drukuj    zapisz    Powrót do listy

648 Sprawy z zakresu informacji publicznej i prawa prasowego, Dostęp do informacji publicznej, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Uchylono decyzję I i II instancji, II SA/Sz 502/14 - Wyrok WSA w Szczecinie z 2014-10-30, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Sz 502/14 - Wyrok WSA w Szczecinie

Data orzeczenia
2014-10-30 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2014-05-30
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie
Sędziowie
Arkadiusz Windak
Elżbieta Makowska
Marzena Iwankiewicz /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
648 Sprawy z zakresu informacji publicznej i prawa prasowego
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono decyzję I i II instancji
Powołane przepisy
Dz.U. 2001 nr 112 poz 1198 art. 3 ust.1 pkt 1, art. 4 ust.3, art. 16 ust.1,2, art. 2 ust. 1, art. 5 ust. 1, art. 6 ust. 1-3,
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej.
Dz.U. 2000 nr 98 poz 1071 art. 7,77 par. 1, art. 80, art. 107 par. 3, art. 138 par. 1 pkt 1,
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Dz.U. 2012 poz 270 art. 145 par. 1 pkt 1 lit.a, art. 200
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Elżbieta Makowska,, Sędzia WSA Arkadiusz Windak, Protokolant starszy sekretarz sądowy Joanna Białas-Gołąb, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 16 października 2014r. sprawy ze skargi Ł. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...] Nr [...], II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego Ł. T. kwotę [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Decyzją z dnia [...] w sprawie [...] na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 4 ust. 3 oraz art. 16 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198, Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1271, Dz. U. z 2004 r. Nr 240, poz. 2407, Dz. U. z 2005 r. Nr 64, poz. 565, Nr 132, poz. 1110, Dz. U. z 2010 r. Nr 182, poz. 1228, Dz. U. z 2011r. Nr 204, poz. 1195, Dz. U. z 2012 r. poz. 908) w związku z art. 104 i art. 107 § 1 i 3 ustawy dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267) po rozpoznaniu wniosku A.M. i L.T. z dnia 12 lutego 2014 r. o udostępnienie informacji publicznej w zakresie imion i nazwisk osób będących stronami umów zawieranych przez Gminę Miasto, wykazanych w załączniku do wniosku (207 pozycji) Prezydent Miasta odmówił udostępnienia A.M. i L.T. informacji publicznej objętej wnioskiem z uwagi na brak wypełnienia przesłanki szczególnej istotności dla interesu publicznego.

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym:

Wnioskodawcy A.M. i L.T., w dniu 12 lutego 2014 r. złożyli do Prezydenta Miasta wniosek o udostępnienie informacji publicznej w zakresie imion i nazwisk osób będących stronami umów zawieranych przez Gminę Miasto, wykazanych w załączniku do wniosku (207 pozycji). A.M. i L.T. zażądali udostępnienia powyższych informacji w postaci plików komputerowych na nośniku CD, który miał być odebrany osobiście przez wnioskodawców w Urzędzie Miasta.

Rozpatrując wniosek organ w pierwszej kolejności ustalił, że nie dysponuje gotowym wykazem imion i nazwisk osób fizycznych będących stronami 207 umów wskazanych w żądaniu. Zdaniem organu realizacja wniosku, ze względu na treść żądania wnioskodawców wymaga znacznego nakładu środków i zaangażowania pracowników Urzędu Miasta w zakresie sporządzenia wykazu imion i nazwisk osób fizycznych będących stronami wskazanych umów poprzedzonego koniecznością zebrania wskazanych umów zawieranych przez poszczególnych dysponentów (jednostki organizacyjne Urzędu Miasta), a następnie odpowiedniego przeanalizowania każdej z 207 umów, w tym pod kątem danych chronionych prawem, zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.) oraz wystąpienia do każdej z osób fizycznych, z prośbą o złożenie stosownego oświadczenia czy rezygnują z przysługującego im na gruncie art. 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej prawa ochrony. W konsekwencji, dopiero po dokonaniu ww. czynności możliwe jest sporządzenie i udostępnienie wykazu imion i nazwisk osób fizycznych i konwersji tej informacji na wskazany nośnik, co powoduje, że informacja objęta wnioskiem ma charakter informacji przetworzonej. W związku z tym stosownie do art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.) strona musi wykazać, że uzyskanie takiej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.

Pomimo wcześniejszego wezwania wnioskodawcy nie wykazali szczególnie istotnego interesu publicznego.

Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli A.M. i L.T.

Zarzucając jej:

1. naruszenie przepisu art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. nr 112, poz. 1198 ze zm.) oraz art. 61 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie skutkujące odmową udostępnienia żądanej informacji publicznej;

2. naruszenie przepisu art. 3 ust.1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2001 r., Nr 112, poz.1198 ze zm.) poprzez jego błędną wykładnię i nieuzasadnione przyjęcie, iż zawnioskowana informacja publiczna jest informacją przetworzoną i nie wykazano przesłanki szczególnej istotności udostępnienia objętej wnioskiem informacji dla interesu publicznego;

3. naruszenie przepisu art. 8 w związku z art. 14 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98 poz. 1071 ze zm.) poprzez nieprawdziwe przyjęcie, że organ nie dysponuje gotowym wykazem imion i nazwisk osób fizycznych będących stronami 207 umów wskazanych w żądaniu, a tym realizacja tego wniosku wymaga znacznego nakładu środków i zaangażowania pracowników Urzędu Miasta, w zakresie sporządzenia wykazu imion i nazwisk osób fizycznych będących stronami wskazanych umów, a w szczególności oparciu się o orzeczeniu SKO, że udostępnienie imion i nazwisk osób fizycznych z uwagi na zachowanie zasady prywatności tych osób, musi być poprzedzone wystąpieniem do tych osób o wyrażenie zgody na udostępnienie tych danych.

W związku z powyższymi zarzutami wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji.

Po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia 16 kwietnia 2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), w zw. z art. 16 ust. 1 i art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.) oraz art. 1 ust. 2, art. 7 i art. 46 ust. 1 ustawy dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926, z późn. zm.) utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.

W uzasadnieniu organ II instancji przytoczył ustalenia faktyczne dokonane przez Prezydenta Miasta.

W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego rozstrzygnięcie organu I instancji jest prawidłowe, jednakże z innych powodów niż zostały wskazane w zaskarżonej decyzji.

Organ odwoławczy uznał, że żądana informacji jest informacją publiczną nie przetworzoną, jednakże na przeszkodzie w przekazaniu wnioskodawcom danych ok. 200 osób, z którymi gmina zawarła umowy cywilnoprawne, stoją przepisy o ochronie danych osobowych.

Zdaniem Kolegium imiona i nazwiska, o które zwrócili się wnioskodawcy stanowiłyby zbiór danych osobowych w rozumieniu art. 6 i 7 ustawy o ochronie danych osobowych, a dysponenta tych danych należałoby traktować jako administratora, na którym spoczywa obowiązek zgłoszenia zbioru danych osobowych Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych. Wobec tego, że wnioskodawcy takiego zgłoszenia nie dokonali, to należało odmówić udostępnienia żądanej informacji publicznej stanowiącej zbiór danych osobowych, gdyż w przeciwnym razie doszłoby do pogwałcenia zasad ochrony danych osobowych.

Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skutecznie wniósł L.T. Zaskarżonej decyzji zarzucił:

1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz.1198 ze zm.) oraz art. 61 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie skutkujące odmową udostępnienia żądanej przez skarżących informacji publicznej,

2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 5 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez jego zastosowanie, wynikające z błędnego przyjęcia, iż dostęp do wnioskowanej przez skarżących informacji publicznej powinien być ograniczony ze względu na ochronę ustawowej tajemnicy danych osobowych,

3. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 6 ust. 1 - 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. Z 2002r., Nr 101, poz. 926 j.t.) (dalej: u.o.d.o) poprzez jego zastosowanie w sprawie, implikujące błędne ustalenie, iż wnioskowane przez skarżących informacje publiczne stanowią dane osobowe i w konsekwencji należy odmówić ich udostępnienia,

4. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 7 pkt 2 i 4 u.o.d.o poprzez jego błędną wykładnię przejawiającą się w uznaniu, iż skarżący po uzyskaniu wnioskowanej informacji publicznej będą administratorami przetwarzającymi zbiór danych osobowych, podczas gdy skarżącym nie można przypisać statusu administratora w rozumieniu powyższej ustawy, a w szczególności ze winni oni przed udostępnieniem danych zarejestrować zbiór danych,

5. naruszenie art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., nr 98 poz. 1071 ze zm., dalej kpa) poprzez dokonanie dowolnej i wybiórczej a nie swobodnej oceny dowodów, skutkującej błędnym uznaniem, iż skarżący nie dopełnili obowiązku rejestracji zbioru danych, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, iż na wnioskujących o udostępnienie danych taki obowiązek nie ciąży

Ponadto z ostrożności procesowej na wypadek nieuznania przez Sąd powyższych zarzutów za trafne, a jednoczesnego uznania przez Sąd, iż informacje o udostępnienie których wnioskował skarżący stanowią dane osobowe, oraz że skarżącemu można przypisać status administratora danych, skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 40 w zw. z art. 46 ust. 1 u.o.d.o poprzez ich niewłaściwą wykładnię w kontekście momentu zgłoszenia do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych zbioru danych podlegających przetwarzaniu przez administratora i w konsekwencji błędne przyjęcie, iż na skarżącym ciążył obowiązek zgłoszenia zbioru.

Mając na względzie powyższe skarżący wniósł o:

1. uchylenie w całości decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] oraz na podstawie art. 135 ustawy ppsa poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...] odmawiającej udostępnienia informacji publicznej,

2. zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.

Odnosząc się szczegółowo do podniesionych zarzutów skarżący wskazał, że udostępnienie informacji publicznej powinno stanowić regułę w funkcjonowaniu administracji publicznej. Wszelkie przejawy odmowy udzielenia wnioskowanej informacji powinny stanowić wyjątek, należycie uzasadniony przez organ. Wykładnia przepisów szczególnych ograniczających prawo do informacji powinna mieć charakter ścisły i nie może być interpretowana w sposób rozszerzający. Skarżący powołując się na stanowisko prezentowane w doktrynie i orzecznictwie wskazał, że ograniczenie prawa dostępu do informacji należy traktować w kategoriach wyjątku od ogólnej zasady. Ograniczenie prawa do informacji powinno pozostawać w zgodzie z normami konstytucyjnymi wyrażonymi w art. 31 ust. 3 oraz art. 61 ust. 3 Konstytucji RP(...).

W ocenie skarżącego dokonana w całokształcie przez organ II Instancji interpretacja norm dotyczących udostępnienia informacji publicznej - sprzeczna z powyższym stanowiskiem doktryny i orzecznictwa - skutkowała pozbawieniem go fundamentalnego prawa do uzyskania wnioskowanych danych. Zastosowana wykładnia rozszerzająca przepisów dotyczących ochrony danych osobowych jawi się jako niedopuszczalne ograniczenie, pozbawione normatywnych podstaw. Przyjęty przez organ kierunek wykładni rzutował w całości na wadliwość rozstrzygnięcia.

W konsekwencji przyjętej powyżej linii interpretacji organ dokonał niewłaściwej wykładni przepisów dotyczących pojęcia "dane osobowe", "administrator" danych, "przetwarzanie zbioru danych osobowych" i obowiązku zgłoszenia przez skarżącego tego zbioru do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Informacje o udostępnienie, których ubiega się skarżący nie stanowią danych osobowych. We wniosku skarżący zażądał danych dotyczących imion i nazwisk osób fizycznych, zawierających umowy z Gminą Miasto. Taki zakres wnioskowanych informacji nie mieści się w definicji legalnej danych osobowych.

Ponadto w ocenie skarżącego nie bez znaczenia jest fakt, iż dane o udostępnienie, których się ubiega dotyczą w głównej mierze przedsiębiorców, którzy zawierali z Gminą Miasto umowy. W takiej sytuacji nawet jako osoby fizyczne musieli w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą zarejestrować się w Centralnej Ewidencji Identyfikacji Działalności Gospodarczej prowadzonej przez Ministra Gospodarki. Skarżący powołując się na piśmiennictwo (Janusz Barta, Paweł Fajgielski, Ryszard Markiewicz, Komentarz do art.6 ustawy o ochronie danych osobowych) wskazał, że ustawy o ochronie danych osobowych nie stosuje się do przedsiębiorcy, którym może być również osoba fizyczna". Podobne stanowisko w tej kwestii zajął NSA w wyroku z dnia 28 listopada 2002 r., II SA 3389/01. Co więcej - bardzo istotną okolicznością jest także fakt, iż informacje, o które ubiega się skarżący dotyczą umów, które były w większości realizowane w ramach procedur publicznych (konkursów ofert lub nawet zamówień publicznych). Przedsiębiorcy decydujący się działać na rynku zamówień publicznych powinni mieć świadomość konsekwencji, jakie wiążą się z poddaniem się procedurom określonym przepisami o zamówieniach publicznych. Jawność takich postępowań pociąga za sobą konieczność ujawnienia pewnych informacji o swojej działalności.

Zdaniem skarżącego nie miał on obowiązku rejestracji zbioru danych, gdyż informacje, o które się ubiegał nie podlegają reżimowi ustawy o ochronie danych osobowych.

W jego ocenie przetwarzanie danych nie jest czynnością prawną, lecz czynnością faktyczną, z której wypływają konsekwencje prawne. Do uznania podmiotu za administratora danych potrzebna jest zawsze analiza konkretnych przepisów prawnych. Stąd o tym, czy ktoś jest administratorem danych, decyduje przede wszystkim rodzaj i charakter nadanych mu przez prawo kompetencji z obszaru spraw publicznych oraz wyznaczone ustawowo zadania (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 listopada 2004 r. II SA/Wa 887/04).

Aby uznać dany podmiot za administratora danych potrzebna jest jednak zawsze analiza konkretnych przepisów mających zastosowanie w określonej sytuacji. Celem jakiemu służyło uzyskanie przez skarżącego wnioskowanych informacji była kontrola działalności Gminy Miasto, zwłaszcza w wydatkowaniu środków finansowych z zachowaniem zasady transparentności tych działań, nie zaś stworzenie zbioru, który służyłby przetwarzaniu danych. Istota dotyczy uzyskania informacji nie zaś dalszej ich dystrybucji i stworzenia z nich zbioru, według określonej klasyfikacji i kryteriów. Działania skarżącego służyły realizacji funkcji kontrolnej dotyczącej każdej indywidualnie uzyskanej informacji o imieniu i nazwisku osoby fizycznej, która zawarła z Gminą Miasto umowę. Nieuprawnione jest w takiej sytuacji twierdzenie, o administrowaniu danymi w kontekście realizacji funkcji władczych przez skarżącego.

Zatem w realiach niniejszej sprawy nie można mówić o administrowaniu danymi a jedynie o ich udostępnieniu. Ponadto skarżący wskazał, iż organ II Instancji dokonał niewłaściwej wykładni przepisów dotyczących momentu dokonania rejestracji zbioru danych. Obowiązek zgłoszenia powstanie bowiem dopiero po ich otrzymaniu, z możliwością wskazania zakresu i treści tych danych. Skarżący powołując się na stanowisko prezentowane przez komentatorów(Janusz Barta, Paweł Fajgielski, Ryszard Markiewicz, komentarz do ustawy o ochronie danych osobowych) wskazał, że obowiązek rejestracji nie istnieje jeszcze - gdy dopiero planuje się lub rozpoczyna zbieranie danych, czego efektem ma być dopiero stworzenie odpowiedniego zbioru. Brak podstaw do dokonania zgłoszenia, gdy zestawienie danych nie nabyło jeszcze statusu danych w rozumieniu ustawy.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny z w a ż y ł, co następuje:

Sąd dokonując oceny zaskarżonych decyzji pod względem ich zgodności z prawem uznał, że zarówno decyzja organu I jak i II instancji są niezgodne z prawem.

Należy podkreślić, iż ocenie Sądu podlega każda sprawa indywidualnie na tle konkretnych okoliczności prawnych i faktycznych.

Jako bezsporne w niniejszej sprawie należy uznać to, że wnioskowana informacji ma charakter informacji publicznej.

Spór natomiast dotyczy dalszej kwestii mianowicie czy informacja ta ma charakter informacji przetworzonej tak jak sugeruje w swojej decyzji organ I instancji, czy też jej udostępnienie musi być poprzedzone zgłoszeniem zbioru danych osobowych do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, jak wykazywał w swojej decyzji organ odwoławczy powołując się na ustawę o ochronie danych osobowych oraz to czy żądanie udostępnienia imion i nazwisk osób fizycznych z którymi Gmina Miasto zawarła 207 umów objętych wykazem podlega ograniczeniom o jakich mowa w art.5 ust.2 ustawy.

W ocenie Sądu zarówno poglądy wyrażone przez organ I instancji, jak i II instancji nie są trafne.

Należy wyjaśnić, że informacja przetworzona jest jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu zobowiązanego. Informacja publiczna przetworzona to taka informacja, na którą składa się pewna suma informacji tzw. informacji prostych, dostępnych bez wykazywania przesłanki interesu publicznego.

Niekiedy jednak ze względu na treść żądania, udostępnienie wnioskodawcy konkretnej informacji o prostym charakterze może się wiązać z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz, zestawień, usuwania danych chronionych prawem i takie zabiegi czynią informację prostą, informacją przetworzoną, której udzielenie skorelowane jest z potrzebą istnienia przesłanki interesu publicznego.

Jednakże informacja prosta nie zmienia się w informację przetworzoną przez proces anonimizacji lub deanonimizacji, gdyż czynność ta polega jedynie na jej przekształceniu, a nie przetworzeniu. Również wtedy, gdy organ administracji posiada w swoich zbiorach dane objęte wnioskiem, to wykonanie prostych czynności technicznych, polegających na ich odkryciu nie może być uznane za przetworzenie informacji publicznej.

Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Zatem zdaniem Sądu dane objęte wnioskiem dotyczące imienia i nazwiska osób będących stronami umów cywilnych zawartych z Gminą Miasto są informacją publiczną prostą nie wymagającą od wnioskodawcy wykazania istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego.

Przechodząc do dalszych rozważań należy wskazać, że dostęp do informacji publicznej nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniom, o czym świadczy art. 61 ust. 3 Konstytucji RP.

Zgodnie z nim ograniczenie prawa do uzyskania informacji wskazanych w ust.1 i 2 może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa.

Stosownie do treści art. 31 ust. 3 Konstytucji ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanowione tylko w ustawie i tylko wtedy gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

Art. 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej określa ograniczenia w dostępie do informacji publicznej.

Podstawę do tego ograniczenia stanowią informacje niejawne, inne ustawowo chronione tajemnice, tajemnica przedsiębiorcy i prywatność osoby fizycznej. Ust. 1 omawianego przepisu w zakresie informacji niejawnych odsyła wprost do przepisów o ochronie informacji niejawnych, a jeżeli chodzi o inne tajemnice do ustaw określających takie tajemnice. Wskazana w ust. 2 tajemnica przedsiębiorcy de facto - jak wskazuje się w orzecznictwie - odnosi się do tajemnicy przedsiębiorstwa wprowadzonej ustawą z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Przesłankę prywatności osoby fizycznej należy natomiast powiązać z konstytucyjnym potwierdzeniem prawa do prywatności uregulowanym w art. 47 Konstytucji RP, który to przepis nakłada na władze publiczne obowiązek ochrony chronionych prawem dóbr jednostki przed nieuzasadnioną ingerencją.

Do aktów prawnych ustanawiających ochronę takich dóbr należy przede wszystkim ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, która w art. 1 stanowi, że każdy ma prawo do ochrony danych osobowych.

Zauważyć jednakże należy, że art. 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej nie wprowadza jako przesłanki ograniczenia prawa do informacji ochrony danych osobowych. Nie oznacza to jednak, że na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej relacje między dostępem do informacji oraz ochroną danych osobowych nie występują, ale należy je oceniać w oparciu o prywatność, o której mowa w art. 5 ust. 2 ww. ustawy, a dopiero następnie to rozwiązanie odnieść do przepisów ustawy o ochronie danych osobowych (por. G. Sibiga, glosa do wyroku SN z 8 listopada 2012 r., I CSK 190/12, Monitor Prawniczy 2013/8/59-62).

Relacje między prawem do informacji oraz prywatnością osoby fizycznej, a co z tym związane danymi osobowymi znajdującymi się w tej sferze, będą określane tylko na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej (por. G. Sibiga w powołanej powyżej glosie). Zaznaczenia przy tym wymaga, że powołany przepis nie chroni wszystkich danych osobowych, a tylko prywatność osób fizycznych, z wyłączeniem osób pełniących funkcje publiczne.

Problem relacji prawa do prywatności i ochrony danych osobowych był analizowany przez Sąd Najwyższy w wyroku z 8 listopada 2012 r. (I CSK 190/12, lex nr 1286307).

Sąd Najwyższy wskazał w nim, iż "do prywatnej sfery życia zalicza się przede wszystkim zdarzenia i okoliczności tworzące sferę życia osobistego i rodzinnego. Szczególny charakter tej dziedziny życia człowieka uzasadnia udzielenie jej silnej ochrony prawnej. Nie znaczy to, by każda informacja dotycząca określonej osoby była informacją z dziedziny jej życia osobistego. Reżim ochrony prawa do prywatności i reżim ochrony danych osobowych są wobec siebie niezależne. Niewątpliwie dochodzi przy tym do wzajemnych relacji i oddziaływania tych reżimów, bowiem w określonych sytuacjach faktycznych przetworzenie danych osobowych może spowodować naruszenie dobra osobistego w postaci prawa do prywatności, bądź ochrona prawa do prywatności będzie wymagała sprzeciwienia się wykorzystaniu danych osobowych." W dalszej kolejności Sąd Najwyższy rozważał, czy udostępnienie imienia i nazwiska osoby fizycznej przez jednostkę samorządu terytorialnego, w określonym stanie faktycznym, narusza jej prawo do prywatności. Sąd Najwyższy przyjął, że wyjątki zawarte w art. 5 ust. 2 zd. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej nie mają charakteru wyczerpującego dla ustalenia granic prawa do prywatności. Zakres tego prawa, czy też ochrony wywodzącej się z prawa do prywatności, winien być ustalony przy uwzględnieniu okoliczności faktycznych konkretnej sprawy.

Podkreślić należy, że obie ustawy o dostępie do informacji publicznych jak i o ochronie danych osobowych stanowią równorzędne akty prawne i w każdej sprawie konieczne jest wyważenie możliwości realizacji prawa do informacji publicznej w sytuacjach, gdy w tej informacji zawarte są jednocześnie dane osobowe.

Z przepisów tych ustaw nie można wyprowadzać generalnego zakresu udostępniania informacji publicznej, w treści których figurują określone dane osobowe. Jednocześnie brak regulacji, która byłaby podstawą legalizującą co do zasady uzyskanie dostępu do danych osobowych w ramach realizowanego prawa dostępu do informacji publicznej (wyrok NSA z 5.03.2013 r. I OSK 2872/12).

Analizując niniejszą sprawę Sąd podzielił pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy i sądownictwo administracyjne, że osoby będące stronami umów cywilnoprawnych zawieranych z podmiotem publicznym, jednostkami samorządu terytorialnego muszą się liczyć z tym, że ich dane osobowe imiona i nazwiska nie będą anonimowe i ujawnienie tych nazwisk i imion nie będzie naruszało prawa do prywatności tych osób w rozumieniu art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Jak już wcześniej zostało wskazane imiona i nazwiska tych osób nie podlegają ochronie o jakiej mowa w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, więc nie zachodziła konieczność zwracania się do tych osób o wyrażenia zgody na ich ujawnienie.

W odniesieniu do argumentacji zawartej w uzasadnieniu decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego należy wskazać, że Sąd nie podziela poglądu wyrażonego przez ten organ.

Ustawa o ochronie danych osobowych nakłada na administratora tych danych pewne obowiązki m.in. w zakresie rejestracji zbioru danych. Kwestia ta jednak nie podlega ocenie Sądu, gdyż wykracza poza ramy niniejszego postępowania.

Zatem przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ I instancji jeszcze raz rozpozna wniosek L.T. przy uwzględnieniu poglądu Sądu, że dotyczy on informacji publicznej nie przetworzonej nie podlegającej ograniczeniom ze względu na prywatność tych osób.

W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie o zwrocie kosztów postępowania Sąd orzekł w myśl art. 200 P.p.s.a.



Powered by SoftProdukt