drukuj    zapisz    Powrót do listy

648 Sprawy z zakresu informacji publicznej i prawa prasowego 658, Inne, Inne, Oddalono skargę kasacyjną, I OSK 831/13 - Wyrok NSA z 2013-09-26, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I OSK 831/13 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2013-09-26 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2013-04-15
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Jerzy Bujko /przewodniczący/
Olga Żurawska - Matusiak
Wiesław Morys /sprawozdawca/
Symbol z opisem
648 Sprawy z zakresu informacji publicznej i prawa prasowego
658
Hasła tematyczne
Inne
Sygn. powiązane
IV SAB/Po 75/12 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2013-01-31
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2001 nr 112 poz 1198 art. 4 ust. 1 pkt 5, ust. 3, art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. a
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej.
Dz.U. 2012 poz 270 art. 25 par. 1 i 2, art. 52 par. 3 i 4, art. 32, art. 148 par. 1, art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
Sentencja

Dnia 26 września 2013 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Bujko sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) sędzia del. WSA Olga Żurawska-Matusiak Protokolant asystent sędziego Dominika Sasin-Knothe po rozpoznaniu w dniu 26 września 2013 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] – [...] S.A. w Gdańsku Oddział w Kaliszu od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 31 stycznia 2013 r. sygn. akt IV SAB/Po 75/12 w sprawie ze skargi E. P. i T. P. na bezczynność [...] – [...] S.A. w Gdańsku Oddział w Kaliszu w przedmiocie dostępu do informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 31 stycznia 2013 r., sygn. akt IV SAB/Po 75/12, uwzględniając skargę E. P. i T. P. na bezczynność [...] – [...] S.A. Oddział w Kaliszu w przedmiocie dostępu do informacji publicznej, zobowiązał [...] – [...] S.A. Oddział w Kaliszu do załatwienia wniosku skarżących z dnia [...] maja 2011 r. w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku, stwierdził, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz zasądził od [...] – [...] S.A. Oddział w Kaliszu na rzecz skarżących E. P. i T. P. zwrot kosztów postępowania.

Jak wynika z uzasadnienia tego wyroku zapadł on w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: E. P. i T. P. pismem z dnia [...] maja 2011 r. wystąpili do [...] S.A. Oddział w Kaliszu m.in. o udostępnienie - w przypadku ich istnienia - kserokopii decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych. Pismo to wpłynęło do adresata w dniu [...] czerwca 2011r. W związku z brakiem odpowiedzi na to żądanie skarżący pismem z dnia [...] sierpnia 2011 r. ponaglili go o ustosunkowanie się do ich żądań. W odpowiedzi otrzymali pismo z dnia [...] października 2011 r. niezawierające jakiejkolwiek odpowiedzi w tym zakresie. Kolejne pismo skarżących z dnia [...] lutego 2012 r. ponownie wzywało do udostępnienia wszystkich dokumentów oraz decyzji administracyjnych pod rygorem wszczęcia kroków prawnych określonych w art. 22 ust.1 i art. 23 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz.1198 ze zm.). W odpowiedzi z dnia [...] marca 2012 r. [...] S.A. Oddział w Kaliszu nie odniosła się do kwestii udostępnienia przedmiotowych dokumentów. Do chwili złożenia skargi skarżący nie otrzymali ani żądanych decyzji, ani rozstrzygnięcia o odmowie udostępnienia informacji publicznej, czy też o umorzeniu postępowania w tej sprawie. Pismem z dnia [...] sierpnia 2012 r. [...] S.A. Oddział w Kaliszu poinformowała skarżących, że nie jest podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznych i z tego powodu zwróciła skargę skarżących skierowaną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. W związku z powyższym skarżący wnieśli skargę bezpośrednio do tego Sądu. Zarządzeniem z dnia 25 września 2012 r. Sąd przesłał [...] – [...] S.A. Oddział w Kaliszu odpis skargi i wezwał do złożenia odpowiedzi na skargę.

W skardze tej skarżący domagali się zobowiązania organu do udzielenia informacji i zasądzenia kosztów postępowania. Podnieśli, że pod względem podmiotowym i przedmiotowym sporne żądanie znajduje oparcie w przepisach cytowanej ustawy o dostępie do informacji publicznej, bo Spółka wykonuje zadania publiczne w zakresie dystrybucji energii elektrycznej. Ich zdaniem wniesienie skargi nie jest uzależnione od wyczerpania środków prawnych, jak też nie jest ograniczone terminem.

W odpowiedzi na skargę [...] – [...] S.A. Oddział w Kaliszu wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania. Wskazała, że zgodnie z art. 3 ustawy z 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (Dz. U. z 2012 r., poz. 1059) czym innym jest dystrybucja energii, a czym innym obrót energią, którym to obrotem, zajmuje się odrębna spółka [...] - [...] S.A. z siedzibą w Gdańsku. [...] – [...] S.A. w Gdańsku podniosła, że jest [...] i nie zajmuje się sprzedażą energii elektrycznej. Trudno zatem przyjmować, że wykonuje zadania publiczne, w szczególności polegające na sprzedaży energii elektrycznej. W ocenie [...] – [...] S.A. w Gdańsku Oddział w Kaliszu żądanie przez skarżących udostępnienia decyzji administracyjnych stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych nie mieści się w kategoriach "informacji publicznej" tym bardziej, że jest objęte tajemnicą przedsiębiorstwa również ze względu na ich znaczenie strategiczne.

Sąd I instancji uznał wniesioną skargę za zasadną. W motywach zaskarżonego wyroku w pierwszej kolejności wskazał, iż w rozpatrywanym przypadku wniesienie skargi przez skarżących nie było ograniczone żadnym terminem, gdyż takowe nie wynika z jakiegokolwiek obowiązującego przepisu prawa. Ponadto skarga do sądu administracyjnego w tej materii nie musi być poprzedzona środkiem zaskarżenia przewidzianym na drodze administracyjnej, bowiem nie znajdują tu zastosowania przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.) – dalej: K.p.a. Zwłaszcza jej art. 37, gdyż przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej są przepisami szczególnymi i odwołują się do K.p.a. tylko w zakresie decyzji administracyjnych. Również przepis art. 52 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: P.p.s.a., nie ma zastosowania w sprawach zaskarżania bezczynności i przewlekłości postępowania. Rozpoznając skargę Sąd I instancji stanął na stanowisku, że żądane przez skarżących informacje i decyzje stanowiące podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych są informacjami publicznymi w rozumieniu przywołanej ustawy. Nadto, że przedsiębiorstwa energetyczne są przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i wykonują zadania publiczne w rozumieniu art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznych. Ich działalność dla urzeczywistnienia celów wskazanych przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 25 lipca 2006 r., P 24/05, wymaga ścisłego współdziałania z organami władzy publicznej, bo dostęp do zasobów energetycznych ma podstawowe znaczenie dla interesów państwa i obywateli. Dlatego też przedsiębiorstwa te wykonują również zadania publiczne w rozumieniu art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, i to bez względu na to, czy ich działalność obejmuje wytworzenie, obrót czy dystrybucję energii. Są więc zobowiązane do udostępniania informacji publicznej. W tej materii przywołał Sąd wywody Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku z dnia 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10. Wedle poczynionych ustaleń w niniejszej sprawie, pomimo kilkukrotnej korespondencji pomiędzy stronami, [...] – [...] S.A. Oddział w Kaliszu nie tylko nie udzieliła żądanej informacji, lecz również nie odmówiła jej udzielenia, ani nie wskazała, że nie jest w stanie udzielić żądanej informacji. W rezultacie powyższego postępowania Sąd meriti uznał, że ze strony [...] – [...] S.A. Oddział w Kaliszu doszło do ewidentnej bezczynności w postaci klasycznej, a więc ignorowania pism skarżących w zakresie udostępnienia im żądanej informacji. Stan ten wyczerpuje przesłankę bezczynności, prowadzącą do uwzględnienia skargi. Z uwagi na bardzo długi okres, jaki upłynął od wniesienia wniosku o udostępnienie informacji publicznej (pierwsze pismo wpłynęło do adresata w dniu [...] czerwca 2011 r.) do skutecznego wniesienia skargi na bezczynność (skarga wpłynęła do Sądu w Poznaniu w dniu 14 września 2012 r.) Sąd stwierdził, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ustawodawca w art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej wskazał, że udostępnienie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni. Wspomniany 14 – dniowy termin został wielokrotnie przekroczony. Nie został on dotrzymany pomimo dwukrotnego pisemnego monitu skarżących. Dopiero pismem z dnia [...] sierpnia 2012 r. [...] S.A. Oddział w Kaliszu poinformowała skarżących, że jej zdaniem nie jest podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznych i z tego powodu zwraca skargę skarżących skierowaną do Sądu. Jednakowoż zdaniem Sądu, jeżeli [...] – [...] S.A. Oddział w Kaliszu nie była w posiadaniu dokumentów, których domagali się skarżący, względnie uważała, że nie ma obowiązku udostępniania skarżącym przedmiotowych dokumentów, to powinna była na podstawie art. 16 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej w terminie ustawowym określonym w art. 13 ust. 1 odmówić udostępnienia żądanych przez skarżących dokumentów. Tymczasem [...] – [...] S.A. Oddział w Kaliszu przez ponad rok w ogóle nie zajęła stanowiska co do żądania skarżących w tym zakresie. Fakt ten i postawa tejże Spółki spowodowały, że Sąd orzekający przyjął, iż w niniejszym przypadku miała miejsce bezczynność o charakterze kwalifikowanym. Co mając na uwadze, na zasadzie art. 149 § 1 i art. 200 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia wniosła [...] S.A. Oddział w Kaliszu, zarzucając naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.) bez ich sprecyzowania, oraz naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną ich wykładnię, a to art. 4 ust. 1 pkt 5 i ust. 3, art. 6 ust. 3 lit. a tiret pierwszy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Na tych podstawach skarżąca kasacyjnie Spółka wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonego wyroku z mocy art. 183 § 2 pkt 2 P.p.s.a., ewentualnie o uchylenie ww. wyroku w związku z faktem, iż skarga wniesiona przez skarżących była niedopuszczalna, bądź też w związku z naruszeniem ww. przepisów winna podlegać oddaleniu, oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm właściwych.

W jej uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej przede wszystkim podkreślił, że skarga winna być odrzucona na podstawie art. 58 § 1 pkt 1 P.p.s.a., gdyż wniesiono ją bez wyczerpania obowiązującego trybu uregulowanego w art. 52 § 1 - 4 P.p.s.a. Wedle ich brzmienia skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator lub Rzecznik Praw Obywatelskich (art. 52 § 1 P.p.s.a.). Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie (art. 52 § 2 P.p.s.a.). Stosownie do art. 52 § 3 P.p.s.a., jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi, skargę na akty lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 i 4a, można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu, w terminie czternastu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności - do usunięcia naruszenia prawa. Natomiast w myśl art. 52 § 4 P.p.s.a., w przypadku innych aktów, jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi i nie stanowi inaczej, należy również przed wniesieniem skargi do sądu wezwać na piśmie właściwy organ do usunięcia naruszenia prawa. Termin, o którym mowa w § 3, nie ma zastosowania. Uwzględniając powyższe autor skargi kasacyjnej wskazał, iż w niniejszej sprawie skarżący nie wezwali strony przeciwnej w myśl ww. przepisów, co winno uzasadniać odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a. W razie gdyby Sąd nie podzielił ww. argumentacji, strona skarżąca kasacyjnie podniosła, iż [...] S.A. byłaby zobowiązana do udostępniania informacji publicznych w przypadku, gdyby była "władzą publiczną", lub jako spółka kontrolowana przez Skarb Państwa wykonywałaby "zadania publiczne" (tj. "zadania władzy publicznej"), lub dysponowałaby majątkiem publicznym. Tymczasem [...] S.A. jest spółką prawa handlowego, kontrolowaną przez spółkę występującą pod nazwą [...] S.A. (100% akcji). Z kolei właścicielem [...] S.A. jest Skarb Państwa (ok. 82%). Zatem [...] S.A. nie jest podmiotem mieszczącym się w kategorii władzy publicznej, gdyż nie jest organem państwowym lub samorządowym albo innymi podmiotem sprawującymi w ich imieniu funkcje publiczne. Ponadto, mimo że [...] S.A. jest osobą prawną, pośrednio kontrolowaną przez Skarb Państwa, nie jest jednak podmiotem wykonującym "zadania publiczne". Nie jest również podmiotem "dysponującym majątkiem publicznym", gdyż nie dysponuje mieniem państwowym, mieniem komunalnym oraz mieniem należącym do sektora finansów publicznych w rozumieniu przepisów o finansach publicznych. Ponadto [...] S.A. nie jest spółką prawa handlowego, w której Skarb Państwa posiada ponad 50% akcji w kapitale zakładowym (Skarb Państwa posiada jedynie ok. 82% akcji w kapitale zakładowym spółki [...] S.A., która jest większościowym akcjonariuszem [...] S.A.). Autor skargi kasacyjnej poddał również w wątpliwość, czy skarżący mogli w ogóle domagać się udostępnienia wskazanych akt postępowania w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, bowiem informacje, których żądają stanowią tajemnicę strony przeciwnej, dotyczą bowiem urządzeń, co do posadowienia których skarżący zapowiadają spór, zatem ich ujawnienie, w świetle cytowanego art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej stanowiłoby działanie na szkodę strony skarżącej kasacyjnie.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:

Skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie godzi się wyjaśnić, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. W szczególności nie dostrzeżono, aby w sprawie wystąpiła przesłanka z art. 183 § 2 pkt 2 P.p.s.a., podniesiona w petitum skargi kasacyjnej, lecz następnie w jakikolwiek sposób tamże nierozwinięta. Okoliczności zaprezentowane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej w żadnej mierze nie stanowią bowiem motywacji tego zarzutu. Przepis ten powiada o nieważności postępowania z powodu braku zdolności sądowej lub procesowej strony, organu powołanego do jej reprezentowania lub przedstawiciela ustawowego, albo braku należycie umocowanego pełnomocnika strony. W niniejszej sprawie strony były reprezentowane przez należycie umocowanych pełnomocników, nie wskazano, aby spółka [...]-[...] czy jej oddział nie miały organu. Zatem podstawy tej można byłoby się dopatrzyć tylko poprzez zakwestionowanie zdolności sądowej lub procesowej oddziału tej spółki, przeciwko któremu skarga została skierowana i który został zobowiązany do rozpatrzenia przedmiotowego wniosku. Tak rozumiany zarzut jest chybiony. Trzeba bowiem podkreślić, że niniejsze postępowanie toczy się w oparciu o przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, która jest ustawą szczególną w stosunku m.in. do P.p.s.a. Przepis art. 4 tej ustawy zobowiązuje do udostępniania informacji publicznej władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, których szczegółowe wyliczenie przedstawia w ust. 1, nadto organizacje związkowe i pracodawców, partie polityczne (ust. 2). W art. 4 ust. 1 pkt 5 wskazano podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz inne osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. W zakresie podmiotowym jest to więc regulacja specyficzna, a przy tym niezwykle pojemna. Gdyby zatem założyć, że Oddział Spółki, przeciwko któremu skierowano skargę jej podlegał, co poniżej zostanie wykazane, to wówczas można byłoby przyjąć, że jest jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, na którą przepisy prawa pozwalają nałożyć obowiązki lub przyznać uprawnienia lub skierować nakazy i zakazy, a także stwierdzić albo uznać uprawnienie lub obowiązek wynikający z przepisów prawa. Ta zaś cecha wyposaża tego rodzaju jednostkę, niebędącą żadnym z podmiotów wymienionych w art. 25 § 1 i 2 P.p.s.a. w zdolność sądową (p. art. 25 § 3 P.p.s.a.). Stanowisko dostrzegające potrzebę modyfikacji reguł dotyczących zdolności podmiotów występujących w charakterze stron postępowania sądowoadministracyjnego toczonego na gruncie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej pojawiło się już w orzecznictwie (p. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 102/13, postanowienie Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 26 września 2013 r., sygn. akt I OZ 811/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 12 lutego 2013 r., sygn. akt IV SAB/Gl 146/12, wszystkie publikowane w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). W konsekwencji czego wyrażono pogląd, że oddział spółki akcyjnej, a nawet jej organ jest podmiotem wyposażonym w zdolność sadową w sprawach z zakresu dostępu do informacji publicznej. Może być bowiem traktowany jako organ w rozumieniu art. 32 P.p.s.a., a zatem w znaczeniu funkcjonalnym, wynikającym z charakteru wykonywanych zadań należących do zakresu zadań publicznych, co uzasadnia przyznanie mu przymiotu strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym.

Przechodząc do podstaw, na których można oprzeć skargę kasacyjną, trzeba stwierdzić, że przepis art. 174 pkt 1 P.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia oznacza nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, czyli mylne rozumienie określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego, czyli niezasadne uznanie, że stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.

Rozpoznawana w pierwszej kolejności podstawa naruszeń procesowych jest nietrafna. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na brak prezentacji naruszonych przepisów w petitum skargi kasacyjnej, jak też brak wskazania czy i dlaczego uchybienia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jest to poważna wada konstrukcyjna środka zaskarżenia, który jest przecież środkiem sformalizowanym i pozostawionym wyłącznie profesjonalnym pełnomocnikom. Zatem należałoby przyjąć w tej materii zaostrzone kryteria poprawności. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej odrzucenie skargi z powodu niewyczerpania trybu odwoławczego nie mogło nastąpić. Trafnie bowiem Sąd I instancji zważył, iż w sprawach z zakresu bezczynności postępowania w przedmiocie dostępu do informacji publicznej nie jest wymagane poprzedzenie skargi wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa (art. 52 § 3 i 4 P.p.s.a.), natomiast innych środków zaskarżenia brak. Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego (tu art. 37 § 1) nie mają zastosowania w sprawach dostępu do informacji publicznej, poza wąskim zakresem decyzji odmownej i umarzającej postępowanie. Wszak do takich rozstrzygnięć skarżący nie dążyli. Natomiast przywołane przepisy P.p.s.a. dotyczą aktów lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4, 4a, albo innych aktów, podczas gdy skarżenie bezczynności nie wyczerpuje tej przesłanki, bo czynność jest przeciwieństwem bezczynności i nie dochodzi tu do zaskarżenia aktów i czynności. Trzeba w tym miejscu wskazać, że stanowisko w tej materii jest już na tyle utrwalone i ujednolicone, że zbędne jest przytaczanie szeregu orzeczeń je prezentujących. Omawiany zarzut jest nadto o tyle jeszcze niezrozumiały, że co do podstawy prawnej mającej uzasadniać odrzucenie skargi kasator podaje raz art. 58 § 1 pkt 1 P.p.s.a. (brak właściwości sądu administracyjnego), a innym art. 58 § 1 pkt 6 tej ustawy (niedopuszczalność skargi z innych przyczyn), z identyczną, bo wspólną argumentacją.

Zarzut naruszenia prawa materialnego sprowadza się do podważenia wykładni art. 4 ust. 1 pkt 5 i ust. 3 oraz art. 6 ust. 3 lit. a tiret pierwsze ustawy o dostępie do informacji publicznej. Również ta podstawa kasacyjna okazała się chybiona. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że cytowana ustawa nie zawiera art. 6 ust. 3, gdyż przepis ten składa się z dwóch ustępów. Gdyby zaś przyjąć, że chodzi o art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. a, to stanowi on o zakresie przedmiotowym informacji publicznej, do którego należy informacja o zasadach funkcjonowania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1, w tym trybie działania władz publicznych i ich jednostek organizacyjnych. Oczywistym jest, że przepis ten nie miał w sprawie zastosowania, gdyż nie chodziło skarżącym o tryb działania, a o dokumenty stanowiące dokumenty urzędowe w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tej ustawy, pomijając już kwestię pojęcia władz publicznych. Skarżąca w ramach tej podstawy zaczepiła również zakwalifikowanie jej do podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej. Uczyniła to nietrafnie. Przepis art. 4 zawierający w ust. 1 sformułowanie, iż obowiązek ten spoczywa na władzach publicznych oraz innych podmiotach wykonujących zadania publiczne, wyraźnie rozróżnia władze publiczne, do których z pewnością skarżąca kasacyjnie Spółka się nie zalicza, oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, których przykładowe wyliczenie zawierają punkty od 1 do 5. Regulacja art. 4 ust. 1 pkt 5 omawianej ustawy zawiera charakterystykę kilku podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej, w tym reprezentujących inne państwowe osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne, jak też takich podmiotów reprezentujących osoby, które dysponują majątkiem publicznym, dalej osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. W tym znaczeniu zobowiązanym może być również wyodrębniona jednostka danego podmiotu, jak oddział spółki akcyjnej, zwłaszcza wpisany do krajowego rejestru sądowego i wyposażony w pewną samodzielność, jak to ma miejsce w przypadku Oddziału w Kaliszu Spółki Akcyjnej [...] – [...] z siedzibą w Gdańsku. Jak wynika z samych tylko twierdzeń skarżącej kasacyjnie spółka (jej oddział) podlega przywołanemu przepisowi, bo jest osobą prawną, w której Skarb Państwa ma pozycję dominującą. Jeżeli bowiem przyjąć, że 100% akcji posiada w niej [...] S.A., w której większościowym udziałowcem jest Skarb Państwa dysponujący 82% udziałów, to w takim samym ułamku jest on współwłaścicielem pierwszej ze spółek. Przeto posiada pozycję dominującą w rozumieniu art. 4 pkt 10 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. Nr 50, poz. 331 ze zm.). W orzecznictwie bowiem przyjmuje się, że udział Skarbu Państwa przekraczający 40% w spółce akcyjnej pozwala na przypisanie mu takiej cechy (p. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 317/11, postanowienie tego Sądu z dnia 17 stycznia 2013 r., sygn. akt I OZ 997/12 i cytowane tam orzecznictwo, publ. j.w.). Niezależnie od tego judykatura sformułowała już jednolite stanowisko w kwestii zaliczenia przedsiębiorstw energetycznych, ogólnie rzecz ujmując, do kategorii podmiotów wykonujących "zadania publiczne", które to pojęcie użyte zostało w art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej, a ma znaczenie szersze od zwrotu "zadania władzy publicznej" zawartego w art. 61 Konstytucji RP. W tej materii należy w całości podzielić stanowisko zajęte przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zasadzające się na interpretacji przedmiotowej akcentującej treść zwrotu – zadań publicznych danego podmiotu. Jeżeli zatem mają one na celu zaspokojenie powszechnych potrzeb obywateli i są istotne z punktu widzenia celów państwa, to niepodobna odmówić im tego przymiotu (p. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 lipca 2006 r., sygn. akt P 24/05, i wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10). A skoro tak, to bez względu na fakt, czy przedsiębiorstwo energetyczne wykonuje zadania w zakresie produkcji energii, czy jej przesyłania, obrotu, czy wreszcie dystrybucji, albo sprzedaży, mimo iż zadania te zostały odrębnie ujęte w ustawie z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (Dz. U. z 2012 r., poz. 1059), bo tak wynika z art. 3 pkt 4, 5, 6, 6a, winno być traktowane jako wykonujące zadania publiczne w rozumieniu omawianej ustawy o dostępie do informacji publicznej. W konsekwencji czego również zakres podmiotowy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej został wypełniony. Dlatego też należało postąpić zgodnie z jej regulacją.

W tym miejscu trzeba wskazać, że nie toczy się żadne postępowanie, które stwarzałoby możliwość uzyskania tej informacji w szczególnym trybie, toteż niepodobna z tego powodu uznawać przedmiotowego żądania za nienadającego się do uwzględnienia na gruncie przepisów cytowanej ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przeto w takiej sytuacji rzeczą skarżącej kasacyjnie Spółki było bądź udzielnie informacji, jeżeli jest w jej posiadaniu (poprzez czynność materialno-techniczną), bądź powiadomienie pismem, że jej nie posiada, bądź odmówienie decyzją jej udostępnienia w wypadku, gdy polega ona ochronie prawnej.

Trafnie zatem uznał Sąd meriti, że bezprawnie doszło do zaniechania odpowiedniego zachowania się Spółki, co uzasadniało podjęte przezeń w zaskarżonym wyroku rozstrzygnięcie (nieprzesądzające końcowego wyniku sprawy). Skarga kasacyjna kwestionująca go jest przeto chybiona i jako taka podlegała oddaleniu na mocy art. 184 P.p.s.a.

-----------------------

10



Powered by SoftProdukt