![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480 658, Inne, Inne, zobowiązano do wydania aktu lub podjęcia czynności, II SAB/Kr 3/26 - Wyrok WSA w Krakowie z 2026-02-17, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SAB/Kr 3/26 - Wyrok WSA w Krakowie
|
|
|||
|
2026-01-02 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie | |||
|
Agnieszka Nawara-Dubiel Anna Kopeć /sprawozdawca/ Jacek Bursa /przewodniczący/ |
|||
|
6480 658 |
|||
|
Inne | |||
|
Inne | |||
|
zobowiązano do wydania aktu lub podjęcia czynności | |||
|
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art 149 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Jacek Bursa Sędziowie: SWSA Agnieszka Nawara – Dubiel AWSA Anna Kopeć (spr.) po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi R. P. - Z. na bezczynność Zakładu [...] w N. T. sp. z o.o. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej na wniosek z 18 listopada 2025 r. I. zobowiązuje Zakład [...] w N. T. sp. z o.o. do wydania aktu lub podjęcia czynności w zakresie, w jakim wniosek odnosi się do gminnego zasobu nieruchomości - w terminie czternastu dni, II. stwierdza, że Zakład [...] w N. T. sp. z o.o. dopuścił się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, III. w pozostałym zakresie oddala skargę, IV. zasądza od Zakładu [...] w N. T. sp. z o.o. na rzecz skarżącej R. P. - Z. kwotę 100 (sto) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. |
||||
|
Uzasadnienie
R. P. - Z. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na bezczynność Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w N. T. Sp. z o.o. z siedzibą w N. T. w przedmiocie załatwienia jej wniosku o udostępnienie informacji publicznej z dnia 18 listopada 2025 r. Wskutek bezczynności organu zarzuciła mu naruszenie: - art. 19 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, w zakresie, w jakim przepis ten stanowi o prawie do swobodnego wyrażania opinii obejmującego swobodę poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania wszelkich informacji i poglądów, bez względu na granice państwowe, poprzez jego niezastosowanie i nieudostępnienie na wniosek informacji podlegającej udostępnieniu, co w konsekwencji doprowadziło do nieuzasadnionego ograniczenia prawa powieka do informacji; - art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez błędne zastosowanie, polegające na nieudostępnieniu informacji podlegającej udostępnieniu na wniosek; - art. 10 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, w zakresie, w jakim przepisy te stanowią, że informacja, która nie została udostępniona w BIP lub portalu danych, jest udostępniana na wniosek, a podmiot jest zobowiązany w terminie 14 dni udostępnić informację lub przedłużyć termin — poprzez ich niezastosowanie i nieudostępnienie informacji w ustawowym terminie. Na podstawie tych zarzutów skarżąca wniosła o: < stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności, < zobowiązanie organu do załatwienia wniosku niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, < zasądzenie od organu kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi opisała stan faktyczny poprzedzający wniesienie skargi. W dniu 18 listopada 2025 r. poprzez platformę EPUAP skarżąca złożyła do ZGM w N. T. wniosek o udostępnienie informacji publicznej w postaci: 1. Wykazu umów zawartych przez ZGM N. T. Sp. z o.o. w latach 2023-2025, dotyczących zarządzania nieruchomościami lub zasobem mieszkaniowym (zarządzanie wspólnotami mieszkaniowymi, zasobem gminnym etc.). 2. Kopii wszystkich tych umów wraz z aneksami i załącznikami, zawierających informacje o stronach umowy, okresie obowiązywania, zakresie świadczonych usług oraz wynagrodzeniu/ kosztach. Zdaniem skarżącej umowy określone we wniosku stanowią informację publiczną, ponieważ jedną ze stron tych umów jest Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w N. T. Sp. z o.o., czyli spółka komunalna należąca do jednostki samorządu terytorialnego. Podmioty takie wykonują zadania publiczne oraz gospodarują mieniem publicznym, dlatego zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej mają obowiązek udostępniania umów, które zawierają. Jawne są również kwoty, zakres usług oraz dane dotyczące sposobu wykonywania powierzonych zadań. Z tego powodu wnioskowane umowy i dane podlegają udostępnieniu jako informacja publiczna. W dniu 2 grudnia 2025 r. skarżąca otrzymała odpowiedź od organu, w której organ wyraził stanowisko, że przedmiotem wniosku nie jest informacja podlegająca udostępnieniu. Do dnia złożenia skargi nie została skarżącej udostępniona informacja będąca przedmiotem wniosku. W odpowiedzi na skargę Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w N. T. Sp. z o.o. wniósł o jej oddalenie i stwierdzenie, że organ nie pozostaje w bezczynności. Organ potwierdził fakt złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej oraz jego treść i wskazał, ze w odpowiedzi na wniosek z dnia 2 grudnia 2025 r. wyjaśnił, iż w żądane dokumenty nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Spółka wskazała również, iż żądane materiały zawierają dane osobowe, zaś ich udostępnienie wiązałoby się z naruszeniem przepisów dotyczących ochrony danych osobowych. Dalej organ zaznaczył, że warunkiem koniecznym do stwierdzenia bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej jest ustalenie, że żądana informacja posiada charakter publiczny. Tymczasem w przedmiotowej sprawie oczekiwany zakres informacji przez skarżącą nie mieści się w pojęciu informacji publicznej. Zasadniczym argumentem przemawiającym za oddaleniem skargi jest charakter prawny działalności, której dotyczą wnioskowane umowy. Spółka komunalna, aczkolwiek jest podmiotem, w którym jednostka samorządu terytorialnego posiada udziały, funkcjonuje w obrocie gospodarczym w dwojaki sposób: • jako podmiot realizujący zadania publiczne (sfera imperium), np. w zakresie dostarczania usług powszechnych; • jako uczestnik rynku, prowadzący działalność konkurencyjną i zarobkową na zasadach prawa cywilnego (sfera dominium). Żądane umowy dotyczą zarządzania nieruchomościami w ramach działalności komercyjnej spółki. W tym zakresie spółka nie wykonuje władztwa publicznego ani nie realizuje zadań własnych gminy w rozumieniu ustawy o samorządzie gminnym, lecz działa jako przedsiębiorca rywalizujący na wolnym rynku. Jak wskazuje się w doktrynie i orzecznictwie, nie każda informacja wytworzona przez podmiot wykonujący zadania publiczne jest informacją publiczną. Informacją taką jest jedynie informacja o sprawach publicznych (art. 1 ust. 1 u.d.i.p.). Dokumenty cywilnoprawne związane ze stricte gospodarczą aktywnością spółki, niemającą bezpośredniego związku z wykonywaniem zadań publicznych, nie mieszczą się w definicji sprawy publicznej. Nie stanowią informacji publicznej treści, które nie odnoszą się do sfery faktów publicznych, lecz dotyczą wewnętrznych lub komercyjnych aspektów funkcjonowania podmiotu. Analogicznie, jeśli spółka zawiera umowy jako podmiot prawa handlowego w celu osiągnięcia zysku, a nie w celu realizacji zadania publicznego (np. komercyjny najem powierzchni niebędący realizacją zadania mieszkaniowego gminy), to umowy te są wyrazem swobody działalności gospodarczej, a nie "gospodarowania mieniem publicznym" w rozumieniu u.d.i.p. Przyjęcie interpretacji skarżącego prowadziłoby do naruszenia zasad konkurencji, stawiając spółkę w gorszej pozycji rynkowej względem podmiotów prywatnych, które nie są zobligowane do ujawniania swoich strategii biznesowych i kontrahentów. Skoro żądana informacja nie posiada przymiotu informacji publicznej, spółka nie była zobowiązana do wydania decyzji administracyjnej o odmowie jej udostępnienia. Właściwym trybem postępowania - który spółka zastosowała - było poinformowanie wnioskodawcy pismem zwykłym, że żądane dane nie stanowią informacji publicznej. Skarżąca rozwinęła argumentację skargi w piśmie z dnia 10 lutego 2026 r. Rozszerzyła też żądanie skargi, domagając się dodatkowo stwierdzenia, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz wymierzenia grzywny. Dodatkowo skarżąca podniosła, że pełnomocnik organu podpisany pod skargą w dacie jej podpisania tj. 19 grudnia 2025 r. nie dysponował pełnomocnictwem, które zostało udzielone dopiero w dniu 7 stycznia 2026 r. W tym zakresie skarżąca przedłożyła pismo organu z 5 lutego 2026 r. (k. 49). Rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sprawa została rozpoznana w postępowaniu uproszczonym, bowiem zgodnie z art. 119 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm.) - dalej określanej, jako "p.p.s.a." -- sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1–4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Jeżeli natomiast sąd dojdzie do przekonania że skarga jest bezzasadna – oddala ja na nasadzie art. 151 p.p.s.a. Bezczynność podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej ma miejsce wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie nie udzielił zainteresowanej jednostce żądanej przez nią informacji publicznej stosownie do przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 902), dalej jako u.d.i.p.; nie odmówił udostępnienia informacji na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p.; nie umorzył postępowania bądź też nie odmówił udostępnienia informacji publicznej przetworzonej w związku z niespełnieniem przez stronę warunku wskazanego w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Termin udzielenia odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej wynosi 14 dni. Zgodnie bowiem z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. W przypadku złożenia skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej obowiązkiem sądu jest w pierwszej kolejności zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym u.d.i.p. Dopiero stwierdzenie, że podmiot, do którego zwrócił się wnioskodawca, był zobowiązany do udzielenia informacji publicznej oraz że żądana informacja miała charakter informacji publicznej w rozumieniu przepisów u.d.i.p., pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność w zakresie realizacji wniosku o udostępnienie informacji publicznej (por. Szustakiewicz, "Postępowanie w sprawie bezczynności w zakresie udzielenia informacji publicznej w orzecznictwie sądów administracyjnych", Przegląd Prawa Publicznego 2012, nr 6, s. 75 i n.). Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy trzeba w pierwszej kolejności wskazać, że Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w N. T. sp. z o.o. (dalej określany również jako "organ" jest jednoosobową spółką z ograniczoną odpowiedzialnością należącą do Gminy Miasta N. T. (informacje dostępne w Krajowym Rejestrze Sądowym). Spółka handlowa, w której jedynym wspólnikiem (akcjonariuszem) jest jednostka samorządu terytorialnego (gmina) jest "osobą prawną samorządu terytorialnego" w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p. (por. wyrok WSA w Poznaniu z 13 maja 2022 r., sygn. IV SA/Po 184/22 - ten i pozostałe powołane wyroki dostępne w internetowej bazie orzeczeń sądów administracyjnych). Nie ma więc wątpliwości, że co do zasady organ jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej. W drugiej kolejności należy ocenić czy wniosek dotyczył informacji publicznych. W ramach przypomnienia: skarżąca domagała się wykazu i kopii wszystkich umów zawartych przez organ w latach 2023 – 2025 dotyczących zarzadzania nieruchomości, przy czym wnioskodawczyni przykładowo wymieniła "zarządzanie wspólnotami mieszkaniowymi, zasobem gminnym etc.". Tak szeroko określony wniosek tylko częściowo dotyczy informacji publicznej. Rozróżnienie to znalazło zresztą częściowe odzwierciedlenie w odpowiedzi na wniosek, którą otrzymała skarżąca 2 grudnia 2025 r. Wskazano w niej: "ZGM N. T. Sp. z o.o., pomimo że jest spółką komunalną, prowadzi w opisanym zakresie działalność o charakterze stricte komercyjnym. Umowy dotyczące zarządzania nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych oraz innych nieruchomości niebędących własnością Gminy zawierane są na zasadach rynkowych z podmiotami trzecimi. Dokumenty te nie dotyczą wykonywania zadań publicznych, ani nie odnoszą się do gospodarowania mieniem publicznym, co jednoznacznie wyłącza je z zakresu informacji publicznej. W zakresie umów zawartych przez Spółkę zarządzania zasobem mieszkaniowym gminnym odmawia się udostępnienia umowy wraz załącznikami z uwagi na fakt, iż żądane materiały zawierają dane osobowe osób trzecich niebędących osobami publicznymi, których ujawnienie pozostawałoby w sprzeczności z przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych, w tym RODO oraz zasadą minimalizacji danych. Usunięcie lub anonimizacja tych danych nie jest możliwa bez naruszenia Integralności dokumentów." Oceniając zakres wniosku pod kątem zakresu zastosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej trzeba zaznaczyć, że działalność ZGM w N. T. obejmuje zarządzanie nieruchomościami. W zakresie nieruchomości niestanowiących majątku gminy, działalność ta prowadzona na zasadach rynkowych i informacje w tym zakresie nie stanowią informacji publicznych, bowiem nie dotyczą spraw publicznych. Natomiast informacją publiczną objęta jest działalność związana z gospodarowaniem gminnym zasobem nieruchomości. Zgodnie z art. 24 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami do gminnego zasobu nieruchomości należą nieruchomości, które stanowią przedmiot własności gminy i nie zostały oddane w użytkowanie wieczyste, oraz nieruchomości będące przedmiotem użytkowania wieczystego gminy. W myśl art. 25 ust. 1 tej ustawy gminnym zasobem nieruchomości gospodaruje wójt, burmistrz albo prezydent miasta. Jest to więc "majątek publiczny" w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. Takie też rozróżnienie – na działalność związaną z gospodarowaniem gminnym zasobem nieruchomości oraz pozostałą działalność "komercyjną" - dostrzega Naczelny Sąd Administracyjny w swoim orzecznictwie. I tak na przykład w wyroku z dnia 28 lutego 2018 r., sygn. I OSK 2075/17 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał: " (...) H. B. wystąpił, na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r., poz. 1764 ze zm.; dalej u.d.i.p.) do M. w P. Sp. z o.o. z wnioskiem z dnia [...] kwietnia 2016 r. o udzielenie informacji publicznej w postaci "uwiarygodnionej kopi Protokołu Końcowego Odbioru Robót z kwietnia 2016 r. dotyczącego remontu komina w lokalu nr [...] przy ul. D. [...] w P.". Kopia dotyczyła usługi, którą organ zamówił w ramach wykonywania swoich zadań, jako zarządca nieruchomości wspólnej położonej pod ww. adresem. Spółka, jak wynika ze znajdującej się w aktach administracyjnych sprawy - umowy o sprawowanie zarządu nieruchomością wspólną z dnia [...] kwietnia 2007 r., podpisała ze Wspólnotą Mieszkaniową budynku położonego przy ulicy J. [...] w P.– umowę o zarządzenie i administrowanie budynkiem. Postawą prawna takiej umowy jest art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali, wedle którego właściciele lokali mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego określić sposób zarządu nieruchomością wspólną, a w szczególności mogą powierzyć zarząd osobie fizycznej albo prawnej. (...) W rozpoznawanej sprawie skarżący kasacyjnie – M. w P. Sp. z o.o., zawierając umowę z ww. wspólnotą mieszkaniową, podjął się ochrony indywidulanego, ekonomicznego interesu właścicieli lokali, nie działa tutaj jako podmiot publiczny, lecz jak przedsiębiorca na rynku, a jego sposób postępowania jest przedmiotem kontroli ze strony wspólnoty mieszkaniowej na podstawie umowy oraz art. 25-26 ustawy o własności lokali, statuującego prawo członka wspólnoty mieszkaniowej do podejmowania działań w zakresie zarządu nieruchomością wspólną. Zadania wykonywane przez skarżącego kasacyjnie nie dotyczyły zadań publicznych, a zatem nie miały związku z dostępem do informacji publicznej. Przypomnieć bowiem należy, że "konstytucyjne prawo do uzyskania informacji o działalności organów władzy publicznej, o działalności osób pełniących funkcje publiczne oraz o działalności innych osób i jednostek organizacyjnych w zakresie w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1195), zwanej dalej ustawą, zostało nazwane prawem dostępu do informacji publicznej (prawem do informacji publicznej). Przedmiotem tego prawa jest każda informacja o sprawach publicznych (art. 1 ust. 1 ustawy), jednakże w powiązaniu z działalnością ściśle określonych podmiotów, które określa art. 4. Przepis art. 4 ustawy powinien być interpretowany w kontekście art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, który wskazuje jakich podmiotów działalność stanowi przedmiot informacji. Z porównania tych przepisów wynika ponad wszelką wątpliwość, że przedmiotem informacji jest działalność organów władzy publicznej oraz osób i jednostek organizacyjnych wykonujących zadania władzy publicznej, a tym samym zobowiązanymi do udzielenia informacji publicznej są organy władzy publicznej oraz osoby i jednostki organizacyjne wykonujące zadania władzy publicznej" (uchwała NSA z dnia 11 kwietnia 2005 r., sygn. akt I OPS 1/05), a zatem jak wskazał NSA na tle spraw związanych z udostępnianiem informacji publicznej przez spółdzielnie mieszkaniowe – w sytuacji, gdy podmiot publiczny działa jak podmiot prywatny, rynkowy, dane powstałe podczas tej aktywności – nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p." Z kolei w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 kwietnia 2020 r., sygn. I OSK 1352/19 wskazano: "Wnioskiem z dnia [...] czerwca 2018 r., wysłanym za pośrednictwem poczty elektronicznej, A.S. wystąpił do [...] Spółki z o.o. w [...] o udostępnienie informacji publicznej. Skarżący domagał się przekazania mu kopii wszystkich uchwał Wspólnoty Mieszkaniowej w [...] przy ul. ks. A.S. [...], [...],[...],[...],[...],[...]podjętych w 2008 r. i 2009 r., w tym (...). W odpowiedzi na skargę organ wskazał, że jako jednoosobowa spółka gminy P. jest podmiotem, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej, jednakże żądane przez skarżącego we wniosku z dnia [...] czerwca 2018 r. informacje nie stanowią informacji publicznej i w związku z tym organ nie był zobowiązany do rozpatrzenia wniosku skarżącego w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej a jedynie do poinformowania o tym fakcie skarżącego.(...) Sąd wskazał, że wniosek skarżącego z dnia [...] czerwca 2018 r. nie dotyczył informacji o podmiocie, do którego zwrócono się z wnioskiem lecz o podmiocie trzecim – Wspólnocie Mieszkaniowej w [...] przy ul. A.S. [...], [...], [...], [...], [...], [...]. Skarżący żądał bowiem udostępnienia kopii uchwał tej Wspólnoty Mieszkaniowej. W myśl zaś art. 6 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali wspólnota mieszkaniowa to ogół właścicieli lokali danej nieruchomości. Ponadto, Wspólnota jest rodzajem jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej, która może samodzielnie uczestniczyć w obrocie prawnym. Wspólnota mieszkaniowa jest podmiotem prawa prywatnego i w swoim działaniu kieruje się regulacjami właściwymi temu prawu. W skład wspólnoty mieszkaniowej mogą wchodzić także lokale będące własnością jednostek samorządu terytorialnego, bądź podmiotów, w których jednostki te mają pozycje dominującą, jednakże okoliczność ta nie powoduje, że zmianie ulega charakter prawny wspólnoty mieszkaniowej. Wspólnota mieszkaniowa w żaden sposób nie jest związana z funkcjonowaniem władzy publicznej i innych podmiotów wykonujących zadania publiczne. Mienie wspólnoty nie jest mieniem państwowym, ani mieniem komunalnym, czy też majątkiem instytucji publicznoprawnej. Wspólnota nie dysponuje więc majątkiem publicznym w rozumieniu przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Natomiast, zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy o własności lokali umowny sposób zarządu nieruchomością wspólną może polegać na powierzeniu go przez właścicieli lokali osobie fizycznej albo osobie prawnej (tzw. zarządcy). Zarządca jest osobą trzecią (odrębnym podmiotem) w stosunku do wspólnoty mieszkaniowej, nawet gdy jest upoważniony do jej reprezentowania. Zatem okoliczność, że zarządcą Wspólnoty Mieszkaniowej w [...] przy ul. ks. A.S. [...], [...],[...],[...],[...],[...] jest [...] Spółka z o.o., a więc podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej, nie powoduje, że informacje dotyczące wspólnoty stają się informacjami publicznymi. Nie każda bowiem informacja jaką dysponuje podmiot obowiązany do udostępnienia informacji publicznej ma walor informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej lecz tylko ta, która odnosi się do wykonywania zadań publicznych lub gospodarowania mieniem publicznym. Zarządzanie nieruchomościami wspólnot mieszkaniowym nie wchodzi zaś w zakres zadań publicznych lub gospodarowania mieniem publicznym. (...) W konsekwencji powyższych rozważań stwierdzić należy, że dokonana przez Sąd I instancji wykładnia pojęcia informacji publicznej (art. 1 ust. 1 ustawy) jest prawidłowa i żądana przez skarżącego informacja nie stanowi informacji publicznej". Powyższe rozważania Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w całości podziela i uznaje za własne. Konsekwencją dokonania takiej oceny musi być przyjęcie, że tylko ta część wniosku, która dotyczy zarządzania gminnym zasobem nieruchomości dotyczy informacji publicznej i tylko w tym zakresie Sąd mógł uwzględnić skargę. Przeciwna argumentacja skarżącej zaprezentowana w skardze i w piśmie z dnia 10 lutego 2026 r. (k. 41) nie może odnieść skutków. Ani brak wyodrębnienia organizacyjnego takiej "komercyjnej" działalności, ani sposób ustalania wysokości wynagrodzenia Prezesa Zarządu spółki tj. uzależnienie jego premii od wyników działalności wszystkich zarządzanych wspólnot mieszkaniowych (bez rozróżnienia na mienie gminy) nie zmienia charakteru informacji związanej z działalnością spółki. Informacja ta jest informacją publiczną w takim zakresie, w jakim działalność spółki obejmuje zarządzanie nieruchomościami wchodzącymi w skład gminnego zasobu nieruchomości – bowiem w takim tylko zakresie działalność ta obejmuje "majątek publiczny". Skarżąca dołącza też pismo Burmistrza Miasta N. T. z 12 grudnia 2025 r. (k. 30), z którego wynika, że "w dokumentacji spółki znajdującej się w urzędzie brak jest dokumentów, które poświęcone byłyby tylko tzw. "działalności komercyjnej" Z. Sp. z o.o.". Na tej podstawie skarżąca wywodzi, że nie jest dopuszczalne wyłączanie jawności informacji publicznej poprzez powoływanie się na działalność niewykazaną, nieudokumentowaną i nieznaną organowi właścicielskiemu". W niniejszej sprawie Sąd ocenia zasadność skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej. Takiej właśnie oceny dokonał powyżej, ustalając jaka część wniosku skarżącej dotyczy informacji publicznej, a jaka dotyczy informacji innego rodzaju. Nie jest obecnie przedmiotem oceny czy i jaka część działalności organu obejmuje komercyjną obsługę wspólnot mieszkaniowych, a jedynie stwierdzenie, że działalność tego rodzaju nie może być objęta wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. W zakresie, w jakim wniosek nie odnosił się do informacji publicznej organ miał prawo załatwić wniosek "zwykłym pismem" i w tym (między innymi) zakresie skarga została oddalona – o czym będzie jeszcze mowa w dalszej części uzasadnienia. Natomiast w części, w jakiej wniosek obejmował informację publiczną organ pozostaje w bezczynności. Nie jest bowiem prawidłowym i zgodnym z przepisami załatwieniem wniosku odpowiedź udzielona skarżącej w pkt 2 pisma z 2 grudnia 2025 r. ("W zakresie umów zawartych przez Spółkę zarządzania zasobem mieszkaniowym gminnym odmawia się udostępnienia umowy wraz załącznikami z uwagi na fakt, iż żądane materiały zawierają dane osobowe osób trzecich niebędących osobami publicznymi, których ujawnienie pozostawałoby w sprzeczności z przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych, w tym RODO oraz zasadą minimalizacji danych. Usunięcie lub anonimizacja tych danych nie jest możliwa bez naruszenia Integralności dokumentów."). Odmowa udostępnienia informacji publicznej jest możliwa tylko w sytuacjach wskazanych w ustawie i wymaga wydania decyzji (art. 16 u.d.i.p.). Z tego względu Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w pkt I wyroku zobowiązał organ do wydania aktu lub podjęcia czynności w zakresie, w jakim wniosek odnosi się do gminnego zasobu nieruchomości - w terminie czternastu dni. Termin ten wynika z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. i liczy się od dnia doręczenia organowi odpisu orzeczenia ze stwierdzeniem jego prawomocności (art. 286 § 1 i § 1a p.p.s.a.). Ponownie rozpatrując wniosek w zakresie, w jakim dotyczy on informacji publicznej organ załatwi go zgodnie z przepisami u.d.i.p. tj. udostępni informację, względnie wyda decyzję o odmowie jej udostępnienia w sytuacjach określonych w ustawie. Stwierdzenie, że organ pozostaje w bezczynności obliguje Sąd do oceny jej charakteru, a mianowicie do oceny, czy ma ona charakter rażącego naruszenia prawa. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 maja 2025 r., sygn. III OSK 1061/24 (dostępnym w internetowej bazie orzeczeń sądów administracyjnych): "Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że Sąd I instancji dokonując oceny charakteru bezczynności organu i wniosku o wymierzenie organowi grzywny, powinien dokonać nie tylko ustaleń co do czasu nieprawidłowego załatwienia wniosku ale uwzględnić całokształt okoliczności sprawy. Ocena ta powinna być dokonana w powiazaniu z okolicznościami danej sprawy rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele zmiennych". Ustawodawca w art. 149 § 1a p.p.s.a. nie zdefiniował pojęcia "rażącego naruszenia prawa", przyznał zatem sądowi administracyjnemu swobodę w zakresie oceny charakteru bezczynności. W orzecznictwie wskazuje się szereg przypadków rażącej bezczynności, do których zalicza się zwykle zbyt długi okres prowadzenia sprawy, niemający uzasadnienia ani w jej stopniu skomplikowania, ani w konieczności prowadzenia szerokiego postępowania dowodowego, ani w liczbie spraw do załatwienia przez organ, ani w liczbie wniosków procesowych składanych przez strony (por. przykładowo wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 2426/13, z 13 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 3059/12). Utrwalony jest pogląd, że stwierdzenie przez sąd rażącego naruszenia prawa przy bezczynności lub przewlekłym prowadzeniu postępowania przez organ wymaga zaistnienia szczególnych okoliczności, które należy rozpatrywać indywidualnie, w kontekście stanu faktycznego danej sprawy. Fakt przekroczenia ustawowych terminów załatwiania spraw sam w sobie, co do zasady, nie jest taką szczególną okolicznością. W konsekwencji stan bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, chociaż niewątpliwie stanowi naruszenie prawa, nie przesądza jeszcze o rażącym charakterze tego naruszenia (por. wyroki NSA z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; z 21 kwietnia 2017 r. sygn. akt I OSK 2331/16). Sformułowanie "rażące" oznacza działanie bezspornie ponad miarę, niewątpliwe, wyraźne oraz oczywiste. Ocena, czy mamy do czynienia z naruszeniem rażącym, powinna być dokonywana w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy, rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele elementów zmiennych. Nie jest bowiem możliwe przesądzenie z góry o tym, że dana kategoria naruszeń przybiera postać kwalifikowaną (por. wyroki NSA z 30 stycznia 2014 r., sygn. I OSK 2563/13 i z 17 listopada 2015 r., sygn. II OSK 652/15). Kryterium pozwalającym na zakwalifikowanie przewlekłości prowadzenia postępowania przez organ do naruszającej prawo w sposób rażący, jest więc oczywistość, drastyczność naruszenia prawa, przy jednoczesnym braku racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z 10 marca 2021 r., sygn. akt II OSK 1610/20). W ocenie Sądu zaistniała w sprawie bezczynność nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa. Przede wszystkim odpowiedź na wniosek została udzielona skarżącej z zachowaniem czternastodniowego terminu wynikającego z u.d.i.p. i częściowo była ona zgodna z prawem. Nie sposób doszukać się w takim zachowaniu organu szczególnego nasilenia złej woli, czy też drastycznego naruszenia podstawowych zasad porządku prawnego państwa. O b Wobec powyższego w pkt II wyroku Sąd na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a. orzekł, że stwierdzona w sprawie bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. W pkt III wyroku Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę w pozostałym zakresie tj. w zakresie, w jakim dotyczyła informacji niemających charakteru informacji publicznej, a także w zakresie żądania wymierzenia organowi grzywny. Sąd nie znalazł podstaw do wymierzenia grzywny w sytuacji, gdy odpowiedź na wniosek o udostępnienie informacji publicznej została udzielona w terminie i była częściowo prawidłowa. Na koniec Sąd odniesie się do wniosku skarżącej zawartego w piśmie z 10 lutego 2026 r. o "stwierdzenie braku skuteczności procesowej odpowiedzi na skargę z uwagi na brak umocowania pełnomocnika w dacie jej podpisania". Odpowiedź na skargę nosi datę 19 grudnia 2025 r., tak samo jak dołączone do niej pełnomocnictwo (k. 7). Również tego samego dnia przesłano dokumentację sprawy do WSA w Krakowie (koperta k. 11). Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania prawidłowości pełnomocnictwa. W szczególności okolicznością taką nie jest treść pisma organu z 5 lutego 2026 r. (k. 49), w którym wskazano, że współpraca z kancelarią prawną została nawiązana 7 stycznia 2026 r. Pełnomocnictwo datowane na 19 grudnia 2025 r. zostało podpisane przez osobę uprawnioną do reprezentacji spółki, zatem brak podstaw do kwestionowania umocowania radcy prawnego, który sporządził odpowiedź na skargę w niniejszej sprawie. O kosztach orzeczono w pkt IV wyroku na podstawie art. 200 p.p.s.a., zasądzając od organu na rzecz skarżącej kwotę 100 zł, wniesioną przez nią tytułem wpisu od skargi. |
||||