![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480 658, Dostęp do informacji publicznej, Prezydent Miasta, Oddalono skargę kasacyjną, III OSK 152/26 - Wyrok NSA z 2026-05-19, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
III OSK 152/26 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2026-01-20 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Arkadiusz Windak Mirosław Wincenciak /przewodniczący sprawozdawca/ Piotr Korzeniowski |
|||
|
6480 658 |
|||
|
Dostęp do informacji publicznej | |||
|
II SAB/Kr 111/25 - Wyrok WSA w Krakowie z 2025-09-19 | |||
|
Prezydent Miasta | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2026 poz 143 art. 149 par 1 pkt 3 i par 1a Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi |
|||
|
Sentencja
Dnia 19 maja 2026 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Mirosław Wincenciak (sprawozdawca) Sędziowie: sędzia NSA Piotr Korzeniowski sędzia del. WSA Arkadiusz Windak po rozpoznaniu w dniu 19 maja 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Prezydenta Miasta [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 19 września 2025 r. sygn. akt II SAB/Kr 111/25 w sprawie ze skargi T.S. na bezczynność Prezydenta Miasta [...] w przedmiocie dostępu do informacji publicznej oddala skargę kasacyjną. |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 19 września 2025 r. sygn. akt II SAB/Kr 111/25, po rozpoznaniu sprawy ze skargi T.S. na bezczynność Prezydenta Miasta [...] w przedmiocie dostępu do informacji publicznej, stwierdził, że Prezydent Miasta [...] dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt I); wymierzył Prezydentowi Miasta [...] grzywnę w wysokości 1.000 zł (pkt II). U podstaw rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji legły następujące ustalenia oraz ocena prawna. T.S. (dalej w skrócie: "skarżący" lub "wnioskodawca") wnioskiem z dnia 21 kwietnia 2023 r. zwrócił się do Prezydenta Miasta [...] o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej wyników kontroli wewnętrznych: [...] – w zakresie następujących dokumentów lub informacji: 1) wystąpień pokontrolnych; 2) w razie udostępnienia wystąpień pokontrolnych, podania przyczyn nieudostępnienia tych dokumentów w Biuletynie Informacji Publicznej lub portalu danych; 3) w przypadku nieudostępnienia wystąpień pokontrolnych, z powodu niesporządzenia tych dokumentów: a) danych o czynnościach kontrolnych lub dokumentach, niewymienionych w piśmie z 14 grudnia 2022 r., znak: [...], a wymienionych we wniosku o udostępnienie informacji publicznej z dnia 30 listopada 2022 r., które podjęto lub sporządzono po dniu 14 grudnia 2022 r. we wszystkich powyższych sprawach; b) podania przyczyn niezastosowania § 16 ust. 1 zd. 1 Załącznika do Zarządzenia Nr 173/2019 Prezydenta Miasta [...] z dnia 29 stycznia 2019 r., stosownie do którego Dyrektor Wydziału Kontroli Wewnętrznej niezwłocznie po zakończeniu postępowania kontrolnego przekazuje Prezydentowi Miasta [...] projekt wystąpienia pokontrolnego. Pismem z dnia 5 maja 2023 r. Prezydent Miasta [...] (dalej w skrócie: "organ") poinformował wnioskodawcę, że żądane przez niego dane nie dotyczyły sprawy publicznej i służyły obronie prywatnego interesu w sprawie cywilnej – interesu małżonki wnioskodawcy, będącej powódką w sprawie przeciwko Urzędowi Miasta [...] przed Sądem Rejonowym [...] sygn. akt [...]. Organ powołał się na fakt, że realizacja innego wniosku o udostępnienie informacji publicznej, jaki wnioskodawca złożył w dniu 1 września 2022 r., a odpowiedź na niego otrzymał w dniu 15 września 2022 r. (sprawa o sygn. akt [...]), zakończyła się wykorzystaniem udostępnionej informacji przez małżonkę wnioskodawcy w sprawie o sygnaturze [...]. W konkluzji organ odmówił wnioskodawcy działania w trosce o sprawy publiczne i przypisał mu działanie tylko w interesie prywatnym. Wobec powyższego wnioskodawca wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na bezczynność Prezydenta Miasta [...] w rozpoznaniu wniosku z dnia 21 kwietnia 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, wskazując że żądane przez skarżącego dane nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz. U. z 2022 r., poz. 902, dalej w skrócie: "u.d.i.p."). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 26 października 2023 r. sygn. akt II SAB/Kr 122/23 zobowiązał Prezydenta Miasta [...] do wydania w terminie 14 dni aktu lub dokonania czynności w przedmiocie wniosku T.S. z dnia 21 kwietnia 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej (pkt I); stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (pkt II); oddalił skargę w pozostałej części (pkt III); zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt IV). Następnie Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 15 maja 2025 r. sygn. akt III OSK 1062/24, po rozpoznaniu skarg kasacyjnych T.S. oraz Prezydenta Miasta [...] od powyższego wyroku Sądu pierwszej instancji, oddalił skargę kasacyjną Prezydenta Miasta [...] (pkt 1); uchylił pkt II i III zaskarżonego wyroku i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie (pkt 2); zasądził od organu na rzecz T.S. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego (pkt 3). W uzasadnieniu w/w wyroku Naczelny Sąd Administracyjny w pierwszej kolejności odniósł się do zarzutów skargi kasacyjnej Prezydenta Miasta [...], których istota sprowadzała się do zakwestionowania stanowiska Sądu pierwszej instancji, że żądane przez skarżącego informacje stanowią informację publiczną. Zdaniem NSA, w okolicznościach tej sprawy nie budzi wątpliwości, że informacje te stanowią informację publiczną, w szczególności wskazaną w art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret drugi u.d.i.p. Argumentacja skarżącego kasacyjnie organu, zmierzająca do obalenia stanowiska WSA w Krakowie, że żądanie udostępnienia informacji zmierzające do zaspokojenia własnego interesu, tj. na potrzeby prowadzonego postępowania przed sądem pracy, dodatkowo będące nadużyciem prawa dostępu do informacji publicznej, nie stanowi żądania rozpoznawanego w trybie u.d.i.p. – nie zasługuje na uwzględnienie. NSA podkreślił, że nieprawidłowe jest stanowisko organu, zgodnie z którym, jeśli celem wniosku jest realizacja subiektywnego indywidulanego interesu podmiotu, który go złożył, to wniosek ten nie dotyczy z tego właśnie powodu sprawy publicznej. Wskazać bowiem należy, że wniosek "każdego" o udostępnienie informacji publicznej jest wnioskiem podmiotu publicznego prawa podmiotowego do udostępnienia informacji publicznej, a zatem ze swojej istoty skierowany jest na realizację tego prawa oraz będącego jego istotnym elementem interesu prawnego, który – jako właśnie interes prawny – jest obiektywnym interesem indywidulanym. Jednocześnie, w świetle art. 2 ust. 2 u.d.i.p., od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Pogląd, zgodnie z którym nie można przy pomocy u.d.i.p. starać się o uzyskanie informacji w swojej własnej sprawie prowadziłby do absurdalnego wniosku, że informacja o podejmowanej w takiej sprawie działalności bezpośrednio ukierunkowanej na wypełnianie określonych zadań publicznych oraz realizowanie określonych interesów i celów publicznych byłaby dostępna dla "każdego", za wyjątkiem osoby, której ta działalność dotyczy. NSA stwierdził ponadto, że z charakteru konstrukcji nadużycia publicznego prawa podmiotowego, w tym również publicznego prawa dostępu do informacji publicznej (na które powołuje się w okolicznościach niniejszej sprawy organ), wynika, że zachowanie mające cechy nadużywania prawa nie powinno korzystać z ochrony prawnej. Odmowa ochrony nie następuje jednak poprzez zakwestionowanie przedmiotu określonego prawa, lecz wiąże się z odmową realizacji roszczenia, które z niego wynika, co w przypadku prawa dostępu do informacji publicznej powinno następować poprzez wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Skuteczne kwestionowanie zjawiska nadużywania prawa dostępu do informacji publicznej nie może bowiem nie odnosić się do motywów i celów stanowiących podstawę złożonego wniosku, a zatem do ocen i ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy. Wszystkie te okoliczności powinny być przez organ wskazane i ocenione z podaniem argumentacji, dlaczego stanowią one podstawę dla przyjęcia przez organ, że podmiot korzystający z publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej nadużywa tego prawa. Gwarancji przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w tym zakresie oraz przedstawienia powodów kwalifikacji określonego zachowania jako nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej nie daje w konsekwencji forma zwykłego pisma informującego o nieudzieleniu informacji, tylko zastosowanie w takim przypadku formy decyzji administracyjnej. Forma decyzji czyni tym samym również realną kontrolę instancyjną odmowy udostępnienia informacji publicznej w przypadku nadużywania prawa dostępu do takiej informacji, jak i kontrolę sądowoadministracyjną. Z tych powodów odmowa udostępnienia informacji publicznej w sytuacji nadużywania przez wnioskodawcę publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej powinna następować poprzez wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Wobec powyższego, w okolicznościach tej sprawy NSA uznał za prawidłowe niezaakceptowanie przez Sąd pierwszej instancji działania Prezydenta Miasta [...], który z powołaniem się na nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej wygenerował do wnioskodawcy zwykłe pismo odmawiające udostępnienia skarżącemu żądanej przez niego informacji publicznej. Jednocześnie NSA podkreślił, że na obecnym etapie nie jest możliwe dokonanie oceny słuszności twierdzeń organu co do nadużywania przez skarżącego prawa dostępu do informacji publicznej, niezależnie od tego, że formalnie zakomunikowanie stanowiska organu względem skarżącego miało miejsce w terminie wynikającym z regulacji u.d.i.p. Umożliwić to może dopiero analiza uzasadnienia faktycznego i prawnego wydanej w sprawie decyzji administracyjnej. W konsekwencji w rozpoznawanej sprawie WSA w Krakowie prawidłowo uznał żądane przez wnioskodawcę informacje za informację publiczną, co z kolei skutkowało bezskutecznością pisma zawiadamiającego wnioskodawcę, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej, co do zwolnienia organu od zarzutu bezczynności. W tej sytuacji Sąd pierwszej instancji prawidłowo zatem zobowiązał organ do rozpoznania wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej. Naczelny Sąd Administracyjny za zasadną uznał natomiast skargę kasacyjną T.S., bowiem Sąd pierwszej instancji oceniając, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz czy zasadny jest wniosek skarżącego o ukaranie organu grzywną, pominął w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wszelkie okoliczności sprawy inne aniżeli czas udzielenia odpowiedzi na wniosek skarżącego o udostępnienie informacji publicznej. NSA zaznaczył, że WSA w Krakowie, dokonując oceny charakteru bezczynności organu oraz wniosku o wymierzenie organowi grzywny, powinien dokonać nie tylko ustaleń co do czasu nieprawidłowego załatwienia wniosku, ale uwzględnić całokształt okoliczności sprawy. Ocena ta powinna być dokonana w powiązaniu z okolicznościami sprawy rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele zmiennych. Sąd pierwszej instancji w toku rozpoznania sprawy nie zweryfikował szeregu okoliczności wskazywanych przez skarżącego w skardze i pismach procesowych na poparcie jego wniosków o stwierdzenie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, a w konsekwencji o wymierzenie organowi grzywny. Pomijając już to, że WSA w Krakowie nie dokonał nawet wykładni pojęcia rażącego naruszenia prawa oraz nie określił, jakie przesłanki należy brać pod uwagę przy wymierzaniu organowi grzywny, to Sąd ten w ogóle nie rozważył licznych argumentów wskazywanych przez skarżącego, który w sposób bardzo obszerny i konkretny przedstawił kontekst sytuacyjny, zaś stan faktyczny powiązał z orzecznictwem NSA, wskazującym na ocenę bezczynności organu nie tylko w jednym aspekcie, lecz całokształcie okoliczności sprawy. W rezultacie lakoniczne stanowisko Sądu pierwszej instancji co do charakteru bezczynności organu oraz wniosku o wymierzenie mu grzywny – nie poddaje się ocenie instancyjnej. Na skutek powyższego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 maja 2025 r. sygn. akt III OSK 1062/24 sprawa trafiła ponownie do Sądu pierwszej instancji, który w powołanym na wstępie wyroku stwierdził, że Prezydent Miasta [...] dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz wymierzył organowi grzywnę w wysokości 1.000 zł. W motywach rozstrzygnięcia podał, że na mocy art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej w skrócie: "p.p.s.a.") związany jest oceną wyrażoną w w/w wyroku NSA. Przechodząc do oceny charakteru stwierdzonej bezczynności organu, WSA w Krakowie wskazał, że w art. 149 § 1a p.p.s.a. ustawodawca nie zdefiniował pojęcia "rażącego naruszenia prawa", a zatem przyznał sądowi administracyjnemu swobodę w zakresie jego oceny, opartą o zasady logiki, doświadczenia życiowego i zawodowego, w kontekście celu przepisu, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, dyrektyw doktrynalnych oraz praktyki. Judykatura przede wszystkim akcentuje, iż pojęcie "z rażącym naruszeniem prawa", użyte w przepisie art. 149 § 1 p.p.s.a., jakkolwiek nie może być tożsame z interpretacją tego zwrotu zawartego w art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, choć ma identyczne brzmienie i w obu wypadkach chodzi o istotne uchybienie obowiązującemu przepisowi prawa, to pozwala na pewne uogólnienia właściwe dla ich obu (por.m.in. wyrok NSA z dnia 6 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 153/14). Poza tym wskazuje się szereg przypadków rażącej bezczynności, do których zalicza się zwykle zbyt długi okres prowadzenia sprawy, niemający uzasadnienia ani w stopniu jej skomplikowania, ani w konieczności prowadzenia szerokiego postępowania dowodowego, ani też w liczbie spraw do załatwienia przez organ czy w liczbie wniosków procesowych składanych przez strony (por. wyroki NSA z dnia: 10 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 2426/13; 13 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 3059/12). W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że stwierdzenie przez sąd rażącego naruszenia prawa przy bezczynności lub przewlekłym prowadzeniu postępowania przez organ wymaga zaistnienia szczególnych okoliczności, które należy rozpatrywać indywidualnie, w kontekście stanu faktycznego danej sprawy. Fakt przekroczenia ustawowych terminów załatwiania spraw sam w sobie, co do zasady, nie jest taką szczególną okolicznością. Sformułowanie "rażące" oznacza działanie bezspornie ponad miarę, niewątpliwe, wyraźne oraz oczywiste. Ocena, czy mamy do czynienia z naruszeniem rażącym, powinna być dokonywana w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy wyznaczonej przez wiele elementów zmiennych. Nie jest bowiem możliwe przesądzenie z góry o tym, że dana kategoria naruszeń przybiera postać kwalifikowaną (por. wyroki NSA z dnia: 30 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2563/13; 17 listopada 2015 r., sygn. akt II OSK 652/15). Kryterium pozwalającym na zakwalifikowanie bezczynności organu jako naruszającej prawo w sposób rażący jest więc oczywistość i drastyczność naruszenia prawa, przy jednoczesnym braku racjonalnego jej uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 10 marca 2021 r., sygn. akt II OSK 1610/20). Sąd pierwszej instancji podkreślił, że w rozpoznawanej sprawie organ pismem z dnia 5 maja 2023 r. odpowiedział na wniosek skarżącego w ustawowym terminie wynikającym z art. 13 ust. 1 u.d.i.p., błędnie jednak wskazując, że wnioskowana informacja nie stanowi informacji publicznej. W okolicznościach tej sprawy sam fakt udzielenia w/w pismem odpowiedzi przez organ nie może być jednak wyznacznikiem oceny naruszenia prawa dostępu do informacji publicznej jako niemającego cech rażącego jego naruszenia. WSA w Krakowie wskazał, że przedmiotem wniosku były dane dotyczące kontroli wewnętrznych za rok 2021 r. W sprawach dotyczących informacji publicznej, pomimo, że ustawa o dostępie do informacji publicznej funkcjonuje już w polskim porządku prawnym od ponad 20 lat, w dalszym ciągu zdarzają się wnioski, które przysparzają trudności interpretacyjnych co do charakteru żądanych informacji. Jest tak także dlatego, że art. 6 u.d.i.p. wymienia jedynie przykładowo co jest przedmiotem informacji publicznej. Należy jednak zauważyć, że sprawy dotyczące kwestii kontroli takich kontrowersji nie budzą, bowiem art. 6 ust. 1 pkt. 4 lit. a u.d.i.p. jednoznacznie wskazuje, że dane publiczne, w tym treść i postać dokumentów urzędowych dotyczących dokumentacji przebiegu i efektów kontroli oraz wystąpienia, stanowiska, wnioski i opinie podmiotów ją przeprowadzających – stanowią informację publiczną. Nie może być zatem mowy o tym, że organ mógł niewłaściwe zinterpretować przepisy u.d.i.p., tym bardziej, że niewiele jest innych danych publicznych, które – tak jak dane dotyczące kontroli – realizują wyrażaną w art. 61 Konstytucji RP zasadę transparentności działania organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Co więcej, zgodnie z art. 8 ust. 3 u.d.i.p. są to informacje, które powinny być opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej i tym samym powinny być dostępne dla każdego, bez konieczności składania odrębnych wniosków. Sąd pierwszej instancji stwierdził ponadto, że Urząd Miasta [...] nie jest organizacją o charakterze dobrowolnego stowarzyszenia, której członkowie realizują swoje wspólne cele, opierając się na pracy społecznej, tylko jest to przewidziana ustawą profesjonalna jednostka organizacyjna, której zadaniem jest realizacja zadań publicznych jednostki samorządu terytorialnego oraz organu administracyjnego, jakim jest Prezydent Miasta [...]. Nie może być zatem mowy o tym, żeby do pracowników tam zatrudnionych przykładać tę samą miarę, czy też mieć takie same oczekiwania w zakresie znajomości prawa, jak wobec członków na przykład stowarzyszeń, które też bywają adresatami wniosków o udostępnienie informacji publicznej. Oczekiwane standardy znajomości i stosowania prawa w przypadku Prezydenta Miasta [...] i Urzędu Miasta [...] są wysokie i jest to oczekiwanie uzasadnione. To z kolei oznacza, że udzielając odpowiedzi na pytania skarżącego organ był świadomy, że pytania te dotyczą informacji publicznej, a zatem powinien był albo udzielić na nie odpowiedzi albo odmówić udostępnienia żądanej informacji publicznej w drodze decyzji administracyjnej. Wprawdzie tłem sposobu załatwienia niniejszej sprawy jest spór z zakresu stosunku pracy, w którym znajduje się (lub wówczas znajdowała się) żona skarżącego oraz organ – jako jej pracodawca, to jednak nie jest rzeczą sądu administracyjnego rozstrzyganie, jakie znaczenie w tym sporze pracowniczym mogłyby mieć żądane informacje. Wobec powyższego, pismo organu z dnia 5 maja 2023 r., stanowiące odpowiedź na wniosek skarżącego, należy ocenić jako nacechowane dużą dozą złej woli. Zgodnie bowiem z art. 2 ust. 2 u.d.i.p., od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Wszystkie te okoliczności, rozpatrywane łącznie, doprowadziły Sąd pierwszej instancji do przekonania, że bezczynność organu w udostępnieniu informacji publicznej miała miejsce w niniejszej sprawie z rażącym naruszeniem prawa, o czym orzeczono na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a. W konsekwencji, w oparciu o art. 149 § 2 p.p.s.a., WSA w Krakowie orzekł również o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości 1.000 zł. Postępowanie organu, jako świadomie nacechowane złą wolą, wymagało zastosowania środka represyjno-prewencyjnego. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wywiódł Prezydent Miasta [...]. Zaskarżając wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 149 § 1 pkt 3 w zw. z art. 149 § 1a p.p.s.a., poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego niniejszej sprawy, a w konsekwencji jego błędną ocenę i przyjęcie, że organ dopuścił się bezczynności, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa i w konsekwencji wymierzenie organowi grzywny w wysokości 1.000 zł. Wskazując na powyższy zarzut, skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania. Ponadto wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawił argumentację mającą wykazać zasadność podniesionego w niej zarzutu. Stwierdził, że w niniejszej sprawie nie doszło do bezczynności organu, z uwagi na nadużywanie przez wnioskodawcę prawa dostępu do informacji publicznej. W piśmie procesowym z dnia 20 listopada 2025 r. organ oświadczył, że zrzeka się prawa do rozpoznania sprawy na rozprawie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną T.S. wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie o jej oddalenie, jak również o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Przede wszystkim wyjaśnić należy, iż zaskarżony obecnie wyrok Sądu pierwszej instancji został wydany na skutek wcześniej wydanego w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku z dnia 15 maja 2025 r. sygn. akt III OSK 1062/24, na mocy którego między innymi uchylono pkt II i III wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 26 października 2023 r. sygn. akt II SAB/Kr 122/23 i w tym zakresie przekazano sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. W powołanym wyroku NSA uznał, że Prezydent Miasta [...] dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku T.S. z dnia 21 kwietnia 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej. NSA jednoznacznie stwierdził, że nieprawidłowe jest stanowisko organu, zgodnie z którym, jeśli celem wniosku jest realizacja subiektywnego indywidulanego interesu podmiotu, który go złożył, to wniosek ten nie dotyczy – z tego właśnie powodu – sprawy publicznej. Ponadto wskazał, że odmowa udostępnienia informacji publicznej w sytuacji nadużywania przez wnioskodawcę publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej powinna następować poprzez wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. W konsekwencji NSA przyjął, że skierowanie do wnioskodawcy zwykłego pisma odmawiającego udostępnienia żądanej przez niego informacji publicznej, z powołaniem się na nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej, nie zwalniało organu od zarzutu bezczynności, a zatem Sąd pierwszej instancji prawidłowo zobowiązał organ do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 21 kwietnia 2023 r. (pkt I wyroku WSA w Krakowie z dnia 26 października 2023 r. sygn. akt II SAB/Kr 122/23). Zgodnie z art. 190 p.p.s.a., sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Tymczasem w skardze kasacyjnej, poprzez zarzut naruszenia art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a., organ nadal kwestionuje stwierdzenie przez Sąd pierwszej instancji, że Prezydent Miasta [...] dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku T.S. z dnia 21 kwietnia 2023 r. Skarga kasacyjna koncentruje się w istocie przede wszystkim na tej kwestii, podczas gdy obecnie przedmiotem oceny nie jest to, czy bezczynność organu miała miejsce (stwierdzenie bezczynności zostało już bowiem prawomocnie przesądzone), ale to, czy bezczynność ta miała charakter rażący, czy też nie, oraz czy w związku z tym zasadne było wymierzenie organowi grzywny w kwocie 1.000 zł. Mając zatem na uwadze treść art. 190 zdanie drugie p.p.s.a., zarzut naruszenia art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. nie mógł odnieść zamierzonego przez organ skutku. Na uwzględnienie nie zasługiwał także zarzut naruszenia art. 149 § 1a p.p.s.a. Zgodnie z treścią tego przepisu, stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności wymaga również dokonania oceny i rozstrzygnięcia, czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Podkreślenia wymaga, że rażącym naruszeniem prawa jest taka wadliwość, którą cechuje szczególnie duży ciężar gatunkowy. Ma ona miejsce wtedy, gdy brak jest oczywistego podejmowania czynności w sprawie lub gdy dochodzi do oczywistego lekceważenia wniosków strony. Taka sytuacja występuje też, gdy organ jawnie wykazuje brak chęci załatwienia sprawy lub gdy ewidentnie nie stosuje się do stosownych przepisów. Kwalifikacja naruszenia jako rażącego musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Rażącym naruszeniem prawa będzie zatem stan, w którym wyraźnie, ewidentnie, bezdyskusyjnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Może być to więc tylko taki stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Przy czym dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji – w wykonaniu wytycznych zawartych w wyroku NSA z dnia 15 maja 2025 r. sygn. akt III OSK 1062/24 – w sposób wyczerpujący i szczegółowy wskazał, dlaczego przyjął, iż stwierdzona bezczynność organu miała charakter rażący i Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę argumentację tę podziela. Jednocześnie w skardze kasacyjnej nie powołano żadnej argumentacji mogącej podważyć dokonaną w tym zakresie ocenę w kontekście treści art. 149 § 1a p.p.s.a. Należy także zauważyć, iż zarówno w zarzucie skargi kasacyjnej, jak i jej uzasadnieniu, nie powołano żadnych przepisów, które w ocenie Prezydenta Miasta [...] miały zostać naruszone w zakresie wymierzenia przez Sąd pierwszej instancji organowi grzywny. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku. Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był art. 182 § 2 i 3 in fine p.p.s.a. Odnosząc się do zawartego w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosku T.S. o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, wyjaśnić należy, iż skarżący – będący radcą prawnym i działający we własnej sprawie – nie poniósł kosztów wynagrodzenia radcy prawnego w rozumieniu art. 205 § 2 p.p.s.a. |
||||