![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6079 Inne o symbolu podstawowym 607, Administracyjne postępowanie Nieruchomości, Wojewoda, Oddalono skargę, II SA/Sz 949/25 - Wyrok WSA w Szczecinie z 2026-03-12, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SA/Sz 949/25 - Wyrok WSA w Szczecinie
|
|
|||
|
2025-12-23 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie | |||
|
Joanna Wojciechowska Marzena Iwankiewicz /przewodniczący/ Wiesław Drabik /sprawozdawca/ |
|||
|
6079 Inne o symbolu podstawowym 607 | |||
|
Administracyjne postępowanie Nieruchomości |
|||
|
Wojewoda | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2026 poz 143 art. 151, art. 106 par. 1 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz.U. 2024 poz 572 162 § 1 pkt 1, art. 16, art. 7, art. 77 par. 1, art. 80, art. 107 par. 1 pkt 6, art. 15, art. 138 par. 1 pkt 1 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.) Dz.U. 2024 poz 1145 art. 23 ust. 1 pkt 7a, art. 46 i art. 47, art. 210 ust. 3, art. 46, art. 47 Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j.) |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz Sędziowie Sędzia WSA Wiesław Drabik (spr.), Sędzia WSA Joanna Wojciechowska Protokolant starszy inspektor sądowy Joanna Białas-Gołąb po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 marca 2026 r. sprawy ze skargi Dyrektora Generalnego Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie na decyzję Wojewody Zachodniopomorskiego z dnia 28 października 2025 r. nr K-GN-4.755.17.2025.PK w przedmiocie wygaszenia decyzji o przekazaniu we wspólne użytkowanie oddala skargę . |
||||
|
Uzasadnienie
Starosta [...] w wydanej 30 stycznia 2025 r. decyzji nr GN.6844.73.2024.IV, na podstawie art. 162 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz.U. z 2024 r. poz. 572- dalej: "k.p.a.") po przeprowadzeniu postępowania w sprawie z wniosku z 4 listopada 2024 r. złożonego przez Dyrektora Urzędu Wojewódzkiego (dalej: "skarżący", "wnioskodawca, "strona"), odmówił stwierdzenia wygaśnięcia w części decyzji nr 4/79 Naczelnika Miasta D. z 2 października 1979 r., nr ZGT.8228/4/79, przekazującej we wspólne użytkowanie Urzędowi Wojewódzkiemu w L. i Kombinatowi Maszyn Rolniczych "A. " w L. terenu położonego w D. przy ul. [...], obejmującego działki oznaczone w ewidencji gruntów i budynków numerem [...] o powierzchni 0,9701 ha i [...] o powierzchni 1,2187 ha, obręb [...] - miasta D., w części dotyczącej uprawnień L. Urzędu Wojewódzkiego w L., dalej również: "LUW w L.". Z akt sprawy wynika, że w odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania, w piśmie z 17 grudnia 2024 r., S. L. dalej również: "Spółka", następca prawny Kombinatu Maszyn Rolniczych "A. " w L., poinformowała organ I Instancji, że nadal prowadzi działalność na przedmiotowej nieruchomości (działki nr ew.: [...] i [...]), zgodnie z celem oddania nieruchomości w użytkowanie, i zamierza ją kontynuować, stąd nie wyraża zgody na wygaszenie decyzji bez uprzedniego rozliczenia poniesionych przez Spółkę nakładów. Dodano, że kontynuacja dotychczasowej działalności Spółki możliwa jest również na podstawie oddania tej nieruchomości w użytkowanie wieczyste, o co Spółka będzie występowała. Podważono również właściwość organu I instancji w sprawie wygaszenia przedmiotowej decyzji wskazując, że w wyniku zmian struktury organów samorządu terytorialnego kompetencje naczelnika miasta przejęte zostały przez burmistrzów. Podkreślono, że decyzja z 2 października 1979 r. nie stała się bezprzedmiotowa ze względu na dalsze prowadzenie działalności gospodarczej przez Spółkę na nieruchomości oddanej do użytkowania oraz że w przedmiotowej sprawie nie ma podstaw do stwierdzenia wygaśnięcia takiej decyzji na podstawie przepisu obowiązującego prawa. Zwrócono uwagę, powołując się na wyrok NSA z 15 czerwca 2020 r., sygn. akt I OSK 1675/19, że jeżeli w postępowaniu bierze udział więcej niż jedna strona, interesu strony, o którym mowa w art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a., nie można odnosić do jednej z nich, zwłaszcza gdy druga strona ma interes przeciwny. Stosowanie tej normy (wygaszenie decyzji bezprzedmiotowej w interesie strony) jest zatem możliwe w sytuacji, kiedy w postępowaniu bierze udział jedna strona lub gdy interesy wszystkich stron postępowania są zbieżne. Wskazano, że w postępowaniu dotyczącym wygaszenia decyzji z 2 października 1979 r. biorą udział dwie strony tj. S. S.A. oraz wnioskodawca, gdzie Spółka posiada interes przeciwny do wnioskodawcy, gdyż jest zainteresowana kontynuowaniem działalności na nieruchomości oddanej w użytkowanie. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji po przedstawieniu ustalonego stanu faktycznego i wyjaśnieniu podstawy prawnej decyzji podkreślił, że analizowana decyzja dotyczy przekazania gruntu we wspólne użytkowanie na rzecz dwóch podmiotów, bez określenia udziałów w tym użytkowaniu. Organ ten ustalił, że użytkowanie nieruchomości jest wykonywane obecnie i nadal przez jednego z użytkowników, co nie powoduje, że decyzja stała się bezprzedmiotowa, bowiem użytkowanie to obejmuje całość gruntu, a brak użytkowania przez drugi podmiot nie wpływa na możliwość realizacji decyzji przez drugiego użytkownika, tj. S. S.A.. Brak wyodrębnionych udziałów w decyzji uniemożliwia rozdzielenie jej zakresu w sposób, który pozwalałby na uznanie decyzji za bezprzedmiotową w części. W tym względzie orzekający organ wskazał na wydaną, na skutek cofnięcia wniosku przez Spółkę, decyzję organu II instancji z 10 grudnia 2021 r. uchylającą decyzję organu I instancji z 13 października 2021 r. i umarzającą postępowanie w całości. Ponadto, organ I instancji stwierdził, że decyzja z 2 października 1979 r. dotyczy interesu dwóch stron postępowania, których interesy prawne są przeciwne, zatem nie istnieje możliwość stwierdzenia wygaśnięcia decyzji w części. Organ I instancji wskazał, że prawa i obowiązki wynikające z decyzji Naczelnika Miasta D. są dla obydwu stron wspólne i niepodzielne, zatem tylko wspólne działanie stron postępowania nakierowane na wygaszenie decyzji umożliwia skuteczne dokonanie wygaszenia. Starosta stwierdził, że żadne zdarzenia zaszłe po wydaniu decyzji z 2 października 1979 r. nie sprawiły, że stała się ona bezprzedmiotowa. W odwołaniu złożonym od wyżej opisanej decyzji wnioskodawca zarzucił naruszenie: - art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez nieuznanie, że decyzja z 1979 r. stała się bezprzedmiotowa w części dotyczącej uprawnienia LUW w L. oraz brak uwzględnienia interesu społecznego i interesu strony w wydanym rozstrzygnięciu; - art. 6, art. 8 § 1 i art. 8 § 2 k.p.a. poprzez naruszenie zasady praworządności i legalizmu, zasady zaufania do władzy publicznej oraz zasady stosowania utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw; - art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez brak uzasadnienia faktycznego i prawnego w zakresie oceny zastosowania przepisu art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. i odpowiedzi na pytanie, czy w sprawie istnieje interes strony lub interes społeczny w wydaniu decyzji uwzględniającej wniosek lub w wydaniu decyzji o odmowie uwzględnienia wniosku strony. Odwołujący się zarzucił, że organ I instancji błędnie wywiódł ze sprawy zakończonej decyzją organu II instancji z 10 grudnia 2021 r., że w sprawie muszą wystąpić zgodne oświadczenia współużytkowników i stron postępowania. Nadmienił, że poprzednie postępowanie dotyczyło bowiem całości decyzji, a umorzenie postępowania przez organ II Instancji wynikało z wycofania wniosku przez wnioskodawcę przy braku sprzeciwu drugiego współużytkownika. Odwołujący się zarzucił, że w sprawie nie uwzględniono interesu wnioskodawcy, wskazując w tym względzie na wydanie 7 listopada 2024 r. decyzji przez Ministra Rozwoju i Technologii wygaszającej trwały zarząd strony do działki nr ew. [...], wchodzącej w skład ośrodka wypoczynkowego, gdzie wystarczającą przesłanką była faktyczna rezygnacja odwołującego się z uprawnienia do użytkowania przedmiotowej nieruchomości, tak jak w niniejszej sprawie. Odwołujący się zarzucił wadliwość decyzji organu I instancji polegającą na błędnym oznaczeniu jednostki redakcyjnej w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji, to jest powoływanie się przez Starostę na art. 162 ust. 1 pkt 1 k.p.a., podczas gdy wskazany przepis zawiera paragrafy, a nie ustępy. W uzupełnieniu odwołania w piśmie z 13 maja 2025 r. wnioskodawca wskazał na motywy uzasadnienia wyroku NSA z 11 marca 2022 r., sygn. akt I OSK 526/19, oddalającego skargę kasacyjną Spółki od wyroku WSA w Warszawie z 31 sierpnia 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 540/18, w przedmiocie odmowy nabycia z mocy prawa użytkowania wieczystego nieruchomości. W ocenie odwołującego się wygaszenie decyzji z 1979 r. w żądanym zakresie nie zmieni zakresu uprawnień i sposobu korzystania z nieruchomości przez Spółkę. Zgodnie bowiem z zasadami prawidłowej gospodarki określonymi w przepisach prawa rolę współwładającego w miejsce odwołującego się przejmie reprezentant Skarbu Państwa gospodarujący zasobem nieruchomości Skarbu Państwa, to jest Starosta [...]. Wojewoda decyzją wydaną 28 października 2025 r., nr K-GN-4.755.17.2025.PK, po rozpatrzeniu sprawy na skutek wniesionego odwołania na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 oraz art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W motywach uzasadnienia wydanej decyzji po przedstawieniu ustalonego stanu faktycznego sprawy i wzmacniając argumentację poglądami prawnymi orzecznictwa sądowego organ odwoławczy podał, że decyzja nr 4/79 z 2 października 1979 r., znak: ZGT.8228/4/79, wydana została na podstawie art. 2, 3 ust. 1, art. 4 ust. 1 ustawy z 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach (Dz.U. z 1969 r. Nr 22, poz. 159 ze zm.). W dacie wydania przedmiotowej decyzji art. 3 ust. 1 tej ustawy stanowił, że tereny państwowe mogą być przekazywane jednostkom państwowym i organizacjom społecznym w użytkowanie, innym zaś osobom prawnym i osobom fizycznym oddawane w użytkowanie wieczyste. Zgodnie z art. 2 ust. 1 powyższej ustawy gospodarka terenami państwowymi należy do rad narodowych i ich prezydiów gospodarka ta jest wykonywana przez właściwe do spraw gospodarki komunalnej i mieszkaniowej organy prezydium miejskiej rady narodowej (rady narodowej osiedla). Decyzja z 2 października 1979 r. wydana została przez Naczelnika Miasta D., który był terenowym organem administracji państwowej w mieście do 50 tys. mieszkańców. Terenowe organy administracji państwowej w zakresie wykonywania zadań rad narodowych działały jako ich organy wykonawcze i zarządzające. Decyzje w indywidualnych sprawach z zakresu administracji państwowej wydawał w I instancji: 1) naczelnik gminy (miasta i gminy) - na terenie gminy (miasta i gminy), 2) prezydent lub naczelnik miasta - na terenie miasta niepodzielonego na dzielnice, a na terenie dzielnicy naczelnik dzielnicy - chyba że przepis szczególny stanowił inaczej [art. 44 ust. 1 pkt 4 i ust. 4 oraz art. 57 ust. 1 ustawy z 25 stycznia 1958 r. o radach narodowych (Dz.U. z 1975 r. Nr 26, poz. 139 ze zm.)]. W wyniku zmian ustrojowych struktury organów administracji publicznej dokonywanej w latach 1978-1998, nie istnieje już Naczelnik Miasta. Sprawy objęte decyzją z 2 października 1979 r. tj. przekazanie terenów państwowych w użytkowanie, nie są już rozstrzygane w drodze decyzji administracyjnej, lecz jedynie w trybie cywilnym poprzez zawarcie stosownej umowy. W związku z powyższym, w ocenie organu II instancji, określenie organu właściwego w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia decyzji Naczelnika Miasta D. z 2 października 1979 r. wymaga ustalenia, jaki organ ma obecnie kompetencję do oddawania nieruchomości Skarbu Państwa w użytkowanie. Zgodnie z art. 11 ust. 1 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2024 r. poz. 1145 ze zm.), dalej: "u.g.n.", z zastrzeżeniem wyjątków wynikających z przepisów ustawy oraz odrębnych ustaw, organem reprezentującym Skarb Państwa w sprawach gospodarowania nieruchomościami jest starosta, wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej. Stosownie do art. 23 ust. 1 pkt 7a u.g.n. zasobem nieruchomości Skarbu Państwa gospodarują, z zastrzeżeniem ust. 1e, art. 43 ust. 2 i 4, art. 51, art. 57 ust. 1, art. 58-60, starostowie, wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej, a w szczególności wydzierżawiają, wynajmują, użyczają oraz oddają w użytkowanie nieruchomości wchodzące w skład zasobu. Wobec tego, według orzekającego organu, organem właściwym do oddania w użytkowanie nieruchomości Skarbu Państwa, położonej na terenie powiatu s. , jest Starosta [...], reprezentujący Skarb Państwa, jako zadania z zakresu administracji rządowej (por. wyrok NSA z 1 września 2017 r., sygn. akt I OSK 2345/15). W konsekwencji organem właściwym w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia decyzji z 2 października 1979 r. jest Starosta [...]. W myśl art. 10 ww. ustawy z 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach przekazywanie terenów państwowych jednostkom państwowym i organizacjom społecznym w użytkowanie następowało w drodze decyzji właściwego do spraw gospodarki komunalnej i mieszkaniowej organu prezydium powiatowej (miejskiej miasta stanowiącego powiat lub wyłączonego z województwa) rady narodowej wydanej na wniosek jednostki ubiegającej się o przekazanie terenu; decyzja powinna zawierać określenie czasu i warunków użytkowania. W ocenie organu odwoławczego przekazanie w użytkowanie terenu na czas nieokreślony, jak to miało miejsce w decyzji z 2 października 1979 r., nie wykluczało możliwości wydania decyzji o wygaśnięciu prawa użytkowania (por. wyrok WSA w Gdańsku z 20 lipca 2011 r., sygn. akt II SA/Gd 275/11). W myśl art. 9 ww. ustawy z 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach właściwy organ mógł wydać decyzję o wygaśnięciu służącego danej jednostce prawa użytkowania terenu lub jego części w przypadku takich zmian w planie zagospodarowania przestrzennego (wstępnie ustalonych założeń tego planu), które nie pozwalają na dalsze użytkowanie terenu (części terenu) przez daną jednostkę, albo gdy teren lub jego część stał się dla tej jednostki zbędny. Obecnie taką możliwość przewiduje art. 46 i art. 47 u.g.n., w związku z art. 210 ust. 3 u.g.n., który stanowi, że do użytkowania ustanowionego w drodze decyzji przed dniem 1 stycznia 1998 r. stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące trwałego zarządu. Organ II instancji stwierdził, że pojęcie "wygaśnięcia prawa użytkowania" (art. 46 w związku z art. 210 u.g.n.), nie jest tożsame z pojęciem "wygaśnięcia", o którym mowa w art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. W pierwszym przypadku "wygaśnięcie prawa użytkowania" znaczy ustalenie terminu ustania prawa użytkowania, którego okres pierwotnie nie był oznaczony. W sytuacji gdy użytkowanie zostało ustanowione bez oznaczenia terminu, do jego zakończenia niezbędne stało się określenie przesłanek, które stwarzają podstawę orzeczenia jego ustania, co ustawodawca określił jako "wygaśnięcie prawa użytkowania". W drugim zaś przypadku uregulowana jest inna sytuacja. Nie chodzi tu o "wygaśnięcie prawa" w sensie wyzbycia z uprawnień wynikających z decyzji, ale o "wygaśnięcie decyzji", które następuje aktem deklaratoryjnym stwierdzającym, że dana decyzja stała się "bezprzedmiotowa", to znaczy, że wynikające z decyzji prawa i obowiązki przestały już istnieć i teraz chodzi już tylko o "formalne" potwierdzenie takiego stanu rzeczy (por. wyrok WSA w Warszawie z 6 września 2006 r., sygn. akt I SA/Wa 203/06). Wniosek odwołującego się z 2 października 2024 r. złożony został na podstawie art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. i zawiera żądanie stwierdzenia wygaśnięcia decyzji Naczelnika Miasta D. z 2 października 1979 r. w części dotyczącej uprawnienia LUW w L.. Z wykładni przepisu art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. wynika, że bezprzedmiotowość decyzji jest konieczną przesłanką stwierdzenia jej wygaśnięcia. W przypadku zaś gdy kwestia wygaśnięcia decyzji nie jest uregulowana w przepisach szczególnych, do stwierdzenia jej wygaśnięcia należy dodatkowo wykazać, że wymaga tego interes społeczny lub interes strony. Pojęcie bezprzedmiotowości decyzji należy wiązać z brakiem podmiotu lub przedmiotu stosunku prawnego. Z sytuacją braku podmiotu stosunku administracyjnoprawnego będziemy mieli do czynienia w sytuacji, gdy podmiot, którego decyzja dotyczyła, utracił wymagane kwalifikacje, lub przestał istnieć, natomiast brak przedmiotu stosunku administracyjnoprawnego wystąpi, gdy przestanie istnieć przedmiot rozstrzygnięcia, którym są prawa i obowiązki stron. Przesłanki stwierdzenia wygaśnięcia decyzji muszą być traktowane ściśle. Nie jest dopuszczalna wykładnia rozszerzająca art. 162 § 1 k.p.a., gdyż przepis ten stanowi odstępstwo od ogólnej, wyrażonej w art. 16 § 1 k.p.a. zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych. W toku postępowania w przedmiocie wygaśnięcia decyzji organ nie poddaje merytorycznej weryfikacji wydanej uprzednio decyzji, lecz ogranicza się do oceny czy w sprawie wystąpiły przesłanki z art. 162 § 1 k.p.a. W ocenie organu odwoławczego nie została spełniona przesłanka bezprzedmiotowości decyzji administracyjnej z 2 października 1979 r. w rozumieniu art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a., w części. Przedmiotem decyzji Naczelnika Miasta D. z 2 października 1979 r. jest przekazanie nieruchomości we wspólne użytkowanie na rzecz dwóch podmiotów: Kombinatu Maszyn Rolniczych "A. " w L. (obecnie S. S.A.) oraz Urzędu Wojewódzkiego w L.. Celem wskazanym w decyzji z 2 października 1979 r. była budowa wspólnych obiektów socjalno-wczasowych (która nastąpiła jeszcze przed wydaniem tej decyzji). Strony przez wiele lat prowadziły na nieruchomości działalność socjalno-wczasową. Choć w dacie wydania powyższej decyzji teren oddany we wspólne użytkowanie składał się z wielu działek, w omawianej decyzji nie został określony podział tych działek pomiędzy oba podmioty. W istocie każdy z użytkujących nieruchomość podmiotów ma prawo do korzystania z ww. działek w całości. Nie można zatem stwierdzić wygaśnięcia decyzji Naczelnika Miasta D. nr [...] w części uprawnień danego podmiotu, skoro decyzja nie określa i nie dzieli uprawnień poszczególnych podmiotów. Przedmiot tej decyzji nie ma charakteru podzielnego, odrębnego dla każdego z podmiotów. Wykreowane przez decyzję z 2 października 1979 r. niepodzielne współużytkowanie całości nieruchomości (a nie wydzielonych fizycznie jej części) przez każdego z dwóch władających, według organu II instancji, nie pozwala na uznanie, że decyzja ta stała się bezprzedmiotowa w części tylko dlatego, że jeden ze współużytkowników nie korzysta i nie chce korzystać ze swojego prawa wynikającego z omawianej decyzji, w sytuacji gdy drugi ze współużytkowników uprawnienia wynikające z powyższej decyzji wykonuje. Organ odwoławczy nie zgodził się ze stwierdzeniem odwołującego się, że wygaszenie jego uprawnienia nie zmieni niczego w zakresie uprawnienia Spółki, że zmieni się jedynie współużytkownik nieruchomości, którym będzie właściciel Skarb Państwa - Starosta [...]. Stwierdzenie wygaśnięcia w części decyzji z 2 października 1979 r., zgodnie z żądaniem odwołującego się oznaczałoby w istocie wygaśnięcie prawa współużytkowania przysługującego reprezentowanej przez niego jednostce, które podmiot ten dzieli, w sposób niepodzielny, z drugim współużytkownikiem - obecnie S. S.A., czyli wpłynęłoby na prawo tej Spółki - zniweczyłoby je. W obowiązującym stanie prawnym nie jest możliwa konstrukcja prawna, w której współużytkownikami nieruchomości, w niewydzielonych częściach, byliby z jednej strony spółka akcyjna a z drugiej - Skarb Państwa (reprezentowany przez Starostę), będący jednocześnie właścicielem nieruchomości. Organ odwoławczy uznał, że w kontrolowanej sprawie nie wystąpił żaden ze wskazanych wyżej przypadków bezprzedmiotowości decyzji. Skoro w przedmiotowej sprawie nie zaistniała bezprzedmiotowość decyzji w części, brak jest podstaw do przyjęcia aby organ musiał badać, czy za wygaśnięciem decyzji przemawia interes społeczny lub interes strony. Miałoby to bowiem znaczenie jedynie w przypadku stwierdzenia, że decyzja z 2 października 1979 r. stała się bezprzedmiotowa (por. wyrok WSA w Warszawie z 18 czerwca 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 328/14). Brak przesłanki bezprzedmiotowości powoduje brak prawnej możliwości stwierdzenia przez organ wygaśnięcia decyzji w trybie art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a., co oznacza, że zbędnym staje się rozważanie dalszych przesłanek, które muszą wystąpić łącznie, tj. interesu społecznego lub interesu strony. Odnosząc się do zarzutu odwołania dotyczącego wadliwości decyzji organu I instancji polegającej na błędnym oznaczeniu jednostki redakcyjnej w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji, organ instancji stwierdził, że naruszenie to nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Organ I instancji dopuścił się oczywistej omyłki pisarskiej polegającej na błędnym oznaczeniu jednostki redakcyjnej wskazanego przepisu. Przesądza o tym treść uzasadnienia decyzji organu I instancji, w której Starosta wskazuje prawidłową jednostkę redakcyjną, tj. art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. i przytacza treść tego przepisu. W skardze wniesionej na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie Dyrektor Urzędu Wojewódzkiego podniósł zarzuty naruszenia: 1. art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez błędną wykładnię i uznanie iż decyzja Naczelnika Miasta D. nr 4/79 z 2 października 1979 r. znak: ZGT.8228/4/79 o oddaniu we współużytkowanie nieruchomości oznaczonej obecnie w ewidencji gruntów i budynków jako działki nr [...] i [...] o łącznej pow. 2,1888 ha nie stała sią bezprzedmiotowa w części dot. uprawnienia LUW w L.; 2. art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, iż decyzja Naczelnika Miasta D. nr 4/79 z 2 października 1979 r. znak: ZGT.8228/4/79 nie stała się bezprzedmiotowa, co spowodowało niezbadanie przesłanek wygaśnięcia decyzji w postaci interesu społecznego i interesu strony w celu wygaśnięcia decyzji; 3. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. polegające na dokonaniu przez organ odwoławczy oceny materiału dowodowego wbrew regułom wynikającym z tych przepisów, to jest wszechstronności, wielowątkowości oraz na braku odniesienia się do argumentów wnioskodawcy opartych na orzeczeniach sądów administracyjnych; 4. art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez brak uzasadnienia faktycznego i prawnego w zakresie oceny zastosowania przepisu art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. celem analizy bezprzedmiotowości decyzji Naczelnika Miasta D. nr 4/79 z 2 października 1979 r. w okolicznościach niniejszej sprawy i wypracowanego orzecznictwa organów administracji publicznej oraz sądów, a także czy w sprawie istnieje lub nie istnieje interes strony lub interes społeczny w wydaniu decyzji uwzględniającej wniosek lub w wydaniu decyzji o odmowie uwzględnienia wniosku z 4 listopada 2024 r.; 5. art. 6, art. 8 § 1 oraz art. 8 § 2 k.p.a. poprzez naruszenie zasady praworządności i legalizmu, zasady zaufania do władzy publicznej oraz zasady stosowania utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw; 6. art. 210 ust. 3 w zw. z art. 46 i art. 47 u.g.n. poprzez niewłaściwą interpretację i niewłaściwe zastosowanie polegające na ustaleniu, że mają zamienne zastosowanie w przedmiotowej sprawie; a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz niezastosowanie art. 138 § 1 pkt 2 lub art. 138 § 2 k.p.a., tj. wadliwe utrzymanie w mocy przez organ odwoławczy decyzji organu I instancji i nieorzeczenie co do istoty lub przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem spowodowało utrzymanie w mocy wadliwej decyzji Starosty [...]. Mając na uwadze powyżej przedstawione zarzuty skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Jednocześnie skarżący złożył wniosek o zaliczenie w poczet materiału dowodowego w sprawie pisma organu odwoławczego z 28 października 2025 r, nr K-GN-4.7582.58.2025.PK, celem wykazania faktu, iż organ administracji publicznej podejmuje inicjatywę uregulowania stanu prawnego nieruchomości położonej w D. w sposób zgodny z wnioskiem skarżącego, lecz inicjatywa ta nie może być pozytywnie rozpoznana w świetle argumentów przedstawionych w skardze. W uzasadnieniu skargi wnoszący ją przedstawił obok argumentacji tożsamej z zawartą w odwołaniu, że L. Urząd Wojewódzki w L. jest jednostką organizacyjną Skarbu Państwa przy pomocy której Wojewoda L. wykonuje swoje zadania (art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 23 tycznia 2009 r. o wojewodzie i administracji rządowej w województwie - tekst jednolity: Dz. U. z 2025 r., poz. 428). Do zadań Wojewody L., a co za tym idzie L. Urzędu Wojewódzkiego w L. nie należy prowadzenie ośrodków socjalno-wczasowych umożliwiających wypoczynek nad morzem głównie w okresie letnim dla pracowników lub innych osób. Fakt ten potwierdza to, iż Urząd zaniechał prowadzenia jakiejkolwiek aktywności na terenie nieruchomości w D. przy ul. [...], której dotyczy niniejsze postępowanie. Również w statucie LUW w L. nie ma zapisanej aktywności dotyczącej prowadzenia ośrodka wypoczynkowego przez tę jednostkę. W ocenie skarżącego skoro nieruchomość położona w D. przy ul. [...] nie może być wykorzystywana na cele statutowe LUW w L., to decyzja na podstawie której oddano ją w użytkowanie tej jednostce jest bezprzedmiotowa. O ile przedmiot rozstrzygnięcia decyzji wydanej w 1979 r. istnieje, to podmiot którego decyzja dotyczyła (L. Urząd Wojewódzki w L. jako następca prawny Urzędu Wojewódzkiego w L.) utracił kwalifikacje do wykorzystywania nieruchomości na cele wynikające z decyzji Naczelnika Miasta D. z 2 października 1979 r. Według skarżącego "decyzja ta dotyczyła przedmiotu stosunku administracyjnego, który nie istniał" i jest sprzeczna z ówcześnie obowiązującymi przepisami, gdyż jej przedmiotem nie była nieruchomość wydzielona, w dodatku przeznaczona na inne cele niż statutowe czy ustawowe LUW w L.. Skutkuje to nie tylko brakiem możliwości przekształcenia ustanowionego prawa użytkowania, ale również koniecznością uznania, iż powinna zostać uznana za bezprzedmiotową. Powyższych aspektów w ocenie skarżącego orzekające organy nie uwzględniły. Nie wykazały również konkretnych okoliczności lub faktów świadczących o tym, iż uwzględnienie wniosku skarżącego będzie miało wpływ na prawa i obowiązki S. S.A. Konkretnych faktów nie wskazuje również sama spółka. Ponadto, w ocenie skarżącego, poglądy prawne WSA w Warszawie, z którymi zgodził się NSA w wyroku z 11 marca 2022 r., sygn. akt I OSK 526/19, powinny być odnoszone wprost do sprawy niniejszej. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie 12 marca 2026 r. Sąd postanowił przeprowadzić dowód z pisma z 28 października 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje: W ocenie Sądu Wojewoda słusznie uznał, iż w przedmiotowej sprawie nie ziściła się przesłanka bezprzedmiotowości decyzji, o której mowa w art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. Kluczowym argumentem przemawiającym za oddaleniem skargi jest charakter uprawnienia wykreowanego decyzją z dnia 2 października 1979 r., jakim jest niepodzielne współużytkowanie części nieruchomości. Organ odwoławczy trafnie zidentyfikował, że sporna decyzja nie dokonała fizycznego wydzielenia części nieruchomości do wyłącznego użytku poszczególnych podmiotów (podziału quoad usum), lecz ustanowiła stan współwładania o charakterze niepodzielnym. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że bezprzedmiotowość decyzji występuje wówczas, gdy przestaje istnieć jeden z elementów stosunku prawnego (podmiot, przedmiot lub podstawa prawna). W przypadku współużytkowania o charakterze niepodzielnym prawo to przysługuje grupie osób łącznie w stosunku do całej powierzchni wskazanej w decyzji. Z faktu, iż jeden z zespołów użytkowników zaprzestał korzystania z nieruchomości lub złożył oświadczenie o braku woli dalszego wykonywania uprawnień, nie można wywodzić skutku w postaci bezprzedmiotowości decyzji "w części". Niepodzielność prawa oznacza, że dopóki choć jeden z uprawnionych podmiotów (drugi zespół użytkowników) wykonuje uprawnienia wynikające z osnowy decyzji, decyzja ta wciąż realizuje swój cel gospodarczy i prawny. Uznanie decyzji za wygasłą w części dotyczącej tylko drugiego współużytkownika doprowadziłoby do sytuacji niedopuszczalnej na gruncie prawa administracyjnego – powstania luki w sposobie zagospodarowania nieruchomości, która w świetle decyzji z 1979 r. stanowi funkcjonalną całość. Skoro uprawnienie jest wykonywane przez jednego ze współużytkowników, przedmiot decyzji (nieruchomość) oraz jej cel (użytkowanie) nadal istnieją. Rezygnacja jednego z podmiotów z przysługującego mu prawa nie czyni samej decyzji "pustą" czy "bezprzedmiotową", a jedynie zmienia faktyczny krąg osób aktywnie korzystających z nieruchomości w ramach tej samej, istniejącej podstawy prawnej. W konsekwencji Wojewoda prawidłowo przyjął, że brak woli korzystania z prawa przez jedną ze stron, przy jednoczesnym aktywnym wykonywaniu tego samego prawa przez drugą stronę, wyklucza stwierdzenie wygaśnięcia decyzji na podstawie art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie podkreślał (m.in. w wyroku z dnia 25 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 2429/20), że decyzja administracyjna kształtuje stan prawny, który nie wygasa automatycznie tylko dlatego, że jeden z adresatów nie chce już z niego korzystać. W przypadku niepodzielnego współużytkowania prawo to trwa tak długo, jak długo istnieje choćby jeden podmiot zdolny i chętny do jego realizacji. Zgodnie z brzmieniem art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a., organ administracji publicznej, który wydał decyzję w pierwszej instancji, stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli decyzja stała się bezprzedmiotowa, a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa albo leży to w interesie społecznym lub w interesie strony. Sąd pragnie podkreślić, że konstrukcja tego przepisu opiera się na kumulatywnym wystąpieniu dwóch przesłanek: – bezprzedmiotowości decyzji (przesłanki nadrzędnej i koniecznej), – istnienia przepisu nakazującego stwierdzenie wygaśnięcia albo istnienia interesu społecznego lub interesu strony. W niniejszej sprawie Wojewoda słusznie uznał, że proces badania przesłanek wygaśnięcia decyzji z 1979 r. zakończył się na etapie ustalania jej (bez)przedmiotowości. Skoro – jak wykazano wyżej – decyzja ta wciąż posiada swój przedmiot (niepodzielne współużytkowanie nieruchomości) oraz podmiot (drugi zespół użytkowników aktywnie wykonujący uprawnienia), to nie można mówić o jej bezprzedmiotowości w rozumieniu prawnym. Bezprzedmiotowość jest warunkiem sine qua non (niezbędnym), aby organ mógł w ogóle przystąpić do oceny, czy za wygaszeniem decyzji przemawia interes społeczny. W sytuacji, gdy decyzja nadal wywołuje skutki prawne i jest podstawą władania nieruchomością dla części uprawnionych, jest ona "przedmiotowa". Tym samym badanie interesu społecznego w celu jej wygaszenia staje się bezprzedmiotowe i prawnie niedopuszczalne. Interes społeczny nie może bowiem stanowić samodzielnej podstawy wygaszenia decyzji, która w obrocie prawnym nadal funkcjonuje i jest realizowana. Strona skarżąca upatruje naruszenia prawa w "niezbadaniu interesu społecznego". Sąd wskazuje jednak, że w sferze prawa administracyjnego interes społeczny przejawia się przede wszystkim w zasadzie trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych (art. 16 k.p.a.) oraz pewności obrotu prawnego. Skoro decyzja z 1979 r. wykreowała niepodzielne prawo do nieruchomości, to w interesie społecznym leży ochrona tego prawa tak długo, jak długo jest ono wykonywane przez któregokolwiek z uprawnionych. Próba wygaszenia decyzji "w części", z powołaniem na interes społeczny jednej grupy użytkowników (rezygnujących), przy jednoczesnym naruszeniu nabytego prawa drugiej grupy (korzystających), byłaby działaniem sprzecznym z obiektywnym interesem społecznym i porządkiem prawnym. W związku z powyższym, skoro organ prawidłowo ustalił brak bezprzedmiotowości decyzji Naczelnika Miasta D., nie miał on obowiązku (a wręcz nie miał podstawy prawnej), aby prowadzić dalsze postępowanie wyjaśniające w zakresie interesu społecznego czy interesu strony. W ocenie Sądu podniesiony przez stronę skarżącą zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez niewłaściwą interpretację art. 210 ust. 3 w związku z art. 46 i 47 ustawy o gospodarce nieruchomościami (u.g.n.), polegający na przyjęciu ich rzekomego "zamiennego" zastosowania, jest całkowicie chybiony. Sąd wskazuje, że art. 210 ust. 3 u.g.n. stanowi przepis o charakterze szczególnym (przejściowym), odnoszący się do decyzji o oddaniu nieruchomości w użytkowanie wydanych przed dniem wejścia w życie ustawy. Z kolei art. 46 i 47 u.g.n. regulują ogólne zasady trwałości i wygaszania trwałego zarządu (lub odpowiednio innych form władania). Skarżący błędnie wywodzi, że organy administracji zastosowały te przepisy zamiennie lub w sposób dowolny. Kluczowym elementem rozstrzygnięcia jest fakt, że decyzja z 2 października 1979 r. wykreowała stan prawny (niepodzielne współużytkowanie), który na mocy art. 210 ust. 3 u.g.n. zachowuje swoją moc wiążącą. Sąd podkreśla, że interpretacja tych przepisów musi być dokonywana w sposób systemowy: art. 210 ust. 3 u.g.n. nakazuje respektować prawa nabyte wynikające z dawnych decyzji o użytkowaniu. Art. 46 i 47 u.g.n. określają ramy, w jakich takie prawa mogą wygasnąć (np. gdy nieruchomość stała się zbędna na cele określone w decyzji). Wbrew twierdzeniom skarżącego organy nie dokonały "zamiennego" stosowania tych norm, lecz przeprowadziły ich łączną wykładnię funkcjonalną. Skoro jeden z zespołów użytkowników nadal realizuje cel określony w decyzji z 1979 r., to nieruchomość nie stała się zbędna w rozumieniu art. 46–47 u.g.n., co wprost wyklucza możliwość zastosowania trybu wygaszenia przewidzianego w tych przepisach. Sąd zauważa, że naruszenie prawa materialnego nastąpiłoby właśnie wtedy, gdyby organ – wbrew brzmieniu art. 210 ust. 3 u.g.n. – uznał, że rezygnacja jednej ze stron ze współużytkowania o charakterze niepodzielnym pozwala na częściowe wygaszenie decyzji. Takie działanie naruszałoby istotę prawa nabytego przez drugiego współużytkownika. Przepisy u.g.n. nie przewidują konstrukcji "częściowej zbędności" nieruchomości w sytuacji, gdy prawo do niej jest wspólne i niepodzielne. W ocenie Sądu organy prawidłowo odczytały relację między dawnymi przepisami (na podstawie których wydano decyzję w 1979 r.) a obecną regulacją ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zastosowanie art. 210 ust. 3 u.g.n. jako podstawy ochrony trwałości użytkowania było w pełni uzasadnione faktem, że przedmiotowe prawo jest nadal wykonywane. Zarzut, jakoby doszło do "zamiennego" i dowolnego stosowania przepisów, stanowi jedynie subiektywną polemikę skarżącego z prawidłowo ustalonym stanem prawnym. W ocenie Sądu postawiony w skardze zarzut naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., poprzez rzekomy brak wszechstronności i wielowątkowości w ocenie materiału dowodowego oraz pominięcie argumentacji wnioskodawcy opartej na orzecznictwie, nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd stwierdza, że Wojewoda podjął wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Organ zgromadził pełny materiał dowodowy, w tym kluczowy dokument – decyzję z dnia 2 października 1979 r. – i dokonał jego prawidłowej analizy pod kątem prawnym. Zarzut braku "wielowątkowości" jest chybiony, gdyż postępowanie administracyjne nie polega na mnożeniu hipotez, lecz na ustaleniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia. W niniejszej sprawie kluczowym faktem było ustalenie, że prawo wykreowane decyzją z 1979 r. ma charakter niepodzielnego współużytkowania i jest ono realnie wykonywane przez jeden z zespołów użytkowników. Ustalenie to jest wystarczające do uznania, że decyzja nie stała się bezprzedmiotowa. Zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), organ ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Sąd podkreśla, że organ odwoławczy wyprowadził z zebranych dowodów wnioski logicznie poprawne i zgodne z prawem materialnym. Fakt, że ocena ta jest odmienna od oczekiwań skarżącego, nie oznacza naruszenia prawa. "Wszechstronność" oceny polega na rozważeniu wszystkich dowodów, a nie na zaakceptowaniu interpretacji strony, która stoi w sprzeczności z istotą niepodzielności prawa wynikającego z osnowy decyzji. Odnosząc się do zarzutu braku analizy orzeczeń sądów administracyjnych przywołanych przez wnioskodawcę, Sąd wskazuje, że organ administracji ma obowiązek odnieść się do argumentacji strony, ale nie ma obowiązku polemizowania z każdym wyrokiem zapadłym w innych, nieidentycznych stanach faktycznych. Wojewoda w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśnił, dlaczego w jego ocenie przesłanka bezprzedmiotowości nie wystąpiła. Milczące pominięcie konkretnych sygnatur wyroków przytoczonych przez stronę nie stanowi naruszenia istotnie wpływającego na wynik sprawy, jeżeli organ prawidłowo zinterpretował i zastosował przepisy prawa materialnego (art. 210 ust. 3 u.g.n. oraz art. 162 k.p.a.) w kontekście specyfiki niepodzielnego władania. Sąd nie podziela zarzutu skarżącego, jakoby zaskarżona decyzja Wojewody naruszała art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzut ten, oparty na twierdzeniu o braku należytego uzasadnienia faktycznego i prawnego w zakresie analizy bezprzedmiotowości oraz interesu społecznego i strony, uznać należy za bezzasadny. Zgodnie z art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a., decyzja musi zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne. W ocenie Sądu Wojewoda w sposób czytelny i wyczerpujący wskazał motywy, którymi kierował się, uznając, że decyzja Naczelnika Miasta D. z 1979 r. nie stała się bezprzedmiotowa. Organ odwoławczy jednoznacznie wyjaśnił, że istnienie drugiego zespołu użytkowników, który aktywnie korzysta z przysługującego mu prawa, stanowi obiektywną przeszkodę do stwierdzenia bezprzedmiotowości. Uzasadnienie to pozwala na pełną kontrolę instancyjną i sądową toku rozumowania organu. Skarżący podnosi, że organ nie dokonał pogłębionej analizy wypracowanego orzecznictwa. Sąd wskazuje jednak, że wymóg uzasadnienia prawnego polega na wyjaśnieniu podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa, a nie na obowiązku streszczania czy polemizowania z każdą linią orzeczniczą. Wojewoda skupił się na kluczowej dla sprawy niepodzielności współużytkowania, co wprost odnosi się do istoty spornego przepisu art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. Organ nie ma obowiązku przywoływania dziesiątek wyroków, jeżeli w sposób logiczny i spójny wykazał, dlaczego w tym konkretnym stanie faktycznym przesłanka bezprzedmiotowości nie wystąpiła. W odniesieniu do zarzutu braku analizy, czy w sprawie istnieje interes społeczny lub interes strony przemawiający za wygaszeniem decyzji, Sąd podkreśla, że struktura art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. ma charakter hierarchiczny. Jak wskazano już wcześniej, bezprzedmiotowość jest przesłanką pierwotną i niezbędną. W sytuacji, gdy organ w uzasadnieniu faktycznym prawidłowo ustalił, że decyzja nie jest bezprzedmiotowa (gdyż prawo jest nadal wykonywane), zbędne, a wręcz prawnie bezcelowe byłoby prowadzenie rozważań nad interesem społecznym czy interesem strony. Interes ten jest badany dopiero po ustaleniu, że decyzja stała się bezprzedmiotowa. Zatem brak szerokiego wywodu w tym zakresie nie stanowi wady uzasadnienia, lecz jest logiczną konsekwencją stwierdzenia braku pierwszej z kumulatywnych przesłanek wygaśnięcia decyzji. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji czyni zadość wymogom z art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. Zawiera ono wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione (aktywne współużytkowanie przez drugiego współużytkownika), oraz wyjaśnienie podstawy prawnej (interpretacja niepodzielności prawa w kontekście art. 162 k.p.a.). Argumentacja organu jest spójna i odnosi się do istoty sprawy, co czyni zarzut naruszenia procedury w tym zakresie nieuzasadnionym. W ocenie Sądu chybiony jest również zarzut naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., upatrywany w wadliwym utrzymaniu w mocy decyzji organu pierwszej instancji. Zgodnie z zasadą dwuinstancyjności (art. 15 k.p.a.), organ odwoławczy ma obowiązek ponownego, merytorycznego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie. Wojewoda wywiązał się z tego obowiązku, dokonując własnych ustaleń faktycznych i prawnych, które doprowadziły go do tożsamej konkluzji co organ pierwszej instancji. Wydanie decyzji o utrzymaniu w mocy zaskarżonego rozstrzygnięcia jest w pełni uzasadnione w sytuacji, gdy organ odwoławczy stwierdzi, że stan faktyczny został ustalony prawidłowo (nieruchomość jest nadal użytkowana przez jeden z zespołów uprawnionych). Wykładnia przepisów prawa materialnego (art. 210 ust. 3 u.g.n. oraz art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a.) była trafna. Skoro w toku postępowania odwoławczego potwierdzono, że decyzja z 2 października 1979 r. wykreowała niepodzielne współużytkowanie, które nie stało się bezprzedmiotowe, Wojewoda nie miał innej możliwości prawnej niż utrzymanie w mocy decyzji odmawiającej stwierdzenia wygaśnięcia. Zarzut naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. mógłby być skuteczny jedynie wtedy, gdyby decyzja organu pierwszej instancji była dotknięta wadą merytoryczną lub procesową, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Sąd, na podstawie art. 106 § 1 p.p.s.a., dopuścił dowód z pisma Wojewody skierowanego do Starosty [...], dotyczącego ewentualnego wskazania innego trybu wygaszenia współużytkowania łącznego przedmiotowej nieruchomości. Treść tego pisma nie zawiera jednak okoliczności mających istotne znaczenie dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu, wobec czego pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Podsumowując powyższe rozważania, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Kluczowym argumentem w sprawie jest fakt, że rezygnacja części użytkowników z przysługujących im praw nie może prowadzić do stwierdzenia bezprzedmiotowości decyzji administracyjnej, jeżeli prawo to ma charakter niepodzielny i jest nadal wykonywane przez pozostałe uprawnione podmioty. W takim stanie faktycznym decyzja z 1979 r. nadal "istnieje" w sferze prawnej i faktycznej, co stanowi bezwzględną przeszkodę do zastosowania trybu z art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. Sąd nie stwierdził naruszenia przepisów postępowania (art. 7, 77, 80, 107 k.p.a.), które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani naruszenia prawa materialnego (ustawy o gospodarce nieruchomościami). Organy administracji prawidłowo wyważyły zasadę trwałości decyzji administracyjnych oraz ochronę praw nabytych przez drugiego współużytkownika. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł o oddaleniu skargi. |
||||