![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6050 Obowiązek meldunkowy, Ewidencja ludności, Wojewoda, oddalono skargę, III SA/Kr 391/17 - Wyrok WSA w Krakowie z 2017-06-12, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
III SA/Kr 391/17 - Wyrok WSA w Krakowie
|
|
|||
|
2017-04-07 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie | |||
|
Barbara Pasternak Ewa Michna /sprawozdawca/ Janusz Kasprzycki /przewodniczący/ |
|||
|
6050 Obowiązek meldunkowy | |||
|
Ewidencja ludności | |||
|
Wojewoda | |||
|
oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2016 poz 722 Art. 35 Ustawa z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Kasprzycki Sędziowie WSA Barbara Pasternak WSA Ewa Michna (spr.) Protokolant specjalista Monika Wójcik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 czerwca 2017 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej D. J. sprawy ze skargi J. G. na decyzję Wojewody z dnia 2 lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania skargę oddala. |
||||
|
Uzasadnienie
Burmistrz Gminy i Miasta decyzją z [...] 2016 roku orzekł o wymeldowaniu z pobytu stałego Pani M. G. z nieletnim M. Ś. z lokalu mieszkalnego przy ul. B, w M na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 657). Wniosek o wymeldowanie złożył skarżący J. G. - ojciec M. G., który wskazał, że córka z synem opuścili lokal dobrowolnie i na stałe zabierając ze sobą rzeczy osobiste, a jako przybliżoną datę opuszczenia lokalu wskazał 18 marca 2014 r.. Organ I instancji ustalił, że M. G. wraz z synem opuściła dom w sposób trwały i dobrowolny. Powyższe okoliczności potwierdzał zgromadzony materiał dowodowy, w tym zeznania świadków i stron. Organ nie dał przy tym wiary zeznaniom P. Ś. (partnera życiowego M. G. i ojca M. Ś.), że przyczyną wyprowadzki było znęcanie się psychiczne i fizyczne, a także kierowanie gróźb karalnych przez J. G. do M. G. Wskazał, że tylko P. Ś. o tym wspominał, M. G. nie kierowała żadnych spraw do organów ścigania. Organ wskazał, że 18 października 2016 roku została przeprowadzona kontrola meldunkowa przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej, w trakcie której Pan J. G. poinformował, że Pani M. G. nie zamieszkuje pod wskazanym adresem od 1 marca 2014 roku. Po przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania świadków i stron organ ustalił na podstawie zeznań Pani T. S. (sąsiadki), że Pani M. G. nie zamieszkuje wraz z synem M. Ś. pod ww. adresem od około 1,5 miesiąca i że we wrześniu zabierała swoje rzeczy z domu. Podobnie zeznał Pan Z. S. (sąsiad), który potwierdził, że Pani M. G. od ok 2-3 tygodni nie przebywa pod wskazanym adresem. Z zeznań Pani M. G. wynikało, że okresy przebywania pod adresem ul. B w M były różne; od czerwca 2016 r. do lipca 2016 r. zamieszkiwała w wynajętym mieszkaniu w S. Data wskazana we wniosku - 18 marca 2014 roku – dotyczyła opuszczenia przez Panią M. G. domu i wyjazdem do matki oraz że została spowodowana zachowaniem Pana J. G. Organ zaznaczył, że Pani M. G. wskazywała na możliwość dalszego mieszkania z ojcem, ale pod warunkiem zmniejszenia kontroli jej życia z jego strony. Dnia 28 września 2016 r. podczas interwencji Policji, zainicjowanej przez Pana J. G., w związku z wtargnięciem na posesję Pani M. G. wraz z synem M. Ś. i Panem P. Ś., podjęła decyzję o opuszczeniu wraz z synem M. Ś. domu mieszkalnego. Po interwencji przebywała w S i pod adresem ul. B, M przebywała tylko raz w celu zabrania rzeczy. Pani M. G. nie posiadała też kluczy do mieszkania. Skarżący potwierdził, że Pani M. G. opuściła dom w marcu 2014 r. i udała się do matki do S. W momentach niezamieszkiwania odwiedzała jednak lokal przy ul. B, jak również nocowała w nim. Po urodzeniu syna córka przeprowadziła się ze swoim partnerem do domu w S. W lipcu 2016 r. skarżący udzielił jednak gościny córce i jej nieletniemu synowi. Pan P. Ś., ojciec nieletniego M. Ś., zeznał, iż Pani M. G. przebywała w S, a dom opuściła z powodu znęcania się psychicznego i fizycznego przez ojca. Z kolei Pani E. Ś., matka Pana P. Ś., zeznała, że Pani M. G. w dniu 15 listopada 2015 r. zamieszkiwała w S i wtedy przyznała się, że ojciec ją bije. Od września 2016 r. do Pani M. G. przebywała w S, a jej rzeczy i jej nieletniego syna znajdowały się u Pani E. Ś. Pani G. G., matka Pani M. G., potwierdziła, że córka zamieszkiwała u niej od marca 2014 r. do marca 2015 r. Organ I instancji stwierdził, że Pani M. G. skoncentrowała swoje życie pod adresem K, S, na dowód wskazując zwrotne potwierdzenia odbioru pod tym adresem i nieodbierania korespondencji spod adresu ul. B, M, pomimo poinformowaniu organu I instancji o powrocie pod ten adres. W wniesionym odwołaniu M. G. zapewniła, że ma zamiar nadal mieszkać pod adresem B w M, ponieważ nie opuściła tego lokalu w sposób trwały. Wyjaśniła, że nie posiada kluczy do domu bo ojciec je jej odebrał Wskazała, że zajmowane dotychczas mieszkanie musi jak najszybciej opuścić i chce wrócić do domu w M. Wskazała na znęcanie się ojca nad nią, ale wyjaśniła, ze sprawy nie zgłaszała ponieważ bała się, że ojciec wyrzuci ja z domu (właścicielem domu był ojciec). Według odwołującej ojciec miał założoną "niebieska kartę", sprawa odbywała się w sądzie, ale uległa przedawnieniu. Wojewoda decyzją z 2 lutego 2017 r. uchylił decyzję Burmistrza Gminy i Miasta w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W ocenie organu odwoławczego, konstatacja organu I instancji, że Pani M. G. wraz z synem opuścili lokal trwale i dobrowolnie była przedwczesna i pomimo niekoncentrowania życia w lokalu ul. B, w M nie wykazano jednoznacznie, że opuszczenie miało charakter trwały. Od 2014 r. Pani M. G. kilkakrotnie opuszczała bowiem lokal i do niego wracała, a w momencie konfliktu z Panem J. G. ponownie opuszczała go. Organ II instancji stwierdził, że sprawa wymaga uzupełnienia, między innymi należy przesłuchać strony postępowania w celu ustalenia czy Pani M. G. i Pan P. Ś. wynajmują obecnie lokal, w którym Pani M. G. zamierza trwale ogniskować życie swoje i swojego syna; czy powróciła do lokalu przy ul. B, w M; czy Pan J. G. widzi realną szansę zamieszkiwania z córką i wnukiem; czy Pan J. G. miał założoną "niebieską kartę" i czy toczyło się jakiekolwiek postępowanie przeciwko niemu w związku z użyciem przemocy wobec Pani M. G., a także zwrócić się do Komendy Powiatowej Policji w celu ustalenia szczegółów przebiegu interwencji z dnia 28 września 2016 roku. Organ odwoławczy podkreślił też, że nie można było zlecić organowi I instancji uzupełnienia materiału dowodowego w trybie art. 136 kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż zakres koniecznych wyjaśnień i naprawienie zakresu uchybień naruszałby zasadę dwuinstancyjności, wyrażoną w przepisie art. 15 kodeksu postępowania administracyjnego. W złożonej skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżący zarzucał naruszenie przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, przez naruszenie tj. art. 138 § 2 kodeksu postępowania administracyjnego poprzez uchylenie decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji w sytuacji. gdy organ zobowiązany był do przeprowadzenia postępowania merytorycznego, w tym do zebrania uzupełniających dowodów oraz do wydania decyzji merytorycznej, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący powołał się przy tym na uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie III SA/Kr 1558/16. Pan J. G. podniósł też, że nie mógł merytorycznie ustosunkować się do zarzutów podniesionych przez Panią M. G. w odwołaniu od decyzji organu I instancji, ponieważ nie został przez ten organ zawiadomiony o wpłynięciu akt. Do skargi J. G. dołączył zaświadczenie z 2 lutego 2017 r. wydane na jego na wniosek, że w rodzinie Pana J. G., zamieszkałego przy ul. B, w M nie była prowadzona procedura "Niebieskiej Karty". W odpowiedzi na skargę Wojewoda stwierdził, że skarga nie jest zasadna. Organ II instancji podniósł również, że argumentacja przywołana z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, III SA/Kr 1558/16 związana była z innym stanem faktycznym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje. Skarga nie mogła zostać uwzględniona. W ocenie Sądu organ odwoławczy słusznie zwrócił uwagę, na konieczność szerszego spojrzenia na przyczyny opuszczenia lokalu przez Panią M. G. z synem i wzajemne relacje córki z ojcem w związku z jej twierdzeniami o "przymusowym" wyprowadzeniu się. W świetle art. 35 ustawy o ewidencji ludności "trwałość" i dobrowolność" wyprowadzenia się z konkretnego lokalu są kluczowymi przesłankami przy badaniu, czy można kogoś wymeldować bez jego wniosku lub formalnej zgody (M. G. nie wyraziła takiej zgody, ani nie wniosła o jej wymeldowanie). Powołany przepis stanowi, że organ gminy wydaje z urzędu lub na wniosek decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że opuszczenie miejsca pobytu stałego nie oznacza jedynie fizycznego przebywania w innym miejscu niż miejsce pobytu stałego. Dla zaistnienia tej przesłanki konieczne jest, aby fizycznemu przebywaniu osoby w tym miejscu towarzyszyła wola opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu oraz zamiar stałego związania się z nowym miejscem, urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego. Dla oceny zamiaru istotne jest z kolei to, czy okoliczności faktyczne potwierdzają wolę osoby, czy też pozostają z nią w sprzeczności (por. wyrok WSA w Opolu z 9 maja 2017 r., II SA/Op 4/17 i powołane tam bardzo szeroko poglądy sądów administracyjnych). W sprawie skarżącego organ odwoławczy wskazywał na cykliczność wyprowadzek i powrotów do domu M. G. z synem, co miało mieć związek z nieporozumieniami z ojcem. Organ odwoławczy wskazywał również na konieczność wyjaśnienia, czy rzeczywiście w rodzinie skarżącego była prowadzona procedura "Niebieskiej Karty". Istotne było również, że w momencie wniesienia odwołania M. G. podkreślała niemożność dalszego zamieszkiwania w wynajmowanym lokalu – co pośrednio wskazywało na jej kolejny "powrót" do ojca i przyszłe zażegnanie sporu. Sąd podkreśla, że wbrew sugestiom skarżącego, te okoliczności faktyczne nie mogły być badane na etapie postępowania odwoławczego, ponieważ były one kluczowe dla rozstrzygnięcia, a ich ustalenie dopiero na etapie postępowania przed organem II instancji pozbawiłoby każdą ze stron (ojca i córkę) prawa do żądania od organów ponownego rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Zgodnie z art. 15 Kodeksu postępowania administracyjnego postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Sądy administracyjne podkreślają, że postępowanie odwoławcze jest postępowaniem weryfikującym rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji i ewentualnie w niezbędnym zakresie uzupełniającym materiał dowodowy zgromadzony przed organem niższej instancji. Nie może więc ono wchodzić w rolę postępowania administracyjnego ogólnego załatwiającego sprawę strony, ponieważ naruszałby to prawo strony do rzetelnej kontroli rozstrzygnięć organów niższego rzędu. Organ I instancji skupił się bardziej na badaniu czy w dacie wydawania decyzji M. G. mieszkała u ojca, czy też pod innym adresem. Nie weryfikował natomiast z innymi dowodami twierdzeń partnera (i jego matki) M. G. o konflikcie z ojcem i wpływie tych nieporozumień na wyprowadzkę. M. G. dopiero na etapie postępowania odwoławczego wskazywała na przemoc ojca, co miało doprowadzić do braku dobrowolności w wyprowadzeniu się z domu w M. Organ odwoławczy nie mógł więc badać i ocenić po raz pierwszy tak istotnej przesłanki faktycznej z punktu wwiedzenia ww. art. 35 ustawy o ewidencji ludności. Sąd nie mógł również przeprowadzić dowodu z dołączonego do skargi zaświadczenia ponieważ, sąd administracyjny orzeka wyłącznie na podstawie akt sprawy administracyjnej, a jedynymi dowodami jakie może przeprowadzić to dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie (art. 133 §1 w zw. z art. 106 §3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.). Jak już zatem Sąd wskazywał powyżej, żaden organ nie badał czy w rodzinie skarżącego była prowadzona procedura "Niebieskiej Karty" – Sąd nie mógł więc tej okoliczności przesadzić, nawet w oparciu o dokumenty dołączone do skargi. Nie miały również uzasadnienia zarzuty skarżącego o braku wiedzy o treści odwołania. Organ I instancji oraz organ odwoławczy nie mają obowiązku przesyłania stronom z urzędu odpisów wszystkich wnoszonych pism przez pozostałe strony. Skarżący został natomiast zawiadomiony o wniesieniu odwołania (k. 133 akt administracyjnych), które to zawiadomienie odebrał 3 stycznia 2017 r. - teoretycznie mógł więc, zgodnie z art. 73§1 kodeksu postępowania administracyjnego zażądać wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów. Rację miał również organ odwoławczy, że powoływany w skardze wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, III SA/Kr 1558/16 związany był z innym stanem faktycznym (sprawa dotyczyła zasiłków z tytułu urodzenia dziecka i terminu zgłoszenia się do lekarza, a odwołująca się dostarczyła organowi II instancji dodatkowe dowody na okoliczności już badane przez organ I instancji). W związku z powyższym Sąd skargę oddalił na zasadzie art.151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Przepis ten stanowi, że w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala. |
||||