drukuj    zapisz    Powrót do listy

6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego 6401 Skargi organów nadzorczych na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 93 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym), Zagospodarowanie przestrzenne, Rada Gminy, *Stwierdzono nieważność aktu prawa miejscowego w całości, II SA/Wr 136/11 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2011-04-14, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Wr 136/11 - Wyrok WSA we Wrocławiu

Data orzeczenia
2011-04-14 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2011-03-07
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Sędziowie
Halina Kremis /przewodniczący/
Julia Szczygielska /sprawozdawca/
Olga Białek
Symbol z opisem
6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego
6401 Skargi organów nadzorczych na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 93 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym)
Hasła tematyczne
Zagospodarowanie przestrzenne
Skarżony organ
Rada Gminy
Treść wyniku
*Stwierdzono nieważność aktu prawa miejscowego w całości
Powołane przepisy
Dz.U. 2003 nr 80 poz 717 art. 15 ust. 2 pkt 1, art. 28 ust. 1,
Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
Dz.U. 2004 nr 261 poz 2603 art.
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami - tekst jedn.
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 147 par. 1, art. 153, art. 190
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA - Halina Kremis, Sędziowie Sędzia WSA - Olga Białek, Sędzia NSA - Julia Szczygielska (spr.), , Protokolant Asystent Sędziego - Wojciech Śnieżyński, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi Wojewody D. na uchwałę Rady Gminy S. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie uchwalenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obrębów wsi R. i B. (gm. S.) w celu określenia lokalizacji elektrowni wiatrowych oraz innych urządzeń technicznych niezbędnych do prawidłowego działania parku wiatrowego B. I. stwierdza nieważność zaskarżonej uchwały; II. zasądza od Gminy S. na rzecz Wojewody D. kwotę 240 zł (słownie: dwieście czterdzieści) tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Pismem z dnia 9 lutego 2010r. Wojewoda D. powołując się na przepis art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2001r., Nr 142, poz.1591 ze zm.) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na uchwałę Rady Gminy S. z dnia [...]r. nr [...] w sprawie uchwalenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obrębów wsi R. i B. (gm. S.) w celu określenia lokalizacji elektrowni wiatrowych oraz innych urządzeń technicznych niezbędnych do prawidłowego działania parku wiatrowego B.. Zarzucając zaskarżonej uchwale naruszenie art. 15 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zwanej dalej u.p.z.p. (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.) w związku z art. 28 ust. 1 tej ustawy oraz § 7 pkt 7 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1587) Wojewoda D. wniósł o stwierdzenie jej nieważności. W ocenie organu nadzoru wprowadzenie linii orientacyjnych nie pozwala jednoznacznie określić przeznaczenia terenów objętych ustaleniami planu, ponadto zezwala na uznaniowe, następujące poza planem miejscowym ustalenie tego przeznaczenia, a zatem stanowi istotne naruszenie art. 15 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. Wojewoda D. zwrócił uwagę na to, że § 3 ust. 2 przedmiotowej uchwały wśród obowiązujących ustaleń na rysunku planu wymienia m.in. przebiegi linii rozgraniczających bez wskazania czy chodzi o linie ustalone czy orientacyjne, a zatem działanie takie nie pozwala na ustalenie, czy używając określenia "linie rozgraniczające" Rada miała na myśli linie ustalone czy też orientacyjne.

Ponadto organ nadzoru zarzucił, iż w § 5 ust. 4 pkt 2 skarżonej uchwale Rada Gminy wprowadzając możliwość wydzielania działek gruntu na terenach rolnych o powierzchni do 100 m2 naruszyła art. 93 ust. 2a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r., Nr 261, poz. 2603 ze zm.) i przekroczyła swoje kompetencje, bowiem w ocenie Wojewody podział nieruchomości jest odrębną procedurą od "scalania i podziału nieruchomości", których to szczegółowe warunki winny być zawarte w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

W ocenie Wojewody D. naruszenie prawa stanowi również oddziaływanie parku elektrowni wiatrowych wychodzące poza granice opracowania planu przyjętego zaskarżoną uchwałą. Organ nadzoru zarzucił, że w uchwale brak jest ustaleń w zakresie oddziaływania elektrowni wiatrowych związanego np. z hałasem, dla którego zgodnie z prognozą oddziaływania na środowisko promień strefy (izofony) dla 45 db wynosi ok. 500 m. Zauważył, że z mapy prognozy oddziaływania na środowisko wynika, że strefa ta wychodzi poza granice obszaru sporządzanego planu. W prognozie przewiduje się, że zabudowa mieszkaniowa nie będzie możliwa w promieniu 500 m od miejsca lokalizacji elektrowni wiatrowych. Wojewoda podkreślił, że w § 6 ust. 3 i 4 zaskarżonej uchwały postanowiono: "3. Wymaga się, aby usytuowanie projektowanego zainwestowania związanego z parkiem wiatrowym B. respektowało odległości ustalone w przepisach prawa powszechnego i polskich normach, w szczególności od krawędzi dróg publicznych, lasów, wód otwartych i linii elektroenergetycznych. 4. Na rysunku planu ustalono przebieg nieprzekraczalnej linii zabudowy dla słupów projektowanych elektrowni wiatrowych, zapewniający zachowanie odległości minimalnej 500 m od terenów istniejącej i dopuszczanej projektowanej zabudowy mieszkaniowej-zagrodowej i jednorodzinnej-lokalizowanej poza obszarami objętymi planem oraz zachowanie minimalnej odległości 190 m od osi istniejącej elektroenergetycznej linii 22kV D-211." Z zapisów tych - według Wojewody - pośrednio wynika zakaz zabudowy dla terenów nieobjętych planem. Nieprzekraczalna linia zabudowy dla elektrowni wiatrowych na rysunku planu określona jest tylko dla części terenu opracowania planu, a ograniczenia w użytkowaniu terenu dotyczą także obszaru znajdującego się poza granicami opracowania przedmiotowego planu. W ocenie Wojewody z tego wynikałoby, że Rada Gminy nie objęła ustaleniami planu wszystkich obszarów, które faktycznie znajdować się będą w obszarze oddziaływania elektrowni wiatrowych, przez co zostanie ograniczone ich użytkowanie.

Rada Gminy S. nie zgodziła się z zarzutami skargi, podkreślając m. innymi, że ani przepis art. 15 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. ani inny przepis wykonawczy do tej ustawy nie definiuje pojęcia linii rozgraniczającej i nie zabrania posługiwania się w planach miejscowych takimi narzędziami jak orientacyjne linie rozgraniczające. Odnosząc się do zarzutu Wojewody o niezgodności z prawem § 5 ust. 4 pkt 2 skarżonej uchwały, Rada wskazała, iż organ nadzoru błędnie doszedł do przekonania, iż nie wzięła ona pod uwagę ograniczeń materialnoprawnych dotyczących podziału nieruchomości (a wynikających z ustawy o gospodarce nieruchomościami), bowiem § 5 ust. 4 ww. uchwały wyraźnie stanowi: "o ile nie stoi to w sprzeczności z przepisami prawa powszechnego i innymi ustaleniami planu", tj. m.in. z przepisami ww. ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zdaniem Rady zarzut Wojewody jest tym bardziej bezzasadny, iż postanowienia § 5 ust. 4 nie budzą wątpliwości, ponieważ określają jedynie dodatkowe - w odniesieniu do ustawy o gospodarce nieruchomościami - warunki podziału nieruchomości, do czego Rada miała pełne prawo, w szczególności z racji posiadanego władztwa planistycznego. Nie można bowiem przyjąć, iż postanowienia § 5 ust. 4 planu wyłączają postanowienia ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Ustosunkowując się do zarzutu Wojewody odnośnie oddziaływania parku elektrowni wiatrowych poza obszarem objętym planem, Rada podniosła, że przedmiotowy plan nie wprowadza ograniczeń dot. zabudowy poza obszarem, dla którego jest sporządzany. Natomiast w granicach planu parku wiatrowego w zgodzie z art. 15 ust. 2 pkt 9 u.p.z.p. ustanowiono zakaz zabudowy poprzez zapis w § 10 ust. 1 uchwały: "Na obszarach objętych planem nie dopuszcza się lokalizowania zabudowy kubaturowej. (...)". Rada podkreśliła, że sporządzając projekt planu organ planistyczny jest związany przebiegiem granic wytyczonym w uchwale o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu i przekroczenie tych granic byłoby naruszeniem zasad sporządzania planów i właściwości organów planistycznych. Na marginesie Rada zwróciła uwagę na fakt, że dla terenów całych obrębów geodezyjnych R. i B. w gminie S. obowiązują miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, zgodnie z zapisami których cały obszar objęty zaskarżonym przez Wojewodę planem leży na terenach, gdzie obowiązuje już zakaz lokalizowania zabudowy. Granica terenów z zakazem zabudowy kubaturowej biegnie na zachód od obszaru objętego planem miejscowym parku wiatrowego B., co wraz z wyznaczoną na rysunku zaskarżonego planu nieprzekraczalną linią zabudowy zapewnia w przyszłości zachowanie bezpiecznej odległości pomiędzy chronioną przed hałasem zabudową mieszkaniową a projektowanymi elektrowniami wiatrowymi.

Rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 30 czerwca 2010 r., sygn.akt II SA/Wr 129/10, oddalił skargę Wojewody D. na opisaną wyżej uchwałę Rady Gminy S. z dnia [...] r., nr [...] w sprawie uchwalenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obrębów wsi R. i B. (gm. S.) w celu określenia lokalizacji elektrowni wiatrowych, stwierdzając w szczególności, że miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego obowiązkowo ustala się linie rozgraniczające tereny o różnym przeznaczeniu lub o różnych zasadach zagospodarowania (art. 15 ust.2 pkt 1 u.p.z.p. i § 7 pkt 7 rozporządzenia). Bez znaczenia jest podział w planie linii na ustalone i orientacyjne. Przyjęcie takiego nazewnictwa nie oznacza naruszenia prawa, skoro ustawa i rozporządzenie zarówno w przypadku przeznaczenia terenu jak i linii rozgraniczających nie zawierają żadnych ograniczeń stanowiąc jedynie o przeznaczeniu i liniach rozgraniczających bez żadnego dodatku. Zdaniem Sądu konstrukcja ustaleń planu i specyfika inwestycji wymagała zastosowania "elastycznych" rozwiązań, w przeciwnym wypadku groziłaby konieczność częstej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Logicznym w tej sytuacji było dopuszczenie - poprzez zastosowanie w niektórych przypadkach orientacyjnych linii rozgraniczających - uściślenia w przyszłości przebiegów granic terenów lokalizacji elektrowni wiatrowej E(W). Przyzwolenie na korygowanie linii rozgraniczających nazwanych orientacyjnymi, nie zmienia w ocenie Sądu przeznaczenia terenu. Przyjęte w planie rozwiązania respektują "zasadę proporcjonalności", a adresaci normy planu (właściciele terenów) nie pozostają w stanie niepewności co do przyszłego przeznaczenia terenu

Sąd podkreślił, że orientacyjne linie rozgraniczające z jednej strony doprecyzowują i uszczegółowiają usytuowanie elektrowni – z drugiej zaś zapewniają płynne przejście między niekolidującymi z sobą przeznaczeniami – terenów rolniczych oznaczonych w palnie symbolem R i gruntów pozostałych po wybudowaniu elektrowni na terenach E /W/ do wykorzystania jako użytki rolne.

W rezultacie Sąd uznał, że dopuszczona kwestionowanym planem korekcja linii rozgraniczających nie zmienia przeznaczenia terenu, lecz dookresla przeznaczenie danego terenu/dopuszczając dodatkowe obok podstawowego przeznaczenia/ w ściśle określonych planem granicach.

Nadto Sąd I instancji wskazał, że zapis § 5 ust.4 skarżonej uchwały określający możliwość podziału nieruchomości na działki gruntu o powierzchni do 100 m2, ma swą podstawę prawną w art. 15 ust.2 pkt 9 i 10 u.p.z.p.

W dalszej części swych rozważań, Sąd stwierdził, że plan nie wprowadza ograniczeń dotyczących zabudowy poza obszarem, dla którego jest sporządzany. Dla obrębów geodezyjnych R. i B. w gminie S. obowiązują wcześniej uchwalone miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, które ustalały m.in., że we wschodnich częściach obrębów R. i B. obowiązują zakazy zabudowy odnoszące się do terenów leżących pomiędzy planowanym parkiem wiatrowym B., a istniejącymi wsiami.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Wojewoda D., zarzucając niewłaściwą wykładnię i zastosowanie art.15 ust.2 pkt 1 u.p.z.p., art.93 ust.2a ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz art.15 ust.2 pkt 9 w związku z art.4 ust.1 u.p.z.p.. W ocenie Wojewody dopuszczenie możliwości stanowienia orientacyjnych linii rozgraniczających oznaczałoby, że nieokreślony organ w nieokreślony sposób i w nieokreślonej formie dokona zmiany przeznaczenia terenu i jego ustaleń – bez zachowania wymogów art.17 u.p.z.p. w związku z art.27 u.p.z.p., stąd linie rozgraniczające tereny o różnym przeznaczeniu powinny być jednoznacznie ustalone.

Nadto podkreślono – nie godząc się ze stanowiskiem Sądu I instancji prezentowanym w opisanym wyżej wyroku w kwestii postanowień § 5 ust.4 skarżonej uchwały określających możliwość podziału nieruchomości na działki gruntu o powierzchni do 100 m2, że Rada nie jest uprawniona do określania dodatkowych warunków podziału nieruchomości w planie, gdyż wszelkie przesłanki tego podziału zostały wyraźnie przez ustawodawcę wskazane w rozdziale 1 działu III ustawy o gospodarce nieruchomościami, w szczególności w przepisach art.93, 94, 95, 97a tej ustawy.

Niedopuszczalne jest także zdaniem Wojewody - ograniczenie się w planie do odesłania do innego planu miejscowego w odniesieniu do terenu leżącego poza granicami opracowania planu miejscowego, objętego bezpośrednim oddziaływaniem rozstrzygnięć kontrolowanego planu. Jeżeli zamiarem strony jest zachowanie dla danego terenu mocy obowiązującej ustaleń z wcześniej uchwalonego planu miejscowego, to powinna ustalenia te zamieścić w przedmiotowym planie przyjętym uchwałą nr [...] obejmującym również obszar występowania wspomnianych skutków.

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 20 stycznia 2011r., sygn.akt II OSK 2235/10 uchylił zaskarżony wyrok Sądu I instancji i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty Wojewody D. są trafne i należycie uzasadnione, co skutkuje uwzględnieniem skargi kasacyjnej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres kontroli administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje również w myśl art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwaną dalej p.p.s.a. /Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze. zm./ - orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej, gdy zaś akty te są zgodne z prawem, jeżeli są zgodne z przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego.

Przystępując do szczegółowych rozważań w pierwszym rzędzie wskazać należy, że na tak dokonaną ocenę w istotny sposób rzutuje fakt, iż sprawa niniejsza była - na skutek skargi kasacyjnej - przedmiotem rozpoznania Naczelnego Sądu Administracyjnego, który prawomocnym wyrokiem z dnia 20 stycznia 2011 r., sygn.akt II OSK 2235/10 uchylił opisany wyżej wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 22 kwietnia 2010r., sygn. akt II S.A./Wr 129/10 i przekazał temu Sądowi sprawę do ponownego rozpoznania.

W takiej sytuacji, przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez tut. Sąd zastosowanie znajduje art. 190 p.p.s.a. stanowiący, że wojewódzki sąd administracyjny, któremu sprawę przekazano, pozostaje związany wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny. Obowiązek przyjęcia wykładni Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ma wprawdzie charakteru bezwzględnego, gdyż orzecznictwo i doktryna dopuszczają od niego odstępstwa, ale w bardzo ograniczonym zakresie. Omawiane wyjątki mogą występować wówczas, gdy stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania ulegnie tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować przepisy prawa odmienne od wyjaśnionych przez Naczelny Sąd Administracyjny lub gdy przy niezmienionym stanie faktycznym zmieni się stan prawny (por. T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wyd. Praw., Warszawa 2005, str. 577; wyrok WSA w Warszawie z dnia 7 czerwca 2005 r., VI SA/Wa 2065/04, LEX nr 167124; wyrok NSA z dnia 28 listopada 2005 r. I FSK 294/05 LEX nr 187537).

W kontekście przywołanych unormowań, orzekający ponownie w niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu został związany wykładnią wyrażoną w motywach wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 stycznia 2011r., sygn.akt II OSK 2235/10, albowiem w okolicznościach tej sprawy nie zaistniały wymienione wcześniej przesłanki umożliwiające odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w tymże wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Tym samym dalsze rozważania na temat legalności zaskarżonej uchwały muszą być prowadzone na podstawie stanowiska Sądu wyższej instancji.

Niewątpliwe jest w sprawie, że w uzasadnieniu wyroku kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny przesądził w istotnych kwestiach. I tak powołując się na przepis art.15 ust.2 pkt.1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zwanej dalej u.p.z.p. (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.), zgodnie z którym, w planie miejscowym obowiązkowo określa się linie rozgraniczające tereny o różnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania, Sąd drugiej instancji stwierdził, że samo tylko użycie w zaskarżonym planie terminu " orientacyjne linie rozgraniczające" - nie stanowi naruszenia prawa. Tym niemniej NSA podzielił stanowisko skarżącego Wojewody Dolnośląskiego, że linie rozgraniczające powinny być jednoznaczne co do przebiegu oraz muszą one być wiążące, aby nie pozostawić innemu niż rada (w tym - organowi wykonawczemu Gminy) możliwości ich przesuwania poza planem. W przeciwnym bowiem razie oznaczałoby to delegowanie na rzecz organu innego niż rada gminy kompetencji do wyznaczania przebiegu linii rozgraniczających. Tymczasem jest to ustawowa kompetencja rady gminy, która nie otrzymała kompetencji do takiej delegacji.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie ma wątpliwości, że jedna strefa może być przeznaczona w planie dla realizowania więcej niż jednej funkcji, co można ewentualnie wykorzystać dla wspomnianej elastyczności w określaniu przeznaczenia poszczególnych stref. Wielofunkcyjność stref w żadnej mierze nie podważa jednak wymogu wykreślenia w planie sztywnych linii rozgraniczających obszary o różnym przeznaczeniu. Przebieg tych linii może zmienić rada nowelizująca plan. Plan nie jest bowiem sporządzany wyłącznie na użytek organów gminy; przeciwnie jest to akt prawa miejscowego (art.14 ust.8 u.p.z.p.), który ma umożliwić właścicielom działek, położonych na terenie objętym planem, decydowanie z adekwatnym wyprzedzeniem w sprawach dotyczących działek.

Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że określenie obligatoryjnych elementów planu, w tym linii rozgraniczających tereny o różnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania należy do wyłącznej właściwości rady gminy, która uchwala miejscowy plan. W ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym szczegółowo uregulowany został tryb prowadzenia prac najpierw nad studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, a następnie nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Doprecyzowany został również zakres tematyczny ustaleń, które obowiązkowo powinny znaleźć się w uchwale zawierającej plan miejscowy. W art.15 ust.2 ustawy wyliczono w sposób enumeratywny materię podlegającą regulacji w planie miejscowym. Rada gminy związana jest granicami przedmiotowymi zakresu planu, wyznaczonymi przez ustawę, co oznacza, że samodzielnie może określać treść regulacji objętej planem wyłącznie w granicach upoważnienia zawartego w art.15 u.p.z.p. (wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r. II OSK 1864/10)

Naczelny Sąd Administracyjny podzielił także zarzut Wojewody D. o naruszeniu przez Radę uchwalającą zaskarżony plan art.93 ust.2a ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz art.15 ust.2 pkt 9 w związku z art.4 ust.1 u.p.z.p., podkreślając, że nie ma wątpliwości, że nie rada gminy, lecz wójt gminy jest organem właściwym do podziału nieruchomości. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie jest aktem przeznaczonym do dokonywania takich rozstrzygnięć o charakterze indywidualnym. Podział kompetencji między radę gminy i wójta gminy oznacza w szczególności, że rada nie jest uprawniona do udzielania w swych uchwałach wytycznych wiążących wójta przy wykonywaniu jego ustawowych kompetencji, chyba że inaczej stanowi przepis szczególny (np. art.4 ust.1 czy też art.15 ust.2 pkt 9 u.p.z.p.).

W dalszej części Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że plan nie jest częścią procedury rozgraniczenia. Rola planu w dokonywaniu podziału działek jest ograniczona do wyznaczenia przeznaczenia części terytorium gminy, a samego podziału dokonuje Wójt Gminy, rozgraniczenie nie może naruszać przeznaczenia działek ustalonego w planie i możliwości ich zagospodarowania. Podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli jest on zgodny z ustaleniami planu miejscowego. Zgodność z ustaleniami planu w myśl ust.1 dotyczy zarówno przeznaczenia terenu, jak i możliwości zagospodarowania wydzielonych działek gruntu, (art.93 ust. 1 i 2 u.g.n.).

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, instytucją odrębną od rozgraniczenia poszczególnych nieruchomości jest "procedura scalenia i podziału nieruchomości" (art.101, 111 u.g.n.). W tym zakresie ustawa wyznacza planowi konkretną rolę do odegrania: "Szczegółowe warunki scalenia i podziału nieruchomości określa plan miejscowy."

Dlatego Sąd drugiej instancji nie zgodził się z oceną zawartą w zaskarżonym wyroku Sądu I instancji, iż: cyt.:

"gmina działała w ramach przyznanej jej swobody nie przekraczając władztwa planistycznego. Stwierdzenie to dotyczy również zarzutu Wojewody D., że Rada Gminy S. w zaskarżonym planie (nie mając do tego kompetencji) określiła bezwarunkową możliwość podziału nieruchomości na działki o powierzchni do 100 m2, co miałoby zdaniem organu nadzoru naruszać m.in. art.93 ust.2a ustawy o gospodarce nieruchomościami. W ocenie Sądu kwestionowane regulacje § 5 ust.4 skarżonej uchwały nie wyłączają przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, tylko w istocie określają dodatkowe warunki jakie należy spełnić dokonując podziału nieruchomości...."

Tym samym Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko Wojewody D., że określenie wielkości działek jakie mogą podlegać podziałowi, bądź być efektem rozgraniczenia, nie mieści się w ustalaniu przeznaczenia terenu i możliwości zagospodarowania /art.15 ust.2 pkt.9 u.p.z.p./.

Powyższe ustalenia Naczelnego Sądu Administracyjnego są o tyle istotne, bo z uwagi na treść przepisu art 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 190 tej ustawy, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w cyt. wyżej wyroku NSA wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie było przedmiotem zaskarżenia. Przepis art. 153 p.p.s.a. w związku z art. 190 w/w ustawy, stosowany jest odpowiednio w sytuacji, gdy uwzględniając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu. Oznacza to, iż dokonując badania zasadności wniesionej skargi, wojewódzki sąd administracyjny związany jest ustaleniami poczynionymi przez Naczelny Sąd Administracyjny w przedmiocie naruszenia prawa i wynikającymi z niej wnioskami, co do dalszego postępowania.

Tak jak to już wyżej Sąd zauważył, WSA we Wrocławiu, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny w opisanym wyżej wyroku z dnia 20 stycznia 2011r., sygn. akt II OSK 2235/10..

Wydany w niniejszej sprawie wyrok odzwierciedla stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku tegoż Sądu z dnia 20 stycznia 2011r., sygn. akt II OSK 2235/10, a którym to stanowiskiem w myśl cyt. wyżej art. 190 p.p.s.a. Sąd I instancji był związany. Powołany przepis w sposób jednoznaczny wyznacza kierunek postępowania Sądu pierwszej instancji, który nie posiada już, na tym etapie postępowania sądowoadministracyjnego, swobody w zakresie wykładni prawa, jak również nie może odstąpić od wskazań co do dalszego postępowania, tym bardziej, że podobne stanowisko w kwestii określenia w planie miejscowym linii rozgraniczających prezentuje także NSA w wyroku z dnia 17.11.2010r., sygn.akt II OSK 1864/10 (treść /w:/ orzeczenia.nsa.gov.pl.).

W tym stanie rzeczy – przy kierunku rozumowania Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartym w opisanym wyżej wyroku kasacyjnym z dnia 20 stycznia 2011r., sygn. akt II OSK 2235/10 – obligowało Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu do uwzględnienia skargi Wojewody D., w konsekwencji stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały.

Z tych powodów - na podstawie art. 147 § 1 oraz art. 190 zdanie pierwsze ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - orzeczono jak w punkcie I wyroku.

Orzeczenie o kosztach uzasadnione jest treścią art. 200 wskazanego aktu, stosownie do którego, w razie uwzględniania skargi przez Sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt, zwrot kosztów postępowania niezbędny do celowego dochodzenia praw.

H.B.12.05.2011r.



Powered by SoftProdukt