![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz, Budowlane prawo, Wojewoda, Oddalono skargę, II SA/Sz 1390/17 - Wyrok WSA w Szczecinie z 2018-03-14, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SA/Sz 1390/17 - Wyrok WSA w Szczecinie
|
|
|||
|
2017-12-05 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie | |||
|
Arkadiusz Windak Katarzyna Sokołowska /przewodniczący sprawozdawca/ Maria Mysiak |
|||
|
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz | |||
|
Budowlane prawo | |||
|
II OSK 2011/18 - Wyrok NSA z 2020-03-10 | |||
|
Wojewoda | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2000 nr 98 poz 1071 art. 138 par. 1 pkt 1, art. 8 par. 1, art. 9,10par. 1, art. 11, art. 107 par. 3, , art. 129 par. 2, art. 16, art. 217 par. 2 pkt 1, art. 162 par. 1 pkt 1, Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity Dz.U. 2010 nr 243 poz 1623 art. 41 ust. 1,2, art. 37 ust. 1, Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane - tekst jednolity. Dz.U. 2017 poz 1369 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Sokołowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Maria Mysiak, Sędzia WSA Arkadiusz Windak Protokolant starszy sekretarz sądowy Katarzyna Skrzetuska-Gajos po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 marca 2018 r. sprawy ze skargi G. P. na decyzję Wojewody Z. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wygaśnięcia decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę oddala skargę. |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewoda Zachodniopomorski decyzją z dnia [...] r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 – j.t.) zwanej dalej: "k.p.a.", po rozpatrzeniu odwołania Gminy K. , od decyzji Starosty [...] z dnia [...] r., nr [...], mocą której stwierdzono wygaśnięcie decyzji Starosty [...] z dnia [...] r., Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej Gminie K. pozwolenia na budowę sieci kanalizacji sanitarnej grawitacyjnej i tłocznej z dwoma przepompowniami i siecią wodociągową na działkach o numerach: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] w obrębie B., gmina K. – orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji. W uzasadnieniu Wojewoda podał, że decyzją z dnia 4 listopada 2013 r., Starosta K. i zatwierdził projekt budowlany dla opisanej wyżej inwestycji. Zawiadomieniem z 17 lutego 2017 r. organ I instancji wszczął z urzędu postępowanie w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia ww. ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Następnie wystąpił do Gminy K. o wskazanie, czy w okresie od 17 stycznia 2014 r. do 17 stycznia 2017 r. wykonywane były jakiekolwiek prace związane z realizacją zadania wynikającego z ww. decyzji o pozwoleniu na budowę. W odpowiedzi Gmina K. poinformowała, że decyzja Starosty [...] z dnia [...] r. stała się ostateczna w dniu 24 lutego 2014 r., co zostało potwierdzone przez organ wydający decyzję. Ponadto poinformowała, że w okresie "ważności" decyzji, tj. do 24 lutego 2017 r., rozpoczęto prace przygotowawcze do budowy zgodnie z art. 41 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane. Starosta K. decyzją z [...] r., nr [...], stwierdził wygaśnięcie własnej decyzji z dnia [...] r., udzielającej Gminie K. opisanego powyżej pozwolenia na budowę, z uwagi na upływ trzyletniego terminu do rozpoczęcia robót budowlanych, od czasu kiedy ww. decyzja udzielająca pozwolenia na budowę stała się ostateczna. Od decyzji Starosty [...] odwołanie wniósł inwestor, reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, zarzucając, że organ I instancji prowadził postępowanie z naruszeniem podstawowych zasad określonych w art. 8 § 1, art. 9, art. 10 § 1, art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a. Rozpatrując wniesione odwołanie Wojewoda Z. wskazał, że decyzja o wygaśnięciu decyzji o pozwoleniu na budowę wydawana w trybie art. 37 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, ma charakter deklaratoryjny. Wygaśnięcie decyzji oznacza utratę jej mocy obowiązującej z chwilą zaistnienia pewnego zdarzenia prawnego, jakim w omawianej sytuacji jest upływ czasu, a inwestor prowadzący roboty budowlane na podstawie pozwolenia na budowę, które wygasło, musi być traktowany tak jak osoba wykonująca roboty bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę. Przepis art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego stanowi samoistną podstawę prawną do wydania decyzji o wygaśnięciu pozwolenia na budowę. Zgodnie z jego treścią, decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna lub budowa została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata. Przebieg procesu budowlanego potwierdza dziennik budowy, który jest podstawowym dokumentem w postępowaniu wyjaśniającym, stanowiącym dowód realizowania inwestycji, a więc tak jej rozpoczęcia, jak kontynuowania. W aktach sprawy znajduje się przedstawiony przez inwestora, potwierdzony przez udostępniającego pracownika, wyciąg (strony) Dziennika budowy z którego wynika, że 9 lutego 2017 r., na terenie inwestycji objętej przedmiotowym pozwoleniem na budowę, zostały przeprowadzone przez geodetę prace polegające na wytyczeniu przepompowni [...] zgodnie z projektem, tj. prace przygotowawcze na terenie budowy. Według organu, brak jest podstaw do uznania, że te prace geodezyjne nie stanowią rozpoczęcia robót budowlanych. Jednakże roboty te zostały rozpoczęte po tym, jak decyzja Starosty [...] z 16 grudnia 2013 r. udzielająca Gminie K. pozwolenia na budowę wygasła. Wojewoda wyjaśnił, że decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, są ostateczne - art. 16 ust. 1 k.p.a. Decyzja Starosty [...] z 16 grudnia 2013 r., nie została zaskarżona w drodze odwołania w terminie 14 dni, o którym mowa w art. 129 § 2 k.p.a. i stała się ostateczna. Ostatnie doręczenie decyzji stronie postępowania – J. N. – nastąpiło w dniu 2 stycznia 2014 r. Zatem przedmiotowa decyzja Starosty [...], stała się ostateczna 17 stycznia 2014 r., a pierwsze "prace na budowie" zostały rozpoczęte 9 lutego 2017 r., tj. po upływie trzech lat od daty ostateczności decyzji. Postępowanie z art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego kończy się wydaniem decyzji deklaratoryjnej, tzn. stwierdzeniem zaistnienia określonego stanu prawnego. Organ I instancji wobec zaistnienia z mocy prawa skutków prawnych, o których mowa w art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego, powodujących wygaśnięcie przedmiotowej decyzji o pozwoleniu na budowę, stwierdził jej wygaśnięcie. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego wskazania na egzemplarzu decyzji przeznaczonej dla inwestora że decyzja jest ostateczna z datą i podpisem pracownika organu, organ przyjął, iż adnotację taką należy uznać za zaświadczenie w rozumieniu art. 217 § 2 pkt 1 k.p.a. Adnotacja ta zgodnie z przedłożonymi wyjaśnieniami organu I instancji oraz jej literalną treścią, wyrażoną w treści pieczęci, stanowiła jedynie, że decyzja była ostateczna w dniu wydania zaświadczenia, tj. 24 lutego 2014 r. Niezależnie od powyższego, jak wyżej uzasadniono, decyzja staje się ostateczna z mocy prawa zgodnie z treścią art. 16 k.p.a. Data ostateczności decyzji nie zależy od uznania organów administracji, ale zaistnienia przesłanek, o których mowa w art. 16 ust. 1 k.p.a. Gmina K. , reprezentowana przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wystąpiła ze skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w S. na powyższą decyzję Wojewody Z. wnosząc o jej uchylenie w całości oraz poprzedzającej ją decyzji Starosty [...] z dnia [...] r. Ponadto strona skarżąca wniosła o zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: 1) art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 9 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie i nieumożliwienie stronie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji, kiedy to organ prowadzący postępowanie obowiązany jest do pouczenia strony o prawie do zapoznania się z aktami i złożenia końcowego oświadczenia, 2) art. 37 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zachodzą przesłanki wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę z uwagi na fakt, że budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna, podczas gdy strona rozpoczęła budowę przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna. Uzasadniając zarzut naruszenia przez organ I instancji podstawowych zasad postępowania, skarżąca wskazała na treść pisma z dnia [...] r., w którym organ ten zwrócił się do strony z zapytaniem: "Czy w okresie od dnia 17.01.2014 r. do dnia 17.01.2017 r. Gmina K. lub inny wyznaczony przez nią podmiot wykonywał jakiekolwiek prace związane z realizacją zadania wynikającego z pozwolenia na budowę spełniające definicję rozpoczęcia budowy wynikającą z art. 41 ust. 1 i ust. 2 ustawy Prawo budowlane". Zapytanie organu dotyczyło kwestii faktycznego rozpoczęcia robót, a okoliczności te wynikały z okoliczności faktycznych znanych organowi z urzędu, biorąc pod uwagę choćby fakt, że ten sam organ wydawał stronie dziennik budowy, a przedstawiciel organu był na placu budowy i w siedzibie Przedsiębiorstwa [...] z siedzibą w K. P. - podmiotu który roboty te wykonuje, a zatem miał pełną wiedzę w zakresie daty rozpoczęcia robót budowlanych objętych pozwoleniem na budowę. Organ natomiast ani w tym piśmie, ani w żadnym innym, nie zasygnalizował stronie, że ma wątpliwości co do daty, z którą pozwolenie na budowę stało się ostateczne, a w szczególności jak traktuje datę na pieczęci o ostateczności decyzji, oraz że dysponuje rzekomo dowodami, które, jego zdaniem, obalają domniemanie wynikające z treści tej pieczęci. Według skarżącej, tym sposobem prowadzenia postępowania organ I instancji nie tylko naruszył określoną w art. 9 k.p.a. zasadę informowania stron oraz określoną w art. 8 k.p.a. zasadę pogłębiania zaufania obywateli, ale wręcz wprowadził stronę w błąd co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Według skarżącej, zarówno organ I jak i II instancji naruszył zasadę wynikającą z art. 10 k.p.a. Przed wydaniem decyzji o wygaszeniu pozwolenia na budowę organ nie wezwał strony do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Zaznaczyła, że żadne inne pisma organu, zwłaszcza przesłane na etapie wszczęcia postępowania czy w trakcie gromadzenia materiału dowodowego, nie spełniają funkcji wezwania, o którym mowa ww. przepisie. Organ II instancji również uniemożliwił stronie wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Skarżąca wskazała, że organ II instancji nie uwzględnił zarzutu, że treść decyzji o wygaszeniu pozwolenia na budowę narusza art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 7-9 oraz 11 K.p.a. Zamiast w sposób szczegółowy odnieść się do wszystkich stwierdzeń i zarzutów strony, a zwłaszcza tych, które wynikały z pisma strony z dnia [...] r., organ I instancji stwierdził jedynie, że ww. pismo "nie wniosło nic nowego do sprawy", oraz że "Gmina nie ma sobie nic do zarzucenia", jak również, że pismo zawiera "garść praktycznych porad jak należy prowadzić postępowanie administracyjne". Zarzuciła dalej, iż organ II instancji nie uwzględnił uchybienia organu I instancji polegającego na tym, że ten w ogóle nie odniósł się do stanowiska strony, iż w jej przekonaniu pozwolenie na budowę stało się ostateczne w dniu 24 lutego 2014 r. i nie stwierdził dlaczego nie zgadza się z tym stwierdzeniem. Organ I instancji nie określił w uzasadnieniu decyzji np.: jakie dokumenty w aktach sprawy świadczą o zasadności jego stanowiska ograniczając się do lakonicznego stwierdzenia, że jego stanowisko jest wynikiem przeglądu akt dokonanego przez pracowników organu. Biorąc pod uwagę powyższe, organ II instancji nie obalił faktu wynikającego z treści pieczęci o ostateczności decyzji, którą opatrzone jest pozwolenie na budowę, a z którego wynika, że stało się ostateczne w dniu 24 lutego 2014 r. Dalej strona skarżąca wskazała, że żadne przepisy k.p.a. jak również żadne inne przepisy administracyjne nie przewidują procedury opatrywania decyzji pieczęciami o stwierdzeniu ostateczności decyzji. Zgodnie z powszechnym stanowiskiem doktryny czynność taka rodzi domniemanie, że decyzja administracyjna jest ostateczna. Jeżeli domniemanie to jest kwestionowane to powinno być obalone przez organ jeżeli twierdzi, że stan faktyczny w tym zakresie jest inny. Wbrew temu co twierdzi organ II instancji, w praktyce przybijana jest tylko pieczątka z informacją, że decyzja w danym dniu stała się ostateczna. Nigdzie w literaturze czy orzecznictwie nie wprowadzono rozróżnienia na dwa rodzaje pieczęci o stwierdzeniu ostateczności a zwłaszcza takiego podziału jaki wprowadził organ I instancji w decyzji o wygaśnięciu pozwolenia na budowę. Według skarżącej, w każdym przypadku data wskazana na pieczęci stwierdzającej ostateczność decyzji potwierdza dzień, w którym decyzja stała się ostateczna. Jest to uzasadnione tym, że dla ustalenia stanu faktycznego jedynie ta data ma znaczenie prawne bowiem pozwala określić czy ziściły się określone w art. 38 ust. 1 ustawy Prawo budowlane przesłanki stwierdzenia wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę. Żadnego znaczenia nie ma natomiast data, w której opatrzono decyzję pieczęcią o jej ostateczności bowiem ta data nie pozwala na określenie żadnych skutków prawnych. Biorąc to pod uwagę, skarżąca wskazała, że wywody organu dotyczące treści pieczęci o ostateczności decyzji i znaczenia daty na niej wskazanej nie znajdują żadnego uzasadnienia zarówno w orzecznictwie, jak i nauce prawa. Według strony skarżącej, organ II instancji nie uwzględnił również faktu, iż organ I instancji swoim zachowaniem potwierdził, że ww. data jest dla niego wiążąca w zakresie ustalenia że pozwolenie na budowę jeszcze nie wygasło. Świadczy o tym fakt wydania stronie przez organ dziennika budowy w celu realizacji robót na podstawie pozwolenia na budowę. Zważywszy na zasadę działania organu w granicach i na podstawie obowiązujących przepisów prawa, organ w sytuacji, gdy stał na stanowisku, że pozwolenie na budowę wygasło, nie powinien stronie wydawać dziennika budowy bowiem tym zachowaniem wywołał u strony przeświadczenie, że strona może wykonywać roboty na podstawie pozwolenia na budowę, a skoro tak to, że pozwolenie na budowę nie wygasło. Organ nie może bowiem działać w sposób, który podważa zaufanie strony do organu i naraża stronę na ujemne konsekwencje prawne z powodu prowadzenia robót budowlanych na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę, które wygasło, a więc w istocie bez pozwolenia na budowę, co stanowi samowolę budowlaną. Podsumowując strona skarżąca stwierdziła, że zarówno data wskazana na pieczęci o ostateczności pozwolenia na budowę, jak i zachowanie organu I instancji polegające na wydaniu dziennika budowy (a tym samym umożliwienie stronie prowadzenia robót zgodnie z prawem), potwierdzają jednoznacznie, że pozwolenie na budowę stało się ostateczne z dniem 12 lutego 2014 r. Skoro tak, to biorąc pod uwagę, że strona rozpoczęła wykonywanie robót budowlanych przed upływem trzyletniego okresu od ww. daty, to nie ziściły się przesłanki uzasadniające wygaśnięcie Pozwolenia na budowę, a zatem decyzja o wygaśnięciu pozwolenia na budowę, jak i decyzja utrzymująca ją w mocy, są całkowicie bezzasadne. Wojewoda Z. w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 162 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257) zwanej dalej: "k.p.a.", organ administracji publicznej, który wydał decyzję w pierwszej instancji, stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli decyzja stała się bezprzedmiotowa, a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa albo gdy leży to w interesie społecznym lub w interesie strony. Przepisem, o jakim mowa w art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a., dającym podstawę do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę, jest art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r., poz. 290 ze zm.) dalej zwanej: "p.b.", zgodnie z którym decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna lub budowa została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata. Niepodjęcie prac budowlanych objętych pozwoleniem na budowę przed upływem 3 lat, od dnia kiedy decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna, stanowi zatem jedną z rozłącznych przesłanek wygaśnięcia pozwolenia na budowę z mocy prawa. Jednocześnie też, na mocy art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 37 ust. 1 p.b., okoliczność ta stanowi podstawę do stwierdzenia tego wygaśnięcia w postępowaniu administracyjnym w drodze decyzji. Uwzględniając powołane regulacje – w ocenie sądu – uznać należało, iż w niniejszej sprawie prawidłowo przeprowadzono postępowanie administracyjne w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę, dokonując w tym zakresie ustaleń, co do upływu terminu do wniesienia odwołania od wydanego pozwolenia na budowę, co jest równoznaczne z uzyskaniem przymiotu ostateczności, oraz daty rozpoczęcia robót budowlanych objętych pozwoleniem. Z akt administracyjnych sprawy niewątpliwie wynika, że decyzją z dnia 16 grudnia 2013 r., Nr [...], Starosta K. zatwierdził projekt budowlany i udzielił Gminie K. pozwolenia na budowę sieci kanalizacji sanitarnej grawitacyjnej i tłocznej z dwoma przepompowniami i siecią wodociągową na działkach o numerach: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] w obrębie B., gmina K. Wskazaną decyzję doręczono inwestorowi w dniu 20 grudnia 2013 r. Natomiast ostatnie doręczenie stronie postępowania (J. N.), za pośrednictwem Poczty Polskiej, miało miejsce w dniu 2 stycznia 2014 r. Powołane okoliczności jednoznacznie wynikają z akt sprawy i nie są kwestionowane przez stronę skarżącą. Nie budzi też wątpliwości, że rozpoczęcie budowy nastąpiło w dniu 9 lutego 2017 r., tj. z chwilą podjęcia prac przygotowawczych na terenie budowy, do których zalicza się wytyczenie geodezyjne obiektów w terenie – art. 41 ust. 1 i 2 p.b. Powyższa okoliczność znajduje odzwierciedlenie w zapisie w dzienniku budowy, kserokopię którego inwestor przedłożył i nie jest kwestionowana przez organ. Kluczowe dla oceny legalności zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Starosty [...] jest zatem ustalenie kiedy decyzja Starosty [...] udzielająca Gminie K. pozwolenia na budowę stała się ostateczna. Przepis art. 16 § 1 k.p.a. stanowi, że decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, są ostateczne. Z powyższego uregulowania wynika, że decyzja wydana w pierwszej instancji uzyskuje cechę ostateczności w sytuacji, gdy strona w ustawowym terminie nie wniosła odwołania lub wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Data uzyskania cechy ostateczności przez decyzję jest zależna od daty doręczenia decyzji stronie, dlatego decyzja może stać się ostateczna w różnych datach dla poszczególnych stron postępowania. Ostateczność decyzji jest stwierdzana przez organ administracji na podstawie akt administracyjnych sprawy. K.p.a. nie normuje problematyki opatrywania decyzji klauzulą stwierdzającą, iż decyzja stała się ostateczna, zatem nie ma podstaw do oczekiwania, że decyzja zostanie opatrzona taką klauzulą, jak również że zostaną w treści tej klauzuli wskazane powody uzyskania przez decyzję cechy ostateczności, np. upływ terminu do wniesienia odwołania czy cofnięcie odwołania przez stronę. Umieszczenie na odpisie decyzji wydanej w pierwszej instancji odcisku pieczęci o treści "decyzja ostateczna" lub umieszczenie adnotacji o tej treści ma znaczenie czysto informacyjne – strona może przystąpić do wykonania decyzji, nie dysponując decyzją opatrzoną taką pieczęcią lub adnotacją. Podkreślenia wymaga, że klauzula ostateczności (prawomocności) stanowi czynność materialno-techniczną jedynie potwierdzającą ostateczność decyzji administracyjnej i nie jest elementem formalnym decyzji administracyjnej, przewidzianym w art. 107 k.p.a. Decyzja staje się ostateczna z mocy prawa z chwilą bądź to upływu terminu do wniesienia odwołania, bądź - co w tej sprawie nie miało miejsca - utrzymania w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy. W świetle powyższego, prawidłowo organy obu instancji stwierdziły, że decyzja Starosty [...] z dnia [...] r. uzyskała przymiot ostateczności od dnia 17 stycznia 2014 r., tj. po upływie terminu do wniesienia odwołania przez ostatnią ze stron postępowania. Jak już wyżej wskazano, decyzja staje się ostateczna z mocy prawa i nie jest możliwe przesunięcie terminu uzyskania tego atrybutu czynnością materialno-techniczną polegającą na opatrzeniu decyzji pieczątką poświadczającą, że decyzja jest ostateczna. Nawet jeżeliby poświadczenie to zawierało błędną datę, to i tak należałoby przyjąć jako datę uzyskania przymiotu ostateczności datę, kiedy to faktycznie nastąpiło, a nie wynikającą z pieczątki. Niezależnie od powyższego, zdaniem Sądu, treść umieszczonej na decyzji Starosty [...] z dnia [...] r. pieczątki poświadczającej jej ostateczność wraz z datą 24 lutego 2014 r., nie jest sformułowana w taki sposób, że podana data wskazuje datę uzyskania ostateczności. Datę umieszczoną na pieczątce należy odczytywać jako datę wskazującą dzień dokonania poświadczenia ostateczności. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu uznać, należało, że w niniejszej sprawie prawidłowo przeprowadzono postępowanie wyjaśniające i decyzją stwierdzono wygaśnięcie decyzji o pozwoleniu na budowę. Wyjaśnione zostały wszystkie okoliczności faktyczne konieczne do podjęcia rozstrzygnięcia na podstawie art. 161 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 37 ust. 1 p.b. Na gruncie tych regulacji, w przedmiotowej sprawie organ zobowiązany był bowiem jedynie do stwierdzenia, czy do dnia 12 grudnia 2016 r. rozpoczęte zostały roboty budowlane objęte pozwoleniem na budowę, co organ wyjaśnił. Nie można także zgodzić się, z podniesionym w skardze zarzutem naruszenia w postępowaniu art. 10 § 1 k.p.a. Wprawdzie z treści zaskarżonej decyzji wynika, że przed jej wydaniem nie zawiadomiono stron o możliwości wypowiedzenia się w trybie wymienionego przepisu, jednakże jak wyjaśnił organ, w postępowaniu odwoławczym nie zostały zebrane żadne nowe dowody. Decyzja wydana została w oparciu o materiał dowodowy zebrany w postępowaniu wyjaśniającym przed organem I instancji. Z akt administracyjnych wynika natomiast, że przed wydaniem decyzji pierwszoinstancyjnej organ pismem z dnia 10 kwietnia 2017 r. zawiadomił strony o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Stronom zapewniono zatem czynny udział w postępowaniu w zakresie możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia organów I i II instancji. Wyjaśnić też przy tym należy, że zarzut w tym zakresie może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, iż zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Koniecznym było zatem wskazanie przez stronę, jakiej konkretnie czynności procesowej nie mogła strona dokonać, jakiego dowodu w sprawie nie mogła przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć tak stwierdzone uchybienie. Dopiero bowiem wykazanie, że naruszenie przez organ zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym poprzez niepowiadomienie jej o zgromadzeniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z tym materiałem oraz o możliwości składania wniosków dowodowych, uniemożliwiło stronie podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej, a także wykazanie, że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, daje podstawy do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 10 k.p.a. Konkludując, Sąd stwierdza, że kontrola zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji, w granicach zakreślonych rozstrzygnięciem, nie dała podstaw do stwierdzenia, że doszło do naruszenia prawa materialnego lub naruszenia prawa procesowego. Brak jest przesłanek do uznania, że w postępowaniu zakończonym wydaniem zaskarżonej decyzji nie wyjaśniono wszystkich istotnych kwestii mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Decyzje organów obu instancji zawierają wszystkie niezbędne elementy, a ich uzasadnienia w stanie faktycznym i prawnym ustalonym w sprawie są prawidłowe. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2003 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 – j.t.ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie skargę oddalił. |
||||