![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480 658, Dostęp do informacji publicznej, Wojewoda, Stwierdzono bezczynność organu, II SAB/Lu 51/25 - Wyrok WSA w Lublinie z 2026-02-17, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SAB/Lu 51/25 - Wyrok WSA w Lublinie
|
|
|||
|
2025-05-09 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie | |||
|
Brygida Myszyńska-Guziur Grzegorz Grymuza /sprawozdawca/ Joanna Cylc-Malec /przewodniczący/ |
|||
|
6480 658 |
|||
|
Dostęp do informacji publicznej | |||
|
III OZ 682/25 - Postanowienie NSA z 2025-12-10 III OZ 431/25 - Postanowienie NSA z 2025-09-16 |
|||
|
Wojewoda | |||
|
Stwierdzono bezczynność organu | |||
|
Dz.U. 2026 poz 143 art. 149 § 1, § 1a i § 2; art. 119 pkt 4; art. 120; art. 3 § 2 pkt 8; art. 134; art. 154 § 6 i § 7; art. 53 § 2b; Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz.U. 2022 poz 902 art. 13 ust.1, art. 14, art. 1;art.2; art. 4 ust.1 pkt 1; art. 6 ust. 1 pkt 3 lit e, ust.4 lit a, ust.5; Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j. Dz.U. 2018 poz 1914 art. 3a; art. 4; Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (t. j.) |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza (sprawozdawca) Sędzia WSA Brygida Myszyńska-Guziur po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 17 lutego 2026 r. sprawy ze skargi M. J. na bezczynność Wojewody Lubelskiego w przedmiocie udostępnienia informacji prasowej I. stwierdza, że Wojewoda Lubelski dopuścił się bezczynności w załatwieniu wniosku skarżącego z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie udostępnienia informacji prasowej; II. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody Lubelskiego do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 13 lutego 2025 r.; IV. w pozostałej części skargę oddala; V. zasądza od Wojewody Lubelskiego na rzecz M. J. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. |
||||
|
Uzasadnienie
M. J. (dalej jako: skarżący lub wnioskodawca) wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na bezczynność Wojewody Lubelskiego (dalej jako: Wojewoda lub organ) w zakresie rozpatrzenia wniosku z dnia 13 lutego 2026 r. o udostępnienie informacji publicznej. Skarga została wniesiona w następujących okolicznościach sprawy: Skarżący wnioskiem z 13 lutego 2026 r., nadesłanym drogą elektroniczną do Wojewody wskazał, że w związku z przygotowaniem publikacji prasowej w trybie art. 3a i art. 4 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1914; dalej jako: Pr. pras.) zwraca się z prośbą o następujące informacje: 1. Czy istotnie organ prowadzi postępowanie PNII4313-1.1.2025 dotyczące naruszenia przez radną przepisów o wykorzystywaniu mienia gminnego w działalności radnej? 2. Czy istotnie postępowanie to dotyczy zakupu przez strażaków z [...] papieru biurowego itp. materiałów na kwoty 43 zł, 110 zł, 199 zł za które następnie zapłaciła za [...] gmina? 3. Czy fakt zakupu "w sklepiku" z artykułami papierniczymi radnej materiałów biurowych w w/w kwotach stanowi zdaniem organu naruszenie przepisów w stopniu pozbawiającym radną mandatu? 4. Ile tego rodzaju postępowań organ prowadził w latach 2021-2024. Prosimy o skan wszystkich akt tych postępowań w tym zawiadomienia, wezwań do wyjaśnienia, wyjaśnień i skanów decyzji lub postanowień. W dniu 8 maja 2025 r., organ odpowiedział na wniosek skarżącego poprzez udzielenie odpowiedzi na każde z ww. pytań, a dodatkowo przesyłając skany dokumentów – akt postępowania, o które wnioskował skarżący. W skardze z dnia 2 kwietnia 2025 r. skarżący zarzucił organowi bezczynność w przedmiocie rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Podniesiono, że organ nie udzielił odpowiedzi na wniosek w ustawowym 14-dniowym terminie, co w konsekwencji uniemożliwiło skarżącemu uzyskanie informacji niezbędnych do przygotowania krytyki prasowej, w tym uzyskania kluczowych dla sprawy odpisów z dokumentów. Skarżący wyjaśnił, że jest organem prasowym w rozumieniu ustawy Prawo prasowe zarejestrowanym jako czasopismo pod numerem [...] przez Sąd Okręgowy w K. postanowieniem wydanym pod sygn. akt [...] W związku z powyższym wniósł o stwierdzenie bezczynności organu z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto domagał się wymierzenia organowi grzywny na podstawie art. 154 § 6 p.p.s.a. oraz zasądzenia odszkodowania w trybie art. 154 § 7 p.p.s.a. – określając wymiar każdego z tych świadczeń na poziomie co najmniej trzykrotności przeciętnego wynagrodzenia. Ponadto, skarżący wniósł o zasądzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów dojazdu na rozprawę - w przypadku jej wyznaczenia w trybie stacjonarnym – w łącznej wysokości 966 zł za każdy termin (wyliczonej jako iloczyn odległości 420 km, stawki 1,15 zł/km oraz przejazdu w obie strony), a także zwrotu kosztów noclegu związanych z udziałem w rozprawie stacjonarnej. W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej odrzucenie jako wniesionej z uchybieniem ustawowego terminu, ewentualnie jako niedopuszczalnej na podstawie art. 52 p.p.s.a. z uwagi na niewyczerpanie środków zaskarżenia poprzedzających skargę do sądu. W razie nieuwzględnienia powyższych wniosków, organ wniósł o oddalenie skargi. W uzasadnieniu Wojewoda wskazał, że żądane przez skarżącego informacje miały obszerny charakter, co determinowało konieczność pogłębionej kwerendy archiwalnej oraz szczegółowej analizy dokumentacji zgromadzonej na przestrzeni ostatnich czterech lat. Organ wyjaśnił, że chociaż udzielił odpowiedzi z przekroczeniem ustawowego terminu – po wniesieniu skargi do sądu – to na dzień orzekania przez Sąd stan bezczynności ustał. Tym samym organ podniósł, że zrealizował wniosek w całości, nie będąc w bezczynności przed merytorycznym rozstrzygnięciem sprawy. Organ dodał, że na jego elektroniczną skrzynkę podawczą wpływa codziennie bardzo dużo wiadomości, z których znaczna część jest automatycznie kwalifikowana jako spam. Organ zapewnił, że dokłada należytej staranności w procesie obsługi korespondencji i udzielania odpowiedzi na wpływające zapytania, niemniej wniosek skarżącego uległ przeoczeniu w natłoku licznej korespondencji. Wojewoda podkreślił, że opóźnienie w rozpoznawaniu wniosku skarżącego nie było wynikiem celowego działania nacechowanego złą wolą, czy też poważnego zaniedbania. W konsekwencji Wojewoda stanął na stanowisku, że bezczynność nie miała charakteru rażącego, co czyni wnioski skarżącego o wymierzenie organowi grzywny oraz przyznanie na jego rzecz odszkodowania niezasadnymi. W piśmie procesowym z 16 maja 2025 r., skarżący podniósł, że podtrzymuje skargę na bezczynność organu wraz ze wszystkimi zawartymi w niej wnioskami. Wyjaśnił przy tym, że pomimo, iż Wojewoda przesłał drogą elektroniczną odpowiedzi na zadane pytania w dniu 8 maja 2025 r. – a więc już po skierowaniu sprawy na drogę sadową – to jednak przesłany plik został zabezpieczony hasłem. Skarżący zwrócił się niezwłocznie do organu o podanie hasła, ale odpowiedź na jego prośbę nadesłano dopiero w dniu 14 maja 2025 r., a więc z tą datą w jego ocenie nastąpiło ustanie bezczynności organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje Skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż w toku rozpoznawania wniosku o udostępnienie informacji publicznej organ dopuścił się bezczynności, naruszając ustawowe terminy załatwienia sprawy. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143, dalej jako: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Natomiast stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 w zw. z art. 120 p.p.s.a. Zgodnie z ww. przepisami sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, w składzie trzech sędziów, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W dalszej kolejności, odnosząc się do wniosku organu o odrzucenie skargi, należy uznać, że jest on całkowicie bezzasadny, co znajduje potwierdzenie w obowiązujących przepisach procedury sądowoadministracyjnej. Po pierwsze, za chybioną należy uznać argumentację organu, jakoby skarga na bezczynność w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej była ograniczona terminem 30 dni od dnia powzięcia wiadomości o uchybieniu przez organ 14 -dniowemu terminowi ustawowemu na udostępnienie informacji. Taka konstatacja organu pozostaje w wyraźnej sprzeczności z przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zgodnie z art. 53 § 2b p.p.s.a., skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. Jednakże na gruncie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2022 r., poz. 902 - dalej także: "u.d.i.p."), z uwagi na brak trybu ponaglenia w sprawach o udostępnienie informacji, skargę na bezczynność można wnieść w każdym czasie, dopóki organ pozostaje w zwłoce z realizacją wniosku. Należy wyjaśnić, że o bezczynności podmiotu zobowiązanego mówimy jedynie wówczas, gdy w ustawowym terminie nie podejmie on żadnej z przewidzianych prawem czynności zmierzających do rozpatrzenia wniosku w trybie u.d.i.p. tj. nie udostępni informacji publicznej w formie czynności materialno-technicznej w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.), nie wyda decyzji o odmowie udostępnienia żądanej informacji publicznej albo o umorzeniu postępowania (art. 16 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p.), nie powiadomi pisemnie wnioskodawcy o przyczynach braku możliwości udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem i nie wskaże, w jaki sposób lub w jakiej formie informacja może być udostępniona niezwłocznie (art. 14 ust. 2 u.d.i.p.), względnie nie poinformuje wnioskodawcy, że żądanie obejmuje dane, nie stanowiące informacji publicznej albo że podlegają udostępnieniu w innym trybie. Wywodzenie zatem przez organ prekluzyjnego terminu do zaskarżenia bezczynności nie znajduje oparcia w żadnej normie prawnej. Ponadto, ustawa o dostępie do informacji publicznej nie przewiduje trybu ponaglenia, w przypadku bezczynności organu wnioskodawcy przysługuje prawo do wniesienia skargi bezpośrednio do sądu administracyjnego, bez konieczności uprzedniego wyczerpania środków zaskarżenia. W tym stanie rzeczy przyjęcie interpretacji organu prowadziłoby do ograniczenia konstytucyjnego prawa do informacji publicznej oraz prawa do sądu. Dodać należy, że Sąd uwzględniając skargę na bezczynność organu, stosownie do przepisu art. 149 § 1 p.p.s.a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. W myśl § 1a tego przepisu, sąd jednocześnie stwierdza, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Oznacza to, że celem skargi na bezczynność organu administracji, jest doprowadzenie do wydania przez ten organ decyzji administracyjnej (lub innego aktu) w sprawie wszczętej żądaniem strony. Sąd w przypadku, o którym mowa w art. 149 § 1 pkt 1 i 2 p.p.s.a., może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. (art. 149 § 2 p.p.s.a.). Dokonując kontroli zaskarżonej bezczynności w świetle przywołanych przepisów, Sąd uznał, że kwestią o charakterze pierwotnym i kluczowym dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy było w pierwszej kolejności ustalenie właściwego trybu procedowania wniosku skarżącego z dnia 13 lutego 2025 r. o udostępnienie informacji prasowej. Powyższa konieczność wynikała bezpośrednio z treści samego żądania skierowanego do Wojewody, w którym skarżący – powołując się na cel w postaci przygotowania publikacji prasowej – wyraźnie zakreślił podstawę prawną swojego wniosku, domagając się rozpatrzenia sprawy w trybie art. 3a i art. 4 Pr. prasowego. W związku z tym wyjaśnienia wymaga, że ustawa Prawo prasowe wyróżnia dwa tryby udzielania prasie żądanych informacji. Pierwszy z nich wynika z art. 3a Pr. prasowego, w którym przyjęto, że w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy u.d.i.p. Oznacza to, że jeżeli wniosek jest skierowany do podmiotu, który jest zobowiązany do udostępniania informacji publicznej a wnioskowana przez prasę informacja ma charakter informacji publicznej, to jej udostępnienie lub odmowa jej udostępnienia odbywa się w trybie u.d.i.p. Tym samym prasa w powyższym zakresie nie korzysta z regulacji prawnych innych niż te, które dotyczą ogółu społeczeństwa. Dziennikarz traktowany jest zatem tak samo jak każdy inny obywatel składający wniosek o udostępnienie informacji publicznej. W tym trybie odmowa udostępnienia informacji publicznej następuje decyzją wydaną na podstawie art. 16 ust. 1 i 2 u.d.i.p. Z kolei drugi, odrębny tryb dostępu do informacji reguluje art. 4 Pr. prasowego, stanowiący regulację specjalną, która rozszerza krąg podmiotów zobowiązanych względem u.d.i.p. Na jego podstawie do udzielania prasie informacji o swojej działalności obowiązani są również przedsiębiorcy oraz podmioty niedziałające w celu osiągnięcia zysku, o ile dane te nie są objęte tajemnicą lub nie naruszają prawa do prywatności. W przypadku odmowy, na żądanie redaktora naczelnego, musi zostać ona doręczona w formie pisemnej w ciągu 3 dni. Takie rozstrzygnięcie – lub brak zachowania wymogów formalnych – podlega zaskarżeniu do sądu administracyjnego w terminie 30 dni, co daje dziennikarzom dodatkowe, wyspecjalizowane narzędzie prawne niedostępne dla ogółu społeczeństwa. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest jednolity pogląd, podzielany przez skład orzekający w niniejszej sprawie, zgodnie z którym wniosek dziennikarza dotyczący informacji publicznej skierowany do podmiotu zobowiązanego (art. 4 u.d.i.p.) winien być rozpoznany na zasadach określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Tym samym, w świetle art. 3a pr. prasowego, odmowa udostępnienia takiej informacji wymaga wydania decyzji administracyjnej w trybie art. 16 u.d.i.p. (por. np. wyroki NSA: z 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 89/13, z 16 lutego 2016 r. sygn. akt I OSK 1135/15, z 2 marca 2023 r. sygn. akt III OSK 2286/21, z 2 sierpnia 2024 r. sygn. akt III OSK 2998/23; publ.CBOSA). Tryb przewidziany w art. 4 Pr. Prasowego nie ma więc w niniejszej sprawie zastosowania. Jeżeli informacja, o którą wnioskuje prasa, stanowi informację publiczną, jej udostępnienie lub odmowa udostępnienia winny nastąpić w trybie u.d.i.p. W konsekwencji skarżący nie korzysta w tym zakresie z innych regulacji prawnych niż te, które dotyczą ogółu społeczeństwa. W związku z powyższym, materialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia są przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej (art. 1 i art. 2), która stanowi bezpośrednie rozwinięcie art. 61 ust. 1 Konstytucji RP. Reguluje ona prawo obywatela do uzyskania wiedzy o działaniach władzy oraz osób pełniących funkcje publiczne, określając jednocześnie tryb realizacji tego uprawnienia. Uwzględnienie skargi na bezczynność wymaga stwierdzenia, że w odniesieniu do danego wniosku spełnione są kumulatywnie przesłanki podmiotowe i przedmiotowe powstania obowiązku udostępnienia informacji publicznej, tj., że adresat wniosku należy do kręgu podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej, a wniosek dotyczy danych lub dokumentów mających charakter informacji publicznej w rozumieniu ustawy. Bezspornie Wojewoda jest zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej jako organ władzy publicznej (art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.), a postępowania administracyjne prowadzone przez ten organ stanowią generalnie przedmiot informacji publicznej, definiowanej bardzo szeroko, jako "każda informacja o sprawach publicznych" (art. 1 ust. 1 u.d.i.p.). Udostępnieniu podlega także informacja o danych publicznych, w tym treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć (art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p.). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że organ zasadnie udostępnił wnioskowane informacje, albowiem w przeważającym zakresie posiadają one bezspornie walor informacji publicznej. W świetle przepisów ustawy o dostępnie do informacji publicznej, dane dotyczące prowadzonych postępowań wyjaśniających wobec funkcjonariuszy publicznych oraz dokumentacja wydatkowania środków budżetowych stanowią materię podlegającą społecznej kontroli. Informacja o tym, czy wobec radnej toczy się konkretne postępowanie (ze wskazaniem sygnatury) w sprawie naruszenia przepisów o wykorzystywaniu mienia gminnego (art. 24f ustawy o samorządzie gminnym) stanowi informację o stanie przyjmowanych spraw i kolejności ich rozstrzygania (art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. e u.d.i.p.). Radni pełnią funkcje publiczne, a ewentualne naruszenie przez nich prawa, bezpośrednio rzutuje na ich mandat, podlegają bowiem szczególnej kontroli społecznej w zakresie wykorzystywania mienia gminy. Z kolei zapytania dotyczące, czy ww. postępowanie dotyczy konkretnych kwot wydatkowanych przez gminę na materiały biurowe dla [...] dotyczą wprost majątku publicznego oraz sposobu gospodarowania tym majątkiem (art. 6 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p.). Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą sądów administracyjnych, społeczeństwo ma prawo do wiedzy o każdej nawet najmniejszej kwocie wydanej z budżetu samorządu. Finansowanie potrzeb jednostek [...] przez gminę jest zadaniem publicznym, a dokumentacja z tym związana (np. faktury) nie może być utajniona (zob. np. wyrok NSA z 3 stycznia 2012 r. I OSK 2157/11, CBOSA). Jak wynika z akt spraw, Wojewoda udostępnił również skany akt postępowań w sprawie naruszeń przez radnych przepisów o wykorzystywaniu mienia gminnego. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p., udostępnieniu podlegają dane publiczne, w tym dokumentacja przebiegu i efektów kontroli oraz wystąpienia, stanowiska, wnioski i opinie podmiotów ją prowadzących. Skany akt postępowań, zawierające m.in. protokoły, pisma, zawiadomienia, wezwania do wyjaśnienia stanowią materiał dowodowy w sprawie publicznej i jako takie podlegają udostępnieniu w formie, o którą wnioskuje strona (w tym przypadku skanów). Udostępnienie akt w pełnej formie - z zachowaniem anonimizacji osób trzecich, niebędących funkcjonariuszami publicznymi - jest w pełni zasadne, dotyczy bowiem sfery działalności publicznej radnego. Zgodnie z art. 5 ust. 2 u.d.i.p., ograniczenia prawa do informacji ze względu na prywatność osoby fizycznej nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, o ile informacja ma związek z pełnieniem tych funkcji. W tym kontekście udostępnienie całych akt, a nie jedynie informacji o wyniku postępowania, jest kluczowe, umożliwia bowiem społeczną weryfikację rzetelności oraz bezstronności działań organu. W okolicznościach niniejszej sprawy, organ zasadnie udostępnił wnioskowane skany akt postępowania, co stanowi bezpośredni wyraz realizacji zasady transparentności życia publicznego. W odniesieniu zaś do pytania nr 3, Sąd wyjaśnia, że w tak sformułowanej formie nie stanowiło ono zapytania o informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p. Przedmiotowy wniosek w tym punkcie nie zmierzał bowiem do uzyskania danych o faktach czy dokumentach, lecz domagał się od organu subiektywnej oceny prawnej oraz przesądzania o skutkach prawnych w przedmiocie utraty mandatu. Reasumując, organ czyniąc zadość żądaniu skarżącego, nie tylko w sposób wyczerpujący wypełnił obowiązek informacyjny poprzez wskazanie postępowań prowadzonych w zakreślonych ramach przedmiotowych, ale również – działając zgodnie z literą prawa – udostępnił pełną dokumentację w formie skanów akt. Takie postępowanie jest zgodne z art. 14 ust. 1 u.d.i.p., który nakazuje udostępnienie informacji w sposób i w formie zgodniej z wnioskiem. Nie mniej jednak, mając na uwadze, że żądane informacje stanowią informację publiczną, należy przyznać rację skarżącemu, że w dacie wniesienia skargi organ pozostawał w bezczynności. Do tego dnia organ nie udostępnił bowiem wnioskowanej informacji ani nie wydał decyzji o odmowie jej udzielenia. Tymczasem, zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.i.p., udostępnienie informacji publicznej na wniosek powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku (z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie), czego w niniejszej sprawie nie dopełniono. Termin załatwienia wniosku upływał z dniem 27 lutego 2025 r., organ zaś udzielił skarżącemu odpowiedzi na wniosek dopiero w dniu 8 maja 2025 r., po wpłynięciu skargi. Kwestią wtórną pozostaje spór co do daty uzyskania hasła do przesłanej przez organ wiadomości. Konstatacja, że skarżący uzyskał hasło do zabezpieczonej w ten sposób wiadomości i mógł się z nią zapoznać nie budzi zastrzeżeń Sądu. Niewątpliwie zatem organ nie załatwił wniosku skarżącego w ustawowym terminie, jednocześnie jednak w momencie orzekania przez Sąd organ nie pozostawał już w bezczynności. Przy ocenie zasadności skargi na bezczynność decydujący jest zaś stan faktyczny z momentu orzekania przez sąd administracyjny i fakt dokonania czynności przez organ (por. uchwała 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 listopada 2008 r., sygn. akt I OPS 6/08, CBOSA). Nie można bowiem zobowiązać organu do dokonania czynności, która została w momencie orzekania już dokonana, nawet jeżeli przekroczony został przez organ termin przewidziany do jej wykonania (por. wyrok NSA z 18 stycznia 2017r., sygn. akt I OSK 1789/16, CBOSA). Wobec załatwienia wniosku po wniesieniu skargi, Sąd nie miał podstaw, aby zobowiązać organ do jego rozpatrzenia. W tej sytuacji należało stwierdzić, że organ dopuścił się bezczynności w zakresie rozpatrzenia przedmiotowego wniosku (pkt I sentencji wyroku) i jednocześnie mając na uwadze, że postępowanie w tym zakresie stało się bezprzedmiotowe orzec o jego umorzeniu (pkt III sentencji wyroku). Sąd po analizie akt sprawy stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (pkt II sentencji wyroku). Rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym wyraźnie, ewidentnie, bezdyskusyjnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. W orzecznictwie akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z 10 lipca 2025 r., sygn. akt II OSK 280/25). Taka zaś sytuacja nie wystąpiła w rozpoznawanej sprawie, gdyż przede wszystkim okres bezczynności nie był na tyle znaczny by usprawiedliwiał taką kwalifikację. Brak prawidłowej realizacji wniosku skarżącego nie wynikał z lekceważenia obowiązków informacyjnych przez organ, lecz – jak wyjaśnia organ - stanowił skutek uchybień w procesie monitorowania wpływającej korespondencji elektronicznej. Z analogicznych powodów Sąd nie stwierdził podstaw do wymierzenia organowi grzywny jak i zasądzenia od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej, o których mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a., wobec czego oddalił w tej części skargę (pkt IV sentencji wyroku). W przedmiocie kosztów postępowania Sąd orzekł jak w punkcie V sentencji wyroku, na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 1 p.p.s.a., mając na uwadze wysokość uiszczonego przez skarżącego wpisu sądowego w wysokości 100 zł. Ubocznie należy zauważyć, że sąd nie stwierdził wystąpienia w sprawie przesłanek zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego (wniosek skarżącego, k. 274-283). Stosownie do art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a., sąd może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego, przed Trybunałem Konstytucyjnym lub Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jednocześnie rozstrzygnięcie zagadnienia, o którym mowa w art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a., musi być istotne z punktu widzenia realizacji celu postępowania sądowoadministracyjnego oraz powinno mieć bezpośredni wpływ na wynik tego postępowania. Przepis ten ma zastosowanie wówczas, gdy sąd orzekający w danej sprawie nie jest sam władny rozstrzygnąć zagadnienia, jakie wyłoniło się lub powstało w toku postępowania sądowego (zob. wyrok NSA z 5 października 2023 r., sygn. akt III OSK 7047/21). Okoliczność taka nie miała miejsca w niniejszej sprawie. W toku postępowania oddalony został wniosek skarżącego o wyłączenie sędziów WSA; odrzucony został wniosek skarżącego o zbadania spełniania wymogów niezawisłości i bezstronności przez wskazanych asesorów i sędziów WSA. W granicach tych postępowań incydentalnych sądy administracyjne obydwu instancji odniosły się do zarzutów skarżącego - tożsamych z podniesionymi we wniosku o zawieszenie postępowania. Z tych względów orzeczono jak w sentencji. |
||||