drukuj    zapisz    Powrót do listy

6480, Dostęp do informacji publicznej, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Uchylono decyzję II i I instancji, III SA/Gd 722/25 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2026-03-05, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III SA/Gd 722/25 - Wyrok WSA w Gdańsku

Data orzeczenia
2026-03-05 orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2025-12-22
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Sędziowie
Bartłomiej Adamczak /sprawozdawca/
Janina Guść /przewodniczący/
Paweł Mierzejewski /Sędzia Zastępca/
Symbol z opisem
6480
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono decyzję II i I instancji
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 902 art. 1 ust. 1 i 2, art. 2, art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 1 pkt 1, art. 6 ust. 1 pkt 2
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Dz.U. 2025 poz 1691 art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Dz.U. 2026 poz 143 art. 145 § 1 pkt 1 lilt. a i c w zw. z art. 135
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Janina Guść Sędziowie: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak (sprawozdawca) Sędzia WSA Paweł Mierzejewski Protokolant: Starszy sekretarz sądowy Hanna Tarnawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 marca 2026 r. sprawy ze skargi D. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 13 października 2025 r., nr SKO Gd/3935/24 w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty Wejherowskiego z dnia 9 lipca 2024 r., nr GN.1431.2.2024.JK; 1. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku na rzecz skarżącego D. L. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

D. L. (zwany dalej także "wnioskodawcą", "skarżącym") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 13 października 2025 r. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej.

W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne:

W dniu 13 czerwca 2024 r. do Wydziału Budownictwa i Nieruchomości Starostwa Powiatowego w Wejherowie wpłynął wniosek D. L. o udostępnienie informacji publicznej poprzez wskazanie, czy nieruchomości gruntowe położone w miejscowości B. (pow. wejherowski, woj. pomorskie), tj. działki o nr ewidencyjnym: [...], [...], [...], [...], [...], [...] oraz [...], o których mowa w zarządzeniu nr 6/80 Naczelnika Gminy w Wejherowie z dnia 11 grudnia 1980 r. (przedłożonym w załączeniu), są lub były własnością Powiatu Wejherowskiego lub Skarbu Państwa, w imieniu którego działa Starosta Wejherowski, a w razie odpowiedzi twierdzącej o wskazanie:

1. Kiedy i na jakiej podstawie doszło do nabycia nieruchomości,

2. Kiedy, w jakiej kwocie i na jakiej podstawie doszło do rozliczenia finansowego tytułem nabycia nieruchomości,

3. Kiedy i na jakiej podstawie doszło do zbycia nieruchomości,

4. Kiedy, w jakiej kwocie i na jakiej podstawie doszło do rozliczenia finansowego tytułem zbycia nieruchomości.

Pismem z dnia 17 czerwca 2024 r. Starosta Wejherowski poinformował wnioskodawcę, że wskazane we wniosku nieruchomości gruntowe nie są własnością Powiatu Wejherowskiego lub Skarbu Państwa – Starosty Wejherowskiego.

Jednocześnie stwierdzając, że informacja "czy przedmiotowe nieruchomości gruntowe były własnością Powiatu Wejherowskiego lub Skarbu Państwa" obejmuje obowiązek przetworzenia, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz. U. z 2022 r., poz. 902 - zwanej w skrócie: "u.d.i.p."), odrębnym pismem z dnia 17 czerwca 2024 r. Starosta Wejherowski wezwał wnioskodawcę do wykazania szczególnej istotności dla interesu publicznego, by dokonać wnioskowanego przetworzenia.

Pismem z dnia 26 czerwca 2024 r. ustanowiony przez wnioskodawcę pełnomocnik podtrzymał w pełni złożony wniosek o udostępnienie informacji publicznej wskazując, że objęte wnioskiem informacje nie stanowią informacji przetworzonej, a organ nie wskazał na czym miałoby polegać przetworzenie wnioskowanych informacji. Wobec tego dotychczasowe stanowisko organu jest w pełni bezzasadne.

Następnie, powołując się na orzecznictwo, wnioskodawca wyraził stanowisko, że informacja ma charakter prosty, albowiem takie czynności jak skopiowanie dokumentów, czy ich anonimizacja, nie świadczą o przetworzeniu informacji. Sięgniecie przez organ do zbiorów dokumentacji zawierającej informacje proste i wyselekcjonowanie spośród nich jedynie żądanych informacji - a następnie poddanie całości lub części z nich procesowi anonimizacji - nie skutkuje automatycznie przekształceniem informacji prostej w informacje przetworzona.

Na tej podstawie wnioskodawca wskazał, że wniosek o informację jest w pełni uzasadniony, a w sprawie nie zachodzą przesłanki do uznania, iż wnioskowane informacje obejmują obowiązek przetworzenia.

Po rozpatrzeniu wniosku D. L., decyzją z dnia 9 lipca 2024 r. (nr GN.1431.2.2024.JK) Starosta Wejherowski – działając na podstawie art. 16 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. oraz art. 104 § 1 i art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 572 - zwanej w skrócie: "k.p.a.") - odmówił udostępnienia informacji publicznej w zakresie wskazanym we wniosku z dnia 12 czerwca 2024 r.

W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w jego ocenie żądana informacja publiczna jest informacją przetworzoną a wnioskodawca nie wykazał, iż jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.

Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 6 kwietnia 2016 r. (sygn. akt VIII SA/Wa 1122/15) "w literaturze przedmiotu i orzecznictwie sądowym przyjęto, że informację publiczną przetworzoną stanowi informacja, na którą składa się pewna suma informacji prostej, lecz ze względu na treść żądania, udostępnienie jej to nie tylko techniczne przeniesienie danych, lecz konieczność przeprowadzenia odpowiednich analiz, obliczeń, zestawień, wyciągów, usuwania danych chronionych prawem, które to zabiegi czynią takie informacje proste, informacją przetworzoną. A zatem informacja przetworzona, to informacja, którą podmiot zobowiązany na dzień złożenia wniosku nie dysponuje (nie posiada gotowej informacji odpowiadającej żądaniu), w związku z czym jej udostępnienie wymaga podjęcia dodatkowych czynności połączonych z sięgnięciem do dokumentacji źródłowej oraz zaangażowaniem do tych czynności określonych środków osobowych i finansowych (zob. wyrok NSA z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1374/05; a także wyroki WSA: w Warszawie z dnia 27 czerwca 2007 r., sygn. akt II SA/Wa 112/07 i w Krakowie z dnia 25 marca 2008 r., sygn. akt SAB/Kr 122/07). Przetworzenie informacji jest zebraniem lub zsumowaniem pojedynczych wiadomości będących w posiadaniu podmiotu zobowiązanego, wymagającym samodzielnego ich zredagowania związanego z koniecznością przeprowadzenia przez tenże podmiot czynności analitycznych, których końcowym efektem jest dokument pozwalający na dokonanie przez wnioskodawcę samodzielnej interpretacji i oceny. Informacja przetworzona jest więc jakościowo nową informacją powstałą w wyniku czynności technicznych i określonego działania intelektualnego na zbiorze informacji prostych już znajdujących się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego, przygotowaną specjalnie dla wnioskodawcy według wskazanych przez niego kryteriów (zob. wyrok NSA z dnia 30 października 2008 r., sygn. akt I OSK 951/08 oraz E. Jarzęcka-Siwik, Ograniczenie dostępu do informacji przetworzonej, Przegląd Sądowy nr 7-8/2004 s. 157).

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 stycznia 2016 r. (sygn. akt I OSK 2716/14) wskazał też, że informacje przetworzone, to takie informacje, które są z jednej strony istotne z punktu widzenia interesu państwa, zaś z drugiej strony ich przetworzenie w sensie fizycznym musi się wiązać nie tyle z nakładem pracy i to nawet znacznym w zakresie czasowym, lecz wykonaniem czynności prowadzących do uzyskania informacji nowej w formie i treści, jaką organ dotychczas nie dysponował. Informacja przetworzona jest jakościowo nową informacją, nie istniejącą dotychczas w przyjętej treści i postaci, dopiero konieczność przeprowadzenia przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, intelektualnych może czynić z informacji prostej informację przetworzoną.

W ocenie organu zakres żądanych informacji powodowałby konieczność wykonania ogromnej pracy związanej z poszukiwaniem dokumentów źródłowych, analizą treści ksiąg wieczystych (które nie znajdują się w posiadaniu organu), wreszcie z anonimizacją części dokumentów.

W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjęto, że pojęcie interesu publicznego jest pojęciem niedookreślonym, nieposiadającym zwartej, zapisanej formuły na gruncie obowiązującego prawa. Interes publiczny odnosi się w swojej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz innych ciał publicznych jako pewnej całości, szczególnie z funkcjonowaniem podstawowej struktury państwa. Skuteczne działanie w ramach interesu publicznego wiąże się z możliwością realnego wpływania na funkcjonowanie określonych instytucji państwa w szerokim tego słowa znaczeniu. Zatem w kwestii udzielenia przez organy państwa informacji publicznej interes publiczny istnieje wówczas, gdy uzyskanie określonych informacji mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa, np. usprawniałoby działanie jego organów (zob. wyrok NSA z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1347/05).

Nawiązując w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. do zwrotu "szczególnie istotne", zdaniem organu, ustawodawca wprowadził kwalifikowaną formę interesu publicznego, w związku z czym nie wystarczy by udzielenie informacji było istotne z punktu widzenia interesu publicznego, lecz musi być ono "szczególnie istotne". Niezbędne jest więc wykazanie, że informacje, które miałyby być udostępnione nie dotyczą wyłącznie interesu wnioskodawcy, że działa on w interesie publicznym, a sprawa, w której informacji się domaga ma szczególne znaczenie dla funkcjonowania odpowiedniego rodzaju organów.

Wnioskodawca nie wykazał natomiast, że szczególnie istotny interes publiczny uzasadnia udostępnienie żądanej informacji.

W wyniku rozpoznania odwołania D. L., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 1 ust. 2 i art. 16 u.d.i.p. - w dniu 13 października 2025 r. wydało decyzję (nr SKO Gd/3935/25), którą uchyliło decyzję organu I instancji w całości i w tym zakresie umorzyło postępowanie organu I instancji.

W ocenie Kolegium organ I instancji niezasadnie wydał w sprawie decyzję administracyjną. Wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej jest bowiem przewidziane w sytuacji, gdy informacja publiczna istnieje, jest w posiadaniu podmiotu publicznego ale nie może być udostępniona na skutek ograniczeń prawa do informacji publicznej, określonych w art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. Odmowa może nastąpić również w sytuacji, gdy nie istnieje kwalifikowany interes publiczny przemawiający za przygotowaniem i udostępnieniem informacji publicznej przetworzonej, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Nie ma natomiast podstaw do wydania decyzji o odmowie udzielenia informacji w sytuacji, gdy organ żądanych informacji nie posiada. O tym fakcie winien jednak powiadomić wnioskodawcę pisemnie wskazując, jeśli posiada taką wiedzę, gdzie zainteresowany żądane informacje może uzyskać. Organ nie ma obowiązku wydawania w takiej sytuacji decyzji administracyjnej. Taka sama zależność powstaje w sytuacji, gdy w ocenie dysponenta konkretna informacja nie stanowi w ogóle informacji publicznej. Również w sytuacji, gdy wnioskodawca żąda udzielenia informacji publicznych, w stosunku do których tryb dostępu odbywa się na odrębnych zasadach, organ nie ma obowiązku wydawania decyzji o odmowie udzielenia informacji, lecz jedynie zawiadamia wnoszącego, że żądane dane podlegają udostępnieniu w odrębnym trybie. Zgodnie bowiem z art. 1 ust. 2 u.d.i.p., przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi.

W ocenie Kolegium, w badanej sprawie zachodzi taka właśnie sytuacja - dostęp do danych których udostępnienia oczekuje wnioskodawca zostały szczegółowo uregulowane w przepisach odrębnych stanowiących lex specialis wobec ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Problematyka prowadzenia i dostępu do ksiąg wieczystych została uregulowana wyczerpująco w przepisach ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (t.j.: Dz. U. z 2025 r. poz. 341 - dalej w skrócie: "k.w.h."). Zgodnie z art. 361 ust. 2 tej ustawy, akta księgi wieczystej może przeglądać, w obecności pracownika sądu, osoba mająca interes prawny oraz notariusz. Odpisy dokumentów znajdujących się w aktach ksiąg wieczystych wydaje się na żądanie osób mających interes prawny lub na żądanie sądu, prokuratora, notariusza, organu administracji rządowej albo jednostki samorządu terytorialnego (art. 361 ust. 4 k.w.h.).

Odpisy dokumentów znajdujących się w aktach ksiąg wieczystych wydaje się także na żądanie:

1) Bankowego Funduszu Gwarancyjnego w zakresie ustawowo realizowanych zadań;

2) Spółki Celowej, o której mowa w art. 2 pkt 10 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o Centralnym Porcie Komunikacyjnym (Dz. U. z 2024 r. poz. 1747), w zakresie realizacji zadań wymienionych w art. 17 tej ustawy;

3) PKP Polskich Linii Kolejowych Spółki Akcyjnej w celu wykonywania zadań związanych z realizacją Inwestycji oraz Inwestycji Towarzyszącej, o których mowa w ustawie z dnia 10 maja 2018 r. o Centralnym Porcie Komunikacyjnym;

4) Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad w zakresie ustawowo realizowanych zadań (art. 361 ust. 5 k.w.h.).

Stosownie do art. 361 ust. 6 k.w.h., każdy, kto zna numer księgi wieczystej, może bezpłatnie przeglądać księgę wieczystą za pośrednictwem systemu teleinformatycznego.

Z okoliczności sprawy wynika, że wnioskodawca nie posiada interesu prawnego w dostępie do akt księgi lub ksiąg wieczystej prowadzonych dla interesujących go nieruchomości, które niewątpliwie zawierają wszystkie interesujące go informacje. W przeciwnym razie nie składałby wniosku o udostępnienie informacji publicznej tylko udałby się do sądu wieczystoksięgowego. Znając numer księgi wieczystej może natomiast przeglądać dane zawarte w systemie teleinformatycznym na stronie internetowej. Kolegium ustaliło, że nieruchomości wskazane w § 1 pkt 1 ww. zarządzenia we wniosku stanowią obecnie własność osób fizycznych.

Niezależnie od powyższego w sprawie znajdują zastosowanie przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1151 ze zm.), które również odnoszą się do kategorii interesu prawnego. Zgodnie z art. 24 ust. 5 tej ustawy, starosta udostępnia dane ewidencji gruntów i budynków zawierające dane podmiotów (w tym numer księgi wieczystej), o których mowa w art. 20 ust. 2 pkt 1 oraz wydaje wypisy z operatu ewidencyjnego, zawierające takie dane, na żądanie:

1) właścicieli oraz osób i jednostek organizacyjnych władających gruntami, budynkami lub lokalami, których dotyczy udostępniany zbiór danych lub wypis;

2) organów administracji publicznej albo podmiotów niebędących organami administracji publicznej, realizujących, na skutek powierzenia lub zlecenia przez organ administracji publicznej, zadania publiczne związane z gruntami, budynkami lub lokalami, których dotyczy udostępniany zbiór danych lub wypis;

2a) operatorów:

a) sieci, w rozumieniu ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 604 i 834),

b) systemu przesyłowego, systemu dystrybucyjnego oraz systemu połączonego, w rozumieniu ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (Dz. U. z 2024 r. poz. 266, 834 i 859);

2b) sądów na potrzeby prowadzonych postępowań;

3) innych podmiotów niż wymienione w pkt 1-2b, które mają interes prawny w tym zakresie.

Kolejno w sprawie najpewniej znajdują dodatkowo zastosowanie przepisy szczególne zawarte w ustawie - Prawo o notariacie.

I wreszcie, z akt i okoliczności sprawy nie wynika, aby wnioskodawca posiadał interes prawny w postępowaniach prowadzonych przez organ I instancji lub prowadzonych z udziałem organu I instancji, o których mowa w wyjaśnieniach pełnomocnika.

Zdaniem Kolegium, nie można zaaprobować stanowiska o stosowaniu w omawianym zakresie ustawy o dostępie do informacji publicznej, ponieważ godziłoby to w racjonalność ustawodawcy. Trudno wszak założyć, że węższy zakres dostępu do informacji publicznej chciał on zapewnić osobom posiadającym w tym aspekcie interes prawny - zaś szerszy i prostszy - każdemu innemu podmiotowi. Taka wykładnia nie licowałaby z konstytucyjną zasadą równości, wyrażoną w art. 32 ustawy zasadniczej (zob. wyrok NSA z dnia 11 grudnia 2014 r., sygn. akt I OSK 142/14). Mogłaby ona zarazem prowadzić do obejścia wymagań i warunków stawianych dla udostępnienia informacji określonych w przepisach szczególnych.

D. L. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i wydanie decyzji zobowiązującej Starostę Wejherowskiego do udzielenia informacji publicznej zgodnie z wnioskiem, ewentualnie o uchylenie decyzji organów obu instancji w całości i wydanie orzeczenia zobowiązującego Starostę Wejherowskiego do udzielenia informacji publicznej zgodnie z wnioskiem, a ponadto wniósł o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Skarżący zarzucił, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem:

1. art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie w jakim przepis ten stanowi podstawę prawa do uzyskania informacji publicznej, poprzez nieudostępnienie informacji publicznej na wniosek skarżącego;

2. art. 1 ust. 2 u.d.i.p. poprzez nieprawidłową odmowę udostępnienia informacji polegającą na uznaniu, że dostęp do danych których udostępnienia oczekuje wnioskodawca zostały szczegółowo uregulowane w przepisach odrębnych stanowiących lex specialis wobec ustawy o dostępie do informacji publicznej, mimo że na gruncie niniejszej sprawy powinny mieć zastosowanie przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz informacja powinna zostać udzieloną przez organ;

3. art. 1 ust. 1 w zw. z art. 2 u.d.i.p. poprzez jego niezastosowanie pomimo, że objęte zgłoszonym wnioskiem dane są w posiadaniu Starosty Wejherowskiego oraz dane te stanowią informację publiczną i podlegają udostępnieniu w drodze informacji publicznej;

4. art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. podczas, gdy przepis ten określa jasno, że "prawo do informacji publicznej obejmuje uprawienia do uzyskania informacji publicznej, w tym informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególne istotne dla interesu publicznego";

5. art. 2 w zw. z art. 3 u.d.i.p. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że z okoliczności sprawy nie wynika, aby wnioskodawca posiadał prawo do uzyskania informacji z prowadzonych przez organ I instancji lub prowadzonych z udziałem organu I instancji;

oraz zawiera:

6. błędne ustalenie, że skarżący nie posiada w niniejszej sprawie interesu prawnego w celu uzyskania wnioskowanej informacji publicznej, albowiem elementem interesu prawnego, który - jako właśnie interes prawny - jest obiektywnym interesem indywidualnym;

7. błędne ustalenie organu, co do stanu faktycznego polegające na tym, że żądana informacja nie stanowi w ogóle informacji publicznej mimo, iż zgodnie z treścią art. 1 u.d.i.p. spełnia przesłanki definicji określonej w tym przepisie oraz ma zastosowanie do organu administracji występującego w niniejszej sprawie;

8. błędne ustalenie organu, co do stanu faktycznego polegające na tym, że organ żądanych informacji nie posiada mimo, iż odpowiednia komórka Starostwa Powiatowego w Wejherowie jest na bieżąco z wnioskowaną przez wnioskodawcę dokumentacją z uwagi na toczące się i prowadzone przez Starostwo Powiatowe w Wejherowie postępowanie administracyjne w sprawie tychże nieruchomości dotyczące ustalenia odszkodowań.

W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że Starosta Wejherowski wykonuje zadania publiczne i jest podmiotem zobowiązanym w świetle ustaw o dostępie do informacji publicznej do udzielenia wnioskowanej informacji. W ocenie skarżącego informacje objęte żądaniem stanowią informację publiczną i jako takie powinny zostać mu udostępnione na podstawie ustawy.

Odpowiednia komórka Starostwa Powiatowego w Wejherowie jest na bieżąco z dokumentacją, do której dostępu skarżący zmierza z uwagi na toczące się w sprawie tychże nieruchomości postępowania administracyjne o ustalenie odszkodowania. Starostwa Wejherowski występuje w tych sprawach administracyjnych jako organ I instancji oraz jako strona - w imieniu Skarbu Państwa, wobec czego odpowiedź na pytania zawarte we wniosku skarżącego "jest" w istocie pytaniem w ramach informacji publicznej o toczących się od lat postępowaniach (niewykluczone, że ostatnio zakończonych lub zmierzających do zakończenia), których przebieg Staroście Wejherowskiemu jest w pełni znany i stanowiący zbiór dokumentów, choćby z uwagi na jego rolę w tych postępowaniach.

Organ odwoławczy wydając zaskarżoną decyzję naruszył przepisy prawa w sposób rażący, co doprowadziło do tego, że skarżący został pozbawiony możliwości uzyskania wnioskowanych informacji.

Skarżący wskazał, że umieszczenie w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej prawa obywateli do uzyskania informacji publicznej wskazuje na ustrojową doniosłość dostępu do takiej informacji i świadczy zarazem o ochronie tego prawa, jako że ma ono konstrukcję publicznego prawa podmiotowego. Ustawa o dostępie do informacji publicznej służy z kolei realizacji konstytucyjnego prawa dostępu do wiedzy na temat funkcjonowania organów władzy publicznej. Używając w art. 2 ust. 1 u.d.i.p. pojęcia "każdemu", ustawodawca precyzuje zastrzeżone w Konstytucji obywatelskie uprawnienie, wskazując, że każdy może z niego skorzystać na określonych w tej ustawie zasadach.

Skarżący powołał się na brzmienie art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p., treść komentarza do art. 1 ust 2 u.d.i.p. [Piskorz-Ryń Agnieszka (red.), Sakowska-Baryła Marlena (red.), Ustawa o dostępie do informacji publicznej] oraz przykłady z orzecznictwa wskazując, że domaga się udostępnienia informacji na temat informacji publicznej m.in. stanowiącej informację o gospodarowaniu majątkiem publicznym - majątkiem Skarbu Państwa reprezentowanym przez Starostę Wejherowskiego. Wobec tego wskazał, że na gruncie sprawy niewątpliwie mają zastosowanie przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Skarżący wskazał, że organ odwoławczy błędnie ustalił, iż w sprawie zachodziła sytuacja, w której dostęp do danych, których udostępnienia oczekuje skarżący został szczegółowo uregulowany w przepisach odrębnych stanowiących lex specialis ponownie podkreślając, że przedmiotowe informacje są posiadaniu Starosty Wejherowskiego. Nadto nie są one udostępnione w księgach wieczystych, albowiem dotyczą one również sfery finansów publicznych i ich wydatkowania, np. decyzje ustalające wysokość odszkodowań za wywłaszczone grunty.

Zdaniem skarżącego, przepis art. 1 ust. 2 u.d.i.p. może mieć zastosowanie wyłącznie w przypadku zbiegu podstaw do stosowania konkurencyjnych reżimów prawnych przy rozpoznawaniu wniosku o udzielenie informacji publicznej, nie uzasadnia natomiast odmowy stosowania przepisów ustawy przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej i odsyłania wnioskodawcy do innego organu, dysponującego tą informacja ze względu na prowadzone rejestry lub do innego trybu. Wobec tego organ II instancji błędnie uznał, że skarżący ma poszukiwać wnioskowanej informacji w oparciu o odrębne przepisy, albowiem jest to w pełni nieuzasadnione, co potwierdza przywołane orzecznictwo.

W ocenie skarżącego, wnioskowane informacje nie będą zawarte w aktach księgi wieczystej, dlatego m.in. do Starosty Wejherowskiego został złożony wniosek o udostępnienie informacji publicznej w zakresie wnioskowanych informacji. Ponadto jak wynika, z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, sam organ zauważył, że wnioskodawca nie posiada interesu prawnego w dostępie do akt księgi lub ksiąg wieczystych. Skarżący wskazał też, że przeglądanie księgi wieczystej za pomocą systemu teleinformatycznego nie dostarczy wnioskowanych informacji.

Powołując się na orzecznictwo sądowe skarżący stanął następnie na stanowisku, że Starosta Wejherowski nie działał na podstawie przepisów ustawy o księgach wieczystych, czy ustawy - Prawo o notariacie, dlatego nie można stwierdzić, iż udostępnienie żądanej informacji publicznej naruszyłoby przepisy ustaw szczególnych. Dodatkowo na gruncie sprawy nie mają w ogóle zastosowania przepisy odrębne stanowiące lex specialis, tj. Prawo o notariacie, a decyzje wydawane w indywidualnych sprawach administracyjnych stanowią informacje publiczną.

Mając powyższe na uwadze przedmiotowy wniosek jest w pełni uzasadniony. Nie zachodzą bowiem podstawy do uznania, że dostęp do żądanych danych został szczegółowo uregulowany w przepisach odrębnych stanowiących lex specialis oraz nie zachodzą podstawy do uznania, że skarżący nie ma interesu prawnego do ich uzyskania. W orzecznictwie wskazuje się, że nieprawidłowe jest stanowisko, z którego wynika, iż jeśli celem wniosku jest realizacja subiektywnego indywidulnego interesu podmiotu, który go złożył, to wniosek ten nie dotyczy z tego właśnie powodu sprawy publicznej. Wniosek "każdego" o udostępnienie informacji publicznej jest wnioskiem podmiotu publicznego prawa podmiotowego do udostępnienia informacji publicznej, a zatem z istoty swojej skierowany jest na realizacje tego prawa, a wiec i będącego tego istotnym elementem interesu prawnego, który - jako właśnie interes prawny - jest obiektywnym interesem indywidualnym. Tymczasem zgodnie z art. 2 ust. 2 u.d.i.p., od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Niewątpliwie należy stwierdzić, że skarżący nie miał obowiązku wykazania interesu prawnego lub faktycznego a przeciwne twierdzenia są w pełni chybione.

Z prezentowanego w doktrynie i orzecznictwie stanowiska wynika, że Starosta Wejherowski powinien tym samym udostępnić skarżącemu wnioskowane informacje.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku wniosło o jej oddalenie jako bezzasadnej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:

W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.

Zgodnie natomiast z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2026 r., poz. 143 - zwanej w skrócie: "p.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Przedmiotowa sprawa dotyczy odmowy udostępnienia skarżącemu informacji publicznej na temat zakupu i zbycia konkretnych nieruchomości gruntowych.

Wydane w sprawie rozstrzygnięcia organów obu instancji, mimo że sprowadzają się w istocie do odmowy - nie udostępnienia ostatecznie - wnioskowanej informacji, znacząco się różnią w zakresie prezentowanej w uzasadnieniu rozstrzygnięcia argumentacji.

Starosta Wejherowski w wydanej w dniu 9 lipca 2024 r. decyzji zajął stanowisko, że informacja, czy nieruchomości, o których mowa we wniosku były własnością Powiatu Wejherowskiego lub Skarbu Państwa, jest informacją przetworzoną, a wnioskodawca nie wykazał, iż jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.

Natomiast w zaskarżonej decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku uznało, że dostęp do danych, których udostępnienia oczekuje wnioskodawca został szczegółowo uregulowany w przepisach odrębnych, stanowiących lex specialis wobec ustawy o dostępie do informacji publicznej, przez co nie istniały w ogóle podstawy prawne do wydania decyzji o odmowie udostępnienia żądanej informacji publicznej, co w ocenie organu odwoławczego skutkować musiało uchyleniem pierwszoinstancyjnej decyzji w całości i w tym zakresie umorzeniem postępowania.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do stanowiska organu odwoławczego należało stwierdzić, że istotnie, przepis art. 1 ust. 2 u.d.i.p. stanowi, iż przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Zgodne z prawdą jest zatem twierdzenie Kolegium, że prawo do informacji publicznej nie jest prawem nieograniczonym. Z zacytowanego przepisu art. 1 ust. 2 u.d.i.p. wynika jasno, że jeżeli w innym akcie prawnym rangi ustawowej zostały określone odmiennie zasady i tryb dostępu do informacji publicznej w nich określone, to pierwszeństwo w stosowaniu ma ta inna ustawa. Co istotne, dla zastosowania tego przepisu niezbędnym jest jednak, aby treść żądania zawartego we wniosku o udostępnienie informacji publicznej pokrywała się z zakresem przedmiotowym danej ustawy szczegółowej. Jeżeli ustawa szczególna nie zawiera przepisów regulujących odmienne zasady i tryb dostępu do informacji, do których odnosi się wniosek o udostępnienie informacji publicznej, to ustawa taka, co oczywiste, nie tylko nie może mieć zastosowania, ale nie można też w takim przypadku mówić o jakimkolwiek pierwszeństwie w jej stosowaniu względem ustawy o dostępie do informacji publicznej. W takim przypadku zastosowanie maja przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej.

W realiach sprawy w omawianej kwestii występuje sprzeczność pomiędzy treścią wniosku, a wynikającymi z przywołanych przez organ odwoławczy ustaw szczególnych uprawnieniami podmiotów, co przesądza o wadliwości stanowiska organu II instancji wyrażonego w zaskarżonej decyzji. W ocenie Sądu, postawione we wniosku pytania nie dotyczą bowiem zagadnień, do których dostęp regulują wskazane przez Kolegium przepisy szczególne, takie jak ustawy: o księgach wieczystych i hipotece, Prawo geodezyjne i kartograficzne czy Prawo o notariacie.

Podkreślenia wymaga, że w treści wniosku, wskazując na konkretne nieruchomości gruntowe, skarżący zapytał o informacje na temat tego: kiedy i na jakiej podstawie doszło do ich nabycia bądź zbycia przez Powiat Wejherowski (lub Skarb Państwa, w imieniu którego działał Powiat Wejherowski) oraz kiedy, w jakiej kwocie i na jakiej podstawie doszło do rozliczenia finansowego tytułem nabycia/zbycia tych nieruchomości.

Treść żądanych przez skarżącego informacji (zadanych we wniosku pytań) jasno wskazuje, że przedmiotem zainteresowania skarżącego jest jedynie uzyskanie wiedzy na temat okresu i rodzaju czynności prawnych prowadzących do zmian właścicielskich wskazanych nieruchomości z udziałem Powiatu Wejherowskiego lub Skarbu Państwa oraz towarzyszących tym zmianom warunków rozliczenia finansowego. Skarżący nie wnioskował o udostępnienie danych, dla których gromadzenia i przetwarzania prowadzone są księgi wieczyste, czy ewidencja gruntów i budynków. Skarżący nie wnioskował też o udostępnienie kopii dokumentów ustanawiających zmiany właścicielskie przedmiotowej nieruchomości. Abstrahując od tego, że rodzaj czynności prawnych zawartych z udziałem wskazanych podmiotów publicznych, na podstawie których doszło do zmian podmiotu wykonującego prawo własności przedmiotowej nieruchomości, pozostaje w sprawie nieznany, przepisy Prawa o notariacie również nie miały więc w sprawie zastosowania. Rozpoznając wniosek organ miał za zadanie wyłącznie rozważenie możliwości udostępnienia informacji na temat przywołanych we wniosku okoliczności związanych z przeniesieniem prawa własności. Złożony przez skarżącego wniosek stanowi zatem klasyczny przykład zapytania o majątek, którym dysponują organy władzy publicznej (art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f/ w zw. z art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.)

Z opisanych względów zarzut skargi naruszenia art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. zasługiwał na uwzględnienie. W ocenie Sądu, organ odwoławczy bezpodstawnie zastosował tym samym przepis art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 1 ust. 2 i art. 16 u.d.i.p.

Odnosząc się z kolei do decyzji Starosty Wejherowskiego wyjaśnienia wymaga, że kontrola legalności działania wskazanego organu wymagała od Sądu w pierwszej kolejności dokonania oceny, czy wydając tę decyzję i dokonując nią rozstrzygnięcia o odmowie udostępnienia żądanej informacji publicznej, organ w sposób należyty (wystarczający, wyczerpujący) uzasadnił swoje stanowisko. W takiej sytuacji bowiem możliwa byłaby przez Sąd dalsza weryfikacja tej decyzji pod kątem tego, czy żądana informacja publiczna rzeczywiście stanowi informację publiczną przetworzoną.

Stanowiąca podstawę materialnoprawną decyzji organów obu instancji ustawa o dostępie do informacji publicznej wskazuje m.in., że każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie (art. 1 ust. 1). Każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5, prawo dostępu do informacji publicznej, zwane dalej "prawem do informacji publicznej". Od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego (art. 2 ust. 1 i 2). Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do:

1) uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego;

2) wglądu do dokumentów urzędowych;

3) dostępu do posiedzeń kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów (art. 3 ust. 1).

W przypadku informacji przetworzonej, tj. informacji, której udzielenie wymaga znacznego nakładu pracy wykraczającego poza zwykłą działalność podmiotu zobowiązanego, jej udzielenie warunkowane jest przez ustawodawcę wystąpieniem szczególnie istotnego interesu publicznego. Jeżeli nie zachodzą przesłanki określone w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., organ powinien wydać decyzję o odmowie udzielania informacji publicznej. Odmowa udostępnienia informacji publicznej następuje w drodze decyzji (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.).

Z powyższego wynika zatem, że informacja publiczna przetworzona powinna być udostępniona w sytuacji, gdy jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Należy bowiem wskazać, że konstytucyjne prawo do informacji publicznej, ustanowione w art. 61 Konstytucji RP, nie ma charakteru absolutnego (por. wyroki NSA: z dnia 27 lutego 2014 r., sygn. akt I OSK 1769/13; z dnia 5 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 1948/14). Jednym z ograniczeń w dostępie do informacji publicznej jest właśnie regulacja z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., która warunkuje dostęp do informacji publicznej przetworzonej od wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Dostęp do "prostej" informacji publicznej ma właściwie nieograniczony charakter, co wynika z przepisów art. 2 ust. 1 i 2 u.d.i.p., według których każdemu przysługuje prawo dostępu do informacji publicznej, a od osoby wykonującej to prawo nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego, ani też stosować praktyk i procedur utrudniających dostęp do informacji publicznej. Natomiast udostępnienie informacji publicznej przetworzonej uwarunkowane jest już od wykazania przez wnioskodawcę, że jej uzyskanie jest "szczególnie istotne dla interesu publicznego" w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.

O ile przepisy omawianej ustawy nie definiują legalnie pojęcia "informacji przetworzonej" to w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się powszechnie, że przez informację przetworzoną należy rozumieć jakościowo nową informację, która nie istnieje w przyjętej treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego. Stworzenie informacji przetworzonej wiąże się z czynnościami, które wykraczają poza zwykłą działalność podmiotu zobowiązanego do jej udostępnienia. Dlatego nawet zbiór informacji prostych może być uznany za informację przetworzoną, gdy ich udostępnienie wiąże się z koniecznością wyboru, odnalezienia i anonimizacji czy też innych jeszcze dodatkowych czynności. Jeśli utworzenie zbioru informacji prostych wymagałoby takiego nakładu środków i zaangażowania sił podmiotu zobowiązanego, które negatywnie wpływałoby na tok realizacji ustawowych zadań nałożonych na zobowiązanego, a w szczególności, gdy wymaga to analizowania całego zasobu posiadanych dokumentów w celu wybrania tylko tych żądanych przez wnioskodawcę, bądź wymaga odnalezienia i posegregowania wielu informacji prostych, to jest to informacja przetworzona (por. wyroki NSA: z dnia 5 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 3097/12; z dnia 9 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 977/11; z dnia 6 października 2011 r., sygn. akt I OSK 1199/11; z dnia 17 maja 2012 r., sygn. akt I OSK 416/12).

Odnosząc się do zagadnienia czasochłonności i pracochłonności przy udzielaniu informacji publicznej, Sąd miał na względzie, że decyzja, w której organ powołuje się na taką okoliczność, powinna szczegółowo wskazywać na pełne ustalenia stanu faktycznego, z których musi wynikać, jakie dokładnie czynności, obejmujące jaki zakres działań, w odniesieniu do jakiej ilości dokumentów, konieczne są do podjęcia, aby udostępnić żądaną informację publiczną. Jeśli w ocenie organu dla wyszukania danych niezbędnych do udzielenia odpowiedzi konieczne będzie np. przejrzenie określonej liczby dokumentów, czy akt spraw (postepowań określonego rodzaju), należy wskazać, ile takich dokumentów, czy akt spraw wymaga przejrzenia. Twierdzenie, że żądana we wniosku informacja publiczna stanowi informację przetworzoną nie może mieć charakteru imperatywnego. Przeciwnie, wymaga dokonania przez organ rzetelnej oceny, która to ocena nie może być dowolna. Ewentualne ustalenie organu, że wykonanie zadania w postaci udostępnienia żądanych danych zakłóci jego funkcjonowanie, wymaga należytego (wyczerpującego) uzasadnienia z wykazaniem m.in. zakresu wymagających wykonania czynności oraz tego, jaka (choćby w przybliżeniu) liczba pracowników musiałaby zostać oddelegowana przez organ do wykonania tego zadania i na jaki czas. Wyjaśnienia te muszą w sposób uzasadniony i przekonujący wskazywać na przekraczający udostępnienie prostej informacji zbiór okoliczności faktycznych.

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 30 stycznia 2026 r. (sygn. akt III OSK 380/23) wskazał, że "decyzja o odmowie udostępnienia informacji publicznej przetworzonej powinna zawierać przekonujące uzasadnienie przedstawiające powody przyjęcia przez organ takiej właśnie kwalifikacji żądanej informacji. Organ winien więc przedstawić konkretne, weryfikowalne argumenty wskazujące na zakres czynności związanych z realizacją indywidualnego wniosku, które to czynności mogą zakłócić czy wręcz uniemożliwić normalne funkcjonowanie organu. Chodzi więc o podanie takich danych jak: czas niezbędny do realizacji wniosku, liczba pracowników zaangażowanych w ten proces w relacji do dostępnych zasobów kadrowych, konkretna bądź choćby przybliżona ilość dokumentów podlegających selekcji, analizie czy anonimizacji, konieczność pozyskania dokumentów ze zbiorów znajdujących w różnych komórkach organizacyjnych, administrowanych przez różnych pracowników oraz każda inna okoliczność potwierdzająca wymóg ponadstandardowego zaangażowania w przygotowanie wnioskowanych do udostępnienia informacji".

W ocenie Sądu, treść uzasadnienia decyzji Starosty Wejherowskiego świadczy o tym, że organ nie podołał obowiązkowi wykazania wskazanych okoliczności. Uzasadnienie decyzji organu I instancji sprowadza się w zasadzie do przytoczenia orzecznictwa sądowego na temat informacji publicznej przetworzonej i prostego wskazania na tej podstawie, że zakres żądanych informacji powodowałby konieczność wykonania ogromnej pracy związanej z poszukiwaniem dokumentów źródłowych, analizą treści ksiąg wieczystych (które nie znajdują się w posiadaniu organu), czy wreszcie z anonimizacją części dokumentów.

Takie wyjaśnienia organu I instancji są w ocenie Sądu oczywiście niewystarczające. Stanowisko o uznaniu wnioskowanej informacji publicznej za "przetworzoną" musi wynikać z konkretnych i weryfikowalnych okoliczności danej sprawy. Wniosek taki powinien stanowić efekt przeprowadzonej przez organ analizy niezbędnych do wykonania czynności i oceny ich charakteru. W analizowanym uzasadnieniu prezentacji takiego toku rozumowania zabrakło. Organ w istocie poprzestaje na samej konkluzji – stwierdzeniu, że wnioskowana informacja publiczna stanowi "informację przetworzoną", nie podejmując próby przeprowadzenia jakiegokolwiek dowodzenie prezentowanych racji. Przede wszystkim adresat wniosku inicjującego przedmiotowe postępowanie nie udowodnił (ani nawet nie uprawdopodobnił), by istotnie udzielenie żądanej informacji musiało wiązać się z pracami na tyle czasochłonnymi, by destabilizowały pracę organu. Starosta Wejherowski podał jedynie, w jakiego rodzaju dokumentacji znajdują się dane niezbędne dla udzielenia żądanej informacji (bez wskazania, czy jest to dokumentacja papierowa, czy też może sporne dane są zdigitalizowane i zgrupowane w systemie komputerowym o określonych cechach i o określonej funkcjonalności w zakresie wyszukiwania danych i jaki to może mieć wpływ na zakres prac). Jest to zaś o tyle istotne w realiach niniejszej sprawy, że niektóre systemy informatyczne posiadają tego rodzaju funkcjonalność, która umożliwia – choćby dla celów statystycznych - łatwe wyodrębnienie konkretnych danych przy zastosowaniu odpowiednich filtrów. Organ nie sprecyzował także stanu osobowego urzędu jaki będzie potrzebny do pozytywnego rozpoznania wniosku, ani nie dookreślił przybliżonego choćby czasu pracy nad realizacją wniosku. Abstrahując od zasadności stanowiska organu, lektura uzasadnienia decyzji nie wyjaśnia - w ocenie Sądu - dlaczego właściwie organ I instancji uważa, że udzielenie odpowiedzi na zawarte w 4 punktach pytania o nabycie i zbycie przedmiotowej nieruchomości oraz związane z nimi rozliczenia finansowe będzie wymagało "ogromnej pracy związanej z poszukiwaniem dokumentów źródłowych (...)". W opisanej sytuacji twierdzenia organu należy uznać za gołosłowne.

Bez przybliżenia przywołanych okoliczności niemożliwym było zatem dokonanie rzetelnej oceny omawianej materii czasochłonności, a w konsekwencji oceny, czy przedmiotowa informacja publiczna stanowi informację przetworzoną. To zaś autor decyzji musi wykazać lub choćby uprawdopodobnić postawioną przez siebie tezę. Tylko w takiej sytuacji Sąd administracyjny będzie mógł ocenić prawidłowość zajętego przez organ stanowiska. Tego jednakże zabrakło w decyzji organu I instancji. Stwierdzić należy, że uzasadnienie wskazanej decyzji w omawianej części ma charakter ogólnikowy, niezawierający szczegółowego i koniecznego w kontekście ocenianej kwestii, nawiązania do materii sprawy. Uzasadnienie o takim charakterze nie nosi cech indywidualnych. Jego akceptacja w istocie umożliwiałaby organom w drodze analogii negatywne rozpatrywanie wniosków o udostepnienie informacji publicznej.

Podsumowując, uzasadnienie decyzji Starosty Wejherowskiego nie zawiera wskazania konkretnych okoliczności pozwalających na weryfikację stanowiska organu co do charakteru wnioskowanej informacji jako przetworzonej, co powoduje, że decyzja ta nie odpowiada prawu. Organ nie wskazał, jakie konkretnie czynności musiałyby zostać wykonane, a w konsekwencji jaki nakład czasowy, osobowy byłby konieczny, aby udostępnić wnioskowane informacje. Powołanie się na konieczność sięgnięcia do dokumentów źródłowych i ich analizy, co miałoby uzasadniać przyjęcie tezy, że żądana informacja ma charakter informacji przetworzonej, nie zostało w żaden sposób wyjaśnione przez organ, dlatego, jako oczywiście niewystarczające, należy je uznać za gołosłowne.

Mając powyższe na uwadze, Sąd stwierdził, że decyzja organu I instancji podlegała uchyleniu z uwagi na naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Należy też podkreślić, że na organach ciąży obowiązek prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie (art. 8 k.p.a.) oraz zgodnie z zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.), który znajdować musi swój wyraz także w konieczności prawidłowego uzasadnienia decyzji. Podkreślenia wymaga, że zarówno materiał dowodowy, jak i jego ocena winny - zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. - znaleźć swoje odzwierciedlenie w treści uzasadnienia decyzji. Uzasadnienie winno być spójne i logiczne, tak by z jego treści w sposób nie budzący wątpliwości wynikał ustalony przez organ administracji publicznej stan faktyczny, stanowiący podstawę rozstrzygnięcia. Norma ta jest uzupełnieniem postanowień zawartych w art. 11 k.p.a., zgodnie z którym organy administracji publicznej powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwianiu sprawy. W okolicznościach badanej sprawy w istocie nie wyjaśniono na jakiej podstawie ustalono, że wnioskowana informacja stanowi informację przetworzoną, a w konsekwencji, że ziściły się przesłanki uzasadniające wydanie decyzji odmownej.

Z uwagi na stwierdzone braki, które uniemożliwiały Sądowi weryfikację twierdzenia o przetworzonym charakterze żądanej informacji, przedwczesnym było odnoszenie się do problematyki istnienia szczególnie istotnego interesu przemawiającego za udostępnieniem informacji przetworzonej. Do czasu bowiem skutecznego udowodnienia przez organ tezy o posiadaniu przez żądane dane tego typu charakteru nie zachodzi faktyczna konieczność wykazywania przez wnioskodawcę, że po jego stronie istnieje szczególnie istotny interes przemawiający za udostępnieniem informacji przetworzonej.

Ponownie rozpoznając sprawę organy będą zobowiązane do szczegółowego i wnikliwego zbadania wniosku strony z uwzględnieniem uwag poczynionych w uzasadnieniu wyroku.

W tym stanie sprawy, Wojewódzki Sad Administracyjny w Gdańsku orzekł jak w punkcie 1, sentencji wyroku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ w zw. z art. 135 p.p.s.a.

O kosztach postępowania Sąd orzekł w punkcie 2. sentencji wyroku na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a.

Powołane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie internetowej: "orzeczenia.nsa.gov.pl".



Powered by SoftProdukt