drukuj    zapisz    Powrót do listy

645 Sprawy nieobjęte symbolami podstawowymi 601644 oraz od 646-652, Odrzucenie skargi, Zarząd Województwa, Odrzucono skargę, III SA/Lu 240/20 - Postanowienie WSA w Lublinie z 2021-02-17, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III SA/Lu 240/20 - Postanowienie WSA w Lublinie

Data orzeczenia
2021-02-17 orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2020-04-07
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Sędziowie
Jerzy Drwal /przewodniczący/
Halina Chitrosz-Roicka
Monika Kazubińska-Kręcisz /sprawozdawca zdanie odrebne/
Symbol z opisem
645 Sprawy nieobjęte symbolami podstawowymi 601644 oraz od 646-652
Hasła tematyczne
Odrzucenie skargi
Skarżony organ
Zarząd Województwa
Treść wyniku
Odrzucono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 2325 art. 58 § 1 pkt 1 i pkt 5a
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Drwal, Sędziowie WSA Halina Chitrosz-Roicka, WSA Monika Kazubińska-Kręcisz (sprawozdawca), po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 lutego 2021 r. przy udziale Prokuratora Krajowego sprawy ze skargi Rzecznika Praw Obywatelskich na uchwałę Sejmiku Województwa z dnia [...] kwietnia 2019 r. w przedmiocie wprowadzania ideologii LGBT do wspólnot samorządowych - odrzuca skargę.

Uzasadnienie

Sejmik Województwa Lubelskiego uchwalił w dniu 25 kwietnia 2019 r. akt oznaczony jako "stanowisko (...) w sprawie wprowadzania ideologii "LGBT" do wspólnot samorządowych" (dalej: uchwała, stanowisko).

W treści tej uchwały Sejmik:

- wyraził sprzeciw wobec pojawiających się w sferze publicznej działań zorientowanych na promowanie ideologii ruchów LGBT, której cele naruszają podstawowe prawa i wolności, gwarantowane w aktach prawa międzynarodowego, kwestionują wartości chronione w polskiej Konstytucji, a także ingerują w autonomię wspólnot religijnych;

- ocenił, że podejmowane w ostatnim okresie działania przez przedstawicieli krajowej i samorządowej sceny politycznej, ukierunkowane są na wywoływanie fundamentalnych zmian w życiu społecznym. Działania te zorientowane są na anihilację ukształtowanych przez Kościół katolicki wartości takich jak m.in. dążenie do poszukiwania prawdy, troska o rozwój moralny młodego pokolenia, troska o instytucję rodziny oraz szkołę opartą na zasadach chrześcijańskich.

Dalej Sejmik zadeklarował, że:

- stanie w obronie naszej szkoły i rodziny dążąc do ich ochrony przed rozprzestrzeniającą się ideologią sprzeczną z chrześcijańskimi wartościami;

- nie godzi się na wprowadzanie do polskiego systemu oświaty elementów wychowania seksualnego w myśl standardów Światowej Organizacji Zdrowia;

- nie godzi się na sprzeczne z prawem oraz z realnym dobrem dzieci instalowanie funkcjonariuszy politycznej poprawności w szkołach (tzw. "latarników");

- nie pozwoli na wywieranie administracyjnej presji na rzecz stosowania poprawności politycznej (słusznie zwanej "homopropagandą") w wybranych zawodach (nauczyciele, naukowcy, przedsiębiorcy, prawnicy).

Sejmik zadeklarował także, że w realizacji swoich publicznych zadań będzie wierny tradycji narodowej i państwowej, mając w pamięci tysiącletnią tradycję chrześcijaństwa w Polsce oraz wielowiekowe przywiązanie Polaków do wolności.

Na powyższą uchwałę skargę wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich (dalej także: skarżący). Zarzucił naruszenie art. 7 ustawy z 2 kwietnia 1997 r. Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej (Dz.U. z 2009 r. Nr 114 poz. 946 – dalej jako: "Konstytucja RP") w zw. z art. 2 ust. 1, art. 2 ust. 2 i art. 18 ustawy z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa (Dz.U. z 2020 r. poz. 1668), art. 47, art. 48, art. 54 ust. 1, art. 70 ust. 1 i art. 73 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy o samorządzie województwa, art. 30 w zw. z art. 47 w zw. z art. 32 ust. 2 Konstytucji RP i art. 54 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 8 w zw. z art. 14 i art. 10 w zw. z art. 14 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, art. 48, art. 70 ust. 1 i art. 73 Konstytucji RP, art. 21 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz. Urz. UE z 2016 r., C 202, s. 1, dalej jako: "TFUE") oraz związane z nim naruszenie art. 7, art. 11 ust. 1, art. 21 ust. 1 i art. 45 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Skarżący zwrócił się o stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w całości, względnie - w razie uznania, że zachodzą wątpliwości co do interpretacji prawa unijnego - o skierowanie pytania prejudycjalnego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej jako "TSUE"):, czy art. 21 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, w zw. z art. 7, art. 11 ust. 1, art. 21 ust. 1 i art. 45 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 1 Dyrektywy Rady 2000/78/WE, należy rozumieć w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego państwa członkowskiego przyjął uchwałę, w której deklaruje, że samorząd ten będzie wolny od "ideologii LGBT" oraz wyznacza organowi wykonawczemu tej jednostki samorządu terytorialnego kierunek działania polegającego na dyskryminującym ograniczaniu praw osób nieheteronormatywnych i transpłciowych.

W obszernym uzasadnieniu w pierwszej kolejności przedstawiono argumenty za dopuszczalnością skargi. Skarżący podnosił, że uchwała jest aktem organu jednostki samorządu terytorialnego (województwa) podjętym w sprawach z zakresu administracji publicznej w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 6 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a tym samym podlega kognicji sądów administracyjnych. Każda aktywność takiego organu stanowi formę wykonywania administracji publicznej. W szczególności o tym, czy dany akt jest aktem z zakresu administracji publicznej nie może decydować jego forma czy sposób sformułowania określonych treści. Skarżący wskazywał też na swoją pozycję ustrojową i brak ograniczenia swojej legitymacji skargowej przesłankami materialnoprawnymi.

Uzasadnienie skargi zawierało także szerokie omówienie zarzutów merytorycznych, podniesionych przez Rzecznika.

W odpowiedzi na skargę Sejmik Województwa Lubelskiego zwrócił się o jej odrzucenie z uwagi na okoliczność, iż nie podlega kognicji sądu administracyjnego, ewentualnie o jej oddalenie z uwagi na jej bezzasadność.

Organ wyjaśniał, że sprawa nie podlega kognicji sądu administracyjnego, a stanowisko zostało podjęte na podstawie statutu województwa. Sejmik nie zgodził się przy tym ze stwierdzeniem, jakoby stanowisko było uchwałą. Argumentował dalej, że jest organem składającym się z radnych, reprezentujących wspólnotę samorządową i ma prawo zabierać głos w istotnych sprawach społecznych, korzysta ze swobody wyrażania poglądów. Wskazał, że zaskarżone stanowisko jest jedynie deklaracją co do wartości, jakimi organ zamierza się kierować, tym samym nie może naruszać wskazywanych przez skarżącego przepisów, gdyż skutecznie mogłaby je naruszyć wyłącznie ustanowiona w tym zakresie władcza norma prawna. Zaskarżone stanowisko nie zawiera nakazów czy zakazów, nie wprowadza żadnych ograniczeń dla osób o odmiennej orientacji seksualnej. Nadto nie przewiduje jakichkolwiek sankcji. Sejmik wskazał też, że stanowisko nie ogranicza prawa do nauki, a skoro nie ma waloru normatywnego, to jego treść w żadnym miejscu nie dyskryminuje żadnych osób, nie narusza ich prawa do życia prywatnego czy też prawa do wychowywania dzieci zgodnie z przekonaniami. W szczególności, nie wynikają z niego żadne ograniczenia, co do przemieszczania się albo pobytu.

W toku postępowania udział w sprawie zgłosił Prokurator Krajowy, nadto w charakterze uczestników dopuszczono Fundację Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris oraz Stowarzyszenie im. prof. Zbigniewa Hołdy.

Prokurator Krajowy wypowiedział się wyłącznie na temat istoty sprawy, nie wskazując swojego stanowiska, co do dopuszczalności skargi.

Fundacja Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris zwróciła się o odrzucenie skargi, wskazując na szereg postanowień wojewódzkich sądów administracyjnych, w których za niedopuszczalne uznano zaskarżenie podobnych aktów, podjętych przez kolegialne organy jednostek samorządu terytorialnego. Fundacja podkreślała, że przedmiot zaskarżenia nie jest aktem, podjętym w sprawie z zakresu administracji publicznej, nie ma charakteru władczego. Pismo to jednak z powodu nie usunięcia jego braków formalnych zostało zarządzeniem z 29 stycznia 2021 r. pozostawione bez rozpoznania.

Zarządzeniem z 9 grudnia 2020 r. sprawę skierowano do rozpoznania w trybie przewidzianym w art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 374 ze zm. – dalej jako: "ustawa o covid"), tj. na posiedzeniu niejawnym w składzie 3 sędziów.

Stowarzyszenie im. prof. Zbigniewa Hołdy w piśmie z dnia 14 grudnia 2020 r. wniosło o stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały, a w razie powzięcia przez sąd wątpliwości, co do interpretacji prawa Unii Europejskiej przez Sąd o wystąpienie do TSUE o jego interpretację, w zakresie wskazanym w skardze. W uzasadnieniu uczestnik przedstawił szeroką argumentację na rzecz dopuszczalności skargi Rzecznika Praw Obywatelskich oraz zasadności samej skargi.

Pismem z 18 stycznia 2021 r. uczestnik postępowania Stowarzyszenie im. Prof. Zbigniewa Hołdy zwrócił się o do Sądu z wnioskiem o niezwłoczne rozpoznanie sprawy oraz o pozostawienie bez rozpoznania pisma procesowego Fundacji Instytut na rzecz Kultury Prawnej Odro Iuris z 25 listopada 2020 r.

W dniu 15 lutego 2021 r., do Sądu wpłynęło:

- pismo strony skarżącej z wnioskiem o dopuszczenie dowodu z dokumentu w postaci Raportu Kongresu Władz Lokalnych i Regionalnych Rady Europy - Komitetu Spraw Bieżących z 27 stycznia 2021 r. przyjętego przez Komitet Spraw Bieżących 10 lutego 2021 r. "w kwestii roli władz lokalnych w odniesieniu do faktycznej sytuacji i praw osób LGBTI w Polsce". Do pisma załączony został ww. dokument w wersji anglojęzycznej;

- pismo uczestnika postępowania Fundacji Instytut na rzecz Kultury Prawnej Odro Iuris z wnioskiem o odrzucenie skargi.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:

Stosownie do art. 3 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm. – dalej: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Zgodnie z powołaną ustawą kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie m.in. w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej (art. 3 § 2 pkt 5 p.p.s.a.) oraz akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż akty prawa miejscowego, podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej (art. 3 § 2 pkt 6 p.p.s.a.). Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, co wynika z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021 r. poz. 137).

Zasady sądowej kontroli działalności organów samorządu województwa z zakresu administracji publicznej zostały uszczegółowione w ustawie o samorządzie województwa, która w art. 90 ust. 1 który stanowi, że każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone przepisem aktu prawa miejscowego, wydanym w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć przepis do sądu administracyjnego. Przytoczona regulacja określa legitymację do wniesienia skargi jak i doprecyzowuje jej zakres poprzez jednoznaczne wskazanie, że zaskarżona w przewidzianym trybie może być jedynie uchwała, stanowiąca akt prawa miejscowego w sprawie z zakresu administracji publicznej.

Merytoryczne rozpoznanie zasadności skargi poprzedzone jest w postępowaniu sądowoadministracyjnym badaniem dopuszczalności jej wniesienia. Skarga jest dopuszczalna, gdy przedmiot sprawy należy do właściwości sądu, skargę wniesie uprawniony podmiot oraz, gdy skarga spełnia wymogi formalne i została złożona w ustawowym terminie. Stwierdzenie braku którejkolwiek z wymienionych przesłanek dopuszczalności zaskarżenia uniemożliwia nadanie dalszego biegu, co prowadzi do jej odrzucenia, bez konieczności merytorycznego rozpoznania.

W niniejszej sprawie przedmiotem zaskarżenia jest uchwała - Stanowisko Sejmiku Województwa Lubelskiego z dnia 25 kwietnia 2019 r. w sprawie wprowadzenia ideologii "LGBT" do wspólnot samorządowych. Zaskarżona uchwała niewątpliwie nie stanowi aktu prawa miejscowego, gdyż nie posiada jego podstawowych cech, jakim są: ustanowienie praw i obowiązków o charakterze generalnym, powszechnie obowiązującym i skierowanym do nieokreślonej liczby adresatów, w tym przypadku – mieszkańców województwa. Możliwość zaskarżenia uchwały stanowiącej przedmiot niniejszej sprawy może być więc rozpatrywana wyłącznie w oparciu o art. 3 pkt 6 p.p.s.a.

Należy podnieść, że skargą do sądu administracyjnego mogą być objęte jedynie akty, które dokonywane są w sprawach z zakresu administracji publicznej. Wniosek taki wynika z literalnego brzmienia art. 3 § 2 pkt 6 p.p.s.a. Kontrola takich aktów jest sprawowana, jeśli ustawa nie stanowi inaczej, wyłącznie w oparciu o kryterium legalności rozumianej jako zgodności z prawem, na co wskazuje brzmienie art. 1 § 1 i § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych.

W rozpatrywanej sprawie rozstrzygnięcia wymaga zatem przede wszystkim kwestia, czy uchwała stanowiąca przedmiot skargi została podjęta w sprawie z zakresu administracji publicznej.

Rozstrzygając tę kwestię w pierwszej kolejności odnotować należy, że sądowi znane jest stanowisko wyrażone w postanowieniu NSA z 25 września 2020 r., sygn. akt I OSK 1256/20, niemniej jednak z uwagi na treść zaskarżonego aktu za bardziej adekwatny z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy uznaje pogląd wyrażony w uzasadnieniu uchwały NSA z dnia 26 czerwca 2014 r., sygn. akt I OPS 14/13 http://orzeczenia.nsa.gov.pl, podzielany w orzecznictwie sądów administracyjnych, że aby konkretny akt organu jednostki samorządu terytorialnego mógł zostać uznany za podjęty w sprawie z zakresu administracji publicznej, powinien charakteryzować się następującymi cechami:

1) mieć na celu realizację zadań publicznych przypisanych organom jednostek samorządu terytorialnego w drodze ustawy,

2) nakładać obowiązek, stwierdzać uprawnienie lub obowiązek bądź tworzyć lub znosić istniejący stosunek prawny,

3) mieć charakter indywidualny bądź generalny,

4) nie być aktem prawa miejscowego.

W ocenie Sądu, zaskarżona uchwała nie odznacza się żadną z wymienionych wyżej cech, z wyjątkiem tej, że nie jest aktem prawa miejscowego, w konsekwencji więc, nie można uznać, że została podjęta w sprawie z zakresu administracji publicznej. Bez wątpienia nie stanowi ona realizacji zadania publicznego przypisanego ustawowo organowi samorządu terytorialnego (tu: Sejmikowi Województwa), a ponadto nie zawiera elementu władztwa administracyjnego. Jak bowiem podkreśla się w orzecznictwie, w zakresie właściwości sądów administracyjnych mieszczą się tylko takie akty lub czynności, które zawierają element władztwa administracyjnego (por. postanowienie NSA z dnia 22 lutego 2010 r., I OSK 207/10, postanowienie WSA w Rzeszowie z 8 września 2020 r. sygn. akt II SA/Rz 27/20 http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Powyższe potwierdza analiza treści ww. uchwały, która prowadzi do wniosku , że nie dotyczy ona spraw z zakresu administracji publicznej, gdyż nie stanowi realizacji zadania publicznego przypisanego sejmikowi województwa w drodze ustawy, nie nakłada obowiązku, nie stwierdza uprawnienia lub obowiązku, jak też nie tworzy i nie znosi istniejącego stosunku prawnego. W szczególności przyjęcie stanowiska w sprawie wprowadzania ideologii "LGBT" do wspólnot samorządowych nie należy do kategorii spraw, o których mowa w art. 14 ustawy o samorządzie województwa.

Odnotowania wymaga, że naruszeń takich (polegających na nałożeniu sprzecznego z prawem obowiązku, odmowie stwierdzenia uprawnienia lub obowiązku wynikającego z przepisu prawa jak też wykreowania lub zniesienia stosunku prawnego przewidzianego przepisami) nie wskazała również strona skarżąca poprzestając jedynie na ogólnikowych stwierdzeniach, że ocena uchwały pod kątem zgodności z podstawowymi zasadami konstytucyjnymi musi uwzględniać realne skutki uchwały w życiu społeczności samorządowej oraz że kluczowe znaczenie dla sprawy mają odczucia osób LGBT, które czują się wykluczone ze wspólnoty samorządowej, obawiają się konsekwencji prawnych takich działań organu i postrzegają je jako wymierzone w ich godność, tożsamość i życie prywatne (por. pismo RPO z 14 grudnia 2020 r. k. 187 tom I).

Podobnie uczestnik postępowania Stowarzyszenie im. Prof. Zbigniewa Hołdy, w stanowisku z 14 grudnia 2020 r. równie ogólnikowo wskazywał, że uchwała podjęta przez Sejmik Województwa Lubelskiego narusza w sposób bezpośredni prawo do ochrony prywatności osób LGBT, bezprawnie wskazując jaki typ seksualności oraz model rodziny będzie na terenie województwa lubelskiego akceptowany. Trudno uznać za uzasadnienie takich naruszeń stwierdzenie zawarte w dalszej części pisma, że przy analizie zakresu wolności wypowiedzi organu władzy publicznej należy uwzględnić nie tylko bezpośrednie ale i pośrednie skutki ewentualnego przekroczenia granicy tej wolności. Dalej uczestnik wyjaśniał, że dyrektywy i wytyczne organu, nawet jeśli uznać je za niezobowiązujące i nie władcze, nie są pozbawione znaczenia i treści. Argumentował że przykładem pośrednich konsekwencji zbyt swobodnego korzystania przez organ z wolności wypowiedzi jest tzw. efekt mrożący, czyli powstrzymanie się przez inne jednostki organizacyjne od działań nieoficjalnie uznanych za niepożądane. Podkreślił jednocześnie, że w jego ocenie ryzyko wystąpienia takich skutków uzasadnia stanowisko, że wolność wypowiedzi powinna być w stosunku do organów władzy publicznej szczególnie ograniczona.

Uwzględniając powyższe, Sąd w pełni podzielając zapatrywanie, że pojęcie aktów z zakresu administracji publicznej powinno być ujmowane szeroko, bez względu na formę, stoi na stanowisku, że decydujące znaczenie w zakresie ich kwalifikacji ma regulowana nimi materia oraz okoliczność wprowadzenia zmiany w zakresie sytuacji prawnej skarżącego lub podmiotu, w interesie którego występuje skarżący.

W tym kontekście nie sposób przyjąć, że zaskarżona uchwała została podjęta w sprawie z zakresu administracji publicznej i w sferze stosunków publicznoprawnych.

Stanowisko Sejmiku Województwa Lubelskiego zaprezentowane w uchwale ma charakter deklaracji ideowej nie stanowiącej podstawy nałożenia jakichkolwiek obowiązków, czy przyznania bądź stwierdzenia uprawnień. Nie tworzy ona i nie znosi istniejących stosunków prawnych i nie zawiera żadnych postanowień, które mogłyby stanowić źródło konkretnych wytycznych programowych dla innych podmiotów i z których można by wywodzić nakaz wiążącego sposobu zachowania lub działania. Zawarte w uchwale deklaracje, że "staniemy w obronie naszej szkoły i rodziny dążąc do ich ochrony przed rozprzestrzeniającą się ideologią sprzeczną z chrześcijańskimi wartościami", "nie godzimy się na wprowadzanie do polskiego systemu oświaty elementów wychowania seksualnego w myśl standardów Światowej Organizacji Zdrowia", "nie godzimy się na sprzeczne z prawem oraz realnym dobrem dzieci instalowanie funkcjonariuszy poprawności politycznej w szkołach", czy też "nie pozwolimy na wywieranie administracyjnej presji na rzecz stosowania poprawności politycznej" nie zostały powiązane z żadnymi bliżej określonymi i sprecyzowanymi działaniami faktycznymi lub prawnymi, które mogłyby wpływać na sposób postępowania jednostek lub podmiotów wykonujących zadania publiczne, bądź określać ich sytuację prawną.

Zaskarżony akt nie ma również znaczenia prawnego dla możliwości i prawnej dopuszczalności wyrażania innych poglądów, aniżeli zaprezentowane przez radnych Sejmiku Województwa Lubelskiego biorących udział w podjęciu uchwały (por. postanowienie WSA w Krakowie z 24 czerwca 2020 r. sygn. akt III SA/Kr 360/20, czy postanowienie WSA w Kielcach z 30 września 2019 r. sygn. akt I SA/Ke 650/19 http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Nie sposób również takiego prawnego znaczenia przyznać deklarowanemu przez Sejmiku Województwa Lubelskiego sprzeciwowi wobec pojawiających się w sferze publicznej działań zorientowanych na promowanie ideologii ruchów LGBT, gdyż jak już wyżej wyjaśniono stwierdzenie takie może być rozpatrywane wyłącznie jako pogląd w kwestiach obyczajowych i moralnych, większości radnych zebranych na sesji Sejmiku Województwa Lubelskiego w dniu 25 kwietnia 2019 r.

Za prawidłowością stwierdzenia, że zaskarżona uchwała stanowi wyraz osobistych poglądów biorących w jej podjęciu radnych zdaje się również przemawiać sama jej treść, w której brak jest jakiegokolwiek odniesienia do podmiotów zewnętrznych (Sejmik: "sprzeciwia się" i "deklaruje"). Tym samym nie można również przyjąć, że ma ona charakter generalny lub indywidualny, gdyż nie zawiera wskazania, do kogo konkretnie została skierowana.

Reasumując, Sąd podziela wyrażany w orzecznictwie pogląd, że uchwała organu samorządu terytorialnego (w rozpatrywanej sprawie Sejmiku Województwa Lubelskiego) o treści zawierającej deklarację o charakterze ideowym i światopoglądowym, zgodną z poglądami większości radnych, dopóty nie może być przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej, dopóki nie dotyczy prezentowania ideologii, która nie jest zakazana przez prawo i nie ingeruje swoją treścią w sferę publicznoprawną, kierując do innych podmiotów nakazu wiążącego postępowania, lub dopóki nie nakłada na obywateli obowiązków, nie nadaje uprawnień czy też w jakikolwiek inny sposób nie kształtuje ich sytuacji prawnej. Takich cech nie można przypisać zaskarżonej uchwale (por. postanowienie WSA w Kielcach z 30 września 2019 r., sygn. akt II SA/Ke 650/19 http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Zauważyć jednocześnie należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, że jednostki samorządu terytorialnego (analogicznie jak Sejm i Senat) uprawnione są do podejmowania uchwał okolicznościowych i problemowych. Uchwały okolicznościowe służą do symbolicznego upamiętnienia zasłużonych dla państwa lub regionu osób albo uczczenia ważnych wydarzeń historycznych, w dziejach narodu lub społeczności lokalnej. Natomiast celem uchwał problemowych, jest zakomunikowanie stanowiska organu kolegialnego w sprawach związanych z bieżącą działalnością, jak i ogólnospołecznych i stanowiących przedmiot szerszego dyskursu publicznego. Rola takiej uchwały sprowadza się do upublicznienia poglądów rady odnośnie partykularnego zjawiska, czy problemu. Niewątpliwie taka uchwała, jak i okolicznościowa, jest niewładczą formą działania organu samorządu terytorialnego, nie jest tez aktem normatywnym obowiązującym powszechnie, ani wewnętrznie, ani źródłem jakichkolwiek obowiązków prawnych. Nie stanowiąc ani aktów prawa miejscowego, ani podejmowanych w sprawach z zakresu administracji publicznej w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 5 i pkt 6 P.p.s.a. uchwały te nie podlegają kontroli sądów administracyjnych (por. postanowienie WSA w Rzeszowie z dnia 8 września 2020 r. sygn. akt II SA/Rz 27/20 http://orzeczenia.nsa.gov.pl)

W świetle omówionych zagadnień, w ocenie Sądu uprawnione jest zaklasyfikowanie zaskarżonej uchwały jako uchwały problemowej, niespełniającej kryteriów uznania jej za akt z zakresu administracji publicznej. Powyższe z kolei determinuje stwierdzenie, że jej kontrola wykracza ona poza granice kognicji sądu administracyjnego, wyznaczone wskazanymi na wstępie przepisami ustaw: o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i o ustroju sądów administracyjnych.

Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie na podstawie art. 58 § 1 pkt 1 i pkt 5a p.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia

Zdanie odrębne

UZASADNIENIE zdania odrębnego, zgłoszonego do postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 17 lutego 2021 r. sygn. akt III SA/Lu 240/20 przez sędziego WSA Monikę Kazubińską - Kręcisz

Postanowieniem z dnia 17 lutego 2012 r. w niniejszej sprawie Sąd odrzucił skargę wniesioną przez Rzecznika Praw Obywatelskich na uchwałę Sejmiku Województwa Lubelskiego z dnia 25 kwietnia 2019 r. nazwanej jako "stanowisko w sprawie wprowadzenia ideologii LGBT do wspólnot samorządowych" z uwagi na niedopuszczalność drogi sądowej.

W treści zaskarżonej uchwały sejmik:

- wyraził sprzeciw wobec pojawiających się w sferze publicznej działań zorientowanych na promowanie ideologii ruchów LGBT, której cele naruszają podstawowe prawa i wolności, gwarantowane w aktach prawa międzynarodowego, kwestionują wartości chronione w polskiej Konstytucji, a także ingerują w autonomię wspólnot religijnych;

- ocenił, że podejmowane w ostatnim okresie działania przez przedstawicieli krajowej i samorządowej sceny politycznej, ukierunkowane są na wywoływanie fundamentalnych zmian w życiu społecznym. Działania te zorientowane są na anihilację ukształtowanych przez Kościół katolicki wartości takich jak m.in. dążenie do poszukiwania prawdy, troska o rozwój moralny młodego pokolenia, troska o instytucję rodziny oraz szkołę opartą na zasadach chrześcijańskich.

Sejmik zadeklarował, że:

- stanie w obronie naszej szkoły i rodziny dążąc do ich ochrony przed rozprzestrzeniającą się ideologią sprzeczną z chrześcijańskimi wartościami;

- nie godzi się na wprowadzanie do polskiego systemu oświaty elementów wychowania seksualnego w myśl standardów Światowej Organizacji Zdrowia;

- nie godzi się na sprzeczne z prawem oraz z realnym dobrem dzieci instalowanie funkcjonariuszy politycznej poprawności w szkołach (tzw. "latarników");

- nie pozwoli na wywieranie administracyjnej presji na rzecz stosowania poprawności politycznej (słusznie zwanej "homopropagandą") w wybranych zawodach (nauczyciele, naukowcy, przedsiębiorcy, prawnicy).

Sejmik zadeklarował nadto, że w realizacji swoich publicznych zadań będzie wierny tradycji narodowej i państwowej, mając w pamięci tysiącletnią tradycję chrześcijaństwa w Polsce oraz wielowiekowe przywiązanie Polaków do wolności.

Stanowisko tej treści zostało opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej z 9 maja 2019 r.

Nie podzielam stanowiska większości składu orzekającego, że przedmiotowa uchwała nie należy do drogi sądowej sądu administracyjnego.

Jestem przy tym świadoma istnienia tej linii orzeczniczej w sądach administracyjnych, która opowiada się za istnieniem w sprawach analogicznych podstawy do odrzucenia skargi, wywiedzionej z art. 58 § 1 pkt 1 i pkt 5a p.p.s.a. (poza postanowieniami WSA w Kielcach z 30 września 2019 r. sygn. akt II SA/Ke 650/19 i WSA w Białymstoku z dnia 10 października 2019 r. sygn. akt II SA/Bk 651/19, pozostałe orzeczenia tej treści są nieprawomocne). Przyjęta w tych sprawach argumentacja nie jest jednak – w mojej ocenie - przekonująca. Podzielam natomiast w pełni stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, zawarte w postanowieniu z dnia 25 września 2020 r. sygn. akt I OSK 1256/20. Przywołując zatem fragmenty uzasadnienia tego rozstrzygnięcia, które w znakomitej części odpowiadają badanej w niniejszej sprawie kwestii wskazuję, co następuje:

Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167, z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast na podstawie art. 3 § 2 pkt 5 i 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Z 2019 r. poz. 2325, z późn. zm. – dalej jako "p.p.s.a."), do zakresu właściwości sądów administracyjnych należy kontrola działalności administracji publicznej, także w sprawach aktów prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej oraz aktów organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, innych niż określone w pkt 5, podejmowanych w sprawach z zakresu administracji publicznej.

Aprobatę w orzecznictwie i literaturze znalazł pogląd opowiadający się za szerokim rozumieniem sprawy z zakresu administracji publicznej. Wprawdzie poglądy te zapadały w znacznej mierze na tle art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2020 r., poz. 713, dalej: u.s.g.), jednak – w ocenie Sądu - pozostają one aktualne także na tle art. 91 ust. 1 w zw. z art. 90 ust. 1 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa (w brzmieniu obowiązującym w sprawie, Dz.U. z z 2019, poz. 512 t.j.), zgodnie z którym za sprawy z zakresu administracji publicznej uznaje się "wszelkie akty, czynności i sprawy załatwiane przez organy administracji, które nie mają charakteru cywilnoprawnego" (por. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 czerwca 1998 r. sygn. akt OPS 3/98, ONSA 98/4/109). Podobne stanowisko znalazło wyraz w wyroku składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 maja 1999 r. sygn. akt OSA 1/99 (ONSA 1999, nr 4, poz. 109), postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 26 września 1996 r. sygn. III ARM 45/96 (OSNP 1997, nr 8, poz. 125), postanowieniu z dnia 24 września 1997r. sygn. akt III RN 41/97 (OSNP 1998, nr 6, poz. 171), wyroku NSA z dnia 7 grudnia 2009 r., sygn. akt I OSK 716/09, wyroku NSA z dnia 24 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 2299/15. W piśmiennictwie także przyjęto, że sprawy z zakresu administracji publicznej obejmują różne działania, z wyłączeniem tych, które rodzą bezpośrednio skutki cywilnoprawne (B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne, Wydawnictwo LexisNexis, wydanie 5, s. 380, B.Dauter. B.Gruszczyński, A.Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 26). Co też istotne, Trybunał Konstytucyjny w uchwale

z dnia 27 września 1994 r. W 10/93, OTK 1994, Nr II, poz. 46 stwierdził, że "kryterium wyróżnienia spraw z zakresu administracji publicznej nie może stanowić ani brak cywilnych skutków danej uchwały organu gminy (jednostki samorządu terytorialnego), ani ogólny i abstrakcyjny jej charakter (...) Zawężenie "administracji publicznej" do rozstrzygnięć ogólnych i abstrakcyjnych, natury normatywnej, nie znajduje uzasadnienia ani w przepisach prawa, ani w stanowisku doktryny odnośnie prawnych form działania administracji publicznej (...) Uchwała jako forma wypowiedzi organu kolegialnego może mieć różną charakterystykę prawną. Może – zależnie od podstawy kompetencyjnej – stanowić w swej treści akt ogólny i abstrakcyjny, ale także może być adresowana indywidualnie i mieć zastosowanie do konkretnie określonych sytuacji (...) Administracja publiczna – jako funkcja ustawowo do jej wypełniania upoważnionych podmiotów – realizowana jest zarówno poprzez wydawane przez te podmioty akty ogólne i abstrakcyjne, jak i akty indywidualne

i konkretne, przy czym w obu wypadkach są to różne kategorie aktów administracji publicznej". Podniósł też, że "Jedną z najistotniejszych gwarancji wykonywania przez samorząd terytorialny zadań publicznych w ramach i na podstawie przepisów prawa jest konstytucyjna instytucja nadzoru nad działalnością samorządu terytorialnego".

W mojej ocenie, przedstawione do kontroli sądowej stanowisko organu kolegialnego, jakim jest sejmik województwa, spełnia powyższe kryteria i jest – niezależnie od nadanej mu przez ten organ nazwy – przejawem działania administracji publicznej. Jako niewywołujące bezpośrednio skutków cywilnoprawnych, stanowi akt organu z zakresu administracji publicznej, w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 6 p.p.s.a. (nie jest natomiast bez wątpliwości aktem prawa miejscowego, co zresztą pozostaje w sprawie niesporne). Akt ten jest uchwałą. Ustawa o samorządzie województwa nie przewiduje bowiem, aby sejmik województwa mógł uzewnętrznić swoją wolę w innej formie. Nazwa nadana temu aktowi nie zmienia charakteru prawnego uchwały jako formy wyrażania woli organu kolegialnego.

Moim zdaniem, ocena czy działanie organu samorządu województwa i jego charakter miały podstawę prawną, czy zostało zrealizowane zgodnie z tą podstawą i czy stanowiło wynik prawidłowo przeprowadzonej procedury, następuje w toku postępowania sądowoadministracyjnego. Uważam, że dla zapewnienia realizacji prawa do sądu i objęcia kontrolą sądowoadministracyjną jak najszerszego zakresu działań administracji publicznej, a tym samym zapobieżenia takim przejawom aktywności administracji publicznej, która ukierunkowana jest na uniknięcie tej kontroli, uzasadnione i konieczne jest zaprezentowane wyżej szerokie rozumienie pojęcia aktów podejmowanych w sprawach z zakresu administracji publicznej. W przeciwnym wypadku apel, oświadczenie, czy też stanowisko, którym ze względu na użytą przez organ nazwę odmówiono przymiotu uchwały, mogłyby zawierać treści naruszające obowiązujący porządek prawny, korzystając z uregulowania ustawy o samorządzie województwa, że tylko uchwały stanowią przedmiot kontroli pod względem zgodności z prawem (wyrok WSA w Łodzi z dnia 3 listopada 2016 r., sygn. akt III SA/Lu 783/16).

Za analogicznym stanowiskiem w tym przedmiocie opowiedział się już tut. Sąd w wyroku z dnia 6 sierpnia 2010 r. sygn. akt III SA/Lu 7/20 wskazując, że "wprawdzie pojęcie "sprawy z zakresu administracji publicznej" nie posiada definicji legalnej, gdyż nie zostało ustawowo zdefiniowane, jednakże (...) przyjmuje się, że wykładnia systemowa tego pojęcia pozwala uznać za sprawę z zakresu administracji publicznej każdy akt organu stanowiącego jednostki samorządu terytorialnego skierowany do mieszkańców gminy, jak również do ich organów w celu wykonania zadań publicznych. Dlatego ewentualne wątpliwości w zakresie dopuszczalności drogi sądowoadministracyjnej powinny być interpretowane na rzecz ochrony praw obywatelskich i szeroko rozumianego prawa do sądu".

W mojej ocenie, dopuszczalność kontroli sądowoadministracyjnej uchwały jest obowiązkiem sądu wynikającym z konstytucyjnie gwarantowanego każdej jednostce prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). Prawo do sądu oznacza z jednej strony uprawnienie jednostki do dochodzenia swych racji na drodze sądowej, z drugiej zaś obowiązek rozpatrzenia sprawy przez właściwy, niezależny

i bezstronny sąd. W wyroku z 10 maja 2000 r. (sygn. akt K. 21/99, OTK ZU nr 4/2000, poz. 109) Trybunał Konstytucyjny wskazał, że prawo do sądu jest jednym z podstawowych praw jednostki. Stanowi ono jedną z fundamentalnych gwarancji praworządności. Na konstytucyjne prawo do sądu składa się w szczególności: 1) prawo dostępu do sądu, tj. prawo do uruchomienia procedury przed sądem (niezależnym, bezstronnym i niezawisłym); 2) prawo do odpowiednio ukształtowanej procedury sądowej, zgodnej z wymogami sprawiedliwości i jawności; 3) prawo do wyroku sądowego, tj. prawo do uzyskania wiążącego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd oraz 4) prawo do odpowiedniego ukształtowania ustroju i pozycji organów rozpoznających sprawy (także wyroki TK z: dnia 9 czerwca 1998 r., sygn. K 28/97, OTK ZU nr 4/1998, poz. 50; dnia 14 grudnia 1999 r., sygn. SK 14/98, OTK ZU nr 7/1999, poz. 163; dnia 19 lutego 2003 r., sygn. P 11/02, OTK ZU nr 2/A/2003, poz. 12; dnia 14 marca 2005 r., sygn. K 35/04, OTK ZU nr 3/A/2005, poz. 23; dnia 24 października 2007 r., sygn. SK 7/06, OTK ZU nr 9/A/2007, poz. 108; dnia 6 listopada 2012 r., sygn. K 21/11, OTK ZU 2012, nr 10, seria A, poz. 119; dnia 18 września 2014 r., sygn. K 44/12, OTK-A nr 8 poz. 92). Jak przy tym zaznacza Trybunał (wyrok z dnia 24 października 2007 r., sygn. SK 7/06), warunkiem podstawowym i koniecznym umożliwienia jednostce realizacji prawa wyrażonego w art. 45 ust. 1 Konstytucji, jest zapewnienie jej dostępu do sądu rozumianego jako możliwość uruchomienia stosownej procedury jurysdykcyjnej (dopiero po spełnieniu tego warunku doniosłości nabierają pozostałe elementy składowe prawa do sądu). Zakres dopuszczalnych ograniczeń prawa do sądu wyznacza art. 77 ust. 2 Konstytucji RP, który łącznie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, tworzy podstawy konstytucyjnej zasady prawa do sądu. Przepis ten wyraźnie zakazuje zamykania drogi sądowej dochodzenia naruszonych konstytucyjnie wolności i praw (wyrok TK z dnia 9 czerwca 1998 r. sygn. K 28/97).

Wbrew stanowisku pozostałych członków składu orzekającego, w mojej ocenie, zaskarżona uchwała nie ma charakteru niewładczego. Nie jest też uchwałą okolicznościową czy – wbrew pozorom – wyłącznie ideową, nie oddziałującą bezpośrednio na konkretne podmioty, ich prawa i obowiązki. Także uchwały o charakterze wewnętrznym, nawet jeśli nie określają praw i obowiązków podmiotów prywatnych, mogą być kwalifikowane jako akt władczy, o ile zawierają dyspozycje działania dla innych podmiotów w ramach aparatu administracji publicznej (wyrok NSA z dnia 1 lutego 2017 r. sygn., akt I OSK 2779/16). Przy czym, dyspozycje te nie muszą być wyrażone szczegółowo i konkretnie. Zobowiązujący wyraz uchwały może wynikać ze spraw wyrażonych w jej treści ogólnie, które będą dopiero w przyszłości rozpatrywane przez różne jednostki gminy, powiatu lub województwa (wyrok NSA z dnia 27 września 2017 r., sygn. akt I OSK 1066/17; wyrok z dnia 1 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 2779/16). Tak jest w badanej sprawie, bowiem – w mojej ocenie – stanowisko sejmiku województwa tylko pozornie nie zawiera adresata.

Uwzględniając treść zaskarżonej uchwały w relacji do kompetencji i funkcji podejmującego ją organu trzeba – moim zdaniem – przyjąć, że zaskarżona uchwała jest adresowana do zarządu województwa, jako organu wykonawczego województwa oraz do podległych województwu jako jednostce samorządu terytorialnego organów, instytucji, jednostek organizacyjnych, etc. Potwierdza to konwencja językowa, którą na gruncie zaskarżonej uchwały operuje lokalny prawodawca stanowiąc, że "nie godzi się" na określone w niej zachowania, postawy, preferencje; czy też, że "nie pozwoli" na ich istnienie i funkcjonowanie w podległej mu przestrzeni terytorialnej

i personalnej; że "dąży", czy też "dążyć będzie" do zapobieżenia istnieniu

i funkcjonowaniu zjawiska społecznego kształtowanego przez określone zachowania, postawy, czy też preferencje. Tego rodzaju konwencja językowa operuje zwrotami kategorycznymi, imperatywnymi, co umożliwia rekonstruowanie na ich podstawie konkretnych i jednoznacznych w swej treści dyrektyw, wręcz wzorców działania, które – wbrew temu co przyjął Sąd – pozostają w bezpośrednim związku

z realizacją zadań samorządu województwa (por. art. 14 ust. 1 pkt 1 – 2, pkt 4a – 5 ustawy o samorządzie województwa), nakładając tym samym na podległe samorządowi województwa organy, instytucje i jednostki organizacyjne obowiązek określonego w swej zasadniczej treści działania, które wprost i bezpośrednio dotyczy uprawnień mieszkańców województwa (członków wspólnoty samorządowej). Określa postawy, poglądy, zachowania, które w relacji do konkretnych praw jednostki (człowieka) zostały uznane przez sejmik województwa za nieakceptowalne

i nietolerowane. Przez to też właśnie zaskarżony akt ma zarówno charakter konkretny, jak i generalny.

Powyższe znajduje swoje potwierdzenie w tym argumencie, że zawarte w analizowanej uchwale, zarówno w tytule jak i rozwinięte w jej treści, zobowiązanie "stania w obronie szkoły, rodziny przed rozprzestrzeniającą się ideologią sprzeczną z chrześcijańskimi wartościami", jak również zapewnienia, że samorząd województwa "nie godzi się na wprowadzanie do polskiego systemu oświaty elementów wychowania seksualnego w myśl standardów Światowej Organizacji Zdrowia, jak też nie godzi się na sprzeczne z prawem oraz z realnym dobrem dzieci instalowanie funkcjonariuszy politycznej poprawności w szkołach (tzw. "latarników") i nie pozwoli na wywieranie administracyjnej presji na rzecz stosowania poprawności politycznej (słusznie zwanej "homopropagandą") w wybranych zawodach (nauczyciele, naukowcy, przedsiębiorcy, prawnicy)", określa kierunki działań tego organu (m.in. poprzez wytworzenie "efektu mrożącego"; wyrok WSA w Kielcach z dnia 11 września 2020 r., sygn. akt II SA/Ke 382/20). W tym kontekście uchwała ta jest aktem indywidualno-generalnym z tego względu, że kreuje obowiązek (stanowczo i kategorycznie sygnalizowaną potrzebę, oczekiwanie, rekomendację, wręcz nakaz) podjęcia określonych działań przez zarząd województwa, a także podległe samorządowi województwa organy, instytucje, jednostki organizacyjne, których zadań i kompetencji na terenie województwa dotyczą kwestie poruszone w jej treści, co wprost i bezpośrednio dotyczy również uprawnień członków wspólnoty mieszkańców, a mianowicie wymienionych w uchwale nauczycieli, przedsiębiorców i prawników. Co jednak najważniejsze, dotyczy praw zamieszkujących województwo mniejszości seksualnych – osób nieheteronormatywnych oraz transpłciowych.

Wbrew więc stanowisku pozostałych członków składu uważam, że stanowisko wyrażone przez sejmik nie jest jedynie niewiążącym oświadczeniem o charakterze ideowym, wyrażającym pogląd większości tego organu. Zawiera ono dyrektywy działania, które mają być wcielane w życie na terenie województwa. Podobnie jak inne uchwały tej treści (a są one podejmowane także w innych gminach, powiatach i województwach), uchwała sejmiku województwa ma szeroki zakres oddziaływania, który nie sprzyja budowaniu wspólnoty, a wręcz jest jej zaprzeczeniem. Wymienia jedną kategorię osób, którą wyraźnie dezawuuje, a przez przyjęte na jej gruncie rozwiązania, wręcz wyklucza ze wspólnoty. Przypisuje też określonym aksjologiom wyłącznie proweniencję religijną, co pozostaje w oczywistej sprzeczności z ideą państwa świeckiego, a ponadto nie uwzględnia konsekwencji wynikających z preambuły do Konstytucji RP. Wynika z niej bowiem, że Rzeczpospolita jest dobrem wspólnym, zarówno wierzących, jak i niewierzących, którzy podobne jak wskazane w uchwale - bo uniwersalne - wartości i zasady wyprowadzają ze zgoła odmiennych niż religia dziedzin życia. Na tle tego aktu wartości te i zasady wydają się jednak jakościowo gorsze.

Wyrażony w uchwale pogląd organu nie rozstrzyga też aktualnego sporu społecznego, ale go wręcz eskaluje, przez co trudno uznać, że uchwała ma charakter uchwały problemowej. Nie jest to proste opowiedzenie się za określonym poglądem, ale zaakcentowanie potrzeby (wręcz obowiązku) podjęcia wieloaspektowych, bezkompromisowych działań służących wprowadzeniu stanowiska sejmiku

w ramach wspólnoty samorządowej jako jedynego i wykluczającego inny (m.in. poprzez ograniczenie dostępu wszystkich dzieci należących do wspólnoty do rzetelnej wiedzy; ochrony rodziny w sposób jednowymiarowy, z odwołaniem do wartości chrześcijańskich). Tymczasem wspólnota samorządowa nie jest oparta na jedności płci (seksualności), ideologii czy religii, ale wynika z miejsca zamieszkania jej członków. Rzeczą organu samorządowego jest przede wszystkim łączenie członków wspólnoty tak, by nikt kto jest jej częścią, nie czuł się w niej wyobcowanym i niechcianym. Uchwały tego rodzaju (a są one z reguły oparte na tym samym wzorcu) takim założeniom zasadniczo przeczą. Są wymierzone w społeczność LGBTQ+ i jej aktywistów, których działanie wywołane zostało przecież w znacznej mierze eskalacją zachowań dyskryminacyjnych w kraju. Pogłębiają mowę nienawiści wobec tych osób, przyczyniają się do innych przestępstw na tle dyskryminacyjnym,

a w konsekwencji do pogorszenia indywidualnej sytuacji osób LGBTQ+ w regionie,

w tym zwłaszcza młodzieży. Są szkodliwe i lokalnie i ogólnokrajowo, bowiem ich negatywny wydźwięk wykracza dalece poza granice gminy, powiatu czy województwa (dowodem na to są choćby reakcje na uchwały Parlamentu Europejskiego, czy Przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen która stwierdziła, że "Bycie sobą to nie kwestia ideologii. To kwestia tożsamości. I nikt nie może jej nikomu odebrać". Na informacje o uchwałach i działaniach podjętych przez UE zareagował też Prezydent-elekt USA Joe Biden mówiąc: "Prawa LGBTQ+ to prawa człowieka. Nie ma miejsca na strefy wolne od LGBTQ+ ani w UE, ani nigdzie na świecie").

Tymczasem, zgodnie z art. 7 Konstytucji RP, samorząd ma działać na podstawie i w granicach obowiązującego prawa (także unijnego). W założeniu zasada ta ma chronić obywatela przed nadmierną ingerencją władzy (także tej lokalnej) w obszary, na które nie powinna mieć wpływu. W art. 32 Konstytucji RP wskazano natomiast na zakaz dyskryminacji w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

W raporcie opublikowanym 10 lutego 2021 r. (Fact-finding report on the role of authorities with regard to the situation and rights of LGBTI people in Poland; Document submitted to the Current Affairs Committee for approval at its remote meeting on 10 February 2021,CG/CUR(2021)16-03) Rada Europy zwróciła uwagę na fakt, że "samorząd terytorialny jest przede wszystkim odpowiedzialny za różne usługi publiczne, takie jak edukacja, zdrowie i bezpieczeństwo, z którymi ściśle związana jest potrzeba ochrony praw człowieka. Zadaniem władz lokalnych jest rozwiązywanie konfliktów w sposób niedyskryminujący, przejrzysty i integrujący społeczność, przy jednoczesnym przestrzeganiu praw człowieka oraz przy uwzględnieniu tego, że samorząd terytorialny, to przede wszystkim wspólnota mieszkańców. Uwzględniając, że międzynarodowe standardy praw człowieka stale się rozwijają i poszerzają zakres ochrony, kluczowe jest pogłębianie tej ochrony także na poziomie lokalnym, nie zaś prowadzenie polityki wykluczenia i lekceważenia istniejących problemów". W tym zakresie opracowany raport zwraca uwagę "na pogłębiające się podziały społeczne w Polsce, w tym według klucza religijnego, obyczajowego, terytorialnego, a także ze względu na problem równości płci oraz praw mniejszości seksualnych".

Nie jest to więc w żadnym razie – jak to wskazują pozostali członkowie składu orzekającego - uchwała o charakterze afirmatywnym, ale taka, która stanowi przejaw prawnie negatywnie weryfikowalnych zachowań wykluczających (homofobicznych i ksenofobicznych). Takie działania polegające na narzucaniu narracji i wskazywaniu przez organ samorządowy jedynie słusznych wyborów, z jednoczesnym wykluczaniem tych, którzy w konwencji tej się nie mieszczą, wymagają – w mojej ocenie - każdorazowo reakcji nie tylko organizacji pozarządowych i instytucji Rzecznika Praw Obywatelskich, ale również sądów, które winny stać na straży legalizmu i praworządności. Ta zaś chroni i zobowiązuje wszystkich.

Nie jest również tak – jak przyjął to Sąd (por. s. 9 uzasadnienia postanowienia) – że zaskarżona uchwała stanowi jedynie wyraz "poglądów obyczajowych i moralnych większości radnych zebranych na sesji Sejmiku Województwa Lubelskiego w dniu 25 kwietnia 2019 r.[...]". Zasadności, a co za tym idzie i trafności tego rodzaju podejścia sprzeciwia się bowiem zinstytucjonalizowany tryb podjęcia zaskarżonego aktu oraz jego forma, a tym samym wyrażony w nim zinstytucjonalizowany akt woli. To zaś uzasadnia twierdzenie, że ten akt stanowi akt woli organu samorządu terytorialnego, który go podjął w zastrzeżonym dla niego trybie działania oraz formie, a nie akt mający stanowić wyraz osobistych poglądów radnych.

W związku z powyższym, w mojej ocenie, za wadliwą należy przyjąć tę ocenę, że stanowisko Sejmiku Województwa Lubelskiego z dnia 25 kwietnia

2019 r. w sprawie wprowadzania ideologii LGBT do wspólnot samorządowych, nie podlega kognicji sądu administracyjnego jako nie będące aktem podjętym

w sprawach z zakresu administracji publicznej.

Z tego też względu – w mojej ocenie - nie było podstaw do odrzucenia skargi jako niedopuszczalnej na podstawie art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a., gdyż nie wniesiono jej w sprawie nie należącej do właściwości sądu administracyjnego.



Powered by SoftProdukt