![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6037 Transport drogowy i przewozy, Transport, Inspektor Transportu Drogowego, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 526/20 - Wyrok NSA z 2022-10-06, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 526/20 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2020-06-25 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Andrzej Skoczylas /przewodniczący/ Dorota Dąbek Izabella Janson /sprawozdawca/ |
|||
|
6037 Transport drogowy i przewozy | |||
|
Transport | |||
|
VIII SA/Wa 593/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2019-11-14 | |||
|
Inspektor Transportu Drogowego | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2022 poz 329 art. 10, art. 90 § 1 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 1997 nr 78 poz 483 art. 31 ust. 3 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. uchwalona przez Zgromadzenie Narodowe w dniu 2 kwietnia 1997 r., przyjęta przez Naród w referendum konstytucyjnym w dniu 25 maja 1997 r., podpisana przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 16 lipca 1997 r. Dz.U. 2011 nr 227 poz 1367 art. 109 ust. 1 pkt 1 Ustawa z dnia 19 sierpnia 2011 r. o przewozie towarów niebezpiecznych. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Izabella Janson (spr.) po rozpoznaniu w dniu 6 października 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. Sp. j. M. w D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 listopada 2019 r. sygn. akt VIII SA/Wa 593/19 w sprawie ze skargi M. Sp. j. M. w D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 10 czerwca 2019 r. nr BP.501.726.2019.0949.LD5.3972 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o przewozie towarów niebezpiecznych oddalono skargę kasacyjną. |
||||
|
Uzasadnienie
Wyrokiem z 14 listopada 2019r. , sygn. akt VIII SA/Wa 593/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018r., poz 1301 ze zm., obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2022r., poz. 329, dalej: "p.p.s.a.") oddalił skargę M. J. i Wspólnicy spółka jawna (...) (dalej też: "strona", "skarżący") na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej też: "GITD", "organ odwoławczy", "organ II instancji") z 10 czerwca 2019r., nr BP.501.726.2019.0949.LD5.3972 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w transporcie drogowym. WSA orzekał w następującym stanie sprawy. W dniu 5 lutego 2019r. w Sosnowcu przeprowadzono kontrolę drogową na parkingu publicznym przy Autostradzie A2, (...). Kierującym zespołu pojazdów składającego się z ciągnika samochodowego marki S. o numerze rejestracyjnym (...)i naczepy marki D. o numerze rejestracyjnym (...), był M. B., który wykonywał krajowy przewóz drogowy na potrzeby własne w imieniu skarżącego. Kierujący przewoził 19860 kg towaru niebezpiecznego (...)węglowodory gazowe, mieszanina skroplona i.n.o., 2.1, (B/D). Podczas kontroli ustalono, że brak jest uziemienia naczepy odprowadzającego lądunki elektrostatyczne w czasie jazdy. Ponadto przewody elektryczne są izolowane zwykłą izolacją i są niewłaściwie połączone, a przewód urządzenia tylnej osi skrętnej naczepy jest oderwany. Z przeprowadzonej kontroli sporządzono protokół kontroli nr WITD.DI.P.A.V0105/4/l9. Decyzją z 11 kwietnia 2019r. Łódzki Wojewódzki Inspektor Transportu drogowego nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 2.000 złotych W odwołaniu od decyzji strona wniosła o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania. Skarżący podniósł, że przyczyną naruszenia stwierdzonego w zaskarżonej decyzji była nieumyślna nieostrożność kierowcy M. B.. Wyjaśnił, iż w skontrolowanym pojeździe była uszkodzona instalacja elektryczna. Do jej uszkodzenia doszło podczas wykonywania przewozu drogowego na terenie B. o czym kierowca wykonujący ten przewóz nie poinformował ani przedsiębiorcy ani osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie. Kierowca M. B. przejmując pojazd nie zauważył uszkodzenia i rozpoczął wykonywanie przewozu tym pojazdem. Podczas wykonywania przewozu awarii uległ także przewód pneumatyczny w naczepie, przy czym do tej awarii doszło bezpośrednio przed kontrolą drogową, a kierowca kontynuował przejazd do warsztatu, wyłącznie w celu dokonania naprawy niesprawnego przedwozu pneumatycznego. W tej sytuacji jak wywiodła strona nie można jej ani osobie zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie przypisać nawet winy umyślnej. W ocenie skarżącego organ powinien zastosować art. 109 ust. 1 pkt 1 ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych. Decyzją z 10 czerwca 2019r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy: art. 4, art. 11, art. 13, art. 59 oraz art. art. 107 ust. 1 i 2 oraz ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011r. o przewozie towarów niebezpiecznych (tekst jednolity Dz.U. z 2019r., poz. 382), przepisów 1.4.1.1, 1.4.2.2.1 lit. (c), 6.8.2.1.27, 7.4.1, 9.1.2.1, 9.1.3.1, 9.2.1.1, 9.2.2.1, 9.2.2.2.1 i 9.7.4 załącznika A i B do Umowy europejskiej dotyczącej międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych (ADR), sporządzonej w Genewie dnia 30 września 1957r. (tekst jednolity Dz. U. z 2017r., poz. 1119) oraz Ip. 6.9 załącznika nr 1 do ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych. Główny Inspektor Transportu Drogowego na wstępie przywołał przepisy prawa mające znaczenie przy rozpoznawaniu przedmiotowej sprawy. Stwierdził, że w skontrolowanym zespole pojazdów brak było uziemienia naczepy odprowadzającego ładunki elektrostatyczne w czasie jazdy. Przewody elektryczne były izolowane zwykłą izolacją i niewłaściwie połączone, a przewód urządzenia tylnej osi skrętnej naczepy był oderwany. Zatem instalacja elektryczna i uziemienie skontrolowanego zespołu pojazdów nie spełniało wymogów umowy ADR. Potwierdzają to zgromadzone dowody: protokół kontroli nr (...)z 5 lutego 2019r., kserokopie dowodów rejestracyjnych i świadectw dopuszczenia ww. pojazdów, dokument przewozowy nr (...)i dokumentacja fotograficzna z akt sprawy. W podsumowaniu GITD podkreślił, że strona wykonywała przewóz towaru niebezpiecznego zespołem pojazdów, który nie odpowiadał warunkom określonym w części 9 ADR i dlatego słusznie organ I instancji nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 2.000 zł stosownie do treści art. 107 ust. 1 i 2 oraz ust. 4 pkt 1 i art. 110 ust. 1 ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych i 1p. 6.9 załącznika do tej ustawy. Odnosząc się do zarzutów odwołania wyjaśnił, że zebrany materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje wykonywanie skontrolowanego przewozu drogowego jednostką transportową posiadającą uszkodzoną instalację elektryczną i brak uziemienia. Podczas wykonywania skontrolowanego przewozu kierujący w imieniu strony przewoził ładunek gazu palnego, więc wykonywanie przewozu jednostką transportową z ww. uszkodzeniami stanowiło bardzo duże niebezpieczeństwo dla uczestników ruchu drogowego. Przewóz tego towaru w ogóle nie powinien był się rozpocząć opisaną jednostką transportową. Wyjaśnił dalej, że brak wiedzy strony o uszkodzenia instalacji elektrycznej jednostki transportowej podczas przewozu wykonywanego na terenie B. i rozpoczęcie wykonywania skontrolowanego przewozu tą jednostką transportową świadczy o niewłaściwej organizacji pracy i braku nadzoru nad kierowcami w przedsiębiorstwie skarżącego. Zdaniem organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie nie znajduje także zastosowania art. 109 ust. 1 pkt 1 ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych, pozwalający odstąpić od nałożenia kary, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że uczestnik przewozu nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek działania osób trzecich lub wskutek zdarzeń i okoliczności, którym podmiot nie mógł zapobiec. Na uczestniku przewozu spoczywa ciężar wykazania, iż dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Natomiast pod pojęciem naruszenia, na które uczestnik przewozu towarów niebezpiecznych nie miał wpływu w ocenie organu II instancji należy rozumieć tylko takie zjawiska, które występują rzadko, gwałtownie, niespodziewanie, których wystąpienie nie jest możliwe do zaplanowania i uniknięcia przy dołożeniu ze strony w uczestnika przewozu towarów niebezpiecznych należytej staranności przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Zatem tylko okoliczności i zdarzenia o takim właśnie charakterze, są tymi, których w rozumieniu wymienionego przepisu, uczestnik przewozu towarów niebezpiecznych, nie może przewidzieć i nie ma na nie wpływu. Natomiast "działania osób trzecich", o których mowa w powyższym przepisie nie należy utożsamiać z zaniedbaniami pracowników (kierowców) zatrudnionych przez uczestnika przewozu towarów niebezpiecznych, bowiem kwestie właściwego doboru pracowników nie mieszczą się w zakresie ww. regulacji. W skardze do WSA skarżący podniósł, że wyłączną przyczyną stanu faktycznego stwierdzonego przez Inspektorów Transportu Drogowego podczas kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 5 lutego 2019r. była nieumyślna nieostrożność kierowcy M. B., który bezpośrednio przed rozpoczęciem wykonywania transportu drogowego przejął kontrolowany pojazd bezpośrednio od swojego zmiennika, który poprzedniego dnia wrócił z B.. Dalej wskazał, iż w świetle wyjaśnień kierowcy, który poruszał się ww. pojazdem na terenie B., nieznani sprawcy uszkodzili mu instalację elektryczną, którą kierowca tylko prowizorycznie naprawił celem umożliwienia sobie dalszej jazdy. Również w dniu 5 lutego 2019r. podczas wykonywania transportu drogowego przez kierowcę M. B. nastąpiła samoistna awaria przewodu pneumatycznego w naczepie - czemu ww. bezpośrednio przed kontrolą drogową o której mowa wyżej - nie mógł zapobiec. Skarżący stwierdził, że kierowca kontynuował jazdę z zamiarem udania się do warsztatu. Podsumowując swoje zarzuty skarżący podniósł, że w sprawie powinien znaleźć zastosowanie art. 109 ust. 1 pkt 1 ustawy z 19 sierpnia 2011r. o przewozie towarów niebezpiecznych, ponadto zaskarżona decyzja narusza słuszny interes prawny skarżącego. Oddalając skargę na powyższą decyzję wskazanym na wstępie wyrokiem z 14 listopada 2019r., Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż zarzuty skargi są niezasadne i nie zasługują na uwzględnienie, gdyż rozstrzygnięcie dokonane przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa. Podkreślił, że po stronie skarżącego jako przewoźnika transportującego towar niebezpieczny w rozumieniu umowy międzynarodowej ADR istnieje obowiązek spełnienia wymagań dotyczących instalacji elektrycznej i uziemienia pojazdu określonych w powołanych przez organy przepisach. Zatem instalacja elektryczna musi być zaprojektowana, zbudowana i zabezpieczona w taki sposób, aby uniemożliwić wywołanie niezamierzonego zapłonu lub zwarcia w normalnych warunkach użytkowania pojazdów. Również cała instalacja elektryczna musi spełniać wymagania przepisów od 9.2.2.2 do 9.2.2.9, zgodnie z tabelą podaną w 9.2.1. Przewody elektryczne muszą być odpowiednio izolowane, pewnie zamocowane i poprowadzone w sposób zapewniający ich zabezpieczenie przed uszkodzeniami mechanicznymi i termicznymi. Ponadto m. in. Zbiorniki pojazdów-cystern FL wykonane z metalu lub z tworzyw sztucznych wzmocnionych włóknem muszą być połączone z podwoziem za pomocą co najmniej jednego dobrego złącza elektrycznego. Nie można stosować jakichkolwiek połączeń metali powodujących korozję elektrochemiczną. W ocenie Sądu I instancji nie ulega wątpliwości, że w skontrolowanym zespole pojazdów brak było uziemienia naczepy odprowadzającego ładunki elektrostatyczne w czasie jazdy. Przewody elektryczne były izolowane zwykłą izolacją i niewłaściwie połączone, a przewód urządzenia tylnej osi skrętnej naczepy był oderwany. Zatem instalacja elektryczna i uziemienie skontrolowanego zespołu pojazdów nie spełniały wymogów umowy ADR, a na okoliczność stwierdzonych wadliwości instalacji, trafnie powołano w zaskarżonej decyzji dowody zebrane w sprawie tj. protokół kontroli nr (...)z 5 lutego 2019r., kserokopie dowodów rejestracyjnych i świadectw dopuszczenia ww. pojazdów, dokument przewozowy nr (...)i dokumentację fotograficzną. Podkreślił, że kierowca bez zastrzeżeń podpisał protokół kontroli drogowej przewozu towarów niebezpiecznych (ADR) oraz załącznik do protokołu, z którego z kolei bezsprzecznie wynika opis stwierdzonych naruszeń. Z powołanego załącznika wynika, że kierowca uczestniczył w oględzinach naczepy, nie kwestionował braku uziemienia naczepy, ani okoliczności, że przewody elektryczne są izolowane zwykłą izolacją wskazują niedopuszczalne łączenia przewodów. Zaznaczył, że w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych, wyraźnie wskazuje się, że protokół z kontroli sporządzony przez inspektorów transportu drogowego ma cechy dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. Natomiast dowodem takim z całą pewnością nie jest pismo z 19 lutego 2019r. (k- 68 akt administracyjnych) stanowiące wyjaśnienie co do stwierdzonych nieprawidłowości i naruszeń przez inspektorów inspekcji transportu drogowego. Jednocześnie w opinii WSA realia sprawy nie uzasadniały przyjęcia, że zdarzenie miało charakter nagły oraz wyjątkowy a zatem wyczerpywałoby dyspozycję art. 109 ust. 1 pkt 1 ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych, pozwalającego odstąpić od nałożenia kary. W ocenie Sądu I skarżący nie wykazał w żadnym stopniu, że przed wyruszeniem w trasę, doszło do skontrolowania sprawności pojazdu, w tym sprawdzono instalację elektryczną - przewody elektryczne, ich izolację, odpowiednie zamocowanie. Jak wskazał, skarżący nie upatruje nawet konieczności skontrolowania pojazdu czy to przez mechaników, bądź wyznaczone osoby, a podaje okoliczność "nie zauważenia powyższych niesprawności technicznych pojazdu przez kierowcę przejmującego pojazd" (uzasadnienie skargi). Wskazuje także na okoliczność uszkodzenia instalacji elektrycznej na terenie B. przez nieznanych sprawców. Taki stan rzeczy według WSA skutkuje przyjęciem, że pojazd wyruszający w trasę nie był sprawdzony pod kątem ewentualnych uszkodzeń czy usterek w instalacji elektrycznej. Do kolejnej awarii przewodu pneumatycznego miało dojść już w trakcie jazdy bezpośrednio przed kontrolą drogową, czemu kierowca nie mógł zapobiec. Zdaniem WSA argumenty strony skarżącej nie uprawniają w żadnym razie do zasadności zastosowania art. 109 ust. 1 pkt 1 ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych, co potwierdza fakt, że kierowca w chwili kontroli pojazdu nie zgłaszał żadnych uwag, zaś argumenty skarżącego pojawiły się dopiero po dokonaniu kontroli pojazdu. Wykonywanie przewozu ładunku gazu palnego pojazdem z uszkodzoną instalacja elektryczną i brakiem uziemienia stanowiło poważne zagrożenie dla samego kierowcy a także dla innych uczestników ruchu drogowego. W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i umorzenie postępowania administracyjnego mającego na celu wymierzenie skarżącemu przedsiębiorcy kary pieniężnej zarzucając Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu naruszenie dyspozycji art. 109 ust. 1 pkt. 1 ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych. Wniósł też o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wobec zgłoszonego wniosku o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie i wobec wydanego w sprawie zarządzenia o skierowaniu sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, trzeba wskazać, że zgodnie z art. 15 zzs4 ust. 1 ustawy COVID-19 w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany żądaniem strony o przeprowadzenie rozprawy. W przypadku skierowania sprawy podlegającej rozpoznaniu na rozprawie na posiedzenie niejawne Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie trzech sędziów. Zauważyć należy też, że stosownie do art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy COVID-19 przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. Skład orzekający NSA podziela pogląd, że wykładnia funkcjonalna przepisów ustawy COVID-19 nakazuje opowiedzieć się za dopuszczalnością rozpoznania skargi kasacyjnej w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym. Przytoczone regulacje należy traktować jako "szczególne" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 p.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m.in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami ustawy COVID-19 jest m.in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19. W niniejszej sprawie należało mieć też na uwadze ograniczone możliwości przeprowadzenia rozpraw we wszystkich sprawach przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku (por. wyrok NSA z 15 lipca 2021r., sygn. akt III OSK 3743/21 i uchwała NSA z 30 listopada 2020r., sygn. akt II OPS 6/19 dostępne na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl; pozostałe cytowane orzeczenia tamże). Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania sądowego, której przesłanki wymienione zostały w § 2 tego artykułu. Przesłanki te w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły. Wskazać należy, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia wyroków Sądu I instancji, o czym świadczy wskazane wyżej związanie jej podstawami, sprowadzające się do tego, że zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego określa autor skargi kasacyjnej podnosząc naruszenie konkretnego przepisu prawa materialnego lub przepisu postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma nie tylko obowiązku, ale przede wszystkim prawa domyślania się i uzupełniania zarzutów skargi kasacyjnej oraz argumentacji służącej ich uzasadnieniu. Określenie danej podstawy kasacyjnej musi być precyzyjne, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy Sąd I instancji nie naruszył również innych przepisów, niedostrzeżonych lub pominiętych przy formułowaniu zarzutów skargi kasacyjnej. Ponadto, co istotne w rozpoznawanej sprawie, pominięcie określonych zagadnień w skardze kasacyjnej czy odniesienie się do nich w sposób wybiórczy i ogólnikowy skutkuje niemożnością zakwestionowania przez Naczelny Sąd Administracyjny stanowiska wyrażonego w ich zakresie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny czy działające w sprawie organy. Podkreślić również należy, że istotnym elementem skargi kasacyjnej, jest jej uzasadnienie, które powinno zostać sformułowane w taki sposób, aby można było powiązać je z konkretnymi przepisami prawa, które wnoszący skargę kasacyjną uznaje za naruszone. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega bowiem na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów wnoszącego skargę kasacyjną. W konsekwencji strona wnosząca skargę kasacyjną, ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej wnoszonej od wyroku Sądu I instancji i szczegółowo je uzasadnić wskazując, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki miało wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 18 października 2017r., sygn. akt II OSK 2702/16). Tymczasem skarżący kasacyjnie formułując zarzut naruszenia art. 109 ust. 1 pkt. 1 ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych nie tylko nie wskazuje na czym naruszenie to polegało, nie wskazał też żadnego z przepisów procedury sądowoadministracyjnej, mających zastosowanie w postępowaniu przed Sądem I instancji, który został w jego ocenie naruszony. Pomimo tej wadliwości, Naczelny Sąd Administracyjny, mając na uwadze treść uchwały pełnego składu NSA z 26 października 2009r. (sygn. akt I OPS 10/09), w której wyrażono pogląd, że przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną zostały naruszone przez Wojewódzki Sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 p.p.s.a., obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych, ale tylko w takim zakresie w jakim da się wyinterpretować, że stawiany zarzut ma swoje uzasadnienie, odniesie się do podniesionych zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Podkreślić należy, że zakres ustaleń faktycznych - w kwestii objętej zarzutami skargi kasacyjnej - był determinowany przez treść normy prawnej wywodzonej z art. 109 ust. 1 pkt 1 ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych. W zaskarżonym wyroku WSA przyjął, że w przedmiotowej sprawie nie znajdzie zastosowania art. 109 ust. 1 pkt 1 ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych, bowiem działania osób trzecich, o którym mowa w powyższym przepisie nie można utożsamiać z zaniedbaniami pracowników zatrudnionych przez uczestnika przewozu towarów niebezpiecznych, bowiem kwestie właściwego doboru pracowników nie mieszczą się w zakresie ww. regulacji. W myśl art. 109 ust.1 pkt 1 ustawy nie nakłada się kary pieniężnej, o której mowa w art. 107 i art. 108, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że odpowiednio uczestnik przewozu lub podmiot prowadzący kursy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek działania osób trzecich lub wskutek zdarzeń i okoliczności, którym podmiot nie mógł zapobiec. W tej sprawie skarżący kasacyjnie nie zakwestionował poprawności ustalonego w sprawie stanu faktycznego, a mianowicie, że w skontrolowanym zespole pojazdów brak było uziemienia naczepy odprowadzającego ładunki elektrostatyczne w czasie jazdy. Przewody elektryczne były izolowane zwykłą izolacją i niewłaściwie połączone, a przewód urządzenia tylnej osi skrętnej naczepy był oderwany. Zatem instalacja elektryczna i uziemienie skontrolowanego zespołu pojazdów nie spełniało wymogów umowy ADR. Podkreślić należy, że istotną przesłanką dla uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności za delikt administracyjny, z powołaniem się na zdarzenia lub okoliczności, o których mowa w omawianym przepisie, jest wykazanie należytej staranności, a w szczególności wywiedzenie, iż pomimo takiego wzorca postępowania zdarzenia będącego przyczyną naruszenia prawa nie można było przewidzieć, a jego następstwom nie można było zapobiec (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 marca 2015r., sygn. akt II GSK 178/14). Taka sytuacja nie miała miejsca w przedmiotowej sprawie. Trafnie wskazał WSA, iż skarżący nie wykazał w żadnym stopniu, że przed wyruszeniem w trasę, doszło do skontrolowania sprawności pojazdu, w tym sprawdzono instalację elektryczną - przewody elektryczne, ich izolację i odpowiednie zamocowanie. W przedmiotowej sprawie ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika też, że do stwierdzonego naruszenia doszło wskutek działania osób trzecich lub wskutek zdarzeń i okoliczności, którym skarżący nie mógł zapobiec. Zasadnie również wskazał WSA, iż kierowca w chwili kontroli pojazdu nie zgłaszał żadnych uwag, zaś argumenty skarżącego pojawiły się dopiero po dokonaniu kontroli pojazdu. Tym samym argumenty strony skarżącej, nie uprawniają zasadności zastosowania w niniejszej sprawie art. 109 ust. 1 pkt 1 ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych. Ze wskazanych powodów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. |
||||