drukuj    zapisz    Powrót do listy

6480 658, Dostęp do informacji publicznej, Prezydent Miasta, Oddalono skargę, II SAB/Lu 138/18 - Wyrok WSA w Lublinie z 2018-10-18, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SAB/Lu 138/18 - Wyrok WSA w Lublinie

Data orzeczenia
2018-10-18 orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2018-08-29
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Sędziowie
Ewa Ibrom
Jerzy Parchomiuk /sprawozdawca/
Robert Hałabis /przewodniczący/
Symbol z opisem
6480
658
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Skarżony organ
Prezydent Miasta
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1330 art. 1 ust. 2
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2018 r., poz. 1330 - tekst jedn.
Dz.U. 2018 poz 1431 art. 37 ust. 6 i 7
Ustawa z dnia 11 lipca 2014 r. o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014- 2020.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Robert Hałabis, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Ibrom, Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca), Protokolant Sekretarz sądowy Marzena Okoń, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 października 2018 r. sprawy ze skargi Fundacji na bezczynność Prezydenta Miasta w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę.

Uzasadnienie

Pismem z [...] stycznia 2018 r. Fundacja [...] (dalej także jako: skarżąca) zwróciła się do Prezydenta Miasta o udostępnienie informacji publicznej w zakresie wniosków o dofinansowanie unijne złożonych przez podmioty publiczne w trybie pozakonkursowym po [...] stycznia 2014 r.

W odpowiedzi na wniosek, udzielonej pismem z [...] lutego 2018 r., organ wyjaśnił, że w świetle art. 37 ust. 6 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014-2020 (Dz. U. z 2018 r., poz. 1431, ze zm.; dalej jako: ustawa wdrożeniowa), dokumenty i informacje przedstawiane przez wnioskodawców nie podlegają udostępnieniu przez właściwą instytucję w trybie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2018 r., poz. 1330, ze zm.; dalej jako: u.d.i.p.). Wobec powyższego informacja objęta wnioskiem Fundacji nie podlega udostepnieniu w trybie dostępu do informacji publicznej.

Pismem z [...] sierpnia 2018 r. Fundacja wniosła skargę na bezczynność Prezydenta Miasta w sprawie rozpoznania ww. wniosku, żądając zobowiązania organu do wykonania wniosku zgodnie z zawartym w nim żądaniem.

W ocenie skarżącej powołany przez organ przepis ustawy wdrożeniowej nie może być zastosowany w sprawie. Z uwagi na treść art. 61 Konstytucji, wnioskowane informacje powinny być udostępnione, nie ma przesłanek dla ograniczenia dostępu do nich, natomiast ustawy mogą jedynie precyzować sposób ich udostępnienia. W ocenie skarżącej powołany przez organ przepis ustawy wdrożeniowej jest niezgodny z art. 61 ust. 3 Konstytucji, gdyż wprowadza ograniczenia w dostępie do informacji publicznej nie przewidziane w regulacji konstytucyjnej. Z kolei art. 61 ust. 4 Konstytucji zezwala ustawom jedynie na określanie trybu dostępu do informacji publicznych, nie zaś na wyłączanie tego trybu.

Zdaniem skarżącej nie da się także uznać, że ustawa wdrożeniowa zawiera odmienne zasady i tryby udostępniania formacji publicznej, co oznaczałoby wyłączenie stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej na podstawie art. 1 ust. 2 u.d.i.p.

W odpowiedzi na skargę Prezydent Miasta wniósł o jej oddalenie.

W uzasadnieniu organ podtrzymał swoje stanowisko, że żądane dokumenty,

tj. wnioski o dofinansowanie, jakie gmina L. składała w trybie pozakonkursowym, nie mogą być udostępnione w trybie dostępu do informacji publicznej, z uwagi na treść art. 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej.

W dalszych wywodach organ wskazał na zmiany w art. 37 ustawy wdrożeniowej, jakie zostały wprowadzone w wyniku nowelizacji z 2017 r. W nowym brzmieniu analizowanego przepisu ustawodawca przesądził, że wymienione dokumenty nie podlegają udostępnieniu w trybie dostępu do informacji publicznej bez względu na etap procedury wyboru projektów, tj. bez względu na to czy jest to przed czy po rozstrzygnięciu konkursu albo zamieszczeniu informacji, o której mowa w art. 48 ust. 6 ustawy wdrożeniowej. Z uzasadnienia projektu ustawy wynika, że wprowadzenie zmian miało na celu przede wszystkim uporządkowanie dotychczasowych regulacji w celu uniknięcia wątpliwości interpretacyjnych w tym zakresie, a także wyeliminowanie praktyk polegających na powielaniu rozwiązań opracowanych przez innych wnioskodawców.

Organ nie mógł nie uwzględnić celu przyświecającego ustawodawcy

i zignorować dyspozycję komentowanego przepisu. W ocenie organu bez znaczenia pozostaje fakt, że wniosek o udostępnienie danych nie został złożony do właściwej instytucji, o której mowa w art. 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej, lecz do podmiotu wnioskującego o dofinansowanie w trybie pozakonkursowym. Przyjęcie odmiennej interpretacji i udostępnienie żądanej dokumentacji tylko z tych względów, że podmiotem zobowiązanym do udostępnienia jest podmiot inny niż właściwa instytucja, o której mowa w tym przepisie, zniweczyłoby wymieniony cel ustawy, gdyż doprowadziłoby do funkcjonowania w obiegu publicznym danych i dokumentów przedstawianych przez wnioskodawców w procesie wyboru projektów o dofinansowanie w trybie pozakonkursowym. W efekcie tego powstałaby sytuacja, w której wymienione dokumenty i informacje mogłyby być następnie wykorzystane i powielone przez innych wnioskodawców, co byłoby niezgodne z wyżej wskazanym celem regulacji, a także mogłoby zakłócić proces dokonywania selekcji projektów do dofinansowania, w szczególności w zakresie zachowania zasady równego dostępu do pomocy czy też zasady równego traktowania. Zdaniem organu ustawodawca nie przewiduje żadnego wyjątku w braku możliwości dostępu do tych danych na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, preferując tym samym sprawne prowadzenie procesu wyboru projektów do dofinansowania poprzez przeciwdziałanie praktykom polegającym na powielaniu rozwiązań opracowanych przez innych wnioskodawców.

Organ nie podzielił zarzutów skargi dotyczących niezgodności art. 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej z art. 61 Konstytucji. Zakres materialny prawa do informacji wyznaczają także przepisy ustaw, o których mowa w art. 61 ust. 3 Konstytucji. Organ powołał się na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, podkreślające dopuszczalność ograniczeń prawa do informacji publicznej. Trybunał wskazywał również na istnienie takich dyrektyw proceduralnych, które mogą przesądzać wprost o istnieniu prawa do informacji. Zdaniem organu, że art. 1 ust. 2 u.d.i.p. zawiera normę kolizyjną wyłączającą stosowanie jej przepisów w sytuacji, gdy tryb i zasady dostępu do informacji publicznej zostały w innych aktach prawnych uregulowane odmiennie. Powoływany art. 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej jest właśnie taką dyrektywą proceduralną przesądzającą wprost o istnieniu prawa do informacji w zakresie dostępu do danych i dokumentów przedstawianych przez wnioskodawców ubiegających się o dofinansowanie w trybie pozakonkursowym. Tym samym przepis ten należy uznać za lex specialis w stosunku do tej ustawy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje:

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż Prezydent Miasta nie dopuścił się bezczynności w zakresie rozpoznania wniosku skarżącej o udostępnienie informacji publicznej.

Jak wynika z treści wniosku Fundacji z [...] stycznia 2018 r. jej żądanie dotyczyło udostępnienia informacji publicznej w zakresie wniosków o dofinansowanie unijne złożonych przez podmioty publiczne w trybie pozakonkursowym po [...] stycznia 2014 r.

W rozpoznawanej sprawie istotą sporu nie jest sam charakter prawny żądanych informacji. Biorąc pod uwagę szeroki zakres przedmiotowy konstytucyjnego prawa do informacji publicznej (art. 61 ust. 1 Konstytucji: informacje o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne) oraz nader szeroką definicję informacji publicznej zawartą w art. 1 ust. 1 u.d.i.p. (każda informacja o sprawach publicznych) żądane informacje stanowią informację publiczną. Konieczność szerokiej interpretacji zakresu przedmiotowego prawa do informacji potwierdza również orzecznictwo, w tym powoływany przez skarżącą wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 marca 2018 r. (I OSK 2388/17).

Organ nie kwestionując charakteru żądanej informacji, wykluczył jej udostępnienie, powołując się na klauzulę kolizyjną, zawartą w art. 1 ust. 2 u.d.i.p. ("przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi [...]").

Sąd podziela stanowisko organu, że przepisem szczególnym, wykluczającym udostępnienie wniosków o dofinansowanie unijne, zgodnie z żądaniem skarżącej, jest art. 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej.

W ocenie Sądu, właściwe zrozumienie problemu wymaga uwzględnienia zmian regulacji prawnych w zakresie dostępu do dokumentów i informacji przedkładanych w toku postępowań o dofinansowanie unijne.

Poprzednio obowiązująca ustawa z dnia 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju (Dz. U. z 2018 r., poz. 1307) zawierała regulację, zgodnie z którą wszelkie dokumenty i informacje przedstawiane przez wnioskodawców, oceniane w trakcie trwania konkursu lub danej tury konkursu w przypadku konkursu otwartego, a także wszelkie dokumenty wytworzone lub przygotowane w związku z oceną dokumentów i informacji przedstawianych przez wnioskodawców, do czasu zawarcia wszystkich umów o dofinansowanie w ramach konkursu nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej (art. 28 ust. 8 ustawy). Z kolei art. 30a ust. 2 ustawy przewidywał, że instytucja zarządzająca, pośrednicząca lub instytucja wdrażająca, zgodnie z systemem realizacji programu operacyjnego, ogłasza na swojej stronie internetowej listę projektów, o których mowa w art. 28 ust. 1 pkt 3, które zostały zakwalifikowane do dofinansowania.

Przytoczenie tych regulacji jest o tyle istotne, że ich stosowanie przez ten sam organ, rozpatrujący wniosek tej samej skarżącej, było przedmiotem oceny sądów w sprawie zakończonej powoływanym wyżej prawomocnym wyrokiem NSA z 16 marca 2018 r. Co istotne, NSA zakwestionował tezę organu oraz sądu I instancji, że powołany art. 30a ustawy z 2006 r. przewiduje odrębny tryb udostępniania informacji publicznej w postaci pozytywnie rozpatrzonych wniosków o dofinansowanie. W związku z tym, zdaniem NSA, przepis ten nie wyklucza możliwości uzyskania dostępu do informacji zawartych we wniosku o dofinansowanie, jeżeli wnioskującym jest podmiot publiczny, objęty zakresem podmiotowym ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jednocześnie jednak w wyroku tym NSA wyraził kluczowy dla aktualnie rozpoznawanej sprawy pogląd, dokonując interpretacji klauzuli kolizyjnej zawartej w art. 1 ust. 2 u.d.i.p. W ocenie Sądu przepis ten oznacza, że wszędzie tam, gdzie konkretne sprawy dotyczące zasad i trybu dostępu do informacji będącej informacją publiczną uregulowane są inaczej niż w ustawie o dostępie do informacji publicznej, a inaczej w ustawie szczególnej i stosowania obu tych ustaw nie da się pogodzić, pierwszeństwo mają przepisy ustawy szczególnej. Jest to o tyle istotne, że skarżąca inaczej a co za tym idzie, błędnie interpretuje wywód NSA.

Ustawa wdrożeniowa z 2014 r. w pierwotnym brzmieniu, przewidywała podobne wyłączenie dostępu do informacji. Zgodnie z art. 37 ust. 6, w brzmieniu obowiązującym do 1 września 2017 r., dokumenty i informacje przedstawiane przez wnioskodawców, z którymi zawarto umowy o dofinansowanie projektu albo w stosunku do których wydano decyzje o dofinansowaniu projektu, a także dokumenty wytworzone lub przygotowane w związku z oceną dokumentów i informacji przedstawianych przez wnioskodawców do czasu rozstrzygnięcia konkursu albo zamieszczenia informacji, o której mowa w art. 48 ust. 6, nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. Należy zwrócić uwagę na dwie kluczowe kwestie w powołanym brzmieniu art. 37 ust. 6 ustawy: po pierwsze, dotyczył dokumentów i informacji przedkładanych przez podmioty, które "pozytywnie" przeszły procedurę ubiegania się o dofinansowanie, jak również, dokumentów związanych z oceną wniosków. Po drugie, wprowadzał wyłączenie o charakterze czasowym – dostęp był wykluczony, ale do czasu rozstrzygnięcia konkursu (zamieszczenia informacji o projektach wybranych do dofinansowania w trybie pozakonkursowym).

Jak trafnie zauważa organ w odpowiedzi na skargę, brzmienie art. 37 ustawy wdrożeniowej uległo istotnej zmianie od 2 września 2017 r. (nowelizacja wprowadzona ustawą z dnia 7 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014-2020 oraz niektórych innych ustaw; Dz. U. z 2017 r., poz. 1475). Zgodnie z aktualną treścią art. 37 ust. 6, dokumenty i informacje przedstawiane przez wnioskodawców nie podlegają udostępnieniu przez właściwą instytucję w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Z kolei w świetle ustępu 7 powoływanego przepisu, dokumenty

i informacje wytworzone lub przygotowane przez właściwe instytucje w związku z oceną dokumentów i informacji przedstawianych przez wnioskodawców nie podlegają, do czasu rozstrzygnięcia konkursu albo zamieszczenia informacji, o której mowa w art. 48 ust. 6, udostępnieniu w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Nie ulega wątpliwości, że do wniosku skarżącej zastosowanie ma już nowe brzmienie art. 37 ust. 6 i 7. Ustawa nowelizująca przewidywała wprawdzie stosowanie przepisów dotychczasowych, ale wyłącznie w odniesieniu do postępowań w zakresie wyboru projektów do dofinansowania (art. 16 ust. 1).

Z powołanych przepisów wynika kilka kluczowych dla rozpoznawanej sprawy wniosków.

Po pierwsze, ustawodawca inaczej traktuje dokumenty i informacje przedstawiane przez wnioskodawców, inaczej dokumenty i informacje wytworzone lub przygotowane przez właściwe instytucje w związku z oceną projektów. Te pierwsze nie podlegają w ogóle udostępnieniu przez właściwą instytucję, bez żadnych wyjątków przedmiotowych i czasowych. Z kolei druga grupa informacji podlega udostępnieniu, ale z ograniczeniem czasowym – dopiero po rozstrzygnięciu konkursu lub zamieszczeniu informacji o wyborze projektów do dofinansowania.

Po drugie, wyłączając dostęp do dokumentów i informacji przedstawianych przez wnioskodawców, ustawodawca nie wprowadził żadnego wyjątku od tej zasady, ani o charakterze przedmiotowym, ani podmiotowym, ani czasowym. Nie ma zatem znaczenia, czy wniosek został złożony w trybie konkursowym czy pozakonkursowym (art. 38 ustawy), nie ma znaczenia status prawny wnioskodawcy – podmiot publiczny czy prywatny. Nie ma również możliwości udostępnienia wniosku już po rozstrzygnięciu konkursu (opublikowaniu informacji o wyborze projektów do dofinansowania). Nowe brzmienie art. 37 jest zatem bardziej restrykcyjne niż powołane wcześniej przepisy. Wbrew zatem argumentacji skarżącej, pogląd NSA zawarty w wyroku w sprawie I OSK 2388/17 nie może znaleźć w tym zakresie zastosowania, bowiem odnosi się do zupełnie innego brzmienia przepisów ograniczających dostęp do dokumentów

i informacji przedkładanych w toku postępowań o dofinansowanie unijne.

Po trzecie, przywołane, bardziej restrykcyjne regulacje są wynikiem świadomej decyzji ustawodawcy, chcącego zabezpieczyć sprawne przeprowadzenie wyboru projektów do dofinansowania, który mógłby być dezorganizowany przez znaczną liczbę wniosków dotyczących udostępnienia informacji publicznej. Ponadto celem przyświecającym ustawodawcy było wyeliminowanie praktyk polegających na powielaniu rozwiązań opracowanych przez innych wnioskodawców (por. uzasadnienie Projektu ustawy, pkt 11, Sejm VIII kadencji, druk sejmowy nr 1636).

Po czwarte, odnosząc się do zakresu podmiotowego przytoczonej regulacji należy zauważyć, że odnosi się ona wprost do właściwej instytucji, tj. dokonującej wyboru projektów do dofinansowania. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że przywołana regulacja stanowi przepis szczególny, wyłączający udostępnienie informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej w oparciu o klauzulę kolizyjną (art. 1 ust. 2 u.d.i.p.), Sąd podziela argumentację organu, że na podstawie art. 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej w związku z art. 1 ust. 2 u.d.i.p. wykluczone jest również żądanie udostępnienia treści wniosku o dofinansowanie unijne od samego wnioskodawcy, będącego podmiotem publicznym, objętym zasadniczo zakresem podmiotowym ustawy o dostępie do informacji publicznej. Podstawowym założeniem każdej interpretacji przepisów prawa jest racjonalność ustawodawcy. Nie można zatem interpretować przepisów w taki sposób, który umożliwiałby obchodzenie ustanowionych ograniczeń w dostępie do informacji, byłoby to bowiem sprzeczne z wolą ustawodawcy. Artykuł 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej stałby się w istotnym stopniu przepisem martwym, jeżeli ograniczenie w nim zawarte (wykluczenie udostępnienia treści wniosku przez właściwą instytucję) można byłoby bez trudu obejść, składając do samego wnioskodawcy (podmiotu składającego wniosek w procedurze ubiegania się o dofinansowanie unijne) żądanie udostępnienia wniosku w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Powołane w uzasadnieniu projektu ustawy wartości uzasadniające ograniczenie prawa do informacji (sprawne przeprowadzenie wyboru projektów do dofinansowania, wyeliminowanie nieuczciwych praktyk "kopiowania" wniosków) mają w ocenie Sądu takie same znaczenie, niezależnie od tego czy wybór projektu odbywa się w trybie konkursowym czy pozakonkursowym, a także od tego, czy wnioskodawcą jest podmiot prywatny czy publiczny. Sprawność przebiegu procedury i poszanowanie interesów podmiotu publicznego, który poniósł koszty przygotowania wniosku uzasadniają ograniczenie dostępu do informacji. Nie można zatem naruszać woli ustawodawcy, próbując wykorzystać swoistą "furtkę", jaką miałyby stanowić przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. W ocenie Sądu, klauzula kolizyjna zawarta w art. 1 ust. 2 u.d.i.p. oraz art. 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej, zamykają tą lukę, wyłączając dostęp do wniosków o dofinansowanie projektów ze środków unijnych również w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Nie oznacza to absolutnie kwestionowania uczciwości zamiarów skarżącej Fundacji. Skuteczność przeciwdziałania niebezpieczeństwu nieuczciwego wykorzystania wspomnianej luki wymaga stosowania klauzuli kolizyjnej w sposób jednolity, bez analizy motywów wnioskującego o udostępnienie informacji w danym wypadku. Nota bene ustalenie tych motywów jest w zasadzie niemożliwe z uwagi na zakaz żądania od podmiotu wnoszącego o udostępnienie informacji publicznej wykazania interesu prawnego lub faktycznego (art. 2 ust. 2 u.d.i.p.). Co więcej, stosowanie klauzuli kolizyjnej w związku z art. 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej nie narusza istoty prawa do informacji publicznej. Dopuszczalność udostępnienie informacji zależy w analizowanym przypadku od treści żądania, o czym będzie mowa szerzej w dalszych rozważaniach.

Sąd nie podziela podniesionych w skardze zarzutów niekonstytucyjności art. 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej z następujących względów.

Sąd respektuje klasyczny pogląd, w myśl którego w przypadku wątpliwości co do zgodności przepisu ustawowego z przepisem konstytucyjnym, rozstrzygnięcie tej kolizji, czyli ocena zgodności przepisu ustawowego z Konstytucją, należy zasadniczo do Trybunału Konstytucyjnego. Rolą sądu, w tym administracyjnego, jest w takiej sytuacji skierowanie odpowiedniego pytania prawnego do Trybunału.

Zwrócenie się do Trybunału Konstytucyjnego o ocenę zgodności regulacji ustawowej z konstytucyjną wymaga jednak zaistnienia podstawowej przesłanki, jaką są uzasadnione wątpliwości sądu, który ma zastosować sporny przepis. W rozpoznawanej sprawie, Sąd nie podziela argumentacji skarżącej i nie ma wątpliwości co do zgodności art. 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej z art. 61 Konstytucji.

Prawo do informacji publicznej, choć bez wątpienia kluczowe dla demokracji

i społeczeństwa obywatelskiego, nie jest nieograniczone. O dopuszczalności takich ograniczeń przesądził sam ustrojodawca, wskazując w art. 61 ust. 3 Konstytucji, że ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa.

Ograniczenie konstytucyjnego prawa do informacji musi spełniać określone przesłanki dopuszczalności (art. 31 Konstytucji) – tak formalne (forma ustawy, zakaz naruszania istoty prawa), jak i materialne (proporcjonalność, uzasadnienie w innych wartościach konstytucyjnych). W ocenie Sądu ograniczenie zawarte w art. 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej spełnia te przesłanki. Bez wątpienia została zachowania forma ustawowa. Powołane wyżej motywy, jakimi kierował się ustawodawca wprowadzając nowe brzmienie tego przepisu, odnoszą się do wartości konstytucyjnych – sprawność przebiegu procedur rozpatrywania wniosków o dofinansowanie oraz zapobieżenie nieuczciwym praktykom kopiowania cudzych wniosków mieszczą się w ocenie Sądu w wartościach ochrony praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochrony ważnego interesu gospodarczego państwa. Jeszcze raz trzeba podkreślić, że dla oceny tych wartości nie ma znaczenia, czy wybór projektu odbywa się w trybie konkursowym czy pozakonkursowym, a także od tego, czy wnioskodawcą jest podmiot prywatny czy publiczny. Interes podmiotu publicznego, który nie występuje w sferze imperium, lecz dominium, który ponosi znaczne nieraz koszty przygotowania wniosku o dofinansowanie, zasługuje na podobną ochronę jak interes podmiotu prywatnego, który nie jest generalnie zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej. Nie można też odmówić racji organowi, który w procederze nieuczciwego kopiowania wniosków upatruje zagrożenia dla zasady równości w dostępie do środków.

Zdaniem Sądu ograniczenie nie jest nieproporcjonalne, nie wykracza poza zakres tego, co konieczne dla ochrony tych wartości, nie narusza również istoty prawa do informacji.

Kwestią o kluczowym dla sprawy znaczeniu jest właściwe rozróżnienie między prawem dostępu do wniosku o dofinansowanie unijne oraz prawem do informacji o wniosku o dofinansowanie unijne. O ile z mocy art. 1 ust. 2 u.d.i.p. w zw. z art. 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej wykluczone jest uzyskanie dostępu do samego wniosku (w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej), o tyle przepisy te nie ograniczają dostępu do informacji o wniosku. Podmiot zainteresowany nie może zatem uzyskać samego wniosku, może jednak ubiegać się o podanie informacji dotyczących tego wniosku. W rozpoznawanej sprawie skarżąca nie może żądać od skarżonego organu udostępnienia samych wniosków, ma jednak prawo uzyskać informacje na temat tego m.in., jakie wnioski były składane przez podmiot publiczny, w jakich konkursach lub trybach pozakonkursowych, jakie projekty były objęte wnioskami, na jakie kwoty, jakie były wyniki ubiegania się o dofinansowanie. W ten sposób istota prawa do informacji zostaje zachowana.

Powyższe rozważania prowadzą do konkluzji, że nie można zarzucić organowi bezczynności w zakresie rozpatrzenia wniosku Fundacji o udostępnienie informacji publicznej. W ocenie Sądu w sprawie znajdowała zastosowanie klauzula kolizyjna zawarta w art. 1 ust. 2 u.d.i.p. Realizując obowiązek kontroli bezczynności organu w zakresie niezależnym od zarzutów skargi, Sąd zauważa, że w badanej sprawie nie było podstaw do wydawania decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej, na podstawie art. 16 ust. 2 u.d.i.p., właśnie z uwagi na zastosowanie reguły kolizyjnej. Jak trafnie wskazuje się w orzecznictwie i literaturze, jeżeli wnioskodawca żąda udzielenia takich informacji publicznych, w stosunku do których tryb dostępu odbywa się na odrębnych zasadach, organ nie ma obowiązku wydawania decyzji o odmowie udzielenia informacji, lecz zawiadamia jedynie wnoszącego, że żądane dane nie mieszczą się w pojęciu objętym przedmiotową ustawą lub że jej przepisy nie znajdują zastosowania ze względu na odmienne tryby dostępu (por. I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, 3. wyd., Warszawa 2016, s. 314-315 oraz powoływane tam orzecznictwo). Na marginesie jedynie można zauważyć, że w sytuacji przyjęcia odmiennej koncepcji i uznania, że konieczne jest jednak wydanie decyzji o odmowie dostępu do informacji, w rozpoznawanej sprawie zastosowanie tej koncepcji skutkowałoby jedynie koniecznością zobowiązania organu do wydania decyzji odmownej. W ocenie Sądu tak formalne zastosowanie przepisów byłoby sprzeczne z zasadą efektywnej ochrony sądowej. Treść rozstrzygnięcia przyjęłaby po prostu formę decyzji administracyjnej, ale jego istota pozostałaby niezmienna, gdyż nie było dopuszczalne udostępnienie skarżącej żądanej informacji. Trzeba jednak jeszcze raz podkreślić, że w ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie organ nie miał obowiązku wydania decyzji o odmowie udostepnienia informacji na podstawie art. 16 ust. 2, z uwagi na treść reguły kolizyjnej z art. 1 ust. 2 u.d.i.p.

Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

(Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, ze zm.).



Powered by SoftProdukt