drukuj    zapisz    Powrót do listy

6480, Dostęp do informacji publicznej, Inne, Oddalono skargę kasacyjną, III OSK 709/23 - Wyrok NSA z 2026-01-15, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III OSK 709/23 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2026-01-15 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-04-04
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Małgorzata Pocztarek /przewodniczący sprawozdawca/
Paweł Mierzejewski
Zbigniew Ślusarczyk
Symbol z opisem
6480
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Sygn. powiązane
II SA/Wa 3864/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-12-12
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935 art. 174
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) Sędziowie sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk sędzia del. WSA Paweł Mierzejewski Protokolant asystent sędziego Ewelina Gee-Milan po rozpoznaniu w dniu 15 stycznia 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 grudnia 2022 r. sygn. akt II SA/Wa 3864/21 w sprawie ze skargi M. J. na decyzję Komendanta Służby Ochrony Państwa z dnia 14 października 2021 r. nr 201/2021 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 grudnia 2022 r. sygn. akt II SA/Wa 3864/21 po rozpoznaniu sprawy ze skargi M. J. (zwanego dalej skarżącym) na decyzję Komendanta Służby Ochrony Państwa (zwanego dalej organem lub Komendantem SOP) z dnia 14 października 2021 r. nr 201/2021, utrzymującą w mocy decyzję tegoż organu z dnia 16 września 2021 r. nr 186/kadr/2021 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej: oddalił skargę.

Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że pismem z dnia 3 września 2021 r. skarżący wystąpił do Komendanta Służby Ochrony Państwa o udostępnienie informacji publicznej w zakresie kosztów odwiezienia córki Prezydenta z "imprezy na mieście".

Decyzją z dnia 16 września 2021 r. nr 186/kadr/2021, Komendant SOP odmówił udzielenia odpowiedzi na ww. pytanie i działając na podstawie art. 5 ust. 1 u.d.i.p., stwierdził, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych. Powołując treść art. 4 ust. 1 i ust. 5 oraz art. 16 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Służbie Ochrony Państwa (Dz. U. z 2021 r. poz. 575, zwanej dalej ustawą o SOP) organ stwierdził, że udzielenie odpowiedzi byłoby jednoznaczne z ujawnieniem: po pierwsze: czy wobec osoby, której dotyczy pytanie wydawano decyzję o podjęciu zadań ochronnych, po drugie: zakresu ochrony tejże osoby oraz po trzecie: sposobów, metod i form podejmowanych przez SOP czynności i działań. W ocenie Komendanta SOP udzielenie informacji żądanych przez skarżącego nastąpiłoby nie tylko z oczywistym naruszeniem powołanych wyżej przepisów, ale byłoby również niekorzystne z punku widzenia zapewnienia prawidłowej realizacji zadań podejmowanych przez SOP.

Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymując w mocy decyzję z dnia 16 września 2021 r., w decyzji z dnia 14 października 2021 r. Komendant SOP uznał, że pytania postawione przez skarżącego we wniosku z dnia 3 września 2021 r., wbrew jego twierdzeniom zawartym we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, nie dotyczą wskazania globalnego kosztu czynności i działań SOP lecz odnoszą się wyłącznie do kosztów związanych z "realizacją zamówienia na przewóz córki Prezydenta RP". W związku z powyższym, organ uznał, że jest zobligowany do ochrony informacji czy wobec córki Prezydenta RP podjęto decyzję o objęciu ochroną SOP, tym samym jego zdaniem pozostałe kwestie związane z ewentualną ochroną, także nie mogą zostać ujawnione.

Skargę na ww. decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący, zarzucając naruszenie przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 z późn. zm., zwanej dalej: Konstytucją RP) poprzez ich niezastosowanie, przez co doprowadziło to do naruszenia prawa skarżącego do uzyskania informacji posiadającej przymiot informacji publicznej. Ponadto uznał, że doszło do naruszenia przepisów u.d.i.p. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie.

Skarżący wskazał, że jest właścicielem portalu [...], zarejestrowanego jako wydawnictwo prasowe pod numerem [...] przez Sąd Okręgowy w Katowicach postanowieniem wydanym pod sygn. akt I Ns Rej. Pr. 37/20. Podniósł, że pismem elektronicznym wniósł o ujawnienie informacji publicznych niezbędnych do sporządzenia krytyki prasowej, ponieważ według wiedzy uzyskanej w drodze działalności dziennikarskiej zachodziło podejrzenie trwonienia środków publicznych na prywatne cele rodziny Prezydenta RP w ten sposób, iż pojazdy SOP wykorzystywane były "Jak TAXI", tj. skarżący podnosił, iż taki był odbiór społeczny zdarzenia w postaci przyjazdu pojazdu SOP po córkę Prezydenta RP wracającą z prywatnego spotkania w pubie w godzinach nocnych w okolicznościach wskazujących na "stan po spożyciu". Skarżący dodał, że abstrahując od praw i wolności jednostki (córki Prezydenta RP do życia prywatnego), z punktu widzenia debaty publicznej istotne jest czy i w jaki sposób rodzina Prezydenta RP objęta jest ochroną, a nadto ile kosztuje to podatnika. Podniósł, że koszt działania SOP nie jest informacja niejawną i może zostać ujawniony, a także wyodrębniony z ogólnego budżetu SOP w zakresie kosztów konkretnej operacji (wyjazdu) służb SOP. Jego zdaniem informacją publiczną, a w szczególności niezbędną informacją prasową jest globalny koszt jaki podatnik poniósł w związku ze zdarzeniem objętym wnioskiem. Uznał, że istotne jest to, ile kosztuje podatników przyjęcie takich a nie innych zasad działania SOP i objęcia ochroną (opłacana ze środków publicznych) także dorosłych członków rodziny Prezydenta RP.

Podkreślił, że zapytanie w tym zakresie nie kieruje "przypadkowe społeczeństwo", ale dziennikarz zarejestrowanego czasopisma, a więc osoba, której działania można uznać za rozsądne i nienakierowane na wzbudzenie sensacji.

Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 12 grudnia 2022 r. wskazał, że skarżący wystąpił do organu z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej jako osoba fizyczna, a nie jak twierdzi w skardze, dziennikarz zarejestrowanego czasopisma, przy czym, w ocenie Sądu I instancji, w przypadku wniosku o udzielenie informacji publicznej w trybie ustawy o dostępnie do informacji publicznej (zwanej dalej u.d.i.p.) nie ma znaczenia czy pytanie "...kieruje przypadkowe społeczeństwo..." czy też dziennikarz zarejestrowanego czasopisma", ponieważ w każdej sytuacji Sąd jest zobowiązany do działania według najlepszej wiedzy, doświadczenia życiowego i do stosowania obowiązujących przepisów.

Sąd I instancji podniósł, że prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne także podmiotowi określonemu jako ".. przypadkowe społeczeństwo.." gwarantuje art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, a zakres przedmiotowy tego uprawnienia normuje art. 61 ust. 2 Konstytucji RP. Urzeczywistnienie konstytucyjnej gwarancji z art. 61 ust. 1 stanowi art. 2 ust. 1 u.d.i.p., w myśl którego każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5 u.d.i.p., prawo dostępu do informacji publicznej. Prawo do uzyskiwania informacji nie ma charakteru absolutnego. Stosownie do treści art. 61 ust. 3 Konstytucji RP, ograniczenie prawa do uzyskiwania informacji może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. Powyższy przepis stanowi podstawę do konkretyzacji takich ograniczeń w ustawach. Przykładem konkretyzacji przewidzianego w Konstytucji RP ograniczenia prawa do uzyskiwania informacji jest art. 5 ust. 1 u.d.i.p. Wedle tego przepisu, prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych.

Powołując treść art. 3 i art. 4 ust. 5 ustawy o SOP Sąd I instancji wskazał, że ustawodawca uznał, że przesłanka objęcia osoby ochroną formacji ze względu na dobro państwa jest tak istotna dla bezpieczeństwa państwa, że dostęp do tej informacji będzie ograniczony. Intencją ustawodawcy było zagwarantowanie bezpieczeństwa osobie podlegającej ochronie, jak również zapewnienie efektywności prowadzonych działań ochronnych. Ujawnienie informacji związanych z ochroną konkretnej osoby mogłoby obniżyć skuteczność realizowanych zadań. Narażenie osób ochranianych na ryzyko wystąpienia tego rodzaju zdarzeń wskutek ujawnienia informacji o ochronie i jej zakresie jest niedopuszczalne dla formacji zobowiązanej przez ustawodawcę do tejże ochrony.

Sąd I Instancji dodał, że w zarówno zaskarżonej, jak też ją poprzedzającej decyzji Komendant SOP poinformował skarżącego, że udzielenie odpowiedzi na postawione przez niego pytania byłoby jednoznaczne z ujawnieniem: po pierwsze: czy wobec osoby, której dotyczy pytanie, wydawano decyzję o podjęciu zadań ochronnych, po drugie: zakresu ochrony tejże osoby oraz po trzecie: sposobów, metod i form podejmowanych przez SOP czynności i działań.

Zdaniem WSA w Warszawie, skoro decyzja o objęciu ochroną SOP osoby, o której mowa w art. 3 pkt 1 lit. a-d ustawy o SOP, jest wydawana w oparciu o przepisy ustawy o ochronie informacji niejawnych, to nie jest możliwe ujawnienie żądanej informacji. W przeciwnym wypadku doszłoby do naruszenia art. 8 ustawy o ochronie informacji niejawnych.

W ocenie Sądu I instancji nie istnieje prymat zasady dostępu do informacji publicznej nad wartościami wskazanymi w art. 61 ust. 3 Konstytucji RP, a więc także m.in. nad takimi wartościami jak ochrona porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. Każdorazowo musi dojść do ważenia z jednej strony zasady dostępu do informacji publicznej, a z drugiej strony - ww. wartości. Dopiero okoliczności konkretnej sprawy zdecydują, której wartości zostanie przyznany prymat. W przedmiotowej sprawie WSA w Warszawie uznał, że Komendant SOP zasadnie dokonał odmowy udostępnienia żądanej informacji, z powołaniem się na argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji, a w istocie potrzebę ochrony informacji niejawnej.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł skarżący, zarzucając kwalifikowane naruszenie:

1. art. 6 K.c. poprzez błędną wykładnię, a to poprzez uznanie, iż samo oświadczenie podmiotu zobowiązanego o hipotetycznej możliwości objęcia informacji klauzulą informacji niejawnej jest przesłanką do uznania, iż informacja ta wykluczona jest z możliwości ujawnienia jej w trybie u.d.i.p., a nadto poprzez uznanie, iż stanowić tajemnicę może informacja powszechnie dostępna, której istnienie jest wiedzą publiczną,

2. art. 5 ust. 1 u.d.i.p. w związku z art. 4 ust. 1 ustawy o SOP poprzez wadliwą wykładnię, a to poprzez uznanie, iż wykluczona z zakresu informacji publicznej jest informacja, której hipotetycznie może zostać nadana klauzula informacji niejawnej,

3. art. 4 ust. 1 ustawy o SOP poprzez wadliwą wykładnię, a to poprzez uznanie, iż wykluczona z zakresu informacji publicznej jest informacja, której hipotetycznie może zostać nadana klauzula informacji niejawnej,

4. art. 5 ust. 2 ustawy o ochronie informacji niejawnych poprzez uznanie, iż odpowiedź na pytanie o koszt ogólny przejazdu córki Prezydenta RP jest informacją, której ujawnienie spowoduje poważną szkodę dla Rzeczypospolitej Polskiej przez to, że:

1) uniemożliwi realizację zadań związanych z ochroną suwerenności lub porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej,

2) pogorszy stosunki Rzeczypospolitej z innymi państwami lub organizacjami międzynarodowymi,

3) zakłóci przygotowania obronne państwa lub funkcjonowanie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej,

4) utrudni wykonywanie czynności operacyjno-rozpoznawczych prowadzonych w celu zapewnienia bezpieczeństwa państwa lub ścigania sprawców zbrodni przez służby lub instytucje do tego uprawnione,

5) w istotny sposób zakłóci funkcjonowanie organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości

6) przyniesie stratę znacznych rozmiarów w interesach ekonomicznych Rzeczypospolitej Polskiej.

Podnosząc ww. zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o wyznaczenie rozprawy elektronicznej przed NSA i uchylenie zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania lub zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uchylenie zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji.

Skarżący wniósł również o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania z uwzględnieniem kosztów zastępstwa prawnego, wpisu oraz stawiennictwa na rozprawie stacjonarnej według klucza 350km x 2 strony x 1,15 zł/km, co stanowi 805 zł za każdą rozprawę stacjonarną przed NSA w Warszawie.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący stwierdził, że zdarzenie stanowiące przedmiot zapytania odbyło się publicznie z udziałem wielu obserwujących, którzy swobodnie je nagrywali i fotografowali, a samo zdarzenie wywołało powszechne wzburzenie społeczne. W tych okolicznościach trudno uznać aby fakt przyjazdu pojazdu SOP i odebrania córki Prezydenta RP z miejsca, gdzie przebywała "na imprezy na mieście" stanowił jakąkolwiek tajemnicę

Powołując orzecznictwo sądów administracyjnych, skarżący dodał, że zobowiązany może powołać się na fakt objęcia określonej informacji ochroną jako informacji niejawnej - o ile podjął faktycznie takie działania, które zmierzały do nieujawnienia określonej informacji w jakikolwiek sposób. W szczególności musi on podjąć działania faktyczne i formalne, które określonej informacji nadadzą status informacji niejawnej, a nadto, po jej nadaniu, podjęte zostaną takie działania, które informacje chronią przed ujawnieniem. Sama deklaracja, iż określona okoliczność lub fakt podlega przesłankom do odmowy jej ujawnienia - nie jest dowodem na taki stan rzeczy, a okoliczność ta musi być dowiedziona co najmniej do wiadomości Sądu.

Skarżący zarzucił, że w przedmiotowej sprawie podmiot zobowiązany nie udowodnił (a nawet nie starał się tego uczynić), iż informacja stanowiąca przedmiot zapytania jest informacją niejawną. Okoliczność ta ma dwa istotne wątki. Po pierwsze przedmiotem zainteresowania skarżącego nie był sam fakt czy córka Prezydenta objęta jest ochroną, ale to ile kosztowało globalnie wykorzystywanie organów państwa (służących do ochrony istotnych interesów państwa) w celu co najmniej prywatnym w sposób (w odczuciu skarżącego) nie licytujący z powaga tej instytucji. Jak bowiem wskazuje skarżący osoba teoretycznie objętą ochroną (jak sugeruje to podmiot zobowiązany) przyjechała sama, bez ochrony, w towarzystwie osób w sposób oczywisty nie będących funkcjonariuszami SOP, a po wprowadzeniu się w stan upojenia alkoholowego ostentacyjnie i publicznie zadzwoniła do SOP celem zamówienia pojazdu, który odwiezie ją do miejsca zamieszkania.

Skarżący podniósł, że w tych okolicznościach trudno uznać, iż podmiot zobowiązany i osoba objęta jego pomocą w transporcie w jakikolwiek sposób chronili informację, iż SOP ewentualnie objął swoim działaniem osobę córki Prezydenta RP. Nie podjęto bowiem żadnych działań aby taką informację chronić przed ujawnieniem, a nadto jest to informacja znana powszechnie, albowiem w praktyce oczywista. Zdaniem skarżącego, z równym skutkiem można by odmówić udzielenia informacji czy ochronie SOP podlega Prezydent RP skoro jest to wiedza oczywista.

Skarżący podkreślił nadto, że nie wnosił o ujawnienie metod i sposobów działania SOP, ale o wskazanie w zakresie absolutnie ogólnym, jaki był koszt tego działania. Wskazał też, że jest oczywistym i powszechnie wiadomym, iż SOP chroni rodzinę prezydenta RP i winien to czynić. W demokratycznym państwie prawa istotnym natomiast pozostaje to, jaki jest globalny koszt poszczególnych zadań podejmowanych przez organy państwa, w tym SOP, oraz czy w związku z podejmowanymi zadaniami nie dochodzi do trwonienia środków publicznych.

Skarżący zaakcentował nadto, że pytania w zakresie poniesionych globalnie kosztów nie zadano dla samego ich zadania. Pytania przedmiotowe padły ze strony prasy mającej obowiązek poddania krytyce prasowej działań sprzecznych z interesem publicznym - nawet jeśli działania te same w sobie nie łamią prawa. To właśnie było i jest celem uzyskania informacji jakiej domaga się skarżący.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm.) - zwanej dalej: P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę przesłanki uzasadniające nieważność postępowania wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. oraz przesłanki uzasadniające odrzucenie skargi bądź umorzenie postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym (art. 189 P.p.s.a.). Żadna z powyższych przesłanek w tej sprawie nie zaistniała, z tego też względu przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej.

Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a.. Skargę kasacyjną można więc oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Obowiązkiem strony składającej środek odwoławczy jest takie zredagowanie podstaw kasacyjnych i zarzutów skargi, a także ich uzasadnienie, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych (por. wyrok NSA z dnia 19 lutego 2009 r. sygn. akt II FSK 1688/07). Wprawdzie nie dochodzi do automatycznego dyskwalifikowania skarg kasacyjnych w sytuacji, gdy zarzuty kasacyjne nie w pełni spełniają wymogi konstrukcyjne określone w art. 176 P.p.s.a. (por. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09), jednakże Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować (por. wyroki NSA: z dnia 27 stycznia 2015 r. sygn. akt II GSK 2140/13 i z dnia 13 listopada 2014 r. sygn. akt I OSK 1420/14), chyba że umożliwia to powołana choćby niedoskonale podstawa prawna, a wadliwość zarzutu jest możliwa do usunięcia poprzez analizę argumentacji uzasadnienia środka odwoławczego (por. wyrok NSA z dnia 22 sierpnia 2012 r. sygn. akt I FSK 1679/11). Zatem autor skargi kasacyjnej winien wskazać, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżonym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie, zaś przy naruszeniu prawa procesowego – wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd i wpływ naruszenia na wynik sprawy - treść orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 29 sierpnia 2012 r. sygn. akt I FSK 1560/11). Podkreślenia także wymaga, że uzasadnienie skargi kasacyjnej jest jej niezbędnym elementem i powinno zawierać szczegółowe uzasadnienie stawianych zarzutów. Wymóg ten wynika z treści art. 176 P.p.s.a. Uzasadnienie skargi kasacyjnej ma za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonych podstaw kasacyjnych (por. wyroki NSA: z dnia 5 sierpnia 2004 r. sygn. akt FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; z dnia 9 marca 2005 r. sygn. akt GSK 1423/04; z dnia 10 maja 2005 r. sygn. akt FSK 1657/04; z dnia 12 października 2005 r. sygn. akt I FSK 155/05; z dnia 23 maja 2006 r. sygn. akt II GSK 18/06; z dnia 4 października 2006 r. sygn. akt I OSK 459/06).

W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna nie w pełni odpowiada powyższym wymogom.

Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie oparta została wyłącznie o pierwszą z podstaw kasacyjnych (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.), tj. o zarzuty naruszenia prawa materialnego, nie podniesiono w niej natomiast zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Należy mieć na uwadze, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania służą m.in. kwestionowaniu ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego sprawy, co oznacza, że brak tego rodzaju zarzutów w niniejszej sprawie powoduje, że Naczelny Sąd Administracyjny w procesie kontroli instancyjnej przyjmuje, jako niezakwestionowany punkt odniesienia, stan faktyczny i jego ocenę przyjęte przez Sąd I instancji.

Przechodząc do omówienia zarzutów naruszenia prawa materialnego sformułowanych przez skarżącego kasacyjnie w niniejszej sprawie jako błędną wykładnię art. 6 K.c., art. 5 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 4 ust. 1 ustawy o SOP, art. 4 ust. 1 ustawy o SOP oraz art. 5 ust. 2 ustawy o ochronie informacji niejawnych, należy przypomnieć na wstępie, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego, wykazać należy, że sąd, stosując przepis, popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinna być rozumiana norma zawarta w stosowanym przepisie prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r. sygn. akt II GSK 717/12, LEX nr 1408530; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r. sygn. akt I GSK 934/12, LEX nr 1372091).

Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie mogły odnieść skutku ze względu na ich wadliwą konstrukcję. Choć skarżący kasacyjnie ma rację, że nie można przyjąć, by wykluczona z zakresu informacji publicznej była informacja, której hipotetycznie może zostać nadana klauzula informacji niejawnej, to podkreślić należy, że Sąd I instancji nie dokonał ustalenia kwestii czy w stosunku do córki Prezydenta została wydana decyzja o objęciu ochroną przez SOP.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego treść omawianych zarzutów naruszenia prawa materialnego rozpatrywana łącznie z uzasadnieniem skargi kasacyjnej daje podstawę do stwierdzenia, że strona skarżąca kasacyjnie kwestionuje nie tyle wykładnię przepisów wskazanych w warstwie opisowej analizowanych zarzutów, do których to przepisów odniósł się Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego sprawy, upatrując wadliwość działania WSA w Warszawie w niewłaściwej ocenie żądania zawartego we wniosku dostępowym, błędnego ustalenia stanu faktycznego w sprawie, jak i błędnej oceny reakcji organu na wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Skarżący kasacyjnie nie wskazuje natomiast, na czym polegać ma błędna wykładnia dokonana przez Sąd I instancji przywołanych w zarzutach przepisów, ani też jaka miałaby być wykładnia prawidłowa tych przepisów. Podnoszona w uzasadnieniu skargi kasacyjnej kwestia iż wykluczona z zakresu informacji publicznej jest informacja, której hipotetycznie może zostać nadana klauzula informacji niejawnej, jest kwestią oceny jednego z elementów stanu faktycznego sprawy wszczętej wskutek wniesienia skargi na bezczynność organu. Tymczasem ustaleń w tym zakresie Sąd I instancji w ogóle nie poczynił, ponieważ nie sprawdził czy istnieje w obrocie prawnym decyzja o objęciu córki ówczesnego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ochroną przez SOP.

W związku z tym należy przypomnieć, że próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji nie może następować przez zarzut naruszenia prawa materialnego. Ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy, a tym bardziej hipotetyczny. Jeżeli zatem skarżący kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, ponieważ wadliwie oceniono przedmiot żądania objęty złożonym wnioskiem dostępowym na podstawie nieustalonego stanu faktycznego, to zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię nie może osiągnąć skutku, a zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie – gdyby nawet istniały podstawy do jego zrekonstruowania - jest w takiej sytuacji co najmniej przedwczesny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może bowiem opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu, czy też na braku ustalenia stanu faktycznego (zob. w tej materii m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 marca 2013 r. sygn. akt II GSK 2391/11), gdyż wniosek inicjujący postępowanie o udostępnienie informacji publicznej i podlegający ocenie w tym postępowaniu wchodzi właśnie w zakres stanu faktycznego sprawy. Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych (również jako następstwo ich błędnej wykładni) zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy zarzutami naruszenia prawa procesowego, czy też w ogóle nie kwestionuje braku ustalenia stanu faktycznego – co ma miejsce w realiach niniejszej sprawy – to zarzuty naruszenia prawa materialnego mające na celu zakwestionowanie ocen co do stanu faktycznego sprawy należy ocenić jako bezskuteczne (zob. w tej materii m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2013 r. sygn. akt I FSK 1092/12).

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 6 K.c. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że również i w tym przypadku poprzez zarzut naruszenia prawa materialnego skarżący próbuje wzruszyć stan faktyczny sprawy. Co więcej, Sąd I instancji nie stosował tego przepisu, a więc nie mógł go naruszyć, zatem i ten zarzut należy ocenić jako bezskuteczny

Jak wskazano na wstępie, przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Sąd II instancji, który w odróżnieniu od sądu I instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych we wniesionym środku odwoławczym. W realiach rozpatrywanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wniesiona skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, w związku z czym, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku, o jej oddaleniu.



Powered by SoftProdukt