![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6079 Inne o symbolu podstawowym 607, Inne, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę, II SA/Go 179/20 - Wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 2020-06-30, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SA/Go 179/20 - Wyrok WSA w Gorzowie Wlkp.
|
|
|||
|
2020-04-10 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. | |||
|
Adam Jutrzenka-Trzebiatowski Jacek Jaśkiewicz /przewodniczący/ Jarosław Piątek /sprawozdawca/ |
|||
|
6079 Inne o symbolu podstawowym 607 | |||
|
Inne | |||
|
I OSK 2193/20 - Wyrok NSA z 2024-02-27 | |||
|
Samorządowe Kolegium Odwoławcze | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2018 poz 2096 art. 156 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn. Dz.U. 1928 nr 36 poz 341 art. 100. art. 101 Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem. Dz.U. 2019 poz 2325 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Jaśkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Adam Jutrzenka-Trzebiatowski Asesor WSA Jarosław Piątek (spr.) Protokolant st.sekr.sąd. Elżbieta Dzięcielewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 czerwca 2020 r. sprawy ze skargi M.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia oddala skargę. |
||||
|
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze, działając na podstawie art. 1 i art. 2 art. 17 i art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2018 r., poz. 570) oraz art. 156 § 1 pkt 2, art. 157 § 1 i 2 oraz art. 158 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej k.ppa.), odmówiło M.M. stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Państwowej Rady Narodowej nr [...] z dnia [...] czerwca 1951 r. w przedmiocie uchylenia orzeczenia z dnia [...] czerwca 1948 r., nr [...] o wykonaniu aktu nadania z dnia [...] grudnia 1947 r., nr [...], jako decyzji wydanej z rażącym naruszenia prawa. W uzasadnieniu decyzji SKO wskazało, iż wnioskiem z dnia [...] maja 2019 r. M.M. wniosła o stwierdzenie nieważności orzeczenia Prezydium Państwowej Rady Narodowej nr [...] z dnia [...] czerwca1951 r., jako decyzji wydanej z rażącym naruszenia prawa. Zdaniem wnioskodawczyni na podstawie w/w orzeczenia bez odszkodowania pozbawiono E.M. (ojca wnioskodawczyni) własności gospodarstwa rolnego, jakie posiadał zgodnie z aktem nadania i orzeczeniem o wykonaniu aktu nadania nr [...] z dnia [...] marca 1948 r. wydanego przez Starostwo Powiatowe. Według strony naruszenie prawa polegało na tym, że: 1. gospodarstwo rolne E.M. nie miało cech gospodarstwa opuszczonego, 2. nie zrzekł się tego gospodarstwa, lecz był zmuszony do jego opuszczenia, 3. nie spisano z nim umowy oferując inne gospodarstwo rolne o takim samym lub zbliżonym standardzie, bo na ziemi lubuskiej takich gospodarstw nie było. O braku gospodarstw informowały się urzędy już przed wywłaszczeniem w 1949 r. pisząc, że wolne gospodarstwa wymagają gruntownego remontu i to nie w wysokości 50.000 zł, jak oferowano niektórym rolnikom, a nawet 700 tys. zł. Osobiście w tej sprawie interweniował, ale bez skutku, wobec czego zabrał rodzinę do [...], gdzie od 30 października 1950 r. zamieszkiwał. Zdaniem wnioskodawczyni skoro wszyscy mieszkańcy [...] buntowali się, to znaczy, że E.M. nie wyraził zgody na pozbycie się gospodarstwa, jak zapisano w orzeczeniu o wywłaszczeniu, którego mu nie doręczono. 4. orzeczenie o uchyleniu aktu nadania zostało wydane dopiero [...] czerwca 1951 r., którego E.M. nie otrzymał i nie podpisał. Całe życie poszukiwał dowodów własności i nie mógł znaleźć. Strona odszukała dowody dopiero w 2018 r. w sądzie i od tego czasu ubiega się o odszkodowanie. 5. E.M. za zabrane gospodarstwo, pod poligon wojskowy, nie otrzymał odszkodowania, a w myśl dekretu z 1949 r. powinien otrzymać gospodarstwo zamienne lub odszkodowanie. 6. WRN, Wydział Spraw Wewnętrznych podało, że wywłaszczenie miało charakter żywiołowy, nie zachowano w pełni zasad prawnych wynikających z ówczesnych przepisów o przyjmowaniu przez państwo nieruchomości. 7. podmiot realizujący cel publiczny powinien wydać decyzję o odszkodowaniu za zabrane gospodarstwo, wypłacić odszkodowanie, a dopiero później wywłaszczyć. 8. obecny Starosta również stwierdził, że podstawa prawna rozstrzygnięcia oraz inne przesłanki formalne nie zostały w nim spełnione. Kolegium na wstępie wyjaśniło, iż postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest jednym z nadzwyczajnych trybów postępowania Ocena dokonywana przez organ administracji dotyczy wyłącznie zbadania, czy kwestionowana wnioskiem nieważnościowym decyzja została dotknięta jedną z wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Zatem przedmiotem tego postępowania nie jest ponowne rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy, która już została rozstrzygnięta kontrolowaną decyzją. Odnośnie przesłanki rażącego naruszenia prawa wyrażonej w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., SKO wskazało, iż za takie należy uznać rozstrzygnięcie organu administracji publicznej, które pozostaje w wyraźnej sprzeczności z treścią normy prawnej będącej podstawą rozstrzygnięcia albo gdy w wyniku wydania decyzji powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie. W tym miejscu Kolegium wyjaśniło, iż podstawą prawną wydanego orzeczenia Prezydium Państwowej Rady Narodowej nr [...] z dnia [...] czerwca 1951 r. był art. 100 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 roku o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. z 1928 roku, Nr 36 poz. 341 ze zm., zwanego dalej r.p.a.), zgodnie z którym prawomocne decyzje, na mocy których strony lub osoby inne nabyły już prawa, mogą być uchylane i zmieniane przez władzę, która je wydała, za zgodą tych stron lub osób, o ile temu nie sprzeciwiają się ustawy. Następnie Kolegium wskazało, iż zgodnie z art. 35 dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz.U. Nr 49, poz. 279 ze zm. – dalej jako dekret), do zakresu działania władzy administracji ogólnej jako władzy ziemskiej należy wydawanie orzeczeń, przewidzianych w art. 30 i 31 niniejszego dekretu oraz rozporządzeniach wydawanych na podstawie niniejszego dekretu, tudzież wykonywanie czynności niezbędnych do przygotowania gospodarstwa (działek) do ich nadania. Art. 31 ust. 1 dekretu z dnia 6 września 1946 r. stanowił, że przeniesienie prawa własności nadanego gospodarstwa (działki) na nabywcę następuję w drodze orzeczenia, zwanego orzeczeniem o wykonaniu aktu nadania. Na podstawie akt sprawy SKO stwierdziło, że orzeczeniem z dnia [...] marca 1948 r. nr [...] o wykonaniu aktu nadania Starosta postanowił przenieść prawo własności gospodarstwa (działki) o pow. 12,94 ha nr [...] położonego w gromadzie [...] na rzecz E.M.. Potwierdzenie powyższego wynika także ze zgromadzonych akt sprawy, w tym m.in. z postanowienia z dnia [...] kwietnia 1948 r., w którym Sąd Grodzki po rozpoznaniu wniosku Starosty Powiatowego z dnia [...] marca 1948r., nr [...] o przepisanie w księdze hipotecznej nieruchomości ziemskiej położonej w [...], tytułu własności działki gruntu nr [...], o obszarze 12,94 ha na rzecz E.M. oraz o wpisanie ciężaru realnego wyszczególnionego w załączonym orzeczeniu o wykonaniu aktu nadania, z uwagi na to że księga wieczysta wymienionej nieruchomości pozbawiona została mocy prawnej na zasadzie art. 1 dekretu z dnia 28.09.1947 r. o mocy prawnej ksiąg wieczystych na obszarze Ziem Odzyskanych - na zasadzie art. 2 i 4 cyt. dekretu, postanowił wniosek wraz z dokumentami założyć do zbioru dokumentów Zd. 128. Następnie SKO podkreśliło, iż w uzasadnieniu orzeczenia Prezydium Państwowej Rady Narodowej wskazało, że z uwagi na to, że Powiatowa Komisja Osadnictwa Rolnego uchwałą z dnia [...] grudnia 1950 r. uchyliła akt nadania, koniecznym stało się również uchylenie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania wydanego na rzecz E.M. dotyczącego gospodarstwa położonego w gromadzie [...] o pow. 12,94 ha. Co więcej z tego orzeczenia wynika, że w związku z wytworzonym stanem rzeczy i wobec wyrażenia zgody przez E.M., Prezydium Powiatowej Rady Narodowej uchyliło orzeczenie z dnia [...] marca 1948r. nr [...] o wykonaniu aktu nadania z dnia [...] grudnia 1947 r., nr 2880. Zdaniem Kolegium, kwestionowane przez wnioskodawczynię orzeczenie było konsekwencją uchylenia aktu nadania przez Powiatową Komisję Osadnictwa Rolnego uchwałą z dnia [...] grudnia 1950r. Orzeczenie to nie funkcjonowało więc w obrocie prawnym samodzielnie, lecz pozostawało w bezpośrednim związku z wydaną wcześniej uchwałą. W ocenie Kolegium przedmiotem zaskarżonego orzeczenia była prawomocna decyzja, na mocy której strony nabyła prawa, a kwestionowane orzeczenie z dnia [...] czerwca 1951 r. zostało wydane przez właściwy organ oraz nie sprzeciwiały się temu ustawy. Stwierdziło też, iż uchyleniu prawomocnego orzeczenia z dnia [...] marca 1948 r. nie sprzeciwiały się przepisy dekretu z dnia 6 września 1946 o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska. Według organu analiza treści w/w dekretu wskazuje, iż regulował on jedynie kwestie zrzeczenia się nadanego aktem nadania gospodarstwa rolnego, a nie regulował kwestii zmiany lub uchylenia orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. Tym samym nie wprowadzał w tym zakresie sprzeciwu o jakim mowa w art. 100 r.p.a. Przechodząc do analizy przesłanki zgody E.M. na uchylenie orzeczenia z dnia [...] marca 1948 r. Kolegium uznało, że taka zgoda nastąpiła, o czym świadczy nie tylko stwierdzenie ujęte w kwestionowanym orzeczeniu, ale także inne dokumenty zgormadzone w toku postępowania. SKO podkreśliło, iż decyzja ostateczna, na gruncie przepisów r.p.a. wprowadza stabilność co do kształtu uprawnień i obowiązków, którą na tle analizowanej instytucji uchylenia decyzji można naruszyć jedynie za zgodą adresata prawa nabytego. Kolegium wyjaśniło, że w sprawozdaniu z przebiegu akcji przesiedleńczej grom. [...] przedłożonego na sesji P.R.N. w dniu [...] października 1950 r. znajduje się informacja, że podczas zebrania osadników w [...] wszyscy osadnicy złożyli wniosek o wypłatę kwoty 150 tyś. zł i zobowiązali się do opuszczenia gromady w terminie do [...] października 1950 r. Jak wynika z dokumentu powyższy wniosek podpisali jednomyślnie wszyscy osadnicy. Jak wskazał organ z dokumentu przedłożonego przez wnioskodawczynię wynika, iż na zebraniu grodzkim w dniu [...] września 1950r. gospodarze wystąpili z wnioskiem aby każdy gospodarz otrzymał m.in. 150.000 zł odszkodowania jednocześnie oświadczając, że w wypadku pozytywnego załatwienia ich wniosku, wyprowadzą się w terminie do [...] października 1950r. W dokumencie znajduje się lista osób, które podpisały powyższy wniosek i pod nr 13 widnieje E.M.. Kolegium zauważyło, że na powyższym dokumencie trudno dostrzec podpisy osób tam wymienionych, ponieważ dokument ten stanowi niskiej jakości kserokopię, niemniej jednak wobec innych dokumentów zgromadzonych w toku postępowania, potwierdzających wyrażenie zgody na opuszczenie gospodarstw przez wszystkich osadników gromady [...] w zamian za stosowne odszkodowanie, stanowi dowód wiarygodny i niewątpliwie należy uznać jego wartość dowodową. Ponadto z zaświadczenia Archiwum Państwowego z dnia [...] kwietnia 1998 r., znak [...] wynika, iż E.M. został wysiedlony z gromady [...], w związku z przekazaniem obszaru tej gromady na cele wojskowe oraz uzyskał zwrot kosztów .przeprowadzki do miejscowości [...] - 150.000 zł i zwrot kosztów włożonych w opuszczone gospodarstwo - 27.903 zł, w zamian za zobowiązanie się do opuszczenia gromady [...] w terminie do dnia [...] października 1950r. Wobec powyższego, zdaniem Kolegium w zaistniałych okolicznościach nie można twierdzić, iż orzeczenie Prezydium Powiatowej Rady Narodowej wydane zostało bez zgody E.M. i narusza rażąco przepis art. 100 r.p.a. W ocenie Kolegium brak jest natomiast dowodów przeciwnych, które choćby uprawdopodobniałyby stwierdzenie, iż E.M. nie wyraził zgody na uchylenie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. Zdaniem Kolegium taka zgoda stanowiła logiczną konsekwencję wcześniej wyrażonej zgody na przesiedlenie oraz przyjęcie odszkodowania w kwocie 150.000 zł. Z przeprowadzonego bowiem postępowania, w tym z analizy akt sprawy zgromadzonych w postępowaniu wynika, że orzeczenie z dnia [...] czerwca 1951r. zostało wydane przez właściwy organ - Prezydium Państwowej Rady Narodowej, skierowane do właściwej strony postępowania – E.M., opierało się na istniejącej podstawie prawnej - art. 100 r.p.a., przy jego wydaniu nie doszło do rażącego naruszenia prawa, nadawało się do wykonania, a jego wykonalność nie powodowała czynu zagrożonego karą, nie zawierało także wad powodujących jej nieważność z mocy prawa. Strona nie zgadzając się z rozstrzygnięciem organu wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zdaniem strony odpis orzeczenia z [...] czerwca 1951 r., nie określa kto go wydał, do kogo był adresowany, kiedy doręczony, w jakim celu wydany i na jakie potrzeby. W orzeczeniu tym zaznaczono jednak, że E.M. nie zrzekł się gospodarstwa. Miał już założone księgi hipoteczne w Wydziale Ksiąg Wieczystych, a orzeczenie nr [...] o wykonaniu aktu nadania było ostatecznym. W takim przypadku Komisja Osadnictwa Rolnego nie miała uprawnień do uchylenia aktu nadania nr [...], gdyż E.M. nie zrzekł się tego gospodarstwa. Gospodarstwo jego było zadbane i uprawiane od 5 lat. Skarżąca podniosła, że wyrażenie zgody przez E.M. jest sprzeczne z prawdą i dowodami. Samo wykreślenie w orzeczeniu zapisu, jakoby zrzekł się gospodarstwa na PFZ już temu przeczy. W orzeczeniu brak oświadczenia E.M. na wyrażenie zgody na pozbawienie go gospodarstwa. Skarżąca podniosła również, że orzeczenie z dnia [...] czerwca 1951 r. powinno zastać doręczone, a z powodu braku doręczenia E.M. nie mógł się odwołać. M.M. wskazała dalej, że jedynym i najważniejszym warunkiem do wyrażenia zgody na opuszczenie gospodarstwa było przydzielenie gospodarstwa zamiennego, a następnie wydanie orzeczenia, a sprawozdanie z przebiegu akcji przesiedleńczej w żadnym wypadku nie potwierdza wyrażenia zgody. W sprawozdaniu tym zapisano, że zostały ustalone koszty przeprowadzki, równe dla każdego gospodarza, w kwocie 150 tys. Zł, które są czymś innym niż odszkodowanie i wyrażenie zgody. W ocenie strony skarżącej załączony w aktach sprawy wniosek z gromady [...] z zebrania z dnia [...] września 1950 r. nie jest dowodem na wyrażenie zgody zawartej w orzeczeniu z [...] czerwca 1951 r. Przytoczone przez Kolegium zaświadczenie z Archiwum Państwowego też nie potwierdza wyrażenia zgody na uchylenie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania i pozbawienia gospodarstwa. Dokumentuje tylko, że E.M. po otrzymaniu kosztów przeprowadzki, zmuszony przez władzę, opuszcza swoje gospodarstwo. W przypadku nie zastosowania się do wyznaczonego terminu interweniowała milicja i wojsko wywożąc gospodarzy do bloków lub na stacje kolejową. Nakaz opuszczenia gospodarstwa nie był wyrażeniem zgody. Za ważny argument uznała strona brak doręczenia orzeczenia z [...] czerwca 1951 r. do E.M.. Sąd w [...], jak również w [...] wprowadzając zmiany w ewidencji hipotecznej E.M. również nie przesłał dokumentów zawiadamiających E.M. o pozbawieniu prawa własności gospodarstwa, a przysłanie takiego zawiadomienia nakazywały przepisy zawarte w dekrecie z [...] września 1947 r., jak również w następnych ustawach. Orzeczenie z [...] czerwca 1951 r. strona pozyskała dopiero w marcu 2018 roku. Dodała, iż E.M. wyjeżdżając pozostawił adres nowego miejsca zamieszkania (jest to udokumentowane). W dniu [...] października 1950 r. został zameldowany w [...]. Strona podała, iż za życia, na własną rękę poszukiwał dowodów na pozbawienie go gospodarstwa, będąc kilka razy w [...], co potwierdzają świadkowie. W ocenie strony przyczyną takiego stanowiska mogło być utajnienie dokumentów dotyczących akcji przesiedleńczej, ponieważ do 1997 roku były to dokumenty tajne, co wynika z załączonego pisma z Archiwum Państwowego o odtajnieniu dokumentów. Według strony Kolegium miało pominąć dowody niewygodne dla pozytywnego załatwienia sprawy. Jako dowód na tę okoliczność strona wskazała: nakaz Ministerstwa Rolnictwa z 22 sierpnia 1951 r., (sygn. 81.29 str. 223), że należy przydzielić gospodarstwo zamienne (czego państwo nie dokonało), pismo oceniające przebieg akcji przesiedlenia wydane przez Urząd Spraw Wewnętrznych (sygn. 8285 str. 45), brak uwzględnienia klauzuli tajności dowodów, co miało istotny wpływ na dostępność do dowodów, ponieważ odtajnienie nastąpiło dopiero w 1998 r., brak uwzględnienia okoliczności, że orzeczenia z [...] czerwca 1951 r. nie doręczono do E.M. - tak przez urząd, jak i przez sąd, który wprowadzał zmiany w ewidencji własności. Wnioskodawczyni podniosła ponadto, że Komisja Osadnictwa Rolnego nie miała prawa wnioskować o uchylenie aktu nadania, gdyż E.M. miał już własność hipoteczną i nie zrzekł się gospodarstwa. Teren jego gospodarstwa już [...] października 1950 r. został przekazany przez PPRW dla jednostki wojskowej nr [...] (sygn.8129 str.13). Odebranie gospodarstwa nastąpić miało przed wydaniem orzeczenia z [...] czerwca 1951 r., uchylającego orzeczenie z [...] marca 1948 r. o wykonaniu aktu nadania. W przekonaniu strony skarżącej orzeczenie to według obowiązujących przepisów zostało wydane niezgodnie z prawem już po zabraniu gospodarstwa (w dodatku nie zostało doręczone do E.M.). Orzeczenie to dotknięte jest różnymi wadami, co potwierdzają przedstawione dowody. M.M. przesłała do Kolegium pismo Sądu Rejonowego z [...] grudnia 2019 r. potwierdzające, że E.M. nie otrzymał zawiadomienia o złożeniu orzeczenia z [...] czerwca 1951 r. do zbioru dokumentów. Zawiadomienie z Sądu zostało wysłane na adres nieistniejącej już wioski [...]. E.M. pozostawił adres nowego miejsca pobytu. Dowodem jest adnotacja na wykazie osób przesiedlonych w rubryce "Miejsce przeprowadzki", jak wynika z otrzymanego pisma, E.M. nie otrzymał też orzeczenia z [...] czerwca 1951 r. Brak daty uznania prawomocności orzeczenia również jest dowodem, że E.M. nie miał możliwości odwołania się. Decyzją z dnia [...] stycznia 2020 r., nr [...] SKO działając na podstawie art. 1 i art. 2 art. 17 i art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2018r., poz. 570) oraz art. 156 § 1 pkt 2, art. 157 § 1 i 2, art. 158 § 1 oraz art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. SKO w pełni podzieliło stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji powielając zawarte tam rozważania i argumentację. Kolegium powtórzyło wywody dotyczące postępowania nadzwyczajnego oraz braku przesłanek do uwzględnienia wniosku odwołującej. Przytoczono dalej przepisy prawa znajdujące zastosowanie i stwierdzono spełnienie przesłanek z art. 100 r.p.a. Odnosząc się do kwestii doręczenia decyzji z dnia [...] czerwca 1951 r. wyjaśniono, że M.M. przedłożyła pismo z dnia [...] grudnia 2019 r. z Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych, w którym Sąd ten wskazał, że w postępowaniu wieczysto księgowym nie bada się prawidłowości doręczenia decyzji administracyjnej, stąd w aktach zbioru dokumentów nie ma dowodu odebrania decyzji z dnia [...] czerwca 1951 r. Sąd Powiatowy (ówcześnie prowadzący zbiór dokumentów) postanowieniem z dnia [...] grudnia 1962 r. orzekł o złożeniu postanowienia z dnia [...] czerwca 1951 r, do zbioru dokumentów. Orzeczenie z dnia [...] grudnia 1962 r. zostało wysłane na adres [...], ale nie zostało ono podjęte. Wobec powyższego wyjaśnić należy, że informacja z Sądu przedłożona przez stronę potwierdza jedynie wysłanie postanowienia Sądu z dnia [...] grudnia 1962 r. na adres [...]. Sąd natomiast nie ma wiedzy na temat doręczenia decyzji z dnia [...] czerwca 1951 r. Na podstawie tego nie można zakładać automatycznie, że decyzja z dnia [...] czerwca 1951 r. nie została skutecznie doręczona. Przechodząc do analizy przesłanki zgody E.M. na uchylenie orzeczenia z dnia [...] marca 1948 r., nr [...] o wykonaniu aktu nadania, Kolegium wskazało, że taka zgoda nastąpiła, o czym świadczy nie tylko stwierdzenie ujęte w kwestionowanym orzeczeniu, ale także inne dokumenty zgormadzone w toku postępowania. Następnie SKO wyjaśniło, że obowiązek uzyskania zgody strony lub osoby zainteresowanej na zmianę decyzji tworzącej prawa, o której mowa w art. 100 r.p.a., korespondował z zasadą trwałości decyzji administracyjnych jako źródeł uprawnień i obowiązków w sferze prawa materialnego i chronił adresatów decyzji od dowolnej ingerencji administracji w ostatecznie ukształtowany już stosunek prawny. Decyzja ostateczna, na gruncie przepisów r.pr.a. wprowadzała zatem stabilność co do kształtu uprawnień i obowiązków, którą na tle analizowanej instytucji uchylenia decyzji można naruszyć jedynie za zgodą adresata prawa nabytego. Kolegium podało, że forma wyrażenia zgody w czasach współczesnych nie stwarza problemów, natomiast w okresie obowiązywania przepisów r.p.a. mogło to być o wiele bardziej kłopotliwe. Dalej wskazano, że ze zgormadzonych w toku postępowania akt sprawy wynika, że E.M. wyraził zgodę na uchylenie aktu nadania, co z kolei pozwala uznać za niezasadny zarzut naruszenia przepisu art. 100 r.p.a. Organ wskazał, iż w sprawozdaniu z przebiegu akcji przesiedleńczej gromad [...] przedłożonego na sesji P.R.N. w dniu [...] października 1950 r. znajduje się informacja, że podczas zebrania osadników w [...] wszyscy osadnicy złożyli wniosek o wypłatę kwoty 150 tyś. zł i zobowiązali się do opuszczenia gromady w terminie do [...] października 1950 r., jak wynika z dokumentu, powyższy wniosek podpisali jednomyślnie wszyscy osadnicy. SKO podało, iż z dokumentu przedłożonego przez M.M. pn. "Wniosek gr. [...]" wynika, że na zebraniu grodzkim w dniu [...] września 1950 r. gospodarze wystąpili z wnioskiem aby każdy gospodarz otrzymał m.in. 150.000,00 zł odszkodowania jednocześnie oświadczając, że w wypadku pozytywnego załatwienia ich wniosku, wyprowadzą się w terminie do [...] października 1950 r. W dokumencie znajduje się lista osób, które podpisały powyższy wniosek i pod nr 13 widnieje E.M.. Kolegium zauważyło, że na powyższym dokumencie trudno dostrzec podpisy osób tam wymienionych, ponieważ dokument ten stanowi niskiej jakości kserokopię, niemniej jednak wobec innych dokumentów zgromadzonych w toku postępowania, potwierdzających wyrażenie zgody na opuszczenie gospodarstw przez wszystkich osadników gromady [...] w zamian za stosowne odszkodowanie, stanowi zdaniem organu dowód wiarygodny i niewątpliwie należy uznać jego wartość dowodową. SKO wyjaśniło, że przedłożona przez M.M. pismem z dnia [...] stycznia 2020 r. kserokopia protokołu z zebrania gromadzkiego gospodarzy gr. [...] znajduje się już w aktach niniejszej sprawy i została uwzględniona przy ocenie całokształtu materiału dowodowego. Wynika z niego, że wskazani w nim gospodarze, w tym E.M. wyrazili akceptację przesiedlenia pod warunkiem wypłaty odszkodowania. Ponadto z zaświadczenia Archiwum Państwowego z dnia [...] kwietnia 1998 r., znak [...] wynika, że E.M. został wysiedlony z gromady [...], w związku z przekazaniem obszaru tej gromady na cele wojskowe oraz uzyskał zwrot kosztów przeprowadzki do miejscowości [...] - 150.000 zł i zwrot kosztów włożonych w opuszczone gospodarstwo - 27.903 zł, w zamian za zobowiązanie się do opuszczenia gromady [...] w terminie do dnia [...] października 1950 r. Wobec powyższego, zdaniem Kolegium w zaistniałych okolicznościach nie można twierdzić, że orzeczenie Prezydium Powiatowej Rady Narodowej wydane zostało bez zgody E.M. i narusza rażąco przepis art. 100 r.p.a. W ocenie Kolegium brak jest natomiast dowodów przeciwnych, które choćby uprawdopodobniałyby stwierdzenie, że E.M. nie wyraził zgody na uchylenie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. Zdaniem Kolegium taka zgoda stanowiła logiczną konsekwencję wcześniej wyrażonej zgody na przesiedlenie oraz przyjęcie odszkodowania w kwocie 150.000 zł. Ponadto organ podniósł, że nie można przyjąć z góry założenia, że naruszenie jakiegokolwiek przepisu, który ma zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, jeżeli stwierdzi się naruszenie tego przepisu, oznacza samo przez się, że decyzja w takiej sprawie została wydana z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., czego skutkiem ma być stwierdzenie jej nieważności. Konieczne jest w takim przypadku dokonanie oceny, jaką funkcję w rozpoznawanej sprawie pełni taki przepis w relacji do całej regulacji dotyczącej tego rodzaju sprawy. Nie ulega wątpliwości, że rozstrzyganie o tym, czy naruszenie określonego przepisu prawnego jest rażące, czy nie jest rażące, pozostaje w ścisłym związku z podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., a która jednak stwierdzenie nieważności decyzji wiąże z tym, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, a nie z tym, że w toku załatwiania sprawy został naruszony jakikolwiek przepis prawny. Przy czym organ podkreślił, iż cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść aktu pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste zestawienie ich ze sobą, a nadto gdy tak wydana decyzja nie może być zaakceptowana przez organy praworządnego państwa i powinna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego. Zdaniem SKO z przeprowadzonego postępowania, w tym z analizy akt sprawy zgromadzonych w postępowaniu wynika, że orzeczenie z dnia [...] czerwca 1951 r., nr [...] zostało wydane przez właściwy organ - Prezydium Państwowej Rady Narodowej, skierowane do właściwej strony postępowania – E.M., opierało się na istniejącej podstawie prawnej - art. 100 r.p.a., przy jego wydaniu nie doszło do rażącego naruszenia prawa, nadawało się do wykonania, a jego wykonalność nie powodowała czynu zagrożonego karą, nie zawierało także wad powodujących jej nieważność z mocy prawa. Na powyższe nie miało wpływu utajnienie dokumentów opisujących przebieg akcji przesiedleńczej, bowiem nie dotykało to istoty niniejszej sprawy, tj. nie powodowało wady tkwiącej w samym orzeczeniu z [...] czerwca 1951 r. w postaci rażącego naruszenia prawa. Na powyższą decyzję M.M. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. zarzucając naruszenie przepisów postępowania, tj.: art.7, art.77 §1, art. 78 § 1 k.p.a., poprzez nieuwzględnienie w przedmiotowej decyzji treści wynikających z przedłożonych przez stronę dowodów i nie ustalenie wszystkich faktycznych okoliczności, na których oparte powinno być rozstrzygnięcie. Wobec powyższego skarżąca wniosła o uchylenie w całości lub w części zaskarżonej decyzji i o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotów kosztów postępowania. Skarżąca powieliła w uzasadnieniu skargi stanowisko i argumentację podniesione uprzednio we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Stanowisko to dodatkowo potwierdziła w piśmie z dnia [...] czerwca 2020 r. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. 2019 r., poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie natomiast do art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej jako p.p.s.a.) uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi następuje, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności (art. 134 § 2 p.p.s.a.). Mając na uwadze tak zakreślony przedmiot kontroli Sąd uznał, że skarga nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Przedmiotem oceny Sądu była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymująca w mocy decyzję tegoż organu w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Państwowej Rady Narodowej nr [...] z dnia [...] czerwca 1951 r. w przedmiocie uchylenia orzeczenia z dnia [...] marca 1948 r., nr [...] o wykonaniu aktu nadania z dnia [...] grudnia 1947 r. nr [...], jako decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa. W postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru o stwierdzenie nieważności decyzji organ ma obowiązek rozpatrzyć sprawę w granicach określonych w art. 156 § 1 k.p.a., a zatem nie może rozpatrzyć sprawy, co do jej istoty tak jak w postępowaniu odwoławczym. Działanie organu w tym trybie zasadniczo różni się od postępowania zwykłego albowiem obowiązkiem organu jest wyłącznie ocena kwestii ściśle prawnych. Jego przedmiotem jest wyłącznie ustalenie czy kwestionowana decyzja dotknięta jest którąś z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., np. czy została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Oceny takiej organ nadzoru dokonuje w oparciu o stan faktyczny i prawny istniejący w dacie wydania kwestionowanej decyzji. Należy wskazać, że o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja. Przy czym, oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy (prima facie) sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Niemniej, nawet ustalenie oczywistego naruszenia prawa nie przesądza jeszcze o zasadności zastosowania art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Dla gradacji naruszenia i stwierdzenia, że wystąpiła ww. przesłanka nieważności ważne jest ustalenie, jakie skutki społeczno-gospodarcze wywołuje badana/kwestionowana w omawianym trybie decyzja. Nie każde bowiem naruszenie prawa dyskwalifikuje decyzję w takim stopniu, iż niezbędna jest jej eliminacja tak, jak gdyby od początku nie została wydana. Restrykcyjność sankcji nieważności powoduje, że winna mieć ona zastosowanie tylko w wypadkach ściśle wskazanych przez ustawodawcę i tylko z powodu kardynalnego naruszenia przepisów. Szersza wykładnia pojęcia rażącego naruszenia prawa prowadziłaby do zatarcia różnicy pomiędzy trybem instancyjnej kontroli decyzji, a trybami nadzwyczajnymi (zob. wyrok NSA z 19 grudnia 2018 r., II OSK 697/18, www.orzeczenia.nsa.gov.pl – dalej CBOSA). Z kolei skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności – gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji, jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (zob. wyrok NSA z 07.10.2011 r., II OSK 1521/10, CBOSA). Rażące naruszenie dotyczy przepisów prawa materialnego, jak i ustrojowych (kompetencyjnych) lub procesowych, o ile takie naruszenie procedury pozostaje w związku z ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy, czyli przekłada się bezpośrednio na treść decyzji (zob. wyrok NSA z 13 września 2007 r., II OSK 1212/06, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 6 lipca 2016 r., IV SA/Po 100/16, CBOSA). W orzecznictwie dopuszcza się uznanie za rażące naruszenie prawa istotnych uchybień procesowych, ale tylko wówczas, gdy nie przeprowadzono żadnego postępowania dowodowego albo rozstrzygnięto o innej sprawie albo powołano się na nieistniejący przepis, czy jawnie uchybiono regułom postępowania (wyrok NSA z dnia 27 lutego 2020 r., I OSK 1720/18, CBOSA). Zgodnie z art. 29 dekretu osoba, która otrzymała akt nadania, może do czasu wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania (art. 31) zrzec się nadanego jej gospodarstwa (działki), z obowiązkiem przekazania go właściwej władzy administracji ogólnej jako władzy ziemskiej. Z kolei zgodnie z art. 31 ust. 1 dekretu przeniesienie prawa własności nadanego gospodarstwa(działki) na nabywcę następuje w drodze orzeczenia, zwanego orzeczeniem o wykonaniu aktu nadania. Orzeczenie o wykonaniu aktu nadania jest ostateczne (ust.3). W myśl art. art. 36 ust. 1 do zakresu działania komisji osadnictwa rolnego należy orzekanie: 1) o nadaniu gospodarstwa (działki), nie wyłączając budynków i inwentarza (akt nadania); 2) o cofnięciu aktu nadania. Należy wskazać, że według art. 75 r.p.a. każda decyzja powinna zawierać powołanie się na podstawę prawną. Weryfikowane przez Kolegium orzeczenie jako taką wskazuje właśnie przepis art. 100 r.p.a. Zgodnie z tym przepisem prawomocne decyzje, na mocy których strony lub osoby inne nabyły już prawa, mogą być uchylane lub zmieniane przez władzę, która je wydała za zgodą tych stron lub osób, o ile nie sprzeciwiają się temu ustawy. Regulacja zawarta w cyt. przepisie wskazuje, iż ustanowiony nim tryb postępowania jest trybem wyjątkowym i służy wzruszaniu decyzji (orzeczeń) prawomocnych. Stanowiący przedmiot postępowania nieważnościowego akt prawny z [...] czerwca 1951 roku uchylał orzeczenie Starosty Powiatowego z dnia [...] marca 1948 r. o wykonaniu aktu nadania. Ostateczność i prawomocność uchylanego aktu nie była kwestionowana. Stanowił on na podstawie art. 31 dekretu podstawę wpisu prawa własności gospodarstwa (działki) o pow. 12,94 ha położonego w gromadzie [...] na rzecz E.M. do księgi wieczystej. Warunkiem zastosowania wskazanego trybu (art. 100 r.p.a.) była zgoda strony (lub innej osoby), która nabyła już prawo na podstawie decyzji prawomocnej na jej uchylenie (zmianę). Sąd rozpoznający niniejsza sprawę podziela stanowisko wyrażone w orzecznictwie, że przytoczony przepis art. 100 r.p.a. mógł samodzielnie stanowić podstawę materialnoprawną badanego aktu. Przede wszystkim uchyleniu prawomocnego orzeczenia o wykonaniu aktu nadania nie sprzeciwiały się przepisy dekretu z dnia 6 września 1946 roku o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych. Analiza treści tego dekretu wskazuje, iż regulował on jedynie kwestie zrzeczenia się nadanego aktem nadania gospodarstwa rolnego. Skutkiem aktu nadania (art. 25 dekretu) było wyznaczenie nabywcy gospodarstwa rolnego. Stosownie do przepisu art. 29 dekretu osoba, która otrzymała akt nadania mogła, do czasu wydania przenoszącego własność orzeczenia o wykonaniu aktu nadania (art. 31 dekretu), zrzec się nadanego gospodarstwa z obowiązkiem przekazania go władzy ziemskiej. Dekret nie regulował kwestii zmiany lub uchylenia orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. Tym samym nie wprowadzał w tym zakresie sprzeciwu o jakim mowa w art. 100 r.p.a. (zob. wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z dnia 27 listopada 2008 r., II SA/Go 387/08, CBOSA). Wskazać trzeba, że treści orzeczenia Prezydium Państwowej Rady Narodowej z dnia [...] czerwca 1951 r. nr [...] wynika, że akt nadania nr [...] z dnia [...] grudnia 1947 r. został uchylony na podstawie uchwały Powiatowej Komisji Osadnictwa Rolnego z dnia [...] grudnia 1950 r. o uchyleniu aktu nadania. Należy dodać, że przedmiotem niniejszego postępowania nie jest kwestia legalności orzeczenia (uchwały) o uchyleniu aktu nadania. W ocenie Sądu trafny jest wniosek Kolegium, że podważane przez skarżącą orzeczenie z dnia [...] czerwca 1951 r. było konsekwencją uchylenia aktu nadania wskazaną powyżej uchwałą Powiatowej Komisji Osadnictwa Rolnego z dnia [...] grudnia 1947 r., nr [...]. Wymaga podkreślenia, że w treści weryfikowanego orzeczenia z dnia [...] czerwca 1951 r. jest wyraźne powołanie się na zgodę E.M. (ojca skarżącej) na uchylenie orzeczenia z dnia [...] marca 1948 r. nr [...] o wykonaniu aktu nadania. Zdaniem Sądu zasadnie SKO uznał, że o zgodzie E.M. na uchylenia aktu nadania świadczy również dokument zatytułowany "Wniosek gr. [...]" z którego wynika, że na zebraniu grodzkim gospodarze wystąpili aby każdy gospodarz otrzymał m.in. 150.000 zł odszkodowania jednocześnie oświadczając, że w przypadku pozytywnego załatwienia wniosku wyprowadzą się do [...] października 1950 r. Dokument te zawiera listę osób, które podpisały powyższy wniosek, w tym E.M.. Powyższa okoliczność znajduje również potwierdzenie w sprawozdaniu z przebiegu akcji przesiedleńczej gromad [...] przedłożonego na sesji P.R.N. w dniu [...] października 1950 r., z którego wynika, że podczas zebrania osadników w [...] wszyscy osadnicy złożyli wniosek o wypłatę kwoty 150.000 zł, zobowiązali się do opuszczenia gromady w terminie do [...] października 1950 r. i wniosek ten został podpisany przez wszystkich osadników. Nadto z zaświadczenia Archiwum Państwowego z dnia [...] kwietnia 1998 r. wynika, że E.M. został wysiedlony z gromady [...] w związku z przekazaniem obszaru tej gromady na cele wojskowe oraz uzyskał zwrot kosztów przeprowadzki do miejscowości [...] w wysokości 150.000, zwrot kosztów włożonych w opuszczone gospodarstwo – 27.903 zł, w zamian za zobowiązanie się do opuszczenia gromady [...] w terminie do dnia [...] października 1950 r. W świetle powyższych okoliczności odmienne twierdzenia skarżącej, oparte między innymi na żywiołowym charakterze przeprowadzonej akcji przesiedleńczej, nie mogą skutecznie podważyć ustalenia, że istniała zgoda E.M. na uchylenie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. W ocenie Sądu nie można tracić z pola widzenia, że rażące naruszenie prawa, zwłaszcza w przypadku orzeczenia wydanego przed prawie 70 laty, nie może sprowadzać się do wątpliwości co do prawidłowego zastosowania przepisu. W judykaturze zwrócono uwagę, że w przypadku decyzji wydanych kilkadziesiąt lat temu, w odmiennych warunkach ustrojowych, kulturze prawnej i organizacyjnej, nie jest możliwe proste przenoszenie i zestawienie standardów legalności współcześnie praktykowanych (zob. wyrok NSA z dnia 27 lutego 2019 r., I OSK 2343/16, CBOSA). W orzecznictwie sądów administracyjnych za utrwalone można również uznać stanowisko, zgodnie z którym po znacznym upływie czasu wątpliwości co do ustalenia, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, należy rozstrzygać na korzyść legalności zaskarżonej decyzji. Braki materiału dowodowego przemawiają za utrzymaniem decyzji w obrocie prawnym niż jej wyeliminowaniem. Stwierdzenie nieważności decyzji jest instytucją szczególną, godzącą w zasadę trwałości decyzji administracyjnych, zatem zaistnienie przesłanki stwierdzającej nieważność musi być oczywiste i oczywistość tą właściwy organ ma obowiązek wykazać. Pewność obrotu prawnego wymaga, aby ostateczne decyzje administracyjne były stabilne i aby można je było wzruszyć tylko w nadzwyczajnych sytuacjach i z ważnych powodów. W postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji niezbędne jest jednoznaczne ustalenie, czy doszło do naruszenia prawa i dokonania oceny charakteru tego naruszenia w kontekście przesłanek nieważności decyzji. Wszelkie wątpliwości co do ustaleń, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa należy zaś rozstrzygać na korzyść legalności zaskarżonej decyzji, a więc brak jednoznacznych dowodów w postępowaniu prowadzonym w trybach nadzwyczajnych zezwalających na podważenie ustaleń zawartych w decyzjach ostatecznych, którym art. 16 § 1 K.p.a. przyznaje cechy trwałości, stanowi negatywną przesłankę do ich wzruszenia (zob. wyroki NSA: z dnia 4 stycznia 1999 r., IV SA 1342/98, 24 sierpnia 2010 r., I OSK 1415/09, 23 sierpnia 2017 r., I OSK 2817/15, z dnia 26 września 2019 r., I OSK 2959/17, CBOSA). W konsekwencji skoro zostało wykazane, iż istniała zgoda E.M. na uchylenie orzeczenia Nr [...] z dnia [...] czerwca 1951 r. o wykonaniu aktu nadania, jak i brak było przepisów sprzeciwiających się uchyleniu tego aktu administracyjnego, to zachodziły przesłanki do wydania na podstawie art. 100 r.p.a., kwestionowanego obecnie orzeczenia. Sąd nie podziela stanowiska skarżącej, która upatruje rażącego naruszenia prawa w tym, że w jej ocenie nie doszło do skutecznego doręczenia E.M. kwestionowanego orzeczenia Prezydium Państwowej Rady Narodowej nr [...] z dnia [...] czerwca 1951 r. w przedmiocie uchylenia aktu nadania. I w tym zakresie należy mieć na uwadze upływ czasu od wydania przedmiotowego orzeczenia, przy ocenie kompletności akt sprawy, w szczególnie jeśli chodzi o brak dowodu doręczenia orzeczenia. Trafnie SKO uznało, że nie można w sprawie automatycznie zakładać, że orzeczenie z dnia [...] czerwca 1951 r. nie zostało skutecznie doręczone ojcu skarżącej. Z kolei okoliczność, że wskutek przesiedlenia skarżący zmienił miejsce zamieszkania nie przesądza o tym, że doręczenie orzeczenia nie nastąpiło, skoro była to okoliczność znana organom. Nadto nie można pominąć zawartej na kwestionowanym orzeczeniu adnotacji o jego prawomocności i wykonalności. W orzecznictwie wskazuje się, że sam brak dowodu doręczenia (potwierdzenia odbioru) nie powoduje wadliwości decyzji, ani tym bardziej kwalifikowanej wadliwości (zob. wyrok NSA z dnia 14 lutego 2014 r., I OSK 1720/12, wyrok NSA z dnia 23 sierpnia 2017 r., I OSK 2817/15, CBOSA). Należy również zauważyć, że przepisy r.p.a. odmiennie niż obecnie art. 156 k.p.a. regulowały kwestie podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Zgodnie z przepisem art. 101 ust. 1 r.p.a. uchylenie decyzji jako nieważnej mogło nastąpić gdy: decyzja została wydana przez władzę oczywiście niewłaściwą (lit.a), wydana została bez jakiejkolwiek podstawy prawnej (lit. b), wywołałaby w razie wykonania przestępstwo sądowo-karalne (lit.c), była oczywiście i niewątpliwie niewykonalna (lit.d), zawierała wadę powodującą nieważność tej decyzji na mocy wyraźnego przepisu prawa (lit.e). Na gruncie art. 101 ust. 1 lit. b r.p.a. wskazywano w orzecznictwie, że taka podstawa nieważności zachodzi w decyzjach pozbawionych w ogóle podstawy prawnej lub wydanych w warunkach oczywistej sprzeczności rozstrzygnięcia z przepisem prawa. Intencją ustawodawcy było nadanie art. 101 ust. 1 pkt b r.p.a. charakteru instytucji stosowanej wyjątkowo. Oznaczało to, że decyzje oparte na wadliwej wykładni przepisu powinny być traktowane jako nieważne jedynie pod warunkiem, że zastosowana przez organ administracji wykładnia była "oczywiście sprzeczna z danym przepisem lub w ogóle z prawem" (zob. wyrok NSA z dnia 8 września 2010 r., II OSK 1345/09, CBOSA). W ocenie Sądu niezależnie od kwestii braku rażącego naruszenia prawa i istnienia podstawy prawnej (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) do wydania orzeczenia z dnia [...] czerwca 1951 r., w świetle materiału dowodowego sprawy nie zaistniały też przyczyny nieważności z art. 101 ust. 1 r.p.a. Mając na uwadze powyższe uwagi należy podzielić stanowisko Kolegium, że orzeczenie Prezydium Państwowej Rady Narodowej nr [...] z dnia [...] czerwca 1951 r. zostało wydane przez właściwy organ - Prezydium Państwowej Rady Narodowej, skierowane do właściwej strony postępowania – E.M., opierało się na istniejącej podstawie prawnej - art. 100 r.p.a., przy jego wydaniu nie doszło do rażącego naruszenia prawa, nadawało się do wykonania, a jego wykonalność nie powodowała czynu zagrożonego karą, nie zawierało także wad powodujących jej nieważność z mocy prawa. W takiej sytuacji wniosek skarżącej o stwierdzenie nieważności ww. orzeczenia nie mógł zostać uwzględniony. Z przytoczonych względów Sąd uznał, że stanowisko organu zawarte w zaskarżonej decyzji nie narusza przepisów prawa materialnego lub procesowego w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czego dla uchylenia zaskarżonego aktu ustawodawca wymaga w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p. W tym stanie sprawy Sąd, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł o oddaleniu skargi, jako nieuzasadnionej. |
||||