drukuj    zapisz    Powrót do listy

652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Ubezpieczenie społeczne, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę, VI SA/Wa 139/17 - Wyrok WSA w Warszawie z 2017-07-21, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

VI SA/Wa 139/17 - Wyrok WSA w Warszawie

Data orzeczenia
2017-07-21 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2017-01-18
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Danuta Szydłowska
Ewa Frąckiewicz /przewodniczący sprawozdawca/
Grażyna Śliwińska
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Sygn. powiązane
II GSK 3992/17 - Wyrok NSA z 2020-09-25
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2015 poz 581 art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r.o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant referent Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 lipca 2017 r. sprawy ze skargi [...] S.A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę

Uzasadnienie

T. S.A. z siedzibą w [...] (zwana: spółką, zamawiającą, skarżącą, stroną) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z dnia [...] listopada 2016 r., nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (w skrócie: [...]OW NFZ) z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia, że P. K. (dalej: wykonawca, uczestnik) podlegał od dnia [...] stycznia 2013 r. do [...] marca 2013 r. oraz od [...] września 2013 r. do [...] października 2013 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika (tutaj: T. S.A.).

W podstawie prawnej rozstrzygnięcia Prezes NFZ powołał art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581, z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 z późn. zm., dalej: "k.p.a.").

Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w oparciu o następujące ustalenia:

Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w [...] wnioskiem z dnia [...] sierpnia 2014 r., zwrócił się do [...]OW NFZ o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, m.in. P. K. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług na rzecz spółki w okresach: od dnia [...] stycznia 2013 r. do [...] marca 2013 r. oraz od [...] września 2013 r. do [...] października 2013 r. Dyrektor [...]OW NFZ, po rozpatrzeniu tego wniosku, powołaną wyżej decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r. ustalił, że uczestnik podlegał w wyżej wymienionym okresie obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy o zleceniu, na rzecz płatnika składek – T. S.A.

Od rozstrzygnięcia tego odwołanie do Prezesa NFZ złożyła spółka.

Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji Prezes NFZ wskazał, że nie podziela stanowiska T. prezentowanego w odwołaniu, że "umowy zawarte przez T. spełniają wszystkie przesłanki by uznać je za umowy o dzieło".

Prezes NFZ podkreślił, że z akt sprawy wynika, iż w ww. okresach uczestnik zawierał z płatnikiem składek T. S.A., umowy nazwane przez strony "umowami o dzieło", których przedmiotem było przygotowanie raportów cząstkowych z kontroli oraz bazy cząstkowej z reklamacjami ankieterskimi. Z protokołu kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli wynika, że przedmiotem zakwestionowanych umów było wykonywanie czynności, które swoim charakterem obejmowały zakres starannego działania.

Organ II instancji podkreślił, że uczestnik w ramach zawartych umów wykonywał czynności stanowiące jeden z etapów badania opinii publicznej, wobec powyższego przygotowanie raportów cząstkowych z kontroli oraz bazy cząstkowej z reklamacjami ankieterskimi było wynikiem szeregu powtarzalnych czynności. Organ zaznaczył, że elementem konstytutywnym umowy o dzieło jest możliwość zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady, co jest jedną z cech odróżniających umowy starannego działania od umów rezultatu. Regulacja ta, wbrew twierdzeniom płatnika składek, nie została uwzględniona w umowach zawartych z uczestnikiem, w konsekwencji nie ponosił odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c. i nast.). Płatnik niewątpliwie mógł też sprawdzić, czy każda z ww. umów była realizowana zgodnie z założeniem, stanowi to jedynie o możliwości oceny należytego, starannego wykonania zobowiązania, a nie przeprowadzenia badania na istnienie wad fizycznych dzieła. Za kwalifikacją umów, jako umów o świadczeniu usług przemawia powtarzalność wykonywanych czynności.

Organ podniósł, iż zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem tej umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła, które może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa jest umową rezultatu. W judykaturze przyjmuje się, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług, a umowa o dzieło to umowa polegająca na wykonywaniu usług (umowa rezultatu).

W ocenie Prezesa NFZ wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów nazwanych "umowami o dzieło", nie sposób tak zakwalifikować, gdyż polegały one na dokonywaniu przez uczestnika określonych czynności z należytą starannością. Były to więc umowy starannego działania.

Jak podkreślił organ, przedmiotem umowy o dzieło jest zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi również istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z kolei wykonywanie określonej czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności bez względu na to jaki rezultat czynność ta przyniesie jest właściwe dla umów, co do których mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.

Czynności wykonywane przez uczestnika, zdaniem organu, miały prowadzić do "rezultatu" w postaci raportów cząstkowych i stworzenia bazy danych, jednakże w żadnym razie nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło, bowiem wynikały one z pewnych powtarzalnych prac, wymagających staranności działania. Zawarte pomiędzy stronami umowy nie przewidywały określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego.

W decyzji organ przytoczył również stosowne orzecznictwo dotyczące umowy o dzieło.

Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. organ wyjaśnił, że w ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zostały podjęte przez organ I instancji odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego. Rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego i w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przywołane w podobnych sprawach orzecznictwo sądów.

W skardze do WSA na powyższą decyzję spółka T. zarzuciła:

I. Naruszenie przepisów postępowania, tj.:

1. art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej jako K.p.a.) poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i stanowiska Skarżącej;

2. art. 80 K.p.a., poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów z przekroczeniem zasad swobodnej jej oceny i przyjęcie, że materiał dowodowy w postaci wyników pracy uczestnika utrwalonych na nośniku CD, nie świadczy o tym, że w wyniku wykonania umowy zawartej z T. doszło do powstania dzieła/rezultatu;

3. art. 78 § 1 w zw. z art. 77 § 1 K.p.a., poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i przyjęcie, iż głównym motywem zawierania umów o dzieło było uniknięcie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, podczas gdy strony (skarżąca i wykonujący dzieło) preferowały tę formę współpracy z uwagi na swobodę wykonywania pracy;

- które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy;

II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

1. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (dalej jako: "ustawa o świadczeniach"), poprzez bezpodstawne, nieuzasadnione jego zastosowanie i przyjęcie, że wykonujący umowę o dzieło zawartą ze skarżącą, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu podczas gdy wykonujący umowę o dzieło zawartą ze skarżącą nie spełnił przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia, co w konsekwencji prowadziłoby do objęcia jego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym;

2. art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (dalej jako: "k.c.") polegające na jego błędnej wykładni, i w konsekwencji jego niezastosowanie, przez przyjęcie, że przygotowywany przez uczestnika raport nie stanowi rezultatu wymaganego dla umowy o dzieło;

3. art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęciu, że zawarta przez T. z uczestnikiem umowa o dzieło, jest umową o świadczenie usług (do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu), z uwagi na to, że zamiarem stron nie było osiągnięcie samoistnego rezultatu, a raczej wykonanie czynności - pomimo, iż dokładna analiza akt sprawy powinna prowadzić do wniosku, że skarżąca miała osiągnąć określony rezultat, a tym samym, że strony łączyła umowa o dzieło;

4. art. 65 § 1 i § 2 k.c. polegające na niezastosowaniu w sprawie, skutkujące dokonaniem wykładni charakteru umowy, która jest sprzeczna ze zgodnym zamiarem i celem stron, poprzez uznanie, iż strony (skarżąca i wykonujący dzieło) zawarły umowę o świadczenie usług, podczas gdy celem i zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.;

- które to naruszenie prawa materialnego miało istotny wpływ na wynik sprawy.

Podnosząc powyższe zarzuty wniosła o:

1. uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ w całości, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a.,

2. uchylenie w całości decyzji Dyrektora [...]OW NFZ poprzedzającej zaskarżoną Decyzję Prezesa NFZ na podstawie art. 135 p.p.s.a.,

3. zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego na podstawie art. 200 i art. 205 p.p.s.a.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw, zatem podlega oddaleniu.

Na wstępie należy wskazać, że zakres sprawowanej przez sąd administracyjny kontroli legalności działań administracji publicznej wynika z art. 134 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2016.718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) i wyznaczają go nie zarzuty skargi, lecz granice rozpoznawanej sprawy administracyjnej. Kontrola sądowa sprawowana jest w oparciu o akta administracyjne sprawy, według stanu faktycznego i prawnego istniejącego, co do zasady, w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Uwzględnienie skargi przez sąd administracyjny, polegające na wyeliminowaniu z obrotu prawnego kontrolowanej decyzji może nastąpić zasadniczo w sytuacji stwierdzenia, że zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy administracyjnej, zaś prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na jej treść lub dającym podstawy do wznowienia postępowania (v. art. 145 § 1 p.p.s.a.).

Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581 z późn. zm.; dalej: ustawa o świadczeniach). Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą, składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.

Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).

Podkreślenia wymaga, że rozstrzygając kwestię podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z mocy art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach - w zakresie nieuregulowanym tą ustawą, przy wydawaniu decyzji w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym organy NFZ są związane rygorami procedury administracyjnej określającej obowiązki organów w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, jak również końcowego rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 3 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1237/14). Zatem, organy NFZ powinny dążyć do dokładnego wyjaśnienia i ustalenia stanu faktycznego sprawy i w tym zakresie obowiązane są zebrać i wyczerpująco rozpatrzeć zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (por. wyroki NSA z dnia: 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 246/13; 8 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1620/12).

Kwestią sporną w niniejszej sprawie była prawidłowa kwalifikacja umów zawartych przez skarżącą spółkę, jako płatnika z uczestnikiem. Rozstrzygnięcie, czy przedmiotowe umowy były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego (k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, wiązało się z ustaleniem o ewentualnym obowiązku objęcia uczestnika ubezpieczeniem zdrowotnym na podstawie art. 109 ustawy o świadczeniach.

Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Warto przy tym zaakcentować, że stwierdzenie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu jest możliwe w wypadku ustalenia, że umowy nazwane "umowami o dzieło" miały w istocie charakter umów zlecenia. Innymi słowy wymaga to ustalenia, że obowiązki wynikające z zawartej umowy nie miały cech określonych w art. 627 k.c. (v. wyrok SN z 18 września 2013 r. sygn. akt II UK 39/13, LEX nr 1378531). Ważne jest nie tyle jakie prace wykonywali zainteresowani, ale przede wszystkim to w jaki sposób strony się umówiły i czy zakontraktowane prace doprowadziły do wytworzenia dzieła. Co prawda dzieło nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednakże powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło powinno być zatem doprowadzenie do weryfikowalnego jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok SN z 23 listopada 2000 r. sygn. akt IV CKN 152/00, opubl. OSNC, nr 4, poz. 63). Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat.

Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela prezentowane stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak i Sądu Najwyższego.

W ocenie Sądu, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, brak jest jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zawartego w zaskarżonej decyzji. Zakwestionowane rozstrzygnięcie zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 K.p.a. W szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 K.p.a. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska skarżącej spółki, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów.

Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanych umów z uczestnikiem było przygotowanie raportów cząstkowych z kontroli oraz bazy cząstkowej z reklamacjami ankieterskimi. Zgodnie § 3 umowy Wykonawca ma obowiązek osobistego wykonania dzieła. Wykonawca podporządkowany jest Zamawiającemu, co do szczegółowych warunków i terminów realizacji dzieła, a zwłaszcza określonych w instrukcjach badawczych wydawanych przez Zamawiającego. Dzieło należy wydać w stanie kompletnym i dobrym jakościowo oraz przekazać Zamawiającemu w formie określonej w instrukcjach badawczych, o których mowa w § 3 (v. § 4 umów). W § 8 umów wskazano natomiast, że wobec osób trzecich za niewykonanie lub nienależyte wykonanie dzieła odpowiedzialność ponosi zamawiający tj. T. S.A.

Protokół kontroli przeprowadzonej przez inspektorów ZUS wskazywał, że działania spółki zostały podzielone na różne etapy, wykonywane przez różne osoby, a znaczna część osób, których umowy zbadano, miała w ramach zawartych umów wykonać: "wprowadzenie i stworzenie bazy danych". Gdyby osoby te tworzyły bazę danych w rozumieniu dzieła, a nie zapełniały jedynie tej bazy danymi z ankiet, to zbędne byłyby czynności pozostałych osób, z którymi spółka zawarła umowy, wyszczególnione w protokole kontroli, jak np. "weryfikacja i przygotowanie bazy do badania" (s. 12 protokołu kontroli), "przygotowanie raportów cząstkowych z kontroli" (s. 11 protokołu), "zestawienie xls" (s. 11 protokołu), "napisanie raportu do projektu" (s. 14 protokołu).

Konfrontując materiał dowodowy, zebrany w sprawie, z obowiązującymi przepisami prawa Sąd podzielił stanowisko Prezesa NFZ, że przedmiotowe umowy, mimo zatytułowania ich jako "umowa o dzieło", nie można zaliczyć do umowy o dzieło w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Kierując się organizacją pracy spółki i okolicznością, że oceniane umowy były jednym z etapów w działaniach badawczych płatnika, organy NFZ prawidłowo przyjęły, że w każdej nie było samodzielności wykonawcy w jej realizacji. Czynności, do których wykonania zobowiązał się uczestnik w zakresie przygotowania raportu z badania jakościowego, miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci opracowania raportu cząstkowego, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia działań nie wymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności, polegających na przetworzeniu materiałów powstałych w wyniku badania i skompilowaniu ich w opracowanie. W przedmiotowej umowie nie był akcentowany, ani opisany konkretny rezultat, jaki miał być osiągnięty, w związku z tym nie jest on obiektywnie weryfikowalny. Elementy przedmiotowej umowy zaprzeczają samoistności dzieła, a rezultat działań przyjmującego zamówienie, przy tak sformułowanym przedmiocie umowy, nie mógł zyskać autonomicznej wartości w obrocie, zatem nie można wskazać indywidualnego charakteru takiego rzekomego dzieła. Realizacja zadania nie wymagała jednocześnie posiadania przez uczestnika (wykonawcę) specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami wyuczonymi. Ponadto wypłata wynagrodzenia nie została uzależniona od osiągnięcia efektu, będącego przedmiotem umowy.

Wobec tego, zdaniem Sądu, w rozpoznawanej sprawie organy dokonały prawidłowej oceny, że czynności opisane w umowie nie mogły, mimo woli strony, być zakwalifikowane jako elementy umowy o dzieło, gdyż dzieło powinno mieć charakter indywidualny, a wykonujący powinien mieć przy jego wykonaniu swobodę i samodzielność. Cech tych nie miało przygotowanie raportu cząstkowego z kontroli oraz bazy cząstkowej z reklamacjami ankieterskimi. Oznacza to, że elementem przedmiotowo istotnym analizowanej umowy było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego wykonania zleconych czynności, a nie zrealizowanie rezultatu.

Zdaniem Sądu Prezes NFZ prawidłowo ocenił, że rodzaj i sposób wykonywania usługi, zawarcie umowy, w której określona została data wykonania świadczenia, sposób wynagrodzenia za wykonaną pracę wskazują, że umowa ta nosiła charakter umowy o świadczenie usług - umowy zlecenia, określonej w art. 734-750 k.c., a nie umowy o dzieło, której cechy określone są w art. 627-646 k.c. Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd nie stwierdził naruszenia w niniejszej sprawie art. 627 k.c. Podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 65 § 1 k.c., oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu (§ 2). Jak wynika natomiast z art. 3531 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zatem ostatni powołany przepis wprowadza trzy ograniczenia tej wolności. Są to: 1) ustawa, 2) zasady współżycia społecznego i 3) właściwość (natura) stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2002 r., I CKN 1144/2000, publ. LEX nr 74505.

W celu uzasadnienia sensu ograniczeń zasady swobody umów w piśmiennictwie wskazuje się, że są one podyktowane przede wszystkim koniecznością zakreślenia właściwych ram przysługującej stronom autonomii woli. System prawny nie może bowiem udzielać stronom nieograniczonej kompetencji w zakresie tworzenia stosunków zobowiązaniowych o doniosłości prawnej, a w konsekwencji pozostawić tę kwestię poza kontrolą prawa. Jednocześnie wskazane w treści art. 3531 k.c. ograniczenia zapewniają występującym w obrocie podmiotom najpełniejszą realizację zasady swobody umów (K. Bączyk, Glosa do wyroku SN z dnia 16 lutego 2001 r., IV CKN 244/2000, publ. OSP 2002, z. 3, poz. 39). Ponadto w piśmiennictwie podniesiono, że z art. 3531 k.c. wynika nie tylko akceptowanie od strony pozytywnej samej zasady swobody umów, ale również przepis ten zakreśla ograniczenia tej zasady (W. Czachórski, A. Brzozowski, M. Safjan, E. Skowrońska-Bocian, Zobowiązania. Zarys wykładu, wydanie dziesiąte, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis Warszawa 2007, s. 166 i n.).

Zapisy umowy należy interpretować mając też na uwadze treść art. 58 § 1 k.c. W świetle tego przepisu czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna. W niniejszej sprawie stosownie do wyżej poczynionych uwag trudno uznać, że oceniana umowa, której przedmiotem było "przygotowanie raportów cząstkowych z kontroli oraz bazy cząstkowej z reklamacjami ankieterskimi ", dodatkowo według instrukcji badawczych wydawanych przez zamawiającego, jest umową o dzieło. Uwzględniając przedstawione argumenty, brak usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa NFZ, że przedmiotową umowę - niezależnie od tego jak nazwały ją strony - ocenić należało z uwzględnieniem jej charakteru i istoty, tj. jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

Powyższe prowadzi do wniosku, że wbrew stanowisku strony skarżącej Prezes NFZ nie naruszył również przez błędną wykładnię, ani przez niewłaściwe zastosowanie, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, który to przepis stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji organu wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania uczestnika obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Z przywołanego przepisu wynika bowiem, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi (...), które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.

Jednocześnie Sąd nie podzielił także stanowiska strony skarżącej co do naruszenia szczegółowo wskazanych w skardze ww. przepisów postępowania. W ocenie Sądu organy wydające w tej sprawie decyzje (I i II instancji) wywiązały się z obowiązku należytego wyjaśnienia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego i wyczerpująco rozstrzygnięcie to uzasadniły.

W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.



Powered by SoftProdukt