![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480 659, Dostęp do informacji publicznej, Prezes Sądu, Zobowiązano organ do rozpoznania wniosku/odwołania w terminie ...od otrzymania odpisu prawomocnego orzeczenia, II SAB/Wa 498/25 - Wyrok WSA w Warszawie z 2025-12-04, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SAB/Wa 498/25 - Wyrok WSA w Warszawie
|
|
|||
|
2025-06-02 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie | |||
|
Andrzej Góraj Dorota Kozub-Marciniak /sprawozdawca/ Sławomir Antoniuk /przewodniczący/ |
|||
|
6480 659 |
|||
|
Dostęp do informacji publicznej | |||
|
Prezes Sądu | |||
|
Zobowiązano organ do rozpoznania wniosku/odwołania w terminie ...od otrzymania odpisu prawomocnego orzeczenia | |||
|
Dz.U. 2024 poz 935 art. 149 par. 1 pkt 1, art. 149 par. 1a, art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Dz.U. 2022 poz 902 art. 1 ust. 1, art. 4 ust. 1, art. 6 ust. 1, art. 16 ust. 1 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j. Dz.U. 1997 nr 78 poz 483 art. 61 ust. 1 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. uchwalona przez Zgromadzenie Narodowe w dniu 2 kwietnia 1997 r., przyjęta przez Naród w referendum konstytucyjnym w dniu 25 maja 1997 r., podpisana przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 16 lipca 1997 r. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Antoniuk, Sędzia WSA Andrzej Góraj, Asesor WSA Dorota Kozub-Marciniak (spr.), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 4 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi M. J. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezesa Sądu Rejonowego dla [...] w [...] w przedmiocie wniosku z dnia [...] marca 2025 r. o udostępnienie informacji publicznej (dot. adw. J. Z.) 1. zobowiązuje Prezesa Sądu Rejonowego dla [...] w [...] do rozpatrzenia wniosku M. J. z dnia [...] marca 2025 r. o udostępnienie informacji publicznej, w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. oddala skargę w pozostałym zakresie; 4. zasądza od Prezesa Sądu Rejonowego dla [...] w [...] na rzecz M. J. kwotę 100 (słownie: sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. |
||||
|
Uzasadnienie
M. J. (dalej, jako: skarżący) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezesa Sądu Rejonowego [...] w [...] (dalej, jako: Prezes SR lub organ) w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia [...] marca 2025 r. o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej [...]. Wniosek obejmował dane spraw z urzędu cywilne i karne w latach 2015-25, w tym: 1. sygnatura I instancji 2. data rozpoczęcia I instancji 3. data zakończenia I instancji 4. sędzia prowadzący I instancję 5. sędzia wyznaczający w I instancji 6. Inni adw/radcy z urzędu w I instancji 8. sygnatura II instancji 9. data rozpoczęcia II instancji 10. data zakończenia II instancji 11. sędzia prowadzący II instancję 12. sędzia wyznaczający w II instancję 13. Inni adw/radcy z urzędu w II instancji. Skarżący wskazał, że pomimo złożonego wniosku, nie otrzymał żądanej informacji do dnia sporządzenia skargi. Organ w terminie 14 dni odmówił jej udzielenia. Opisując okoliczności tej sprawy, skarżący wniósł o stwierdzenie przewlekłości i z tego tytułu zasądzenie 20 000 złotych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wskazał, że skarżący wystąpił w dniu [...] marca 2025 r. z wnioskiem dostępowym, w którym domagał się szeregu bardzo szczegółowych danych dotyczących postępowań sądowych. Odpowiedź na wniosek została przekazana skarżącemu drogą elektroniczną w dniu [...] maja 2025 r. Przedmiotowy wniosek jest jednym z 7 wniosków złożonych w dniach [...] marca 2025 r., w których skarżący wnosi o udostępnienie tych samych informacji ale w stosunku do różnych adwokatów. Prezes SR wyjaśnił, że skarżący składa znaczną ilość różnych pism do Sądu. W okresie od stycznia 2025 do [...] maja 2025 r. do Biura Obsługi Interesantów Sądu wpłynęły od skarżącego [...] wiadomości przesłane pocztą elektroniczną (w tym [...] wniosków o udostępnienie informacji publicznej), a korespondencja jest wielowątkowa i chaotyczna, często o zbliżonej lub nawet tożsamej treści. Takie działanie zakłóca i utrudnia bieżącą pracę. Nadto wielokrotnie w pismach wskazuje informacje odnoszące się do jego spraw prywatnych. W celu zapewnienia rzetelności udostępnianych informacji konieczne jest dokonanie szczegółowej analizy wszystkich złożonych przez skarżącego pism i wniosków oraz weryfikacja danych pod kątem poszczególnych punktów żądania, niekiedy związaną z analizą akt spraw. Każdy wniosek podlega wnikliwemu rozpatrzeniu co wymaga odpowiedniego nakładu czasu i pracy. Organ podał, że Sąd zmaga się z bardzo trudną sytuacją kadrową, w tym w Oddziale Administracyjnym, a co za tym idzie nadmiernym obciążeniem pracowników ilością nakładanych obowiązków. Mimo powyższego pracownicy starają się dochować należytej staranności także w zakresie terminowości wykonywanych czynności. Niemniej jednak zdarzają się okoliczności obiektywne związane przede wszystkim ze spiętrzeniem się ilości czynności do wykonania, w szczególności w okresach sprawozdawczości statystycznej, absencją urzędników, a nie są celowym zaniechaniem pracowników Sądu. W opinii organu wskazać należy na wystąpienie nadużycia przez skarżącego prawa dostępu do informacji publicznej. W tym przypadku korzystanie z przedmiotowego uprawnienia służy realizacji celów niezgodnych z założeniami ustawy. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że w Sądzie tocząc się postepowania z udziałem skarżącego. Skarżący sam niejednokrotnie wskazywał, że informacje mają związek z jego sytuacja rodzinną. Skarżący kierował do organu wielokrotne żądania udostępnienia informacji publicznej dotyczące tej samej problematyki, co potwierdza fakt złożenia w ciągu dwóch dni 7 wniosków. Powtarzalne zapytania kierowane w trybie e-mail mają charakter uporczywy, obejmują żądaniem dziesięcioletni czasookres i zdają się służyć celom prywatnym, nie związanym z interesem publicznym. Działanie skarżącego oraz ilość i treść składanych wniosków, zapytań i pism do Sądu nie świadczy o zamiarze uzyskania informacji publicznej w celu wykorzystania jej dla dobra wspólnego, ale interesu osobistego. Wnioskowane informacje nie tylko muszą posiadać status informacji publicznej, ale ich żądanie musi byś podyktowane interesem publicznym. Potrzeba zaspokojenia własnych potrzeb i interesu prywatnego świadczy, zdaniem sądów administracyjnych o nadużywaniu prawa do informacji. Zatem wnioski niepodyktowane troską o dobro publiczne stanowią nadużycie prawa do informacji. A w konsekwencji wniosek o udostępnienie informacji, który stanowi nadużycie prawa do informacji nie powinien być realizowany w oparciu o przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dodatkowo nadużycie prawa do informacji wynika również z ilości składanych wniosków, tj. treść i liczba wniosków świadczy więc o próbie wykorzystania prawa do informacji dla osiągnięcia innego celu niż troska o dobro publiczne. Jak wskazał WSA w Kielcach "Postępowanie skarżącej prowadzi wręcz do zagrożenia wynikającego z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP prawa do informacji osób, które chcą je realizować zgodnie z jego istotą. Opisane nadużycie absorbuje bowiem organ, jego siły i środki, co może opóźniać realizację wniosków niestanowiących nadużycia prawa", (zob. wyrok WSA z 20 marca 2019 r., sygn. akt II SAB/Ke 6/19). Z orzecznictwa Sądów Administracyjnych wynika, że "nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej polega na próbie korzystania z tej instytucji dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów itp. Celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione,". "Nadużycie prawa do informacji publicznej, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. nie neguje samego prawa oraz charakteru wnioskowanych danych jako informacji publicznej, a jedynie tamuje drogę do uzyskania informacji publicznej. Ma to miejsce najczęściej w sprawach, w których żądanie składa podmiot będący stroną innego postępowania (sądowego, administracyjnego) lub podmiot przygotowujący się do wszczęcia takiego postępowania, a z treści wniosku o udostępnienie informacji publicznej wynika, że składa go w związku z tym postępowaniem, np. celem zgromadzenia dowodów koniecznych do osiągnięcia korzystnego dla siebie wyniku postępowania. W konsekwencji czego przyjmuje się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, że wówczas wnioski o udostępnienie informacji publicznej składane przez podmioty, których dotyczą bezpośrednio interesów prywatnych, nie są wnioskami o udzielenie informacji publicznej" (zob. wyrok NSA z 14 czerwca 2022 r., sygn. akt III OSK 4712/21). W piśmie procesowym z dnia 12 września 2025 r. skarżący podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: W tej sprawie skarżący zarzuca organowi przewlekłość w zakresie rozpoznania wniosku z dnia [...] marca 2025 r. Należy zatem wskazać, że przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej, jako: P.p.s.a.), nie określają, na czym polega stan przewlekłości. W orzecznictwie oraz w doktrynie jednolicie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania zachodzi w sytuacji, gdy postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (por. art. 37 § 1 pkt 2 K.p.a.). Stan taki wystąpi wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, a podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle zasady szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ zaistnieje zatem wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia (np. wyrok NSA z dnia 26 października 2012 r. sygn. akt II OSK 1956/12). Inaczej ujmując, stan przewlekłości postępowania oznacza prowadzenie postępowania w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu, bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny. Chodzi o opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym (np. wyrok NSA z dnia 3 stycznia 2016 r. sygn. akt I OSK 2341/15). Zatem przewlekłość postępowania zachodzi w sytuacji, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do końcowego załatwienia sprawy w sposób prawem przewidziany. Ocena czy postępowanie trwa dłużej niż jest to niezbędne, dokonywana musi być przy tym na podstawie analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy, z uwzględnieniem indywidualnego charakteru danej sprawy. Przewlekłe prowadzenie postępowania może zostać stwierdzone tylko w przypadku, gdy organ mając kompetencje do wydania konkretnego aktu bądź podjęcia określonej czynności nie realizuje tych kompetencji w zgodzie z prawnymi standardami szybkości i efektywności postępowania określonymi w konkretnych przepisach prawa. Na gruncie u.d.i.p. bezczynność/przewlekłość podmiotu obowiązanego do rozpoznania wniosku informacyjnego ma miejsce wówczas, gdy organ "milczy" wobec tego wniosku, tj. nie udostępnił informacji publicznej (art. 4 ust. 3 i art. 13 ust. 1 u.d.i.p.), nie wydał decyzji o odmowie jej udostępnienia (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.), nie powiadomił wnioskodawcy o niemożliwości udzielenia informacji publicznej w wyznaczonym terminie i o przyczynach opóźnienia i nowym terminie wydania informacji, nie dłuższym niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku w tej sprawie (art. 13 ust. 2 u.d.i.p.), nie poinformował o przeszkodach technicznych w udzieleniu informacji w żądanej formie (art. 14 ust. 2 u.d.i.p.), ewentualnie, że danej informacji nie posiada, bądź że istnieje odrębny tryb dostępu do tej informacji (art. 1 ust. 2 u.d.i.p.), nie informuje wnioskodawcy w formie pisemnej, iż żądana informacja nie ma charakteru informacji publicznej (art. 1 ust. 1 u.d.i.p.). Stosownie do treści art. 149 § 1 P.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a: (1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji lub dokonania czynności, (2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, (3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a P.p.s.a.). W przypadku, o którym mowa w § 1, sąd może ponadto orzec z urzędu lub na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a. (art. 149 § 2 P.p.s.a.). W przypadku złożenia skargi na bezczynność/przewlekłość w zakresie udostępnienia informacji publicznej, obowiązkiem sądu jest w pierwszej kolejności ustalenie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym u.d.i.p. Dopiero bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego zwróciła się strona skarżąca jest obowiązany do udzielenia informacji publicznej oraz, że żądana przez nią informacja ma charakter informacji publicznej w rozumieniu przepisów u.d.i.p., pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność bądź przewlekłość w prowadzeniu postępowania (vide P. Szustakiewicz, Postępowanie w sprawie bezczynności w zakresie udzielenia informacji publicznej w orzecznictwie sądów administracyjnych, Przegląd Prawa Publicznego z 2012 r. nr 6, s. 75 i nast. wraz z powołanym orzecznictwem). Zgodnie z art. 4 ust. 1 u.d.i.p. obowiązane do udostępnienia informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności: 1) organy władzy publicznej, 2) organy samorządów gospodarczych i zawodowych, 3) podmioty reprezentujące zgodnie z odrębnymi przepisami Skarb Państwa, 4) podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego, 5) podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. W ocenie Sądu kwestia podmiotowa nie budziła wątpliwości, bowiem Prezes Sądu Rejonowego [...] w [...] jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, co wynika z art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. W kwestii kryterium przedmiotowego należy wskazać na art. 1 ust. 1 u.d.i.p., zgodnie z którym, każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie. Przepis art. 6 ust. 1 u.d.i.p. precyzuje pojęcie informacji publicznej, przedstawiając przykładowy katalog danych mających walor informacji publicznej. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się szerokie rozumienie pojęcia informacji publicznej, co podyktowane jest transparentnością życia publicznego i zwiększaniem świadomości prawnej społeczeństwa. Podkreślić jednak należy, że informacja publiczna dotyczy sfery faktów. Zatem informacją publiczną jest każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, jak również wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa, o ile odnosi się do faktów (np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 28 września 2022 r., sygn. akt II SAB/Bk 73/22). W ocenie Sądu informacje, których udostępnienia domagał się skarżący we wniosku z dnia [...] marca 2025 r. mają charakter informacji publicznej. Wnioskowane informacje odnoszą się bowiem wprost do działalności orzeczniczej Sądu Rejonowego [...] w [...] i są to informacje dostępne w systemach biurowości elektronicznej wydziałów orzeczniczych. Okoliczność co do charakteru żądanej informacji nie była przez organ kwestionowana. Prezes SR nie kwestionował, że żądane dane dotyczące spraw, w których występował pełnomocnik wskazany we wniosku stanowi informację publiczną. Prezes SR pismem z dnia [...] maja 2025 r. udzielił skarżącemu odpowiedzi na wniosek dostępowy, informując, że w sprawie nie może mieć zastosowania ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022 r. poz. 902, dalej, jako: u.d.i.p.) gdyż skarżący nadużywa prawa do informacji publicznej. Odnosząc się do tego stanowiska organu, wyjaśnić trzeba, że w tym zakresie Sąd rozpoznający sprawę niniejszą podziela wywody i stanowisko przedstawione przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 stycznia 2025 r. sygn. akt III OSK 2508/23, a mianowicie, że "w polskim porządku prawnym, w którym konstytucyjne prawo podmiotowe dostępu do informacji publicznej ma charakter publicznego prawa podmiotowego o treści pozytywnej, prawodawca w żadnym miejscu nie wskazał wyraźnie, jakie wartości leżą u podstaw skonstruowania przez niego tego rodzaju prawa. Nie uczynił tego zwłaszcza w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Określił jednak, że prawo dostępu do informacji publicznej jest prawem politycznym, umieszczając art. 61 Konstytucji RP kreujący to prawo wśród unormowań dotyczących wolności i praw politycznych. Jest to pewna wskazówka w odkodowaniu tych wartości. Przyjmując, że u podstaw prawa dostępu do informacji publicznej jako prawa politycznego leżą wartości leżące również u podstaw sprawowania władzy w ustroju państwa, wśród których istotną pozycję zajmuje jawność, to nadużyciem prawa dostępu do informacji publicznej byłoby - przy powoływaniu się na jawność życia publicznego - jego wykorzystywanie po to, aby podejmować działania niezgodne z prawem (nie na podstawie i w granicach prawa), godzące w sprawność i rzetelność funkcjonowania instytucji publicznych, a także ukierunkowane na nieposzanowanie przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka bądź pozyskiwanie, gromadzenie i udostępnianie innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym. Na takie wartości leżące u podstaw prawa dostępu do informacji publicznej wskazuje również Naczelny Sąd Administracyjny stwierdzając, że "[c]elem wprowadzenia prawa do informacji publicznej była realizacja idei jawności życia publicznego, jego demokratyzacja, dążenie do wzrostu zaufania społecznego do władzy publicznej, a w rezultacie poprawa funkcjonowania administracji publicznej. (...) Udostępnienie informacji publicznej wiąże się zawsze z zaangażowaniem personelu urzędniczego i określonych środków technicznych. Związane z tym obowiązki administracji nie są wobec tego obojętne dla efektywności wykonywania innych zadań publicznych. Zakres obowiązku informacyjnego państwa powinien być ukształtowany w taki sposób, aby zapewnić równowagę między korzyściami wynikającymi z zapewnienia dostępu do informacji a szeroko rozumianymi kosztami, jakie muszą ponieść w celu jego realizacji podmioty zobowiązane. Nadużywanie prawa do informacji może bowiem ograniczać dostęp do niej innym podmiotom i zakłócać funkcjonowanie urzędu. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy intencje składającego wniosek nie mieszczą się w założeniach aksjologicznych, które legły u podstaw omawianej regulacji prawnej, w tym jeśli wniosek ma na celu udręczenie podmiotu go rozpatrującego" (zob. wyrok NSA z dnia 30 sierpnia 2012 r., I OSK 799/12; wyrok NSA z dnia 7 września 2019 r., I OSK 2687/17; wyrok NSA z dnia 11 lipca 2022 r., III OSK 2851/21; wyrok NSA z dnia 26 stycznia 2023 r., III OSK 7265/21). Z charakteru konstrukcji nadużycia publicznego prawa podmiotowego, w tym również publicznego prawa dostępu do informacji publicznej, wynika, że zachowanie mające cechy nadużywania prawa nie powinno korzystać z ochrony prawnej (por. wyrok NSA z dnia 30 sierpnia 2012 r., I OSK 799/12). Podkreślić należy, że odmowa ochrony nie następuje jednak przez zakwestionowanie przedmiotu określonego prawa, lecz wiąże się z odmową realizacji roszczenia, które z niego wynika, co w przypadku prawa dostępu do informacji publicznej powinno następować przez wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej (tak najnowsze orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego np. wyroki NSA z dnia 12 lipca 2024 r. sygn. akt. III OSK 2604/23, z 2 sierpnia 2024 r. sygn. akt III OSK 3136/23, z dnia 2 października 2024 r. III OSK 92/23, z dnia 10 października 2024 r.: III OSK 89/24, III OSK 1087/24 i III OSK 311/24). W niniejszej sprawie organ nie udostępnił wnioskowanych informacji ani też nie wydał decyzji o odmowie jej udostępnienia, dlatego też należało zobowiązać organ do rozpoznania wniosku dostępowego w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy. Nadto fakt, iż skarżący w przeszłości składał inne wnioski o udostępnienie informacji publicznej i nawet były one liczne, nie może stanowić przesłanki usprawiedliwiającej bierność podmiotu obowiązanego do udzielenia informacji publicznej. Zdaniem Sądu stwierdzona przewlekłość nie jest jednak rażąca. Dla stwierdzenia rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo niedopełnienie przez podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej ustawowych obowiązków, czyli także przekroczenie terminów załatwienia sprawy. Rażące opóźnienie w podejmowanych czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku woli załatwienia sprawy, jak też w razie ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Z okoliczności sprawy nie wynika, aby zaistniała zwłoka wynikała z celowego zaniechania czy też z lekceważącego traktowania przez organ obowiązków informacyjnych. W ocenie Sądu przewlekłość w załatwieniu niniejszej sprawy nie jest efektem zaniechań podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, które można zinterpretować jako celowe unikanie podejmowania rozstrzygnięcia (udostępnienia informacji publicznej), w szczególności gdy organ udostępnił żądaną informację. Te okoliczności w ocenie Sądu nie pozwalają uznać, że stwierdzona przewlekłość miała postać kwalifikowaną. Sąd oddalił skargę jeśli chodzi o żądanie zasądzenia od organu sumy pieniężnej w wysokości 20.000 zł. Zgodnie z regulacją zawartą w art. 149 § 2 P.p.s.a. w przypadku o którym mowa w § 1, sąd może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. Przyznanie Stronie sumy pieniężnej stanowi kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu, czasownikiem "może". Wynika z niego także, że ustawodawca pozostawił sądowi ocenę, czy okoliczności sprawy wskazują na potrzebę zadośćuczynienia stronie skarżącej za oczekiwanie na rozpoznanie i zakończenie jej sprawy. Jednocześnie ustawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, jakimi powinien kierować się Sąd przyznając określoną sumę pieniężną. W szczególności przesłanką tą nie jest zgłoszone przez stronę żądanie, gdyż Sąd nie jest związany wnioskami skargi (art. 134 P.p.s.a.). Zasądzenie sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 P.p.s.a. jest bowiem dodatkowym środkiem o charakterze dyscyplinująco-represyjnym, który w ocenie Sądu powinien być stosowany w szczególnie drastycznych przypadkach zwłoki organu w załatwieniu sprawy, gdzie oceniając całokształt działań organu można dojść do przekonania, że noszą one znamiona celowego działania, a przy tym istnieje uzasadniona obawa, że bez tych dodatkowych sankcji organ nadal nie będzie respektować obowiązków wynikających z prawa. Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. W ocenie Sądu stwierdzenie w zaskarżonym wyroku przewlekłości organu w przedmiotowej sprawie stanowi wystarczający środek dyscyplinujący, a tym samym nie zachodziła potrzeba zastosowania innych instrumentów przewidzianych w art. 149 § 2 P.p.s.a. Z tych wszystkich względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 149 § 1 pkt 1, art. 149 § 1a, art. 151 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach, na które złożył się wpis od skargi w kwocie 200 złotych, oparto o art. 200 w zw. z art. 205 § 1 P.p.s.a. Sąd orzekł w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 P.p.s.a. Zgodnie z tą regulacją sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. |
||||