drukuj    zapisz    Powrót do listy

6480, Dostęp do informacji publicznej, Dyrektor Szpitala, Uchylono zaskarżoną decyzję, II SA/Ol 256/26 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2026-05-29, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Ol 256/26 - Wyrok WSA w Olsztynie

Data orzeczenia
2026-05-29 orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2026-04-09
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Sędziowie
Beata Jezielska
Grzegorz Klimek
Katarzyna Matczak /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6480
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Skarżony organ
Dyrektor Szpitala
Treść wyniku
Uchylono zaskarżoną decyzję
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 902 art. 2 ust. 1 i 2, art. 3 ust. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Katarzyna Matczak (spr.) Sędziowie sędzia WSA Beata Jezielska sędzia WSA Grzegorz Klimek Protokolant referent Natalia Stemplewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 maja 2026 r. sprawy ze skargi P. K. na decyzję Szpitala w O. S.A. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Szpitala w O. S.A. na rzecz P. K. kwotę 697 zł (sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z 19 marca 2026 r., nr SOSA.SE.45.2026.AM, Prezes Zarządu Szpitala [...] S.A. (dalej jako: "organ", "szpital", "spółka"),

po rozpatrzeniu wniosku P. K. (dalej jako: "wnioskodawca", "skarżący") z 21 stycznia 2026 r., na podstawie art. 16 ust. 1 w związku z art. 17 ust. 1 oraz art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022, poz. 902, w skrócie: "u.d.i.p."), odmówił udostępnienia informacji publicznej w zakresie: "wskazania podmiotów, którym spółka zalega z płatnością z tytułu dostaw i usług na łączną kwotę 18 111 799,96 zł. Proszę w każdym przypadku o podanie nazwy podmiotu, kwoty zaległości, rodzaju usługi i dostawy, terminu płatności, od jakiego Spółka posiada zobowiązanie".

W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że wnioskiem z 31 grudnia 2025 r. skarżący zwrócił się do szpitala o udostępnienie informacji publicznej na temat: "Jaki jest na dzień 31 grudnia 2025 r. stan nieuregulowanych zobowiązań krótkoterminowych

z podziałem na rodzaj zobowiązania (z tytułu dostaw i usług, z tytułu podatków, ceł, ubezpieczeń społecznych i innych świadczeń, z tytułu kredytów i pożyczek, z tytułu wynagrodzeń, inne – jakie?). W dniu 14 stycznia 2026 r. organ udzielił odpowiedzi, podając kwoty zobowiązań na dzień 31 grudnia 2025 r. Zaznaczono wówczas, że podane zestawienie jest wstępne, ponieważ cały czas spływają dokumenty dotyczące grudnia 2025 r. Kolejnym wnioskiem z 21 stycznia 2026 r. skarżący zwrócił się do organu, w nawiązaniu do otrzymanych informacji, o wskazanie:

- jakich konkretnie zobowiązań dotyczy kwota 2 442 093,94 zł z tytułu podatków

i ubezpieczeń społecznych? Względem jakiej instytucji powstało zobowiązanie? Kiedy minął termin płatności ?,

- podmiotów, którym spółka zalega z płatnością z tytułu dostaw i usług na łączną kwotę 18 111 799,96 zł. Proszę w każdym przypadku o podanie nazwy podmiotu, kwoty zaległości, rodzaju usługi i dostawy oraz terminu płatności, od jakiego spółka posiada zobowiązanie;

- jakich konkretnie zobowiązań krótkoterminowych z tytułu kredytów i pożyczek nie opłacono na dzień 31.12.2025, powodując zobowiązanie w wysokości 7 900 643,97 zł Jakie były terminy płatności, względem jakiej instytucji ?,

- z czego wynikają zobowiązania z tytułu wynagrodzeń na dzień 31.12.2025 r.? Jakiej grupy zawodowej dotyczy zobowiązanie? Kiedy minął termin płatności ?,

- skanów wszelkich przydziałów czynności osób zajmujących stanowiska kierownicze

w administracji spółki.

Odnosząc się do zapytania dotyczącego zobowiązań z tytułu dostaw i usług organ wskazał, że kwota 18 111 799,96 zł dotyczyła ok. 400 kontrahentów

i wynikała z ok. 4 600 faktur. Na dzień wydania niniejszej decyzji znana jest już ostatecznie ustalona kwota zobowiązań krótkoterminowych z tytułu dostaw i usług na dzień 31 grudnia 2025 r. i wynosi ona 21 866 864,02 zł. Kwota ta dotyczy ok. 400 kontrahentów i wynika z ok. 4700 faktur. Organ podał, że pismem z dnia 3 lutego 2026 r. wyjaśnił wnioskodawcy, że w zestawieniu zobowiązań krótkoterminowych na 31 grudnia 2025 r. podano zobowiązania w rozumieniu ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości, zgodnie z którą przez zobowiązania krótkoterminowe rozumie się ogół zobowiązań z tytułu dostaw i usług, a także całość lub tę część pozostałych zobowiązań, które stają się wymagalne w ciągu 12 miesięcy od dnia bilansowego.

W tym ujęciu pojęcie zobowiązań krótkoterminowych nie jest tożsame

z zobowiązaniami przeterminowanymi (wymagalnymi). W piśmie z 3 lutego 2026 r. organ wezwał wnioskodawcę do wykazania szczególnej istotności dla interesu publicznego w uzyskaniu wnioskowanej informacji. Organ wskazał, że szpital nie ma wprost informacji określonej we wniosku. Wyjaśniono, że o ile w systemie księgowym można wygenerować strukturę wiekową zobowiązań, w której podane są przeterminowane zobowiązania w określonych przedziałach czasowych: od 1 do 30 dni, 31 do 91 dni, 92 do 183 dnia, 184 do 365 dnia, 365 dni i później, o tyle aby zidentyfikować termin płatności, trzeba przeanalizować w systemie każdą z ok. 4 600 faktur - na dzień 14.01.2026 r. (4700 faktur na dzień wydania niniejszej decyzji). Jednocześnie, aby podać za jakie towary/usługi istnieje dane zobowiązanie, trzeba odszukać i przeanalizować każdą z tych 4 600 faktur (4 700 faktur na dzień wydania niniejszej decyzji). W ocenie organu jest to bardzo duża ilość dokumentów i danych,

dlatego jest to informacja przetworzona. Wnioskodawca nie wykazał zaś, że uzyskanie żądanych informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Wskazano, że w odpowiedzi na wezwanie do wykazania spełnienia tej przesłanki, skarżący powołał się na status radnego, wykonywane obowiązki publiczne, charakter sprawy - gospodarowanie środkami publicznymi, nadzwyczajną sytuację finansową szpitala, decyzje Rady Powiatu o przekazywaniu środków publicznych. Jednocześnie wskazał, że uzyskanie wnioskowanych danych: umożliwi dokonanie rzeczywistej analizy przyczyn zadłużenia, pozwoli zidentyfikować potencjalnie niekorzystne umowy

i błędy w zarządzaniu, pozwoli ocenić skuteczność działań naprawczych zaplanowanych w programie naprawczym, stworzy podstawę do racjonalizacji działań naprawczych, pozwoli wnioskodawcy jako radnemu podejmować decyzje dotyczące wydatkowania środków publicznych w sposób świadomy, odpowiedzialny i zgodny

z interesem mieszkańców.

Odnosząc się do przytoczonych argumentów wnioskodawcy, organ stwierdził,

że pełniąc funkcję radnego Powiatu [...], nie ma on rzeczywistego wpływu na tworzenie i realizację programu naprawczego spółki. Dokumentami, z których wynika sytuacja finansowa szpitala są sprawozdania finansowe, w tym również sprawozdania F-01, czyli kwartalne sprawozdania o wynikach finansowych. Wnioskodawca ma dostęp do ww. dokumentów. Zauważono, że dla uzyskania informacji publicznej nie ma znaczenia, że wnioskodawca jest radnym. Jeśli wnioskodawca chciałby uzyskać informacje w ramach pełnionej funkcji radnego, powinien wystąpić w trybie art. 21 ust. 2a ustawy o samorządzie powiatowym. Oceniając w tej sprawie kwestię szczególnej istotności dla interesu publicznego przez pryzmat pełnionej przez wnioskodawcę funkcji radnego, organ podkreślił, że skarżący tej przesłanki nie wykazał, gdyż nie ma on możliwości rzeczywistego wykorzystania żądanych informacji w taki sposób, aby miała ona wpływ na określone działania lub sytuację.

Jako odrębny powód odmowy organ wskazał nadużycie prawa do informacji publicznej. Podał, że od 24 marca 2025 r. wnioskodawca wystąpił do szpitala z 53 wnioskami o udostępnienie informacji publicznej. Przytoczono treść każdego z tych wniosków i skonstatowano, że wnioski składane przez wnioskodawcę powodują zakłócenie funkcjonowania szpitala i w ocenie organu mają na celu udręczenie szpitala oraz jego pracowników. Organ zacytował wyrok NSA z 23 stycznia 2025 r., sygn. akt III OSK 1077/23, w którym wyjaśniono co oznacza nadużycie publicznego prawa podmiotowego do informacji publicznej.

W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego

w Olsztynie skarżący, reprezentowany przez adwokata, wniósł o jej uchylenie

w związku z naruszeniem:

- art. 1 ust. 1 oraz art. 2 ust. 1 u.d.i.p. poprzez bezpodstawne uznanie, że żądane informacje nie podlegają udostepnieniu, podczas gdy dotyczą one gospodarowania środkami publicznymi;

- art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. poprzez błędne zakwalifikowanie żądanych danych jako informacji przetworzonej, mimo że stanowią one informację prostą, istniejącą

w systemach księgowych spółki;

- art. 5 ust. 2 u.d.i.p. przez jego nieuprawnione zastosowanie i przyjęcie,

że ujawnienie danych naruszy prywatność, mimo że dotyczą one podmiotów otrzymujących środki publiczne,

- art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP poprzez nieproporcjonalne ograniczenie prawa do informacji publicznej,

- art. 7 i art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego oraz oparcie rozstrzygnięcia na ogólnych, niepopartych dowodami twierdzeniach.

Na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. skarżący wniósł o uwzględnienie przy rozpoznaniu sprawy dokumentów:

1. sprawozdania Zarządu z działalności szpitala za rok obrotowy 2023,

2. sprawozdania Zarządu z działalności szpitala za rok obrotowy 2024,

3. diagnozę ekonomiczną i plan naprawczy szpitala,

4. protokół ze wspólnego posiedzenia Komisji Budżetu i Gospodarki, Komisji Oświaty, Kultury i Sportu oraz Komisji Spraw Społecznych, Porządku Publicznego

i Zdrowia Rady Powiatu [...] z dnia 4 listopada 2025 r.,

5. pism z dnia 4 marca 2026 r. i 30 marca 2026 r. kierowanych przez grupę pięciu

radnych Rady Powiatu [...] do prezesa szpitala,

6. notatki z dnia 13 marca 2026 r. sporządzonej przez radnych na okoliczność odmówienia im tego dnia przez dyrektora do spraw ekonomicznych szpitala udzielenia jakichkolwiek informacji.

W uzasadnieniu skargi podniesiono, że wystąpiono o udostępnienie informacji dotyczących szczegółowej struktury zobowiązań szpitala, w tym wskazania wierzycieli, wysokości zobowiązań, tytułów zobowiązań, terminów ich wymagalności. Informacje te dotyczą bezpośrednio gospodarowania środkami publicznymi przez podmiot realizujący zadania z zakresu ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że dane dotyczące zobowiązań finansowych, kontrahentów, wydatkowania środków publicznych stanowią informację publiczną w rozumieniu ustawy. Szpital jako spółka, której właścicielem jest jednostka samorządu terytorialnego, wykonuje zadania publiczne i gospodaruje majątkiem publicznym. Stanowisko organu jakoby żądane dane stanowiły informację przetworzoną, jest całkowicie niezasadne. Z przedstawionych kwot zobowiązań na dzień 31 grudnia 2025 r. wynika, że takie dane mogą istnieć wyłącznie w oparciu o szczegółową ewidencję księgową, obejmującą konkretne zobowiązania wobec konkretnych podmiotów. Nie jest możliwe ustalenie wartości zbiorczych bez uprzedniego prowadzenia ewidencji analitycznej zawierającej oznaczenie wierzyciela, kwotę zobowiązania, termin płatności, tytuł zobowiązania. Oznacza to, że żądane informacje istnieją w systemach finansowo-księgowych spółki i nie wymagają ich wytworzenia. Twierdzenie przeciwne prowadziłoby do wniosku, że szpital nie prowadzi prawidłowej ewidencji księgowej, co jest oczywiście niedopuszczalne. Żądane dane odpowiadają standardowym raportom generowanym w systemach finansowo-księgowych (zestawienia rozrachunków z kontrahentami, raporty należności i zobowiązań według terminów wymagalności), które stanowią podstawowe narzędzie zarządzania płynnością finansową jednostki. Nie wymagają one tworzenia nowych informacji, lecz jedynie ich odczytania z systemu. Organ nie wykazał, aby udostępnienie żądanych informacji wymagało nadzwyczajnego nakładu pracy ani ingerencji w strukturę danych, co czyni jego stanowisko gołosłownym. W ocenie skarżącego w sprawie tej doszło do nadużycia konstrukcji "informacji przetworzonej". Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie przewiduje możliwości odmowy z powodu "rozległości wniosku" ani "pracochłonności jego realizacji". Zaskarżona decyzja prowadzi do nieuprawnionego ograniczenia konstytucyjnego prawa do informacji oraz wyłączenia społecznej kontroli nad gospodarowaniem środkami publicznymi.

Według skarżącego, nawet przy przyjęciu przetworzonego charakteru wnioskowanej informacji, szczególny interes publiczny dla jej uzyskania został wykazany. Podkreślono, że szpital znajduje się w trudnej sytuacji finansowej (wielomilionowe straty i zobowiązania). Rada Powiatu podejmuje decyzje

o przekazywaniu do spółki środków publicznych. Skarżący jako radny uczestniczy

w tych decyzjach ponosząc za nie odpowiedzialność. Bez dostępu do szczegółowej struktury zobowiązań, podejmowanie decyzji o wydatkowaniu środków publicznych ma charakter pozorny i nie może być uznane za racjonalne.

Dalej zarzucono bezzasadne powołanie się przez organ na ochronę prywatności. Stwierdzono, że organ nie wykazał, aby ujawnienie danych naruszało prywatność w rozumieniu ustawy, dotyczyło sfery życia prywatnego. Dane kontrahentów podmiotu publicznego dotyczą działalności gospodarczej lub zawodowej, są związane z wydatkowaniem środków publicznych, podlegają jawności.

W odpowiedzi na skargę pełnomocnik Szpitala [...] S.A. wniósł o jej oddalenie w całości podtrzymując stanowisko i argumenty wyrażone w zaskarżonej decyzji.

Na rozprawie w dniu 29 maja 2026 r. pełnomocnik Szpitala [...] S.A. wniósł o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Dodatkowo podniósł, co do zarzutu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, że wydana decyzja została bardzo szczegółowo uzasadniona, co stanowi o bezzasadności podniesionego zarzutu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

W myśl art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143; dalej: "p.p.s.a.") sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia może mieć miejsce w sytuacji, gdy kontrola wykaże naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Chodzi tu o naruszenie, które skutkuje przyjęciem, że bez jego popełnienia nie doszłoby do wydania rozstrzygnięcia określonej treści. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów.

W rzeczonej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu

o akta sprawy, zgodnie z treścią art. 133 § 1 p.p.s.a., stwierdził, że skarga zasługiwała na uwzględnienie.

Niesporne w sprawie pozostaje, że adresat wniosku, którym jest szpital, będący spółką akcyjną, w której pozycję dominującą posiada powiat, jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. Jest to podmiot leczniczy w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz.U. z 2026 r. poz. 156), który udziela świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych ubezpieczonym oraz innym osobom uprawnionym do tych świadczeń na podstawie przepisów nieodpłatnie, za częściową odpłatnością lub całkowitą odpłatnością. Szpital dysponuje majątkiem publicznym i wykonuje zadania publiczne, w związku z czym jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej. Nie budzi też wątpliwości w sprawie, że żądane dane stanowią informację publiczną. Stosownie bowiem do treści art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p. udostępnieniu podlegają między innymi informacje dotyczące działalności podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., w zakresie wykonywania zadań publicznych i dysponowania majątkiem publicznym (art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f pkt 3 lit. f i pkt 5 lit. c i h u.d.i.p.).

Zaskarżoną decyzją prezes szpitala odmówił udostępnienia informacji publicznej działając na podstawie art. 17 ust. 1 w zw. z art. 16 i art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Zgodnie z tymi unormowaniami organ obowiązany do udostępnienia informacji, niebędący organem władzy publicznej, odmawia udostępnienia informacji w drodze decyzji administracyjnej, gdy realizacja wniosku wymaga przetworzenia informacji, a działanie takie nie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.

Wbrew stanowisku skarżącego w niniejszej sprawie, organ nie powoływał się w podstawie prawnej decyzji odmownej na treść art. 5 ust. 2 u.d.i.p., jak też nie wskazywał na potrzebę ochrony prywatności kontrahentów. Niezasadnie w związku z tym skarżący zarzuca naruszenie wskazanego przepisu.

W sprawie tej istota sporu dotyczyła kwestii czy wnioskowane informacje stanowią informację prostą czy też przetworzoną. Skarżący zwrócił się o udostępnienie informacji publicznej w zakresie "wskazania podmiotów, którym spółka zalega z płatnością z tytułu dostaw i usług na łączną kwotę 18 111 799,96 zł. Proszę w każdym przypadku o podanie nazwy podmiotu, kwoty zaległości, rodzaju usługi i dostawy, terminu płatności, od jakiego Spółka posiada zobowiązanie". Według skarżącego wnioskowane dane stanowią informację prostą, istniejącą w systemach księgowych spółki i wystarczy je tylko odczytać z systemu. Organ zaś podnosił, że nie posiada gotowej informacji w zakresie żądanym przez skarżącego. Wyjaśniono, że nie ma w systemie księgowym danych dotyczących terminu płatności oraz informacji za jakie towary/usługi istnieje zobowiązanie. Organ podał, że w tym zakresie musiałby odszukać i przeanalizować 4600-4700 faktur. Niewątpliwie jest to bardzo duża ilość dokumentów. Gdyby rzeczywiście organ musiał sięgać do takiej ilości dokumentów źródłowych i stworzyć specjalnie dla skarżącego zestawienie zawierające opis jakich konkretnie towarów/usług dotyczyła każda operacja księgowa oraz jaki obowiązywał termin płatności każdego ze zobowiązań, to byłoby to pracochłonne i mogłoby zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego, a tym samym utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań, co uzasadniałoby przyjęcie, że żądane dane stanowią informację przetworzoną, w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Jednak zgodzić należy się ze skarżącym, że organ nie wykazał i nie uzasadnił przekonywująco, że żądanych danych nie posiada w systemie i każdorazowo musiałby rzeczywiście odnaleźć i przeanalizować dokumenty źródłowe.

Podkreślić należy, że na zasadzie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. wyróżnia się informację prostą, do której dostęp przysługuje każdemu i informację przetworzoną, której udostępnienie wymaga wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Rozumienie obu pojęć zostało wypracowane w orzecznictwie sądów administracyjnych. W wyroku z 11 marca 2026 r., sygn. III OSK 899/23, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie: orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej jako: "CBOSA", Naczelny Sąd Administracyjny dokonał zbiorczego zestawienia dotychczasowego orzecznictwa i kompleksowo, przekonywająco wyjaśnił co należy rozumieć przez informację prostą i informację przetworzoną. Wskazał, że informacja prosta to taka, która jest już w posiadaniu zobowiązanego podmiotu i może zostać od razu udzielona wnioskodawcy, a jej wyodrębnienie ze zbiorów informacji (rejestrów, zbiorów dokumentów, akt postępowań) nie jest związane z koniecznością poniesienia pewnych kosztów osobowych lub finansowych trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji. Z kolei informacja publiczna przetworzona to taka informacja publiczna, która w chwili złożenia wniosku w zasadzie nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, a niezbędnym podstawowym warunkiem jej wytworzenia jest przeprowadzenie przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste. Jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego

i jest wynikiem działań wykraczających poza zakres działań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu. Jest przygotowywana "specjalnie" dla strony wedle wskazanych przez nią kryteriów.

Przyjmuje się, że na zasadzie art. 2 ust. 1 i 2 u.d.i.p. każdemu przysługuje prawo do informacji publicznej prostej. Od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej prostej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Obie strony zgodnie zwracały uwagę, że w myśl art. 61 ust. 1 Konstytucji RP dostęp do informacji publicznych jest publicznym prawem podmiotowym jednostki. Z istoty prawa podmiotowego wynika obowiązek jego realizacji przez właściwy organ władzy publicznej. W związku z tym sposób wykorzystywania wnioskowanych informacji publicznych przez jednostkę korzystającą z publicznego prawa podmiotowego, co do zasady nie może mieć znaczenia przy realizacji uprawnienia. Ustawodawca przyznał prawo dostępu do informacji publicznej prostej każdemu bez względu na interes prawny czy faktyczny, aby umożliwić obywatelom kontrolę społeczną funkcjonowania organów publicznych, przestrzegania przez nich prawa, realizowania zadań publicznych

i dysponowania majątkiem publicznym. Jedynie w sytuacji żądania informacji przetworzonej wnioskodawca musi wykazać szczególnie istotny interes publiczny w jej uzyskaniu. W wyroku z 15 stycznia 2026 r., sygn. akt III OSK 2563/24, publ. w CBOSA, Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. ma w istocie przeciwdziałać zalewom wniosków, zmierzających do uzyskania informacji przetworzonej dla realizacji celów osobistych lub komercyjnych i ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupione są nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych mu kompetencji, lecz na udzielaniu informacji publicznej. Dlatego wnioskodawca domagający się udzielenia informacji publicznej przetworzonej, dla wykazania w jakim zakresie jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego, powinien wyjaśnić w jaki sposób zamierza wykorzystać uzyskane informacje dla ochrony tego interesu lub poprawy funkcjonowania organów administracji publicznej (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 9 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1768/10 oraz z 9 listopada 2011 r., sygn. akt I OSK 1365/11, publ. w CBOSA).

Powyższe rozważania zmierzają do wskazania, że jeżeli organ zobowiązany uzna, że realizacja wniosku dostępowego wymaga udostępnienia informacji przetworzonej, to musi to wykazać. Nieuzasadnione przyjęcie przetworzonego charakteru informacji stanowi bowiem ograniczenie podmiotowego prawa dostępu do informacji publicznej. Dlatego w uzasadnieniu decyzji odmawiającej udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej organ musi podać fakty, które będą ocenę tę potwierdzać. W wyroku z 15 stycznia 2026 r., sygn. akt III OSK 2563/24, publ. w CBOSA, Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że konieczne jest wykazanie przez organ jakie konkretnie działania należy podjąć celem przetworzenia informacji, ilu pracowników i przez jaki czas będzie zaangażowanych w ten proces, czy żądane informacje składają się z informacji prostych, a jeżeli tak, to gdzie i w jakich kategoriach zbiorów się znajdują, w jakim zakresie i przez jaki okres praca organu będzie zakłócona, czy przetwarzanie będzie się wiązało z ponadstandardowymi nakładami finansowymi, etc. Chodzi o podanie takiego zbioru informacji, które pozwolą sądowi administracyjnemu na pozytywną weryfikację przyjętego w decyzji stanowiska, że żądana informacja jest informacją przetworzoną.

W stanie faktycznym rzeczonej sprawy należy podzielić stanowisko skarżącego, że nie można uznać za wystarczające oświadczenie organu co do braku istnienia wnioskowanych informacji w systemie, lecz organ winien wyjaśnić z jakiego powodu nie ma ich w systemie i koniecznym jest sięganie do dokumentów źródłowych, a także z jakim nakładam pracy to się wiąże. W realiach niniejszej sprawy twierdzenie organu o braku istnienia w systemie księgowym żądanych informacji jest zbyt ogólnikowe, a tym samym niewystarczające, aby uznać je za wyczerpujące i odpowiadające rzeczywistości.

W orzecznictwie ugruntowane pozostaje stanowisko, na kanwie spraw dotyczących braku posiadania przez podmiot zobowiązany informacji publicznej, że organ może poprzestać na poinformowaniu wnioskodawcy, że nie posiada żądanej informacji publicznej, jednak konieczne jest wyjaśnienie przyczyn takiego stanu rzeczy. Wskazuje się, że organ powinien uwiarygodnić, iż nie posiada żądanej informacji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 27 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 156/12, CBOSA). W wyroku z 18 maja 2020 r., sygn. akt I OSK 2598/19, CBOSA, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że stanowisko podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej winno zawierać takie informacje, które pozwolą na ocenę rzetelności twierdzenia o nieposiadaniu wnioskowanych danych. Wnioskodawca nie może być bowiem pozbawiony należnej mu ochrony. Akcentuje się przy tym, że powiadomienie wnioskodawcy o nieposiadaniu żądanych dokumentów winno być nie tylko jasne i konkretne, ale także zawierać wyjaśnienie, dlaczego organ nie posiada żądanych informacji, mimo że powinien je posiadać. Przedstawione informacje winny być na takim poziomie szczegółowości, który pozwoli sądowi dokonać oceny czy prawdopodobne jest, że podmiot zobowiązany rzeczywiście nie posiada żądanej informacji publicznej, mimo że powinien taką informację posiadać (por. wyroki NSA z 24 listopada 2009 r., sygn. akt I OSK 851/09; z 27 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 156/12, publ. w CBOSA). Podkreśla się, że tylko przy zachowaniu powyższych zasad możliwe jest zapewnienie wnioskodawcy realnej ochrony sądowej przed arbitralnymi działaniami podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznych, który z różnych przyczyn może dążyć do niewykonania spoczywających na nim ustawowych obowiązków (por. wyrok NSA z 9 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 638/14, publ. w CBOSA).

Przytoczone uwagi należy odnieś odpowiednio do sytuacji, w której organ powołuje się na nieposiadanie gotowych informacji i potrzebę ich uprzedniego przetworzenia. W sytuacji odmowy udostępnienia informacji publicznej

z powołaniem się na brak informacji w systemie księgowym, tak jak miało to miejsce

w niniejszej sprawie, organ powinien dodatkowo wyjaśnić czy przy prowadzeniu ksiąg rachunkowych przy użyciu systemu komputerowego miał obowiązek i możliwość ewidencjonowania w systemie księgowym wnioskowanych danych, jeżeli tak, to z czego wynika brak ich w systemie. Przyjmując przetworzony charakter informacji, organ powinien skonkretyzować jakimi gotowymi danymi dysponuje w świetle treści wniosku

i jakiego nakładu pracy i kosztów wymagałoby przygotowanie danych w żądanym zakresie i formie. Zauważyć należy, że w treści wniosku z 21 stycznia 2026 r. skarżący nie podał w jakiej formie żąda udostępnienie wnioskowanych informacji, a jest to niezbędny element wniosku (art. 14 ust. 1 u.d.i.p.), bez określenia, którego nie można ustalić koniecznego nakładu pracy przy realizacji wniosku.

Dodatkowo w sprawie istotnym pozostaje, że treść wniosku nie daje podstaw do przyjęcia, aby skarżący domagał się wyszczególnienia dokładnie za jakie towary/usługi istnieje zobowiązanie, jak to przyjął organ, ale podania ogólnie "rodzaju usługi i dostawy". Sformułowanie takie pozwala na wskazanie skrótowego opisu operacji księgowej, które powinno zostać zawarte w ewidencji księgowej. Zgodnie z art. 23 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz.U. z 2026 r. poz. 522) zapis księgowy powinien zawierać co najmniej zrozumiały tekst, skrót lub kod opisu operacji. Przepis ten wskazuje również, że należy posiadać pisemne objaśnienia treści skrótów lub kodów.

Podobnie nie można pomijać, że treść wniosku dotyczyła "terminu płatności, od jakiego spółka posiada zobowiązanie". Sformułowanie to wskazuje wyraźnie na datę powstania zobowiązania, którą jest data wykonania usługi/dostawy. Taka zaś data powinna zostać wskazana w zapisie księgowym, zgodnie z art. 23 ust. 2 pkt 1 ustawy

o rachunkowości.

Powyższe wskazuje, że organ nienależycie rozważył treść wniosku i nie wykazał, że wymienione dane nie figurują w systemie księgowym i trzeba po nie sięgać do dokumentów źródłowych. W wyroku z 6 lutego 2026 r., sygn. akt III OSK 632/25, publ. w CBOSA, Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że prawo dostępu do informacji publicznej jest prawem politycznym obywatela, mającym na celu realizację jego konstytucyjnego uprawnienia do kontroli władz publicznych. Charakter tego uprawnienia powoduje, że to wnioskodawca jest gospodarzem postępowania w sprawie udzielenia informacji publicznej, wyznaczając zakres swojego żądania, tj. jakie informacje i w jakiej formie chce otrzymać. Podmiot, do którego wpłynął wniosek o udostępnienie informacji publicznej, jest związany żądaniem wnioskodawcy. Oznacza to, że organ nie może dowolnie interpretować treści wniosku, czy domniemywać intencji wnioskodawcy, ale powinien kierować się literalnym brzmieniem wniosku. W wyroku z 20 października 2021 r., sygn. akt III OSK 1092/21, CBOSA, Naczelny Sąd Administracyjny trafnie wyjaśnił, że właściwa realizacja wniosku o dostęp do informacji publicznej wymaga precyzyjnego udzielenia informacji na temat zawartych w nim kwestii. Nie chodzi bowiem o udzielenie jakiejkolwiek informacji, ale o przedstawienie jej w takim zakresie

i w taki sposób, jaki odpowiada treści żądania. Przedstawienie informacji innej niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca, informacji niepełnej lub też nieadekwatnej do treści wniosku, świadczy o naruszeniu prawa do informacji i uchybia regulacji zawartej w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. (zob. wyrok NSA z 7 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1737/10 i z 28 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 1432/17, publ w CBOSA).

Ewentualne wątpliwości co do treści wniosku organ powinien wyjaśnić przed załatwieniem wniosku. Skarżący nie może zaś na etapie wnoszenia skargi do sądu administracyjnego modyfikować czy doprecyzować treści wniosku. Jeżeli skarżącego interesują dane w kształcie przyjętym przez organ, to musi to wyraźnie oświadczyć organowi. Na obecnym etapie nie ma jednak podstaw do uznania, że załatwiony zaskarżoną decyzją wniosek obejmował żądanie wyszczególnienia za jakie dokładnie usługi/dostawy istnieje zobowiązanie oraz podania terminów wymagalności zobowiązań.

Wyjaśnić pozostaje, z związku z twierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu skargi, że termin płatności i termin wymagalności nie są pojęciami tożsamymi. Zgodnie z art. 455 Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2025 r. poz. 1071), jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Stosownie zaś do art. 457 k.c. termin spełnienia świadczenia oznaczony przez czynność prawną poczytuje się w razie wątpliwości za zastrzeżony na korzyść dłużnika. Na zasadzie tych przepisów przyjmuje się, że termin płatności to termin spełnienia świadczenia rozumianym jako najpóźniejsza chwila, w której dłużnik powinien dobrowolnie zgodnie z treścią zobowiązania spełnić świadczenie. Termin płatności biegnie z reguły od chwili powstania zobowiązania do oznaczonej daty. W tym czasie wierzyciel nie może domagać się wykonania zobowiązania. Dopiero po bezskutecznym upływie terminu płatności można uznać, że świadczenie staje się wymagalne. Roszczenie wymagalne to takie, na podstawie którego wierzyciel może czegoś "wymagać", "domagać się", "żądać" od dłużnika. Zatem termin wymagalności następuje po upływie terminu płatności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2015 r., sygn. akt II CSK 822/14, publ. w bazie LEX nr 1930449).

Reasumując, organ orzekający nienależycie rozważył treść wniosku i nie wykazał, że żądane informacje wymagają przetworzenia. W konsekwencji na tym etapie postępowania byłoby przedwczesne przesądzenie czy skarżący wykazał szczególnie istotny interes publiczny w ich uzyskaniu, tym bardziej, że skarżący rozbieżnie podaje jakich danych oczekuje. Poddaje to pod wątpliwość celowość działania skarżącego.

Organ nie wykazał również nadużycia prawa do informacji publicznej przez skarżącego. Nie jest wystarczające do przypisania nadużycia samo stwierdzenie, że ilość składanych wniosków powoduje zakłócenie funkcjonowania szpitala i w ocenie organu ma na celu udręczenie szpitala. Organ powinien przedstawić okoliczności, które pozwolą na dokonanie obiektywnej oceny rzeczywistych intencji skarżącego. Skład orzekający Sądu podziela wypracowane w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym nadużycie prawa do informacji publicznej dotyczy przypadków skrajnych, w których wnioskodawca korzysta z instytucji prawnej nie w celu realizacji wartości, której ona służy, a ilość i zakres objętych wnioskami informacji może utrudnić normalne funkcjonowanie i wypełnianie ustawowych kompetencji przez organ administracji publicznej. Podkreśla się, że nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej polega na próbie skorzystania z tej instytucji dla osiągnięcia celu innego niż troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa i jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność działania administracji i innych organów władzy publicznej (zob. np. wyrok NSA z 23 listopada 2016 r. sygn. akt I OSK 1601/15, publ. CBOSA). Konstrukcja nadużycia prawa do informacji publicznej pojawia się w kontekście:

1. wykorzystania prawa do informacji w celu zakłócenia funkcjonowania organów administracji (co do swoistego pieniactwa z wykorzystaniem prawa do informacji);

2. wykorzystania do celów gospodarczych, zawodowych lub na potrzeby prowadzenia indywidualnych sporów prawnych;

3. wykorzystania dla szykanowania osób piastujących funkcje publiczne, do pozyskiwania informacji o tych osobach nie w celu społecznej kontroli, lecz dla prowadzenia sporów osobistych, zaspokajania prywatnych animozji.

W wyroku z 14 stycznia 2026, sygn. akt III OSK 1527/25, dostępny w CBOSA, Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że nadużycie wynikać może także z takich okoliczności jak: seryjność i podobieństwo skarg, akcentowanie w treściach pism kwestii kosztów postępowania, model działania skarżącego i jego pełnomocnika, okoliczność czasowa między wniesieniem skargi a zaistnieniem bezczynności w sprawie. Również sposób wysłania wiadomości w sprawie może wskazywać, że wnioskodawca nie wykluczał możliwości zakwalifikowania jej jako SPAM, czego skutkami byłby obciążony organ (por. postanowienie NSA z 3 listopada 2015 r. sygn. akt I OSK 1940/15, CBOSA), a nawet liczył się z możliwością wykorzystania tego faktu w postępowaniu sądowym. Takie postępowanie, mające cechy nadużycia prawa do informacji, nie może być zaakceptowane i zasługiwać na ochronę prawną ze strony sądu, tym bardziej, że prowadzi do zagrożenia konstytucyjnego (art. 61 ust. 1 Konstytucji RP) prawa dostępu do informacji tych osób, które chcą go realizować zgodnie z jego istotą. Wskazane nadużycie absorbuje bowiem organ - jego siły i środki, w tym osobowe - co może opóźniać realizację wniosków niestanowiących nadużycia prawa i wykonywanie właściwych zadań podmiotu zobowiązanego.

Istotne jest zatem ustalenie i wyjaśnienie okoliczności towarzyszących składanym wnioskom, co pozwoli ocenić czy skarżący jest rzeczywiście zainteresowany uzyskaniem informacji, czy może jego zamiarem jest tylko procesowanie się z organem. Jeżeli organ uważa, że treść składanych wniosków ma znaczenie przy ocenie nadużycia prawa do informacji publicznej, to powinien to wyjaśnić. Sąd nie może domyślać się o co może chodzić organowi ani w zastępstwie organu poszukiwać argumentów dla potwierdzenia postawionych tez. Podkreślić trzeba, że skoro racjonalny ustawodawca przyznał prawo dostępu do informacji publicznej każdemu bez względu na interes prawny czy faktyczny, aby umożliwić obywatelom kontrolę społeczną funkcjonowania organów publicznych, przestrzegania przez nich prawa, realizowania zadań publicznych i dysponowania majątkiem publicznym, to nie można twierdzić, że wnioskodawca działa w innym celu, dopóki tego innego celu nie można będzie obiektywnie zrekonstruować na podstawie zaistniałych okoliczności. W wyroku z 14 kwietnia 2026 r., sygn. akt III OSK 1538/25, Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że argumentacja dotycząca ewentualnego nadużywania prawa do informacji publicznej powinna być przedstawiona w uzasadnieniu decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej.

Mając powyższe na uwadze, Sąd uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.

O kosztach postępowania sądowego, obejmujących zwrot uiszczonego wpisu od skargi, opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz należnego pełnomocnikowi wynagrodzenia, rozstrzygnięto na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października

2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2023 r. poz. 1964).



Powered by SoftProdukt