnieć, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 11 maja 2011 r., sygn. II OSK 806/10 (Baza Orzeczeń LEX nr 1081910) zasadnie wskazał, że brzmienie art. 6 pkt 2 u.g.n. nie pozwala na zaliczenie budowy urządzeń wytwarzających energię do inwestycji celu publicznego. Skarżący z tych też przyczyn akcentował w sprawie – jako cel publiczny leżący u podstaw analizowanego przedsięwzięcia – realizację urządzenia służącego regulacji przepływu oraz wybudowanie zbiornika retencyjnego. Analiza ewolucji przedsięwzięcia (także w kontekście jego nazwy), przeprowadzona przez organ odwoławczy, słusznie akcentuje natomiast niepubliczny cel gospodarczy, stanowiący podstawę niniejszego przedsięwzięcia, na tle akcentowanych przez skarżącego celów środowiskowych. Sąd podziela ocenę organów, że przede wszystkim planowane przedsięwzięcie ma przede wszystkim służyć realizowaniu celu o charakterze ekonomicznym, związany z energetyką wodną. W toku niniejszego postępowania skarżący starał się eksponować inne cele, które chce realizować, podkreślając je np. poprzez zmianę nazwy przedsięwzięcia na "Jaz na rzece Ł. – odtworzenie zbiornika retencyjnego zgodnie z Programem małej retencji województwa [..] oraz wykorzystanie energetyczne potencjału spiętrzonych wód" (vide pismo skarżącego z 11 maja 2016 r.). Jednak w ocenie Sądu słusznie organ II instancji przyjął, że zasadniczym, choć nie jedynym, celem przedsięwzięcia, jest zaspokajanie potrzeb energetycznych, zaś budowa zbiornika retencyjnego służącego celom przeciwpowodziowym, regulacji przepływu i zaopatrzeniu w wodę, ma charakter i znaczenie jedynie uzupełniające, nie może zatem przesądzić o zakwalifikowaniu inwestycji jako mającej szczególne znaczenie publiczne i gospodarcze. Za inwestycję celu publicznego można bowiem uznać jedynie takie zamierzenie, które bezpośrednio prowadzi do urzeczywistnienia celów określonych w art. 6 u.g.n. oraz w ustawach odrębnych. Inwestycją celu publicznego nie jest zatem przedsięwzięcie powiązane jedynie funkcjonalnie z inwestycją realizującą cel publiczny. W doktrynie wskazuje się, dla zobrazowania omawianej zależności, że przykładowo - obiekty infrastruktury hotelowej pośrednio związane z transportem, które nie służą zapewnieniu bądź utrzymaniu transportu, lecz stanowią zaplecze socjalno-bytowe dla podróżnych, nie stanowią realizacji celu publicznego. Oczywiście, nie dotyczy to sytuacji, gdy działalność tego rodzaju – jako uboczna – ma być wykonywana w obiektach bezpośrednio służących utrzymaniu ruchu, np. w obiektach dworcowych. Podobnie w niniejszym stanie faktycznym, wybudowanie małej elektrowni wodnej wraz z jazem, nawet jeśli towarzyszy temu wybudowanie zbiornika retencyjnego, nie niweczy zasadniczego celu realizowanej inwestycji, jakim jest wytwarzanie energii, czyli realizacja celów komercyjnych skarżącego, nawet jeśli skarżący utrzymuje, że zyski z elektrowni mają być wykorzystane częściowo dla realizacji celów środowiskowych. Jednocześnie potwierdza taką ocenę analizowanej kwestii, powoływana przez organ odwoławczy okoliczność, że skarżący nie zaakceptował do realizacji wariantu alternatywnego, związanego z obniżeniem piętrzenia, którego skutkiem byłoby niewątpliwie zmniejszenie zysków z elektrowni wodnej na rzecz walorów prośrodowiskowych. W tym kontekście za przekonywujące uznać należy szeroko uzasadnione stanowisko organu odwoławczego dotyczące analizy celów, leżących u podstaw realizacji przedsięwzięcia. Natomiast kwestionowana w skardze okoliczność, na którą powołał się organ odwoławczy, zgodnie z którą właściwości samoregulacyjne rzeki Ł. są tego rodzaju, że nie wymagają ingerencji człowieka, co eliminuje zasadność tego celu, jako podstawy realizacji inwestycji, jest bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Nawet bowiem akceptując stanowisko skarżącego, że jednym z celów towarzyszących realizacji inwestycji jest szeroko rozumiana ochrona środowiska związana z regulacją przepływów i ochroną przed powodzią, to nie zmienia to oceny, że cel ten jest wyłącznie akcesoryjny i jako taki nie może przesądzić o uznaniu powyższej inwestycji za realizującą cel publiczny w rozumieniu art. 6 u.g.n. W tym zakresie zatem zarzuty skargi uznać należy za niezasadne. Podobnie jak związany z tym zarzut pominięcia dowodów zawnioskowanych przez skarżącego – przedłożonych opinii ekspertów (str. 22 uzasadnienia decyzji SKO). Organ odwoławczy zajął bowiem stanowisko w tej kwestii po przeanalizowaniu argumentów strony i dowodów przez niego w tym zakresie zgłoszonych. Wbrew stanowisku skargi, planowana inwestycja nie ma również charakteru ponadlokalnego, a już niewątpliwie nie stanowi projektu na wielką skalę, jak zakwalifikowano przedsięwzięcie budowy drogi ekspresowej S 18 w przywoływanym powyżej wyroku Trybunału Sprawiedliwości. Wbrew twierdzeniom skargi, skoro skarżący domaga się zastosowania powołanego orzeczenia w odniesieniu do jego sytuacji faktycznej, to jednak zasadne jest doszukiwanie się podobieństw w zakresie charakteru i znaczenia inwestycji, jakiej dotyczył ten wyrok. Lokalny charakter przedsięwzięcia ma zatem znaczenie dla ewentualnego zastosowania w niniejszej sprawie cytowanego wyroku. Niewątpliwie bowiem cytowane orzeczenie Trybunału kreuje pewien wyjątek od ogólnej zasady pełnego zastosowania dorobku prawnego Unii Europejskiej wobec wszystkich państw w jednakowy sposób, co z kolei wymaga ostrożnego odwoływania się podstaw jego zastosowania, w szczególności jednak w kierunku poszukiwania podobieństw sytuacji uzasadniających zastosowanie wykładni przedstawionej w cytowanym wyroku Trybunału. W tym kontekście odniesienia wymaga także odwołanie się przez skarżącego do nadrzędnego – zdaniem skarżącego – pierwotnego celu realizacji niniejszej inwestycji, tj. związanego z odtworzeniem zbiornika retencyjnego i regulacją przepływu na rzece Ł., który to cel stanowi element "Programu małej retencji województwa [..]", a obecnie wojewódzkich dokumentów strategicznych. W ocenie Sądu, fakt ujęcia analizowanego przedsięwzięcia w ww. Programie - niezależnie od tego, że dokument ten ma obecnie znaczenie wyłącznie historyczne - nie przesądza o publicznym celu analizowanej inwestycji. "Program małej retencji województwa [...] do roku 2015", przyjęty został uchwałą nr 356/XXIV/04 Sejmiku Województwa z dnia 14 czerwca 2004 roku i zaktualizowany uchwałą Zarządu Województwa z 5 sierpnia 2008 r. Obejmował on przede wszystkim działania polegające na: - budowie zastawek na odpływach jezior, umożliwiających podtrzymanie w nich zwierciadła wody na poziomie pierwotnych rzędnych, - odbudowie istniejących systemów nawodnień, z wiązanych z utrzymaniem mokradeł i bagien oraz trwałych użytków zielonych; - odbudowie, remoncie i budowie nowych progów korekcyjnych w rzekach; - budowie stawów przeciwpożarowych na terenach wiejskich; - odbudowie, budowie i modernizacji stawów rybnych; - wykonanie zbiorników retencyjnych. Przedmiotowe opracowanie – w ocenie Sądu, należało traktować jako wstępną identyfikację zamierzeń dotyczących realizacji obiektów małej retencji na obszarze województwa, dlatego – już z samej treści aktualizacji do tego dokumentu wynikało, że przed przystąpieniem do realizacji każdego obiektu niezbędne będzie przeprowadzenie procedury lokalizacyjnej, wynikającej z ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, oraz ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, a także opracowanie dokumentacji, zarówno koncepcyjnej jak i projektowej, uwzględniającej wymogi zawarte w ustawach: p.o.ś., Prawo wodne z dnia 18 lipca 2001 roku oraz u.o.p. Tylko na marginesie należy wskazać, że w dniu 8 sierpnia 2013 r. Zarząd Województwa -uchwałą nr [...] - przyjął Regionalny Program Strategiczny w zakresie energetyki i środowiska "[..]". Regionalny Program Strategiczny w zakresie energetyki i środowiska jest dokumentem realizującym Strategię Rozwoju Województwa [..] 2020 (SRWP 2020), przyjętą uchwałą Sejmiku Województwa [..] nr 458/XXII/12 w dniu 24 września 2012 r. Jednocześnie, na mocy uchwały nr 931/274/13 Zarządu Województwa [..] z dnia 8 sierpnia 2013 roku - utraciła moc uchwała w sprawie przyjęcia "Programu małej retencji województwa [..] do roku 2015 r.". Działania wynikające z ww. Programu małej retencji, za wyjątkiem inwestycji w zakresie odbudowy, budowy i modernizacji stawów rybnych, znajdują obecnie odzwierciedlenie w zapisach Regionalnego Programu Strategicznego "Ekoefektywne [.]". Fakt ujęcia przedsięwzięcia w dokumencie programowym – "Programie małej retencji województwa", zdaniem Sądu, nie przesądzał w żaden sposób o zasadności jego realizacji, ta bowiem wymagała dalszej oceny z punktu widzenia powołanych wyżej aktów normatywnych, a więc w szczególności z punktu widzenia zgodności z przepisami ochrony środowiska, w tym przyrody. Skarżący zdaje się upatrywać w tym fakcie dodatkowego wzmocnienia jego argumentacji w kwestii celu realizacji przedsięwzięcia, jakim jest, w jego ocenie, przede wszystkim odtworzenie zbiornika retencyjnego i regulacja cieku. Jak wskazano powyżej, brak jest podstaw do kwestionowania stanowiska skarżącego, że analizowane przedsięwzięcie wpisywało się w program realizacji celów gospodarki zasobami środowiska, opisany w dokumencie pod nazwą "Program małej retencji województwa [..] do roku 2015". Skarżący podkreśla, że celowość i potrzeba piętrzenia w D. była powodem zainicjowania realizacji powyższego przedsięwzięcia przez Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych już w latach 80-tych XX w., zaś on – jako podmiot, któremu przekazano przedmiotowe nieruchomości – od 1994 r. podjął starania zmierzające do zrealizowania tych zamierzeń. Nie ulega jednak również wątpliwości, że reżim prawny związany z realizacją tego rodzaju przedsięwzięć uległ zasadniczemu przeobrażeniu wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej i w dalszym ciągu podlega takiemu procesowi. Jak też wskazano powyżej, ostatecznie Sąd nie widzi podstaw do kwestionowania, że ww. cel (retencja i regulacja wód) jest również elementem przedsięwzięcia, choć zdecydowanie akcesoryjnym. Co więcej jednak, w ocenie Sądu, analizowana inwestycja jednoznacznie obrazuje, że nie należy utożsamiać celów gospodarowania zasobami środowiska z celami środowiskowymi. Potrzeba regulacji cieków wodnych i retencjonowania wód może stać w sprzeczności z celami ochrony przyrody, a w takich okolicznościach, istnieje potrzeba wyważenia tych celów z uwzględnieniem kryteriów, które umożliwiają przesądzenie o "większej wadze" któregoś z nich. Takich wskazówek w zakresie tych kryteriów niewątpliwie należy poszukiwać nie tylko w art. 33 w zw. z art. 34 u.o.p., ale także w zasadzie zrównoważonego rozwoju. Punktem wyjścia jest tu stanowisko organu odwoławczego, że realizacja celów analizowanej inwestycji (retencja wód, regulacja rzeki, energetyka, ochrona przeciwpowodziowa) jest uzasadniona tylko wówczas, gdy celów środowiskowych – nadrzędnych na obszarach chronionych jakimi są obszary Natura 2000 - ze względu na wymogi środowiskowe – nie niweczy. W tym kontekście warto odwołać się nie tylko do zasady prewencji i przezorności, którą zacytowały organy orzekające w niniejszej sprawie, ale przede wszystkim do zasady zrównoważonego rozwoju, która w omawianej sytuacji faktycznej i prawnej powinna znaleźć aksjologiczne odniesienie. Zasada zrównoważonego rozwoju jest szczególną dyrektywą w systemie prawa, nie tylko polskiego, ale także międzynarodowego, będącą jednocześnie dyrektywą interpretacyjną o funkcji zbliżonej do klauzuli generalnej. Nie ma ona swojej definicji legalnej w prawie polskim, jakkolwiek p.o.ś. – w art. 3 pkt 50 formułuje definicję legalną zrównoważonego rozwoju. Zgodnie z treścią tego przepisu pod tym pojęciem należy rozumieć taki rozwój społeczno-gospodarczy, w którym następuje proces integrowania działań politycznych, gospodarczych i społecznych, z zachowaniem równowagi przyrodniczej oraz trwałości podstawowych procesów przyrodniczych, w celu zagwarantowania możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb poszczególnych społeczności lub obywateli zarówno współczesnego pokolenia, jak i przyszłych pokoleń. Zasada zrównoważonego rozwoju musi zatem w swej treści uwzględniać wyżej przytoczoną definicję zrównoważonego rozwoju. Niewątpliwie, ma ona charakter zasady prawa o autonomicznym charakterze, na co zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny stwierdzając, że "w ramach zasad zrównoważonego rozwoju mieści się nie tylko ochrona przyrody czy kształtowanie ładu przestrzennego, ale także należyta troska o rozwój społeczny i cywilizacyjny, związany z koniecznością budowania stosownej infrastruktury niezbędnej dla – uwzględniającego cywilizacyjne potrzeby – życia człowieka i poszczególnych wspólnot. Idea zrównoważonego rozwoju zawiera więc w sobie potrzebę uwzględnienia różnych wartości konstytucyjnych i stosownego ich wyważenia" (por. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 czerwca 2006 r., sygn. K 23/05, OTK-A 2006, nr 6, poz. 62). Zasada zrównoważonego rozwoju postrzegana jest jako dyrektywa wykładni prawa, której rola uwypukla się wtedy, gdy pojawiają się wątpliwości co do zakresu obowiązków, rodzaju obowiązków i sposobu ich realizacji na tle przeciwstawnych interesów. Wówczas przyjmuje się, że należy posiłkować się tą zasadą. Niewątpliwie zatem jej zastosowanie w takiej sytuacji, jak mająca miejsce w niniejszym stanie faktycznym – z uwagi na spór co do celu, a w konsekwencji - konfliktu między interesem strony skarżącej a interesem publicznym związanym z ochroną środowiska jest niezbędne. I w tym też kontekście, w ocenie Sądu, abstrahując nawet od powyższych rozważań w zakresie akcesoryjnego charakteru celu inwestycji związanego z retencją i regulacją wód, brak jest podstaw do tego by dać priorytet temu celowi (nawet gdyby był one głównym celem inwestycji) nad celami środowiskowymi wyrażającymi się w konieczności ochrony siedlisk i gatunków chronionych na obszarze Natura 2000 w analizowanym stanie faktycznym. Ustawodawca bowiem przesłanki w zakresie gradacji celów i wyboru priorytetów, niewątpliwie z odwołaniem się do zasady zrównoważonego rozwoju, usystematyzował w przepisach art. 33 i 34 u.o.p., zabraniając co do zasady, podejmowania działań znacząco negatywnie oddziaływujących na cele ochrony obszaru Natura 2000, w tym takich, które mogą w szczególności pogorszyć stan siedlisk przyrodniczych lub siedlisk gatunków roślin i zwierząt, dla których ochrony wyznaczono obszar Natura 2000 lub wpłynąć negatywnie na gatunki, dla których ochrony został wyznaczony obszar Natura 2000. Zdaniem Sądu, organy administracji orzekające w niniejszej sprawie wykazały na podstawie dostępnych materiałów dowodowych, w tym literatury specjalistycznej, dokonując obszernej analizy ustaleń wynikających z raportu, że analizowane przedsięwzięcie wpłynie znacząco negatywnie na cele ochrony obszaru Natura 2000, a deklarowane przez skarżącego cele jego przedsięwzięcia nie uzasadniają przyznania im znaczenia priorytetowego w stosunku do tych celów. W takiej zaś sytuacji, brak jest podstaw do uznania, że organy orzekające w niniejszej sprawie naruszyły przepisy prawa materialnego, mające zastosowanie, w tym zwłaszcza art. 33 i 34 u.o.p. oraz niewłaściwie zdefiniowały przedsięwzięcie i cele jego realizacji z punktu widzenia ww. przepisów prawa. Odnosząc się do dokonanej w sprawie przez organy oceny materiału dowodowego, w tym w szczególności oceny raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko i ustaleń organów na tle tej oceny, wyjaśnić należy w pierwszej kolejności, że w procedurze oceny oddziaływania na środowisko przedsięwzięć, których wpływ na środowisko jest istotny, inwestor jest obowiązany przedłożyć raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, który będzie spełniał warunki opisane w art. 52 ust. 1 p.o.ś. Elementy treści raportu muszą zatem odzwierciedlać analizę istotnych elementów przedsięwzięcia, takich jak: opis planowanego przedsięwzięcia, opis elementów przyrodniczych środowiska, objętych zakresem przewidywanego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia, opis istniejących w sąsiedztwie lub w bezpośrednim zasięgu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia zabytków chronionych na podstawie przepisów o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, opis analizowanych wariantów, w tym wariantu polegającego na niepodejmowaniu przedsięwzięcia oraz wariantu najkorzystniejszego dla środowiska, wraz z uzasadnieniem ich wyboru, określenie przewidywanego oddziaływania na środowisko analizowanych wariantów, w tym również w wypadku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej, a także możliwego transgranicznego oddziaływania na środowisko, uzasadnienie wybranego przez wnioskodawcę wariantu, ze wskazaniem jego oddziaływania na środowisko, opis przewidywanych znaczących oddziaływań planowanego przedsięwzięcia na środowisko, obejmujący bezpośrednie, pośrednie, wtórne, skumulowane, krótko-, średnio- i długoterminowe, stałe i chwilowe oddziaływania na środowisko, opis przewidywanych działań mających na celu zapobieganie, ograniczanie lub kompensację przyrodniczą negatywnych oddziaływań na środowisko, jeżeli planowane przedsięwzięcie jest związane z użyciem instalacji, porównanie, proponowanej technologii z technologią spełniającą wymagania, o których mowa w art. 143 p.o.ś., wskazanie, czy dla planowanego przedsięwzięcia konieczne jest ustanowienie obszaru ograniczonego użytkowania oraz określenie granic takiego obszaru, ograniczeń w zakresie przeznaczenia terenu, wymagań technicznych dotyczących obiektów budowlanych i sposobów korzystania z nich, przedstawienie zagadnień w formie graficznej, analizę możliwych konfliktów społecznych związanych z planowanym przedsięwzięciem, przedstawienie propozycji monitoringu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na etapie jego budowy i eksploatacji, wskazanie trudności wynikających z niedostatków techniki lub luk we współczesnej wiedzy, jakie napotkano, opracowując raport, streszczenie w języku niespecjalistycznym informacji zawartych w raporcie, nazwisko osoby lub osób sporządzających raport, źródła informacji stanowiące podstawę do sporządzenia raportu. Jeśli chodzi o charakter prawny raportu, wskazać należy, że z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że jest to dokument prywatny, sporządzony na zlecenie inwestora i podlega ocenie przez organ na takiej samej zasadzie jak inne dokumenty prywatne złożone w postępowaniu przez inne strony postępowania, czy osoby zgłaszające swoje wnioski i uwagi w ramach udziału społeczeństwa w toczącym się postępowaniu. W żadnym razie nie jest to dokument urzędowy, a zatem nie korzysta z domniemania zgodności jego treści ze stanem faktycznym. W konsekwencji zawarte w nim stwierdzenia dotyczące faktów czy analiz podlegają ocenie jak każdy dowód w sprawie - zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, obowiązującą w postępowaniu administracyjnym. Zadaniem organu prowadzącego postępowanie jest sprawdzenie zawartości raportu w kontekście spełnienia wymogów - zarówno formalnych, jak i merytorycznych. Organ nie jest przy tym związany treścią raportu, a ustalenia w nim zawarte mają służyć wydaniu decyzji w sytuacji, gdy raport jest rzetelny, spójny oraz wolny od niejasności i nieścisłości - co może być kwestionowane przez strony, jak również przedstawicieli społeczeństwa. Nie ulega przy tym wątpliwości, że skuteczność zarzutów wobec raportu może być różna w zależności od poparcia ich odpowiednimi dowodami i konkretną argumentacją, jednak w każdym przypadku rzeczą organu administracji jest wyjaśnienie i ocena rozbieżnych stanowisk dotyczących oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Zadaniem organu administracji jest zatem rzetelna i wszechstronna ocena raportu oraz ewentualnych innych dowodów, przy zachowaniu wszystkich obowiązujących reguł dowodowych. Zasada prawdy obiektywnej obliguje organ do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności stanu faktycznego, zwłaszcza oceny, czy raport uwzględnia wszystkie potencjalne zagrożenia środowiskowe związane z realizacją planowanej inwestycji (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 lipca 2016 r. sygn. akt II OSK 339/15 – Baza Orzeczeń LEX nr 2102273). W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie organ odwoławczy dokonał rzetelnej, kompleksowej, wręcz drobiazgowej analizy raportu. Kolegium w zaskarżonej decyzji uściśliło, zgodnie z wytycznymi zawartymi w wyroku Sądu z 24 czerwca 2015 r., ustalenia którego raportu stanowią podstawę decyzji, wskazując że jest to raport z 2011 r. wraz z uzupełnieniem, wynikającym z pisma strony z 12 kwietnia 2012 r. Sąd podziela stanowisko Kolegium, że spór co do oceny raportu nie dotyczy w tej sprawie kwestii jego zupełności (kompletności), gdyż ta nie jest kwestionowana przez organy administracji. Raport został uzupełniony, także na żądanie organu współdziałającego i jego formalna zawartość nie budzi wątpliwości ani organu odwoławczego, ani też Sądu. Natomiast spór stron dotyczył oceny wyników postępowania dowodowego, którego głównym elementem jest właśnie raport. Ocena wpływu przedsięwzięcia na obszar Natura 2000 zarówno skarżącego jak i organów administracji jest bowiem odmienna. W ocenie Sądu jednak, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w zaskarżonej decyzji szczegółowo i wnikliwie – na stronach od 26 – 40 decyzji, analizując treść raportu, uzasadniło przesłanki, które legły u podstaw oceny, że istnieją znaczące negatywne skutki analizowanego przedsięwzięcia dla przyrody, które nie uzasadniają jego realizacji w zestawieniu ze znaczeniem obszaru objętego inwestycją dla obszaru Natura 2000. Zdaniem Sądu, argumentacja ta jest przekonywująca. Jednocześnie, nie budzi wątpliwości Sądu fakt, że w ocenie raportu i jego ustaleń zarówno organ I instancji jak i organ odwoławczy słusznie odwołują się do stanowiska Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, wyrażonego w postanowieniu z 11 czerwca 2012 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska jest bowiem organem wyspecjalizowanym w dziedzinie ochrony środowiska, a jego kompetencje ukierunkowane są – w przeciwieństwie do ogólnej kompetencji wójta (burmistrza, prezydenta miasta), czy samorządowego kolegium odwoławczego – wyłącznie na kwestie związane ze środowiskiem i jego ochroną. Nie zwalnia to organu merytorycznego od oceny stanowiska organu współdziałającego, którego to zaniechania jednak nie można przypisać, wbrew argumentom skargi, organowi odwoławczemu wydającemu zaskarżoną decyzję. W tym zakresie Sąd nie dopatruje się zarzucanego w skardze naruszenia art. 15 k.p.a., tj. zasady dwuinstancyjności postępowania, wyrażającej się w braku samodzielności organu odwoławczego w zakresie ustaleń i oceny dowodów w toku niniejszego postępowania. Przeczy takiemu stanowisku obszerne uzasadnienie i merytoryczny charakter argumentacji organu odwoławczego odnoszącej się do ustaleń raportu, w szczególności w kwestii znajdujących w zasięgu oddziaływania inwestycji siedlisk i gatunków chronionych i znacznego wpływu realizacji przedsięwzięcia na ich występowanie. Wyjaśnić przy tym należy, że zupełnie inna jest rola Sądu kontrolującego decyzję środowiskową w aspekcie oceny raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Sąd administracyjny nie dokonuje merytorycznej oceny raportu o oddziaływaniu danego przedsięwzięcia na środowisko, lecz tylko kontroluje ustalenia faktyczne dokonane przez właściwe organy. Sąd nie może samodzielnie dokonywać oceny merytorycznej treści raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, gdyż wymaga to wiadomości specjalnych z poszczególnych gałęzi nauki. Stąd ocena raportu dotyczy tego, czy jest on wyczerpujący (kompletny) i spójny, czyli spełnia ustawowe wymagania co do jego zawartości (treści) w rozumieniu dyspozycji art. 52 p.o.ś., a więc nie może to być ocena merytoryczna (vide: wyroki: Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 19 września 2016 r., sygn. akt II SA/Kr 795/16 - Lex nr 2136682 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 28 lipca 2016 r., sygn. akt II OSK 1076/15 - Lex nr 2118230 i II OSK 2661/14 - Lex nr 2118244, 11 maja 2015 r., sygn. akt II OSK 2313/13 - Lex nr 1754669, 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II OSK 495/13 - Lex nr 1572744, 20 marca 2014 r. sygn., akt II OSK 2564/12 - Lex nr 1511156, 11 lipca 2013 r., sygn. akt II OSK 639/13 - Lex nr 1369033, 1 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2105/11 - Lex nr 1340187). Wyniki dopuszczalnej dla Sądu analizy raportu wskazują zaś, że organ odwoławczy dokonał prawidłowej i samodzielnej oceny jego treści, przy uwzględnieniu ustaleń wynikających z postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w 11 czerwca 2012 r. Wyniki tej oceny znalazły odzwierciedlenie w treści zaskarżonej decyzji i zawierają kompleksową analizę zarzutów odwołania, a także zgłoszonych przez skarżącego w toku postępowania. Ostateczna wersja raportu została oceniona przez RDOŚ w postanowieniu z dnia 11 czerwca 2012 r., którym organ ten odmówił uzgodnienia warunków realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia, szczegółowo uzasadniając swoje stanowisko. Przedstawione w ww. postanowieniu stanowisko RDOŚ zostało następnie uwzględnione przez Kolegium przy wydawaniu kontrolowanej obecnie decyzji. W ocenie Sądu ostateczna wersja raportu znajdująca się w aktach sprawy wraz z uzupełnieniami odpowiada przesłankom z art. 52 p.o.ś. W motywach swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy - zgodnie z zasadami określonymi w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. - ocenił wartość dowodową tego raportu, dochodząc do trafnej konkluzji, że jest on wiarygodny, jasny, logiczny i spójny oraz może stanowić podstawę ustaleń faktycznych w sprawie. W kwestii dokonanej przez Kolegium oceny postanowienia uzgodnieniowego wydanego przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z 11 czerwca 2012 r., zaskarżonej w tej sprawie w trybie art. 142 k.p.a., Sąd uznał, że stanowisko organu odwoławczego dotyczące tego postanowienia jest trafne. Podstawą prawną współdziałania organów w tej sprawie jest art. 48 ust. 2 pkt 3 lit. a p.o.ś. Zgodnie z treścią tego przepisu, przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach organ uzgadnia warunki realizacji przedsięwzięcia, które mogą znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000 i nie są bezpośrednio związane z ochroną tego obszaru lub nie wynikają z tej ochrony - będących przedsięwzięciami, o których mowa w art. 51 ust. 1 pkt 1-2 p.o.ś. - z wojewodą. Zgodnie jednak z treścią art. 153 ust. 1 u.o.o.ś., mającego charakter przepisu przejściowego, do spraw wszczętych na podstawie przepisów p.o.ś., a niezakończonych decyzją ostateczną, stosuje się, z zastrzeżeniem art. 154 ust. 1, przepisy dotychczasowe, z tym że dotychczasowe kompetencje: 1) ministra właściwego do spraw środowiska przejmuje Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska; 2) wojewodów, marszałków województw i dyrektorów urzędów morskich przejmują regionalni dyrektorzy ochrony środowiska. Z art. 153 ust. 2a pkt 2 u.o.o.ś. wynika nadto, że na postanowienia w sprawach, o których mowa w ust. 1, wydane przez regionalnych dyrektorów ochrony środowiska - nie przysługuje zażalenie. Powyższe przepisy oznaczają, że - po pierwsze: postanowienie uzgodnieniowe – po wejściu w życie z dniem 15 listopada 2008 r. u.o.o.ś. – wydawane pierwotnie przez wojewodę, wydaje w odniesieniu do takich kategorii przedsięwzięć, jak będące przedmiotem analizy w niniejszym postępowaniu - Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska; po drugie zaś: że z tym dniem postanowienie to staje się niezaskarżalne zażaleniem (przeciwnie niż miało to miejsce dotychczas), lecz w trybie jaki miał miejsce w niniejszej sprawie, tj. na podstawie art. 142 k.p.a. Przedmiotem postanowienia RDOŚ wydanego w tej sprawie była przede wszystkim analiza, znajdująca podstawę w art. 33 w zw. z art. 34 u.o.p., w zakresie tego, czy przedmiotowe przedsięwzięcie może w sposób znaczący oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000, jakim jest "Dolina [..]" PLH 220036. Wyniki tej analizy, uwzględniające treść raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko z 2011 r. i jego uzupełnienia, wynikającego z pisma z 12 kwietnia 2012 r., znalazły odzwierciedlenie w treści postanowienia RDOŚ z 11 czerwca 2012 r., szczegółowo uzasadnionego. W ocenie Sądu, dokonana przez organ odwoławczy ocena postanowienia RDOŚ wydanego w tej sprawie była prawidłowa. Organ odwoławczy zasadnie uznał bowiem, że organ współdziałający wnikliwie przeanalizował przedmiotowe przedsięwzięcie z punktu widzenia wymagań ochrony środowiska, weryfikując ustalenia sporządzonego w sprawie raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Po tej analizie, podobnie jak organy obu instancji, RDOŚ uznał, że realizacja przedmiotowego przedsięwzięcia jest niedopuszczalna z uwagi na jego znacząco negatywne oddziaływanie na środowisko (cele ochrony obszaru Natura 2000), którego wystąpienia nie usprawiedliwiają cele tej inwestycji. Jednocześnie, wbrew stanowisku wynikającemu ze skargi, w skarżonym postanowieniu Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie powołał się na zarządzenie z 30 kwietnia 2014 r. i nie stanowiło ono podstawy oceny przedsięwzięcia skarżącego w dacie wydania tego postanowienia, ponieważ zarządzenie to zostało wydane po podjęciu postanowienia przez RDOŚ. Powyższe zarządzenie stanowiło jedynie jedną z podstaw dodatkowej argumentację tego organu, odzwierciedlonej w piśmie RDOŚ z 23 grudnia 2015 r., w którym to organ ten nie znalazł podstaw do zmiany swojej oceny, wynikającej z postanowienia z 11 czerwca 2012 r. Zasadnie zatem Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało, że uchylenie zarządzenia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie ustanowienia planu zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000 "Dolina [..]" PLH220035 nie miało żadnego wpływu na treść stanowiska RDOŚ co do odmowy uzgodnienia realizacji przedsięwzięcia – właśnie choćby z tego powodu, że nie obowiązywało w dacie podejmowania pierwotnego rozstrzygnięcia przez ten organ. W tej sytuacji, ten argument skargi, w którym jej autor domaga się uchylenia postanowienia RDOŚ z uwagi na uchylenie ww. zarządzenia, nie może zostać uwzględniony. Podsumowując powyższe rozważania Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że - wbrew stanowisku skarżącego, organy administracji prawidłowo zastosowały w niniejszej sprawie art. 153 P.p.s.a., realizując wskazania wynikające z wyroku tutejszego Sądu z dnia 24 czerwca 2015 r. Sąd nie dopatrzył się również w tej sprawie, z przyczyn omówionych powyżej, naruszeń przepisów postępowania, tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a także art. 15 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Podobnie, zdaniem Sądu, brak było podstaw do wyeliminowania - w następstwie rozpatrzenia w ramach odwołania, postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z 11 czerwca 2012 r. Wreszcie też, chybione były zarzuty skargi dotyczące naruszenia prawa materialnego, w szczególności art. 33 ust. 1 u.o.p. w kontekście wykładni wynikającej z wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE C-209/04. Sąd zważył nadto, że środowisko stanowi dobro publiczne, natomiast jego ochrona, zgodnie z art. 74 ust. 2 Konstytucji RP, jest obowiązkiem władz publicznych, który w tej sprawie został należycie wykonany. Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że skarga inwestora nie mogła zostać uwzględniona, wobec czego - na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), ją oddalił. |
||||