![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6168 Weterynaria i ochrona zwierząt, Odpady, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę, II SA/Ke 397/17 - Wyrok WSA w Kielcach z 2017-09-06, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SA/Ke 397/17 - Wyrok WSA w Kielcach
|
|
|||
|
2017-07-03 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach | |||
|
Agnieszka Banach Dorota Chobian Krzysztof Armański /przewodniczący sprawozdawca/ |
|||
|
6168 Weterynaria i ochrona zwierząt | |||
|
Odpady | |||
|
Samorządowe Kolegium Odwoławcze | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2007 nr 147 poz 1033 Ustawa z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu. Dz.U. 2017 poz 1257 art. 61a par. 1, art. 28, art. 123, art. 35 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity Dz.U. 2017 poz 519 art. 363 ust. 1, art. 375, Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska Dz.U. 2017 poz 1369 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Armański (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian, Asesor WSA Agnieszka Banach, Protokolant Starszy inspektor sądowy Katarzyna Tuz-Stando, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 września 2017r. sprawy ze skargi K. P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 28 kwietnia 2017r. znak: [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego oddala skargę. |
||||
|
Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia [...] r. znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K., po rozpatrzeniu zażalenia K. P., utrzymało w mocy postanowienie Burmistrza Miasta i Gminy C. nr [...] z dnia 17 stycznia 2017r. w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie przeprowadzenia kontroli gospodarstwa Pani G., w którym rodzina Państwa Z. hoduje trzodę chlewną gdzie produktem ubocznym hodowli oprócz obornika jest gnojówka i gnojowica, pod kątem spełnienia wymogów ustawy o nawozach i nawożeniu. W uzasadnieniu organ II instancji przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy. Powyższe postanowienie Burmistrza Miasta i Gminy Chmielnik z dnia 17 stycznia 2017r. zostało wydane na podstawie art. 61a § 1 kpa. W uzasadnieniu postanowienia organ pierwszej instancji wyjaśnił, powołując się na brzmienie tego przepisu oraz art. 28 kpa, że odmowa wszczęcia postępowania jest podyktowana wniesieniem żądania przez osobę nieposiadającą legitymacji procesowej strony. Organ pierwszej instancji podniósł również, że w sprawie było prowadzone postępowanie z urzędu, które zakończyło się wydaniem decyzji. Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł K. P., wywodząc w nim swój interes prawny z treści art. 144 Kodeksu cywilnego. Zdaniem organu odwoławczego organ ten rozpoznając zażalenie w pierwszej kolejności jest zobowiązany ustalić, czy właściciel sąsiedniej nieruchomości może być stroną w postępowaniu wszczętym z urzędu przez organ pierwszej instancji w sprawie dotyczącej negatywnego oddziaływania na środowisko. Z punktu widzenia rozstrzygnięcia powyższego zagadnienia, istotne znaczenie ma wykładnia przepisu art. 363 ustawy Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2017 poz. 519 t.j.) w związku z art. 28 kpa. Zgodnie z art. 363 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać osobie fizycznej, której działanie negatywnie oddziałuje na środowisko, wykonanie w określonym czasie czynności zmierzających do: 1. ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia; 2. przywrócenia środowiska do stanu właściwego. Z kolei w myśl art. 28 kpa stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Interes prawny jednostki to interes indywidualny, konkretny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych będących przesłankami zastosowania przepisu prawa materialnego. Stroną w postępowaniu administracyjnym jest każdy, kto ma interes prawny, a nie tylko ten, czyj interes prawny został naruszony. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje stanowisko, zgodnie z którym pojęcie strony w rozumieniu art. 28 kpa powinno być wyprowadzone tylko z przepisów prawa materialnego, a więc normy prawnej, stanowiącej podstawę ustalenia uprawnienia lub obowiązku. Z kolei w świetle dyspozycji art. 363 ustawy Prawo ochrony środowiska wójt (burmistrz, prezydent miasta) może w drodze decyzji nakazać osobie fizycznej negatywnie oddziaływującej na środowisko realizację w oznaczonym terminie czynności, które zmierzają do ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko. Oznacza to, że właściciel sąsiedniej nieruchomości może być stroną tego postępowania tylko wówczas, jeżeli wykaże swój interes prawny wynikający z odpowiedniej normy prawa materialnego, a nie tylko interes faktyczny. W rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy nie dostrzegł naruszenia interesu prawnego K.a P.a. Z analizy akt administracyjnych sprawy wynika, że jedyną dla niego uciążliwością jest zapach. Dolegliwości związane z nieprzyjemnym zapachem nie są w świetle przepisów prawa obowiązującego mierzalne i podlegające ograniczeniom poprzez ustanowione normy ograniczające ich immisję, tak jak to ma miejsce w przypadku hałasu. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 26 maja 2015r. o sygn. akt II OSK 2595/13 wyraził pogląd, zgodnie z którym nie jest dopuszczalne uznanie danej osoby za stronę postępowania dotyczącego negatywnego oddziaływania na środowisko tylko z tej przyczyny, że jest właścicielem sąsiedniej nieruchomości. Organ odwołał się do uzasadnienia tego orzeczenia, w którym stwierdzono m.in., że adresatem decyzji wydanej na podstawie art. 363 ustawy Prawo ochrony środowiska może być nie tylko osoba fizyczna działająca w ramach tzw. zwykłego korzystania ze środowiska, ale również w zakresie korzystania powszechnego, czy jakiejkolwiek innej jej działalności skutkującej negatywnie dla środowiska. Zgodnie z art. 4 ust. 3 cytowanej ustawy zwykłym korzystaniem ze środowiska jest takie korzystanie wykraczające poza ramy korzystania powszechnego, co do którego ustawa nie wprowadza obowiązku uzyskania pozwolenia, oraz zwykłe korzystanie z wody w rozumieniu przepisów ustawy - Prawo wodne. Cechą relewantną jest tu więc brak obowiązku uzyskania pozwolenia na użycie instalacji lub urządzenia, a równocześnie korzystanie w zakresie szerszym niż zaspokajanie potrzeb osobistych oraz gospodarstwa domowego czy dla wypoczynku oraz uprawiania sportu, właśnie za pośrednictwem instalacji (korzystanie powszechne). Kompetencja wójta do wydania decyzji w oparciu o przepis art. 363 cytowanej ustawy dotyczy zatem wyłącznie osób fizycznych działających dla zaspokojenia potrzeb osobistych, potrzeb gospodarstwa domowego oraz związanych z wypoczynkiem lub rekreacją. Decyzja wójta może pojawić się w sytuacji, w której działalność osoby fizycznej powoduje negatywne skutki w środowisku (negatywnie oddziałuje na środowisko). Działalnością wywierającą negatywny wpływ na środowisko będzie naruszenie obowiązujących standardów korzystania ze środowiska. Oznacza to, że jeżeli na skutek działań osób fizycznych, niewykonujących działalności gospodarczej, doszło np. do zanieczyszczenia wód, gleby, atmosfery, czy przekroczenia dopuszczalnych norm natężenia hałasu, to organ wykonawczy gminy będzie zobowiązany do wydania decyzji nakładającej obowiązek wykonania w określonym czasie czynności zmierzających do ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko. Decyzja wydawana przez wójta ma zobowiązywać do wykonania w określonym czasie czynności zmierzających do ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko, nie jest to więc decyzja zmierzająca do unieruchomienia instalacji czy urządzenia (taka możliwość wynika dopiero z art. 368 ustawy Prawo ochrony środowiska). W założeniu taka decyzja ma zmierzać tylko do ograniczenia, a nie wyłączenia (zlikwidowania) negatywnego oddziaływania. Przepis ten zatem dopuszcza do sytuacji, w której mimo wydania decyzji i jej wykonania, negatywne oddziaływania na środowisko jednak pozostaną. Organ podkreślił, że w prawie ochrony środowiska nie występuje instytucja prawna skargi powszechnej (actio popularis) dla każdego podmiotu zainteresowanego ochroną środowiska jako dobra wspólnego, gdyż nie jest to konstytucyjne prawo do informacji o środowisku i jego ochronie (wyrok NSA z 29 września 2009r., sygn. II OSK 1438/08). Oznacza to, że właściwy organ prowadzący postępowanie powinien każdorazowo ustalić zakres podmiotowy stron w sprawie objętej unormowaniem z art. 363 cytowanej ustawy, w świetle dyspozycji art. 28 kpa. Właściciel sąsiedniej nieruchomości może być stroną tego postępowania tylko wówczas, jeżeli wykaże swój interes prawny wynikający z odpowiedniej normy prawa materialnego, a nie tylko interes faktyczny. Na przedmiotowej działce utrzymywane są zwierzęta w niewielkiej liczbie, która nie wymaga uzyskania od właściwego organu dodatkowych pozwoleń, jest więc związana ze zwykłym korzystaniem ze środowiska. W związku z tym, że państwo Z. korzystają z działki nr [...] w sposób zwykły, nie sposób uznać K.a P.a za stronę postępowania dotyczącego kontroli sąsiedniego gospodarstwa. Zdaniem organu odwoławczego interes prawny K. P., jako właściciela nieruchomości sąsiedniej, podlega ochronie na innych podstawach normatywnych i w innych postępowaniach, niż to prowadzone na podstawie art. 363 ustawy Prawo ochrony środowiska. K. P. przysługuje ochrona jego interesu indywidualnego w zakresie prawa własności, lecz realizowana w drodze roszczenia cywilnoprawnego dochodzonego za pomocą powództwa cywilnego. Dochodzenie roszczeń z tytułu immisji z nieruchomości sąsiedniej możliwe jest bowiem w drodze procesu cywilnego przed sądem powszechnym. Zgodnie zaś z art. 61 a § 1 kpa gdy żądanie, o którym mowa w art. 61, zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Organ pierwszej instancji prawidłowo zatem odmówił wszczęcia postępowania, o które wnosił K. P. pismem z dnia 31 stycznia 2011r. W skardze na powyższe postanowienie, skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, K. P., wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia, podniósł, że zostało ono wydane niezgodnie z przepisem art. 35 § 1 kpa, który stanowi, że organy administracji obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki, zaś w postępowaniu odwoławczym w ciągu miesiąca od daty otrzymania odwołania (art. 35 § 3 kpa). O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 organ administracji publicznej obowiązany jest zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy (art. 36 § 1 kpa). Swoje zażalenie na postanowienie z dnia 17 stycznia 2017 r. skarżący złożył w dniu 26 stycznia 2017 r. do SKO za pośrednictwem Burmistrza Miasta i Gminy w Chmielniku. W dniu 1 lutego 2017 r. otrzymał z Urzędu Miasta i Gminy w Chmielniku odpowiedź, że jego zażalenie zostało pismem z dnia 27 stycznia 2017 r. przesłane do SKO. Zgodnie z art. 35 § 3 kpa jego zażalenie jest odwołaniem od decyzji organu I instancji i powinno być załatwione przez organ nadrzędny w ciągu miesiąca od daty otrzymania odwołania. Zażalenie nie zostało załatwione w tym terminie. Nie został też poinformowany o przyczynach niezałatwienia sprawy w terminie i nie podano nowego terminu załatwienia sprawy zgodnie z art. 36 § 1 kpa. Postanowienie wydane na skutek złożonego zażalenia otrzymał w dniu 9 maja 2017r. Dalej skarżący podniósł, że zaskarżone postanowienie jest sprzeczne z wcześniej wydanymi przez SKO postanowieniami z dnia 4 stycznia 2017 r. oraz z dnia 24 stycznia 2017 r. W obu tych postanowieniach podano, że działania Burmistrza poprzez niezałatwienie sprawy w terminie oraz wydanie przez Burmistrza postanowienia z dnia 23 września 2016 r. znak: BOŚ.6236.1.3.2016 są rażącym naruszeniem prawa. W zawiadomieniu SKO z dnia 4 stycznia 2017 r. o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności powyższego postanowienia organu I instancji podano, że posiada legitymację strony, a organ uporczywie odmawia mu dostępu do udziału w postępowaniu. Również w postanowieniu SKO z dnia 24 stycznia 2017 r., które stwierdza nieważność powyższego postanowienia Burmistrza podano, że jest stroną postępowania. Ponadto zgodnie z tym postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, Burmistrz pismem z dnia 15 marca 2017 r. wszczął postępowanie administracyjne, którego jest stroną i które prowadzi zgodnie z wytycznymi zawartymi w postanowieniu z udziałem wymienionych instytucji. Obawia się, że w oparciu o to postanowienie SKO z dnia 28 kwietnia 2017 r. rozpoczęte postępowanie zostanie przez Burmistrza zakończone bądź umorzone z pominięciem go jako strony postępowania. Postanowienie SKO, w uzasadnieniu odnoszące się do treści art. 363 ustawy Prawo ochrony środowiska, pomija wytyczne, które leżą u podstaw zastosowania tego przepisu prawa i wynikają z przedstawionych w postanowieniu SKO z dnia 15 grudnia 2015 r. art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu (Dz. U. z 2015 poz. 625 j.t.), dotyczącego obowiązku posiadania przez każde gospodarstwo rolne zbiornika na gnojówkę i gnojowicę z związku z hodowlą trzody chlewnej. Ten przepis formułuje dalsze wytyczne takie jak: stosowanie na podstawie art. 7 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 - Prawo budowlane (Dz.U. z 2013 poz. 1232 j.t.) rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle rolnicze i ich usytuowanie (Dz.U. z 2014 poz. 81 z późń. zm.) oraz w związku z tym stosowanie art. 363 ustawy Prawo ochrony środowiska. W uzasadnieniu brak odniesienia się do sprawy skarżącego poprzez pominięcie przepisów ustawy o nawozach i nawożeniu, określających bezwzględny obowiązek właściciela każdego gospodarstwa rolnego posiadania zbiornika na gnojówkę i gnojowicę. Podany w postanowieniu wyrok NSA z dnia 26 maja 2015 r. nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż odnosi się do innej sprawy (spalanie śmieci w piecu c.o. powodujące negatywne oddziaływanie na środowisko). Opinia SKO w sprawie ochrony jego interesu indywidualnego w zakresie prawa własności tylko w drodze roszczenia cywilnoprawnego jest niewłaściwa. Skarżący powołał się na szereg orzeczeń sądów administracyjnych, w tym na uchwałę składu siedmiu sędziów NSA z dnia 11 października 1999 r., sygn. OPS 11/99, gdzie podniesiono, że osoba fizyczna będąca właścicielem nieruchomości położonej w sąsiedztwie obiektu, którego funkcjonowanie powoduje uciążliwości dla środowiska, może być stroną w rozumieniu art. 28 kpa w postępowaniu administracyjnym, którego przedmiotem jest ograniczenie tych uciążliwości. Skarżący podniósł ponadto, że SKO wywodzi swoje stanowisko w sprawie korzystania przez rodzinę Z. na działce pani G. z informacji od Gminy, które są nieprawdziwe. Korzystanie z przedmiotowej działki jest bowiem związane z handlem trzodą chlewną, którym Z. zajmują się od roku 2009. W związku ze złożoną skargą Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Kielcach w dniu 28 kwietnia 2014 r. przeprowadził kontrolę w miejscu przetrzymywania przez D. Z. trzody chlewnej i stwierdził nieprawidłowości, m.in. brak zgłoszenia stada świń do PIW i AR i MR w Kielcach. Dodatkowo skarżący podniósł, że w postanowieniu z dnia 17 stycznia 2017 r. organ rozpatrzył jego pismo z dnia 30 stycznia 2011 r. poprzez odmowę wszczęcia postępowania administracyjnego, nie czekając na rozstrzygnięcie skargi kasacyjnej wniesionej przez organ od wyroku WSA sygn. II SAB/Ke 7/16, która odbyła się przed NSA w dniu 23 maja 2017 r. i która dotyczyła jego pisma. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach wniosło o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369), zwanej dalej "Ppsa", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 Ppsa). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 Ppsa). Niekwestionowanym jest to, że postępowanie którego wszczęcia na podstawie art. 61 a § 1 kpa odmówił organ I instancji postanowieniem z dnia 17 stycznia 2017r. – uznając, że K. P. nie posiada legitymacji procesowej strony w rozumieniu art. 28 kpa – miało być postępowaniem prowadzonym w oparciu o przepis art. 363 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. z 2017r., poz. 519), dalej jako p.o.ś. Skarżący w piśmie z dnia 30 stycznia 2011r., mającym inicjować postępowanie, domagał się bowiem od Burmistrza Miasta i Gminy Chmielnik przeprowadzenia kontroli prawidłowości przechowywania gnojówki i gnojowicy w świetle przepisów ustawy z dnia 10 lipca 2007r. o nawozach i nawożeniu (t.j. Dz.U. z 2017r., poz. 668) oraz zasad ochrony środowiska, a to w związku z uciążliwościami związanymi z niewłaściwym składowaniem obornika przez użytkowników działki sąsiedniej. Zgodnie z w/w przepisem art. 363 ust. 1 p.o.ś. wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać osobie fizycznej, której działanie negatywnie oddziałuje na środowisko, wykonanie w określonym czasie czynności zmierzających do: 1) ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia; 2) przywrócenia środowiska do stanu właściwego. Burmistrz Miasta i Gminy C., do którego kierowane było pismo z dnia 30 stycznia 2011r., w zakresie swojej kompetencji – mając na uwadze treść żądania określonego w piśmie – był zatem właściwy do rozważenia możliwości wszczęcia postępowania właśnie w trybie przytoczonego przepisu. Analiza dokumentów zawartych w aktach sprawy, jak również w aktach administracyjnych, wskazuje, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach istotnie, jak zauważył skarżący, w różnych orzeczeniach prezentowało odmienne stanowisko w zakresie tego, czy K. P. jako właściciel działki sąsiedniej posiada legitymację w rozumieniu art. 28 kpa do udziału w postępowaniu jako jego strona, czy też takiej legitymacji nie posiada. To ostatnie stanowisko znalazło wyraz w zaskarżonym postanowieniu z dnia 28 kwietnia 2017r., gdzie Kolegium uznało, że organ I instancji zasadnie odmówił wszczęcia postępowania uznając, że K. P. nie posiada statusu strony w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 363 p.o.ś. Tymczasem, jak wynika z akt niniejszej sprawy (k. 10-11) postanowieniem z dnia 24 stycznia 2017r. SKO w Kielcach stwierdziło nieważność postanowienia Burmistrza Miasta i Gminy Chmielnik z dnia 23 września 2016r., którym to postanowieniem organ I instancji odmówił K. P. dopuszczenia do udziału w postępowaniu jako stronie w sprawie prowadzonej w tym samym trybie art. 363 ust. 1 p.o.ś. Stwierdzenie nieważności nastąpiło z powodu rażącego naruszenia przepisu art. 123 kpa, a SKO w uzasadnieniu postanowienia stwierdziło, że K. P. jest stroną postępowania, a organ winien przeprowadzić postępowanie z udziałem wszystkich stron, w tym właśnie K. P. W związku z tym, jak wynika z pisma datowanego na dzień 15 marca 2017r. (k. 14 akt sprawy), stanowiącego zawiadomienie o wszczęciu postępowania, Burmistrz Miasta i Gminy Chmielnik z urzędu wszczął postępowanie administracyjne w trybie art. 363 ust. 1 p.o.ś. w sprawie warunków przechowywania gnojówki i gnojowicy na przedmiotowej nieruchomości, a stroną tego postępowania jest także K. P.. Okoliczności te, dotyczące toczącego się postępowania (wszczętego z urzędu) z jego udziałem przyznał także skarżący zarówno w skardze, jak i na rozprawie przed Sądem. Kluczowe znaczenie dla niniejszej sprawy ma to, że jak wynika z art. 375 p.o.ś. postępowanie w sprawie prowadzonej w oparciu o przepis art. 363 ust. 1 p.o.ś. organ może wszcząć jedynie z urzędu. Przepis art. 375 p.o.ś., mający charakter lex specialis w stosunku do art. 61 § 1 kpa (zgodnie z którym postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu), stanowi bowiem, że postępowania w sprawie wydania decyzji o jakich mowa w dziale III tej ustawy, a zatem także w oparciu o przepis art. 363, wszczyna się z urzędu. Z tego względu, niezależnie od oceny interesu prawnego K. P. do udziału w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 363 ust. 1 p.o.ś., czego dotyczyły zarzuty skargi, wniosek skarżącego o wszczęcie postępowania nie mógł odnieść zamierzonego skutku, a organ I instancji w tej sytuacji zasadnie – w oparciu o art. 61a § 1 kpa – odmówił wszczęcia postępowania na wniosek. Po wpłynięciu wniosku K.a P.a organ winien był zbadać, czy istnieją podstawy do wszczęcia postępowania z urzędu. Jak wynika z powyższych uwag, takie postępowanie zostało wszczęte. Co więcej, K. P. został uznany w nim za stronę i korzysta z wszelkich uprawnień, jakie przysługują stronie. Jak wynika z akt administracyjnych (str. 63), postępowanie takie było zresztą wszczynane już wcześniej – w grudniu 2015r., a następnie umorzone decyzją z dnia 11 stycznia 2016r. Niezależnie od tego, na marginesie trzeba zauważyć, że niedopuszczalne jest prowadzenie jednocześnie dwóch postępowań w tym samym trybie i przedmiocie, powodowałoby to bowiem dwukrotne rozstrzygnięcie tej samej sprawy (co wywołuje skutek w postaci nieważności decyzji późniejszej – art. 156 § 1 pkt 3 kpa), a do tego prowadziłoby wszczęcie postępowania na wniosek skarżącego, w sytuacji gdy zostało ono wszczęte z urzędu, zgodnie z dyspozycją art. 375 p.o.ś. Istotnego wpływu na wynik sprawy, powodującego konieczność uwzględnienia skargi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 c) p.p.s.a., nie mogły mieć w niniejszym przypadku ewentualne uchybienia w procedowaniu organów w zakresie niedochowania terminów wynikających z art. 35 kpa. W takich sytuacjach strona może korzystać z przewidzianych w tym zakresie uprawnień wynikających m.in. z art. 37 kpa. W tym stanie rzeczy, ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę - Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 Ppsa. |
||||