![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480, Dostęp do informacji publicznej, Inne, *Uchylono decyzję I i II instancji, IV SA/Wr 165/22 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2022-08-30, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
IV SA/Wr 165/22 - Wyrok WSA we Wrocławiu
|
|
|||
|
2022-03-23 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu | |||
|
Bogumiła Kalinowska /przewodniczący sprawozdawca/ Marta Pająkiewicz-Kremis Mirosława Rozbicka-Ostrowska |
|||
|
6480 | |||
|
Dostęp do informacji publicznej | |||
|
III OSK 35/23 - Wyrok NSA z 2025-12-12 | |||
|
Inne | |||
|
*Uchylono decyzję I i II instancji | |||
|
Dz.U. 2022 poz 902 art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 16 ust. 2 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j. Dz.U. 2022 poz 329 art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca), Sędziowie: Asesor WSA Marta Pająkiewicz-Kremis, Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Protokolant: Specjalista Magdalena Dworszczak, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 30 sierpnia 2022 r. sprawy ze skargi P. P. na decyzję Dyrektora Regionalnego Centrum Kultury w C. z dnia [...]nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję; II. zasądza od Dyrektora Regionalnego Centrum Kultury w C. na rzecz strony skarżącej kwotę 680 (słownie: sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. |
||||
|
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją Dyrektor (RCK) w C., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2021 r., poz. 735 ze zm.) w związku z art. 16 i art. 17, art. 3 ust. 1 pkt 1) oraz art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 2176 ze zm.; w skrócie "u.d.i.p.") - po rozpatrzeniu wniosku skarżącego P. P. o ponowne rozpatrzenie sprawy w zakresie wniosku o udostępnienie informacji publicznej w przedmiocie: "1.Czy podmiot gospodarczy [....]świadczy lub kiedykolwiek świadczył usługi na rzecz RCK w C.? 2. Jaki jest zakres świadczonych usług przez [...]? 3. Skan wszystkich umów między RCK w C., a[....]" – utrzymał w mocy swą poprzednią decyzję z dnia 10 stycznia 2022 r. odmawiającą udostępnienia żądanych informacji publicznych. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia organ podał, że decyzją własną z dnia 10 stycznia 2022 r. odmówił udostępnienia żądanych przez skarżącego informacji wskazując, że udzielenie odpowiedzi zajęłoby pracownikom co najmniej 3 godziny pracy (znaczną część dnia pracy) a do udzielenia odpowiedzi musiałoby być zaangażowanych co najmniej 2 pracowników RCK. W sposób istotny zakłóciłoby to funkcjonowanie działalności RCK, realizowania jego podstawnych obowiązków. Nadto osoba zawierająca umowę (nie będąca osobą publiczną), w dość znaczący sposób wyraziła wolę objęcia stosowną tajemnicą zapisów umownych - w konsekwencji osoba ta zastrzegła sobie informacje związane z wykonywaniem umowy. Dlatego też RCK nie może pozwolić sobie na naruszenie tego obowiązku, naruszenie tego obowiązku wiązałoby się z całą pewnością z daleko idącą odpowiedzialnością odszkodowawczą po stronie RCK. W konsekwencji skarżący został wezwany do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego, jednakże w odpowiedzi nie uzupełnił żądanych w wezwaniu informacji, a jedynie wezwał organ do wydania decyzji zaś wnioskiem z dnia 24 stycznia 2022 r. zwrócił się o ponowne rozpatrzenie sprawy. W ocenie organu nie ma wątpliwości, że wnioskodawca wystąpił z żądaniem udostępnienia szeregu informacji prostych. Utworzenie zbioru informacji prostych wymaga takiego nakładu środków i zaangażowania pracowników, które negatywnie wpływa na tok realizacji ustawowych zadań nałożonych na zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, a w szczególności gdy wymaga to analizowania całego zasobu posiadanych dokumentów w celu wybrania tylko tych, których oczekuje wnioskodawca, to jest to informacja przetworzona. Informacja przetworzona jest jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu zobowiązanego. Informacja przetworzona wymaga podjęcia określonego działania przez organ w odniesieniu do odpowiedniego zbioru informacji będącego w jego posiadaniu, z którego to zbioru uzyskana zostanie informacja publiczna (por. wyrok NSA z 3.11.2009 r., sygn. I OSK 735/09). Wprowadzenie dodatkowego wymogu udostępnienia informacji przetworzonej spowodowane jest założeniem, że materiał przygotowany z nakładem dodatkowych sił i środków specjalnie dla wnioskodawcy, nie powinien służyć jedynie indywidualnym interesom wnioskodawcy, ale musi być elementem pewnego szerszego działania służącemu większej społeczności, dlatego właśnie istnieje konieczność i potrzeba wykazania przez wnioskodawcę tzw. interesu publicznego - tj. w jakim celu i w jakim zakresie udzielenie odpowiedzi (informacji) przysłuży się tzw. dobru publicznemu, poprawie życia publicznego (lokalnego). Biorąc pod uwagę przytoczone stanowisko co do interpretacji pojęcia informacji przetworzonej, nie budzi wątpliwości, zdaniem organu, że choćby ogólnie rzecz ujmując, ilość żądanych informacji i okres za jaki żąda ich skarżący wskazują, że należy zakwalifikować je jako informację przetworzoną, dla której udostępnienia wymagane jest istnienie szczególnej istotności dla interesu publicznego. W okolicznościach niniejszej sprawy wnioskodawca nie udowodnił i nie wykazał, iż przeznaczy przedmiotowe informacji do potrzeb innych niż własne (prywatne). Organ przywołał następnie art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, zgodnie z którym prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. W ocenie organu sam fakt zawarcia umowy cywilnoprawnej (sprzedaży) z podmiotem publicznoprawnym nie skutkuje tym, że ta osoba staje się automatycznie osobą pełniącą funkcję publiczną. Przeciwne rozumienie prowadziłoby do uznania, iż każdy nawet najdrobniejszy kontakt obywatela z podmiotem prowadzącym działalność publiczną, narażałby go na ograniczenie prawa do prywatności przez pryzmat regulacji art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Sprawowanie funkcji publicznej wiąże się z realizacją określonych zadań w urzędzie, w ramach struktur władzy publicznej lub na innym stanowisku decyzyjnym w strukturze administracji publicznej, a także w innych instytucjach publicznych. Wskazanie, czy mamy do czynienia z funkcją publiczną, powinno zatem odnosić się do badania, czy określona osoba w ramach instytucji publicznej realizuje w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadanie publiczne. Chodzi zatem o podmioty, którym przysługuje co najmniej wąski zakres kompetencji decyzyjnej w ramach instytucji publicznej, przy czym nie muszą to być osoby uprawnione do wydawania decyzji administracyjnych. Taką osobą nie jest – wymieniony we wniosku skarżącego podmiot gospodarczy, jak dalej wywodził organ. Waloru informacji publicznej nie traci informacja wymagająca ochrony z uwagi na ochronę prawa do prywatności. Nadal bowiem informacja ta jest informacją publiczną. W sytuacji, gdy w ocenie podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej dostęp do żądanej informacji wymaga ograniczenia ze względu na przesłanki przewidziane w art. 5 ust. 2 u.d.i.p., obowiązkiem tego podmiotu jest ocena, czy osoba, której dotyczy żądana informacja publiczna, jest osobą pełniącą funkcję publiczną, czy też nią nie jest. Jeżeli informacja dotyczy osoby pełniącej funkcje publiczną i informacja ta ma związek z wykonywanymi przez tę osobę zadaniami lub sprawowaną funkcją, to dostęp do tej informacji nie może zostać ograniczony z uwagi na ochronę prywatności lub tajemnicę przedsiębiorcy. Oznacza to, że organ nie może odmówić udzielenia informacji, powołując się na art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Z kolei ustalenie, że żądana informacja publiczna nie dotyczy osoby pełniącej funkcję publiczną i nie ma ona związku z wykonywanymi przez nią zadaniami lub sprawowaną funkcją, wówczas możliwe jest wydanie decyzji o odmowie udzielenia informacji z uwagi na ograniczenia wynikające z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. A tak właśnie w przekonaniu organu jest w okolicznościach niniejszej sprawy, gdyż określony we wniosku skarżącego przedsiębiorca nie jest osobą pełniącą funkcje publiczne. Tym samym zaszła przesłanka z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. W skardze na tę decyzję zarzucono naruszenie: 1) art. 61 ust. 1 i 2 w zw. z art. 61 ust. 3 w zw. z art. 31 ust 3 Konstytucji RP w zakresie, w jakim z przepisów tych wynikają przesłanki ograniczania konstytucyjnego prawa do informacji, poprzez nieprawidłowe zastosowanie, polegające na ograniczeniu konstytucyjnego prawa, które to ograniczenie nie spełnia przesłanek konieczności i proporcjonalności, a ponadto nie znajduje uzasadnienia w potrzebie ochrony wskazanych wart. 61 ust. 3 Konstytucji RP wartości prawnie chronionych, 2) art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zakresie, w jakim przepis ten normuje instytucję informacji przetworzonej, poprzez błędne zastosowanie, polegające na uznaniu, że przedmiotem wniosku była informacja przetworzona, 3) art. 5 ust 2 u.d.i.p. w zakresie w jakim przepis ten dopuszcza ograniczenie prawa dostępu do informacji z uwagi na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy, poprzez błędne zastosowanie, polegające na uznaniu, iż udostępnienie informacji objętej wnioskiem może naruszyć prywatność osoby fizycznej lub tajemnice przedsiębiorcy, 4) art. 107 § 1 pkt. 6 w zw. z art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. w zw. z art. 11 kodeksu postępowania administracyjnego, w zakresie w jakim przepis ten stanowi, iż decyzja zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne oraz stanowi o wymogach uzasadnienia decyzji, poprzez niewłaściwe zastosowanie, a przez to brak wyjaśnienia przez organ czy udostępnienie wnioskowanych informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, a jeśli nie, dlaczego owe informacje przymiotu takiego nie posiadają oraz zasadności odmowy udostępnienia informacji z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy oraz prywatność osoby fizycznej. Na kanwie tak sformułowanych zarzutów wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji, a także o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia i zasądzenie na rzecz skarżącego od organu zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi organ podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Pojęcie "informacji publicznej" ustawodawca zdefiniował w art. 1 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 2176 ze zm.; w skrócie "u.d.i.p."), wskazując, że jest nią każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art. 6 ust. 1 u.d.i.p. Ustawodawca określając pojęcie informacji publicznej odwołał się do kategorii sprawy publicznej. Zgodnie z ugruntowanymi poglądami orzecznictwa, informacją publiczną jest każda informacja wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Nie może budzić wątpliwości, że żądana informacja przez skarżącego ma walor informacji publicznej. Organ wskazał na dwa powody odmowy udostępnienia informacji publicznej w kwestii wskazanego wprost we wniosku kontrahenta organu co do świadczenia przez niego usług na rzecz organu, ich zakresu oraz skanu wszystkich zawartych z tym przedsiębiorcą umów, a mianowicie – organ uznał żądaną informację za objętą prywatnością osoby fizycznej i tajemnicą przedsiębiorcy, a zatem podlegającą wyłączeniu z udostępniania oraz zakwalifikował ją jako informację publiczną przetworzoną przy założeniu, że skarżący nie wykazał, że uzyskanie informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. W pierwszym rzędzie - dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego rozstrzygnięcia – należy ocenić prawidłowość zastosowania przez organ art. 5 ust. 2 u.d.i.p., zgodnie z którym prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie zawiera definicji pojęcia "tajemnica przedsiębiorcy". W doktrynie i orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, że przy wykładni pojęcia "tajemnica przedsiębiorcy" należy posiłkowo odwoływać się do "tajemnicy przedsiębiorstwa", zdefiniowanej w art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1655). Przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, które jako całość lub w szczególnym zestawieniu i zbiorze ich elementów nie są powszechnie znane osobom zwykle zajmującym się tym rodzajem informacji albo nie są łatwo dostępne dla takich osób, o ile uprawniony do korzystania z informacji lub rozporządzania nimi podjął, przy zachowaniu należytej staranności, działania w celu utrzymania ich w poufności. Tym samym ustawodawca pozostawił uznaniu przedsiębiorcy ocenę, czy z uwagi na charakter informacji podejmie on działania w celu zachowania ich w poufności. Warunkiem respektowania "tajemnicy przedsiębiorstwa" jest uprzednie złożenie w odniesieniu do konkretnych informacji zastrzeżenia, że nie mogą one być ogólnie udostępnione. Jednakże złożone zastrzeżenie może stać się skuteczne dopiero w sytuacji, gdy podmiot zobowiązany do ujawnienia informacji, po przeprowadzeniu stosownego badania, pozytywnie przesądzi, że zastrzeżone informacje mają charakter tajemnicy przedsiębiorstwa. Gospodarujący informacją publiczną i przyjmujący zastrzeżenia przedsiębiorcy powinien dokonać oceny zasadności wyłączenia jawności żądanej informacji, bowiem ograniczenie dostępności informacji publicznej ze względu na tajemnicę ustawowo chronioną ma charakter wyjątku od zasady jawności informacji publicznej. Na "tajemnicę przedsiębiorcy" składają się dwa elementy: materialny – posiadanie przez informację określonej wartości dla przedsiębiorcy oraz formalny – wola utajnienia danych informacji. Tajemnicę przedsiębiorcy stanowią więc informacje znane jedynie określonemu kręgowi osób i związane z prowadzoną przez przedsiębiorcę działalnością, wobec których podjął on wystarczające środki ochrony w celu zachowania ich poufności. Nie tracą natomiast swojego charakteru przez to, że wie o nich pewne ograniczone grono osób zobowiązanych do dyskrecji, np. pracownicy przedsiębiorstwa (wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 192/13, wyrok NSA z dnia 5 lipca 2013 r., sygn. akt I OSK 511/13). Możliwość ograniczenia prawa do informacji publicznej z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy wchodzi w grę, gdy spełnione są następujące przesłanki: 1) brak wcześniejszego upublicznienia określonych informacji dotyczących przedsiębiorcy, 2) uprawdopodobnienie, że informacje te mają ze względu na swój charakter lub sposób zastosowania wartość gospodarczą, co w konsekwencji ich ujawnienia mogłoby narazić takiego przedsiębiorcę na szkodę, 3) podjęcie przez przedsiębiorcę niezbędnych działań w celu zachowania poufności takich informacji. Uzasadnienie decyzji odmawiającej udostępnienia informacji z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy powinno zatem zawierać argumentację wskazującą na okoliczności spełnienia zarówno przesłanek formalnych jak i materialnych odmowy. Organ musi szczegółowo określić, z czego wywodzi daną przesłankę odmowy i w czym znajduje ona uzasadnienie. Ewentualne przesłanki nieudzielenia informacji publicznej muszą być wyjaśnione w sposób wyczerpujący i precyzyjny. Utajnienie bowiem określonej informacji publicznej tylko zgodnie z wolą przedsiębiorcy czyniłoby fikcyjnym konstytucyjnie chronione prawo obywatela do uzyskania informacji publicznej, gdyż dla pozbawienia dostępu do szerokiego katalogu informacji publicznych wystarczająca byłaby formalna deklaracja przedsiębiorcy, iż określone informacje stanowią tajemnicę (wyrok NA z dnia 4 kwietnia 2017 r., sygn. akt I OSK 1939/15). Tajemnica ma charakter obiektywny, nie można wobec tego istnienia takiej tajemnicy przyjmować w oparciu jedynie o oświadczenia osób reprezentujących przedsiębiorcę, które to osoby z istoty rzeczy nie będą zainteresowane ujawnieniem jakichkolwiek faktów ze sfery prowadzonej działalności. W rozpatrywanej sprawie organ ograniczył się jedynie do wskazania (w decyzji wydanej w pierwszej instancji), że osoba zawierająca umowę "w dość znaczący sposób wyraziła wolę objęcia stosowną tajemnicą zapisów umownych". Tego rodzaju ogólnikowe stwierdzenie nie wyjaśnia jednak, z jakich względów informacje te winny być objęte tajemnicą przedsiębiorcy. Organ nie dokonał analizy co do rzeczywistego występowania przesłanek z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. w związku z art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Uzasadnienie decyzji odmawiającej w całości żądania strony winno zawierać pełne i wyczerpujące umotywowanie zajętego stanowiska oraz wyjaśnienie, jakie to przesłanki przemawiają za uznaniem informacji za tajemnicę przedsiębiorstwa – oczywiście w sposób nie ujawniający stronie żądanych przez nią informacji, ale na tyle konkretne, by pozwalało Sądowi na kontrolę trafności prezentowanego przez organ stanowiska i realizowało zasadę przekonywania z art. 11 k.p.a. w związku z art.16 ust. 2 u.d.i.p. Organ nawet nie podał kiedy konkretnie i w jakim dokumencie "osoba zwierająca umowę" wyraziła swą wolę objęcia tajemnicą zapisów umownych i nie przytoczył klauzuli zawierającej takie zastrzeżenie. Organ nie wyjaśniając w sposób wystarczający kwestii wystąpienia negatywnych przesłanek, uzasadniających odmowę udzielenia informacji publicznej, przede wszystkim nie wykazał w sposób przekonujący, że informacje odnoszące się do treści umów przedstawiają rzeczywiście dla przedsiębiorcy wartość gospodarczą. Nie rozważono też, czy istotnie ujawnienie tych informacji może zaszkodzić interesom tego podmiotu gospodarczego i z jakich względów. Brak jest rozważań, czy informacje zawarte w umowach stanowią informacje, co do których kontrahent organu podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Organ nie wskazał, że takie działania zostały podjęte. Należy zauważyć, że "podjęcie działań w celu zachowania poufności" polega nie tylko na ochronie fizycznej informacji, ale niezbędne jest również skorzystanie z instrumentów prawnych. W konkluzji trzeba stwierdzić, że w ocenie Sądu organ w zaskarżonej decyzji nie wykazał konieczności ograniczenia prawa do informacji publicznej ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy lub prywatność osoby fizycznej. W kwestii zresztą zagadnienia prywatności osoby fizycznej - w kontekście pełnienia przez nią funkcji publicznej - argumentacja decyzji jest chybiona bowiem wskazany prywatny przedsiębiorca takiej funkcji publicznej nie pełni, w każdym razie nie wynika to z okoliczności sprawy, a skoro z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. wynika, że każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną to w szczególności taki walor będą posiadały informacje o majątku publicznym, w tym o majątku jednostek samorządu terytorialnego oraz majątku osób prawnych samorządu terytorialnego (art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. c u.d.i.p.). Stąd też jakiekolwiek zadysponowanie przez te instytucje swym majątkiem będzie stanowiło informację publiczną, niezależnie nawet od przeznaczenia wydatkowanych środków publicznych i celu jaki mają one zaspokoić. To nie przeznaczenie środków publicznych decyduje bowiem o tym, czy konkretna informacja ma walor informacji publicznej. Już bowiem sam fakt ich wydatkowania sprawia, że informacje na ten temat mają publiczny charakter i winny podlegać ujawnieniu w trybie i na zasadach określonych ustawą o dostępie do informacji publicznej (por. wyroki WSA w Łodzi z dnia 30 sierpnia 2016 r., sygn. akt II SAB/Łd 171/16 oraz WSA we Wrocławiu z dnia 2 lutego 2016 r., sygn. akt IV SAB/Wr 323/15). Dotyczy to zwłaszcza umów cywilnoprawnych zawieranych przez organy publiczne z podmiotami trzecimi. Drugie zagadnienie, z racji którego odmówiono zadośćuczynieniu żądaniu skarżącego, dotyczy aspektu czy zawarte we wniosku informacje mają charakter informacji publicznej przetworzonej. Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie definiuje pojęcia informacji przetworzonej. Stanowi ona jedynie w art. 3 ust. 1 pkt 1, że prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje stanowisko, że w pewnych przypadkach suma informacji prostych posiadanych przez adresata może przekształcić się w informację przetworzoną, jeżeli uwzględnienie wniosku wymaga ich zgromadzenia przez przegląd materiałów źródłowych, w których są zawarte, a ilość informacji prostych konieczna dla sporządzenia informacji wskazanej we wniosku jest znaczna i angażuje po stronie wnioskodawcy środki i zasoby konieczne dla jego prawidłowego funkcjonowania. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał, że żądana przez skarżącego informacja ma charakter informacji przetworzonej (jako suma informacji prostych), ze względu na konieczność zaangażowania 2 pracowników przy nakładzie 3 godzin pracy. Zdaniem Sądu podane wielkości nie uzasadniają przyjęcia, że omawiana informacja ma charakter przetworzony. Abstrahując od tego, że nie podano dlaczego trzeba zaangażować 2 pracowników, to nakład 3 godzin nie może być poczytany za ponadstandardowy. W przypadku odmowy udostępnienia informacji publicznej przetworzonej z uwagi na brak wykazania szczególnej istotności informacji dla interesu publicznego, niezwykle istotne jest sporządzenie przez organ prawidłowego i wyczerpującego uzasadnienia decyzji. W tym zakresie ustawa o dostępie do informacji publicznej odsyła do odpowiednich przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie bowiem z art. 16 u.d.i.p., który w ust. 2 stanowi, że do decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W myśl zaś art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a., decyzja musi zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne, na które składają się w szczególności wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, a także wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Odmawiając udostępnienia informacji publicznej przetworzonej organ obligowany jest do wykazania zakresu nakładów, jakie musi ponieść, ich czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników, konkretnej ilości koniecznych do przeanalizowania i zanonimizowania dokumentów, czy też innego rodzaju okoliczności mogących zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 sierpnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1645/14, z dnia 5 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 863/14 i z dnia 9 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 792/11). W rozpatrywanej sprawie oznaczało to zatem konieczność wyczerpującego i szczegółowego przedstawienia w uzasadnieniu podjętej decyzji okoliczności przemawiających za uznaniem informacji publicznej za informację przetworzoną, takich jak choćby ilość zawartych przez organ umów, dostępne w organie zasoby kadrowe i techniczne. Ewentualnie – przedstawić ogólną za okres wymieniony we wniosku ilość umów, zamówień, z różnymi podmiotami, to znaczy poprzez wykazanie, że samo wyselekcjonowanie z całego zbioru zgromadzonych dokumentów przez organ – tych konkretnie wskazanych przez skarżącego - angażowałaby organ (czasowo, osobowo etc.) ponad zwykłą miarę. Powołanie się więc jedynie lakonicznie na liczbę pracowników i czas poświęcony na zebranie materiału, nie czyniło zadość obowiązkom organu i nie mogło prowadzić do uznania, że zawnioskowane informacje mają charakter informacji publicznej przetworzonej. Organ nie wykazał więc, że żądana przez skarżącego informacja publiczna ma charakter informacji przetworzonej, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Z powyższych względów zasadne jest stwierdzenie naruszenia w zaskarżonej decyzji art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 16 ust. 2 u.d.i.p. Wskazania co do dalszych czynności wynikają wprost z treści uzasadnienia niniejszego wyroku i sprowadzają się do uwzględnienia dokonanej przez Sąd wykładni przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz oceny prawnej zaskarżonej decyzji. Następnie organ zobowiązany będzie do ponownego rozpatrzenia złożonego wniosku, jego analizy na podstawie właściwie zastosowanych przepisów tej ustawy, z zachowaniem prawidłowego trybu procedowania. W tym stanie rzeczy, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), Sąd orzekł o uchyleniu decyzji. O kosztach postępowania sądowego orzeczono w punkcie II sentencji wyroku na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 2 tej ustawy. |
||||