drukuj    zapisz    Powrót do listy

6480, Dostęp do informacji publicznej, Inne, Oddalono skargę kasacyjną, III OSK 3072/23 - Wyrok NSA z 2025-12-17, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III OSK 3072/23 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2025-12-17 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-11-16
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Maciej Kobak
Mirosław Wincenciak /przewodniczący sprawozdawca/
Przemysław Szustakiewicz
Symbol z opisem
6480
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Sygn. powiązane
II SA/Wa 908/22 - Wyrok WSA w Warszawie z 2023-02-06
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 902 art.3 ust. 1 pkt.1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Mirosław Wincenciak (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz sędzia del. WSA Maciej Kobak Protokolant: starszy asystent sędziego Łukasz Mazur po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2023 r. sygn. akt II SA/Wa 908/22 w sprawie ze skargi K.J. na decyzję Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego z dnia 16 maja 2022 r. nr BP/8/2022 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1) oddala skargę kasacyjną; 2) zasądza od K.J. na rzecz Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego kwotę 480 (słownie: czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 6 lutego 2023 r. sygn. akt II SA/Wa 908/22 oddalił skargę K.J. na decyzję Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego z dnia 16 maja 2022 r. nr BP/8/2022 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej.

U podstaw rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji legły następujące ustalenia oraz ocena prawna.

W dniu 20 kwietnia 2022 r. K.J. (dalej w skrócie: "skarżący" lub "wnioskodawca") złożył do Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego wniosek o udostępnienie informacji publicznej w przedmiocie "kopi treści (skan) wszystkich pisemnych umów zawartych przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego lub Szefa SKW w marcu 2022 r. w formie plików pdf poprzez platformę ePUAP na skrytkę: [...]". Jednocześnie wniósł o zasłonięcie danych podlegających ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej, tj. adresów zamieszkania i numerów PESEL kontrahentów, ale zachowanie imion i nazwisk wykonawców oraz nazw przedsiębiorców.

Pismem z dnia 5 maja 2022 r. skarżący został poinformowany przez organ, że wnioskowana informacja jest informacją publiczną przetworzoną. Jednocześnie organ wezwał wnioskodawcę do wykazania, że uzyskanie wnioskowanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, wyznaczając termin na uczynienie zadość wezwaniu, pod rygorem odmowy udzielenia informacji.

W odpowiedzi na ww. wezwanie wnioskodawca w piśmie z dnia 5 maja 2022 r. wyraził stanowisko, że: "niniejszy wniosek nie dotyczy informacji przetworzonej, a nadesłane wezwanie jest bezpodstawne".

Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego decyzją z dnia 16 maja 2022 r. nr BP/8/2022 odmówił udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej. W uzasadnieniu swojej decyzji wskazał, że uwzględnienie wniosku wymaga nie tylko zwykłych czynności technicznych związanych z przeglądaniem i kopiowaniem (skanowanie) dokumentów, lecz znacznego nakładu pracy związanego z koniecznością ponadstandardowej analizy dokumentów, a także wykonywaniem szczegółowej, szerokiej anonimizacji. W ocenie organu, już samo ustalenie ilości umów zawieranych przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego lub Szefa SKW należy rozpatrywać w kategorii uzyskiwania informacji o charakterze przetworzonym. Spowodowane jest to tym, iż w SKW funkcjonują 23 jednostki organizacyjne, do których należałoby przesłać wniosek celem zajęcia stanowiska w sprawie, tj. udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy dana jednostka zawierała umowy, których udostępnienia żąda wnioskodawca. Wskazano też, iż skarżący, żądając od organu udostępnienia treści całych umów, żąda tym samym udostępnienia również załączników stanowiących integralną część tych umów. Załącznikami tymi mogą być m.in. oferty, karty gwarancyjne, projekty budynków SKW, plany budynków SKW lub pomieszczeń SKW, specyfikacja i warunki techniczne, pozwolenia budowlane, pełnomocnictwa, upoważnienia, opisy sprzętów czy oprogramowań wykorzystywanych przez Służbę. Niezależnie od powyższego podniesiono, że wniosek, którego niniejsza decyzja dotyczy, jest kolejnym wnioskiem składanym do organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej w zakresie zawieranych przez SKW lub Szefa SKW umów w kolejnych miesiącach. Wyjaśniono, że od ponad roku (od września 2020 r.) do SKW regularnie/cyklicznie wpływają wnioski o udostępnienie informacji publicznej dot. przesłania skanów umów (zawieranych we wskazanym miesiącu). Organ zwrócił też uwagę, że zakwalifikowanie informacji z zakresu ochrony obronności i bezpieczeństwa Państwa, jako tych których nieuprawnione ujawnienie spowodowałoby lub mogłoby spowodować szkody dla Rzeczypospolitej Polskiej, wynika wprost z brzmienia art. 1 ust. 1 wyłożonego z zastosowaniem katalogu z art. 5 ustawy o ochronie informacji niejawnych. W tym sensie przepis art. 39 ust. 1 ustawy o SKW oraz SWW związany jest z regulacjami ustawy o ochronie informacji niejawnych. Ponadto podniesiono, że skarżący nie wykazał – po uprzednim wezwaniu przez organ – że uzyskanie informacji publicznej przetworzonej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.

Od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł K.J., zarzucając organowi naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz. U. z 2022 r., poz. 902, dalej w skrócie: "u.d.i.p.").

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W motywach powołanego na wstępie wyroku wskazał, że postępowanie skarżącego, który od ponad półtora roku inicjuje sprawy bliźniacze do niniejszego postępowania, nosi znamiona nadużycia prawa. Nadużycie prawa podmiotowego do informacji publicznej ma miejsce wówczas, gdy dany podmiot wnioskuje o udostępnienie informacji publicznej w celu innym, niż chęć zachowania jawności życia publicznego czy uzyskania informacji mającej znaczenie dla większej liczby osób. Nadużycie to z reguły ma miejsce wówczas, gdy żądana informacja ma znaczenie wyłącznie indywidualne – jest istotna tylko z perspektywy wnioskodawcy. Przy czym z reguły wnioskodawca przez nadużycie prawa zmierza do realizacji własnych interesów. W ocenie WSA, postępowanie skarżącego, jako mające cechy nadużycia prawa do informacji publicznej, nie może być zaakceptowane a tym bardziej nie może zasługiwać na ochronę prawną ze strony sądu, zwłaszcza gdy prowadzi do zagrożenia konstytucyjnego prawa dostępu do informacji innych osób (art. 61 ust. 1 Konstytucji RP), które chcą je realizować zgodnie z jego istotą. Wskazane nadużycie absorbuje bowiem organ – jego siły i środki, w tym osobowe – co może opóźniać realizację wniosków niestanowiących nadużycia prawa i zakłócać funkcjonowanie całego urzędu.

Sąd pierwszej instancji podzielił także stanowisko organu, iż żądana we wniosku inicjującym postępowanie informacja ma charakter przetworzony. Wskazał, że według art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. informacja publiczna nosząca znamiona informacji przetworzonej, może być udostępniona w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. To na stronie wnioskującej ciąży obowiązek wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Ciężar dowodowy w tym zakresie obciążać może jedynie wnioskodawcę, bowiem tylko on posiada wiedzę na temat tego, jak zechce wykorzystać zdobytą informację. Kluczowe zaś znaczenie dla oceny istnienia szczególnie istotnego interesu w udostępnieniu danej informacji ma sposób, w jaki wnioskodawca zamierza spożytkować otrzymaną informację. Wytworzenie przedmiotowej informacji wiązałoby się z pracochłonnymi działaniami organu. WSA w Warszawie podzielił stanowisko organu, że zakres przedmiotowy wniosku jest szeroki, biorąc pod uwagę fakt, że dotyczy zarówno "centrali" pytanego podmiotu, jak również jego 23 jednostek organizacyjnych.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł K.J., zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie oraz o uchylenie zaskarżonej decyzji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Warszawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:

1) art. 141 § 2, art. 46 § 1 pkt 1 i 4 oraz art. 49 § 1-3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2023 r., poz. 259 ze zm., dalej w skrócie: "p.p.s.a."), poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku bez wezwania do uzupełnienia braku formalnego wniosku, chociaż wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku zawierał wyłącznie imię i nazwisko skarżącego, a nie zawierał jego podpisu;

2) art. 3 § 2 pkt 1, art. 134 § 1 i 2, art. 145 § 1 pkt 2 i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 16 ust. 1, art. 3 ust. 1 pkt 1 i art. 2 ust. 2 u.d.i.p., poprzez oddalenie skargi z powołaniem się tak przez organ, jak i przez WSA w Warszawie, na rzekome nadużycie przez skarżącego prawa do informacji publicznej, chociaż instytucja taka w prawie nie istnieje, co winno skutkować uwzględnieniem skargi i stwierdzeniem nieważności decyzji;

3) art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez uznanie, że decyzja jest prawidłowa, chociaż ani sposób prowadzenia postępowania dowodowego, ani ocena zgromadzonego materiału dowodowego, ani wreszcie sposób uzasadnienia decyzji, nie odpowiadają prawu;

4) art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że o uznaniu określonej informacji publicznej za informację publiczną przetworzoną można orzekać w oparciu o mierniki ilościowe i jakościowe, które organ, za aprobatą WSA w Warszawie, także uznaje za informację publiczną przetworzoną (meta informację przetworzoną?, która nie jest przedmiotem orzekania w decyzji).

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Szef SKW wniósł o jej oddalenie w całości jako bezzasadnej oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,

2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.

Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Należy zatem wskazać konkretne przepisy prawa, którym – zdaniem skarżącego – uchybił sąd i zamieścić uzasadnienie podstawy kasacyjnej, czyli uzasadnić uchybienia zarzucane sądowi. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego, poprzez jego błędną wykładnię, wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak – w jego ocenie – powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę jej zasadności.

W rozpoznawanej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej obejmują zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego, ale nie określają formy naruszeń.

W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegały zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że Sąd pierwszej instancji działał w sposób prawidłowy, możliwe jest badanie zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego.

Jako niezasadny należy ocenić zarzut naruszenia art. 141 § 2, art. 46 § 1 pkt 1 i 4 oraz art. 49 § 1-3 p.p.s.a. Wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej, uznać należy, iż wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku zawierał własnoręczny podpis K.J.. Wniosek ten został bowiem w całości sporządzony ręcznie przez skarżącego i zawiera jego podpis (imię i nazwisko). Fakt, iż podpis ten nie znajduje się w miejscu wskazywanym przez autora skargi kasacyjnej, nie powoduje, iż w okolicznościach tej sprawy wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku był obarczony brakiem formalnym w tym zakresie.

Nieuprawniony jest także zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj.: art. 3 § 2 pkt 1, art. 134 § 1 i 2, art. 145 § 1 pkt 2 i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 16 ust. 1, art. 3 ust. 1 pkt 1 i art. 2 ust. 2 u.d.i.p. Przypomnieć należy, że naruszenie art. 3 § 1 p.p.s.a. ma miejsce w sytuacji, gdy sąd rozpoznający skargę uchyla się od obowiązku wykonania kontroli, o której mowa w tym przepisie, a okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej, nie oznacza naruszenia tego przepisu (por. wyroki NSA z dnia: 23 listopada 2018 r., sygn. akt I OSK 188/17; 15 maja 2024 r., sygn. akt III OSK 423/23). Autor skargi kasacyjnej wskazuje również, że WSA w Warszawie naruszył przepisy procesowe, tj. art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt 2 i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 i art. 2 ust. 2 u.d.i.p., ponieważ podzielił stanowisko organu, że wniosek skarżącego kasacyjnie z dnia 20 sierpnia 2022 r. stanowi nadużycie informacji publicznej. Takie sformułowanie skargi kasacyjnej zmierza w istocie do wykazania naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego, poprzez ich błędne zastosowanie lub wykładnię, a nie naruszenia przepisów procesowych. Pomylono zatem podstawy kasacyjne. Tak sformułowany zarzut nie pozwala więc Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu na zrekonstruowanie, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zarzutu skargi kasacyjnej, który pozwalałby na jej zbadanie. W tym zakresie, w sytuacji, w której autor skargi kasacyjnie zmierzał do wykazania, że WSA w Warszawie błędnie uznał, iż w sprawie miało miejsce nadużycie prawa do informacji publicznej – należało odwołać się do błędnej wykładni przepisów prawa materialnego, w tym przede wszystkim art. 1 ust. 1 u.d.i.p. statuującego definicję informacji publicznej, czego jednak w skardze kasacyjnej nie uczyniono.

Nie jest także zasadny zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Przypomnieć bowiem należy, że stosownie do treści art. 7 k.p.a., obowiązek organu administracji publicznej polega na wyczerpującym zbadaniu wszystkich okoliczności faktycznych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, co jest niezbędnym elementem właściwego zastosowania normy prawa materialnego. Realizację tej zasady zapewniają przede wszystkim przepisy regulujące postępowanie dowodowe. Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy, a więc podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego obowiązkiem organu administracji publicznej jest jego rozpatrzenie. Obowiązek ten jest ściśle związany z przyjętą w k.p.a. zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.). Z kolei zasada swobodnej oceny dowodów, obowiązująca w postępowaniu administracyjnym, nie oznacza dowolności oceny mocy i wiarygodności dowodu, lecz jego ocenę wraz z całym materiałem dowodowym sprawy. Wreszcie przepis art. 107 § 3 k.p.a., wskazując na składniki decyzji administracyjnej, nakazuje, aby uzasadnienie decyzji zawierało uzasadnienie faktyczne i prawne.

Podkreślenia wymaga, że omawiany zarzut dotyczy w rzeczywistości naruszenia przez organ przepisów postępowania w zakresie obowiązku zbierania i oceny zgromadzonego materiału dowodowego, w celu pełnego ustalenia i uzasadnienia stanu faktycznego przyjętego przez organy za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, a w żadnej mierze nie odnosi się do postępowania Sądu pierwszej instancji. Pamiętać zaś należy, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2022 r., poz. 2492) oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej, przy czym kontrola sprawowana jest pod względem legalności. Sprawowanie wymiaru sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej nie powoduje, że sądy administracyjne zobowiązane są stosować wprost przepisy regulujące postępowanie przed organami administracji publicznej. Jego związanie tymi przepisami sprowadza się do obowiązku sformułowania oceny prawnej, czy proces stosowania prawa przez organ administracji był prawidłowy. Nie budzi wątpliwości, że sformułowanie tej oceny wymaga odpowiedzi na szereg pytań: pytań takich samych jak te, na które musi odpowiedzieć organ administracji bezpośrednio stosujący te przepisy. Tym niemniej to nie wojewódzki sąd administracyjny stosuje te przepisy, lecz posługuje się nimi jedynie jako matrycą porównawczą, w celu ustalenia, czy postępowanie organu w tym zakresie jest zgodne z ustalonym porządkiem prawnym. Zatem uchybienie przez sąd przepisom regulującym postępowanie organów administracji publicznej ma charakter pośredni i wynikać może jedynie z uchybienia przez Sąd pierwszej instancji przepisom p.p.s.a. W konsekwencji oznacza to, że sąd administracyjny, dokonując oceny legalności zaskarżonego aktu administracyjnego pod kątem jego zgodności z prawem, bada czy jest on zgodny z przepisami obowiązującego prawa, w tym przepisami regulującymi postępowanie, w którym akt ten został wydany. Jednak w postępowaniu sądowoadministracyjnym do weryfikacji zaskarżonego aktu bezpośrednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie mają zastosowania. Sąd, rozpoznając skargę, stosuje jedynie przepisy postępowania zamieszczone w p.p.s.a. Innymi słowy, wojewódzki sąd administracyjny nie stosuje przepisów k.p.a., lecz kontroluje, czy postępowanie organów odpowiadało tym przepisom.

Po tych uwagach – odnosząc je na grunt rozpoznawanej sprawy – należy zauważyć, że wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji nie dokonał błędnych ustaleń faktycznych. WSA w Warszawie skontrolował legalność zaskarżonej decyzji, po wnikliwej i wszechstronnej analizie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Natomiast to, że wynik analizy dokonanej przez Sąd pierwszej instancji nie odpowiada skarżącemu kasacyjnie, nie oznacza, samo w sobie, że WSA w Warszawie dokonał błędnej oceny ustaleń faktycznych mających miejsce w postępowaniu przed organem administracji publicznej.

Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego, a więc art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., wskazać należy, że mimo, iż jest on uzasadniony, to jednak nie może odnieść zamierzonego skutku. Szef SKW w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, odnosząc się do kwestii przetworzenia żądanych danych, posłużył się ogólnymi twierdzeniami, niepopartymi odniesieniami do przedmiotu i zakresu wniosku. Nie podał jakichkolwiek konkretnych danych (jak choćby liczba umów zawartych w miesiącu objętym wnioskiem dostępowym, czy liczba kontrahentów, objęcie ich klauzulami tajności, szacunkowa liczba stron umów i ich załączników), które pozwoliłyby przynajmniej oszacować nakład pracy koniecznej do udzielenia wnioskowanej informacji, a tym samym potwierdzić, że realizacja wniosku może wymagać takich działań organizacyjnych i zaangażowania środków osobowych, które zakłócą normalny tok działania organu i utrudnią wykonywanie przypisanych mu zadań. Zaskarżona decyzja nie wskazuje ani na liczbę umów, których udostępnienie byłoby następstwem realizacji wniosku, ani na konkretnie oszacowany zakres nakładu pracy niezbędny do zrealizowania wniosku. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest tak ogólne, że w istocie mogłoby stanowić odmowę udostępnienia jakiejkolwiek informacji publicznej wskutek uznania, że obejmuje ona udostępnienie informacji przetworzonej. Choć organ w uzasadnieniu decyzji wskazuje czynności, które jego zdaniem należy podjąć, to jednak nie wyjaśnia w sposób realny i przekonujący, dlaczego podjęcie tych czynności miałoby świadczyć o konieczności ponadstandardowego zaangażowania zasobów wyspecjalizowanej Służby, jaką jest SKW. W tym też zakresie Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko wyrażone przez NSA w podobnych orzeczeniach dotyczących Szefa SKW (wyroki z dnia 16 maja 2025 r. sygn. akt III OSK 6674/21 i III OSK 7541/21), w których podniesiono, że "obowiązkiem organu jest wykazanie w uzasadnieniu decyzji, dlaczego określoną informację traktuje jako przetworzoną, co oznacza nie tylko konieczność wyjaśnienia, co rozumie przez informację przetworzoną, ale także odniesienia tego rozumienia do wnioskowanej informacji oraz innych okoliczności konkretnej sprawy". Tymczasem organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przedstawił wprawdzie argumentację mającą uzasadniać wezwanie skarżącego do wykazania, że uzyskanie informacji żądanej we wniosku jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, jednakże argumentacja ta oparta jest w istocie na ogólnych twierdzeniach, niepopartych odniesieniem się do przedmiotu i zakresu informacji, która miałaby podlegać udostępnieniu. Szef SKW obszernie odwołuje się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do orzecznictwa sądów administracyjnych dotyczącego rozumienia pojęcia "informacji przetworzonej" oraz posługuje się takimi ogólnymi sformułowaniami, jak: "takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania organu", jak również "znacznego nakładu pracy związanego z koniecznością ponadstandardowej analizy dokumentów, a także wykonywaniem szczegółowej, szerokiej anonimizacji". Nie odnosi ich jednak do przedmiotu i zakresu wniosku skarżącego i nie podaje jakichkolwiek konkretnych danych (jak choćby liczba umów zawartych w miesiącu wskazanym we wniosku, czy liczba kontrahentów, objęcie ich klauzulami tajności, szacunkowa liczba stron tych umów i załączników), które pozwoliłyby przynajmniej oszacować nakład pracy koniecznej do udzielenia wnioskowanej informacji, a tym samym potwierdzić, że realizacja wniosku może wymagać takich działań organizacyjnych i zaangażowania środków osobowych, które zakłócą normalny tok działania organu i utrudnią wykonywanie przypisanych mu zadań. W tym aspekcie organ powinien także wskazać – czego zaniechał – jakimi zasobami ludzkimi dysponuje i szacunkowo ilu pracowników musiałby oddelegować do tej pracy i na jaki czas. Brak jest zatem jakichkolwiek konkretnych danych na poparcie stanowiska Szefa SKW w kwestii charakteru żądanej informacji.

Należy jednak podkreślić, że mimo zasadności skargi kasacyjnej w tym zakresie, wyrok nie może być uchylony, ponieważ podstawą oddalenia skargi przez WSA w Warszawie była nie tylko kwestia zastosowania art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., ale, co znalazło wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, problem nadużycia przez skarżącego kasacyjnie prawa do informacji publicznej. Tymczasem sposób sformułowania skargi kasacyjnej nie pozwala na skuteczne podważenie argumentacji Sądu pierwszej instancji w tym zakresie.

Powyższe oznacza, że zarzuty skargi kasacyjnej, pomimo, iż okazały się częściowo zasadne, nie mogły odnieść zamierzonego skutku w postaci uchylenia zaskarżonego wyroku.

Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł, jak w pkt 1 sentencji wyroku.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w pkt 2 sentencji wyroku na podstawie art. 204 pkt 1, art. 200, art. 209 i art. 205 § 2 w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j.: Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 ze zm.).



Powered by SoftProdukt