drukuj    zapisz    Powrót do listy

6480, , Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę, III SA/Po 315/26 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2026-03-26, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III SA/Po 315/26 - Wyrok WSA w Poznaniu

Data orzeczenia
2026-03-26 orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2026-02-20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Sędziowie
Izabela Bąk-Marciniak /przewodniczący/
Monika Świerczak
Wojciech Rowiński /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6480
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Bąk-Marciniak Sędzia WSA Monika Świerczak Sędzia WSA Wojciech Rowiński (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 26 marca 2026 r. sprawy ze skargi D. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 20 listopada 2025 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę w całości

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 20 listopada 2025 r. (znak: [...]) Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy [...] z dnia 18 lipca 2025 r. (nr [...]) w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej.

Powyższe decyzje wydano w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:

Pismem z dnia 21 października 2024 r. skierowanym do Wójta Gminy [...] (data wpływu do organu: 25 października 2024 r.) D. S. (dalej również: wnioskodawczyni lub skarżąca) wniosła o udostępnienie informacji publicznej w zakresie wszystkich pozytywnych decyzji o warunkach zabudowy wydanych dla terenów w obrębie geodezyjnym: [...] (gm. [...]) wydanych w latach 2020-2024 w zakresie.

Następnie pismem z dnia 30 października 2024 r. (k. 19 akt organu I instancji) Wójt Gminy [...] wezwał wnioskodawczynię do wykazania istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego związanego z udostępnieniem informacji w przypadku konieczności dokonania przetworzenia informacji. Wnioskodawczyni w odpowiedzi wskazała, że nie ma konieczności wykazania szczególnego interesu publicznego, gdyż przedmiotowa informacja jest informacją prostą, a nie informacją przetworzoną.

Decyzją z dnia 26 listopada 2024 r. (nr [...]) Wójt Gminy [...] (dalej również: organ I instancji lub Wójt) odmówił udostępnienia informacji publicznej w powyższym zakresie wskazując, że wnioskowana informacja jest informacją publiczną przetworzoną, a wnioskodawczyni nie wskazała szczególnego interesu publicznego w swoim żądaniu, pomimo wezwania.

Kolejno, wskutek rozpoznania odwołania wnioskodawczyni Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej również: SKO lub Kolegium) decyzją z dnia 17 czerwca 2025 r. (znak: [...]) uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania. W ocenie Kolegium organ I instancji w niedostatecznym stopniu wykazał, że wnioskowana informacja publiczna jest informacją przetworzoną.

Decyzją z dnia 18 lipca 2025 r. Wójt ponownie odmówił udzielenia informacji publicznej, wskazując, że wnioskowane informacje stanowią informację publiczną przetworzoną, a wnioskodawczyni nie wykazała szczególnego interesu publicznego w jej pozyskaniu. Organ I instancji uzasadnił swoje stanowisko wskazując, że wnioskowana informacja ma charakter informacji przetworzonej w aspekcie technicznym i ilościowym. Na prawidłowość powyższej kwalifikacji wniosku wskazuje jego bardzo szeroki zakres obejmujący rejestr decyzji pozytywnych wydanych w latach 2020-2024 dla działek położonych w obrębach: [...]. Już pobieżna kwerenda dokonana na podstawie prowadzonych rejestrów pozwoliła na ustalenie, że w 2020 r. wydano 66 decyzji dla ww. trzech obrębów; w 2021 r. wydano 32 decyzji, w 2022 r. 27 decyzji, w roku 2023 r. 37, w roku 2024 r. - 41 decyzji pozytywnych dla obrębów: [...]. Wniosek dotyczy zatem 203 decyzji administracyjnych.

Organ I instancji ustalił, że decyzje administracyjne z 2020 r. znajdują się w archiwum zakładowym, co powoduje konieczność zaangażowania pracownika zarządzającego archiwum i udostępnienia 66 tomów aktów spraw z 2020 r. Wójt nadmienił także, że na dzień złożenia wniosku organ nie posiada wersji elektronicznej (skanów) wszystkich wydanych decyzji. Decyzje administracyjne znajdują się wyłącznie w wersjach papierowych w aktach spraw lub w archiwum zakładowym. Oceniono, że samo odszukanie każdej decyzji w aktach prowadzonych spraw, przejrzenie, wpisanie do rejestru informacji, o które wnioskuje wnioskodawczyni, a następnie ponowne umieszczenie w aktach sprawy i sporządzenie rejestru, zajęłoby pracownikowi średnio 20 minut. Zdaniem organu przygotowanie takiej dokumentacji wymaga poświęcenia od jednego do dwóch dni roboczych (od ok. 8 do 16 godzin).

Przy powyższym założeniu wykonanie tych czynności dla wszystkich decyzji, łącznie z tymi z archiwum zajęłoby 4060 godzin plus 8 do 16 godzin (na przygotowanie spraw przez pracownika z archiwum). W ocenie Wójta realizacja wniosku wymagałaby całkowitego zaangażowania dodatkowych pracowników oraz miałaby istotny wpływ na bieżącą działalność dysponenta informacji publicznej, ponieważ pracownicy ci w tym czasie nie wykonywaliby innych wynikających z indywidualnych zakresów obowiązków przydzielonych zadań.

Od powyższej decyzji organu I instancji wnioskodawczyni wniosła odwołanie, zarzucając organowi naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r. poz. 902 z późn. zm., dalej: u.d.i.p.), a także art. 107 § 3 w zw. z art. 8 i art. 11 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2025 r. poz. 1691 z późn. zm., dalej: K.p.a.).

Wymienioną we wstępie decyzją z dnia 20 listopada 2025 r. (znak: [...]) SKO w [...] utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Zdaniem Kolegium organ I instancji uzasadnił w sposób należyty swoje stanowisko w przedmiocie uznania, że wniosek obejmuje informacje publiczne przetworzone. Zaprezentowana argumentacja potwierdza, że udostępnienie danych żądanych przez wnioskodawczynię wymaga zaangażowania znacznych środków osobowych i podjęcia czasochłonnych czynności, które wykraczałyby ponad zakres obowiązków pracowników urzędu. Takie działania niewątpliwie wiązałyby się również z poniesieniem przez organ znacznych kosztów w szerokim tego słowa znaczeniu zwłaszcza finansowych i organizacyjnych, często trudnych do pogodzenia z jego bieżącą działalnością.

Kolejno SKO zaznaczyło, że zważywszy na przetworzony charakter żądanych informacji, ich udostępnienie jest możliwe tylko po wykazaniu przez wnioskodawczynię przesłanki szczególnej istotności pozyskania przedmiotowych danych dla interesu publicznego. Tymczasem wnioskodawczyni przesłanki tej nie wykazała. Kolegium przytoczyło także orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym żądający informacji publicznej przetworzonej, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. dla jej uzyskania powinien wykazać nie tylko, że jest ona ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców, ale również, że jej uzyskanie stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego. Za podmiot o takich cechach niewątpliwie można uznać: posła, senatora, radnego, a także inne podmioty, które są w stanie wykazać swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domagają, w sytuacji gdy np. występują w określonych procesowych rolach uczestników postępowań dotyczących tworzenia lub kontrolowania aktów normatywnych (zob. wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2022 r.,sygn. akt III OSK 5090/21).

Skarżąca, nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem Kolegium, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę, zarzucając organowi naruszenie:

- art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. poprzez uznanie, że informacja publiczna żądana przez skarżącą stanowi informację przetworzoną, która wymaga wykazania interesu publicznego;

- art. 107 § 3 w zw. z art. 8 K.p.a. i art. 11 K.p.a. poprzez uznanie, że w sprawie dokonano ustaleń pełnych i spójnych z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz sprostano prawidłowemu i przekonującemu uzasadnieniu przyczyn odmowy udzielania informacji publicznej i tymże uzasadnieniem uchybienie zasadzie pogłębianie zaufania obywateli do organów Państwa oraz zasadzie statuującej wymóg wyjaśnienia przez organy administracji publicznej stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy.

Skarżąca wniosła jednocześnie o uchylenie zaskarżonej decyzji Kolegium oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Wniosła także o nakazanie organowi udostępnienie informacji publicznej stosownie do wniosku z 21 października 2024 r. w terminie 14 dni od otrzymania zwróconych akt sprawy oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi skarżąca podkreśliła, że pojęcie "informacja przetworzona" było przedmiotem rozważań przedstawicieli nauki prawa. W doktrynie panuje konsensus co do tego, iż jest to jakościowo nowa informacja nieistniejąca dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci. Organ jest w posiadaniu przedmiotowych decyzji o warunkach zabudowy, a także korzysta z uporządkowanego rejestru wydawanych decyzji, który umożliwia automatyczne uzyskanie informacji. Nie można tym samym zgodzić się z twierdzeniem, że wskazana informacja stanowi informację przetworzoną. W ocenie skarżącej Wójt nie wskazał jakie analizy, zestawienia lub wykazy musiałby wykonać w celu udzielenia żądanej informacji. Powołał się wyłącznie na znaczną – według niego – czasochłonność sporządzenia informacji, co jednak nie zostało w żaden sposób udowodnione. Organ I instancji w swojej decyzji nie przedstawił żadnego uzasadnienia dotyczącego spornej kwestii i nie wyjaśnił dostatecznie z jakich powodów żądana informacja publiczna została zakwalifikowana jako informacja przetworzona.

Ponadto, skarżąca zauważyła, że organ I instancji stwierdził, że na wykonanie czynności potrzebuje 4060 godzin, co nie zostało poparte żadnymi wyliczeniami. Nawet uznanie, że organ przemnożył ilość decyzji (203 decyzje) przez 20 minut, to daje to 4060 minut, a nie godzin. Zdaniem skarżącej z powyższego wynika, że dla pracowników urzędu gminy sporządzenie żądanego spisu na podstawie posiadanych przez Wójta rejestrów oraz decyzji zajęłoby więcej czasu niż napisanie samej decyzji o warunkach zabudowy, co wydaje się twierdzeniem absurdalnym.

W odpowiedzi na skargę Kolegium podtrzymało swoje dotychczasowe stanowisko i wniosło o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej; kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.

W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm., dalej: P.p.s.a.). Orzekanie – w myśl art. 135 P.p.s.a. – następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa.

Skarga była niezasadna.

Po pierwsze, wskazać należy, że nie ulega wątpliwości, że informacja, której udzielenia domagała się skarżąca, jest informacją publiczną w rozumieniu przepisów u.d.i.p. Przesądza o tym treść art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) tiret pierwsze u.d.i.p., gdyż skarżąca wnioskowała o udostępnienie wszystkich pozytywnych decyzji o warunkach zabudowy wydanych dla terenów w obrębie geodezyjnym: [...] (gm. [...]) wydanych w latach 2020-2024, czyli innymi słowy, skarżąca wnioskowała o udostępnienie aktów administracyjnych (por. wyrok NSA z dnia 9 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 977/11, wszystkie przywołane orzeczenia dostępne w internetowej bazie orzeczeń CBOSA, orzeczenia.nsa.gov.pl).

Kolejno, wskazać trzeba, że w art. 2 ust. 1 u.d.i.p. zawarta jest ogólna zasada dostępu do informacji publicznej, zgodnie z którą prawo do informacji publicznej przysługuje każdemu, zaś odstępstwa od tej zasady wymagają istnienia wyraźnego przepisu prawa. Potwierdza to art. 2 ust. 2 u.d.i.p., który zakazuje żądania od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Jednakże ustawodawca przewidział istotne ograniczenie prawa do informacji publicznej w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., z którego wynika, że dla uzyskania informacji publicznej przetworzonej konieczne jest wykazanie przez wnioskodawcę, że udzielenie żądanej informacji publicznej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Prowadzi to do wniosku, że przepisy u.d.i.p. dzielą informacje publiczne na przetworzone, czyli takie, których udziela się w przypadku wykazania ich szczególnej istotności dla interesu publicznego oraz informacje publiczne nieprzetworzone (proste), udzielane bez potrzeby wskazywania przez wnioskodawcę na istotny interes publiczny.

Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się właśnie do oceny, czy wnioskowana przez skarżącą informacja publiczna ma charakter informacji publicznej przetworzonej czy informacji publicznej prostej.

Zgodnie z art. 10 ust. 1 u.d.i.p. informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub portalu danych, jest udostępniana na wniosek skierowany do organu administracji publicznej, który przez wnioskodawcę jest uważany za dysponenta żądanej informacji. Wpłynięcie każdego wniosku o udzielenie informacji publicznej zobowiązuje organ do podjęcia odpowiednich czynności. Organ powinien najpierw przeanalizować wniosek w celu ustalenia, czy żądana informacja jest informacją publiczną oraz stwierdzenia, czy organ w ogóle dysponuje taką informacją. Te czynności często będą wymagały przejrzenia posiadanych przez organ archiwów albo rejestrów wydanych rozstrzygnięć (decyzji, postanowień itp.). Tak też w niniejszej sprawie postąpił Wójt, dokonując wstępnej kwerendy zgromadzonej dokumentacji w wyniku której ustalił, że w latach 2020-2024 dla działek położonych w obrębach: [...] wydano 203 decyzje administracyjne, o które wnioskowała skarżąca. Ponadto, organ ustalił, że decyzje wydane w 2020 roku znajdują się w archiwum.

Skoro Wójt prawidłowo podjął czynności wstępne i ustalił, że wnioskowana informacja jest informacją publiczną oraz, że znajduje się w jej posiadaniu, to kolejno przesądzenia wymagała kwestia sporna w niniejszej sprawie, czyli ocena, czy wnioskowane informacje są informacją publiczną przetworzoną czy informacją publiczną prostą. Organy przyjęły, że stanowią informację publiczną przetworzoną. Stanowisko to uznać należało za zasadne.

Przede wszystkim zaznaczyć trzeba, że pojęcie "informacji publicznej przetworzonej" jest pojęciem nieostrym i nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane, jednak analiza dotychczasowego orzecznictwa sądów administracyjnych daje podstawę do sformułowania opisowej definicji tego pojęcia, stanowiącej wynik wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.

Tym samym, za informację publiczną przetworzoną uznaje się informację, która w chwili złożenia wniosku w zasadzie nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, a niezbędnym, podstawowym warunkiem jej wytworzenia jest przeprowadzenie przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste (por. wyrok NSA z dnia 30 września 2015 r., sygn. akt I OSK 1746/14). Wskazuje się także, że informacja publiczna przetworzona nie musi być wyłącznie wytworzoną rodzajowo nową informacją. Przetworzenie może bowiem polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników – może być traktowana jako informacja przetworzona (por. wyrok NSA z dnia 5 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 863/14; wyrok NSA z dnia 4 sierpnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1645/14; wyrok NSA z dnia 9 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 977/11).

O informacji przetworzonej można zatem mówić również wtedy, gdy wniosek o udostępnienie informacji publicznej obejmuje wprawdzie informacje proste będące w posiadaniu podmiotu zobowiązanego, ale ich rozmiar i zakres wymagający zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) przesądza o tym, że w istocie mamy do czynienia z żądaniem udostępnienia informacji przetworzonej. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy utworzenie zbioru informacji prostych wymaga takiego nakładu środków i zaangażowania pracowników, które negatywnie wpływa na tok realizacji ustawowych zadań nałożonych na podmiot zobowiązany, a w szczególności wymaga analizowania całego zespołu posiadanych dokumentów w celu wybrania tylko tych, których oczekuje wnioskodawca (por. wyrok NSA z dnia 9 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 977/11; wyrok NSA z dnia 6 października 2011 r., sygn. akt I OSK 1199/11; wyrok NSA z dnia 2 października 2014 r. sygn. akt I OSK 140/14).

W orzecznictwie prezentowany jest również pogląd, zgodnie z którym z informacją przetworzoną mamy do czynienia wówczas, gdy stanowi ona wynik działań wykraczających poza zakres zadań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu. Jak wskazał NSA w wyroku z dnia 5 września 2013 r. sygn. akt I OSK 953/13, przy rozstrzyganiu tego typu spraw należy mieć na uwadze, iż ograniczenie wprowadzone przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupiać się będą nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych kompetencji, lecz na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej. Co istotne, proces powstawania informacji (przetworzonej) skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań, toteż ustawodawca zdecydował, że proces wytworzenia nowej informacji w oparciu o posiadane dokumenty obwarowany będzie koniecznością wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego (zob. wyrok NSA z dnia 9 października 2010 r., sygn. akt I OSK 1737/12).

Mając na względzie powyższe poglądy wyrażone w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjąć należało, że organy prawidłowo zakwalifikowały wniosek skarżącej jako wniosek dotyczący informacji publicznej przetworzonej. Zakres przedmiotowy oraz ramy czasowe wniosku wiązały się bowiem z koniecznością wykonania szeregu czynności oraz zaangażowania pracowników Urzędu Gminy [...], które wykraczają poza bieżącą działalność tego Urzędu i realizację jego ustawowych zadań. Wójt wskazał, że nie posiada wersji elektronicznej (skanów) wszystkich decyzji, stąd koniecznym jest odszukanie oraz przejrzenie decyzji w formie papierowej. Ocenił, że samo odszukanie każdej decyzji w aktach prowadzonych spraw, przejrzenie, wpisanie do rejestru informacji, o które wnioskuje wnioskodawczyni, a następnie ponowne umieszczenie w aktach sprawy i sporządzenie rejestru, zajęłoby pracownikowi organu średnio 20 minut. Co prawda Wójt mylnie obliczył, że wykonanie wszystkich czynności dla decyzji objętych żądaniem we wniosku, zajęłoby pracownikowi organu łącznie 4060 godzin, to jednak uznać należało, że wykonanie tychże czynności mogłoby zająć około 9-10 dni roboczych pracy jednego pracownika organu. Przemnożenie 20 minut przez 203 decyzje daje wynik w postaci 4060 minut, a nie godzin – jak trafnie zauważyła skarżąca. Niemniej, 4060 minut pracy jednego pracownika organu stanowi nadal o znaczącym nakładzie pracy, który mógłby skutecznie wpłynąć na zaburzenie realizacji ustawowych zadań organu.

Jak wynika z powyższych rozważań, udostępnienie informacji zgodnie z wnioskiem skarżącej za okres 4 lat wymagałoby analizy ponad kilkuset decyzji w celu wyselekcjonowania z nich tych, które dotyczyły terenów w obrębie geodezyjnym: [...], a następnie utworzenie wykazu zawierającego nr decyzji, nr działek dla których decyzja została wydana, rodzaju zabudowy oraz ulicy, z której odbywa się obsługa komunikacyjna wskazana w każdej z takich decyzji.

Dlatego też uprawnione jest stanowisko organów, że wniosek skarżącej z dnia 21 października 2024 r. dotyczył informacji publicznej przetworzonej, której udostępnienie jest możliwe wyłącznie w zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego.

Słusznie zatem Wójt wzywał skarżącą do wykazania istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego związanego z udostępnieniem żądanej przez nią informacji. Pojęcie interesu publicznego jest pojęciem szerokim i nieostrym. Nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje ono interes ogółu (określonej wspólnoty), a nie jedynie interes indywidualny. Interes publiczny odnosi się w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz innych podmiotów publicznych jako pewnej całości, zwłaszcza jeśli jest związane z gospodarowaniem mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Z brzmienia art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. wynika, że nie wystarczy aby uzyskanie informacji przetworzonej było istotne dla interesu publicznego, lecz ma być ono "szczególnie" istotne, co stanowi dodatkowy czynnik przy ocenie, czy dany wnioskodawca ma prawo do jej uzyskania. Kwalifikowana forma interesu publicznego oznacza, że uzyskanie przez wnioskodawcę informacji przetworzonej przyczyni się do ważnych dla państwa, czy społeczeństwa działań i jest bardzo istotne dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców (por. wyrok NSA z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1347/05; wyrok NSA z dnia 27 stycznia 2011 r., sygn. akt I OSK 1870/10).

W niniejszej sprawie skarżąca zaniechała jednak wykazania istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego, konsekwentnie twierdząc, że wnioskowana informacja nie ma charakteru informacji publicznej przetworzonej, stąd nie jest koniecznym wykazywanie przez nią istnienia takiego szczególnie istotnego interesu publicznego. Powyższe błędne stanowisko skarżącej uniemożliwiło organom dokonanie oceny istnienia przesłanki "szczególnej istotności dla interesu publicznego", warunkującej udostępnienie informacji publicznej przetworzonej, co też przyczyniło się do wystąpienia podstaw do odmowy udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej, poprzez wydanie decyzji stosownie do art. 16 ust. 1 u.d.i.p.

Podsumowując wszystkie dotychczasowe rozważania przyjąć należało, że zarzuty zawarte w skardze nie mogły odnieść zamierzonego skutku. W szczególności nie stwierdzono naruszenia art. 107 § 3 w zw. z art. 8 K.p.a. i art. 11 K.p.a., gdyż w sprawie dokonano pełnych i spójnych ustaleń zgodnych z treścią zgromadzonego materiału dowodowego oraz prawidłowo uzasadniono przyczyn odmowy udzielenia informacji publicznej. Organy obu instancji zasadnie przyjęły, że informacja publiczna objęta wnioskiem z dnia 21 października 2024 r. stanowi informację publiczną przetworzoną, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Jednocześnie skarżąca nie wykazała istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego.

Mając zatem na uwadze wszystkie powyższe okoliczności oraz to, że zarzuty skargi nie zasługiwały na uwzględnienie i jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.



Powered by SoftProdukt