![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480, Dostęp do informacji publicznej, Prezes Sądu, Oddalono skargę, II SA/Wa 489/25 - Wyrok WSA w Warszawie z 2025-12-02, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SA/Wa 489/25 - Wyrok WSA w Warszawie
|
|
|||
|
2025-03-27 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie | |||
|
Anna Pośpiech-Kłak Ewa Radziszewska-Krupa /przewodniczący sprawozdawca/ Łukasz Krzycki |
|||
|
6480 | |||
|
Dostęp do informacji publicznej | |||
|
Prezes Sądu | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2024 poz 935 art. 151, art. 119 pkt 2 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Dz.U. 2022 poz 2000 art. 8 § 1 , art. 8 § 2, art. 107 § 1 i § 3, art. 11, art. 7, art. 77, art. 138 § 1 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j. Dz.U. 2024 poz 1267 art. 1 § 1 i § 2 Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.) Dz.U. 2022 poz 902 art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a, art. 16, art. 5 ust. 2 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Radziszewska-Krupa (spr.), Sędzia WSA Łukasz Krzycki, Asesor WSA Anna Pośpiech-Kłak, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 2 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi Fundacji [...] z siedzibą w T. na decyzję Prezesa Sądu Okręgowego w W. z dnia [...] lutego 2025 r. [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę |
||||
|
Uzasadnienie
I. Stan sprawy przedstawia się następująco: 1. Prezes Sądu Okręgowego [...] w [...] (zwany dalej "Prezesem SO") decyzją z [...] lutego 2025r. nr [...] utrzymał w mocy wydaną wobec Fundacji [...] (zwana dalej "Skarżącą"), w imieniu której działała W. O., decyzję Prezesa Sądu Rejonowego [...] w [...] (zwany dalej "Prezesem SR") z [...] grudnia 2024r. nr [...], odmawiającą udostępnienia informacji publicznej o sygnaturze, orzeczenia wraz z uzasadnieniem sprawy dotyczącej L. Z. (zwany dalej "Osobą") w przedmiocie orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów. W podstawie prawnej decyzji powołano art. 104 § 1, art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024r., poz. 572, zwana dalej "k.p.a.") w związku z art. 16 ust. 2 ustawy z 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022r., poz. 902 ze zm., zwana dalej "u.d.i.p."). Prezes SO w uzasadnieniu decyzji wskazał, że Skarżąca we wniosku z [...] września 2024r. zwróciła się o udostępnienie informacji publicznej w postaci wskazania sygnatury sprawy i doręczenia orzeczenia wraz z uzasadnieniem w sprawie dotyczącej ww. Osoby w przedmiocie orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów. Prezes SR, po uzupełnieniu przez Skarżącą braków formalnych wniosku, ww. decyzją z [...] grudnia 2024r. nr [...], odmówił udostępnienia żądanej informacji publicznej, na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Skarżąca w odwołaniu z [...] stycznia 2025r. wniosła o uchylenie ww. decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia podmiotowi zobowiązanemu, z uwagi na naruszenie: a) art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP - przez nieudostępnienie ww. informacji; b) art. 5 ust. 2 u.d.i.p. - przez błędne jego zastosowanie polegające na niewłaściwym przyjęciu, że dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej, a udostępnienie żądanej informacji naruszyłoby prawo do prywatności osoby fizycznej; c) art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret trzecie u.d.i.p. - przez bezzasadne ograniczenie prawa do informacji publicznej. Prezes SO uznał, że Prezes SR jest organem władzy publicznej zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej, będącej w jego posiadaniu, a wnioskowana przez Skarżącą informacja stanowi informację publiczną. Art. 1 u.d.i.p. wskazuje, że każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w ustawie. W świetle art. 2 u.d.i.p. każdemu przysługuje prawo do żądania udostępnienia informacji publicznej, niezależnie od wykazanego interesu faktycznego lub prawnego. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret trzecie u.d.i.p. udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności treść orzeczeń sądów powszechnych, Sądu Najwyższego, sądów administracyjnych, sądów wojskowych, Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu. Również z orzecznictwa sądów administracyjnych jednoznacznie wynika, że orzeczenia sądowe wraz z uzasadnieniami, jako wydane w sprawie przez sąd powszechny, w ramach jego działalności orzeczniczej opartej na przepisach prawa powszechnie obowiązującego, są danymi publicznymi i podlegają udostępnieniu w trybie i na zasadach określonych w u.d.i.p. (por. wyrok NSA z 16 stycznia 2018r. sygn. akt I OSK 784/16, CBOSA). Tylko i wyłącznie w takim stanie sprawy, tj. po spełnieniu kryterium przedmiotowego i podmiotowego w zakresie żądanej informacji, możliwe jest - po zaistnieniu przesłanek uregulowanych w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej - ewentualne ograniczenie dostępu do wnioskowanej informacji, a w konsekwencji wszczęcie postępowania administracyjnego i wydanie decyzji odmawiającej udostępnienia wnioskowanej informacji. Dostępność orzeczeń określonych w art. 6 ust. 1. pkt 4 lit a tiret trzecie u.d.i.p. ma na celu zapewnienie transparentności działania sądów i trybunałów oraz pozytywny wpływ na merytoryczny poziom wydawanych przez nie rozstrzygnięć, a także na poprawę stanu świadomości prawnej i pewności obrotu prawnego. Jednak to, że treść orzeczeń sądowych stanowi informację publiczną nie oznacza, że adresat wniosku o udostępnienie informacji publicznej jest bezwzględnie zobowiązany do umożliwienia zapoznania się z takimi informacjami. Okolicznością sporną w sprawie jest ocena, czy wnioskowana przez Skarżącą informacja publiczna podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej, a w konsekwencji, czy prawo do informacji zostało bezzasadnie ograniczone. Do wprowadzania ograniczeń prawa dostępu do informacji publicznej wyraźnie upoważnia już sam art. 61 Konstytucji, który w ust. 3 wskazuje, że ograniczenie może nastąpić ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. Przepisem częściowo implementującym na gruncie ustawy cytowaną wyżej normę konstytucyjną jest art. 5 u.d.i.p. Zgodnie z art. 5 u.d.i.p. nie podlegają udostępnieniu informacje objęte tajemnicą ustawową, w tym ochrony informacji niejawnych, a także mogące dotyczyć tajemnicy prywatności osoby fizycznej lub tajemnicy przedsiębiorcy, chyba że informacja dotyczy danych o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji. Ograniczenia te nie mają zastosowania w przypadku postępowań przed organami władz publicznych, jeżeli postępowanie dotyczy władz publicznych lub innych podmiotów wykonujących zadania publiczne albo osób pełniących funkcje publiczne - w zakresie tych zadań lub funkcji. Szczególne znaczenie ma prawo do ochrony prywatności, mające swoje źródło w art. 47 Konstytucji RP, stanowiącym, że każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Ta szeroko rozumiana sfera prywatności, poddana z mocy art. 47 Konstytucji RP ochronie prawnej, obejmuje cztery elementy: życie prywatne, życie rodzinne, cześć i dobre imię. Nie jest to wyliczenie ani rozłączne, ani wyczerpujące (zob. M. Florczak-Wątor (w:) Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, wyd. II, red. P. Tuleja, LEX/el. 2021, art. 47). Obowiązkiem władzy publicznej jest przyznanie jednostce rzeczywistych środków prawnych do ochrony przed naruszeniem interesów określonych w art. 47 Konstytucji RP. Na organach władzy publicznej ciąży najpierw obowiązek unikania sytuacji zagrażających prywatności (zob. M. Satjan, L. Bosek (red.), Konstytucja RP. Tom I. Komentarz do art. 1-86 (47), Warszawa 2016). Konieczne wydaje się podkreślenie prymatu prawa do prywatności nad prawem do informacji choćby w kontekście art. 233 ust. 1 Konstytucji, który wyraźnie wskazuje, że nawet w czasie stanu wojennego i wyjątkowego wolności i prawa określone m.in. w art. 47 (ochrony prywatności) Konstytucji nie mogą zostać ograniczone. Niestety to zastrzeżenie nie odnosi się do prawa dostępu do informacji publicznej. Również w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego podkreśla się, że w ramach zderzenia się dwóch wartości - konstytucyjnego prawa do informacji i prawa do prywatności - nie można bezwzględnie przyznać priorytetu temu pierwszemu, gdyż wykluczona jest nadmierna ingerencja w sferę życia prywatnego. Nie istnieje formuła zagwarantowania obywatelom dostępu do informacji, gdyż prawo dostępu do informacji nie ma charakteru bezwzględnego, a jego granice wyznaczone są m.in. przez konieczność respektowania praw i wolności innych podmiotów, w tym przez konstytucyjnie gwarantowane prawo do ochrony życia prywatnego (wyrok WSA w Gliwicach z 10 stycznia 2018r., IV SA/G1 1044/17). Uwzględniając zatem, że prawo do prywatności jest wartością chronioną konstytucyjnie, której ograniczenie nastąpić może jedynie na mocy ustawy przyjąć należy, że w odniesieniu do osoby fizycznej, udostępnienie danych osobowych (w tym właśnie imienia i nazwiska) powinno się ograniczyć wyłącznie do takich sytuacji, które wskazane zostały w art. 5 ust. 2 zd. 2 u.d.i.p. Sąd przychyla się do stanowiska, które traktuje art. 5 ust. 2 zd. 2 u.d.i.p. jako regulację kompleksowo wyznaczającą granice prawa do prywatności (por. wyrok WSA w Gliwicach z 13 lipca 2016r. IV SA/Gl 391/16). Prezes SO w związku z tym nie zgodził się ze Skarżącą, że Prezes SR niezasadnie przyjął, że dbałość o ochronę dóbr osobistych sprawia, że prawo do prywatności wymaga silniejszej ochrony, a w przypadku konfliktu ww. norm, dominującą rolę ma prawo do prywatności. Przytoczony przez Skarżącą fragment orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 20 marca 2006r., K 17/05 wskazuje, że prywatność może w pewnych sytuacjach być przedmiotem ingerencji dla ochrony dobra wspólnego, jednak w tym samym akapicie TK podkreślił, że nie zawsze dobro wspólne przeważa nad interesem indywidualnym. Konieczne, dla zrozumienia ww. orzeczenia TK wydaje się wskazanie na problem będący przedmiotem oceny TK, że regulacja normująca dostęp do informacji publicznej, ograniczająca jednocześnie prawo do ochrony prywatności osób pełniących funkcje publiczne w zakresie informacji mających związek z pełnieniem tych funkcji. TK w przytoczonym przez Skarżącą fragmencie wyjaśnił, że prywatność może w pewnych sytuacjach być przedmiotem ingerencji dla ochrony dobra wspólnego, ale miał na myśli osoby pełniące funkcje publiczne i odnoszący się do nich węższy zakres ochrony prywatności. Wydane przez SR orzeczenie nie dotyczy osoby pełniącej funkcję publiczną ani mającej związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji. Prezes SR zasadnie przyjął, że w sprawie zachodzą przesłanki ograniczające dostęp do wnioskowanej informacji publicznej, ze względu na prywatność osoby fizycznej (art. 5 ust. 2 u.d.i.p.). Zdaniem Prezesa SO w kręgu zainteresowania Skarżącej nie znajduje się linia orzecznicza SR dotycząca sądowego zakazu prowadzenia pojazdu, co miałoby wprost odniesienie do art. 61 ust. 1 zd. 1 Konstytucji (prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej), lecz ww. Osoba, którego dane orzeczenie miało dotyczyć. Skarżąca wskazuje w odwołaniu, że powodem zainicjowania postępowania w trybie u.d.i.p. było medialne zainteresowanie sprawą i liczne publikacje dotyczące sprawcy i to właśnie te czynniki mają, jej zdaniem, uzasadnić interes w otrzymaniu żądanego orzeczenia. Słusznie zatem Prezes SR nie dał się wciągnąć w deliberacje, że rozgłos medialny (towarzyszący sprawie ww. Osoby) realnie uniemożliwia ochronę prawa do prywatności, o którą zabiega organ. Podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej zobligowany jest do działania w granicach prawa. Ustawodawca, ani w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. ani w innym art. nie wskazuje, aby medialne zainteresowanie sprawą stanowiło przesłankę umożliwiającą zaniechanie stosowania ograniczeń prawa do informacji publicznej. Skarżąca podziela poglądy TK, że ochrona prywatności i autonomia informacyjna nie mają charakteru absolutnego, m.in. ze względu na potrzeby życia w zbiorowości (K 17/05), ale ignoruje kontekst ww. tezy, która odnosi się do osób ubiegających się lub pełniących funkcje publiczne i to w stosunku do nich prawo do ochrony prywatności podlega istotnemu ograniczeniu. Prezes SO za nietrafiony uznał zarzut naruszenia art. 5 ust. 2 u.d.i.p. przez bezpodstawne przyjęcie, że udostępnienie żądanej informacji, mimo dokonania anonimizacji naruszyłoby prawo do prywatności osoby fizycznej. Adresat wniosku o udostępnienie informacji publicznej w postaci orzeczeń sądowych powinien rozważyć, czy charakter popełnionego czynu, okoliczności i czas jego popełnienia, nawet po usunięciu imienia i nazwiska osoby podejrzanej, oskarżonej, skazanego lub świadków czynu, nie pozwala na ich identyfikację. W przypadku, gdy pomimo dokonania takiego zabiegu, możliwa będzie identyfikacja osoby, której dane dotyczą, należy odmówić udostępnienia informacji publicznej (por. wyrok NSA z 9 grudnia 2021r. sygn. akt III OSK 4728/21, Legalis: 2683584). W sprawie Skarżąca określiła dane oskarżonego i przedmiot sprawy, więc słusznie Prezes SR ograniczył dostęp do wnioskowanej informacji. Z wyroku NSA z 23 czerwca 2021r. sygn. akt I OSK 2160/21 wynika, że możliwa jest anonimizacja żądanych dokumentów uniemożliwiająca identyfikację osoby przy jednoczesnym zachowaniu ich walorów informacyjnych w zakresie istotnym dla skarżącego. W sprawie nie jest jednak możliwe dokonanie anonimizacji ww. orzeczenia, uniemożliwiając identyfikację osoby, której orzeczenie dotyczy z jednoczesnym zachowaniem walorów informacyjnych istotnych dla Skarżącej. W ocenie Prezesa SO zasadnie Prezes SR przyjął, że Skarżąca zmierza do uzyskania rozstrzygnięcia sprawy z udziałem konkretnej osoby, a nie informacji o funkcjonowaniu Sądu w ramach wymiaru sprawiedliwości i prawidłowo odmówił udostępnienia treści ww. orzeczenia z uzasadnieniem. Skoro tożsamość osoby fizycznej można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na jeden lub kilka specyficznych czynników określających cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne tej osoby to w sprawie odmowa ujawnienia owych czynników choćby przez ich anonimizację, nie zapewni należytej ochrony prywatności osoby, w sposób dostateczny. Nawet przy dokonaniu anonimizacji danych nie zostałaby zapewniona wystarczająca ochrona tożsamości i prawa do prywatności osoby fizycznej, a zatem ze względu na prywatność tej osoby organ nie mógł wnioskowanej w tym zakresie informacji udostępnić. 2. Skarżąca w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z [...] marca 2025r. wniosła o uchylenie ww. decyzji Prezesa SO i rozważenie przez Sąd uchylenia decyzji organu pierwszej instancji; zasądzenie od organu na rzecz Skarżącej zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych; rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, z uwagi na naruszenie: - art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP - przez nieudostępnienie wnioskowanych informacji, co miało wpływ na wynik sprawy, - art. 5 ust. 2 u.d.i.p. - przez bezpodstawne przyjęcie, że dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej, a udostępnienie żądanej informacji pomimo dokonania anonimizacji naruszyłoby prawo do prywatności osoby fizycznej, co miało wpływ na wynik sprawy, - art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) tiret trzecie u.d.i.p. - przez bezzasadne ograniczenie prawa do informacji publicznej, co miało wpływ na wynik sprawy, - art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1 k.p.a. - przez niepodjęcie przez organ wszystkich czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz pominięcie słusznego interesu obywateli, a także przez lakoniczne uzasadnienie zaskarżonej decyzji, a w konsekwencji błędne przyjęcie, że przekazanie żądanych informacji naruszyłoby prawo do prywatności osoby fizycznej, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - przez utrzymanie w mocy decyzji Prezesa SR, gdy należało decyzję tę uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżąca w uzasadnieniu skargi podniosła, że organy obu instancji bezpodstawnie przyjęły, że dostęp do informacji publicznej powinien zostać ograniczony, ze względu na prywatność osoby fizycznej. Organy te zestawiając ze sobą dwie konstytucyjne wartości, jakimi są prawo do informacji publicznej oraz prawo do prywatności, błędnie przyjmują, że ochrona prywatności ma charakter nadrzędny. Wbrew twierdzeniom Prezesa SO, który podejmuje polemikę z przytoczonym przez Skarżącą fragmentem orzeczenia, organ pomija zdanie dotyczące równorzędności dóbr. W polskiej nauce prawa podkreśla się, że zasadą jest dostęp obywateli do informacji publicznej, zaś wyjątkiem ograniczenia w dostępie (zob. W. Sokolewicz, Omówienie art. 61, s. 52 oraz powołana tam literatura, [w:] L. Garlicki, Konstytucja [za:] B. Banaszak, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz. Wyd. 2, Warszawa 2012). Organ niesłusznie zakłada, że w kręgu zainteresowania Skarżącej nie znajduje się linia orzecznicza SR, lecz ww. Osoba. Jest to domniemaniem, którego nie udowodniono, a Skarżąca nie wskazała celu, w jakim ubiega się o dostęp do ww. informacji. Również twierdzenia organu jakoby medialne zainteresowanie sprawą i liczne publikacje dotyczące sprawcy były czynnikami uzasadniającymi interes w otrzymaniu żądanego orzeczenia są przeinaczeniem, bo Skarżąca, posługując się argumentacją dotyczącą medialnego zainteresowania wskazywała, że odmowna decyzja narusza kryterium celowości, gdyż to właśnie rozgłos medialny realnie uniemożliwia ochronę prawa do prywatności, o którą zabiega organ. Zastosowane przez organ ograniczenie można uznać za zbyt daleko idące i nieprzystające do realiów sprawy, a wydanie negatywnego rozstrzygnięcia całkowicie pomija słuszny interes obywateli i uniemożliwia realizację prawa do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej. Ustawodawca jasno też wskazuje, że od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Zarówno doktryna, jak i orzecznictwo prezentują pogląd, że "także jeśli osoba prawna lub inna jednostka organizacyjna złoży wniosek o udostępnienie informacji publicznej, to podmiot zobowiązany nie może żądać od niej wskazania interesu prawnego lub faktycznego" (M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz. Wyd. 4, Warszawa 2023). Skarżąca nie zgodziła się z organem, że w sprawie nie jest możliwe dokonanie anonimizacji i wskazała, że jest to możliwe, ze względu na wyrok NSA z 11 stycznia 2013r. sygn. I OSK 2267/12, z którego wynika, że z zestawienia dwóch wartości, tj. zasady jawności informacji publicznych i obowiązku ochrony prywatności, tajemnic przedsiębiorcy i danych osobowych osób fizycznych, można wyprowadzić wniosek, że możliwe jest udostępnianie informacji publicznej w sposób nie naruszający wskazanych dóbr chronionych. Służy temu m.in. tzw. anonimizacja danych wrażliwych. Na organie zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej nie ciąży, wbrew stanowisku Prezesa SO, obowiązek zapobiegania domyślaniu się przez wnioskodawcę lub osoby trzecie, jaka treść kryje się za zakrytymi fragmentami udostępnionej informacji. Byłoby to zresztą zadanie równie ambitne, co ryzykowne dla osób decydujących się objąć funkcje kierownicze w administracji publicznej, ponieważ biorąc pod uwagę, że zgodnie z art. 45 ust. 2 Konstytucji RP wszystkie wyroki ogłaszane są w Polsce publicznie, obowiązek utrzymania w tajemnicy jakie nazwiska kryją się za ukrytymi fragmentami udostępnionych na wniosek, czy w bazie orzeczeń sądów powszechnych, wyroków i uzasadnień byłby niemożliwy do realizacji. Skarżąca wskazała ponadto, że choć uzasadnienie zaskarżonej decyzji odwołuje się do poglądów judykatury, to zabrakło w nim powołania się na wyrok WSA w Łodzi z 6 sierpnia 2014r. sygn. II SA/Łd 537/14. Zdaniem Skarżącej odmowa udzielenia dostępu do informacji publicznej jedynie, z uwagi na znajomość personaliów osoby, której wnioskowane informacje dotyczą, skutkowałaby nierównym traktowaniem wnioskodawców i byłaby jawnie sprzeczna z intencją ustawodawcy. Skarżąca nie wnioskowała o informację prawnie chronioną, a o sygnatury spraw i wyroki, które są informacją publiczną (art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) tiret trzecie u.d.i.p.). Stanowisko takie prezentował NSA w wyroku z 18 października 2023r. sygn. akt III OSK 1942/22, zarzut naruszenia ww. przepisu należy uznać za zasadny. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie jest nadmiernie rozbudowane i w większości odnosi się do teoretycznych rozważań w przedmiocie ograniczenia prawa dostępu do informacji publicznej, powołania przepisów u.d.i.p., możliwości wprowadzania ograniczeń prawa dostępu do informacji publicznej, często pomijając merytoryczną argumentację Skarżącej. W realiach sprawy za istotny należało uznać społeczny i medialny kontekst. Personalia, które organ chciał chronić i skazanie były powszechnie znane, z uwagi na informacje podane przez organy ścigania mediom i wydany za skazanym list gończy, co zignorowano. To co nie było znane opinii publicznej to okoliczności i uzasadnienie wydania orzeczeń zakazujących tej osobie prowadzenia pojazdów i podkopujący zaufanie do wymiaru sprawiedliwości fakt medialny, że takich zakazów wydano jednocześnie kilka. Wyjaśnienie tych informacji przez zapoznanie się z treścią i uzasadnieniami wyroków było więc nie tylko prawem Skarżącej, wynikającym z art. 61 Konstytucji, ale służyło realizacji innych wartości konstytucyjnych, interesowi społecznemu i interesowi samego wymiaru sprawiedliwości. Prezes SO zaniechał też podjęcia wszystkich czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i zbagatelizował słuszny interes obywateli, co doprowadziło do nieuzasadnionej odmowy udzielenia dostępu do informacji publicznej. 3. Prezes SO w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: 1. skarga nie zasługuje na uwzględnienie. 2. Sąd zauważa na wstępie, że sprawę rozpoznano w trybie art. 119 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024r., poz. 935 ze zm., zwana dalej "P.p.s.a."), gdyż Skarżąca zgłosiła w skardze wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a Prezes SO w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażądał przeprowadzenia rozprawy. Sąd stwierdza ponadto, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024r., poz. 1267) oraz art. 3 § 1 P.p.s.a. Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle ww. przepisów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną, postanowienie, czy też inny akt lub czynność z zakresu administracji publicznej dotyczącą uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu lub podjęcia spornej czynności. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej, np. decyzję, konieczne jest stwierdzenie przez Sąd administracyjny, że w akcie tym doszło do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a)-c), pkt 2 P.p.s.a.). W razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części Sąd, na mocy art. 151 P.p.s.a., oddala skargę odpowiednio w całości albo w części. 3. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja nie naruszała wskazanych w skardze ani przepisów prawa procesowego ani przepisów prawa materialnego. Zdaniem Sądu organy administracyjne obu instancji, a przede wszystkim Prezes SO, działały na podstawie obowiązujących przepisów prawa i nie kierowały się dowolnością. Stan faktyczny sprawy ustalono zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej, wyrażoną w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., choć Skarżąca uznaje, że doszło do naruszenia ww. przepisów i to w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. W sprawie nie doszło też do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów, o której mowa w art. 80 k.p.a., gdyż organy obu instancji przyjęły racjonalnie, że anonimazacja dokumentów objętych wnioskiem Skarżącej nie jest środkiem wystarczającym do ochrony danych osobowych osoby fizycznej zawartych w wyroku i jego uzasadnieniu. Prawidłowe było ponadto wskazanie przez Prezesa SO w zaskarżonej decyzji, że orzeczenia sądów powszechnych stanowią dokumenty urzędowe w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) u.d.i.p. Trafne było też przyjęcie przez organy obu instancji, że obowiązkiem podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej jest dokonanie takiej anonimizacji, która uniemożliwi identyfikację osób objętych żądaniem udostępnienia informacji publicznej. Stanowisko to potwierdza pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z 16 kwietnia 2024r. sygn. akt III OSK 1667/22 (dostępny na www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie budzi też wątpliwości stanowisko Prezesa SO, wynikające z dotychczasowych poglądów wyrażanych w judykaturze, że jeżeli istnieje potrzeba ochrony prywatności określonej osoby lub osób, a celu tego w dostateczny sposób nie spełni anonimizacja danych wrażliwych osób uczestniczących w takim postępowaniu, organ, do którego skierowano wniosek o udostępnienie informacji publicznej, winien - w oparciu o art. 16 u.d.i.p. - wydać decyzję administracyjną odmawiającą udostępnienia konkretnej informacji publicznej, powołując się na ograniczenia zawarte w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (por. wyrok WSA w Poznaniu z 27 marca 2024r. sygn. akt IV SAB/Po 156/23). Ponadto wbrew twierdzeniom zawartym w skardze i jej uzasadnieniu, Prezes SO w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji gruntownie wyjaśnił przesłanki, jakimi kierował się wydając ww. decyzji o utrzymaniu w mocy ww. decyzji Prezesa SR. Szeroko nakreślił właściwe rozumienie relacji prawa do prywatności w stosunku do prawa do informacji publicznej, mając także na względzie powołane przez Skarżącą orzeczenia sądowe. Kilkukrotnie podkreślił, w jakich sytuacjach prawo do prywatności jest ograniczane (art. 5 ust. 2 zd. 2 u.d.i.p.) oraz wyjaśnił dlaczego nie można zastosować tego trybu w stosunku do ww. Osoby, która nie była osobą publiczną. Tym samym za oczywiście bezzasadny należy uznać zarzut bezpodstawnego przyjęcia przez Prezesa SO, że w okolicznościach faktycznych i prawnych uzasadniona była odmowa dostępu do informacji publicznej, ze względu na prywatność osoby fizycznej. Warto też podnieść, że żaden z organów administracyjnych nie zwracał się do Skarżącej o wskazanie interesu prawnego, lecz Prezes SO odnosząc się w zaskarżonej decyzji do podniesionych w odwołaniu zarzutów, zwrócił uwagę, jak odczytuje intencje Skarżącej w uzyskaniu informacji publicznej i z jakiego powodu nie jest to możliwe. Trafne było też uznanie przez organy administracyjne w sprawie, że Skarżąca, z uwagi na zapytanie o sygnaturę sprawy oraz o treść wyroku i uzasadnienia, która dotyczyła konkretnej osoby – wyraźnie wskazanej przez Skarżącą – zmierzała w ten sposób do ustalenia sytuacji prawnej tej konkretnej osoby, czemu nie służy dostęp do informacji publicznej, przewidziany zarówno w art. 61 Konstytucji RP, jak i w u.d.i.p. Sąd za racjonalne i prawidłowe uznaje ponadto w okolicznościach faktycznych sprawy przyjęcie przez Prezesa SO w zaskarżonej decyzji, że w okolicznościach sprawy zastosowanie zabiegu anonimizacji jest niewystarczające dla zapewnienia ochrony dobra, o jakim mowa w art. 5 ust 2 u.d.i.p., bowiem podmiotowi wnioskującemu o informację publiczną znane są dane osoby fizycznej, wobec której zapadło żądane orzeczenie wraz z uzasadnieniem. Zastosowanie zabiegu anonimizacji w tej sprawie doprowadziłoby do udostępnienia w formie informacji publicznej wyroku wobec osoby fizycznej znanej Skarżącej z imienia i nazwiska, która nie pełniła funkcji publicznej. Tym samym skutek, w postaci obowiązku ochrony danych osobowych, wynikający z art. 5 ust. 2 u.d.i.p., nie zostałby osiągnięty. Skoro bowiem Skarżąca ma wiedzę na temat osoby, której dotyczy ewentualny wyrok i uzasadnienie, to nawet dokonanie anonimizacji dokumentów nie jest wystarczającego do usunięcia niebezpieczeństwa naruszenia prywatności osób fizycznych. Sąd zgadza się ze Skarżącą, że jakkolwiek podstawowym celem u.d.i.p. jest społeczna kontrola władzy publicznej, tym niemniej w każdym przypadku należy zestawić dwie wartości: zasadę jawności informacji publicznych oraz obowiązek ochrony prywatności, tajemnic przedsiębiorcy i danych osobowych osób fizycznych. Zdaniem Sądu, wbrew stanowisku prezentowanemu w skardze organy obu instancji, a w szczególności Prezes SO, prawidłowo przyjął, że w sytuacji, gdy w okolicznościach faktycznych sprawy anonimizacja orzeczenia i jego uzasadnienia spowodowałaby brak ochrony prywatności konkretnej osoby, to zachodziły przesłanki do zastosowania art. 5 ust. 2 u.d.i.p. W tym miejscu należy też przywołać stanowisko wyrażone przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 20 marca 2006r. sygn. K 17/05, z którego wynika, że w przypadku kolizji dwóch konstytucyjnych praw - z jednej strony konstytucyjnego prawa do informacji z drugiej prawa do prywatności - nie można bezwzględnie przyznać priorytetu temu pierwszemu. Nie istnieje formuła zagwarantowania obywatelom dostępu do informacji za wszelką cenę. Nie można również wykluczyć możliwości ingerencji w sferę prywatną za pomocą prawa do informacji publicznej. Prywatność zatem może być w pewnych sytuacjach przedmiotem ingerencji dla ochrony dobra wspólnego, jednak wkraczanie w tę sferę, musi być dokonywane w sposób ostrożny i wyważony, z należytą oceną racji, które przemawiają za taką ingerencją. Z taką sytuacją mamy do czynienia, gdy dane osobowe należące do sfery życia prywatnego osób wykonujących funkcję publiczną w strukturach władzy publicznej, o ile pozostają w związku z pełnioną funkcją. Podsumowując tę myśl, nie zawsze dobro wspólne przeważa nad interesem indywidualnym. Należy także pamiętać, że stosownie do art. 47 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, każdy ma prawo do ochrony życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Art. 51 w ust. 2 ustawy zasadniczej stanowi natomiast, że władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach, niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym. Warto też podnieść, że Sąd powszechny w związku z art. 39 pkt 8 k.k. podejmuje decyzję o podaniu wyroku karnego do publicznej wiadomości, gdy uzna to za celowe, w szczególności ze względu na społeczne oddziaływanie skazania. Tym samym podanie wyroku do publicznej wiadomości jest jednym z środków karnych i należy do dyskrecjonalnej decyzji Sądu, czego nie może podważać ani omijać osoba postronna, także przez korzystanie z instytucji informacji publicznej. W tym kontekście nieuzasadnione także były podnoszone w skardze zarzuty naruszenia norm prawa procesowego i materialnego. Z uzasadnień wydanych w sprawie decyzji wynikają przesłanki, którymi kierowały się organy obu instancji, wydając decyzje o których mowa w art. 16 u.d.i.p. - o odmowie udostępnienia żądanych przez Skarżącą we wniosku z [...] września 2024r. informacji publicznych w postaci sygnatury, treści wyroku i uzasadnienia wydanego w odniesieniu do konkretnej osoby, wskazanej przez Skarżącą z imienia i nazwiska. Skoro w uzasadnieniach wydanych decyzji wskazano, z jakich powodów nie jest możliwe udostępnianie żądanych przez Skarżącą informacji publicznych, bez jednoczesnego naruszenia wskazanych dóbr chronionych, to trafne było wydanie tychże rozstrzygnięć, choć Skarżąca nie została przekonana, co do ich prawidłowości. Z art. 11 k.p.a. wynika, że organy administracji publicznej powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy, aby w ten sposób w miarę możności doprowadzić do wykonania przez strony decyzji bez potrzeby stosowania środków przymusu. Przepis art. 8 § 1 k.p.a. stanowi natomiast, że organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. Z art. 8 § 2 k.p.a. wynika, że organy administracji publicznej bez uzasadnionej przyczyny nie odstępują od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym. Sąd nie podziela też stanowiska wyrażonego przez Skarżącą w skardze, że Prezes SO nie uwzględnił stanowiska prezentowanego przez WSA w Łodzi zawartego w wyroku sygn. akt II SA/Łd 537/14, choć powinien. Zdaniem Sądu z ww. orzeczenia wynika, że Sąd ten wskazał, że razie uznania, że istnieje potrzeba ochrony prywatności określonej osoby lub osób, a celu tego w dostateczny sposób nie spełni anonimizacja danych wrażliwych osób uczestniczących w takim postępowaniu, to wówczas organ, do którego skierowano wniosek o udostępnienie informacji publicznej, winien – w oparciu o art. 16 u.d.i.p. - wydać decyzję administracyjną odmawiającą udostępnienia informacji publicznej, powodując się na ograniczenia zawarte w art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. Podmioty zobowiązane do udostępnienia informacji publicznej winny poprzestać na takim zanonimizowaniu danych wrażliwych, aby nie istniała obiektywna możliwość poznania ich po zapoznaniu się z informacją publiczną. Skoro tożsamość osoby fizycznej można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na jeden lub kilka specyficznych czynników określających cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne tej osoby, to odmowa ujawnienia owych czynników choćby poprzez ich anonimizację winna być najczęściej uznana za wystarczający sposób ochrony tożsamości, a przez to prywatności osoby fizycznej. Tym samym należało przyjąć, że Prezes SO, mając na względzie wniosek Skarżącej o udostępnienie informacji publicznej, z którego wynika, że Skarżącej są znane dane osobowe ww. Osoby i przedmiot sprawy, trafnie przyjął, że anonimizacja specyficznych czynników określających cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne tej osoby nie przyniosłaby pożądanego rezultatu, a nawet gdyby dokonano anonimizacji, to byłaby ona anonimizacją pozorną. W tym kontekście sformułowanie poprawnego pod względem konstrukcyjnym, zrozumiałego i adekwatnego do okoliczności rozpatrywanego przypadku uzasadnienia w wydanych w sprawie decyzjach, które nie zdołały przekonać Skarżącej, nie mogło być uznane przez Sąd za naruszenie ww., wskazanych w skardze przepisów prawa procesowego przez Prezesa SO, a w szczególności art. 107 § 1 i 3 k.p.a. oraz art. 11 k.p.a. Organ ten bowiem, utrzymując w mocy ww. decyzję Prezesa SR, po przedstawieniu stanu sprawy, z zachowaniem wymogów art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., oraz po uwzględnieniu mających zastosowanie w sprawie norm prawa materialnego i procesowego, które Skarżąca nieprawidłowo uznaje w skardze za naruszone, podtrzymał, zgodnie z art. 138 § 1 k.p.a., argumentację przedstawioną przez organ pierwszej instancji, powołując się w tym zakresie na adekwatne do okoliczności stanowisko judykatury. Nie doszło zatem do naruszenia ww. przepisów prawa. Zdaniem Sądu działanie Prezesa SO było uzasadnione okolicznościami faktycznymi i prawnymi, które mają odzwierciedlenie w aktach sprawy. 4. Sąd, działając na mocy art. 151 P.p.s.a., uznał, że skarga z ww. przyczyn, jako niezasługująca na uwzględnienie, podlegała oddaleniu. |
||||