![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6037 Transport drogowy i przewozy, Transport, Inspektor Transportu Drogowego, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 312/09 - Wyrok NSA z 2010-01-13, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 312/09 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2009-04-20 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Janusz Drachal /przewodniczący sprawozdawca/ Rafał Batorowicz Zofia Borowicz |
|||
|
6037 Transport drogowy i przewozy | |||
|
Transport | |||
|
VI SA/Wa 289/08 - Wyrok WSA w Warszawie z 2008-11-25 | |||
|
Inspektor Transportu Drogowego | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2000 nr 98 poz 1071 art. 7, art. 8 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity Dz.U. 2007 nr 125 poz 874 art. 87 ust. 1 pkt 3 lit. b Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - tekst jednolity |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal (spr.) Sędziowie NSA Rafał Batorowicz Zofia Borowicz Protokolant Paweł Gorajewski po rozpoznaniu w dniu 13 stycznia 2010 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 listopada 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 289/08 w sprawie ze skargi N. I. T. Spółki z o.o. w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2007 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz N. I. T. Spółki z o.o. w S. kwotę 504,46 zł (pięćset cztery złote czterdzieści sześć groszy) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 25 listopada 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 289/08, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę "N. I. T." Spółki z o.o. z siedzibą w S. i uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2007 r., nr [...], w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Decyzja ta utrzymała w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2007 r. o nr [...], którą nałożono na skarżącą karę pieniężną w wysokości 500 zł. Sąd pierwszej instancji wskazał w swoim rozstrzygnięciu na ustalenia faktyczne organów administracji, które stwierdziły, że w dniu [...] lutego 2007 r. w miejscowości O. M. na drodze krajowej nr [...] została przeprowadzona kontrola pojazdu marki Mercedes-Benz o nr rej. [...] wraz z naczepą marki Lag o nr rej. [...]. Stwierdzono, że powyższym pojazdem przedsiębiorca wykonywał przewóz materiałów niebezpiecznych (przejazd próżną nieczyszczoną cysterną po materiale UN 1202 na trasie T.-E.). W czasie kontroli kierujący pojazdem okazał szereg dokumentów, w szczególności oryginał świadectwa dopuszczenia ADR nr [...] dotyczącego pojazdu marki Lag (nr rej. [...]), a także kserokopię świadectwa dopuszczenia ADR nr [...] dotyczącego pojazdu marki Mercedes-Benz (nr rej. [...]). W ocenie organów nieokazanie oryginału świadectwa dopuszczenia ADR dotyczącego pojazdu marki Mercedes-Benz o nr rej. [...] oznaczało, że przedsiębiorca wykonywał tym pojazdem przewóz drogowy towarów niebezpiecznych bez wymaganego świadectwa dopuszczenia pojazdu do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych, co skutkowało nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 500 zł. Zdaniem organów, dla rozstrzygnięcia sprawy nie miała znaczenia podnoszona przez stronę i potwierdzona w toku postępowania okoliczność, że oryginał przedmiotowego świadectwa dopuszczenia ADR dotyczącego pojazdu o nr rej. [...] i ważnego do dnia [...] marca 2007 r. został złożony do Transportowego Dozoru Technicznego w P. wraz z wnioskiem przedsiębiorcy o przedłużenie ważności tego dokumentu. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zgodnie z art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 28 października 2002 r. o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych (Dz. U. Nr 199, poz. 1671 ze zm.), kierujący pojazdem przewożącym towary niebezpieczne, oprócz dokumentów wymaganych odrębnymi przepisami i wiążącymi umowami międzynarodowymi, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie organów lub osób uprawnionych do przeprowadzenia kontroli: 1) dokument przewozowy, zawierający dane określone w umowie ADR; 2) instrukcje pisemne na wypadek awarii dotyczące wszystkich przewożonych towarów niebezpiecznych, zgodne z zakresem, formą i językiem określonym przez umowę ADR, z zastrzeżeniem art. 5 ust. 2; 3) zaświadczenie ADR. Natomiast art. 3 ust. 1 powyższej ustawy stanowi, że w sprawach nieuregulowanych ustawą do przewozu drogowego towarów niebezpiecznych stosuje się umowę ADR. Z kolei pkt 8.1.2.2. lit. a) załącznika B do umowy ADR (w brzmieniu wg załącznika do Oświadczenia rządowego z dnia 23 marca 2007 r. w sprawie wejścia w życie zmian do załączników A i B Umowy europejskiej dotyczącej międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych (ADR), sporządzonej w Genewie dnia 30 września 1957 r. - Dz. U. z 2007 r. Nr 99, poz. 667) w przypadkach, gdy przepisy ADR wymagają sporządzenia następujących dokumentów, powinny być one również przewożone w jednostce transportowej: (a) świadectwo dopuszczenia, o którym mowa pod 9.1.3, dla każdej jednostki transportowej lub wchodzącego w jej skład pojazdu (...). Wymóg posiadania przez kierowcę podczas wykonywania przewozu drogowego i okazywania na żądanie uprawnionego organu dokumentów wymaganych przy przewozie towarów niebezpiecznych, a także certyfikatu potwierdzającego spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu, jeżeli jest wymagany, został określony także w art. 87 ust. 1 pkt 3 lit. b) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.; dalej powoływana jako: u.t.d.). Z kolei w art. 92 ust. 1 pkt 1 u.t.d. wskazano, że wykonywanie przewozu drogowego lub innych czynności związanych z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków wynikających z przepisów ustawy lub przepisów m.in. o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych, jest sankcjonowane karą pieniężną w wysokości od 50 zł do 15.000 zł, przy czym lp. 1.7 załącznika do u.t.d. za wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty przewiduje karę w wysokości 500 zł. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zgodnie z art. 9 ust. 1-4 ustawy o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych pojazdy, dla których umowa ADR wymaga wystawienia świadectwa dopuszczenia do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych, podlegają sprawdzeniu w zakresie spełniania dodatkowych wymagań technicznych, określonych w umowie ADR, dotyczących wyposażenia lub przystosowania tych pojazdów. Sprawdzenia tego, w drodze badania technicznego, dokonuje określona przepisami ruchu drogowego okręgowa stacja kontroli pojazdów, która następnie wystawia zaświadczenie o wyniku przeprowadzonego badania. Z kolei Transportowy Dozór Techniczny dokonuje na zasadach określonych w ustawie sprawdzenia, czy cysterny spełniają postanowienia umowy ADR oraz wystawia zaświadczenie o wyniku przeprowadzonego badania. Na podstawie pozytywnych wyników badań, stwierdzonych w powyższych zaświadczeniach, Dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego odpowiednio wystawia świadectwo dopuszczenia pojazdu lub przedłuża jego ważność. Zgodnie z § 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie świadectwa dopuszczenia pojazdów do przewozu towarów niebezpiecznych (Dz. U. Nr 237, poz. 2011 ze zm.) warunkiem przedłużenia ważności świadectwa dopuszczenia pojazdu jest przedłożenie ważnych dokumentów, o których mowa w § 3 ust. 2 pkt 1 i 2 rozporządzenia, tj. zaświadczenia o pozytywnym wyniku przeprowadzonego badania technicznego wydanego przez okręgową stację kontroli pojazdów oraz protokół zaświadczający o pozytywnym wyniku przeprowadzonego badania technicznego, wydany przez inspektora Transportowego Dozoru Technicznego. Sąd pierwszej instancji stwierdził ponadto, że z "Informacji dotyczącej trybu wystawiania/przedłużania świadectw dopuszczenia pojazdów do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych oraz wymaganych dokumentów w 2007 roku", przygotowanej przez Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego na podstawie powyższego rozporządzenia wynika, że zarówno w przypadku ciągnika siodłowego, jak i cystern, do wniosku powinno być dołączone dotychczas posiadane świadectwo dopuszczenia pojazdów do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych (nie dotyczy pojazdów, dla których świadectwo wystawiane jest po raz pierwszy). Także we wzorcu wniosku o wydanie/przedłużenie świadectwa dopuszczenia pojazdów do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych na określony pojazd wśród wymaganych załączników w pkt 5 wskazano "dotychczas posiadane świadectwo dopuszczenia pojazdów do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych (oryginał)". Zdaniem WSA w Warszawie, z żadnego z powołanych przepisów ustaw i aktu wykonawczego nie wynika wprost, że kierowca ma przedstawić do kontroli oryginał świadectwa dopuszczenia pojazdu. Obowiązek ten został natomiast sformułowany wprost w akcie rzędu instrukcji - i to w odniesieniu do przedłużenia ważności świadectwa. Sąd wskazał jednak, że zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych, wynikający z ustawy obowiązek posiadania w pojeździe i okazywania na żądanie uprawnionego organu kontroli odpowiedniego dokumentu dotyczy z założenia oryginału, a nie kopii tego dokumentu. W ocenie Sądu, w odniesieniu do tak pojmowanego obowiązku należałoby z zasady zgodzić się z zaskarżonymi decyzjami. Sąd pierwszej instancji wskazał jednak, że decyzje naruszają art. 7, art. 8, art. 75 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej jako: k.p.a.). W zaskarżonych decyzjach nie uwzględniono bowiem zarzutu braku legalności żądania przez Transportowy Dozór Techniczny załączenia do wniosku o przedłużenie świadectwa dopuszczenia pojazdów oryginału dotychczas posiadanego świadectwa, co w konsekwencji doprowadziło organ orzekający w sprawie do niewłaściwej interpretacji art. 87 ust. 1 pkt 3 lit. b) oraz art. 92 ust. 1 pkt 1 u.t.d. Zdaniem Sądu pierwszej instancji z przepisów powołanych ustaw i rozporządzenia nie wynika obowiązek dołączenia do wspomnianego wniosku dotychczasowego świadectwa dopuszczenia pojazdu, a tym bardziej jego oryginału. W praktyce zatrzymanie oryginału świadectwa dopuszczenia pojazdu w celu jego przedłużenia w przypadku przedsiębiorców wykonujących przewozy niektórych towarów niebezpiecznych oznacza naruszenie zasady swobody działalności gospodarczej. Sąd podkreślił, że w toku postępowania organy inspekcji drogowej ustaliły bez żadnej wątpliwości, że przedsiębiorca posiadał ważne świadectwo dopuszczenia pojazdu, które był zobowiązany przesłać organowi Transportowego Dozoru Technicznego. W ocenie Sądu pierwszej instancji, pozbawione podstaw prawnych, lecz wykonane przez przedsiębiorcę żądanie przekazania organowi Transportowego Dozoru Technicznego oryginału świadectwa dopuszczenia pojazdu do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych usprawiedliwia posługiwanie się przez przedsiębiorcę kopią tego świadectwa. Sąd wskazał, że dla przedsiębiorcy różne organy administracji publicznej działające w dziedzinie transportu drogowego stanowią jedną całość, a zatem ma on prawo zakładać, że organy te działają na podstawie wewnętrznie zharmonizowanych i skoordynowanych przepisów prawa. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Główny Inspektor Transportu Drogowego, zaskarżając wydane orzeczenie w całości. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, a także o orzeczenie o kosztach postępowania, w tym o kosztach zastępstwa prawnego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi organ wnoszący skargę kasacyjną zarzucił: 1. naruszenie przepisów prawa procesowego, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.) przez niewłaściwe jego zastosowanie: - w związku z art. 7, art. 8, art. 75 k.p.a. polegające na uznaniu, że organ nie wyjaśnił w sposób wyczerpujący stanu faktycznego niniejszej sprawy, podczas gdy podnoszone przez Sąd okoliczności nie mają wpływu na stwierdzone naruszenie, jako że dotyczą ustaleń faktycznych zaistniałych po stwierdzeniu naruszenia i po powstaniu odpowiedzialności podmiotu zobowiązanego, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy; - w związku z art. 80 k.p.a. polegające na uznaniu, że organ naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów stanowiącą o obowiązku dokonania oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, a w następstwie tego dokonał błędnego przypisania przedsiębiorcy materialnoprawnej podstawy odpowiedzialności, podczas gdy ocena materiału dowodowego dokonana przez organ, w oparciu o który wydano decyzje bezspornie uzasadniała przypisanie przedsiębiorcy stwierdzonych naruszeń, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy; 2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez błędną wykładnię art. 87 ust. 1 pkt 3 lit. b) u.t.d., polegającą na przyjęciu przez Sąd, że nie stanowi naruszenia określonego w ww. artykule przedłożenie do kontroli kopii świadectwa dopuszczenia pojazdu do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych zamiast oryginału tego świadectwa i w konsekwencji nieuzasadnioną odmowę zastosowania wobec skarżącego wykonującego transport drogowy towarów niebezpiecznych z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty, art. 92 ust. 1 pkt 1 u.t.d. wraz z lp. 1.7 załącznika do u.t.d. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ wskazał, że Sąd pierwszej instancji w sposób nieuzasadniony uczynił przedmiotem rozważań fakt, iż kontrolowany przedsiębiorca nie mógł okazać w dniu kontroli oryginału świadectwa dopuszczenia pojazdu, gdyż dokument ten znajdował się w Transportowym Dozorze Technicznym. Działania organu związane z ustaleniem gdzie znajduje się oryginał świadectwa dopuszczenia pojazdu do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych zostały poczynione po fakcie przeprowadzenia kontroli drogowej, kiedy to już organ stwierdził określone naruszenie, a następnie udokumentował je w protokole kontroli. Naruszenie przez przedsiębiorcę materialnoprawnej podstawy odpowiedzialności nastąpiło w momencie nieokazania przez kierowcę oryginału świadectwa dopuszczenia pojazdu na żądanie kontrolującego. Naruszenie wspomnianego obowiązku prowadziło do zaistnienia określonych ustawą przesłanek zobowiązujących organ do wymierzenia kary. Ustawa nie określa natomiast jakichkolwiek przesłanek wyłączających odpowiedzialność, bądź prowadzących do jej ograniczenia. Kierowca winien wyjechać z bazy wyposażony w oryginał świadectwa dopuszczenia pojazdu do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych, który okazuje na wezwanie uprawnionym organom kontroli. Każda inna sytuacja oznacza naruszenie obowiązku nałożonego na kierowcę, którego to naruszenia nie można już sanować przez inne działania, a w szczególności przez późniejsze przedstawienie oryginału świadectwa dopuszczenia pojazdu do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych, czy też inne ustalenia dotyczące oryginału tego dokumentu, jak choćby to, który podmiot znajduje się w danej chwili w jego posiadaniu. W odpowiedzi na skargę kasacyjną "N. I. T." Spółka z o.o., reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła o oddalenie tego środka zaskarżenia oraz o orzeczenie o kosztach postępowania, w tym kosztach zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Strona podniosła, że w rozpatrywanym przypadku mamy do czynienia ze sprzecznością przepisów prawa, a konsekwencje tej sprzeczności przerzuca się na przedsiębiorcę, któremu pozostawia się alternatywę: płacenie za naruszenie lub zawieszenie prowadzenia działalności gospodarczej. Takie działalnie organu narusza określoną w art. 7 k.p.a. zasadę uwzględniania z urzędu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu. Przede wszystkim należy zauważyć, iż Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej. Stosownie jednak do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, Sąd ten bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w tym środku odwoławczym. Oznacza to zatem konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kwestie podniesione przez autora skargi kasacyjnej w ramach zarzutów naruszenia prawa procesowego, w istocie sprowadzają się do odpowiedzi na pytanie, czy właściwy organ inspekcji transportu drogowego, prowadzący postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę z tytułu braku, w momencie kontroli, stosownych oryginałów dokumentów, powinien wziąć pod uwagę także okoliczności związane z przyczyną takiego stanu rzeczy. Z ustaleń Sądu pierwszej instancji wynika bezspornie, że w trakcie kontroli drogowej samochodu marki Mercedes Benz, należącego do skarżącej Spółki, stwierdzono brak oryginału wymaganego świadectwa dopuszczenia pojazdu do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych. Poza sporem jest również okoliczność, że oryginał ważnego w dacie kontroli świadectwa Spółka przesłała do Transportowego Dozoru Technicznego w P. celem przedłużenia jego ważności. Powyższe fakty znajdują potwierdzenie w aktach administracyjnych sprawy. W kontekście powyższego, WSA w Warszawie stanął na stanowisku, że rozstrzygając sprawę nie można pominąć okoliczności, że żądany przez organy inspekcji drogowej dokument, z powodu uchybień w postępowaniu prowadzonym przez inny organ administracji publicznej, nie mógł być w posiadaniu przedsiębiorcy w momencie kontroli. Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym składzie podziela taką argumentację. Jak wynika z analizy środka odwoławczego, jego autor zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 7, art. 8 i art. 75 k.p.a. wskazał, że stwierdzone przez ten Sąd naruszenia w ustaleniach faktycznych nie mają wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, ponieważ zaistniały już po fakcie stwierdzenia odpowiedzialności przewoźnika. Z powyższym nie można się zgodzić. Zauważyć wypada, że w art. 7 i 8 k.p.a. ustawodawca określił podstawowe zasady postępowania administracyjnego, tj. zasadę prawdy obiektywnej i słusznego interesu obywatela (art. 7 k.p.a.) oraz zasadę pogłębiania zaufania obywatela do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Z przepisów tych wynika zatem dyrektywa adresowana do organów Państwa, aby rozstrzygały indywidualne sprawy administracyjne na podstawie dokładnie wyjaśnionego stanu faktycznego, przy uwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Wynika z nich także obowiązek takiego prowadzenia postępowania, aby mogło ono ugruntować w zainteresowanym podmiocie zaufanie do organów Państwa. W kontekście niniejszej sprawy omawiany zarzut skargi kasacyjnej jest pozbawiony uzasadnionych podstaw. NSA w pełni podziela pogląd Sądu pierwszej instancji, który przyjął, że nie jest dopuszczalne w demokratycznym państwie prawnym, aby uchybienia w działaniach jednego organu administracji publicznej skutkowały nakładaniem przez inny organ określonych obowiązków, a ściślej kar finansowych, na dany podmiot. Innymi słowy, nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której negatywne konsekwencje błędnego działania jednego organu, obciążałyby stronę postępowania, kontrolowaną przez inny organ. Żadnego przy tym znaczenia w niniejszej sprawie nie ma podnoszona przez kasatora okoliczność (o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia), iż ustalenia jakich dokonano, dotyczące tego, że oryginał świadectwa złożono w innym organie, nastąpiły już po momencie kontroli. Rozumowanie takie jest niewłaściwe, prowadzi bowiem do wniosku, iż nawet najbardziej uzasadniona okolicznościami niemożność wylegitymowania się określonym dokumentem prowadzi do niejako automatycznego nałożenia kary, gdyż obiektywnie w chwili kontroli dokument ten (w oryginale) nie został właściwym władzom okazany. Na aprobatę zasługuje również stanowisko Sądu pierwszej instancji, że w punktu widzenia przedsiębiorcy, organy działające w szeroko rozumianym transporcie drogowym wchodzą w skład jednolitej struktury Państwa i stanowią zharmonizowany system. Nawet profesjonalna strona postępowania, jaką jest przedsiębiorca, nie może być zaskakiwana przez organ Państwa obowiązkiem wylegitymowania się oryginałem dokumentu, który złożyła na żądanie innego organu i to bez względu na to, czy żądanie to było zasadne czy nie. W takim przypadku sama strona nie jest uprawniona (nie dysponuje stosownymi instrumentami w tym zakresie) do oceny zgodności z prawem żądania dotyczącego dokumentu, jaki zobowiązana była złożyć np. wraz z wnioskiem o przedłużenie ważności tego dokumentu. Ustalenie więc okoliczności, z powodu których dany dokument nie może być okazany nie jest bezcelowe, lecz stanowi obowiązek organu prowadzącego postępowanie administracyjne. W myśl zasady prawdy obiektywnej nie jest również właściwe ograniczenie postępowania dowodowego, jedynie do okoliczności, które miały miejsce w momencie kontroli samochodu skarżącej Spółki. Podkreślenia wymaga, że współczesny ciągły i dynamiczny rozwój różnych sfer życia społecznego powoduje, iż organy administracji publicznej muszą rozstrzygać coraz bardziej złożone sprawy administracyjne, co z kolei wymusza profesjonalizację i wyspecjalizowanie obrotu prawnego w tym zakresie. Jednakże rozbicie kompetencji w ramach nadzoru nad transportem drogowym w strukturze organów Państwa, nie może w żadnym razie negatywnie wpływać na prawa przedsiębiorcy. Przyjęcie rozumowania wnoszącego skargę kasacyjną organu powodowałoby de facto obowiązek zaprzestania - przynajmniej na jakiś czas - prowadzenia działalności gospodarczej przez dany podmiot (wszak bez oryginału świadectwa jego samochody nie mogłyby legalnie poruszać się po drogach). Stanowisko takie, w kontekście okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy, jest nie do pogodzenia z powinnością zapewnienia przez organy państwa możliwości prowadzenia działalności gospodarczej przez przedsiębiorców. Jeszcze raz należy zauważyć, iż przyczyną braku oryginału spornego dokumentu było jego zatrzymanie przez Transportowy Dozór Techniczny w P. (w dodatku bezpodstawne). Nadto, w dacie kontroli, co wynika z akt sprawy, świadectwo dopuszczenia pojazdu do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych było aktualne (kontrola w dniu [...] lutego 2007 r., ważność świadectwa do dnia [...] marca 2007 r.). Naczelny Sąd Administracyjny uznał także za nieuzasadniony zarzut naruszenia art. 75 k.p.a. i 80 k.p.a. Przepisy te dotyczą postępowania dowodowego (art. 75 k.p.a. stanowi, jakie środki dowodowe są dopuszczalne, zaś zgodnie z art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona). Biorąc pod uwagę przedstawione rozważania, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że uchybienia w zakresie pomięcia istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy okoliczności, które wytknął organom Sąd pierwszej instancji, zasługują na aprobatę. W ocenie NSA z tychże względów WSA w Warszawie uchylając decyzje organów obu instancji prawidłowo zastosował art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. Zdaniem Sądu nie jest również zasadny zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 87 ust. 1 pkt 3 lit. b) ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem kasatora błąd WSA w wykładni tego przepisu polega na przyjęciu, że przedłożenie do kontroli kopii świadectwa, nie stanowi naruszenia obowiązku określonego we wspomnianym przepisie. Zarzut ten wynika z niezrozumienia wywodów przedstawionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Jak wskazał Sąd pierwszej instancji, w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że obowiązek posiadania w pojeździe i okazywania na żądanie uprawnionego organu kontroli odpowiedniego dokumentu związanego z wykonywanym przewozem dotyczy z założenia oryginału, a nie kopii (str. 13 uzasadnienia). W tej też części WSA podzielił stanowisko prezentowane przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego oraz Głównego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdzając, iż zachowanie takie (okazywanie oryginału) powinno być zasadą. W zaskarżonym wyroku nie przedstawiono jednak generalnej tezy o dopuszczalności posługiwania się kopią dokumentu (niejako w każdej sytuacji). Istota rozważań Sądu pierwszej instancji sprowadzała się do wskazania, iż z uwagi na specyficzny stan faktyczny, jaki wystąpił w tej sprawie (nałożenie na skarżącą Spółkę kary za brak oryginału świadectwa dopuszczenia pojazdu do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych w sytuacji zatrzymania tego dokumentu przez inny organ administracji publicznej), było sprzeczne z podstawowymi zasadami postępowania administracyjnego. Z uwagi na powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. "c" rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). Na kwotę zasądzoną na rzecz Spółki składa się wynagrodzenie pełnomocnika określone w powołanym wyżej przepisie rozporządzenia (120 zł) oraz koszty przejazdu pełnomocnika na rozprawę wyliczone zgodnie z zestawieniem wydatków złożonym na rozprawie w dniu 13 stycznia 2010 roku (tj. 384,46 zł). |
||||