drukuj    zapisz    Powrót do listy

6037 Transport drogowy i przewozy, , Inspektor Transportu Drogowego, Oddalono skargę, VI SA/Wa 1522/13 - Wyrok WSA w Warszawie z 2014-05-16, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

VI SA/Wa 1522/13 - Wyrok WSA w Warszawie

Data orzeczenia
2014-05-16 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2013-05-22
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Grażyna Śliwińska /przewodniczący/
Izabela Głowacka-Klimas
Małgorzata Grzelak /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Sygn. powiązane
II GZ 741/13 - Postanowienie NSA z 2013-12-17
II GZ 853/14 - Postanowienie NSA z 2014-12-16
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Protokolant ref. staż. Agata Próchniewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 maja 2014 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę

Uzasadnienie

B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (skarżąca), reprezentowana przez adwokata wniosła do tutejszego Sądu skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2013 roku nr [...] o nałożeniu na skarżącą spółkę kary pieniężnej w wysokości 10000 (dziesięć tysięcy) złotych za:

- wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5,

- wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b oraz

- wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji.

Powyższa decyzja została wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 11 ust. 3, art. 18 ust. 4a i ust. 5, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 1265) "utd" oraz lp. 1.1, 2.9 i 2.10 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.

Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Dnia [...] maja 2012 r. około godz. 00:41 w W. przy ul. [...] miała miejsce kontrola drogowa pojazdu marki [...] o nr rej. [...] przeprowadzona przez Inspekcję Transportu Drogowego. Pojazdem kierował P. G. Kontrola została udokumentowana protokołem nr [...].

Postępowanie, wszczęte zawiadomieniem z dnia [...] czerwca 2012 r. zakończyło się wydaniem przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego jako organu I instancji decyzji administracyjnej dnia [...] stycznia 2013 roku nakładającej na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 24000 złotych, tj. 3 x 8000 złotych, ograniczoną do wysokości 10000 (dziesięć tysięcy) złotych, zgodnie z art. 92 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym.

W odwołaniu od decyzji skarżąca wniosła o jej uchylenie zarzucając organowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym poprzez ich błędną wykładnię. Strona twierdzi, że jest przedsiębiorstwem działającym jako agencja ochrony na podstawie koncesji udzielonej przez MSWiA w dniu [...] kwietnia 2012 roku. Strona uważa, że w dniu kontroli kierowca wykonywał usługę ochrony mienia poprzez przewóz chronionej rzeczy. Spółka powołuje się na ustawę o ochronie osób i mienia, nadto wskazuje, że podczas przejazdu kierowca jest w stałym kontakcie z pracownikami agencji ochrony, którzy w razie potrzeby są gotowi do interwencji. Zdaniem spółki, przewóz z dnia kontroli może być zakwalifikowany jako przewóz na potrzeby własne. Strona uważa, że właściciel przewożonej rzeczy może uczestniczyć w przewozie. Spółka twierdzi, że nie wykonuje działalności transportowej.

Utrzymując w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie organu I instancji Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że:

Podczas kontroli drogowej kierowca P. G. nie okazał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób. Będąc przesłuchiwanym w charakterze świadka w dniu [...] sierpnia 2012 roku P. G. zeznał: "Z firmą B. współpracuję na umowę zlecenia. Są to usługi reklamowe polegające najeżdżeniu samochodem".

Organ podniósł, że podczas tej kontroli przesłuchano także w charakterze świadka pasażera znajdującego się w pojeździe, który zeznał "Oświadczam, że w dniu [...].05.2012 r. o godz. 23:57 wraz z panem A. S. zamówiłem telefonicznie taksówkę pod nr [...]. Zamówienie dotyczyło przejazdu z ulicy [...] róg [...] na ulicę [...] pod [...]. Kierowca po wykonaniu kursu i przyjęciu należności wydał paragon fiskalny opiewający na kwotę 17 złotych (...)".

GITD podkreślił również, że na podstawie informacji uzyskanych z Urzędu Miasta W. (pismo z dnia [...] czerwca 2012 roku) ustalono, iż stronie nie udzielono licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób ani na transport drogowy taksówką. Jako, że strona na dzień kontroli nie posiadała licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, należy uznać, że organ I instancji słusznie wymierzył karę za to naruszenie.

W odniesieniu do argumentów strony dotyczących wykonywania działalności w zakresie ochrony osób i mienia na podstawie udzielonej koncesji organ odwoławczy GITD stwierdził, iż przedłożona koncesja, udzielona stronie w dniu [...] kwietnia 2012 roku, uprawnia stronę do wykonywania działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia. Jednocześnie organ zważył, iż z rozdziału 5 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 roku o ochronie osób i mienia (t.j. Dz. U. z 2005 r. Nr 145, poz. 1221 ze zm.) wynikają wymagania kwalifikacyjne pracowników ochrony, m.in. obowiązek posiadania przez nich licencji pracownika ochrony I lub II stopnia. Tymczasem podczas kontroli drogowej kierowca P. G. nie okazał żadnej ze wskazanych licencji.

GITD nie zgodził się z argumentacją strony, że wykonywała ona w chwili kontroli przewóz na potrzeby własne.

Odwołując się do treści art. 4 pkt 4 utd zgodnie z którym niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne - to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:

a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,

b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,

c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,

d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.

Według organu odwoławczego nie została spełniona przesłanka z art. 4a utd, bowiem na dzień kontroli kierowca nie był pracownikiem strony, lecz miał zawartą ze skarżącą spółką umowę zlecenia.

Zdaniem organu, w dniu kontroli skarżąca wykonywała okazjonalny przewóz osób.

Odnosząc się do argumentacji spółki zawartej w odwołaniu GITD stwierdził, że nie do przyjęcia jest sytuacja, w której pasażer miałby być jedynie "dodatkiem" do przewożonego bagażu. Jeżeli zarobkowemu przewozowi rzeczy towarzyszyć będzie przewóz pasażera, to będziemy mieli do czynienia także z zarobkowym przewozem osób i wówczas pełne zastosowanie będzie miała ustawa o transporcie drogowym.

Odwołując się z kolei do przepisów ustawy o ochronie osób i mienia (art. 2 pkt 5 tejże ustawy) organ stwierdził, że w jego ocenie, przewożenie pasażera wraz z jego bagażem podręcznym przez kierowcę, którego głównym zadaniem jest kierowanie pojazdem, nie stanowi ochrony mienia w rozumieniu ustawy o ochronie osób i mienia.

W opinii GITD nie budzi wątpliwości fakt, że strona wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób, co potwierdzili pasażerowi przesłuchani w charakterze świadków.

O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżącą spółkę świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Na przedniej szybie pojazdu umieszczono napis "[...]", natomiast na tylnej "1,40 zł/km". Na bocznych drzwiach pojazdu znajdowały się napisy "[...]" oraz "[...]".

Zdaniem organu odwoławczego, bezspornym jest, że skarżąca spółka poprzez umieszczenie na pojeździe powyższych oznaczeń wykazuje na zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Dla potencjalnego pasażera bowiem oznaczenie "[...]" i "1,40 zł/km" oznaczają, iż ww. pojazdem realizowane są usługi przewozowe. Organ zważył przy tym, że cennik oraz poszczególne stawki za przewóz są określane według granic stref taksówkowych, na które bezpośrednio powołuje się strona w regulaminie, co również sugeruje, jaki charakter usług świadczy przewoźnik.

GITD zaakcentował, że kontrolowany pojazd zawierał oznaczenia dotyczące nazwy (B. Sp. z o.o.) i numer telefonu ([...]) skarżącej spółki, a w pojeździe było zamontowane urządzenie pomiarowo-liczące marki [...].

Ponadto kontrolowany pojazd nie spełniał kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Ustawodawca umożliwił wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą (v. art. 18 ust. 4a) utd). Natomiast bezsprzeczne jest, iż kontrolowany pojazd był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą, co potwierdza materiał zdjęciowy oraz dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu.

W tym stanie rzeczy organ odwoławczy uznał, że zarzuty skarżącej sformułowane w odwołaniu od decyzji organu I instancji nie zasługiwały na uwzględnienie.

W skardze do Sądu na powyższą decyzję Spółka zarzuciła naruszenie prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy polegające na:

- błędnej wykładni art. 4 ust. 11 Ustawy o transporcie drogowym polegającym na stwierdzeniu, iż skarżący wykonywał przewóz okazjonalny osób podczas gdy świadczył on usługę przewozu rzeczy pod ochroną;

- błędną wykładnię art. 4 ust. 11 Ustawy o transporcie drogowym w zw. z art. 18 ust. 4a i 4b oraz z art. 18 ust. 5 polegającym na stwierdzeniu, że skarżący wykonywał przewóz okazjonalny osób z naruszeniem przepisów konstrukcyjnych przewidzianych dla pojazdów podczas gdy pojazd skarżącego nie służył do przewozu okazjonalnego osób;

- błędną wykładnię art. 5 ust. 1 Ustawy o Transporcie Drogowym polegającą na stwierdzeniu, iż skarżący wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji podczas gdy wykonywał on niezarobkowy transport drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej równocześnie spełniając warunki określone w art. 4 ust. 4 Ustawy o Transporcie Drogowym.

Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2013 roku, a także o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania sądowego wraz z kosztami zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu skargi ponowiono argumentację prezentowaną w toku postępowania administracyjnego.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Skarga spółki B. nie zasługuje na uwzględnienie.

Wbrew twierdzeniom strony, organ prawidłowo ustalił stan faktyczny niniejszej sprawy i właściwie dokonał subsumcji ustalonego stanu pod powołane w decyzji normy prawne.

Istota sporu sprowadza się do kwestii, czy działania Skarżącej należało zakwalifikować jako niezarobkowy przewóz drogowy, czyli przewóz na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, czy też jako przewóz okazjonalny osób, o którym mowa w art. 4 pkt 11 tej ustawy, jak twierdzą organy orzekające w sprawie.

Skarżąca podnosi, że przedmiotem jej działalności gospodarczej jest świadczenie usług ochrony osób i mienia, na którą uzyskał koncesję Ministra Spraw Wewnętrznych z [...] kwietnia 2012 r. W ramach świadczonych usług ochrony, mieszczą się też usługi transportu obejmujące dowóz przesyłki z miejsca początkowego do miejsca docelowego, z możliwością osobistego uczestnictwa w transporcie przesyłki osoby zlecającej wykonanie usługi. Skarżąca twierdzi, że usługi transportu rzeczy pod ochroną stanowią pomocniczą, służebną działalność Skarżącej wobec działalności podstawowej, obejmującej usługi ochrony osób i mienia. To działalność w zakresie usług ochrony osób i mienia stanowi podstawę dochodu Skarżącej, a nie transport przedmiotów objętych ochroną, który spełnia wszystkie przesłanki niezarobkowego transportu drogowego.

W ocenie Sądu, rację ma organ twierdząc, że kontrolowany przewóz drogowy, nie mógł być uznany za przewóz spełniający warunki przewozu na potrzeby własne, o jakim mowa w art. 4 pkt 4 u.t.d. Zgodnie z treścią powołanego przepisu niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:

a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,

b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,

c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,

d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej

e) w zakresie usług turystycznych.

Jak wynika z treści wskazanego przepisu, aby omawiany przejazd mógł być traktowany jako przewóz na potrzeby własne, musi łącznie spełniać warunki wymienione w art. 4 pkt 4 lit. a-d u.t.d. Niespełnienie któregokolwiek z tych warunków powoduje, że przejazd nie może być traktowany, jako przewóz na potrzeby własne (v. wyrok NSA z 31 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1895/13). Kontrolowany przejazd drogowy nie spełniał wszystkich wymienionych warunków, gdyż samochód używany do przewozu był prowadzony przez kierowcę, który nie był pracownikiem skarżącej. Jak wynika z akt sprawy, w chwili kontroli kierujący pojazdem nie miał zawartej ze skarżącą spółką umowy o pracę. Powyższego ustalenia organu spółka B. w żaden sposób nie podważyła. Ustawa o transporcie drogowym nie definiuje na swój użytek pojęcia pracownika. Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z 18 października 1994 r. K 2/94; OTK 1994/2/36 podkreślił, iż "kodeksom przysługuje szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego I dlatego terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe i istnieje domniemanie, iż inne ustawy nadają im takie samo znaczenie", Skoro więc ustawodawca w ustawie o transporcie drogowym posłużył się pojęciem "pracownik", ale go nie zdefiniował, to zasadne jest odwołanie się do legalnej definicji pojęcia pracownika sformułowanej w art. 2 Kodeksu pracy. Brak podstaw do tworzenia w drodze wykładni odrębnej, szerszej definicji tego pojęcia, skoro ustawodawca, tworząc cały słowniczek pojęć użytych w ustawie o transporcie drogowym, nie zdefiniował pojęcia pracownika. W myśl powołanego przepisu Kodeksu pracy pracownikami są osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę.

Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1254/06, odnosząc się do art. 4 pkt 4 lit. a) ustawy o transporcie drogowym: "Powołany przepis posługuje się pojęciem "pracownik". (...) Ustawa o transporcie drogowym definicji pojęcia "pracownik" nie zawiera. Brak definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub danej gałęzi prawa oznacza, że w przypadku istnienia jego definicji w innej gałęzi prawa należy oprzeć się na definicji legalnej (...). Taką jest definicja pojęcia "pracownik" zawarta w Kodeksie pracy. Zauważyć należy, że gdyby ustawodawca uznawał za możliwe posługiwanie się terminem "pracownik" w innym niż kodeksowe znaczeniu, to 4 niewątpliwie w ustawie o transporcie drogowym zawarłby odmienną definicję tego pojęcia". Zgodnie z treścią art. 2 Kodeksu pracy, "pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę". Definicja pracownika nie obejmuje swym zakresem osoby zatrudnionej na podstawie cywilnoprawnej umowy zlecenia, co wyklucza spełnienie przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit. a) ustawy o transporcie drogowym.

W toku postępowania kierujący pojazdem zeznał, iż współpracuje z firmą skarżącej na podstawie umowy zlecenia. Okoliczność tę potwierdził w skardze pełnomocnik skarżącej wskazując, iż: "w dniu kontroli pracownik zatrudniony na umowę zlecenia wykonywał usługę ochrony mienia a ściślej przewozu chronionej rzeczy". Definicja pracownika nie obejmuje swym zakresem osoby zatrudnionej na podstawie cywilnoprawnej umowy zlecenia. Oceniając kontrolowany przejazd, należało uznać, iż kierujący pojazdem kierowca nie był pracownikiem przedsiębiorcy, a zatem przejazd nie spełniał przesłanki przewozu na potrzeby własne wymienionej w art. 4 pkt 4 lit. a u.t.d. Brak jednego z warunków wymienionych w art. 4 pkt 4 lit. a-d u.t.d. uzasadnia odstąpienie od badania pozostałych, bowiem jak wskazano powyżej, tylko łączne spełnienie przesłanek pozwala traktować dany przejazd jako przewóz na potrzeby własne.

Z kolei, w sytuacji gdy wykonywany przewóz nie był przewozem na potrzeby własne w rozumieniu omawianej ustawy, to w związku z treścią art. 4 pkt 3 lit. a u.t.d., był transportem drogowym, a jako taki wymagał posiadania licencji (art. 5 ust. 1 u.t.d.). Tymczasem jak wynika z akt sprawy (pismo Urzędu Miasta W. z dnia [...] czerwca 2012 r.) skarżącej nie udzielono licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób ani licencji na transport drogowy taksówką. Brak licencji uzasadniał nałożenie na podmiot kary pieniężnej w wysokości 8 000 złotych, która to kwota wynika z lp.1.1 załącznika Nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.

Zgodnie z art. 4 pkt 11 u.t.d. przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego.

Według art. 18 ust. 4a u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą.

Stosownie do art. 18 ust. 5 u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:

1) umieszczania i używania w pojeździe taksometru;

2) umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi;

3) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. 

W myśl Ip. 2.9 załącznika nr 3 do u.t.d. karą pieniężną w wysokości 8 000 złotych sankcjonuje się wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust 5. Za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b nakładana jest kara pieniężna w wysokości 8 000 złotych (Ip. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d.).

Przenosząc powyższe uregulowania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że skarżąca dopuściła się naruszenia wyżej wskazanych przepisów u.t.d.

Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie, a w szczególności protokół kontroli i zeznanie świadka (pasażera znajdującego się w pojeździe w chwili kontroli) pozwalają przyjąć, iż w dniu kontroli skarżąca wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób. O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący na chęć zawarcia, z potencjalnym pasażerem, umowy o odpłatne wykonanie usługi przewozu.

Zdaniem Sądu, należy zgodzić się z organem, że dla potencjalnego pasażera oznaczenie "B." i "1,40 zł/km" oznaczają, że tym pojazdem realizowane są usługi przewozowe.

W świetle dokumentacji fotograficznej znajdującej się w aktach sprawy nie budzi wątpliwości ustalenie organu, co do pozostałych oznaczeń znajdujących się na spornym pojeździe a mianowicie nazwy skarżącej spółki, a także numeru telefonu.

Ponadto, jak ustalono w pojeździe znajdowało się urządzenie pomiarowo-liczące.

Przedstawione wyżej okoliczności pozwalają przyjąć, iż poddany kontroli pojazd posiadał cechy upodabniające go do taksówki, do czego zgodnie z treścią art. 18 ust. 5 utd nie był uprawniony.

Nie ulega wątpliwości, co niejednokrotnie było podkreślane w orzecznictwie sądów administracyjnych, że ratio legis wprowadzenia zakazów określonych w art, 18 ust. 5 u.t.d, było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijanie w ten sposób przepisów rejestracyjnych dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Wprowadzenie ścisłego rozróżniania transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 18 u.t.d.) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczonych pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzeniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką.

W dowodzie rejestracyjnym (rubryka S1) kontrolowanego pojazdu wskazano, iż jest on przeznaczony do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Pojazd ten nie spełniał więc kryterium konstrukcyjnego, o którym mowa w art. 18 ust. 4a u.t.d.

Wobec powyższego, w ocenie Sądu, organ prawidłowo nałożył na skarżącą karę pieniężną za stwierdzone powyżej naruszenia.

Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10 000 złotych (ust. 2). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6 ustawy o transporcie drogowym).

W niniejszej sprawie suma nałożonych kar pieniężnych wyniosła 24 000 złotych, a zatem organ postąpił prawidłowo ograniczając jej wysokość do 10 000 złotych.

Odnosząc się do podnoszonych przez skarżącą w toku postępowania argumentów kwestionujących ustalenia organu w zakresie okoliczności faktycznych stanowiących podstawę do nałożenia kary, Sąd podkreśla, iż przebieg czynności kontrolnych odzwierciedla protokół kontroli. Sporządzenie takiego dokumentu znajduje umocowanie w art. 74 u.t.d. Przepis ten zobowiązuje inspektora przeprowadzającego kontrolę do sporządzenia protokołu z dokonanych czynności. Podpisuje go inspektor i kontrolowany, który ma prawo wnieść zastrzeżenia. Kopię protokołu doręcza się kontrolowanemu (art. 74 ust. 3 u.t.d.). Protokół z kontroli ma walor dowodowy, w szczególności w związku z tym, iż jego treść wykorzystywana jest do formułowania wniosków o wszczęcie postępowania, zaś same ustalenia z protokołu z kontroli drogowej, wyznaczają granice przyszłego postępowania administracyjnego, pod względem stanu faktycznego i prawnego. Protokół jest w zasadzie jedynym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej. Ma on cechy dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 kpa. Protokół kontroli drogowej korzysta, jako dokument urzędowy, z domniemania wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, ze sporządzony jest z udziałem kierowcy. Odpowiadający wymaganiom art. 68 kpa, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy, w ich zakresie działania, protokół z kontroli drogowej stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Obrazuje stan faktyczny, który mógłby być później trudny do odtworzenia. Protokół taki może być podważony jedynie przez konkretny dowód, iż dane w nim zgromadzone są nieprawdziwe (wyrok NSA z 7 grudnia 2010 r., sygn. akt II GSK 1062/09).

Skoro zatem skarżąca nie przedstawiła dowodów, które mogłyby obalić wiarygodność tego dokumentu, podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku. W świetle ustalonych okoliczności faktycznych bez znaczenia dla sprawy pozostaje kwestia stwierdzonego w trakcie kontroli drogowej braku po stronie kierującego pojazdem licencji pracownika ochrony I i II stopnia.

Biorąc pod uwagę powyższe należy uznać, że organ nie naruszył wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego.

W tym stanie rzeczy skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a., gdyż była pozbawiona usprawiedliwionych podstaw.



Powered by SoftProdukt