drukuj    zapisz    Powrót do listy

646 Prawo własności przemysłowej, Własność przemysłowa,  ,  , II SA 3446/01 - Wyrok NSA z 2001-12-14, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA 3446/01 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2001-12-14 orzeczenie prawomocne
Sąd
NSA w Warszawie (przed reformą)
Sędziowie
Wiszniewska-Białecka Irena /przewodniczący sprawozdawca/
Gronowski Stanisław
Robotowska Anna
Symbol z opisem
646 Prawo własności przemysłowej
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Powołane przepisy
Dz.U. 2001 nr 49 poz. 508 art. 256
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej.
Dz.U. 1985 nr 5 poz. 17 art. 7, art. 8 pkt 1-2, art. 29
Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych.
Publikacja w u.z.o.
ONSA 2003 1 poz. 27
Tezy

1. Ocena dostatecznych znamion odróżniających znaku towarowego /art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych - Dz.U. nr 5 poz. 17 ze zm. w związku z art. 315 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - Dz.U. 2001 nr 49 poz. 508 ze zm./ musi być dokonywana przy uwzględnieniu towarów i usług, do których oznaczania przeznaczony jest dany znak.

2. Zakres postępowania, które w sprawach o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego może być wszczęte tylko na wniosek /art. 30 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych - Dz.U. nr 5 poz. 17 ze zm./, jest wyznaczony przez zakres żądania wnioskodawcy, a postępowanie w tych sprawach ma charakter sporny.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny uznał zasadność skargi Zygmunta P. na decyzję Kolegium Orzekającego Urzędu Patentowego z dnia 27 czerwca 2001 r. w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji słownego znaku towarowego "H." i na podstawie art. 22 ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ uchylił zaskarżoną decyzję, a także - zgodnie z art. 55 ust. 1 tej ustawy - zasądził od Urzędu Patentowego na rzecz skarżącego sto złotych tytułem zwrotu wpisu sądowego.

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 27 czerwca 2001 r. /Sp. 3/97/, wydaną na podstawie art. 49 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych /Dz.U. nr 5 poz. 17/, Urząd Patentowy unieważnił prawo z rejestracji znaku towarowego słownego "H." nr (...), udzielone na rzecz A.C. - Zygmunt P. z W.

Z akt sprawy wynika, że znak słowny "H." został przez Zygmunta P. zgłoszony do rejestracji w Urzędzie Patentowym dnia 28 września 1993 r. (...). Znak był przeznaczony do oznaczania usług reklamowych, prowadzenia interesów osób trzecich i usług menedżerskich. Został zarejestrowany dnia 18 grudnia 1995 r. pod nr (...) dla usług ujętych w klasie 35. 41 i 42 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarowej Usług: impresaryjnych i menedżerskich, rekrutacji osób i pośrednictwa pracy w odniesieniu do orkiestr, solistów oraz artystów różnych dyscyplin sztuki, aranżacji wystaw i ekspozycji artystycznych, pośrednictwa w wynajmie sal koncertowych, studiów filmowych, pracowni i sal ekspozycyjnych, usług w zakresie produkcji filmowej i telewizyjnej, sporządzania nagrań video i fonograficznych, edycji i publikowania tekstów, usług w zakresie prowadzenia agencji reklamowej, dystrybucji materiałów promocyjno-reklamowych.

Z wnioskiem o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego słownego "H." wystąpiła dnia 30 grudnia 1996 r. "H.F." sp. z o.o. w W. Zdaniem Spółki, rejestracja znaku "H." została dokonana z naruszeniem przepisów art. 8 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych, wyłączających od rejestracji znaki towarowe sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i naruszające prawa osób trzecich. Sprzeczność rejestracji z art. 8 pkt 2 polega na naruszeniu prawa firmy "H.F.". Spółka "H.F." działa od 1991 r. Przedmiotem jej działalności jest m.in. produkcja, kooperacja, programowanie, dystrybucja, kopiowanie i powielanie filmów, materiałów filmowych i innych programów audiowizualnych na wszelkich nośnikach obrazu i dźwięku, a także świadczenie usług związanych z wyżej wymienioną działalnością, obrót twórczością filmową, telewizyjną, teatralną, estradową, plastyczną i literacką oraz związanymi z nią prawami autorskimi, prowadzenie działalności wydawniczej, wystawienniczej, szkoleniowej i doradczej. W nazwie Spółki umieszczono słowo angielskie "H." (...). Oznaczenie to stało się istotnym elementem odróżniającym firmy tej Spółki i z chwilą wpisu do rejestru handlowego uzyskało ochronę prawną na podstawie przepisów kodeksu handlowego /art. 35-38/, przepisów kodeksu cywilnego dotyczących ochrony dóbr osobistych osób prawnych /art. 43 w związku z art. 23 i art. 24/, a także na podstawie przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji /w szczególności art. 5 i art. 10/. "H.F." sp. z o.o. została wpisana do rejestru handlowego dnia 24 października 1991 r., a więc wcześniej od zgłoszenia znaku "H." do rejestracji przez Zygmunta P. Zgodnie z ogólnymi regułami w razie kolizji między firmą /nazwą/ przedsiębiorstwa a zarejestrowanym z "gorszym pierwszeństwem" znakiem towarowym priorytet przyznaje się prawu powstałemu wcześniej, a więc prawu podmiotowemu do firmy przysługującemu w dniu rejestracji znaku towarowego. Prawo wynikające z rejestracji znaku towarowego nie ma żadnego generalnego pierwszeństwa w stosunku do prawa do firmy. Zdaniem wnioskodawcy, niedopuszczalność rejestracji znaku "H." w świetle art. 8 pkt 1 wyżej podanej ustawy polegała na tym, że zgłoszenie zostało dokonane w złej wierze, ponieważ w dniu zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego "H." Zygmunt P. wiedział o istnieniu spółki "H.-P." oraz innej, współpracującej z nią spółki, w której nazwie zawarty jest wyraz "h." - "H.P. of M. and A."; dla tej ostatniej Zygmunt P. w 1990 r. opracowywał indywidualizację graficzną. Wiedząc o istnieniu tych spółek i ich mocnej pozycji na rynku usług impresaryjnych i filmowych, zdecydował się na dokonanie w 1993 r. zgłoszenia znaku słownego "H." na rzecz prowadzonego przez siebie przedsiębiorstwa dla usług tego samego rodzaju co "H.F." sp. z o.o.

Zygmunt P. wniósł o oddalenie wniosku o unieważnienie prawa z rejestracji. Podał, że jest autorem znaku słowno-graficznego, w którym grafikę stanowi element ganku z kolumnami zwieńczonymi attyką /dworu w L./. Częścią słowną zaś jest wyraz "H.", ale rejestracja części słownej i graficznej tego znaku nastąpiła oddzielnie. Element ganku dworu w L. został zarejestrowany na jego rzecz pod nr (...), a część słowna w postaci znaku towarowego słownego "H." - pod nr (...). Skarżący zarzucił Urzędowi Patentowemu, że przy rejestracji znaku "H." dopuścił się wielu nieprawidłowości; między innymi zarejestrował znak na rzecz A.C. - Zygmunt P., podczas gdy powinno być udzielone na jego rzecz jako osoby fizycznej /Zygmunta P./.

Kolegium Orzekające przyjęło art. 7 ustawy o znakach towarowych za podstawę decyzji unieważniającej prawo z rejestracji znaku towarowego "H.". W uzasadnieniu zaznaczono, że wnioskująca Spółka wykazała bezpośrednio naruszenie art. 8 pkt 1 i 2 tej ustawy, a także pośrednio przez wskazanie, że oznaczenie "H." jest wyrazem angielskim (...) i nie ma znamion odróżniających. Zwrócono też uwagę, że Spółka podała we wniosku i potwierdziła na rozprawie przed Kolegium Orzekającym, że samo oznaczenie słowa "H." (...) nie może mieć autora, a to oznacza, że właściwie nie można mówić o nim jako o oznaczeniu odróżniającym usługi jednego podmiotu gospodarczego od drugiego. Oznaczenie "H.", przez używanie go w nazwie Spółki, stało się jej oznaczeniem odróżniającym. Przytaczając treść art. 7 ustawy, Kolegium podkreśliło, że znak towarowy słowny "H." należy do oznaczeń (...) ogólnoinformacyjnych. Usługi oznaczonej takim znakiem nie można utożsamić z żadnym producentem. Brak takiego utożsamienia powoduje, że znak "H'" nie spełnia swej podstawowej funkcji odróżnienia towarów /usług/ jednego producenta od towarów /usług/ innych producentów. Kolegium Orzekające natomiast nie podzieliło stanowiska wnioskującej Spółki co do naruszenia art. 8 pkt 1 i 2 ustawy, ponieważ nie przedstawiła "jednoznacznych dowodów" na poparcie stanowiska, że Zygmunt P. działał w złej wierze i naruszył cudze prawa, rejestrując znak "H." na własną rzecz (...). Wobec tego, że obie strony mają w swej nazwie oznaczenie "H." i że autorem oznaczenia słowno-graficznego rysunek ganku + wyraz "H." jest uczestnik postępowania, Kolegium Orzekające nie mogło jednoznacznie uznać, kto jest uprawniony do używania określenia "H." i kto naruszył cudze prawo. Rozstrzygnięcie takiego sporu nie należy do kompetencji Urzędu Patentowego, a tym samym nie można unieważniać prawa z rejestracji znaku towarowego "H." na podstawie art. 8 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych (...).

Od decyzji unieważniającej prawo z rejestracji znaku "H." Zygmunt P. złożył odwołanie do Komisji Odwoławczej przy Urzędzie Patentowym. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, podając w uzasadnieniu, że pozostaje ona w merytorycznej kolizji z decyzją Komisji Odwoławczej z dnia 31 sierpnia 1995 r. i nie respektuje uregulowań proceduralnych międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jego zdaniem, sprawa nie powinna być rozpatrywana w trybie spornym, ponieważ została już rozstrzygnięta decyzją Komisji Odwoławczej z dnia 31 sierpnia 1995 r., uznającą jego prawo do ochrony znaku towarowego według zgłoszenia (...) przez potwierdzenie jego autorskich praw osobistych i majątkowych do znaku słownego "H." (...). Zygmunt P. zarzucił także Kolegium naruszenie zasad postępowania administracyjnego, które polegało na wykroczeniu poza żądanie zgłoszone przez stronę. Podczas gdy we wniosku żądano unieważnienia prawa z rejestracji na podstawie art. 8 pkt 1 i 2 ustawy, Kolegium unieważniło prawo na podstawie jej art. 7.

Przekazując sprawę Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu według właściwości, Urząd Patentowy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Wskazał przede wszystkim na brak podstaw do uznania, że wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego "H." powinien być oddalony ze względu na "powagę rzeczy osądzonej". Skarżący powołał się na decyzję Komisji Odwoławczej z dnia 31 sierpnia 1995 r., która - według niego - potwierdziła jego autorskie prawa osobiste i majątkowe do znaku słownego "H." (...). Tymczasem o "powadze rzeczy osądzonej" można mówić tylko wtedy, gdy zapadło ostateczne rozstrzygnięcie dotyczące tego samego przedmiotu sprawy w wyniku postępowania toczącego się między tymi samymi stronami i w postępowaniu przed tym samym organem właściwym do takiego rozstrzygnięcia. Wniosek Spółki o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego "H." był pierwszym wnioskiem rozpatrywanym merytorycznie w postępowaniu przed Urzędem Patentowym działającym w trybie postępowania spornego i decyzja z dnia 27 czerwca 2001 r. była pierwszą decyzją w sprawie o unieważnienie prawa z rejestracji, zapadłą między tymi samymi stronami, to jest skarżącym i spółką "H.F.". Powołana przez skarżącego decyzja Komisji Odwoławczej nie została wydana w związku z odwołaniem od decyzji Urzędu Patentowego działającego w trybie postępowania spornego w sprawie unieważnienia prawa z rejestracji znaku "H.", lecz odnosiła się do oceny zasadności decyzji Urzędu Patentowego działającego w trybie administracyjnym w sprawie rejestracji tego znaku. Było to więc zupełnie inne postępowanie, toczące się w innym trybie i między innymi stronami. Skarżący niesłusznie przyjął stanowisko Komisji Odwoławczej wyrażone w tamtej sprawie za niewzruszalne i ostateczne. Urząd podkreślił, że stanowisko Komisji Odwoławczej, dotyczące kwestii autorstwa znaku "H.", nie ma wpływu na unieważnienie prawa z rejestracji znaku w niniejszej sprawie na podstawie art. 7 ustawy o znakach towarowych. Dla uznania, że znak nie ma znamion odróżniających, jest bez znaczenia, kto jest autorem tego znaku. Nie jest też trafny zarzut skarżącego dotyczący rozszerzenia i zmiany podstawy prawnej powołanej we wniosku o unieważnienie prawa z rejestracji znaku "H.", to jest rozszerzenia jej o art. 7. Wprawdzie we wniosku o unieważnienie ograniczono się tylko do bezpośredniego wymienienia naruszenia przepisów art. 8 pkt 1 i 2 powyższej ustawy, ale rozszerzenia podstawy prawnej Spółka dokonała pośrednio na rozprawie Kolegium Orzekającego w dniu 20 czerwca 2001 r. przez wskazanie, że oznaczenie "H." nie ma znamion odróżniających. Zdaniem Urzędu, takie rozszerzenie podstawy prawnej unieważnienia prawa jest słuszne, gdyż przedmiotem badania Kolegium Orzekającego powinno być nie tylko naruszenie wskazanych konkretnych przepisów, ale również cała treść wniosku, powołane w nim dowody oraz stanowisko Spółki zajęte na rozprawie. Z protokołu rozprawy zaś wynika, że Spółka zwróciła uwagę na kwestię braku charakteru wyróżniającego oznaczenia "H." (...).

W piśmie do NSA z dnia 5 grudnia 2001 r. /"pismo przygotowawcze do rozprawy"/ skarżący podał, że Urząd Patentowy zataił informację pozostającą w istotnym związku z okolicznościami sprawy, nie powiadamiając Sądu o posiadaniu szczegółowej dokumentacji działalności gospodarczej prowadzonej pod znakiem towarowym "H.". Dokumentację tę skarżący przedstawił 19 stycznia 2001 r., odpowiadając na wezwanie Urzędu Patentowego w związku z wnioskiem "H.F." sp. z o.o. o stwierdzenie wygaśnięcia prawa z rejestracji znaku "H.".

(...) W drugim piśmie do NSA z tego samego dnia /"wniosek do rozprawy"/ skarżący zwrócił się do Sądu o ustalenie zgodnego z ustawą oznaczenia strony w postępowaniu i nakazanie korekty błędu rejestrowego zarządzeniem sądowym.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ Sąd ten jest powołany do badania legalności zaskarżonych decyzji, to jest ich zgodności z przepisami postępowania administracyjnego oraz przepisami prawa materialnego.

Przedmiotem rozpoznania jest odwołanie od decyzji Kolegium Orzekającego Urzędu Patentowego w sprawie o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego, złożone dnia 21 sierpnia 2001 r. do Komisji Odwoławczej przy Urzędzie Patentowym. Do czasu wejścia w życie ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej /Dz.U. 2001 nr 49 poz. 508 ze zm./ odwołania w tych sprawach były rozpatrywane w Komisji Odwoławczej /art. 50 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych - Dz.U. nr 5 poz. 17 ze zm./. W związku z wejściem w życie w dniu 22 sierpnia 2001 r. powołanej ustawy - Prawo własności przemysłowej, stosownie do art. 318 ust. 2 tej ustawy sprawa została przekazana do rozpoznania Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, który - zgodnie z przepisami określającymi jego właściwość oraz stosownie do art. 317 prawa własności przemysłowej - odwołanie to potraktował jako skargę.

Prawo własności przemysłowej w art. 315 ust. 3 wyraża zasadę, że zdolność ochronną znaków towarowych zarejestrowanych lub zgłoszonych do rejestracji przed 22 sierpnia 2001 r. ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów. Wobec tego przepisami stanowiącymi podstawę do oceny zdolności ochronnej znaku towarowego "H." zarejestrowanego w dniu 18 grudnia 1995 r., są przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych /Dz.U. nr 5 poz. 17 ze zm./.

Zaskarżoną decyzją Urząd Patentowy unieważnił prawo z rejestracji znaku towarowego "H." na podstawie art. 7 tej ustawy, odmawiając jednocześnie unieważnienia tego prawa na podstawie jej art. 8 pkt 1 i 2.

Stosownie do art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. jako znak towarowy może być zarejestrowany tylko taki znak, który ma dostateczne znamiona odróżniające w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Ustęp 2 tego artykułu wskazuje, że nie ma dostatecznych znamion odróżniających znak, który stanowi tylko nazwę rodzajową towaru lub informację jedynie o właściwości, jakości, liczbie, ilości, masie, cenie, przeznaczeniu, sposobie, czasie lub miejscu wytwarzania, składzie, funkcji lub przydatności towaru, bądź inne podobne oznaczenie niedające wystarczających podstaw odróżniających pochodzenie towaru.

W myśl art. 8 pkt 1 tej ustawy niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z prawem lub zasadami współżycia społecznego, zaś uznaje za niedopuszczalną rejestrację takiego znaku, który narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich.

Unieważniając prawo z rejestracji słownego znaku towarowego "H." na podstawie art. 7 powyższej ustawy, Urząd uznał, że znak ten nie ma dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. O braku znamion odróżniających świadczy to, że wyraz "H.", pochodzący z języka angielskiego, (...) należy do oznaczeń ogólnoinformacyjnych i wobec tego nie może pełnić funkcji odróżniania towarów /usług/ jednego producenta od towarów /usług/ innych producentów.

Sąd nie podziela tego stanowiska. Przede wszystkim nie może ulegać wątpliwości, że znak będący wyrazem o określonym znaczeniu tylko z tego powodu jest wyłączony od rejestracji. Ocena dostatecznych znamion odróżniających musi być zawsze dokonywana przy uwzględnieniu towarów i usług, do których oznaczania przeznaczony jest dany znak. Dystynktywny charakter znaku podlega ocenie w odniesieniu do towarów lub usług, dla których jest lub ma być zarejestrowany. Zasadzie tej daje ogólny wyraz wyżej wymieniony art. 7, przedstawiając jakie informacje nie zawierają dostatecznych znamion odróżniających znak.

Zasada konkretnej niedystynktywności znaku jest przyjęta również w prawie europejskim. Wyraźnie wskazuje na nią orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. W wyroku z dnia 20 września 2001 r. w sprawie "Baby Dry" /C-383/99 P/, w której kwestia dystynktywnego charakteru znaku towarowego była rozpatrywana na tle słownego znaku "Baby dry", przeznaczonego do oznaczania pieluszek, Trybunał podkreślił, że wyłączenie od rejestracji znaków opisowych ma na celu niedopuszczenie do tego, by rejestrowane były takie znaki, które ze względu na ich zbieżność ze zwyczajowo przyjętym sposobem oznaczania towarów lub usług, czy też ich cech, nie mogą pełnić funkcji identyfikującej przedsiębiorcę, od którego pochodzą i dlatego nie mają siły odróżniającej, którą ta funkcja zakłada. Także w wyroku z dnia 4 października 2001 r. w sprawie "Bravo" /C-517/99/, dotyczącej znamion odróżniających słownego znaku "Bravo", który miał być zarejestrowany dla przyborów do pisania, Trybunał uznał, że to, czy określone znaki mają siłę odróżniającą, nie może być oceniane abstrakcyjnie bez uwzględniania towarów lub usług, które te znaki mają odróżniać. W tym wyroku została zwrócona uwaga, że tylko takie znaki nie podlegają rejestracji, które składają się wyłącznie z oznaczeń i danych powszechnie używanych lub zwyczajowo przyjętych w obrocie do określenia tych towarów lub usług, dla których znak został zgłoszony.

Znak "H." został zarejestrowany dla usług impresaryjnych i menedżerskich, rekrutacji osób i pośrednictwa pracy w odniesieniu do orkiestr, solistów oraz artystów różnych dyscyplin sztuki, aranżacji wystaw i ekspozycji artystycznych, pośrednictwa w wynajmie sal koncertowych, studiów filmowych, pracowni i sal ekspozycyjnych, usług w zakresie produkcji filmowej i telewizyjnej, sporządzania nagrań video i fonograficznych, edycji i publikacji tekstów, usług w zakresie prowadzenia agencji reklamowej, dystrybucji materiałów promocyjno-reklamowych. Wyraz "H." nie stanowi ani nazwy rodzajowej tych usług, ani też nie informuje o ich właściwości, jakości czy przydatności. Z pewnością nie jest też powszechnie używany bądź zwyczajowo przyjęty w obrocie w celu określenia takich usług.

Wydając decyzję administracyjną w sprawie unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego, Urząd Patentowy jest związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania /art. 256 prawa własności przemysłowej/. Zasada ta obowiązywała także na gruncie poprzednio obowiązującego stanu prawnego /par. 11 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 kwietnia 1993 r. w sprawie postępowania spornego i odwoławczego oraz opłat związanych z ochroną wynalazków i wzorów użytkowych - Dz.U. nr 36 poz. 160 ze zm./. Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Urząd Patentowy jest zobowiązany do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy materialnej /art. 7 Kpa/, a więc do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Jego powinnością jest należyte i wyczerpujące informowanie stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków, będących przedmiotem postępowania administracyjnego /art. 9 Kpa/. Jest zobowiązany zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzeć i ocenić cały materiał dowodowy /art. 77 par. 1 i art. 80 Kpa/ oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w art. 107 par. 3 Kpa.

Rygory procedury administracyjnej oznaczają także, że Urząd, orzekając w sprawach o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego, które wszczynane są tylko na wniosek /art. 30 ustawy o znakach towarowych/, jest związany granicami wniosku, czyli orzeka w zakresie żądania wnioskodawcy. Zakres postępowania, które w sprawach o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego może być wszczęte tylko na wniosek, jest wyznaczony przez zakres żądania wnioskodawcy. Zasada ta w postępowaniu w tych sprawach jest tym istotniejsza, że ma ono charakter sporny, a więc cechuje się kontradyktoryjnością. To strony toczą spór, przytaczając argumenty na poparcie swojego stanowiska, a zakres żądania wnioskodawcy wyznacza zakres sprawy. Wykraczanie poza zakres żądania wnioskodawcy w sprawie o unieważnienie prawa z rejestracji narusza interes uprawnionego z rejestracji (...). Rozszerzanie podstawy prawnej w toku postępowania stanowi naruszenie art. 10 Kpa, ponieważ uprawniony z rejestracji zostaje pozbawiony możliwości wypowiedzenia się co do zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji. Nawet jeśli zgodnie z przepisami procedury administracyjnej postępowanie, które wymaga wniosku strony, może być wszczęte z urzędu, możliwość ta ma charakter zupełnie wyjątkowy; (...) stosownie do art. 61 par. 2 Kpa organ administracji publicznej może ze względu na szczególnie ważny interes strony wszcząć z urzędu postępowanie także w sprawie, w której przepis prawa wymaga wniosku strony, ale jest obowiązany uzyskać na to zgodę strony w toku postępowania, a w razie nieuzyskania zgody - postępowanie umorzyć. Wobec tego, że ta "opiekuńcza" ingerencja organów administracji publicznej nie może służyć realizacji interesu publicznego /B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2000, str. 300/, nie powinna ona być stosowana w sprawach o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego, w których z natury rzeczy taka "opieka" nie jest wnioskodawcy potrzebna.

W rozpatrywanej sprawie Urząd Patentowy dopuścił się naruszenia tych reguł proceduralnych w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, czego dowodem jest również uzasadnienie jego decyzji. Przede wszystkim Urząd wykroczył poza zakres żądania Spółki: wniosła ona o unieważnienie prawa z rejestracji na podstawie art. 8 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych, a Urząd przyjął za podstawę unieważnienia art. 7 tej ustawy. Rozszerzając w ten sposób zakres rozpoznawanej sprawy, w istocie wszczął z urzędu postępowanie w nowej sprawie /tak można rozumieć rozstrzygnięcie w zakresie nieobjętym wnioskiem/, przy czym nie dopełnił obowiązków wynikających z art. 61 par. 2 Kpa. Nie wykazał jednak, jaki szczególnie ważny interes strony uzasadniał wszczęcie postępowania z urzędu ani też nie uzyskał zgody strony. Ponadto nie można zgodzić się z Urzędem, że rozszerzenia podstawy prawnej wnioskująca Spółka "dokonała pośrednio poprzez wskazanie, że oznaczenie "H." nie posiada znamion odróżniających". (...) Przytoczenie we wniosku, co oznacza angielskie słowo "H." i wskazanie na brak możliwości uznania tego wyrazu - jako niemającego charakteru wyróżniającego - za przedmiot ochrony prawa autorskiego /tak w protokole z rozprawy/, nie może być utożsamiane ze stwierdzeniem, że znak towarowy w postaci tego wyrazu nie ma znamion odróżniających w rozumieniu art. 7 powołanej ustawy. Unieważniając prawo z rejestracji znaku towarowego ze względu na brak znamion odróżniających, nie można pominąć kwestii ewentualnego wcześniejszego nabycia przez ten znak wtórnej zdolności odróżniania. Słusznie na to zwraca uwagę skarżący w piśmie z dnia 5 grudnia 2001 r. /"pismo przygotowawcze do rozprawy"/.

Uwadze Sądu nie uszło, że w wyroku z dnia 10 grudnia 1996 r. III RN 50/96 Sąd Najwyższy uznał, że powołanie przez Komisję Odwoławczą w decyzji utrzymującej w mocy decyzję Urzędu Patentowego innej podstawy prawnej rozstrzygnięcia niż przyjęta w tej decyzji nie stanowi rażącego naruszenia prawa. Podzielając ten pogląd i nie stwierdzając nieważności decyzji, Sąd jest zdania, że zmiana podstawy prawnej jest takim naruszeniem prawa formalnego, które może mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

W ocenie Sądu nie jest przekonujące uzasadnienie odmowy zastosowania art. 8 pkt 2 ustawy o znakach towarowych. Rację ma przecież Spółka, że zgodnie z ogólnymi regułami w razie kolizji między firmą /nazwą/ przedsiębiorstwa a zarejestrowanym z "gorszym pierwszeństwem" znakiem towarowym priorytet przyznaje się prawu powstałemu wcześniej. W sprawie poza sporem jest to, że prawo do firmy "H." Spółce wnioskującej przysługiwało już w 1991 r., podczas gdy znak został zgłoszony do rejestracji w 1993 r. Skoro zatem Urząd Patentowy przyjmuje, że wcześniejsze prawo do firmy wnioskującej Spółki nie może stanowić przeszkody w rejestracji zgłoszonego później znaku towarowego, ma obowiązek wyjaśnić, dlaczego to prawo kwestionuje. Odmawiając zastosowania art. 8 pkt 2 ustawy, Urząd ograniczył się do dwóch stwierdzeń. Po pierwsze, uznał, że Spółka nie przedstawiła jednoznacznych dowodów na poparcie swego stanowiska; że skarżący, rejestrując znak "H." na własną rzecz (...), naruszył cudze prawa; nie wyjaśniono jednak, dlaczego załączony do wniosku odpis z rejestru handlowego, poświadczający rejestrację firmy "H.F." za taki dowód nie został przez Urząd przyjęty. Po drugie, Urząd ocenił, że skarżący zarzuca Spółce naruszenie jego prawa, twierdząc, że to ona wykorzystała w nazwie swojej firmy znak opracowany przez niego. Urząd wskazał przy tym nie na znak słowny "H.", lecz na znak słowno-graficzny, którego elementem obrazowym jest - jak wynika z akt sprawy - rysunek ganku, a elementem słownym - wyraz "H.", i który został zgłoszony do rejestracji także w 1993 r. Tego, jakie znaczenie w sprawie dotyczącej unieważnienia prawa z rejestracji znaku słownego "H." ma rejestracja znaku słowno-graficznego "H.", Urząd nie wyjaśnił. Dalsza część uzasadnienia zdaje się świadczyć, że przyczyną odmowy zastosowania art. 8 pkt 2 omawianej ustawy był fakt, iż skarżący jest "autorem oznaczenia słowno-graficznego rysunek ganku + wyraz "H."". W uzasadnieniu decyzji jednak brak jest wyjaśnienia, dlaczego rysunek ganku z napisem "H." powoduje, że przysługujące od 1991 r. prawo do firmy nie powinno stanowić określonej w art. 8 ust. 2 tej ustawy przeszkody dla rejestracji znaku towarowego. Jeśli powodem miałoby być uznanie wyrazu "H." za podlegający ochronie prawa autorskiego tytuł utworu, którym jest rysunek ganku, to należałoby to szerzej wyjaśnić. Jest to tym bardziej potrzebne, że powszechnie uważa się, iż tytuł może korzystać z ochrony prawa autorskiego "tylko w zupełnie wyjątkowych sytuacjach" /J. Barta, R. Markiewicz [w:] Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wyd. II, Warszawa 2001, str. 75/. Zakwestionowanie więc prawa do firmy "H." jako przeszkody dla rejestracji słownego znaku towarowego "H." wymaga przede wszystkim odpowiedzi na pytanie, dlaczego tytuł "H." miałby podlegać ochronie prawa autorskiego, czyli jakich cech twórczości dopatruje się Urząd Patentowy w tym tytule. Bez wyjaśnienia tej kwestii odmowa uwzględnienia wniosku skarżącej Spółki jest nieprzekonująca.

Podany w skardze zarzut, że zaskarżona decyzja zapadła w sprawie już rozstrzygniętej decyzją Komisji Odwoławczej z dnia 31 sierpnia 1995 r., "uznająca prawo" skarżącego "do ochrony znaku towarowego według zgłoszenia (...) przez potwierdzenie jego autorskich praw osobistych i majątkowych do znaku słownego "H." jest nieuzasadniony. Słusznie w odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy stwierdza, że decyzja Komisji Odwoławczej w tej sprawie nie dotyczyła rozstrzygnięcia podejmowanego w trybie postępowania spornego w kwestii unieważnienia prawa z rejestracji znaku "H.", lecz odnosiła się do oceny zasadności decyzji Urzędu Patentowego, działającego w trybie administracyjnym w sprawie rejestracji tego znaku. Trafnie też Urząd zaznaczył, że było to zupełnie inne postępowanie, toczące się w innym trybie i między innymi stronami /bez udziału wnioskodawcy/ i skarżący niesłusznie uznał stanowisko Komisji Odwoławczej wyrażone w tej decyzji za niewzruszalne i ostateczne. Celem możliwości unieważnienia udzielonego już prawa z rejestracji znaku towarowego, przewidzianej w art. 29 omawianej ustawy, jest przecież zbadanie na wniosek osoby trzeciej, mającej interes prawny w takim unieważnieniu, czy udzielenie prawa było zgodne z przepisami ustawy (...).

Uwzględniając powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 22 ust. 2 pkt 1 i 3 powołanej ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjny orzekł jak w sentencji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 55 ust. 1 tej ustawy.

Wymaga wyjaśnienia, że Sąd nie może nakazać "korekty błędu rejestrowego (...) zarządzeniem sądowym", o co wniósł skarżący w piśmie z dnia 5 grudnia 2001 r.



Powered by SoftProdukt