drukuj    zapisz    Powrót do listy

6480 658, , Starosta, Stwierdzono, że organ dopuścił się bezczynności, II SAB/Po 69/26 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2026-04-15, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SAB/Po 69/26 - Wyrok WSA w Poznaniu

Data orzeczenia
2026-04-15 orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2026-03-09
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Sędziowie
Izabela Paluszyńska /przewodniczący/
Jacek Rejman /sprawozdawca/
Robert Talaga
Symbol z opisem
6480
658
Skarżony organ
Starosta
Treść wyniku
Stwierdzono, że organ dopuścił się bezczynności
Sentencja

Dnia 15 kwietnia 2026 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Paluszyńska Sędzia WSA Robert Talaga Asesor WSA Jacek Rejman (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 kwietnia 2026 roku sprawy ze skargi J. M. na bezczynność Starosty w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Starosty do załatwienia wniosku J. M. z dnia 19 kwietnia 2025 r. o udostępnienie informacji publicznej; II. stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności w sprawie opisanej w pkt I; III. stwierdza, że bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; IV. zasądza od Starosty na rzecz J. M. kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

W dniu 28 lutego 2026 r. J. M. (dalej również: wnioskodawca; skarżący; strona) wniósł skargę na bezczynność Starosty (dalej również: Starosta; organ) w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej.

Skarga ta dotyczyła bezczynności Starosty w rozpatrzeniu jego wniosku z dnia 19 kwietnia 2025 r. w sprawie udostępnienia informacji publicznej została wniesiona w następujących okolicznościach.

Skarżący zarzucił organowi naruszenie art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r., poz. 902) - dalej: u.d.i.p. poprzez błędne zastosowanie i nieudostępnienie informacji publicznej na wniosek oraz niezapewnienie możliwości przesłania informacji publicznej.

Przy takich zarzutach skarżący wniósł o: 1) zobowiązanie organu do załatwienia wniosku z dnia 19 kwietnia 2025 r. dotyczącego przesłania informacji na temat działań podjętych, zrealizowanych i zaplanowanych w zakresie organizacji ruchu na drodze [...] od 1 stycznia 2024 r., a także elektronicznej wersji dokumentów "wytworzonych, wysłanych oraz otrzymanych w związku z tymi działaniami" z tym związanych; 2) stwierdzenie, że bezczynność organu miała charakter rażącego naruszenia prawa i w związku z tym wymierzenie grzywny w wysokości nie mniejszej niż 1% maksymalnego wymiaru za każdy pełny tydzień opóźnienia; 3) zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania.

W uzasadnieniu skargi podał, że "za pomocą poczty elektronicznej 19 kwietnia 2024 r." wystąpił do Starostwa Powiatowego w [...] z wnioskiem o udzielenie informacji na temat działań podjętych, zrealizowanych i zaplanowanych w zakresie organizacji ruchu na drodze [...] od 1 stycznia 2024 r., a także elektronicznej wersji dokumentów wytworzonych, wysłanych oraz otrzymanych w związku z tymi działaniami.

Wyjaśnił, że wiadomość wysłał z kopią ukrytą z kopią ukrytą na indywidualny adres w systemie Nozbe, w którym zarządza projektami gromadzenia informacji publicznej i doprowadzania organizacji ruchu na drogach do zgodności z przepisami. Według skarżącego, to oznacza, że wiadomość została wysłana z jego serwera pocztowego, co w razie potrzeby jest w stanie wykazać (analogicznie jak w sprawie II SAB/Po 274/25).

Skarżący podniósł, że termin na załatwienie wniosku upłynął pierwszego dnia roboczego po 14 dniach od złożenia wniosku, czyli 5 maja 2025 r., a w tym terminie, jak i do momentu sporządzenia niniejszej skargi, organ nie zareagował w jakikolwiek sposób przewidziany prawem.

Ponadto wnioskodawca zauważył, że starosta powiatu jest organem z mocy prawa zobowiązanym do zarządzania organizacją ruchu na drogach powiatowych i gminnych. W ramach tych obowiązków starosta powinien podejmować działania zmierzające do zapewnienia zgodności z prawem organizacji ruchu na tych drogach, jak też jest zobowiązany do gromadzenia tego typu informacji, a co za tym idzie do ich udostępniania w systemie BIP lub na wniosek – w sposób i w formie wskazanej przez wnioskodawcę.

Według strony, żądana informacja dotycząca organizacji ruchu stanowi informację publiczną i również informacja o działaniach w tym zakresie, jak i dokumenty związane z tymi działaniami podlegają udostępnieniu.

Zdaniem skarżącego, do dnia sporządzenia skargi nie otrzymał drogą wskazaną we wniosku informacji (poczta elektroniczna) i żądanych materiałów, jak również zobowiązany organ nie poinformował go o zastosowaniu innych przepisów ustawy, wobec czego bezczynność Starosty jest bezsporna.

Przekazując skargę, Starosta w piśmie przewodnim z dnia 9 marca 2026 r. zaznaczył, że skarżący nie wskazał, na który adres poczty elektronicznej złożył domniemany wniosek. Dodatkowo organ podniósł, że nie wie, która data dla skarżącego jest wiążąca, ponieważ raz powołuje się na 19 kwietnia 2025 r., a raz na 19 kwietnia 2024 r. Ponadto zadeklarował, że jest w stanie przedstawić Sądowi dowody ze skrzynek pocztowych, potwierdzające brak wpływu takowej korespondencji wraz z oświadczeniami pracowników odpowiedzialnych za odbieranie poczty elektronicznej oraz potwierdzających fakt, że takowy wniosek nie dotarł do organu.

Według Starosty, w sytuacji, w której wniosek zostałby skutecznie złożony na adres mailowy podmiotu zobowiązanego, tutejszy organ rozpoznałby go w ustawowym terminie, analogicznie jak to ma miejsce w tym przypadku, gdy wnioskodawca, składając skargę ponowił wniosek w trybie PASSA. Według organu, nie sposób podzielić stanowiska skarżącego, jakoby w realiach niniejszej sprawy doszło do naruszenia przepisów regulujących dostęp do informacji publicznej. Twierdzenia te nie znajdują bowiem dostatecznego oparcia w materiale sprawy.

W odpowiedzi na skargę z dnia 9 marca 2026 r. Starosta wniósł o: 1. odrzucenie skargi w całości z powodu skierowania skargi przeciwko podmiotowi, który nie był zobowiązany do działania; 2. oddalenie skargi w całości; 3. zasądzenie od skarżącego kosztów postępowania.

W uzasadnieniu organ podniósł, że dla oceny zasadności skargi na bezczynność kluczowy jest moment jej wniesienia, bowiem skargę wniesiono 28 lutego 2026 r. za pośrednictwem Starosty w przedmiocie wniosku z dnia 19 kwietnia 2025 r. dotyczącego organizacji ruchu drogowego.

Organ argumentował, że wniosek z dnia 19 kwietnia 2025 r. dotyczył kwestii organizacji ruchu drogowego, a w tym czasie zadania w zakresie organizacji ruchu były przypisane do Powiatowego Zarządu Dróg w [...] - jednostki organizacyjnej Powiatu [...]. Starosta nie posiadał bezpośrednio kompetencji decyzyjnych ani wykonawczych w tej sprawie. Dopiero uchwała nr [...] z dnia 21 maja 2025 r. zmieniająca Regulamin Organizacyjny Starostwa Powiatowego w [...] przypisała obowiązki związane z organizacją ruchu drogowego bezpośrednio Staroście. Oznacza to, że w dniu złożenia wniosku (19 kwietnia 2025 r.) Starosta nie był podmiotem zobowiązanym w rozumieniu art. 4 ust. 1 u.d.i.p. do jego rozpatrzenia, a realizacja wniosku należała do innego podmiotu, tj. Powiatowego Zarządu Dróg w [...]. W konsekwencji, w świetle powołanych przepisów prawa skarga dotyczy zdarzeń sprzed przywrócenia kompetencji Staroście w zakresie organizacji ruchu drogowego. Starosta nie był podmiotem zobowiązanym w rozumieniu art. 3 § 1 p.p.s.a. w dniu złożenia wniosku, a zatem skarga nie spełnia wymogu skierowania jej przeciwko właściwemu podmiotowi w dacie powstania obowiązku udzielenia informacji, wobec czego nie powinna być merytorycznie rozpoznana przez sąd, gdyż "przedmiot sprawy leży w kompetencjach Powiatowego Zarządu Dróg w [...] w dniu złożenia wniosku".

Niezależnie od powyższego Starosta podniósł, że w toku weryfikacji rejestrów korespondencji przychodzącej, skrzynek poczty elektronicznej oraz systemów teleinformatycznych Starostwa Powiatowego w [...] nie stwierdzono, aby wniosek z dnia 19 kwietnia 2025 r. wpłynął do Starostwa Powiatowego w [...]. Brak jest jakiegokolwiek potwierdzenia wpływu przedmiotowej korespondencji w systemach EZD PUW –zarówno w formie elektronicznej, jak i tradycyjnej. Nie odnotowano również żadnej awarii, przerw w działaniu serwera ani zdarzeń mogących skutkować utratą korespondencji. Brak jest jakiegokolwiek śladu technicznego wpływu wiadomości, na którą powołuje się skarżący. System EZD PUW nie funkcjonuje w środowisku, w którym procedury są niejasne lub zależne od indywidualnych przyzwyczajeń użytkowników. EZD PUW umożliwia bieżące śledzenie wpływu i obiegu dokumentów, jednoznaczne określenie odpowiedzialności oraz znacząco minimalizuje ryzyko zagubienia dokumentacji. Jednocześnie wspiera zgodność z przepisami dotyczącymi archiwizacji, ochrony danych i instrukcji kancelaryjnej. W sytuacji, w której podmiot zobowiązany zaprzecza otrzymaniu wniosku, a z obiektywnych danych rejestru korespondencji wpływającej (EZD PUW) wynika brak jego wpływu, ciężar wykazania skutecznego doręczenia wniosku spoczywa na wnioskodawcy. Nie można bowiem wymagać od organu dowodzenia okoliczności negatywnej w sytuacji, gdy brak jest wpływu owego wniosku.

Zdaniem organu, za skuteczne wniesienie wniosku o udostępnienie informacji publicznej należy uznać jego doręczenie podmiotowi zobowiązanemu w sposób umożliwiający zapoznanie się z jego treścią. Samo nadanie wiadomości e-mail przez skarżącego lub utworzenie zadania w systemie Nobze nie jest równoznaczne z jej doręczeniem ani z automatycznym wprowadzeniem do systemu teleinformatycznego organu. Według organu, rzekome wydruki z systemu Nobze, na które powołuje się skarżący, nie dowodzą faktycznego doręczenia wiadomości przez skarżącego. System ten stanowi jedynie wewnętrzne narzędzie do zarządzania zadaniami i nie rejestruje momentu faktycznego dostarczenia wiadomości w sposób prawnie wiążący, a administratorzy lub użytkownicy systemu z odpowiednimi uprawnieniami mogą dowolnie modyfikować zarówno zadania, daty, jak i statusy wiadomości. System archiwizuje jedynie kopię wysyłanej wiadomości, która trafia do jego bazy. Nie monitoruje ani nie kontroluje skrzynki odbiorczej adresata wiadomości. Nobze nie działa jak "read receipt" ani system śledzenia – nie wie, czy odbiorca przeczytał wiadomości ani czy do niego dotarła. Ponadto, sam wydruk, bez szczegółowej analizy logów systemowych i zabezpieczonych metadanych, które można by zweryfikować niezależnie (np. dane serwera, znaczniki czasu, identyfikatory użytkowników), jest jedynie odzwierciedleniem aktualnego stanu bazy danych w chwili drukowania, a nie niezależnym i niezmiennym dowodem na skuteczność doręczenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej do organu zobowiązanego.

Organ zauważył, że sam wydruk nie jest w żaden sposób chroniony przed zmianami ani zabezpieczony żadnym certyfikatem, więc nie stanowi niezależnego i niezmiennego dowodu. Nie mamy zatem do czynienia z absolutną pewnością, że ów "dowód" nie został zmieniony lub zafałszowany, bowiem elektroniczne dane bez potwierdzenia ich źródła i integralności nie mają mocy dowodowej i nie korzystają z domniemania autentyczności.

Odwołując się do wskazanego w odpowiedzi na skargę orzeczenia sądu administracyjnego, Starosta stwierdził, że wydruki z własnej skrzynki poczty elektronicznej skarżącego na które się powołuje, wskazujące w jego ocenie na domniemane dostarczenie wiadomości do organu i dowód jego bezczynności, nie potwierdzają same przez się skutecznego doręczenia wniosku podmiotowi zobowiązanemu, lecz co najwyżej fakt jego ewentualnego wysłania, a co podkreślić należy – nie jest tożsame z ich faktycznym dostarczeniem na pocztę elektroniczną organu. Co więcej, wydruk z systemu Nobze – będącego prywatnym narzędziem do zarządzania zadaniami – nie ma charakteru obiektywnego dowodu w postępowaniu sądowym. Dokument wygenerowany z takiego systemu nie posiada żadnych cech dokumentu obiektywnego ani weryfikowalnego w sposób niezależny od strony, która się na niego powołuje, a sam wydruk z programu pocztowego nadawcy nie zawiera żadnych danych pozwalających ustalić, czy doszło do zakończenia procesu doręczenia w rozumieniu technicznego protokołu SMTP. Inne rozumowanie prowadziłoby do niedopuszczalnego odwrócenia ciężaru dowodu. W istocie bowiem oznaczałoby, że samo twierdzenie strony, poparte jedynie wydrukiem z jej własnego systemu informatycznego, uznaje się za wystarczające do przyjęcia skutecznego doręczenia pisma organowi administracji publicznej. Jednocześnie od organu oczekuje się wykazania faktu negatywnego, tj. nieotrzymania wiadomości elektronicznej, co w realiach funkcjonowania systemów teleinformatycznych jest w praktyce niewykonalne. Brak wiadomości w systemie organu nie może być bowiem dowodzony w inny sposób niż przez brak jakichkolwiek zapisów jej wpływu. Tego rodzaju wymaganie w doktrynie i orzecznictwie określane jest jako tzw. "probatio diabolica", czyli dowód niemożliwy do przeprowadzenia.

Według organu, ustaleń w tym zakresie można dokonywać jedynie przy oparciu się na ocenie okoliczności faktycznych danej sprawy. Zauważył przy tym, że skarżący pomimo twierdzeń o uprzednim złożeniu wniosku w trybie dostępu do informacji publicznej, przez dłuższy czas nie podejmował żadnych czynności zmierzających do ustalenia jego losów ani nie interesował się sposobem jego rozpatrzenia. W szczególności nie zwrócił się do organu z zapytaniem o stan sprawy, nie ponowił wniosku ani nie podjął próby potwierdzenia jego doręczenia, co należałoby uznać za naturalne działanie podmiotu rzeczywiście oczekującego na udzielenie informacji publicznej. Brak jakiejkolwiek reakcji ze strony skarżącego aż do momentu wniesienia skargi podaje w wątpliwość twierdzenie o skutecznym doręczeniu wniosku oraz o rzeczywistym zainteresowaniu jego rozpoznaniem i nie pozwala przyjąć, aby wykazał on fakt skutecznego doręczenia wniosku organowi.

W związku z powyższym Starosta, wskazując na art. 278 i art. 281 Kodeksu postępowania cywilnego, podniósł, że bez jakiejkolwiek wątpliwości stwierdzić należy, że wydruk z systemu Nobze nie może stanowić wiarygodnego dowodu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, a twierdzenia skarżącego o skutecznym doręczeniu wniosku nadal w ocenie organu pozostają niewykazane. Tymczasem zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, stan bezczynności może zostać przypisany wyłącznie wówczas, gdy do organu wpłynął skutecznie złożony wniosek, który wywołał obowiązek podjęcia czynności w ustawowym terminie. W sytuacji braku wpływu wniosku obowiązek taki nie powstaje, a tym samym nie może dojść do bezczynności organu. Stąd też skarga jest bezzasadna również i z tej przyczyny.

Niezależnie od powyższego Starosta podniósł, że nawet gdyby przyjąć hipotetycznie, iż wniosek został skutecznie wniesiony, to właściwym podmiotem do jego rozpatrzenia był Powiatowy Zarząd Dróg w [...], a nie Starosta. W konsekwencji, w ocenie organu skarga skierowana przeciwko Staroście jako organowi niewłaściwemu również z tej przyczyny nie zasługuje na uwzględnienie.

W piśmie uzupełniającym z dnia 12 marca 2026 r. Starosta przedstawił dodatkowe materiały do skargi na bezczynność, w tym odpowiedź z dnia 12 marca 2026 r. w sprawie znak [...], jakiej udzielił wnioskodawcy wraz z załącznikiem w postaci skierowanego do Starosty wniosku z dnia 25 lipca 2025 r. o zatwierdzenie projektu czasowej organizacji ruchu wraz z tym projektem, dotyczącym m.in. drogi nr [...]

Organ podtrzymał stanowisko, że nie otrzymał od wnioskodawcy pierwotnego wniosku, na który się powołuje w swojej skardze.

Na wezwanie Sądu, Starosta przy piśmie przewodnim z dnia 3 kwietnia 2026 r. przekazał oświadczenia pracowników obsługujących pocztę elektroniczną oraz adnotacje dyrektorów Wydziału Informatyki Starostwa Powiatowego w [...] dotyczące weryfikacji poczty elektronicznej z okresu 19-20 kwietnia 2025 r.

Z kolei J. M. przy piśmie z dnia 3 kwietnia 2026 r. na wezwanie Sądu przesyłał: 1) wydruk wiadomości e-mail z treścią wniosku – ze wskazaniem, że został on wysłany z ukrytą kopią na indywidualny adres w systemie Nozbe; 2) wydruk źródła tej wiadomości ze wskazaniem momentu wysłania wiadomości z dokładnością co do sekundy – wniosek został wysłany 19 kwietnia 2025 r. o godz. 17:19:30; 3) wydruk zrzutu ekranu z systemu Nozbe z zapisami w zadaniu dotyczącym tego wniosku, z którego wynika, że sekundę po wysłaniu e-maila został on automatycznie zapisany jako komentarz w tym zadaniu, a w kolejnych sekundach tej samej minuty dokonał kolejnych zmian w tym zadaniu, w szczególności ustawienie terminu na udzielenie odpowiedzi przez organ.

Ponadto skarżący w piśmie tym stwierdził, że w związku z tym, że Starosta po otrzymaniu skargi udzielił odpowiedzi na wniosek, skarżący modyfikuje pkt 1 petitum skargi, wnosząc o stwierdzenie bezczynności organu na dzień przekazania skargi.

Starosta w piśmie z dnia 14 kwietnia 2026 r. zajął stanowisko, że przedstawiony przez skarżącego zapis wiadomości e-mail nie stanowi dowodu doręczenia w rozumieniu potwierdzenia dotarcia korespondencji do adresata. Zapis taki winien być traktowany jedynie jako informacja o jej nadaniu, przy czym również w tym zakresie posiada ograniczoną wartość dowodową.

W odniesieniu do przedłożonego w sprawie wydruku wiadomości e-mail w postaci obejmującej nagłówki techniczne oraz strukturę MIME (Multipurpose Internet Mail Extensions), organ przedstawił wyjaśnienie odnoszące się do technicznych uwarunkowań i wtórnego charakteru danych generowanych na etapie sporządzania wiadomości przez program pocztowy nadawcy, w związku z czym nie stanowią dowodu jakichkolwiek zdarzeń zachodzących w toku jej transmisji w sieci teleinformatycznej. W konsekwencji nie mogą one być traktowane jako dowód nadania wiadomości, a tym bardziej jako dowód jej skutecznego doręczenia do adresata. Według organu, przedłożony przez skarżącego dokument zawiera jedynie dane generowane na etapie tworzenia i wysyłki wiadomości przez program pocztowy nadawcy oraz treść wiadomości. Dane te mają charakter deklaratywny i nie stanowią niezależnego potwierdzenia przebiegu procesu transmisji wiadomości w sieci teleinformatycznej. W szczególności przedłożony materiał nie zawiera pełnych nagłówków serwerowych, które dokumentują kolejne etapy przekazywania wiadomości pomiędzy serwerami pocztowymi i umożliwiają weryfikację czy wiadomość została dostarczona na serwer odbiorcy. Ponadto brak jest jakichkolwiek obiektywnych dowodów potwierdzających skuteczne doręczenie wiadomości, takich jak chociażby: potwierdzenie dostarczenia (Delivery Status Notification - DSN), potwierdzenie odbioru lub odczytu wiadomości (Message Disposition Notification - MDN), logi serwerów pocztowych wskazujące na przyjęcie wiadomości przez serwer adresata.

Odnosząc się natomiast do "przedstawionego screenu z systemu Nozbe", organ stwierdził, że jest to wyłącznie zapis działań użytkownika w systemie dotyczącym organizacji pracy i zarządzania sprawą. Nie stanowi to dowodu wysłania e-maila ani jego doręczenia do adresata. Obraz potwierdza jedynie, że nadawca obsługiwał sprawę i zmieniał jej status. Przedłożony wydruk historii aktywności w programie Nozbe (obejmujący m.in. informacje o zmianach statusów, przypisaniu zadania czy modyfikacji terminów) stanowi wyłącznie zapis wewnętrznych operacji użytkownika w tym systemie i nie zawiera żadnych obiektywnych danych potwierdzających doręczenie wiadomości e-mail do adresata, wobec czego nie może być uznany za dowód skutecznego doręczenia korespondencji.

Mając powyższe na uwadze, Starosta wniósł o uznanie, że przedłożony wydruk wiadomości e-mail oraz zapis z systemu Nozbe nie stanowią dowodu skutecznego doręczenia korespondencji do adresata. W szczególności z przedstawionych materiałów nie wynika, aby wiadomość została dostarczona do serwera pocztowego adresata, a tym bardziej aby została mu doręczona w sposób umożliwiający zapoznanie się z jej treścią. W konsekwencji nie wykazano, aby doszło do skutecznego doręczenia wiadomości e-mail organowi. Ciężar udowodnienia tej okoliczności spoczywa na stronie skarżącej, która z faktu doręczenia wywodzi skutki prawne. Nie sposób przy tym wymagać od organu wykazywania okoliczności faktycznej, która nie zaistniała, gdyż ciężar dowodu nie może obejmować zdarzeń nieistniejących.

Dodatkowo Starosta podniósł, że "skierowanie korespondencji do organu niewłaściwego na dzień skierowania przedmiotowego wniosku, wyklucza możliwość uznania jej za skutecznie wniesioną w sprawie".

Przy takiej argumentacji Starosta podtrzymał swoje stanowisko i ponownie wniósł o: 1. odrzucenie skargi w całości z powodu skierowania skargi przeciwko podmiotowi, który nie był zobowiązany do działania; 2. oddalenie skargi w całości; 3. zasądzenie od skarżącego na rzecz strony skarżonej kosztów postępowania.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.

Skarga J. M. na bezczynność Starosty w sprawie rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej okazała się zasadna.

Na wstępie wyjaśnić należy, że niniejsza sprawa została rozpoznana z urzędu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 4 i art. 120 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r., poz. 143 ze zm.) - dalej: p.p.s.a.

Kontrola przez sądy administracyjne działalności administracji publicznej obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organów (art. 3 § 1 i 2 pkt 8 p.p.s.a.). Zakres kontroli sądu w sprawach na bezczynność organu w załatwieniu sprawy sprowadza się do oceny, czy sprawa podlega załatwieniu przez organ w drodze wydania określonego przez ustawodawcę aktu administracyjnego bądź podjęcia czynności materialno-technicznej oraz czy wydanie określonego aktu prawnego nastąpiło w ustawowo określonym terminie. W myśl art. 149 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.

Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). W przypadku, o którym mowa w § 1, sąd może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 (art. 149 § 2 p.p.s.a.).

W sprawie ze skargi na bezczynność w przedmiocie udzielenia informacji publicznej sąd administracyjny bada, czy żądanie zostało skierowane do podmiotu zobowiązanego w ustawie do udostępnienia informacji publicznych, a także czy informacja wskazana we wniosku o jej udostępnienie jest informacją publiczną w rozumieniu ustawy. Poza tym sąd administracyjny powinien ocenić: jakie działania podjęto w celu załatwienia wniosku; czy zostały dokonane w wymaganej formie, zaś jeśli udzielono żądanej informacji – czy została ona udzielona w pełni, a więc, czy podmiot zobowiązany wywiązał się ze wszystkich obowiązków nałożonych ustawą (por. np. wyrok NSA z dnia 17 kwietnia 2013 r. sygn. akt I OSK 3109/12 – wszystkie przywołane w niniejszym wyroku orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w Internecie pod adresem: https://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Dla porządku w ślad za Naczelnym Sądem Administracyjnym (patrz: wyrok z dnia 19 kwietnia 2024 r. sygn. akt III OSK 1125/23, dostępny jw.) wyjaśnić należy, że na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej, w przypadku skierowania wniosku o udostępnienie informacji publicznej, można wyróżnić, w zależności od okoliczności faktycznych i prawnych, następujące działania podmiotu, do którego wniosek taki został skierowany. Podmiot ten może: a) udostępnić informację publiczną, gdy jest jej dysponentem, a jednocześnie nie zachodzą okoliczności wyłączające możliwość jej udzielenia (organ dokonuje tego w formie czynności materialno-technicznej); b) poinformować wnioskodawcę, że jego wniosek nie znajduje podstawy w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej, gdyż żądanie nie dotyczy informacji mających charakter informacji publicznej lub też wskazać, że organ nie jest dysponentem informacji, o których udzielenie wnioskodawca się zwrócił (art. 4 ust. 3 u.d.i.p.), bądź też poinformować stronę, że w sprawie obowiązuje inny tryb udostępnienia żądanej przez nią informacji (art. 1 ust. 2 u.d.i.p.); c) odmówić udostępnienia informacji publicznej lub umorzyć postępowanie w sytuacji wskazanej w art. 14 ust. 2, stosownie do treści art. 16 u.d.i.p., czego dokonuje w formie decyzji administracyjnej; d) odmówić udostępnienia informacji publicznej przetworzonej w związku z niespełnieniem przez stronę warunku wskazanego w art. 3 u.d.i.p.

Zobowiązany podmiot działań tych winien dokonać w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z wyjątkami wynikającymi z ustawy (art. 13 u.d.i.p.). Przepis art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p. stanowi zaś, że udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. wynika zatem, że sprawy dostępu do informacji publicznej są załatwiane w krótkim terminie – co do zasady czternastodniowym – w formie czynności materialno-technicznej bądź w formie decyzji administracyjnej.

Nieudzielenie informacji publicznej oraz niepowiadomienie, w trybie art. 13 ust. 2 u.d.i.p., o powodach opóźnienia i terminie, w jakim informacja zostanie udostępniona, oznacza bezczynność podmiotu zobowiązanego do jej udzielenia (tak: NSA w wyroku z dnia 18 października 2023 r. sygn. akt III OSK 1942/22 - i powołane tam stanowisko doktryny i orzecznictwa).

Również fakt, że żądane informacje nie stanowią informacji publicznej nie wpływa na ocenę bezczynności, w takim bowiem przypadku adresat wniosku jest obowiązany w ustawowo zakreślonym terminie poinformować stronę odrębnym pismem, że żądana informacja nie ma charakteru informacji publicznej.

To samo odnosi się do sytuacji, w której podmiot, do którego skierowano wniosek, nie dysponuje żądaną informacją. Udzielenie informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej to zespół określonych czynności materialno-technicznych, czyli forma tzw. faktycznego działania. Dlatego też, jeżeli podmiot, do którego skierowano wniosek, nie dysponuje żądaną informacją, zawiadamia o tym wnioskodawcę w formie pisma informacyjnego (por. np. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 9 lutego 2023 r. sygn. akt III SAB/Gd 203/22, dostępny jw.). Bezczynność w sprawie udostępnienia informacji publicznej ma bowiem miejsce nie tylko, gdy w terminie wskazanym w art. 13 u.d.i.p. adresat wniosku w ogóle nie rozpoznaje otrzymanego podania, ale także wówczas gdy udziela informacji niebędącej przedmiotem wniosku lub informacji niepełnej, niejasnej, czy niewiarygodnej oraz gdy odmawia jej udzielenia w nieprzewidzianej do tej czynności formie, ponadto nie informuje wnioskodawcy o tym, że nie posiada żądanej informacji (por. np. wyrok NSA z dnia 26 lutego 2015 r. sygn. akt I OSK 1011/14, dostępny jw.).

Zaniechanie tej czynności informacyjnej (skierowania do wnioskodawcy pisma zawiadamiającego o braku dysponowania żądaną informacją lub wyjaśniającego, że informacja wskazana we wniosku nie ma waloru informacji publicznej) powoduje, że podmiot zobowiązany jest bezczynny, podobnie jak niewywiązanie się z obowiązku udostępnienia informacji publicznej w terminie wskazanym w art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p. (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 października 2023 r. sygn. akt III OSK 1942/22, dostępny jw.).

Z kolei zgodnie z art. 2 ust. 1 u.d.i.p. każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5 u.d.i.p., prawo dostępu do informacji publicznej, przy czym w myśl art. 2 ust. 2 u.d.i.p. od osoby wykonującej to prawo nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Ustawodawca wskazuje zarazem w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., że obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności: 1) organy władzy publicznej, 2) organy samorządów gospodarczych i zawodowych, 3) podmioty reprezentujące zgodnie z odrębnymi przepisami Skarb Państwa, 4) podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego, 5) podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Przy czym według art. 4 ust. 3 u.d.i.p. obowiązane do udostępniania informacji publicznej są podmioty, o których mowa w ust. 1 i 2, będące w posiadaniu takich informacji.

Po pierwsze wskazać należy, że starosta – jako podmiot wykonujący zadania publiczne w zakresie zarządzania ruchem na drogach powiatowych i gminnych – co do zasady jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej związanej zarządzaniem ruchem drogowym. Starosta jest organem władzy publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., wobec czego należy uznać go za podmiot zobowiązany do załatwienia wniosku o udostępnienie informacji publicznej w zakresie obejmującym działalność tej jednostki, którą kieruje. Wynika to wprost z art. 10 ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2024 r., poz. 1251 ze zm.) - dalej: p.r.d., który stanowi, że to właśnie starosta zarządza ruchem na drogach powiatowych i gminnych, z zastrzeżeniem ust. 6, a zatem z tym jedynie wyjątkiem, że prezydent miasta zarządza ruchem na drogach publicznych położonych w miastach na prawach powiatu (patrz: art. 10 ust. 6 p.r.d.).

Nie jest istotne dla występującego z wnioskiem o informację publiczną w tym zakresie, jak w danym momencie na podstawie aktu wewnętrznego (tu: Regulaminu Organizacyjnego Starostwa Powiatowego w [...] – patrz: załącznik do uchwały nr [...] Zarządu Powiatu w [...] z dnia 23 grudnia 2024 r., następnie zmieniony uchwałą nr [...] z dnia 21 maja 2025 r., akt dostępny w BIP pod adresem: [...] zostały rozdzielone zadania pomiędzy dany wydział Starostwa a wyodrębnioną jednostkę organizacyjną w postaci Powiatowego Zarządu Dróg w [...].

Zatem nawet jeżeli Starosta wykonywał swoje kompetencje w zakresie zarządzania ruchem drogowym za pomocą jednostki organizacyjnej – która w ścisłym tego słowa znaczeniu wykonuje zadania zarządu drogi w rozumieniu art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2025 r., poz. 889) i przy pomocy której to jednostki Zarząd Powiatu wykonuje swoje zadania jako zarządcy drogi w rozumieniu art. 19 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 tej ustawy – to nie mogło przekreślać faktu, że dany starosta i tak jest organem władzy publicznej zarządzającym ruchem drogowym. Przedmiotowa sprawa nie dotyczy stricte zarządzania drogami, lecz zarządzania ruchem na drogach.

W konsekwencji, w niniejszej sprawie Starosta jako organ władzy publicznej, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., formalnie jest podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznej.

Stąd też odwołanie się przez Starostę do aktu wewnętrznego regulującego podział zadań w ramach Starostwa Powiatowego w [...] było nieskuteczne, skoro starosta jest organem, który co do zasady z mocy ustawy zarządza ruchem na drogach powiatowych i gminnych. Nawet jednak, gdyby się okazało, że wniosek nie został skierowany do organu "wewnętrznie" właściwego, a Starosta nie dysponuje danym rodzajem informacji publicznej w zakresie zarządzania ruchem drogowym, to i tak powinien poinformować wnioskodawcę, że nie dysponuje daną informacją, a jeżeli tego nie czyni, to popada w stan bezczynności – o czym będzie jeszcze mowa w dalszych rozważaniach.

Po drugie, objęte wnioskiem z dnia 19 kwietnia 2025 r. dane dotyczące organizacji ruchu mają walor informacji publicznej. Złożony przez skarżącego wniosek dotyczy kwestii związanych z zagadnieniem organizacji ruchu drogowego, zatem co do zasady informacje, których udostępnienia domagał się skarżący, posiadają walor informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 w zw. art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p. W orzecznictwie przedstawiane jest stanowisko, że informacja dotycząca organizacji ruchu na drodze stanowi informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 i art. 6 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p. (por. np. wyroki WSA we Wrocławiu z dnia 28 kwietnia 2024 r. sygn. akt IV SAB/Wr 486/23 oraz IV SA/Wr 8/25 z dnia 29 kwietnia 2025 r. - i powołane tam stanowisko judykatury; por. także: wyrok WSA w Poznaniu z dnia 31 lipca 2025 r. sygn. akt II SAB/Po 181/25).

Podsumowując tę część rozważań Sąd stwierdza, że interesujące wnioskodawcę informacje i dokumenty zasadniczo wpisują się w przesłankę dotyczącą informacji o trybie działania władz publicznych (art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. a u.d.i.p.).

W następnej kolejności Sąd wyjaśnia, że nie zgodził się z obszernie prezentowanym w toku postępowania stanowiskiem Starosty, że nie stwierdzono, by do Starostwa Powiatowego w [...] wpłynął wniosek z dnia 19 kwietnia 2025 r.

Odnosząc się do powyższego stanowiska organu, należy przypomnieć, że postępowanie w przedmiocie udzielenia informacji publicznej jest postępowaniem odformalizowanym, a ustawa o dostępie do informacji publicznej nie wskazuje jakichkolwiek wymagań formalnych wniosku (poza utrwaleniem go w formie pisemnej).

Jak to wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 3 marca 2026 r. sygn. akt III OSK 817/25 (orzeczenie dostępne jw.), ugruntowane orzecznictwo sądowoadministracyjne nakazuje za wniosek pisemny uznawać również przesłanie zapytania pocztą elektroniczną (e-mail) – i to nawet, gdy do jego autoryzacji nie zostanie użyty podpis elektroniczny (zob. np. wyrok NSA z dnia 16 marca 2009 r. sygn. akt I OSK 1277/08, dostępny jw.). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym w sprawach z zakresu dostępu do informacji publicznej przyjmuje się również, że ryzyko nieodebrania czy też nieodczytania przez organ wysłanego do niego przy użyciu poczty elektronicznej wniosku, skierowanego na oficjalnie podany adres poczty elektronicznej organu obciąża organ, a nie skarżącego (por. postanowienie NSA z 18 listopada 2015 r. sygn. akt I OSK 2897/15, dostępne jw.). Z poglądu tego wynika w istocie domniemanie, że jeżeli wiadomość została prawidłowo nadana na oficjalny adres poczty elektronicznej podmiotu zobowiązanego, to dotarła ona do adresata. Potwierdzenie faktu wysłania wiadomości pozwala przenieść ciężar dowodu, że wniosek nie został doręczony, na organ administracji, na którego adres poczty elektronicznej skierowany został wniosek. Zwraca się przy tym uwagę, że odmienne zapatrywanie prowadziłoby w praktyce do sytuacji, w której prawo do wnioskowania o informację publiczną za pomocą poczty elektronicznej byłoby iluzoryczne, a jego skuteczność zależna od arbitralnej woli organu. Godziłoby to również w regulacje konstytucyjne, wymagające zapewnienia sprawności działania władz publicznych (preambuła Konstytucji), jak też dostępność informacji publicznej - art. 61 ust. 1 Konstytucji (por. wyroki NSA z dnia 13 grudnia 2019 r. sygn. akt I OSK 1890/18 i 31 marca 2019 r. sygn. akt I OSK 708/17, dostępne jw.).

W konsekwencji, jeżeli podmiot zobowiązany chciał zakwestionować przedstawiony przez stronę skarżącą wydruk z jego poczty elektronicznej (tu: wraz z danymi uzupełniającymi wskazującymi na przesłanie wiadomości za pomocą systemu Nozbe), to powinien oprócz zawarcia takiego twierdzenia w odpowiedzi na skargę przedłożyć odpowiednie dane z okresu, w którym miano skierować wniosek za pomocą poczty elektronicznej do organu. Do obowiązków podmiotu zobowiązanego należy taka konfiguracja poczty elektronicznej, w tym filtrów antyspamowych oraz takie zorganizowanie obsługi technicznej poczty elektronicznej organu, aby zapewnić bezproblemowy i niezwłoczny odbiór przesyłanych na ten adres podań, wobec prawnej dopuszczalności ich wnoszenia także drogą elektroniczną (zob. np. postanowienia NSA z 10 września 2015 r. sygn. akt I OSK 1968/15 i 3 listopada 2015 r. sygn. akt I OSK 1940/15, dostępne jw.). Skutki trudności, błędów czy nieprawidłowości w zakresie kształtowania i obsługiwania przez organy administracji publicznej oficjalnych systemów służących do komunikacji z tymi organami (np. poczty elektronicznej, systemu ePUAP) nie mogą być przerzucane na korzystających z tych systemów (zob. np. postanowienie NSA z dnia 5 listopada 2015 r. sygn. akt I OZ 1414/15 i wyrok NSA z 16 lutego 2016 r. sygn. akt I OSK 2186/14, dostępne jw.).

W ocenie Sądu, skarżący – w drodze przedłożonego materiału dowodowego (wydruki z poczty elektronicznej i systemu Nozbe) – dostatecznie wykazał, że skutecznie w dniu 19 kwietnia 2025 r. (o godz. 17:19:30), z adresu [...] skierował do Starostwa Powiatowego w [...] na adres [...] swój wniosek z dnia 19 kwietnia 2025 r. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Należycie zatem uprawdopodobnił, że wniosek ten wpłynął na oficjalną skrzynkę elektroniczną organu.

Z kolei dołączone do pisma przewodniego organu z dnia 3 kwietnia 2026 r. oświadczenia pracowników obsługujących pocztę elektroniczną oraz adnotacje techniczne dyrektorów Wydziału Informatyki Starostwa Powiatowego w [...] dotyczące weryfikacji poczty elektronicznej z okresu 19 i 20 kwietnia 2025 r. (oraz 22 kwietnia 2025 r.) nie mogły stanowić skutecznego przeciwdowodu co do tego, że skarżący nie skierował przedmiotowego wniosku do Starostwa. Trzeba mieć na uwadze, że zarządzający Wydziałem Informatyki Starostwa Powiatowego w [...] wyjaśnili, że zgodnie ze specyfikacją usługi Microsoft 365, z której korzysta Starostwo Powiatowe w [...], logi dotyczące śledzenia przepływu poczty elektronicznej są przechowywane przez system przez okres 90 dni; w związku z powyższym, weryfikacja opiera się na bieżącym stanie zasobów skrzynki oraz dostępnych logach systemowych w granicach powyższego terminu. Skoro tak, to oświadczenia pracowników obsługujących pocztę elektroniczną Starostwa mogą jedynie potwierdzać fakt, że aktualnie w służbowej skrzynce poczty elektronicznej o adresie: [...] nie ma rzeczonej korespondencji od J. M. z okresu 19, 20 i 22 kwietnia 2025 r. To zresztą wynika z samej ich treści, gdzie uczyniono zastrzeżenie, że powyższe informacje są zgodne z prawdą i stanem faktycznym na dzień sporządzenia niniejszego oświadczenia. Sąd tym oświadczeniom nie przeczy, a jedynie wskazuje, że z uwagi na przedstawione przez Wydział Informatyki Starostwa Powiatowego w [...] uwarunkowania techniczne mogą one z istoty rzeczy dotyczyć wyłącznie weryfikacji opierającej się na "bieżącym stanie zasobów skrzynki oraz dostępnych logach systemowych w granicach powyższego terminu".

Sąd podkreśla, że ryzyko nieodebrania czy też nieodczytania przez organ wysłanego do niego przy użyciu poczty elektronicznej wniosku obciąża ten organ, a nie występującego o udostępnienie informacji publicznej. Organ zobowiązany jest do obsługi elektronicznej skrzynki pocztowej w sposób sprawny, w tym do właściwej konfiguracji systemów i bieżącej kontroli, by ewentualne błędy techniczne (np. wpadanie wiadomości do folderu "spam" czy inne zaburzenia pracy systemu informatycznego) nie blokowały obiegu korespondencji.

W takim stanie sprawy Sąd finalnie uznał, że skarżący skutecznie złożył przedmiotowy wniosek, a uwarunkowania techniczne i organizacyjne zachodzące po stronie organu nie mogły go obciążać w takim zakresie, który przenosiłby na niego ciężar dowodu dalej idący niż działania, które skarżący udokumentował w niniejszej sprawie.

Skoro zaś Starosta nie udostępnił wnioskodawcy żądanej informacji ani nie skierował do skarżącego – w terminie 14 dni od wpływu wniosku – pisma informującego, że nie dysponuje informacją żądaną we wniosku z dnia 19 kwietnia 2025 r., a co uczynił dopiero w reakcji na wniesioną w dniu 28 lutego 2026 r. skargę na bezczynność organu w tym przedmiocie – to należało uznać, że popadł w stan w stan zawinionej zwłoki w postaci bezczynności.

Mając to na uwadze, Sąd w pkt II sentencji wyroku stwierdził bezczynność organu w przedmiotowej sprawie, tj. w załatwieniu wniosku z dnia 19 kwietnia 2025 r.

Niemniej jednak Sąd wziął również pod uwagę, że organ w piśmie z dnia 12 marca 2026 r. faktycznie udzielił skarżącemu odpowiedzi na żądanie zawarte w skardze – a tym samym i w pierwotnym wniosku z dnia 19 kwietnia 2025 r. – wyjaśniając, że nie dysponuje żądaną informacją za okres od 1 stycznia 2024 r. do 21 maja 2025 r. (gdyż w tym okresie zadania z zakresu organizacji ruchu drogowego były przypisane do Powiatowego Zarządu Dróg w [...]) i zarazem przekazując informację o wprowadzeniu w dniu 12 listopada 2025 r. czasowej organizacji ruchu na wskazanym odcinku drogi gminnej [...] Ponadto Sąd uwzględnił, że po zapoznaniu się z tym pismem organu skarżący w piśmie z dnia 3 kwietnia 2026 r. zmodyfikował żądanie w pkt 1 petitum skargi, wnosząc o stwierdzenie bezczynności organu na dzień przekazania skargi.

W związku z tym Sąd uznał, że na dzień orzekania w niniejszej sprawie Starosta załatwił przedmiotowy wniosek zgodnie z żądaniem strony, to w tym zakresie zachodziła bezprzedmiotowość postępowania. Dlatego Sąd na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. umorzył postępowanie sądowe w omawianym zakresie, o czym też orzekł w pkt I sentencji wyroku.

Jednocześnie Sąd uznał, że bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ brak odpowiedzi na żądanie strony nie był wynikiem oczywistego i celowego lekceważenia prawa, a raczej niezamierzonym skutkiem uwarunkowań techniczno-organizacyjnych, względnie zaś niedoskonałości systemów informatycznych organu. Dlatego to, że organ udzielił wymaganej odpowiedzi na wniosek dopiero 12 marca 2026 r. nie mogło świadczyć na niekorzyść organu. Tym bardziej, że organ uczynił to niezwłocznie po wpłynięciu skargi. Wcześniej zaś nie był najwyraźniej świadomy skierowania do niego przedmiotowego wniosku z dnia 19 kwietnia 2025 r., jak też nie był monitowany przez skarżącego w sprawie jego rozpatrzenia (zarazem wnioskodawca nie miał takiego obowiązku).

Z tych wszystkich powodów Sąd nie podzielił stanowiska skarżącego co do kwalifikowanego charakteru zwłoki organu w załatwieniu sprawy i orzekł, jak w pkt III sentencji.

Konsekwentnie, w związku z przypisaną organowi bezczynnością w załatwieniu sprawy, która nie nosiła znamion rażącego naruszania prawa, Sąd nie znalazł dostatecznych podstaw do zastosowania środków prawnych w postaci zasądzenia sumy pieniężnej lub grzywny na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. Wymierzenie grzywny jest bowiem wyłącznie wtedy możliwe i uzasadnione, gdy sąd stwierdzi wystąpienie najwyższego stopnia bezczynności organu lub przewlekłego prowadzenia postępowania, tj. mającego cechy rażącego naruszenia prawa, co – jak już wyżej zostało wyjaśnione – finalnie nie miało miejsca w tej sprawie (patrz: wyrok NSA z dnia 10 lutego 2015 r. sygn. akt II OSK 2166/14, dostępny jw.). Poza tym podkreślić należy, że nawet w przypadku stwierdzenia, iż bezczynność organu miała postać kwalifikowaną ustawodawca nie zobowiązał sądu do automatycznego wymierzenia organowi grzywny czy przyznania każdemu skarżącemu sumy pieniężnej, lecz jedynie pozostawił to uznaniu sądu. Jest to zatem dyskrecjonalne uprawnienie sądu administracyjnego.

Tego rodzaju dodatkowe środki mogą być stosowane przez sąd w szczególnie drastycznych przypadkach zwłoki organu, to jest wówczas, gdy brak jest jakichkolwiek okoliczności, które ten stan rzeczy mogłyby tłumaczyć, a przy tym istnieje uzasadniona obawa, że bez nałożenia tej sankcji organ sprawy nadal nie załatwi (por. np. wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2016 r. sygn. akt I OSK 642/15, dostępny jw.).

Oceny zasadności zastosowania tych środków sąd powinien w ramach sprawowanego wymiaru sprawiedliwości dokonywać każdorazowo z uwzględnieniem indywidualnych okoliczności badanej sprawy. Decyzja sądu co do wymierzenia grzywny lub przyznania sumy pieniężnej bądź też zastosowania obu tych środków, powinna być w pierwszym rzędzie uwarunkowana celem skargi na bezczynność lub przewlekłość, którym jest doprowadzenie do zakończenia postępowania, a także zapobieganie bezczynności lub przewlekłemu prowadzeniu postępowania. W tym kontekście widzieć także należy dyscyplinowanie organu. To, że przyznanie sumy pieniężnej ma charakter kompensacyjny, nie podważa stanowiska, że może być ona przyznana tylko w sytuacji, gdy to przyznanie jest potrzebne dla osiągnięcia celu orzeczenia, tj. zwalczenia stanu zawinionej zwłoki (bezczynności lub przewlekłości) organu oraz jego zdyscyplinowania (por. np. wyrok NSA z dnia 16 lutego 2018 r. sygn. akt I OSK 1163/16, dostępny jw.).

Mając na uwadze cel, któremu służy przyznane sądowi administracyjnemu uprawnienie do wymierzenia grzywny lub przyznania sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a., Sąd nie znalazł podstaw do zastosowania tego rodzaju dodatkowych środków prawnych.

O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął w punkcie IV wyroku na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a., uwzględniając wynik sprawy i poniesione przez stronę koszty, niezbędne do celowego dochodzenia swoich praw w tej sprawie. Na zasądzoną od organu na rzecz skarżącego kwotę zwrotu kosztów postępowania składa się uiszczony wpis od skargi w wysokości 100 zł.



Powered by SoftProdukt