drukuj    zapisz    Powrót do listy

652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Ubezpieczenie społeczne, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 2507/24 - Wyrok NSA z 2025-02-18, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 2507/24 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2025-02-18 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-11-26
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Elżbieta Czarny-Drożdżejko /sprawozdawca/
Marcin Kamiński /przewodniczący/
Marek Krawczak
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 6198/23 - Wyrok WSA w Warszawie z 2024-03-01
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 1360 art. 627-646, art. 734-750.
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - t.j.
Dz.U. 2024 poz 572 art. 7, art. 75 §1, art. 77 § 1, art. 78 §1, art. 107 § 3.
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.)
Dz.U. 2022 poz 2509 art. 1 ust. 1.
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t. j.)
Dz.U. 2024 poz 146 art. 66 ust. 1 lit. e.
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.)
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Marcin Kamiński sędzia NSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko (spr.) sędzia del. WSA Marek Krawczak po rozpoznaniu w dniu 18 lutego 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 marca 2024 r. sygn. akt VI SA/Wa 6198/23 w sprawie ze skargi M. T. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 13 października 2023 r. nr 1070/2023/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M. T. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 1 marca 2024 r. oddalił skargę M. T. (dalej: "skarżąca") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 13 października 2023 r. w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy.

Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z 18 września 2013 r. ustalił, że A. P. (dalej: "zainteresowana"), podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c. zawartą z firmą G. w okresie od 1 września 2010 r. do 31 grudnia 2010 r.

Prezes NFZ po rozpoznaniu odwołania skarżącej wydał decyzję utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji.

Od powyższej decyzji skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 6 lutego 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 1891/14 oddalił skargę.

Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej skarżącej, wyrokiem z dnia 10 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2197/15 uchylił zaskarżone orzeczenie, zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Warszawie z 18 września 2013 r, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy nie wynika, co było przedmiotem tłumaczeń dokonanych przez zainteresowaną, w ramach zawartej umowy. Sąd kasacyjny zauważył, że z żadnego z dokumentów załączonych do akt nie wynikało, jakiego dokumentu lub dokumentów dotyczyło tłumaczenie, które było przedmiotem zawartej umowy oraz czy tłumaczenie to miało charakter powtarzalny lub jednostkowy, a także stopień skomplikowania pracy wykonanej przez przyjmującego zamówienie. Organ, pomimo wniosku dowodowego skarżącej, nie przeprowadził dowodów na okoliczność tego, jakie tłumaczenia były wykonywane.

Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że ponownie badając sprawę organ I instancji powinien zebrać materiał dowodowy w sposób pozwalający na ocenę, jaki charakter miała zawarta przez skarżącą i zainteresowaną umowa. Aby tego dokonać organ powinien ustalić, jakie dokumenty podlegały tłumaczeniu w ramach zawartej umowy, ocenić, czy tłumaczenie to było "automatycznym" przeniesieniem treści, czy wymagało stworzenia nowego tekstu i na tej podstawie ocenić, jaki charakter miała zawarta umowa.

Organ I instancji ponownie rozpatrując sprawę, zgodnie z wytycznymi wyroku, zwrócił się o przesłanie dokumentów, które zostały przetłumaczone przez zainteresowaną oraz wyjaśnienie czy:

• przedmiot umowy polegał na powtarzalnym tłumaczeniu dokumentów,

• zamawiający dostarczył szczegółowych wskazówek i wytycznych dotyczących sposobu, miejsca i czasu wykonywania dzieła,

• został określony sposób odbioru dzieł,

• zlecający dostarczył materiały i środki do wykonywania pracy,

• zainteresowana była narażona na ryzyko finansowe związane z wykonywaną pracą,

• przyjmujący zamówienie gwarantował rękojmię za wykonane przez siebie usługi,

• wynagrodzenie uzależnione było od wyników wykonanej pracy.

Zainteresowana nie udzieliła odpowiedzi na powyższe kwestie, a skarżąca w związku z nieposiadaniem tłumaczonych dokumentów, złożyła wniosek o dopuszczenia dowodu ze świadków oraz oświadczyła, że przedmiot tłumaczenia nie polegał na powtarzalnym tłumaczeniu dokumentów. W ocenie skarżącej każde tłumaczenie było niepowtarzalne i zawierało cechy i wiedzę danego tłumacza, albowiem tłumacze wybierani byli nie tylko pod względem znajomości danego języka, ale także pod względem wiedzy merytorycznej właściwej dla przedmiotu tłumaczenia. Skarżąca zaznaczyła, że nie dawała żadnych wskazówek, nie sprawdzała wykonywanych tłumaczeń, a tłumaczenie odbywało się w miejscu i czasie dowolnie wybranym przez tłumacza. Skarżąca zaznaczyła, że tłumacz odpowiadał za wykonane tłumaczenie i każdorazowo ponosił ryzyko związane z wykonanym dziełem. Brak uiszczenia przez klienta skarżącej wynagrodzenia z powodu wad tłumaczenia, spowodowałoby, iż tłumacz również nie otrzymywał wynagrodzenia bądź jego wynagrodzenie mogło podlegać zmniejszeniu. Na wykonane dzieło tłumacz udzielał rękojmi i gwarancji.

Organ I instancji, decyzją z dnia 5 grudnia 2017 r. ustalił, że zainteresowana podlegała od dnia 1 września 2010 r. do dnia 31 grudnia 2010 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie zawartej ze skarżącą umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, po rozpoznaniu odwołania skarżącej wydał decyzję utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że o charakterze umowy nie decyduje jej nazwa, lecz cel i przedmiot. Zdaniem Prezesa NFZ, wykonywanie spornej umowy przez zainteresowaną było ciągiem czynności powtarzalnych, które nie charakteryzowały się oryginalnością ani innowacyjnością, ale które mieściły się w zakresie działań podejmowanych ze starannością, charakterystycznych dla umowy zlecenia. Organ odwoławczy podkreślił, że w przedmiotowej sprawie nie można odnaleźć konkretnego rezultatu, a przedmiot umowy został określony w sposób zbyt ogólny i nie pozwalający odróżnić go od innych występujących na rynku tego typu usług. W ocenie organu II instancji niezindywidualizowanie przedmiotu umowy, niedookreślenie go oraz niewystarczające jego oznaczenie, skutkuje w przedmiotowej sytuacji brakiem możliwości zweryfikowania otrzymanego świadczenia w oparciu o przepisy, regulujące umowę o dzieło.

Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając skargę skarżącej, uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja, jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji, nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. W ocenie WSA, organy I i II instancji, zgodnie z wytycznymi płynącymi z wyroku NSA z dnia 10 marca 2017 r., podjęły próbę ustalenia, co było przedmiotem dzieła wykonanego przez zainteresowaną w ramach realizacji umowy. Z uwagi na okoliczność, że skarżąca nie przedstawiła przedmiotu tłumaczeń dokonanych przez zainteresowaną, organy oparły swoje ustalenia na podstawie zebranego w sprawie materiału, a także na argumentach przedstawionych przez skarżącą.

Sąd I instancji podkreślił, że nie jest wystarczające podniesienie ogólnej tezy, że wolą stron było zawarcie umowy o określonej treści, szerszej (innej), aniżeli wynika to wprost z treści kontraktu. W niniejszej sprawie strony zawarły umowę nazwaną "umową o dzieło", przy czym oprócz nazwy i lakonicznego określenia jej przedmiotu, umowa nie zawiera innych cech wyróżniających, tak aby można ją było uznać za umowę o dzieło.

W ocenie WSA, sporządzanie tłumaczeń bliżej nieokreślonych tekstów nie stanowiło umowy o dzieło, gdyż w tak określonym zakresie czynności, do wykonywania których zobowiązała się zainteresowana, nie występuje żaden dodatkowy rezultat ucieleśniony w postaci w pełni autorskiego i twórczego tłumaczenia tekstu, jego nowej jakości lub interpretacji, jak to ma miejsce przykładowo przy tłumaczeniu dzieł literatury pięknej. Sądu I instancji stwierdził, że przedmiotowej sprawie, z uwagi na ramowy, a nie indywidualny charakter współpracy zainteresowanej ze skarżącą, jak również ze względu na bliżej nieokreślone dokumenty, które miały podlegać tłumaczeniu, rolą tłumacza było jak najwierniejsze oddanie ich treści w innym języku, a zatem jedynie ich ścisłe odwzorowanie. Według sądu I instancji, czynności wykonywane przez zainteresowaną nie miały charakteru indywidualnego i jednostkowego.

Sąd I instancji zaznaczył, że z zawartej umowy wynikało, że wynagrodzenie przysługujące tłumaczowi określano w umowie jeszcze przed osiągnięciem wymiernego rezultatu w postaci przetłumaczonego tekstu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że z uwagi na określenie zakresu realizacji usług tłumaczenia ze wskazaniem daty rozpoczęcia i zakończenia świadczenia usług, wynagradzania za pracę, umowa ta nosiła charakter umowy o świadczenie usług - umowy zlecenia, określonej w art. 734-750 k.c., a nie umowy o dzieło, której cechy określone są w art. 627-646 k.c. W konsekwencji, zdaniem WSA organy dokonały prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz prawidłowo zastosowały art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

WSA zaznaczył również, i ż zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie. Ponadto skarżąca w trakcie prowadzonego postępowania składała wyjaśnienia, które zostały uwzględnione oraz dołączone do akt sprawy i ocenione przez organ w ramach posiadanych kompetencji bez przekroczenia granic swobodnej oceny. Zdaniem sądu I instancji, zgromadzony materiał dowodowy nie wymagał uzupełnienia o przesłuchanie wskazanych przez skarżącą świadków.

W ocenie WSA kontrola zaskarżonej decyzji nie wymagała prowadzenia przez sąd I instancji postępowania dowodowego, zgłoszonego w skardze, bowiem w sprawie nie było istotnych wątpliwości.

Skarżąca, nie zgadzając się z powyższym wyrokiem, wywiodła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając go w całości i zarzucając mu:

1. naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:

a) art. 627 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni, a w konsekwencji niezastosowanie w sprawie, pomimo zaistnienia ku temu wszelkich przesłanek;

b) art. 734§1 k.c. i 750 k.c., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w sprawie, pomimo braku przesłanek;

c) art. 3531k.c. poprzez jego niezastosowanie w sprawie, a w konsekwencji niedopuszczalną ingerencję w umowę stron, która nie sprzeciwia się naturze stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 145 §1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez nieuwzględnienie skargi, pomimo naruszenia przepisów przez organ w toku postępowania administracyjnego, w szczególności:

a. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez niepodjęcie przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności w zakresie charakteru umów łączących skarżącą z uczestnikiem - nie przesłuchanie uczestnika, który był wykonawcą dzieła, jak również nie zbadanie załączników do wystawianych rachunków;

b. art. 77 §1 kpa w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez niezebranie przez organ w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, w szczególności nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań uczestnika oraz skarżącej, jak również poprzez brak samodzielnego zebrania materiału dowodowego, w miejsce którego oparto się na ustaleniach poczynionych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych;

c. art. 75§1 kpa poprzez odmowę przeprowadzenia dowodu z zeznań uczestnika postępowania na okoliczność przedmiotu umowy zawartej ze skarżącą, rezultatu jaki miał być osiągnięty w wyniku wykonania zawartej ze skarżącą umowy o dzieło, charakterystyki i rodzaju wykonanego dzieła, niezależności w wykonaniu dzieła, sposobu wypłaty wynagrodzenia za wykonanie umówionego dzieła, możności poddania dzieła weryfikacji pod względem wad fizycznych i prawnych, pomimo zgłoszonego w odwołaniu (od decyzji Dyrektora Mazowieckiego Oddziału NFZ nr 1Q7O/2Q23/Ub znak GPF-DOUZ.5130.3097,2021 2023.2960 14.JAWI z dnia n.lO.2Q23r.) z dnia 2 października 2013r. wniosku o przeprowadzenie tegoż dowodu.

d. art. 78. § 1. kpa poprzez: nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań uczestnika oraz nieprzeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci załączników do wystawianych rachunków- a także z przesłuchania samej A. P. by wyjaśnić jakich tłumaczeń dokonywała, albowiem jej tłumaczenia wbrew ustaleniom poczynionym prze organ Prezesa NFZ były unikalnymi dziełami zamawianymi przez zewnętrznych usługobiorców, rezultatu jaki miał być osiągnięty w wyniku wykonania zawartej z tłumaczem umowy o dzieło, charakterystyki i rodzaju wykonanego dzieła, kompletności dzieł - pomimo obowiązku uwzględnienia żądania strony dotyczącego przeprowadzenia dowodu, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy.

e. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych( Dz. U. 2008 r. Nr 164 poz. 1027 z późn.zm.) w zw. z art. 734§1 k.c. i 750 k.c. poprzez błędną wykładnię przepisów o umowie zlecenia, a następnie błędną subsumpcję, że umowa zawarta pomiędzy skarżącą a A. P., należała do umów o świadczenie usług, do której zastosowanie znajdowały przepisy o zleceniu, a w konsekwencji przyjęcie, że uczestnik podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, w sytuacji, gdy podlega zwolnieniu ustawowemu;

f. art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie, pomimo braku przesłanek;

g. art. 627 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni i jego niezastosowanie w sprawie, pomimo zaistnienia ku temu wszelkich przesłanek;

h. art. 734§1 k.c. i 750 k.c., poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie w sprawie, pomimo braku przesłanek;

i. art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie, pomimo braku przesłanek.

j. art. 3531k.c. poprzez jego niezastosowanie w sprawie, a w konsekwencji niedopuszczalną ingerencję w umowę stron, która nie sprzeciwia się naturze stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

Mając na uwadze powyższe, skarżąca wniósł o:

1. uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi, a gdyby Sąd nie podzielił tego wniosku;

2. uchylenie zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającej go decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 13.10.2023r. oraz uchylenie decyzji Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ nr 448/2017/DUS z dnia 05.12.2017r. znak DUS.5130.448.2017 WYCH-185473/2017/ABOR;

bądź

3. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie;

4. zasądzenie na rzecz skarżącej od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o oddalenie jej w całości oraz zasądzenie od skarżącego na rzecz Prezesa NFZ kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Na wstępie należy wyjaśnić, że skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. z uwagi na to, że skarżąca zrzekła się przeprowadzenia rozprawy, a organ nie wniósł o jej przeprowadzenie.

Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Granice skargi są więc wyznaczone przez podstawy i wnioski. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi więc być precyzyjne, gdyż - z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 1518/2000, OSNC 2001/3, poz. 39 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/2004, OSP 2005/3, poz. 36, wyrok NSA z 12.09.2019 r., II GSK 634/19, LEX nr 2739689).

Skarga kasacyjna została oparta na podstawie kasacyjnej, wymienionej w art. 174 pkt 1 jak i 2 p.p.s.a., to jest na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na naruszeniu przepisów postępowania których uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W takiej sytuacji, co do zasady, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po ustaleniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, wyrok NSA z 3.12.2024 r., II GSK 1000/24, LEX nr 3788107). Należy jednak zauważyć, że w niniejszej sprawie zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego częściowo na siebie zachodzą. Zagadnieniem bowiem podstawowym jest, czy przedmiotem umów zawartych przez skarżącą kasacyjnie były dzieła w rozumieniu art. 627 k.c., czy też zainteresowana, uczestnik postępowania A. P. świadczyła na ich podstawie jedynie usługi. Należy przy tym podkreślić, że przedmiotem zarzutu naruszenia prawa materialnego jest zasadniczo niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego, a nie ich błędna wykładnia, stąd w pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutów prawa procesowe.

Zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego koncentrują się wokół niewłaściwie zebranego przez organ materiału dowodowego i w konsekwencji dokonanie na tej podstawie nieprawidłowej subsumcji stanu faktycznego pod konkretną normę prawną, a więc zarzucają naruszenie art. 7, art. 75 §1, art. 77 § 1, art. 78 §1 k.p.a..

Należy przypomnieć, że w niniejszej sprawie zapadł wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10.03.2017 r. (II GSK 2197/15, LEX nr 2316696). W wyroku tym uchylono wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2015 r.( sygn. akt VI SA/Wa 1891/14) oraz orzeczono reformatoryjnie i uchylono zarówno zaskarżoną decyzję, jak i decyzję organu I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny nakazał we wspomnianym wyroku dokonać przez organ ustaleń w przedmiocie jakie dokumenty podlegały tłumaczeniu w ramach zawartej umowy, ocenić, czy tłumaczenie to było "automatycznym" przeniesieniem treści, czy wymagało stworzenia nowego tekstu i na tej podstawie ocenić, jaki charakter miała zawarta umowa.

Wobec powyższego organ I instancji ponownie rozpoznając sprawę dwukrotnie zwracał się do uczestniczki oraz skarżącej kasacyjnie z prośbą o przesłanie niezbędnych dokumentów oraz wyjaśnień. Owymi niezbędnymi dokumentami były ewentualne dzieła stworzonych przez zainteresowaną – A. P. tj. wszystkie tłumaczenia wykonywane w ramach umowy o dzieło z dnia 1 września 2010r. oraz 1 maja 2011r. Umowy bowiem załączone do akt administracyjnych miały charakter ramowy i nie można było poprawnie ustalić, czy były to umowy o dzieło, czy też umowy o świadczenie usług bez zbadania ich przedmiotu. Z kolei samo ich brzmienie przemawiało za przyjęciem ich kwalifikacji jako umów o świadczenie usług. Skarżąca stwierdziła, że nie dysponuje tłumaczeniami oraz złożyła wyjaśnienia co do charakteru zawartej z uczestniczka umowy. W związku z powyższym Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia wydał niekorzystna dla skarżącej decyzje, która następnie została utrzymana w mocy przez Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia. Sąd I instancji trafnie zauważył, że z uwagi na okoliczność, że skarżąca zarówno w dniu kontroli ZUS oraz na moment ponownego rozpatrzenia sprawy, po wyroku NSA z dnia z 10 marca 2017 r, nie przedstawiła przedmiotu tłumaczeń dokonanych przez zainteresowaną, organy NFZ oparły swoje ustalenia na podstawie zebranego w sprawie materiału – ze szczególnym uwzględnieniem charakteru zawartej umowy, akt kontroli ZUS, a także na argumentach przedstawionych przez płatnika składek. Stąd w konsekwencji Sąd I instancji uznał, że nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez Prezesa NFZ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornych umów oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zapisów zawartych umów. Na podstawie ich treści oraz innych okoliczności sprawy organ dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione. Organ również wyczerpująco zbadał istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą i wydając rozstrzygnięcie oparł się na materiale prawidłowo zebranym oraz dokonał jego wszechstronnej oceny uzasadniając swoje stanowisko w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie sposób zarzucić organowi naruszenia art. 7 k.p.a. poprzez niepodjęcie przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności w zakresie charakteru umów łączących skarżącą z uczestnikiem - nie przesłuchanie uczestnika, który był wykonawcą dzieła, jak również nie zbadanie załączników do wystawianych rachunków. Zgodnie z powołanym przepisem w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. W niniejszej sprawie organ prawidłowo podejmował próby dokładnego, merytorycznego ustalenia charakteru kwestionowanych umów. Organ nie miał jednak możliwości samodzielnego zebrania materiału dowodowego. Nie można bowiem przerzucać całego ciężaru dowodowego na organy administracji publicznej. Zebranie pełnego materiału dowodowego jest niewątpliwie obowiązkiem organu, ale obowiązek ten nie ma charakteru absolutnego w tym znaczeniu, że organ nie jest zobowiązany do poszukiwania, niejako w zastępstwie strony, dowodów mających potwierdzić korzystne dla tej strony okoliczności. To na stronie postępowania administracyjnego ciąży obowiązek udowodnienia okoliczności, na podstawie których wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne (zob. wyrok NSA z 11.05.2023 r., II OSK 1634/20, LEX nr 3609029). W konsekwencji nie doszło również do naruszenia art. 77 § 1 k.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. To, co bowiem udało się organowi zgromadzić zostało ocenione w prowadzonym przez niego postepowaniu.

Skarżąca w niniejszej sprawie nie udowodniła, że przedmiotem zawartych umów były dzieła w rozumieniu art. 627 k.c., a tylko ona mogła tę okoliczność wykazać.

Trafnie bowiem wskazuje się, że tytuł umowy (w niniejszej sprawie umowa została zatytułowana "umową o dzieło") nie przesadza o jej charakterze. Decydująca jest treść zawartej umowy. Z kolei umowa o dzieło charakteryzacje się kilkoma niezbędnymi cechami. "Piśmiennictwo i judykatura określają dzieło jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej mający następujące cechy:

1) o charakterze materialnym względnie niematerialnym ucieleśnionym materialnie

2) dostatecznie oznaczony, zindywidualizowany

3) samoistny

4) obiektywnie możliwy do osiągnięcia" (P. Drapała [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IV. Zobowiązania. Część szczegółowa, wyd. II, red. J. Gudowski, Warszawa 2017, art. 627).

Dziełem w rozumieniu art. 627 k.c. może być także utwór, o ile stanowi on utrwalony rezultat działalności twórczej o indywidualnym charakterze (zob. wyrok SA w Białymstoku z dnia 22 marca 2013 r., I ACa 827/11.). Należy jednak zauważyć, że aby utwór został zakwalifikowany do kategorii dzieł na podstawie art. 627 k.c. musi on przyjąć formę utrwalenia, a więc formę zmaterializowaną. Należy jedynie zaznaczyć, że o bycie utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 24 z późn. zm.) decyduje ustalenie w jakiejkolwiek postaci, a więc dla bytu utworu jako takiego "utrwalenie" go w postaci materialnej nie ma znaczenia. Jednak cecha ta ma znaczenie dla zakwalifikowania tak określonego przedmiotu do kategorii umowy o dzieło. Można więc stwierdzić, że nie sposób uznać konkretnej umowy za umowę o dzieło w odniesieniu do utworów i innych przedmiotów w przypadku braku ich materialnej formy (corpus mechnicum).

Istotne jest również, że nie każde tłumaczenie (które, na gruncie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych można kwalifikować jako opracowaniem – utwór niesamoisty - lub jako utwór samoistny) będzie w ogóle utworem w rozumieniu wspomnianych przepisów, gdyż, aby tak było musi spełniać cechu utworu określone w art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a więc stanowić przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze (zob. wyrok SN z 24.07.2009 r., II CSK 66/09, LEX nr 794575). Natomiast nie sposób ocenić charakteru tłumaczenia bez dostępu do jego treści.

Wobec powyższego istotne było ze strony skarżącej kasacyjnie dostarczenie stosownego materiału dowodowego wskazanego przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia z 10.03.2017 r. (II GSK 2197/15, LEX nr 2316696). Nie można bowiem ustalić charakteru analizowanych umów bez zbadania ich przedmiotu. Umowy bowiem zalegające w aktach administracyjnych mają dodatkowo jeszcze charakter ramowy. Nie wskazuje więc na podstawowe elementy wymagane na podstawie art. 627 i n. k.c., a przede wszystkim nie określają precyzyjnie swojego przedmiotu. Precyzyjność określenia przedmiotu umowy o dzieło jest jej najistotniejszą cechą. Stąd w orzecznictwie podkreśla się, że dzieło ma być określone precyzyjnie, a rezultat, na który umówiły się strony, ma być określony z góry, obiektywnie osiągalny i pewny (wyrok SN z 4.10.2022 r., I NSNc 748/21, LEX nr 3478541). Sąd I instancji trafnie zwrócił uwagę, że w niniejszej sprawie strony analizowanych umów nie dokonały w jakikolwiek sposób (w umowie lub jej załączniku) oznaczenia dzieła, które miało być przedmiotem spornych umów. Tym samym skarżąca kasacyjnie nie wykazała, iż przedmiotem umów było dzieło. Dowodu tego nie mógł z kolei samodzielnie przeprowadzić organ, z uwagi na fakt, że to skarżąca powinna dysponować stosowną dokumentacją. Właściwie zostały również ocenione przez Sąd I instancji takie elementy przedmiotowych umów ramowych jak wskazaniem daty rozpoczęcia i zakończenia świadczenia usług, czy wynagradzania za pracę. Sąd I instancji doszedł więc do prawidłowego wniosku, że umowy te nosiły charakter umów o świadczenie usług - umowy zlecenia, określonej w art. 734-750 k.c., a nie umowy o dzieło, której cechy określone są w art. 627-646 k.c.

Jak już wyżej zostało zaznaczone na podstawie art. 7 k.p.a. to organ przede wszystkim z urzędu ma podejmować wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, tym niemniej organ nie ma dostępu do tych dowodów, które znajdują się w posiadaniu strony. W niniejszej sprawie postępowanie administracyjne zostało wszczęte po przeprowadzeniu kontroli w przedsiębiorstwie skarżącej kasacyjnie i było prowadzone od 2013r. a umowy będące przedmiotem kontroli pochodziły z 2010 i 2011r. Skarżąca kasacyjnie powinna więc zachować wszelkie dowody w tym przedmiot umów właśnie na potrzeby ewentualnych postępowań administracyjnych. Organ nie ma możliwości zbadania zmaterializowanego przedmiotu umowy bez jego załączenia do akt sprawy, o co zwrócił się do skarżącej kasacyjnie. Z kolei bez tego przedmiotu nie sposób jest zakwalifikować umów ramowych zalegającej w aktach do kategorii umowy o dzieło, o której mowa w art. 627 i n. k.c. W konsekwencji nie doszło również do naruszenia art. 77 §1 k.p.a. zarówno przez organ, jak i kontrolujący go Sąd I instancji

W odniesieniu do zarzutu nie przesłuchania uczestnik oraz skarżącej kasacyjnie – Sąd I instancji ustosunkował się do przedmiotowego zarzutu, który został podniesiony również w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dowody takie są bowiem nieprzydatne do precyzyjnego określenia przedmiotu tłumaczenia, którego dokonała uczestniczka postepowania. Nie chodzi bowiem o ogólnikowe stwierdzenie, czym dana osoba zajmowała się wykonując konkretną umowę cywilnoprawną, ale o konkretne przedstawienie wykonywanych dzieł, które powinny przybrać formę materialną. Zgodnie natomiast z art. 75 §1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a więc chodzi, aby dowód był przydatny do udowodnienia określonej okoliczności. Ponadto skarżąca kasacyjnie zawsze mogła przedłożyć na piśmie oświadczenie swoje, czy uczestnika postępowania. W konsekwencji nie doszło również do naruszenia art. 78 §1 k.p.a.

Wobec powyższego Sąd I instancji prawidłowo przyjął, że została zrealizowana dyspozycja art. 66 ust. 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 146 z późn. zm.), a więc że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi, a w niniejszej sprawie A. P., a płatnikiem tychże składek jest skarżąca kasacyjnie.

W konsekwencji z zebranego przez organ materiału dowodowego Sąd I instancji trafnie wyciągnął wniosek, że przedmiotowe umowy powinny zostać zakwalifikowana z punktu widzenia umowy o świadczenie usług, a więc prawidłowo zastosował art. 734§1 k.c. i 750 k.c. Przedmiotowe umowy nie spełniają bowiem przesłanek umowy o dzieło, a jedynie umowy o świadczenie usług. Stąd również przepisy prawa materialnego wskazane w skardze kasacyjnej nie zostały naruszone przez Sąd I instancji.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.



Powered by SoftProdukt