drukuj    zapisz    Powrót do listy

6168 Weterynaria i ochrona zwierząt, Administracyjne postępowanie, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Uchylono zaskarżoną decyzję, II SA/Ke 39/18 - Wyrok WSA w Kielcach z 2018-03-15, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Ke 39/18 - Wyrok WSA w Kielcach

Data orzeczenia
2018-03-15 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2018-01-15
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach
Sędziowie
Agnieszka Banach
Beata Ziomek
Jacek Kuza /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6168 Weterynaria i ochrona zwierząt
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono zaskarżoną decyzję
Powołane przepisy
Dz.U. 2017 poz 1369 art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Dz.U. 2017 poz 1257 art. 31, art. 28, art. 61, art. 9, art. 8 par. 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Dz.U. 2013 poz 856 art. 7 ust. 3, 4, 5
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt - tekst jednolity
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Beata Ziomek, Asesor WSA Agnieszka Banach, Protokolant Starszy inspektor sądowy Urszula Opara, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 marca 2018r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia "..." z siedzibą w T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie czasowego odebrania zwierząt I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz Stowarzyszania "..." z siedzibą w T. 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

II SA/Ke 39/18

UZASADNIENIE

Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z [...], po rozpatrzeniu sprawy z odwołania Stowarzyszenia "..." z siedzibą w T. (dalej w skrócie "Stowarzyszenie"), od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy z [...], odmawiającej czasowego odebrania psa przez K.B.- członka i pracownika Stowarzyszenia, na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 kpa, umorzyło postępowanie odwoławcze.

W uzasadnieniu organ II instancji podał, że jak wynika z protokołu spisanego przez pracownika Urzędu Miasta i Gminy, 1 września 2016 r. na okoliczność przyjętej telefonicznej informacji, G.B.- przedstawiciel Stowarzyszenia, zgłosił telefonicznie fakt znęcania się nad psem na terenie P. Nie wskazał on komu odebrano psa, gdzie pies trafił ani, w którym dniu zdarzenie to miało miejsce. Stwierdził jedynie, że przy odbiorze psa byli przedstawiciele Policji oraz, że dokumenty zostaną przekazane przez Stowarzyszenie lub Policję.

Pismem z 5 września 2016 r. Naczelnik Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji poinformował organ I instancji o prowadzeniu postępowania dotyczącego znęcania się nad zwierzęciem, do jakiego doszło na terenie P. 29 sierpnia 2016 r. Z kolei w piśmie z 1 grudnia 2016 r. wyjaśnił, że na skutek zawiadomienia o przestępstwie złożonego przez pracownika Stowarzyszenia prowadzi dochodzenie w sprawie znęcania się nad psem.

Pismem z 6 grudnia 2016 r. organ I instancji zwrócił się do Komendy Powiatowej Policji o wydanie wszelkich dokumentów potwierdzających fakt znęcania się nad psem. Ponadto wskazał, że wobec braku pisemnego zawiadomienia od organizacji społecznej o odebraniu zwierzęcia traktuje pismo Komendy Powiatowej Policji z 1 grudnia 2016 r. jako zawiadomienie, o którym mowa w art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, gdyż dopiero w nim podano pełne dane adresowe właściciela psa i organizacji odbierającej psa.

Dalej Kolegium podniosło, że Stowarzyszenie nie jest uprawnione do złożenia odwołania od wydanej w sprawie decyzji z [...]. Nie zostało bowiem dopuszczone do udziału w prowadzonym przez organ I instancji postępowaniu w przedmiocie czasowego odebrania zwierząt. Fakt przyjęcia telefonicznej informacji o znęcaniu się nad psem nie jest równoznaczny z dopuszczeniem do postępowania na prawach strony w rozumieniu art. 31 § 2 kpa. Organ II instancji zacytował poglądy doktryny, podzielone przez judykaturę, z których wynikało, że organizacja społeczna ma prawa strony, a zatem również prawo wniesienia odwołania tylko wówczas, gdy została dopuszczona do udziału w postępowaniu w I instancji.

Następnie organ odwoławczy zaznaczył, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby decyzja organu I instancji dotyczyła interesu prawnego lub obowiązku organizacji społecznej, co pozwalałoby na uznanie Stowarzyszenia za stronę postępowania administracyjnego. W takim wypadku o jej udziale w postępowaniu, jako organizacji społecznej na prawach strony, można byłoby mówić wówczas, gdyby Stowarzyszenie zwróciło się do organu o dopuszczenie go do udziału w postępowaniu w trybie art. 31 § 1 pkt 2 kpa, a organ wydał stosowne postanowienie. Jednak na żadnym etapie trwającego od grudnia 2016 r. postępowania Stowarzyszenie nie wystąpiło z takim wnioskiem. Brak tego wniosku pozbawił organy możliwości rozpatrzenia, czy za udziałem Stowarzyszenia w tym postępowaniu przemawiają jego cele statutowe i interes społeczny.

W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję Stowarzyszenie wniosło o jego uchylenie oraz uchylenie decyzji organu I instancji, zarzucając błędne uznanie, że nie było stroną postępowania, a co za tym idzie błędne ustalenie, że zachodzi obowiązek umorzenia postępowania, gdy faktycznie odwołanie od decyzji organu I instancji powinno zostać rozpatrzone merytorycznie.

W uzupełnieniu powyższej skargi zamieszczonym w piśmie z 14 marca 2018 r. Stowarzyszenie dodało, że jest ogólnopolską organizacją zajmującą się zawodowo kontrolami miejsc utrzymywania zwierząt oraz czasowymi odbiorami za znęcanie się nad nimi. Swoją działalność prowadzi na podstawie statutu, a także na podstawie ustawy o ochronie zwierząt. W § 7 statutu zapisano, że cele te to między innymi zwalczanie przejawów znęcania się nad zwierzętami oraz sprawowanie nad nimi opieki w tym prowadzenie schronisk.

Dalej Stowarzyszenie wskazało, że kiedy otrzymało sygnał o znęcaniu się nad psem, pojechało na miejsce i dokonało kontroli warunków. Zwierzę było bite - zachowanie właściciela zagrażało nie tylko utracie jego zdrowia ale i życia. Na miejscu pojawiła się także policja. Czasowego odbioru zwierzęcia dokonał upoważnionym przedstawiciel Stowarzyszenia w trybie art. 7 ust 3 ustawy o ochronie zwierząt. Ponieważ organizacja czyniła to ze względu na swój ustawowy obowiązek - jest także automatycznie stroną postępowania administracyjnego.

Ponadto Stowarzyszenie wskazało, że odbierając psa, do czego było zobowiązane ustawowo, zapłaciło za koszty jego transportu i leczenia. Dodatkowo płaci, do chwili obecnej, za koszty utrzymywania zwierzęcia. Tym samym pokrywając koszty utrzymania odebranych zwierząt jest stroną postępowania. Dodało, że Burmistrz rozstrzygając w swojej decyzji negatywnie o losach zwierzęcia tym samym nie obciążył właściciela kosztami transportu, koniecznego utrzymania i leczenia. Stowarzyszenie nie może więc tych pieniędzy odzyskać, ponieważ uznanie braku możliwości wniesienia odwołania zamyka drogę do merytorycznego rozpatrzenie tej decyzji. Zatem było ono stroną postępowania od początku sprawy i nie musiało występować do organu o nadanie statusu strony.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:

Skarga zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.2017.2188 t.j. ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej.

Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2). Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla zaskarżony akt w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stwierdzenie wydania aktu z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. 2017.1369 ze zm., powoływanej dalej jako p.p.s.a.).

Przedmiotem decyzji poddanej kontroli tut. Sądu jest umorzenie postępowania odwoławczego z powodu stwierdzenia przez organ II instancji, że składające odwołanie, a także skargę Stowarzyszenie [...] w T., nie zostało dopuszczone w trybie art. 31 § 2 kpa do udziału w prowadzonym przez organ I instancji postępowaniu w przedmiocie czasowego odebrania zwierząt, jako organizacja społeczna, a przez to nie może wnieść odwołania od wydanej na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt decyzji odmawiającej czasowego odebrania psa. Na uzasadnienie takiego poglądu organ podał, że organizacja społeczna ma prawa strony, a więc również prawo wniesienia odwołania tylko wówczas, gdy została dopuszczona do udziału w postępowaniu przed organem I instancji, a to mogło nastąpić, gdyby skarżące Stowarzyszenie zwróciło się do organu o dopuszczenie go do udziału w postepowaniu na prawach strony w trybie art. 31 § 1 pkt 2 kpa, a organ wydał postanowienie, o jakim mowa w art. 31 § 2 kpa. SKO w Kielcach powołało się też na orzecznictwo sądów administracyjnych akceptujące taki pogląd (wyrok WSA w Białymstoku z dnia 12 marca 2009 r., sygn.. akt II SA/Bk 838/07, wyrok WSA w Warszawie z 20 listopada 2006 r., VI SA/.Wa 1771/06). Analogiczne poglądy zostały też zaprezentowane w wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 10 stycznia 2018 r., II SA/Wr 637/17. Należy jednak zauważyć, że sprawie zakończonej wyrokiem WSA w Szczecinie z dnia 6 listopada 2013 r., sygn. akt II SA/Sz 965/13, na którą powołano się w uzasadnieniu przytoczonego wyroku WSA we Wrocławiu, doszło do wydania przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku uchylającego wyrok WSA w Szczecinie, którym uchylono decyzję SKO uchylającą w części decyzję organu I instancji orzekającą na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt o czasowym odebraniu koni i szczeniaków po otrzymaniu wniosku stowarzyszenia Pogotowie dla zwierząt. Skargę w tamtej sprawie złożył właściciel odebranych zwierząt, a skargę kasacyjną stowarzyszenie Pogotowie dla zwierząt. Powodem uchylenia wyroku WSA w Szczecinie było niezawiadomienie przez Sąd I instancji o terminie rozprawy właśnie tego stowarzyszenia i pozbawienie go w ten sposób jako strony możności obrony swych praw. Z takiego rozstrzygnięcia wynika, że stowarzyszenie Pogotowie dla zwierząt zostało w tamtej sprawie uznane w postępowaniu przed sądem I i II instancji za stronę, i to mimo nie złożenia przez nie wniosku o dopuszczenie do udziału w postępowaniu w trybie art. 31 § 1 pkt 2 kpa. Co więcej pominięcie stowarzyszenia Pogotowie dla zwierząt w postępowaniu administracyjnym spowodowało uchylenie decyzji organu II instancji z zaleceniem uwzględnienia uwag sądu co do braku legitymacji procesowej tego stowarzyszenia do brania udziału w postępowaniu administracyjnym, w tym również prawa do skutecznego wniesienia odwołania.

Z poglądami zaprezentowanymi w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie można się jednak zgodzić z następujących powodów.

Rozważania organu II instancji, a także WSA we Wrocławiu i w Szczecinie oraz NSA w wyroku z 11 stycznia 2018 r., II OSK 770/16, koncentrowały się wokół oceny, czy występujące we wskazanych sprawach stowarzyszenia, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, były organizacjami społecznymi, o jakich mowa w art. 31 kpa uczestniczącymi w postępowaniu na prawach strony (art. 31 § 3 kpa). Takie podejście nie wyczerpuje jednak całości omawianego zagadnienia, ponieważ pomija potrzebę oceny, czy organizacja społeczna, o jakiej mowa w art. 7 ust. 3, a także w art. 3 ustawy o ochronie zwierząt, była w przedmiotowej sprawie stroną mającą własny interes prawny w postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją. Pogląd dotyczący tej ostatniej kwestii został wyrażony w nieprawomocnym wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 10 stycznia 2018 r. Sąd ten wyraził pogląd, że okoliczność wystąpienia przez skarżące w tamtej sprawie stowarzyszenie będące organizacją społeczną, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt - z zawiadomieniem o odebraniu zwierząt w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z., nie jest równoznaczna z legitymowaniem się przez nie interesem prawnym w rozumieniu art. 28 k.p.a., co pozwalałoby na uznanie Stowarzyszenia za stronę prowadzonego postępowania administracyjnego. Według WSA we Wrocławiu okoliczność, że wójt podejmuje decyzję w przedmiocie odebrania zwierząt, po otrzymaniu zawiadomienia właściwego podmiotu, w tym organizacji społecznej, nie oznacza, że podmioty te posiadają uprawnienia strony w prowadzonym co do zasady z urzędu postępowaniu. Stroną takiego postępowania jest co do zasady właściciel zwierzęcia.

Takiego poglądu nie można podzielić.

Należy zauważyć, że zgodnie z art. 28 K.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Pojęcie interesu prawnego, od którego uzależnione jest pojęcie strony postępowania, wskazanej w art. 28 K.p.a., mimo braku określenia jego istoty w samym przepisie, kojarzone jest jednoznacznie z wyraźnym przepisem prawa, który może stanowić jego podstawę. Treścią pojęcia interesu prawnego będzie publiczne prawo podmiotowe, rozumiane jako przyznanie przez przepis prawa jednostce konkretnych korzyści, które można realizować w postępowaniu administracyjnym, bo orzeka się o nich przez wydanie decyzji administracyjnej. Cechami tego interesu będzie to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny oraz bezpośredni. Brak podstaw do wiązania interesu danego podmiotu z przepisem prawa materialnego oznacza możliwość przypisania temu podmiotowi jedynie interesu faktycznego, co z kolei nie czyni tego podmiotu stroną postępowania, a tym samym stroną uprawnioną do wniesienia środka odwoławczego. Interes prawny powinien wynikać z konkretnej i zindywidualizowanej normy prawa materialnego wpływającej na sytuację prawną wnoszącego dany środek zaskarżenia (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2017 r., s. 230).

W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie przepisem prawa materialnego, który przyznaje jednostce (,w którym to pojęciu mieści się też organizacja społeczna, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt) konkretne korzyści, które może realizować w postępowaniu administracyjnym poprzez możliwość domagania się wydania decyzji administracyjnej, jest art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. Przepis ten przewiduje bowiem konkretne uprawnienia przysługujące organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt oraz określa obowiązki nakładane na taką organizację. Uprawnienia te polegają na prawie odebrania właścicielowi zwierzęcia w okolicznościach opisanych w tym przepisie, a obowiązek dotyczy niezwłocznego zawiadomienia wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. Decyzja taka dotyka bezpośrednio własnego interesu organizacji społecznej, ponieważ jej treść przesądza o obciążeniu kosztami transportu, utrzymania i koniecznego leczenia zwierzęcia albo jego dotychczasowego właściciela lub opiekuna (w razie podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia) – art. 7 ust. 4 ustawy o ochronie zwierząt, albo też właśnie tej organizacji społecznej w razie prawomocnego odmówienia wydania decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. Zgodnie z art. 7 ust. 5 ustawy o ochronie zwierząt, do należności z tytułu kosztów określonych w ust. 4 stosuje się przepisy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Trudno sobie wyobrazić, aby organizacja społeczna, której działanie lub zaniechanie w sprawie odebrania cudzego zwierzęcia w sytuacji, gdy dalsze jego pozostawanie u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagrażało jego życiu lub zdrowiu, może dla tej organizacji wywoływać bezpośrednie, poważne konsekwencje finansowe, nie mogła bronić swego własnego interesu prawnego w postępowaniu, które sama zainicjowała. W takiej sprawie organizacja społeczna, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, występuje bowiem również we własnej sprawie, a nie tylko w sprawie dotyczącej innej osoby. Nie potrzebuje więc i nie może sięgać do określonych w art. 31 § 1 kpa uprawnień, by uczestniczyć w postępowaniu na prawach strony, gdyż sama jest stroną tego postępowania.

Użycie w ustawie o ochronie zwierząt, w tym w szczególności w art. 7 określenia "organizacja społeczna, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt", a więc określenia niemal identycznego, jak używane w art. 31 kpa, nie oznacza identycznego znaczenia tego określenia w obu przywołanych przepisach. Przepis art. 31 kpa będący przepisem proceduralnym umieszczonym w rozdziale definiującym pojęcie strony postępowania administracyjnego, reguluje też możliwość udziału w postępowania administracyjnym organizacji społecznych, ale nie jako stron, tylko na prawach strony (art. 31 § 3 kpa). Nie oznacza to, że organizacja społeczna może występować w postępowaniu administracyjnym tylko na prawach strony w sprawach innych osób. Organizacja społeczna, przez którą zgodnie z art. 5 § 2 pkt 5 kpa należy rozumieć organizacje zawodowe, samorządowe, spółdzielcze i inne organizacje społeczne, może bowiem być stroną postępowania administracyjnego (art. 28 i 29), a organ organizacji społecznej - organem, przed którym toczy się postępowanie administracyjne (Jaśkowska Małgorzata, Wróbel Andrzej, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego. Opublikowano: LEX/el. 2016. Komentarz do art. 31 kpa, teza 1). Określenie "organizacja społeczna" użyte w ustawie o ochronie zwierząt, nie zostało zdefiniowane w jej przepisach. Jest ono jednak w niej używane w znaczeniu materialnoprawnym, w celu określenia zadań, jakie zgodnie z przepisami tej ustawy stoją przed takimi organizacjami. Mówi o tym w szczególności art. 3 tej ustawy, zgodnie z którym w celu realizacji przepisów ustawy Inspekcja Weterynaryjna oraz inne właściwe organy administracji rządowej i samorządu terytorialnego współdziałają z samorządem lekarsko-weterynaryjnym oraz z innymi instytucjami i organizacjami społecznymi, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. Konkretne prawa i obowiązki przyznane zostały organizacjom społecznym, których statutowym celem działanie jest ochrona zwierząt. O części z nich określonych w art. 7 ustawy była już wyżej mowa. Oznacza to zdaniem Sądu, że na gruncie ustawy o ochronie zwierząt organizacje społeczne mogą realizować własne uprawnienia materialnoprawne występując wówczas w postępowaniach prowadzonych na podstawie przepisów tej ustawy jako strona legitymująca się własnym interesem prawnym, ale mogą też występować w sprawach dotyczących innych osób, gdy własnego interesu prawnego w danej sprawie nie mają. Wówczas udział organizacji społecznych w takim postępowaniu możliwy jest po spełnieniu warunków, o jakich mowa w art. 31 kpa. W niniejszej sprawie, jak to już wyżej wyjaśniono, zachodzi pierwsza ze wskazanych sytuacji.

Powyższe ustalenia oznaczają, że decyzja organu II instancji umarzająca postępowanie odwoławcze z powodu braku dopuszczenia skarżącego stowarzyszenia do udziału w prowadzonym przez organ I instancji postępowaniu na prawach strony, naruszała przepisy postępowaniu w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznaczało to konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji, o czym Sąd orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.

Ubocznie tylko w związku z powyższymi uwagami można dodać, że nawet przy przyjęciu wykładni organu II instancji co do możliwości rozpatrywania uprawnienia skarżącego stowarzyszenia do złożenia odwołania jedynie na gruncie art. 31 kpa, rozstrzygnięcie sprawy nie mogłoby być inne z powodu naruszenia przez organy obu instancji istotnych przepisów postępowania administracyjnego, również mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 61 kpa, organ prowadzący postępowanie w I instancji nie zawiadomił stron postępowania o wszczęciu postępowania w sprawie. Uniemożliwił w ten sposób stronom uzyskanie jasnej informacji co do tego, czy postępowanie prowadził z urzędu, czy na wniosek, a także kogo uważał za stronę tego postępowania. Impulsem, który doprowadził do wszczęcia postępowania była telefoniczna zawiadomienie skierowane w dniu 1 września 2016 r. do organu I instancji, w którym upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej – stowarzyszenia Pogotowie dla zwierząt, zawiadomiło o odebraniu psa z powodu znęcania się nad nim. Z naruszeniem obowiązków obciążających organ administracji z mocy art. 9 kpa, a także art. 64 § 2 kpa, Burmistrz Miasta i Gminy nie wezwał składającego to zawiadomienie do usunięcia jego dostrzeżonych braków polegających na braku wskazania w nim: komu zabrano psa, gdzie pies trafił oraz kiedy zdarzenie to miało miejsce. Organ nie pouczył też zgłaszającego przedstawiciela stowarzyszenia o potrzebie złożenia wniosku o wszczęcia postępowania w sprawie odebrania psa właścicielowi w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, ani też o możliwości złożenia wniosku o dopuszczenie tej organizacji do udziału w postepowaniu, jeżeli organ uważał ,że postępowanie zostało wszczęte z urzędu. Nie poinformowano też należycie i wyczerpująco podmiotu zgłaszającego o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Obowiązek taki wynika z ogólnej zasady postępowania administracyjnego wyrażonej w art. 9 kpa, zd. 1. Według zdania drugiego tego przepisu, organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Zamiast tego organ I instancji, a także przy pierwszym rozpoznaniu sprawy organ II instancji, zawiadamiali skarżące stowarzyszenie o podejmowanych w sprawie czynnościach stwarzając wrażenie, że uznają to stowarzyszenie za stronę postępowania. Dopiero w momencie złożenia przez nie odwołania, organ II instancji ujawnił swój nowy w sprawie pogląd traktujący to stowarzyszenie jak organizację społeczną, która nie złożyła wniosku o dopuszczenie do udziału w postępowaniu na podstawie art. 31 § 1 pkt 2 kpa, przez co nie może być uznana za podmiot uczestniczący w sprawie na prawach strony, a więc i nie mający prawa złożenia odwołania od niekorzystnej dla niego decyzji organu I instancji. W ten sposób organ II instancji pozbawił stowarzyszenie, mające w toku postępowania uzasadnione podstawy do bycia traktowanym jako strona postępowania, jakiejkolwiek szansy przystąpienia do tego postępowania. Takie działanie, oprócz wskazanych wyżej przepisów, naruszyło również określoną w art. 8 § 1 kpa zasadę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej.

Należy dalej zauważyć, że wbrew wywodom organów administracji, nie mogły one traktować jako zawiadomienia o odebraniu zwierzęcia K. J., pisma z KPP z dnia 1 grudnia 2016 r. Pismo to nie stanowi bowiem jakiegokolwiek zawiadomienia organu o okolicznościach, o jakich mowa w art. 7 ust. 3 ustawy, ale informację o dochodzeniu prowadzonym przez policję w sprawie znęcania się nad psem, który został zabrany przez przedstawiciela stowarzyszenia Pogotowie dla zwierząt, oraz prośbę o informację na temat przebiegu postępowania administracyjnego prowadzonego przez Burmistrza, zapadłej decyzji oraz ewentualnie przyczynach jej niewydania, skoro w dniu 1 września 2016 r. organ został telefonicznie poinformowany przez G. B. o odebraniu psa u K. J.

Rozpoznając sprawę ponownie organ II instancji uwzględni powyższą wykładnię i w konsekwencji merytorycznie rozpatrzy odwołanie złożone w sprawie przez będące stroną postępowania stowarzyszenie [...].



Powered by SoftProdukt