drukuj    zapisz    Powrót do listy

6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego 6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym), Prawo miejscowe, Rada Miasta~Rada Gminy, Oddalono skargę kasacyjną, II OSK 1008/15 - Wyrok NSA z 2017-01-17, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II OSK 1008/15 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2017-01-17 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2015-04-20
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Barbara Adamiak
Iwona Niżnik - Dobosz /sprawozdawca/
Zdzisław Kostka /przewodniczący/
Symbol z opisem
6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego
6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym)
Hasła tematyczne
Prawo miejscowe
Sygn. powiązane
II SA/Po 342/14 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2014-12-05
Skarżony organ
Rada Miasta~Rada Gminy
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2003 nr 80 poz 717 art. 101
Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zdzisław Kostka Sędziowie: sędzia NSA Barbara Adamiak sędzia del. WSA Iwona Niżnik – Dobosz (spr.) Protokolant: starszy asystent sędziego Anita Lewińska - Karwecka po rozpoznaniu w dniu 17 stycznia 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Rady Miejskiej w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 5 grudnia 2014 r. sygn. akt II SA/Po 342/14 w sprawie ze skargi R. K. i A. K. na uchwałę Rady Miejskiej w S. z dnia [...] października 2001 r. nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Gminy S. na rzecz R. K. i A. K. solidarnie kwotę 300 (trzysta) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 5 grudnia 2014 r., sygn. akt II SA/Po 342/14 w sprawie ze skargi R. K. i A. K. na uchwałę Rady Miejskiej w S. z dnia [...] października 2001 r. Nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w punkcie I stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały, w punkcie II zasądził od Rady Miejskiej w S. na rzecz skarżących kwotę 557 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, a w punkcie III określił, że zaskarżona uchwała nie może być wykonana.

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym:

R. K. oraz A. K. pismem dnia 26 lutego 2014 r. (złożonym w siedzibie organu 27 lutego 2014 r.) wnieśli skargę na uchwałę Rady Miejskiej w S. z dnia [...] października 2001 r., Nr [...] w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy S. w J. gmina S. rej. ul. [...] – zmiana przeznaczenia upraw polowych na tereny aktywizacji gospodarczej, zaskarżając ww. uchwałę w całości.

Zaskarżonej uchwale skarżący zarzucili naruszenie art. 18 i art. 25 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym oraz naruszenie art. 73 ust 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska.

Skarżący podnieśli, iż w dniu [...] grudnia 2000 r. Rada Miejska Gminy S. podjęła uchwałę Nr [...] w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany obowiązującego wówczas miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego gminy S. Tymczasem skarżący wskazali, że w dniu [...] października 2001 r., Rada Miejska Gminy S. podjęła uchwałę Nr [...] o uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a nie zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W tym aspekcie – zdaniem skarżących – treść uchwały wywołującej z dnia [...] grudnia 2000 r. nie pokrywa się z treścią uchwały z dnia [...] października 2001 r.

Następnie skarżący podali, że pomimo znaczącej zmiany całości treści projektu planu miejscowego dokonanego już po przeprowadzonych konsultacjach społecznych, urzędowych i otrzymaniu prognozy o wpływie proponowanych zmian na środowisko, nie przeprowadzono ponownie wszystkich czynności określonych w art. 18 ust. 2 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, które winny być dokonane w związku ze zmianą treści uchwały.

Skarżący wyjaśnili, iż procedurze planistycznej (tj. ogłoszeniu, konsultacjom społecznym, uzgodnieniom, opiniom itd.), poddano jedynie projekt zmiany obowiązującego planu, który zakładał zmianę przeznaczenia gruntów rolnych położonych w J., gm. S. przy ul. [...], dz. nr [...], [...], [...], [...] na tereny parku przemysłowego (oznaczone na mapie symbolem P), tereny działalności gospodarczo-usługowej (oznaczone na mapie symbolem DGU) oraz tereny zabudowy mieszkaniowo-usługowej (oznaczone na mapie symbolem MU). Skarżący wskazali, że zgodnie z tym projektem większość obszaru objętego zmianą planu miejscowego przeznaczono na tereny działalności gospodarczo-usługowej z podstawowym przeznaczeniem gruntów pod zakłady rzemieślnicze, bazy, składy i magazyny, obiekty usług komercyjnych, hodowla koni, jeździectwo, hipoterapia, place sportowe, rozrywkowo-zabawowe lunapark itp. Tymczasem Rada Miejska w dniu [...] października 2001 r. uchwaliła odmienny plan miejscowy dotyczący wyżej wymienionego obszaru, w którym wszystkie tereny (ul. [...] w J., dz. nr [...], [...], [...], [...]) przeznaczone zostały na aktywizację gospodarczą z podstawowym przeznaczeniem na zakłady produkcyjne, rzemieślnicze, bazy, składy, magazyny. Skarżący podali, że w podjętej uchwale pominięto także całkowicie obszar przeznaczony na zabudowę mieszkalną (w projekcie planu oznaczony symbolem MU) jak również usługową. Dlatego też zdaniem skarżących, uchwalenie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w wyżej wskazanym zakresie naruszało procedurę planistyczną, tj. art. 25 w zw. z art. 18 ust. 2 pkt 2, 4, 5 i 6 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, jako że organy nie powtórzyły etapów planistycznych, mimo obowiązku ustawowego – art. 25 ww. ustawy.

Zdaniem strony skarżącej, kolejnym uchybieniem przy podejmowaniu uchwalonej zmiany planu było naruszenie art. 18 ust. 2 pkt 2a ustawy, albowiem właściwe organy nie zbadały spójności rozwiązań projektu planu z polityką przestrzenną gminy określoną w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, mimo iż ustawa nakładała taki obowiązek. Zarząd nie poinformował także rady gminy o badaniach dotyczących spójności projektu planu z polityką przestrzenną gminy określoną w studium uwarunkowań (naruszenie art. 18 ust. 2 pkt 11 ustawy).

Ponadto skarżący podnieśli, że zaskarżoną uchwałą – bez wcześniejszych konsultacji, uzgodnień i ogłoszeń – zmieniono także zakres terytorialny obszaru poddanego czynnościom planistycznym. Projekt zmiany planu miejscowego dla ul. [...] w J. poddany konsultacjom, obejmował tereny dochodzące na południe do drogi dojazdowej określone na mapie i w projekcie oznaczeniem MU, natomiast uchwalony projekt nie pokrywa się z granicami konsultowanego projektu.

Dalej skarżący zarzucili, że projekt uchwały o zmianie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla gminy S., miejscowość J. przy ul. [...] nie został uzgodniony z organami gminy C., sąsiadującej bezpośrednio z gminą S., mimo że obszar objęty projektem (północna część gruntów) przylega do granicy gminy C., a ustalenia planu naruszały interes prawny tej gminy, co zdaniem skarżących stanowiło naruszenie art. 18 ust. 2 pkt 4c ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym.

W ocenie skarżących powyższe naruszenia powodują nieważność uchwały podjętej w sprawie planu miejscowego na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym.

Ponadto skarżący zarzucili zaskarżonej uchwale naruszenie przepisów ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska.

Na zakończenie skarżący wskazali, że posiadają interes prawny do złożenia niniejszej skargi, albowiem w chwili dokonywania zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz obecnie są właścicielami nieruchomości położonej w bezpośrednim sąsiedztwie obszaru, objętego zmianami. Nieruchomość należąca do skarżących, w tym dz. ozn. nr [...], graniczy bezpośrednio z dz. nr [...] objętą planem miejscowym. Zdaniem skarżących doszło zatem do naruszenia art. 18 ust. 2 pkt 5 ustawy, albowiem nie zostali oni poinformowani na piśmie o terminie wyłożenia projektu zmiany planu miejscowego, z uwagi na pominięcie procedury planistycznej wobec podjętej uchwały. Tym samym ograniczone zostało ich prawo do składania opinii, wniosków lub protestów do projektowanych zmian, z którego z pewnością by skorzystali, gdyby procedowanie w przedmiotowej sprawie odbywało się zgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem.

Skarżący zaznaczyli również, że ich grunty jako przeznaczone przede wszystkim na cele rolnicze, w związku z podjętą uchwałą zmieniającą plan miejscowy, nie mogą być wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem ze względu na szkodliwy wpływ nieruchomości sąsiedniej, np. przez umieszczenie na nieruchomości sąsiedniej fabryki produkującej środki owadobójcze. Mając na uwadze powyższe – w ocenie skarżących – zaskarżona uchwała naruszając prawo, jednocześnie negatywnie wpływa na sferę prawno-materialną skarżących, w tym na możliwość korzystania przez nich z prawa własności zgodnie z art. 140 k.c. oraz z art. 144 k.c.

W odpowiedzi na skargę Gmina S. reprezentowana przez adw. M. M. wniosła o jej oddalenie.

W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę podniesiono, że w sprawie żaden interes prawny lub uprawnienie skarżących nie zostały naruszone. Tym samym, w świetle treści art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, skarżący nie są legitymowani do wniesienia skargi, co czyni wniosek o jej oddalenie uzasadnionym. Podkreślono również, że samo posiadanie interesu prawnego nie stanowi przesłanki do uznania legitymacji czynnej w zaskarżeniu uchwały.

Zdaniem pełnomocnika Gminy, podjęcie uchwały nie spowodowało naruszenia interesu czy uprawnienia skarżących. W jego ocenie, nawet, gdyby uznać (do czego nie ma podstaw), że jej podjęcie może spowodować uciążliwości dla skarżących i stwarza niebezpieczeństwo wykorzystania nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, to skutek ten nie wystąpił po dziś dzień, a już na pewno w momencie podjęcia uchwały. Zdaniem pełnomocnika Gminy, nie zasługuje także na uwzględnienie argument skarżących, że podjęcie uchwały spowodowało utratę wartości ich nieruchomości, co świadczy o naruszeniu ich interesu prawnego. W jego ocenie, zmniejszenie wartości nieruchomości skarżących w konsekwencji bliskiego sąsiedztwa zabudowy o zwiększonej intensywności można rozpatrywać co najwyżej w kategoriach naruszenia interesu faktycznego skarżących (nie zaś interesu prawnego). Ponadto by uchwała podlegała skutecznemu zaskarżeniu jej podjęcie musiałoby wiązać się z jednoczesnym naruszeniem obiektywnego porządku prawnego, do którego to naruszenia – w ocenie pełnomocnika Gminy – nie doszło, gdyż Gmina podejmując uchwałę działała w ramach obowiązujących przepisów i przysługujących jej uprawnień.

Zdaniem pełnomocnika Gminy, Gmina nie naruszyła również art. 18 ust. 2 pkt. 5 ustawy, nie zawiadamiając skarżących o terminie wyłożenia projektu uchwały. Pełnomocnik wskazał, że podjęcie uchwały nie narusza interesu prawnego skarżących, a w związku z tym po stronie gminy brak obowiązku zawiadomienia ich o terminie wyłożenia projektu uchwały. Nadto wskazano, że nawet gdyby uznać, że skarżący winni być zawiadomieni o wyłożeniu aktu, to sam fakt naruszenia przez Gminę powyższego obowiązku nie skutkuje – w ocenie pełnomocnika Gminy – nieważnością podjętej uchwały, gdyż nie sposób uznać, aby doszło do rażącego naruszenia prawa. Pełnomocnik Gminy podniósł również, że wbrew twierdzeniom skarżących treść zaskarżonej uchwały jest całkowicie zgodna z treścią uchwały z dnia [...] grudnia 2000 r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany obowiązującego wówczas miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego gminy S. i jest z nią tożsama przedmiotowo. Według pełnomocnika Gminy od początku realizowania procedury planistycznej określonej w ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym jej przedmiotem był projekt zmian planu miejscowego, który został ostatecznie uchwalony w dniu [...] października 2001 r. Pełnomocnik Gminy podał, że projekt ten dokładnie odpowiadał zakresowi zmian opisanemu w uchwale z dnia [...] grudnia 2000 r., zarówno co do zakresu powierzchniowego (wskazane nr działek i ich powierzchnia), jak i merytorycznego (zmiana z upraw polowych na tereny aktywizacji gospodarczej). Ponadto pełnomocnik Gminy wskazał, że w czasie trwania procedury planistycznej powstawały koncepcje alternatywne zmiany planu, jednakże żadna z nich nie została poddana tej procedurze, zaś znajdujący się w aktach projekt uchwały złożony w dniu 19 września 2001 r. odnosi się do takiej właśnie, nie wprowadzonej do procedury planistycznej koncepcji. W ocenie pełnomocnika Gminy nie jest też uzasadniony zarzut braku badania spójności rozwiązań projektu planu z polityką przestrzenną gminy określoną w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, o czym świadczyć może fakt uwzględnienia założeń przyjętych w studium w treści zaskarżonej uchwały. Zdaniem strony bezzasadne są także pozostałe zarzuty dotyczące braku uzgodnienia projektu plany miejscowego z Gminą C. oraz nieuwzględnienia w planie przepisów ustawy Prawo ochrony środowiska.

Pismem z dnia 15 maja 2014 r. "[...]" Spółka jawna z siedzibą w P. wniosła o dopuszczenie jej do udziału w postępowaniu w charakterze uczestnika postępowania.

W piśmie procesowym z dnia 27 maja 2014 r. pełnomocnik skarżących podniósł, iż wbrew temu, co twierdzi organ w odpowiedzi na skargę, to nie uchwalony uchwałą Rady Miejskiej w dniu [...] października 2001 r. miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego został poddany konsultacjom i procedurze planistycznej, ale projekt przedstawiony przez skarżących jako załącznik do skargi, o czym świadczy choćby treść prognozy skutków wpływu ustaleń planu na środowisko przyrodnicze, sporządzonej przez biegłą S. K. w marcu 2001 r. w ramach obowiązkowych czynności planistycznych. Ponadto podkreślono, że skarżący mają interes prawny do złożenia skargi w niniejszej sprawie. Zdaniem skarżących, błędy procedury planistycznej, w tym zaniechanie poddania procedurze uchwalonej zmiany planu miejscowego doprowadziły w rzeczywistości do sytuacji, w której skarżący nie zostali poinformowani na piśmie o terminie wyłożenia projektu zmiany planu. Tym samym, w ocenie skarżących, ograniczone zostało ich prawo do składania opinii, wniosków lub protestów do projektowanych zmian, z którego z pewnością by skorzystali, gdyby procedowanie w przedmiotowej sprawie odbywało się zgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem. Zdaniem skarżących powstanie przy granicy ich nieruchomości fabryki środków owadobójczych, która stanowi zakład o podwyższonym ryzyku awarii jest skutkiem uchybień w procedurze planistycznej zmiany planu.

W dniu 28 maja 2014 r. do Sądu wpłynął wniosek Stowarzyszenia [...] o dopuszczenie do udziału w postępowaniu w charakterze uczestnika. Zdaniem Stowarzyszenia jego udział w postępowaniu jest zasadny, gdyż uchwalony (niezgodnie z procedurą) dla terenu położonego w otulinie parku krajobrazowego plan miejscowy nie zawiera zakazu lokalizacji zakładów stwarzających ryzyko wystąpienia poważnych awarii, co niesie daleko idące konsekwencje, zarówno dla stanu środowiska (w szczególności Parku Krajobrazowego [...]), jak i dla okolicznych mieszkańców i właścicieli nieruchomości znajdujących się w sąsiedztwie terenu, dla którego uchwalono miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Stowarzyszenie wskazało nadto, iż z dokumentacji uzyskanej w trybie informacji publicznej z Urzędu Wojewódzkiego w [...] wynika, że zarząd gminy S. (czyli organ właściwy w sprawie sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego) przed przekazaniem Radzie Miejskiej w S. (tj. w dniu 10 września 2001 r.) projektu planu miejscowego do uchwalenia w wersji poddanej uzgodnieniom, dysponował jednocześnie inną wersją projektu planu (czyli tą, która została uchwalona), albowiem do wniosku o przeznaczenie gruntów rolnych klasy IV w miejscowości J. gm. S. na cele nierolnicze złożonego Wojewodzie [...] (nr [...]) jako załącznik nr 4 złożono mapkę odpowiadającą projektowi planu w wersji uchwalonej, a nie w wersji poddanej uzgodnieniom i przedstawionej Radzie Miejskiej do uchwalenia 9 dni później.

Postanowieniem z dnia 29 maja 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odmówił dopuszczenia do udziału w sprawie w charakterze uczestnika postępowania Spółki B. sp.j. z siedzibą w P. oraz dopuścił do udziału w postępowaniu Stowarzyszenie [...].

Pismem z dnia 25 czerwca 2014 r. pełnomocnik Gminy S. ustosunkował się do zarzutów podniesionych w piśmie Stowarzyszenia [...].

W dniu 10 lipca 2014 r. do Sądu wpłynął wniosek Gminy C. o dopuszczeniu do udziału w postępowaniu w charakterze uczestnika.

Przy piśmie z dnia 22 sierpnia 2014 r. pełnomocnik Gminy S. przedstawił wykonaną na zlecenie Gminy ekspertyzę prawną autorstwa prof. dr hab. M. S., w której przedstawiono stanowisko, iż choć nie można z góry wykluczyć sytuacji, że plan miejscowy będzie naruszać interesy prawne właścicieli nieruchomości sąsiednich, to jednak w tej konkretnej sprawie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie narusza interesu prawnego właścicieli nieruchomości sąsiednich, bezpośrednio graniczących z terenem jego obowiązywania i co za tym idzie nie przysługuje im legitymacja skargowa przeciwko temu aktowi. Uzasadniając powyższe stanowisko autor ekspertyzy wskazał, iż zaskarżony plan miejscowy zawiera w swojej treści postanowienia chroniące właścicieli nieruchomości sąsiednich przed naruszeniem ich interesu prawnego, tj. § 5 ust. 4 pkt 1-3, w których zamieszczono zakaz lokalizacji inwestycji, które należą do grupy szczególnie szkodliwych dla środowiska, nakaz by ewentualna uciążliwość bądź szkodliwość dla środowiska wywoływana przez obiekty produkcyjne, usługowe i inne nie wykraczała poza granice terenów aktywizacji gospodarczej oraz nakaz by każdy wydzielony teren pod działalność produkcyjną otoczyć pasem zieleni izolacyjnej o szerokości min. 6 m wzdłuż granic wewnętrznych z terenem sąsiednim oraz min. 10 m wzdłuż linii rozgraniczających tereny od drogi gminnej oznaczonej na rysunku planu symbolem KDG/L.

Postanowieniem z dnia 27 sierpnia 2014 r. Sąd I Instancji odmówił dopuszczenia do udziału w sprawie w charakterze uczestnika postępowania Gminy C.

Pismem z dnia 19 września 2014 r. Fundacja "[...]" złożyła do Sądu wniosek o dopuszczeniu do udziału w postępowaniu w charakterze uczestnika. Po rozpoznaniu wniosku, postanowieniem z dnia 31 października 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu dopuścił do udziału w postępowaniu Fundację "[...]".

W dniu 5 grudnia 2014 r. do Sądu wpłynął wniosek Stowarzyszenia [...] o dopuszczeniu do udziału w postępowaniu w charakterze uczestnika. Zdaniem Stowarzyszenia jego udział w postępowaniu jest zasadny, gdyż uchwalony (niezgodnie z procedurą) dla terenu położonego w otulinie parku krajobrazowego plan miejscowy nie zawiera zakazu lokalizacji zakładów stwarzających ryzyko wystąpienia poważnych awarii, co niesie daleko idące konsekwencje, zarówno dla stanu środowiska (w szczególności Parku Krajobrazowego [...]), jak i dla okolicznych mieszkańców i właścicieli nieruchomości znajdujących się w sąsiedztwie terenu, dla którego uchwalono ww. plan.

Na rozprawie w dniu 5 grudnia 2014 r. Sąd I Instancji postanowił dopuścić do udziału w postępowaniu Stowarzyszenie [...] oraz oddalił wniosek Stowarzyszenia [...] o zawieszenie postępowania. Obecne na rozprawie strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska. Pełnomocnik Fundacji "[...]" wniósł o oddalenie skargi wskazując na brak interesu prawnego skarżących oraz brak przesłanek do stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały.

Sąd I Instancji wskazał, że skarżący dochowali termin do wniesienia skargi na zaskarżoną uchwałę. Ponadto, w ocenie Sądu I instancji, powołującego się na orzecznictwo sądów administracyjnych, skarżący posiadają w sprawie legitymację skargową, bowiem służy im prawo własności dz. nr [...], graniczącej bezpośrednio z dz. nr [...] objętą zaskarżonym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, która to uchwała narusza ich interes prawny. Tym samym w realiach niniejszej sprawy źródła interesu prawnego skarżących, który został naruszony zaskarżoną uchwałą, należy upatrywać – zdaniem Sądu I instancji – w przepisach prawa materialnego dotyczących prawa własności. Sąd I instancji wskazał, że przeznaczenie bezpośrednio sąsiadującego z nieruchomością skarżących terenu oznaczonego na rysunku planu symbolem AG pod zakłady produkcyjne, rzemieślnicze, składy, bazy i magazyny, będzie miało wpływ na korzystanie przez skarżących z ich nieruchomości, a więc dotknie jednego z trzech zasadniczych uprawnień właścicielskich, określonych w art. 140 k.c. Oceny tej zdaniem Sądu I instancji, nie zmienia fakt zaprojektowania, między działką skarżących, a terenem owej działalności produkcyjnej, obszaru pasa zieleni izolacyjnej oznaczonego symbolem ZO. Obszar ten przylega do nieruchomości skarżących jedynie na części granicy oddzielającej ją od terenu aktywizacji gospodarczej, a w związku z tym w ocenie Sądu I instancji nie usuwa sąsiedztwa nieruchomości skarżących od obszaru produkcyjnego, a jedynie może częściowo zmniejszyć uciążliwości wynikające z tego sąsiedztwa. Jedynie taki sam walor mają także zapisy zawarte w § 5 ust. 4 pkt 1 i 3 zaskarżonej uchwały. Sąd I instancji zaznaczył przy tym, że ograniczenia zawarte w § 4 ust. 1 pkt 2 dotyczą wyłącznie uciążliwości bądź szkodliwości dla środowiska, a nie wszelkich oddziaływań na nieruchomości sąsiednie, które choć nieprzekraczające przewidzianych prawem poziomów mogą jednak wpływać na sposób wykorzystywania nieruchomości sąsiednich, w tym nieruchomości skarżących. Sąd I Instancji podkreślił, że zarówno nieruchomość skarżących, jak i tereny objęte planem (dz. nr [...], [...], [...] i [...]) wykorzystywane są aktualnie jako grunty rolne, zaś dla obszaru obejmującego działkę skarżących nie uchwalono miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dlatego też, w ocenie Sądu I instancji, sposób zagospodarowania dz. nr [...] ma zasadniczy wpływ na możliwości zagospodarowania nieruchomości skarżących, bowiem ewentualne zagospodarowanie nieruchomości skarżących będzie musiało w myśl zasady dobrego sąsiedztwa wyrażonej w art. 61 § 1 pkt 1 aktualnie obowiązującej ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.) uwzględniać sposób zagospodarowania dz. nr [...], jako bezpośrednio graniczącej z działka skarżących. Zdaniem Sądu I instancji, ten wynikający z przepisów o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym aspekt wpływu uchwalonego planu na interesy prawne właścicieli nieruchomości sąsiednich, w tym skarżących pominięty został zupełnie w rozważaniach zawartych, zarówno w pismach pełnomocnika Gminy, jak i uczestnika postępowania Fundacji "[...]" oraz w przedłożonej przez stronę skarżoną ekspertyzie prawnej prof. dr hab. M. S. Przechodząc do rozpoznania meritum sprawy Sąd I instancji wskazał, że dokonując kontroli zaskarżonej uchwały bierze on za podstawę stan prawny istniejącego w dniu podjęcia zaskarżonego aktu prawa miejscowego, którą w przedmiotowej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r. nr 15 poz. 139 z późn. zm. – dalej jako: u.z.p.).

Przede wszystkim Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu podał, że treść uchwały z dnia [...] grudnia 2000 r. inicjującej postępowanie planistyczne nie pokrywa się z treścią zaskarżonej uchwały z dnia [...] października 2001 r., a nadto zachodzi sprzeczność pomiędzy częścią tekstową a rysunkiem uchwalonego ostatecznie planu.

Powołując się na treść art. 12 ust. 1 u.z.p., Sąd I instancji wskazał, że w uchwale inicjującej z dnia [...] grudnia 2000 r., w § 1 jako obszar objęty nowym planem miejscowym określono obszar obejmujący działki położone w rejonie ul. [...] w J. oznaczone numerami geodezyjnym [...], [...], [...] i [...] o łącznej powierzchni [...] ha, zaś w zaskarżonej uchwale w § 1 wskazano, iż uchwala się zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy S. w J., rejon ul. [...], dz. nr [...], [...], [...] i [...]. Jednocześnie na mapie stanowiącej załącznik do uchwały jako obszar objęty planem miejscowym poza ww. działkami wskazano nadto fragmenty dz. nr [...] i [...] graniczących z dz. nr [...] i [...]. Na fragmentach dz. nr [...] i [...], nie objętych uchwałą intencyjną oraz częścią tekstową zaskarżonej uchwały, zlokalizowano teren aktywizacji gospodarczej oznaczony symbolem AG oraz tereny pasów zieleni ochronnej oznaczone literami ZO.

Również proste porównanie załączników graficznych do uchwały intencyjnej oraz do zaskarżonej uchwały z dnia [...] października 2001 r., zdaniem Sądu I instancji wyraźnie wskazuje na zmianę obszaru objętego granicami planu względem zasięgu planu przyjętego w uchwale inicjującej poprzez przesunięcie jego granicy w kierunku zabudowań usytuowanych przy ul. [...].

Następnie Sąd I instancji podkreślił, że zasadne okazały się zarzuty skargi dotyczące naruszenia procedury planistycznej poprzez poddanie tejże procedurze (w tym ogłoszeniu, konsultacjom i opiniowaniu) projektu uchwały odmiennej niż ostatecznie uchwalona, przy jednoczesnym braku powtórzenia tejże procedury odnośnie wprowadzonych zmian, jako że w aktach sprawy znajdują się dwie różniące się od siebie części tekstowe przedmiotowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz trzy różne wersje załącznika graficznego do planu. W szczególności, Sąd I instancji zaznaczył, że w aktach znajduje się projekt zmiany obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który zakładał zmianę przeznaczenia gruntów rolnych położonych w J. gm. S. przy ul. [...] dz. nr [...], [...], [...], [...] na tereny parku przemysłowego (oznaczone na mapie symbolem P), tereny działalności gospodarczo-usługowej (oznaczone na mapie symbolem DGU) oraz obejmował całość dz. nr [...] i [...], na których przewidywał tereny zabudowy mieszkaniowo-usługowej (oznaczone na mapie symbolem MU). Zgodnie z tym projektem większość obszaru objętego zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przeznaczono na tereny działalności gospodarczo-usługowej z podstawowym przeznaczeniem gruntów pod zakłady rzemieślnicze, bazy, składy i magazyny, obiekty usług komercyjnych, hodowla koni, jeździectwo, hipoterapia, place sportowe, rozrywkowo-zabawowe lunapark itp. Działalność produkcyjną przewidziano jedynie na obszarze parku przemysłowego oznaczonym na rysunku literą P i niegraniczącym bezpośrednio z nieruchomością skarżących. Sąd podkreślił przy tym, że to właśnie ten projekt – jako jedyny wprowadzający na obszarze objętym procedurą planistyczną tereny o charakterze gospodarczo-usługowym był przedmiotem datowanego na marzec 2001 r. opracowania zatytułowanego "Prognoza skutków wpływu ustaleń planu na środowisko przyrodnicze", co wynika w sposób niebudzący wątpliwości z treści tego opracowania.

W ocenie Sądu I instancji, można również zasadnie domniemywać, iż to ten projekt był przedmiotem dokonywanych w marcu i kwietniu 2001 r. uzgodnień i opiniowania przez właściwe organy i podmioty, albowiem, tylko on znajduje się w przekazanych przez Gminę S. materiałach z procedury planistycznej w części zatytułowanej "Opinie Uzgodnienia". Sąd I instancji wskazał, że inna wersja części graficznej projektu planu dołączona została jako załącznik nr 4 do skierowanego do Wojewody [...] wniosku Przewodniczącego Zarządu Gminy S. z dnia 10 września 2001 r. o wyrażenie zgody na przeznaczenie gruntów rolnych na cele nierolnicze. W tej wersji projekt planu nie obejmował już całości dz. nr [...] i [...], a jedynie ich fragment, który określono w całości jako obszar aktywizacji gospodarczej. Dalej Sąd I instancji podał, że ta wersja projektu planu nie przewidywała także terenu parku przemysłowego oraz terenów działalności gospodarczo-usługowej, a jedynie tereny aktywizacji gospodarczej i pasy zieleni ochronnej oraz zieleni izolacyjnej. Tereny aktywizacji gospodarczej (za wyjątkiem nowozlokalizowanych na dz. nr [...] i [...]) odpowiadały sumie terenów parku przemysłowego i obszaru działalności gospodarczo-usługowej określonych w uprzednio omówionej wersji planu i co za tym idzie bezpośrednio przylegały do granicy nieruchomości skarżących. Sąd I instancji podał również, że ostatecznie przyjęta jako załącznik do zaskarżonej uchwały z dnia [...] października 2001 r. wersja części graficznej planu odpowiadała w zasadniczym zarysie wersji przedstawionej wojewodzie wraz z wnioskiem z dnia 10 września 2001 r., a zmiany dotyczyły jedynie likwidacji terenu pasa zieleni ochronnej pomiędzy dz. nr [...] i [...], a dz. nr [...] i [...] zlokalizowanego na dz. nr [...] i [...], co doprowadziło do powstania jednolitego pasa terenów aktywizacji gospodarczej nie oddzielonego w żaden sposób od zlokalizowanej poza obszarem objętym planem istniejącej zabudowy na dz. nr [...] i [...] i pośrednio ul. [...]. Powyższe okoliczności w połączeniu z faktem, że projekt planu wyłożony został do publicznego wglądu wraz z prognozą skutków wpływu ustaleń na środowisko przyrodnicze dotyczącą pierwotnej wersji projektu planu z marca 2001 r. – w ocenie Sądu I instancji – pozwalają stwierdzić, iż niewątpliwie nie są oparte na prawdzie twierdzenia strony skarżonej jakoby od początku realizowania procedury planistycznej określonej w ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym jej przedmiotem był projekt zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który został ostatecznie uchwalony w dniu [...] października 2001 r., a żadna z powstających w czasie trwania procedury planistycznej alternatywnych koncepcji zmiany planu nie została poddana tej procedurze. Stąd też, w ocenie Sądu I instancji, za uprawdopodobnione w stopniu graniczącym z pewnością uznać należy naruszenie przez organy gminy procedury planistycznej poprzez poddanie w jej trakcie uzgodnieniom oraz wyłożeniu wersji projektu planu zasadniczo odmiennej niż ostatecznie uchwalona. Sąd I instancji wskazał przy tym, że powyższe naruszenie prawa godziło w interes prawny skarżących, którzy w jego następstwie nie mogli skorzystać dla ochrony swych praw ze środków prawnych przewidzianych w art. 23 ust. 1 i art. 24 ust. 1 u.z.p. W ocenie Sądu I instancji, wyłożenie do publicznego wglądu projektu planu przewidującego bezpośrednio przy granicy nieruchomości skarżących jedynie obszar działalności gospodarczo-usługowej, bez możliwości lokalizacji zakładów produkcyjnych, a następnie uchwalenie planu pozwalającego lokalizować w sąsiedztwie nieruchomości skarżących działalność produkcyjną i budynki o zdecydowanie wyższej niż w wyłożonym projekcie planu wysokości niewątpliwie naruszało interes prawny skarżących i stanowiło jednocześnie rażące naruszenie prawa. Zdaniem Sądu I instancji interes prawny skarżących jako właścicieli nieruchomości bezpośrednio sąsiadującej z obszarem objętym planem naruszało także sporządzenie prognozy oddziaływania planu, o której mowa w przepisach o ochronie środowiska w stosunku do projektu planu zakładającego mniej intensywne wykorzystanie obszaru na cele lokalizacji zakładów przemysłowych (produkcyjnych) niż miało to miejsce w planie ostatecznie uchwalonym. Taki sposób procesowania nad planem czynił – zdaniem Sądu I instancji – fikcyjnym udział obywateli w procedurze planistycznej, albowiem utrudniał im dokonanie oceny projektu i podjęcie decyzji co do zgłoszenia protestów i zarzutów ze względu na przedstawienie nierzetelnych informacji co do wpływu faktycznie uchwalonego planu na środowisko. Tym samym stwierdzone powyżej uchybienia w procedowaniu oraz wewnętrzna sprzeczność pomiędzy częścią tekstową i załącznikiem graficznym samodzielnie uzasadniały – w ocenie Sądu I instancji – stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały jako rażąco naruszającej porządek prawny (art. 147 p.p.s.a.).

Ponadto odnosząc się do pozostałych zarzutów proceduralnych Sąd I instancji wskazał, że choć trafnym okazał się także zarzut naruszenia art. 18 ust. 2 pkt 4c u.z.p. poprzez brak uzgodnienia projektu planu z organami gminy C., to jednak nie mógłby on stanowić samodzielnej podstawy uwzględnienia skargi, ze względu na to że nie dotyczył on interesu prawnego skarżących. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu nadmienił przy tym, że wydzielenie obszaru objętego planowaniem przestrzennym, dla którego planuje się funkcje przemysłowe w ten sposób, by o kilka metrów odsunąć go od granicy gminy i w ten sposób uniknąć konieczności uzgodnień z organami gminy sąsiedniej, uznać należy za oczywiste obejście prawa i co za tym idzie naruszenie władztwa planistycznego gminy.

Sąd I instancji podkreślił również, że wobec stwierdzonych uchybień o charakterze proceduralnym samodzielnie uzasadniających stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w całości, bezzasadne było rozpatrywanie pozostałych zarzutów podniesionych w skardze oraz pismach uczestników postępowania, a dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła strona skarżąca kasacyjnie – Rada Miejska w S.

Skarżąca kasacyjnie zaskarżyła ww. w całości, zarzucając zaskarżonemu wyrokowi:

I. na podstawie przepisu art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a. nieważność postępowania, albowiem Rada Miejska w S., będąca stroną niniejszego postępowania, nie posiada zdolności sądowej ani procesowej;

II. na podstawie przepisu art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

1. rażące naruszenie przepisu art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. w zw. z art. 147 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym (dalej jako: u.s.g.), które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez nieodrzucenie skargi, w sytuacji gdy jej wniesienie było niedopuszczalne z uwagi na brak uprzedniego wezwania właściwego podmiotu do usunięcia naruszenia prawa – skarżący wezwali do usunięcia naruszenia prawa Radę Miejską w S., podczas gdy wezwanie to winno zostać skierowane do burmistrza Gminy S., jako reprezentanta tejże Gminy w stosunkach zewnętrznych,

2. rażące naruszenie przepisu art. 25 p.p.s.a. w zw. z art. 26 p.p.s.a. w zw. z art. 28 p.p.s.a. w zw. z art. 32 p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 ust. 5 p.p.s.a. w zw. z art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 147 § 1 p.p.s.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez nieodrzucenie skargi, w sytuacji gdy Rada Miejska w S. będąca stroną niniejszego postępowania nie posiada zdolności sądowej, ani procesowej; stroną niniejszego postępowania mogła być jedynie Gmina S., reprezentowana przez jej burmistrza; powyższe naruszenie skutkuje – zdaniem skarżącej kasacyjnie – nieważnością niniejszego postępowania,

3. rażące naruszenie przepisu art. 57 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 46 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 49 p.p.s.a., poprzez rozpoznanie skargi, w sytuacji gdy skarżący błędnie oznaczyli strony niniejszego postępowania, a brak ten nie został usunięty bądź uzupełniony,

4. rażące naruszenie przepisu art. 113 p.p.s.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez zamknięcie rozprawy przez Przewodniczącego, w sytuacji gdy sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona; w szczególności twierdzenie Sądu o naruszeniu przez organy gminy procedury planistycznej zostało wysnute a priori i oparte jest, zdaniem skarżącej kasacyjnie, jedynie na domniemaniach – Sąd nie ustalił bowiem, która wersja projektu planu została wyłożona do publicznego wglądu i była przedmiotem uzgodnień i opiniowania, a kwestie te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy; Sąd winien zatem najpierw dostatecznie rozstrzygnąć przedmiotowe kwestie, a nie zupełnie dowolnie i całkowicie bezzasadnie przyjmować, że projekt planu w innym kształcie, aniżeli ostatecznie uchwalony, był przedmiotem ww. czynności; okoliczności te są bowiem niezgodne z rzeczywistością i nie zostały wykazane żadnymi dowodami,

5. rażące naruszenie przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez nieprzeprowadzenie przez Sąd z urzędu stosownych dowodów, w celu dostatecznego wyjaśnienia niniejszej sprawy, w sytuacji gdy szereg okoliczności istotnych dla jej rozstrzygnięcia nie zostało przez Sąd ustalonych, a stan faktyczny sprawy w przeważającej mierze został oparty na niczym nieuzasadnionych domniemaniach Sądu, bez oparcia na jakichkolwiek dowodach,

6. rażące naruszenie przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez niewskazanie w uzasadnieniu wyroku podstawy prawnej stwierdzonych przez Sąd naruszeń procedury planistycznej,

III. na podstawie przepisu art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj.:

7. rażące naruszenie przepisu art. 101 u.s.g., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że skarżący wykazali naruszenie ich interesu prawnego w niniejszej sprawie, w sytuacji gdy nie przedstawili oni i nie zostały przeprowadzone żadne dowody na tę okoliczność, a w szczególności nie został udowodniony rzekomy wpływ przeznaczenia – objętej planem dz. nr [...], sąsiadującej z nieruchomością skarżących – na teren aktywizacji gospodarczej, na korzystanie z ich nieruchomości,

8. rażące naruszenie przepisu art. 101 u.s.g. w zw. z art. 27 ust. 1 u.z.p. w zw. z art. 147 § 1 p.p.s.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia interesu prawnego skarżących, w sytuacji gdy skarżącym nie przysługuje żaden interes prawny w niniejszej sprawie, a tym bardziej nie doszło do jego naruszenia na skutek wydania rzeczonej uchwały; nieruchomość skarżących nie jest objęta przedmiotowym planem, przeznaczenie nieruchomości objętych planem na teren aktywizacji gospodarczej nie będzie miało żadnego wpływu na korzystanie z nieruchomości skarżących, ponadto dzięki wprowadzeniu obszaru pasa zieleni izolacyjnej oraz zapisów zawartych w § 5 ust. 4 pkt 1 i 3 uchwały zapewniono dodatkową ochronę dla nieruchomości skarżących; sposób zagospodarowania dz. nr [...] nie może również mieć żadnego wpływu na możliwości zagospodarowania nieruchomości skarżących z powodu brzmienia przepisu art. 61 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (dalej jako: u.p.z.p.), albowiem działka skarżących stanowi grunt przeznaczony na cele rolnicze, a przepis ten określa zasady wydawania decyzji o warunkach zabudowy; naruszenie interesu prawnego w rozumieniu przepisu art. 101 u.s.g. musi mieć charakter aktualny i bezpośredni, interes prawny i jego naruszenie muszą mieć miejsce w dniu wejścia w życie planu i wynikać bezpośrednio z samej uchwały, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca; w odniesieniu do skarżących ewentualne, bliżej nieokreślone skutki prawne, mogłyby co najwyżej wystąpić w przyszłości i wynikać z innych aktów, aniżeli zaskarżona uchwała,

9. rażące naruszenie przepisu art. 23 ust. 1 u.z.p. i 24 ust. 1 u.z.p., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie oraz błędne uznanie, że skarżący nie mogli skorzystać ze środków prawnych określonych w ww. przepisach z uwagi na naruszenia przez organy gminy procedury planistycznej, polegające na poddaniu w jej trakcie uzgodnieniom oraz wyłożeniu wersji projektu planu odmiennej, niż ostatecznie uchwalona, w sytuacji gdy w toku niniejszego, postępowania nie zostało w żaden sposób wykazane, aby sytuacja taka miała miejsce, wręcz przeciwnie uchwała z dnia [...] grudnia 2000 r. inicjująca postępowanie i uchwała ostateczna z dnia [...] października 2001 r. są – zdaniem skarżącej kasacyjnie – identyczne w swej treści, zarówno w części tekstowej, jak i graficznej,

10. rażące naruszenie przepisu art. 25 u.z.p. w zw. z art. 18 u.z.p. w zw. z art. 27 ust. 1 u.z.p., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że w niniejszej sprawie doszło do istotnego naruszenia trybu sporządzenia planu miejscowego oraz nieprawidłowe uznanie, że zaskarżona uchwała jest nieważna, w sytuacji gdy w toku postępowania nie zostało w żaden sposób wykazane, ażeby doszło do naruszenia przez organy gminy procedury planistycznej i aby czynności, o których mowa w przepisie art. 18 ust. 2 u.z.p. nie dotyczyły projektu planu, odpowiadającego planowi ostatecznie uchwalonemu; wręcz przeciwnie uchwala z dnia [...] grudnia 2000 r. inicjująca postępowanie i uchwała ostateczna z dnia [...] października 2001 r. są – zdaniem skarżącej kasacyjnie – identyczne w swej treści, zarówno w części tekstowej, jak i graficznej.

- w konsekwencji zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:

11. rażące naruszenie przepisu art. 147 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 27 ust. 1 u.p.z.p. w zw. z art. 101 u.s.g., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i niesłuszne uwzględnienie skargi i stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały, w sytuacji gdy w niniejszej sprawie skarżący nie mieli interesu prawnego, nie doszło też do jego naruszenia zaskarżoną uchwałą; nie została również naruszona procedura planistyczna, a przedmiotowa uchwała jest zgodna z prawem.

Ponadto z daleko posuniętej ostrożności procesowej, na wypadek nieuwzględnienia przez Sąd wskazanych powyżej zarzutów, zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:

12. naruszenie przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 101 u.s.g. w zw. z art. 147 § 1 p.p.s.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez stwierdzenie nieważności uchwały w całości, pomimo że działka skarżących graniczy jedynie z dz. nr [...] objętą przedmiotowym planem, a zatem ewentualne naruszenie interesu prawnego (któremu organ stanowczo zaprzecza) mogłoby zachodzić jedynie w odniesieniu do części rzeczonego planu, obejmującej dz. nr [...]; Sąd jest natomiast zobowiązany orzekać jedynie w granicach interesu prawnego skarżących.

Wskazując na powyższe uchybienia skarżąca kasacyjnie wniosła uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i odrzucenie skargi oraz zasądzenie od skarżących na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych, ewentualnie zaś o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od skarżących na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca kasacyjnie przytoczyła argumentację na poparcie ww. zarzutów.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną R. K. i A. K. wnieśli o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę kasacyjną, skarżący R. K. i A. K. wskazali, że w ich ocenie zarzut nieważności postępowania nie zasługuje na uwzględnienie ponieważ, to właśnie Rada Miejska jest organem właściwym w niniejszej sprawie, albowiem to Rada Miejska uchwaliła zaskarżaną uchwałę i ma kompetencje ustawowe do jej uchylenia lub zmiany. Skarżący wskazali, że organ w odpowiedzi na skargę uznał swoją legitymację w procesie i wdał się w spór co do istoty sprawy, zaś jedyne zarzuty przedstawiane przez organ dotyczyły braku interesu prawnego skarżących oraz zarzutów merytorycznych dotyczących procedury planistycznej. Ponadto w ocenie skarżących nie można zgodzić się z organem, jakoby Sąd l instancji nie wyjaśnił w sposób wystarczający wszelkich okoliczności sprawy i oparł rozstrzygnięcie jedynie na domniemaniach oraz nie przeprowadził z urzędu stosownych dowodów. W ocenie skarżących na uwzględnienie nie zasługuje także zarzut organu dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., jako że Sąd l instancji, omawiając poszczególne problemy i okoliczności sprawy w treści uzasadnienia, przytoczył stosowne podstawy prawne oraz określił uchybienia mające miejsce przy uchwalaniu zaskarżanej uchwały. Podobnie zdaniem skarżących niezasadne są zarzuty skarżącego kasacyjnie dotyczące naruszenia art. 101 ust. 1 u.s.g. Skarżący podkreślali bowiem wielokrotnie, że są właścicielami nieruchomości sąsiadującej bezpośrednio z nieruchomością objętą zaskarżoną uchwałą zmieniającą miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (co nigdy nie było kwestionowane przez organ), zaś ich interes prawny znajduje uzasadnienie w przepisach prawa materialnego dotyczących prawa własności. Skarżący wskazali, że organ poddał procedurze planistycznej określonej w art. 18 u.z.p. zupełnie inny dokument, natomiast Rada Miejska w S. podjęła uchwałę o odmiennej treści, przy czym procedura planistyczna, z uwagi na zmiany nie została powtórzona. Ponadto zdaniem skarżących nie doszło również do naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 101 u.s.g. i art. 147 § 1 p.p.s.a., albowiem rodzaj naruszenia, jakie miało miejsce w procedurze planistycznej i podjęcie zaskarżonej uchwały wskazuje, iż nie ma możliwości stwierdzenia nieważności zaskarżanej uchwały jedynie w części. Skarżący podkreślili przy tym, że rażące uchybienia proceduralne miały miejsce co do całości procedury i całej treści uchwały.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

W myśl art. 183 p.p.s.a.: " § 1. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Strony mogą przytaczać nowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych. § 2. Nieważność postępowania zachodzi: 1) jeżeli droga sądowa była niedopuszczalna; 2) jeżeli strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej, organu powołanego do jej reprezentowania lub przedstawiciela ustawowego, albo gdy pełnomocnik strony nie był należycie umocowany (....).

Ustosunkowując się zatem do zarzutu nieważności postępowania, z uwagi na fakt, że Rada Miejska w S., będąca stroną postępowania przed Sądem I instancji, nie posiada zdolności sądowej ani procesowej, Sąd II instancji stwierdza, że nie znajduje on oparcia w świetle przepisów obowiązującego prawa, a to z uwagi na treść art. 25 p.p.s.a w obecnie obowiązującym brzmieniu, mającym zastosowanie do postępowań sądowych wszczętych przed wejściem w życie ustawy nowelizującej p.p.s.a. tj. przed dniem 15 sierpnia 2015 r. Zdolność sądowa to wynikająca z prawa powszechnie obowiązującego zdolność/afirmacja do bycia podmiotem samodzielnie, skutecznie dochodzącym swoich praw i zakresów obowiązków przed sądem administracyjnym. Inaczej oznacza to zdolność do bycia podmiotem praw i obowiązków procesowych w tym postępowaniu.

Zdolność procesowa to zdolność do skutecznego podejmowania przez podmiot mający zdolność sądową, czynności procesowych w ramach postępowania prowadzonego przed sądem administracyjnym.

Ustosunkowując się do nieuwzględnionego ww. zarzutu skargi kasacyjnej, Sąd zauważa, że jego argumentacja nawiązuje do uchwały z dnia 13 listopada 2012 r. składu 7 siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego w trybie art. 264 § 2 w związku z art. 15 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, mająca na celu wyjaśnienie: "Czy zdolność procesową w postępowaniu przed sądem administracyjnym w sprawach skarg, których przedmiotem jest uchwała rady gminy ma wójt (burmistrz, prezydent) czy rada gminy?"

W jej uzasadnieniu zaprezentowano dwa przeciwstawne stanowiska doktryny i orzecznictwa w przedmiocie zdolności sądowej w sprawie ze skargi z art. 101.

Z jednej strony w uchwale tej jest podniesione, że "Gmina jest zdecentralizowanym podmiotem władzy publicznej, wyposażonym w osobowość prawną. (.....) Zgodnie z art. 25 § 1 P.p.s.a. osoba fizyczna i osoba prawna ma zdolność występowania przed sądem administracyjnym jako strona (zdolność sądowa) czyli zdolność do bycia podmiotem praw i obowiązków procesowych w tym postępowaniu. Tym samym zdolność sądową w postępowaniu sądowoadministracyjnym posiada gmina jako osoba prawna. Przepis art. 28 § 1 P.p.s.a. będący odpowiednikiem art. 38 K.p.c. stanowi, że osoby prawne oraz jednostki organizacyjne mające zdolność sądową dokonują czynności w postępowaniu przez organy albo osoby uprawnione do działania w ich imieniu. Zdolność do czynności w postępowaniu w sprawach sądowoadministracyjnych, czyli zdolność do wyrażania woli przez podmiot postępowania w zakresie jego praw i obowiązków procesowych (zdolność procesową) mają, w myśl art. 26 § 1 P.p.s.a., osoby fizyczne posiadające pełną zdolność do czynności prawnych, osoby prawne oraz organizacje społeczne i jednostki organizacyjne, o których mowa w art. 25".

Ale w uzasadnieniu tej samej uchwały jest nawiązanie do poglądów zgodnie z którymi "W piśmiennictwie, w komentarzu do powołanego przepisu art. 25 P.p.s.a. (J.P.Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2006, s. 85) wskazywana jest inna jeszcze kategoria podmiotów mających zdolność sądową w postępowaniu sądowoadministracyjnym - organy administracji publicznej właściwe do podejmowania aktów i czynności, będących przedmiotem zaskarżenia. Wyróżnienie tej kategorii podmiotów ma swoje podstawy w art. 32 P.p.s.a., zgodnie, z którym w postępowaniu w sprawie sądowoadministracyjnej stronami są skarżący oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest przedmiotem skargi. W sytuacji zatem, gdy gmina ma dwa konstytucyjnie wyróżnione organy – radę jako organ stanowiący i wójta (burmistrza, prezydenta miasta) jako organ wykonawczy – to w postępowaniu sądowoadministracyjnym, na gruncie przepisu art. 32 P.p.s.a. stroną jest organ gminy (w P.p.s.a. pojęcie organu nie jest niezdefiniowane)". Na koniec omawianej uchwały skład 7 sędziów NSA stwierdził: "Reasumując, podmiotem władzy publicznej jest gmina, mająca osobowość prawną. Ma zatem zdolność sądową, dokonuje czynności w postępowaniu sądowym przez organy albo osoby upoważnione do dokonywania czynności w jej imieniu. W strukturze gminy organami są rada jako organ stanowiący i wójt (burmistrz, prezydent) jako organ wykonawczy, zadania i kompetencje tych organów są ustawowo określone i rozdzielone i nie powinny być, bez szczególnego uzasadnienia, przenoszone między nimi. Z ustawy o samorządzie gminnym wynika, że organem który reprezentuje gminę na zewnątrz, w sferze publiczno i cywilnoprawnej, jest wójt a jego kompetencje w tym zakresie nie są zawężone ani ograniczone. Pogląd, iż gmina nie ma jednego organu, który reprezentuje ją na zewnątrz nie jest uprawniony. Takie stanowisko nie oznacza jednak, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym – w szczególnych sytuacjach, na gruncie konkretnej sprawy – w sprawach ze skarg na uchwały rady gminy gmina nie może być reprezentowana w postępowaniu sądowym przez przewodniczącego rady".

Strona skarżąca kasacyjnie powołując się na tę ww. uchwałę pominęła, że przedmiotem tej uchwały była przede wszystkim kwestia zdolności procesowej a zarazem z uzasadnienia uchwały wynika niejednolitość dotychczasowego stanowiska doktryny i orzecznictwa co do tego, kto posiada zdolność sądową w przypadku art. 101 u.s.g.

Trzeba zarazem szczególnie podkreślić, i to ma prawne znaczenie dla obecnego stanowiska Sądu II instancji w sprawie kontrolowanego wyroku Sądu I instancji, że ustawą z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2015 r., poz. 658 ) znowelizowano ustawę z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, z późn. zm.) Wprowadzone nią zmiany wchodzą w życie od dnia 15 sierpnia 2015. przy czym, zgodnie z treścią art. 2 ustawy nowelizacyjnej: "Przepisy ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 2-8, pkt 10-14, pkt 19-32, pkt 34-39, pkt 41-47, pkt 51, pkt 52, pkt 55, pkt 57, pkt 58, pkt 60-69, pkt 71, pkt 72 i pkt 74-81 niniejszej ustawy stosuje się również do postępowań wszczętych przed dniem jej wejścia w życie. W pozostałym zakresie do tych postępowań stosuje się przepisy ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym".

W związku z tym posiadający nowe brzmienie art. 25 p.p.s.a stanowiący, że: "§ 1. Osoba fizyczna, osoba prawna lub organ administracji publicznej mają zdolność występowania przed sądem administracyjnym jako strona" - ma zastosowanie do postępowań wszczętych przed dniem jej wejścia w życie tj. przed dniem 15 sierpnia 2015 r. A zatem obecnie, w myśl przywołanego przepisu zdolność sądową ma rada gminy i z uwagi na przytoczone przepisy można uznać, że tę zdolność miała także Rada Miejska w S. w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Co istotne, w aktach sprawy znajduje się pełnomocnictwo, w którym Burmistrz Gminy S. działając w imieniu Gminy S., ustanawia adw. M. M. pełnomocnikiem Rady Miejskiej w S. Gminy S. do reprezentowania jej w postępowaniu wszczętym ze skargi R. K. i A. K. na uchwałę Rady Miejskiej w S. z dnia [...] października 2001 roku, Nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Pełnomocnictwo obejmuje umocowanie do reprezentowania Rady Miejskiej w S. Gminy S. przed wszystkimi sądami, w tym do sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu; z dnia 5 grudnia 2014 roku, sygn. akt: II SA/Po 342/14 oraz do reprezentowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w postępowaniu kasacyjnym (pełnomocnictwo to zostało następnie po wniesieniu skargi kasacyjnej odwołane).

Jednocześnie uprzednio działając w imieniu Rady Miejskiej w S. adw. M.M. powoływał się na pełnomocnictwo wystawione przez Burmistrza działającego w imieniu Gminy, w związku z czym można uznać, że miał tytuł prawny do skutecznego reprezentowania także i Rady Miejskiej w S. (n.p. k. 215 Tomu II akt sprawy w zw. z k. 65 Tomu I akt sprawy)

Wobec powyższych ustaleń Sądu II instancji, omawiany zarzut nie znajduje uzasadnienia. W związku z tym nie można się zgodzić ze stanowiskiem skarżącej kasacyjnie Rady Miejskiej, że Sąd I instancji rażąco naruszył przepisy art. 25 p.p.s.a. w zw. z art. 26 p.p.s.a. w zw. z art. 28 p.p.s.a. w zw. z art. 32 p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 ust. 5 p.p.s.a. w zw. z art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 147 § 1 p.p.s.a. – gdyż jak zostało wykazane powyżej prawo dopuszcza, aby Rada Miejska w S. będąca stroną postępowania pierwszoinstancyjnego posiadała zdolność sądową i aby była reprezentowana przez jej burmistrza; co miało miejsce w kontrolowanym postępowaniu Sądu I instancji.

Z tych samych powodów, co powyżej uargumentowane, Sąd II instancji stwierdza, że nie znajduje oparcia w prawie, w realiach kontrolowanego wyroku Sądu I instancji zarzut rażącego naruszenia przepisu art. 57 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 46 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 49 p.p.s.a., przez rozpoznanie skargi, w sytuacji gdy skarżący błędnie oznaczyli strony niniejszego postępowania, a brak ten nie został usunięty bądź uzupełniony. Z tych samych powodów Sąd II instancji nie podziela argumentacji zarzutu skargi kasacyjnej podnoszącego rażące naruszenie przepisu art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. w zw. z art. 147 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez nieodrzucenie skargi, w sytuacji gdy jej wniesienie było niedopuszczalne z uwagi na brak uprzedniego wezwania właściwego podmiotu do usunięcia naruszenia prawa, gdyż skarżący wezwali do usunięcia naruszenia prawa Radę Miejską w S., podczas gdy wezwanie to winno zostać skierowane do burmistrza Gminy S., jako reprezentanta Gminy w stosunkach zewnętrznych. Dodatkowo w odniesieniu do tego ostatniego zarzutu Sąd II instancji stwierdza, że organem, który naruszył prawo była bezsprzecznie rada gminy, i w związku z tym jej wezwanie w trybie art. 101 u.s.g. do usunięcia naruszenia prawa było prawidłowe, z uwagi na posiadanie przez radę gminy stosownych kompetencji w tej mierze.

Sąd II instancji nie podziela kolejnych zarzutów skarżącej kasacyjnie Rady Miejskiej w S. dot. naruszenia przez kontrolowany wyrok przepisów postępowania w stopniu mającym znaczenie dla wyniku sprawy.

W kontrolowanym postępowaniu Sąd II instancji nie naruszył rażąco przepisu art. 113 p.p.s.a., poprzez zamknięcie rozprawy przez Przewodniczącego, w sytuacji gdy sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona. Sąd II instancji nie podziela zarzutu podważającego twierdzenie Sądu I instancji o naruszeniu przez organy gminy procedury planistycznej "jako wysnute a priori i oparte jedynie na domniemaniach".

Sąd II instancji podziela stanowisko Sądu I instancji, gdyż jest ono udokumentowane aktami sprawy, że ostatecznie przyjęta jako załącznik do zaskarżonej uchwały z dnia [...] października 2001 r. wersja części graficznej planu odpowiadała w zasadniczym zarysie wersji przedstawionej wojewodzie wraz z wnioskiem z dnia 10 września 2001 r., a zmiany dotyczyły jedynie likwidacji terenu pasa zieleni ochronnej pomiędzy dz. nr [...] i [...], a dz. nr [...] i [...] zlokalizowanego na dz. nr [...] i [...], co doprowadziło do powstania jednolitego pasa terenów aktywizacji gospodarczej nie oddzielonego w żaden sposób od zlokalizowanej poza obszarem objętym planem istniejącej zabudowy na dz. nr [...] i [...] i pośrednio ul. [...]. W trafnej ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, różnice te pozwalają na stwierdzenie, iż nie jest prawidłowe stanowisko pełnomocnika Rady Gminy zawarte w piśmie procesowym z dnia 25 czerwca 2014 r. jakoby z dokumentacji dotyczącej uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych wynikało, iż procedurze planistycznej poddany był projekt planu o uchwalonej treści. Sąd I instancji prawidłowo wskazał przy tym, że różnice pomiędzy wersją projektu planu z marca 2001 r. a planem ostatecznie uchwalonym, nie sprowadzały się tylko do odmiennego nazwania poszczególnych obszarów na terenie objętym kontrolowaną procedurą planistyczną. Sąd I instancji prawidłowo podkreślił, że w projekcie planu z marca 2001 r. dla terenu parku przemysłowego przewidziano bowiem wprawdzie analogiczne przeznaczenie oraz zabudowę o parametrach takich jak ostatecznie przyjęte dla obszarów aktywizacji gospodarczej, jednakże dla terenów działalności gospodarczo-usługowej (oznaczonych DGU i bezpośrednio graniczących z nieruchomością skarżących) nie przewidziano możliwości lokalizowania produkcji oraz ograniczono możliwe parametry zabudowy przyjmując jej maksymalną wysokość na 9 m, w sytuacji gdy ostatecznie uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przewidywał dla terenów aktywizacji gospodarczej jako podstawowe przeznaczenie zakłady produkcyjne i wysokość zabudowy do 12 m. Jednocześnie Sąd I instancji wskazał rzetelnie, że w oparciu o przedłożone przez organ dokumenty z procedury planistycznej nie można w sposób jednoznaczny i pewny ustalić, iż do publicznego wglądu wyłożona była wersja projektu planu odpowiadająca planowi ostatecznie uchwalonemu. Wyłożenie miało bowiem miejsce w dniach od 21 maja 2001 r. do 11 czerwca 2001 r. w Urzędzie Miasta i Gminy S., jednakże z komunikatów o wyłożeniu nie wynika, której wersji projektu dotyczyło. Zarazem Sąd I instancji podkreślił - na co zwraca uwagę Sąd II instancji - że w aktach brak jakiegokolwiek projektu planu w wersji ostatecznie uchwalonej - znajduje się w nich tylko odpis przyjętej uchwały - jak też jakiegokolwiek dokumentu pozwalającego na ustalenie kiedy projekt wersji ostatecznie przyjętej został przygotowany. Wobec powyższych ustaleń Sądu I instancji, zweryfikowanych przez Sąd II instancji, skarżąca kasacyjnie Rada Miejska w S. nie może czynić skutecznie zarzutu Sądowi I instancji, że Sąd ten nie ustalił bowiem, która wersja projektu planu została wyłożona do publicznego wglądu i była przedmiotem uzgodnień i opiniowania, a kwestie te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy - gdyż, zdaniem Sądu II instancji, to obowiązkiem organu planistycznego jest takie dokumentowanie poszczególnych czynności planistycznych, aby ich przebieg w czasie i w przestrzeni oraz treść - nie budziła wątpliwości. Zatem wnioski dowodowe i ocena prawna Sądu I Instancji są prawidłowe, ustalone w oparciu o prawidłowo ustalony stan faktyczny i prawny, w stopniu na jaki pozwoliła mu dokumentacja planistyczna, która powinna być dostarczona w komplecie przez skarżącą obecnie kasacyjnie Radę Miejską w S. Skarżąca kasacyjnie Rada Miejska w S. nie może wyprowadzać korzystnych dla siebie twierdzeń opartych na okolicznościach nie wywiązania się przez organ planistyczny z swoich obowiązków prawnych w przedmiocie prawidłowego przeprowadzenia i udokumentowania procedury planistycznej.

Przechodząc dalej do ustosunkowania się względem naruszenia przez Sąd I Instancji prawa materialnego, Sąd II instancji stwierdza, że tych zarzutów nie podziela, gdyż nie posiadają usprawiedliwionych podstaw.

Trzeba zacząć od tego, że Sąd II instancji w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji i uważa je za swoje bez niepotrzebnych w tym miejscu szczegółowych powtórzeń w przedmiocie wywiedzenia, że kontrolowany przez Sąd I instancji plan miejscowy naruszył interesy prawne skarżących, pomimo tego, że nie obejmuje swoimi postanowieniami ich działki. Ponieważ analogiczna kontrargumentacja jak w skardze kasacyjnej co do braku tego interesu prawnego po stronie skarżących, miała miejsce w postępowaniu pierwszoinstancyjnym i Sąd I instancji ustosunkował się do stanowiska strony jaką była Rada Miejska, włącznie z opinią eksperta prof. dr hab. M. S. , Sąd II instancji podziela w pełni to stanowisko Sądu I instancji. Źródła interesu prawnego skarżących, który został naruszony zaskarżoną uchwałą, należy upatrywać – zdaniem Sądu II instancji – w przepisach prawa materialnego dotyczących prawa własności. Przeznaczenie bezpośrednio sąsiadującego z nieruchomością skarżących terenu oznaczonego na rysunku planu symbolem AG pod zakłady produkcyjne, rzemieślnicze, składy, bazy i magazyny, ma wpływ na korzystanie przez skarżących z ich nieruchomości, a więc dotknie jednego z trzech zasadniczych uprawnień właścicielskich, określonych w art. 140 k.c. Oceny tej nie zmienia fakt zaprojektowania, między działką skarżących, a terenem owej działalności produkcyjnej, obszaru pasa zieleni izolacyjnej oznaczonego symbolem ZO. Obszar ten przylega do nieruchomości skarżących jedynie na części granicy oddzielającej ją od terenu aktywizacji gospodarczej, a w związku z tym nie usuwa sąsiedztwa nieruchomości skarżących od obszaru produkcyjnego, a jedynie może częściowo zmniejszyć uciążliwości wynikające z tego sąsiedztwa. Jedynie taki sam walor mają także zapisy zawarte w § 5 ust. 4 pkt 1 i 3 zaskarżonej uchwały. Ograniczenia zawarte w § 4 ust. 1 pkt 2 uchwały dotyczą wyłącznie uciążliwości bądź szkodliwości dla środowiska, a nie wszelkich oddziaływań na nieruchomości sąsiednie, które choć nieprzekraczające przewidzianych prawem poziomów mogą jednak wpływać na sposób wykorzystywania nieruchomości sąsiednich, w tym nieruchomości skarżących. Zarówno nieruchomość skarżących, jak i tereny objęte planem (dz. nr [...], [...], [...] i [...]) wykorzystywane są aktualnie jako grunty rolne, zaś dla obszaru obejmującego działkę skarżących nie uchwalono miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dlatego też sposób zagospodarowania dz. nr [...] ma zasadniczy wpływ na możliwości zagospodarowania nieruchomości skarżących, bowiem ewentualne zagospodarowanie nieruchomości skarżących będzie musiało, w myśl zasady dobrego sąsiedztwa wyrażonej w art. 61 § 1 pkt 1 aktualnie obowiązującej ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.) uwzględniać przeznaczenie w planie sąsiedniego terenu.

Zdefiniowane prawidłowo przez Sąd I instancji naruszenie interesu prawnego skarżących w rozumieniu przepisu art. 101 u.s.g. miało zarazem charakter względnie aktualny i bezpośredni a także mające miejsce w dniu wejścia w życie planu i wynikające bezpośrednio z samej uchwały. Aktualność i bezpośredniość polega w tym przypadku na wprowadzeniu do lokalnego porządku prawnego obowiązujących podstaw prawnych ingerujących w prawa dobrze nabyte przez skarżących i ich sytuację administracyjnoprawną. Powstała w ten sposób cała gama możliwych do aktualizacji, potencjalnych stosunków prawnych i faktycznych, wkraczających w prawa właścicielskie skarżących, które mogą się w każdej chwili aktualizować z uwagi na fakt postanowień części graficznej i opisowej kwestionowanego planu mających wpływ na ich nieruchomości. A zatem Sąd I instancji nie naruszył w żadnej konfiguracji normatywnej podnoszonej przez skarżącą kasacyjnie stronę wymogów art. 101 u.s.g. Skarga zatem nie zasługiwała na odrzucenie, a naruszony interes prawny skarżących obligował Sąd I instancji do zbadania, czy jego naruszenie jest zgodne z powszechnie obowiązującym prawem. Trzeba w tym miejscu zauważyć, że wychodząc od trafnej konkluzji w przedmiocie naruszenia interesów materialnoprawnych właścicielskich skarżących, co umożliwiło kontrolę kwestionowanego planu, Sąd I instancji dostrzegł następnie naruszenie ich interesów materialnych i proceduralnych w stopniu mającym znaczenie dla wyniku sprawy. Sąd I instancji trafnie ocenił, że wyłożenie do publicznego wglądu projektu planu przewidującego bezpośrednio przy granicy nieruchomości skarżących jedynie obszar działalności gospodarczo-usługowej, bez możliwości lokalizacji zakładów produkcyjnych, a następnie uchwalenie planu pozwalającego lokalizować w sąsiedztwie nieruchomości skarżących działalność produkcyjną i budynki o zdecydowanie wyższej niż w wyłożonym projekcie planu wysokości niewątpliwie naruszało interes prawny skarżących i stanowiło jednocześnie rażące naruszenie prawa. Trafnym zdaniem Sądu I instancji, interes prawny skarżących jako właścicieli nieruchomości bezpośrednio sąsiadującej z obszarem objętym planem naruszało także sporządzenie prognozy oddziaływania planu, o której mowa w przepisach o ochronie środowiska w stosunku do projektu planu zakładającego mniej intensywne wykorzystanie obszaru na cele lokalizacji zakładów przemysłowych (produkcyjnych) niż miało to miejsce w planie ostatecznie uchwalonym. Taki sposób procesowania nad planem czynił – prawidłowym zdaniem Sądu I instancji – fikcyjnym udział obywateli w procedurze planistycznej, albowiem utrudniał im dokonanie oceny projektu i podjęcie decyzji co do zgłoszenia protestów i zarzutów ze względu na przedstawienie nierzetelnych informacji co do wpływu faktycznie uchwalonego planu na środowisko. Tym samym stwierdzone powyżej uchybienia w procedowaniu oraz wewnętrzna sprzeczność pomiędzy częścią tekstową i załącznikiem graficznym samodzielnie uzasadniały – także w ocenie Sądu II instancji – stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały jako rażąco naruszającej porządek prawny (art. 147 p.p.s.a.). Ustosunkowując się do naruszenia kolejnych przepisów prawnych i wskazując, że przepisy art. 25, art. 18, art. 27 u.p.z.p. posiadają w pewnym zakresie walor materialnoprawny, jak i jednak proceduralny, wbrew temu co twierdzi skarżącą kasacyjnie strona, z całokształtu spójnego uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że uchwalenie kontrolowanego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego naruszało procedurę planistyczną, tj. art. 25 w zw. z art. 18 ust. 2 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, jako że m. in. organy nie powtórzyły etapów planistycznych, mimo obowiązku ustawowego.

Stwierdzenie nieważności całego planu jest uzasadnione tym, że jak bezsprzecznie wynika z treści uzasadnienia kontrolowanego wyroku, niezależnie od naruszenia interesu prawnego skarżących w stopniu niedopuszczalnym przez prawo, w sprawie kontrolowanego planu, zaistniały przesłanki o których stanowi art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Kontrolowany plan został uchwalony przy istotnym naruszeniu zasad procedury w stopniu mającym znaczenie dla wyniku sprawy/uchwały i to zarówno z punktu widzenia interesów prawnych skarżących jak i obiektywnego porządku prawnego.

Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.



Powered by SoftProdukt