drukuj    zapisz    Powrót do listy

652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Ubezpieczenia, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 338/21 - Wyrok NSA z 2024-05-14, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 338/21 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2024-05-14 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-02-19
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Marcin Kamiński /przewodniczący/
Marek Krawczak
Zbigniew Czarnik /sprawozdawca/
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenia
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 487/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-09-29
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2017 poz 1257 art. 7, art. 77 § 1, art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Dz.U. 2019 poz 1145 art. 65 § 2, art. 627, art. 734 § 1, art. 750;
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - tj
Dz.U. 2018 poz 1510 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e;
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jedn.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia NSA Zbigniew Czarnik (spr.) Sędzia del. WSA Marek Krawczak Protokolant asystent sędziego Zofia Frąckowiak po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 września 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 487/20 w sprawie ze skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 22 listopada 2019 r. nr 1336/2019/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA, sąd pierwszej instancji) wyrokiem z 29 września 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 487/20 po rozpoznaniu skargi Z. w S. (dalej: skarżący, płatnik) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z 22 listopada 2019 r. w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z 9 października 2015 r. oraz orzekł o kosztach postępowania na rzecz skarżącego.

Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy:

Pismem z 31 marca 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ZUS) wystąpił do Dyrektora Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym J.Z. (dalej: zainteresowana, uczestniczka) z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącym 22 kwietnia 2009 r., której przedmiotem było przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych podczas "[...]" w dniu 26 kwietnia 2009 r., do której to umowy zastosowanie powinny mieć przepisy o świadczeniu usług w rozumieniu art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1145; dalej: k.c.).

Decyzją z 9 października 2015 r. Dyrektor Wielkopolskiego OW NFZ (dalej: organ pierwszej instancji) orzekł, że zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie zawartej ze skarżącym umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c. we wskazanym w decyzji okresie.

Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ, działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.; dalej: u.ś.o.z. lub ustawa o świadczeniach) utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.

W uzasadnieniu Prezes NFZ wskazał, że zainteresowana zawarła ze skarżącym umowę, której przedmiotem było przygotowanie i wykonanie recitalu fortepianowego. Uczestniczka wykonywała partie instrumentalne jako solista i członek zespołu muzycznego składającego się z innych instrumentalistów. W ocenie organu, wykonywanie tego typu czynności nie mogło być zakwalifikowane jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegała na dokonywaniu czynności z należytą starannością, według najlepszej wiedzy fachowej uczestniczki bez określenia jakiego "dzieła" – rezultatu spodziewał się zamawiający w chwili zawierania umowy. Wykonanie koncertu objętego sporną umową sprowadzało się do czynności wielu wykonawców – muzyków współtworzących wydarzenie stosownie do wizji i oczekiwań kompozytora, dlatego nie sposób jednoznacznie określić odpowiedzialności poszczególnych wykonawców za efekt końcowy, gdyż dopiero ich współpraca o nim stanowiła.

Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem skarżący wniósł skargę, w której domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej, a także zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego.

W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

WSA w Warszawie uwzględnił skargę na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 1634; dalej: p.p.s.a.).

Sąd pierwszej instancji stwierdził, że osią sporu jest ocena charakteru prawnego umowy zawartej przez stronę skarżącą z uczestniczką oraz rozstrzygnięcie czy jest to umowa – jak twierdzi skarżący – o dzieło, czy – jak wywodzi organ – umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, z konsekwencją objęcia wykonawcy tej umowy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.

W ocenie WSA organy NFZ nie tylko nieprawidłowo wyłożyły przepisy prawa cywilnego regulujące instytucję umowy o dzieło, ale też nie w pełni ustaliły niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne, a w konsekwencji doszło do naruszenia nie tylko wskazanych w skardze przepisów Kodeksu cywilnego, ale również przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; dalej: k.p.a.).

Zdaniem sądu pierwszej instancji organy wydając rozstrzygnięcia w tej sprawie oparły się wyłącznie na analizie skąpej treści umowy oraz powierzchownej lekturze przepisów i orzecznictwa sądowego odnoszącego się do umowy o dzieło oraz umowy o świadczenie usług. Na tej podstawie przyjęły, że ziściła się przesłanka objęcia uczestniczki obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Uczyniły to jednak przedwcześnie, bowiem ocena charakteru umowy o wykonanie utworu nieucieleśnionego w rzeczy wymagała, zdaniem sądu, szerszych rozważań i wnikliwych ustaleń faktycznych. Z tego powodu WSA przyjął, że doszło do naruszenia reguł wykładni art. 627, art. 734 § 1 i art. 750 k.c., a w konsekwencji, pominięcia art. 65 § 2 k.c., nieprawidłowego zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach oraz uchybienia wskazanych wcześniej przepisów postępowania.

WSA wskazał, że ponownie rozpoznając sprawę organy dokonają prawidłowej wykładni mających zastosowanie w sprawie przepisów Kodeksu cywilnego – zgodnie ze stanowiskiem sądu wyrażonym w zaskarżonym wyroku – a następnie zbadają, czy udział uczestniczki w koncercie miał cechy niestandardowego, niepowtarzalnego, twórczego i indywidualnego dzieła. Ponadto organy ocenią jaki był zgodny zamiar stron i cel zawartej umowy w rozumieniu art. 65 § 2 k.c. Powyższe oznacza konieczność uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie.

W skardze kasacyjnej Prezes NFZ zaskarżył powyższy wyrok WSA w całości wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., skarżący zarzucił naruszenie:

I. przepisów postępowania oraz prawa materialnego mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy polegające na naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 232; dalej: p.u.s.a.) i uchyleniu zaskarżonej decyzji organów NFZ w oparciu o niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenie wyroku WSA w zakresie oceny charakteru prawnego umowy oraz błędnego ustalenia:

- naruszenia przez organ art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. oraz art. 627 k.c. oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit, e) ustawy o świadczeniach oraz niezasadne przyjęcie, że organy NFZ:

1) nieprawidłowo ustaliły, że zakwestionowana umowa nosiła cechy umowy o świadczenie usług, a charakter spornej umowy nie wskazuje jednoznacznie, że była to umowa o świadczenie usług a nie umowa o dzieło - podczas gdy z dokonanych przez organy ustaleń jednoznacznie wynika, że umowa, którą wykonywała uczestniczka nosiła znamiona umowy o świadczenie usług, przy czym sąd orzekający w swoim rozstrzygnięciu całkowicie pominął ustalenie Prezesa NFZ, że pomimo formalnego niedookreślenia przedmiotowej umowy, z okoliczności sprawy wynika jednoznacznie, że wykonawczyni utworu wykonywała go jako swoją partię w ramach zespołu instrumentalnego, a z ustaleń nie wynika w najmniejszym nawet stopniu, że utwór nie mógł zostać wykonany bez jej udziału albo, że wykonawczyni w razie niemożności wystąpienia – nie mogłaby być zastąpiona przez innego wykonawcę, a zatem wykonawczyni nie była twórcą niepowtarzalnego i osobowo zindywidualizowanego dzieła, a wykonywała jedynie swoją partię utworu z oczekiwaną od niej starannością i poprawnością formalną;

2) ponadto sąd pierwszej instancji w wydanym wyroku pominął ustalenie organu, że w przypadku wielu umów, gdzie stosuje się odpowiednio umowę zlecenia a także i umów nienazwanych, wynagrodzenie przysługuje również z tytułu osiągnięcia określonego rezultatu i w tym kontekście od artysty oczekiwano, iż wykona w ramach zespołu swoją partię utworu będącego dziełem innego artysty, poprawnie od strony formy i w celu osiągnięcia oczekiwanego rezultatu artystycznego;

a ponadto:

3) odnosząc się do wskazania sądu pierwszej instancji dotyczącego wykonywania partii utworu w ramach zespołu należy przyjąć, że na efekt artystyczny składa się działanie wszystkich członków zespołu, którzy wszakże co do zasady wielokrotnie odtwarzają utwór, który mogą przedstawiać wielokrotnie, tak że ich działalność nie nosi cech czynności niepowtarzalnej w sensie normatywnym, inaczej niż w sensie artystyczno-estetycznym, który wszakże nie podlega ocenie organu w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego.

W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie organ wskazał argumenty mające przemawiać za trafnością zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub sąd drugiej instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej.

Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub na niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed NSA podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.

Skarga kasacyjna Prezesa NFZ nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku.

W rozpoznawanej sprawie istota sporu sprowadza się do oceny, czy zawarta przez strony umowa była w istocie umową o dzieło czy umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji do stwierdzenia, czy organ zasadnie uznał, że uczestnik postępowania podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tej umowy. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że zdaniem sądu pierwszej instancji, przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne, które legły u podstaw kontrolowanej zaskarżonej decyzji były niewystarczające, aby przyjąć, że umowa zawarta przez skarżącego z uczestniczką postępowania była umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nie zaś – jak określiły to strony tej umowy – umową o dzieło.

W ocenie NSA zmierzające do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku zarzuty kasacyjne oparte na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. są nieusprawiedliwione.

Zasadnie sąd pierwszej instancji uznał, że ustalenia faktyczne, które legły u podstaw wydania zaskarżonej decyzji oraz formułowane na ich podstawie oceny należało uznać za niewystarczające dla przyjęcia jednoznacznego stanowiska, że sporna umowa była z całą pewnością umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, a nie umową o dzieło.

W ocenie NSA deficytów tych ustaleń oraz dokonanych przez organ ocen nie mogą zastąpić ani wypełnić eksponowane przez organ administracji publicznej argumenty odwołujące się do wykazywania doktrynalnych różnic wymienionych umów cywilnoprawnych (umowa o dzieło i umowa zlecenia). Jakkolwiek nie sposób jest odmówić im racji, to jednak aby można je było uznać za istotne, a tym samym przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy i udzielenia odpowiedzi na kluczowe w niej pytanie o charakter spornej umowy, za uzasadnione należało uznać stanowisko sądu pierwszej instancji o niewystarczającym osadzeniu tych argumentów na gruncie wszechstronnie ustalonych i rozważonych w tej konkretnej sprawie okoliczności faktycznych.

Zaznaczyć należy, że nie kwestionując poglądu Sądu Najwyższego wyrażonego w sprawie o sygn. akt III UK 147/16, należy w tym kontekście podkreślić, że w sytuacji, gdy granica między usługami, a dziełem jednak "bywa płynna" (zob. wyrok SN z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00), to tym bardziej zyskuje na znaczeniu stanowisko, z którego wynika, że ocena umów z punktu widzenia art. 353(1) k.c. wymaga skutecznego zaprzeczenia przez organ ubezpieczeń społecznych, że układając swą relację w formie umowy o dzieło, strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i jednoczesnego wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (zob. wyrok SN z 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13).

W związku z powyższym w sytuacji, gdy działaniu organu administracji publicznej nie towarzyszy we wskazanym zakresie skuteczne zaprzeczenie, że zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło i jednoczesne wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny, to za uzasadnione należy uznać stanowisko, że działanie tego rodzaju nie może być ocenione jako prawidłowe i zgodne z prawem. Jeżeli bowiem ocenę wskazanej skuteczności zaprzeczenia oraz skuteczności wykazania oceniać z punktu widzenia ustaleń stanu faktycznego, na gruncie którego to zaprzeczenie oraz wykazanie następuje, to jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy też nie w pełni rozpatrzonym, albowiem zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści zgodnie z art. 7 k.p.a. (por. wyrok SN z 23 listopada 1994 r., sygn. akt III ARN 55/94).

Trafnie wskazuje zatem sąd pierwszej instancji, że ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny co do charakteru spornej umowy, a także kontrola prawidłowości tych ustaleń i ocen dokonanych przez organ nie mogły być uznane za prawidłowe, jeżeli ograniczyły się one do prezentacji formułowanych na gruncie doktryny oraz orzecznictwa sądowego stanowisk w zakresie cech odróżniających umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. W szczególności w sytuacji, gdy w istocie organ ograniczył postępowanie do przeprowadzenia w sprawie jedynie dowodu z treści spornej umowy, podczas gdy w celu rzetelnego rozpatrzenia i załatwienia sprawy organ administracji publicznej nie był przecież pozbawiony możliwości przeprowadzenia innych jeszcze, a istotnych w sprawie dowodów.

Podkreślić należy, że analiza przepisów k.c. regulujących umowę o dzieło oraz przepisów odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu wskazuje, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego jego wykonania, chyba że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu. Za zasadne należy zatem uznać stanowisko o konieczności odniesienia się do wszystkich przedstawionych powyżej aspektów towarzyszących zawarciu, wykonywaniu oraz rezultatowi spornej w sprawie umowy, bowiem mogło to mieć istotne znaczenie dla ustalenia jej charakteru.

Tak więc jeżeli przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (w tym niematerialnego), którego pewność stanowi zasadniczy element umowy, o której mowa w art. 627 k.c. (zob. wyroki SN: z 21 czerwca 2017 r., sygn. akt I UK 273/16; z 14 września 2017 r., sygn. akt III UK 201/16), to tym bardziej za uzasadnione należało uznać, aby przeprowadzone w sprawie szczegółowe ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny umożliwiały z jednej strony przekonujące zaprzeczenie przez organ administracji, że zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło, z drugiej zaś przekonujące wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny.

W nawiązaniu do przedstawionej wyżej argumentacji oraz mając na uwadze stanowisko prezentowane w skardze kasacyjnej odnośnie stosowania regulacji prawnych objętych prawem autorskim przypomnieć należy, że w prawie autorskim funkcjonuje pojęcie "artystycznego wykonania utworu" (art. 85 ust. 1 pr.aut.), do którego zalicza się działanie aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy, mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania (art. 85 ust. 2). Jednocześnie w orzecznictwie wskazuje się, że zbędne jest wyraźne zawarcie w treści umowy dotyczącej wykonania koncertu muzycznego, zobowiązania wykonawcy do twórczego (unikalnego) charakteru interpretacji, jako warunku zakwalifikowania jej jako umowy o dzieło (zob. wyrok NSA z 25 listopada 2019 r., sygn. akt II GSK 842/19; dostępny na stronie internetowej CBOSA).

Oczywiście z okoliczności, że "wykonawca" umowy jest artystą, nie wynika automatycznie, że jest twórcą, a wykonana przez niego praca doprowadziła do powstania dzieła. Istotnie bowiem, jak już wyżej wskazano, przy ocenie charakteru umowy należy mieć też na względzie całokształt okoliczności sprawy, w tym przedmiot umowy, sposób i okoliczności jej wykonywania.

Z przedstawionych powodów za niezasadne należało uznać zarzuty oparte na podstawie kasacyjnej opisanej w art.174 pkt 2 p.p.s.a., co w konsekwencji uzasadnia wniosek, że stwierdzone przez sąd pierwszej instancji braki w zakresie odnoszącym się do ustaleń faktycznych powodują, że co najmniej przedwczesnym byłoby odnoszenie się do zarzutów naruszenia prawa materialnego. Dopiero w sytuacji ustalenia, że stan faktyczny stanowiący podstawę orzekania jest prawidłowy albo nie zostanie skutecznie podważony można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego.

Mając powyższe na uwadze NSA działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.



Powered by SoftProdukt