![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Ubezpieczenie społeczne, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę, VI SA/Wa 312/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-04-26, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
VI SA/Wa 312/21 - Wyrok WSA w Warszawie
|
|
|||
|
2021-02-12 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie | |||
|
Barbara Kołodziejczak-Osetek /przewodniczący/ Dorota Pawłowska Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /sprawozdawca/ |
|||
|
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych | |||
|
Ubezpieczenie społeczne | |||
|
II GSK 2181/21 - Wyrok NSA z 2021-12-07 | |||
|
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2020 poz 1398 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 109 ust. 1 ust. 4 i ust. 6, art. 85 ust. 4, Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Dz.U. 2018 poz 1025 art. 627, art. 628, art. 750, art. 355 par. 1, art. 734 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - tekst jednolity |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak – Osetek Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia WSA Dorota Pawłowska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi "(...)" Sp. z o.o. z siedzibą w "(...)"na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia "(...)" grudnia 2020 r. nr "(...)"w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę |
||||
|
Uzasadnienie
Decyzją z [...] grudnia 2020 r. nr [...], Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 109 ust. 1 ust. 4 i ust. 6 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1398 z późn. zm.; dalej: "ustawa o świadczeniach") po rozpatrzeniu wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z.(dalej: ZUS) z [...] września 2020r. o stwierdzenie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym L.M. (dalej: zainteresowany, ubezpieczony) stwierdził, że zainteresowany podlegał w okresach: od 14 marca do 1 kwietnia 2016 r., od 20 czerwca do 1 lipca 2016 r., od 21 września do 3 października 2016 r., od 7 do 20 grudnia 2016 r., od 11 do 23 stycznia 2017 r., od 13 do 29 marca 2017 r., od 1 do 16 czerwca 2017 r., od 3 do 17 lipca 2017 r. oraz od 25 września do 12 października 2017 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartych z płatnikiem składek - [...]" Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: skarżący, płatnik). Decyzję wydano w następujących okolicznościach sprawy: Po przeprowadzeniu kontroli obejmującej m.in. zgłaszanie do ubezpieczenia zdrowotnego u płatnika tych składek – [...] Sp. z o.o., ZUS Oddział w Z. zwrócił się do [...] Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia o ustalenie obowiązku podlegania przez zainteresowanego ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania zawartych z płatnikiem umów nazwanych "umowami o dzieło", dołączając kopie zawartych umów, części protokołu kontroli wraz z zastrzeżeniami płatnika i informacjami o ich rozpatrzeniu, jak również protokołu przesłuchania zainteresowanego. Prezes NFZ, po przeanalizowaniu spornych umów, uwzględniając wyjaśnienia płatnika i zainteresowanego złożone w toku postępowania oraz dokumenty przedstawione przez ZUS, wskazaną na wstępie decyzją ustalił, że zainteresowany – wbrew nazwie umów – w rzeczywistości wykonywał pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r., poz. 1145; dalej: "k.c.") zastosowanie mają przepisy o zleceniu. Wobec tego, podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tego tytułu. W ocenie organu, czynności polegające na wykonaniu części urządzenia do głuszenia zwierząt produkowanego przez płatnika składek, miały charakter umów o świadczenie usług. Zespół czynności obejmujących m.in. skręcanie, lutowanie powierzonych elementów nie należy bowiem do kategorii "rezultatu", charakteryzującego umowę o dzieło. Oznaczało to, że w istocie umowy te miały charakter umów starannego działania, a charakter wykonywanych prac nie był twórczy i jednostkowy. Organ podkreślił, że o indywidualności dzieła można mówić zwłaszcza w sytuacji, kiedy efekt działania nie jest wynikiem pracy rutynowej, szablonowej, opartej na ścisłych wytycznych, a do takich działań organ zaliczył wykonanie elementów ramion STZ (element urządzenia do uboju zwierząt). Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł płatnik składek. Zaskarżył ją w całości. Zarzucił rozstrzygnięciu naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług zawartych ze skarżącym, podczas gdy umowy te były umowami o dzieło. W ocenie skarżącego doszło również do naruszenia art. 7 i art. 77 k.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, poprzez ograniczenie postępowania dowodowego do dokumentów dostarczonych przez ZUS oraz pisma zainteresowanego i pełnomocnika skarżącego, które to nie doprowadziły do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności, a tym samym uzasadniały przeprowadzenie dalszych dowodów, np. bezpośredniego przesłuchania zainteresowanego i skarżącego. Mając na uwadze powyższe zarzuty płatnik wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, a także o zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ w zaskarżonej decyzji nie można dopatrzyć się naruszenia prawa, które zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) lub c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm; dalej: p.p.s.a.), obligowałyby Sąd do uchylenia tego aktu. Nie wystąpiły także w kontrolowanym postępowaniu wady kwalifikowane, uzasadniające stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji ani podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umów zawartych przez zainteresowanego ze skarżącym. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach (Dz. U. z 2016 r. poz. 1793 z późn. zm.) obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). W myśl art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego osób, o których mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a i c-i, powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2017 r., poz. 1778; dalej: "u.s.u.s."), obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m. in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Uznanie, że sporne umowy nie stanowią umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. k.c., lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że skarżący, jako płatnik składek, była zobowiązany do obliczania i pobierania składek z dochodu uczestnika oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat ten musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, w myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu, choć zabieg ten nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok SN z 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039, A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332, J. Szczerski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie SN z 3 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 60/12, LEX nr 1647032). Istotnym kryterium odróżnienia umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług stanowi także możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok SN z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001, Nr 4, poz. 63 i z dnia 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 115/13, LEX nr 1396411). Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Z treści spornych umów (k. -31-35 akt adm.) wynikało, że każdorazowo określano jej przedmiot w § 1 w następujący sposób: "Na zamówienie Zamawiającego, Wykonawca zobowiązuje się do wykonania (tu wskazywano liczbę) sztuk ramion STZ po (tu podawano kwotę) zł brutto za sztukę". Z zeznań zainteresowanego (wykonawcy umowy) wynikało, że w ramach tych umów skręcał, lutował z elementów gotowych w całość wtyczki, kable, podzespoły do urządzeń produkowanych przez skarżącego, które to czynności ocenił jako "prostą czynność jak skręcanie długopisów" (k. – 36-37 akt adm.). Dodał również, że "ramię STZ" składa się z wielu elementów, a zainteresowany "skręcał jeden z elementów tego ramienia". Zamawiający (płatnik) wskazywał termin końcowy oddania wykonanych części, nie nadzorował pracy. To, co miał zrobić wykonawca wynikało z zamówienia. Im więcej wykonał, tym więcej zarobił (vide: k. 36 verte i nast. akt adm.). Powyższe informacje zostały potwierdzone przez pełnomocnika płatnika w piśmie z 21 października 2020 r. Nadto wyjaśniono, że rozliczenie następowało poprzez ustalenie iloczynu wykonanych elementów gotowych oraz uzgodnionej ceny jednostkowej. Warunkiem zapłaty wynagrodzenia było wykonanie danego elementu przez wykonawcę i jego odebranie przez zmawiającego (vide: k. 48 akt adm.). Tym samym zasadne jest twierdzenie, że od uczestnika wymagano wykonania powtarzalnych czynności, wymagających jedynie starannego działania, stanowiących pewien fragment szerszego procesu produkcyjnego. Nie można za dzieło uznać bowiem czegoś, co nie odróżnia się w żaden sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest bowiem cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów oświadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.), por. postanowienie SN z 26 listopada 2020 r. sygn. akt I UK 355/19, Lex nr 3083028). Uwzględniając poczynione w toku postępowania ustalenia, stanowiące podstawę faktyczną zaskarżonego rozstrzygnięcia, Sąd uznał, że zebrany materiał dowodowy - w tym zeznania zainteresowanego i stanowisko skarżącego - przesądzały, że czynności uczestnika nie prowadziły do powstania indywidualnego, niepowtarzalnego dzieła. Znaczenie ma też faktyczna realizacja zobowiązania, które nie było jednorazowe, lecz powtarzalne, ponieważ zawierane były kolejne umowy, na następujące po sobie okresy, których przedmiot był taki sam. Spółka zawarła z uczestnikiem 9 umów zatytułowanych "umowa o dzieło" w okresie pomiędzy 14 marca 2016 r. a 12 października 2017 r. Każdorazowo przedmiot umowy określano jako wykonanie określonej ilości sztuk "ramion STZ", tj. ramion do urządzenia służącego do ogłuszania zwierząt. W ocenie Sądu, strony umówiły się zatem na wykonanie szeregu powtarzających się czynności na podstawie przepisów prawa. Takie czynności nie posiadały cech oryginalności. Uczestnik wykonywał szereg powtarzających się czynności (skręcanie, lutowanie powierzonych elementów), co nie może być rozumiane jako jednostkowy rezultat charakterystyczny dla wykonania dzieła. Niemożliwe jest bowiem montowanie części urządzenia bez wykonania szeregu powtarzalnych czynności w celu uzyskania produktu finalnego - ramienia STZ do głuszenia zwierząt. Wykonawca umowy zobowiązany był do wykonania konkretnych rzeczy, w określonym terminie ich wykonania. Trudno więc tu mówić o swobodzie zainteresowanego w wykonaniu przedmiotu umowy, która jest niewątpliwie cechą umowy o dzieło. Strony umowy, jak wynika z ich analizy, nie sprecyzowały w sposób zindywidualizowany konkretnego działa, a jedynie ogólnie stwierdziły, że przedmiotem umowy będzie wykonanie określonej ilości ramion STZ. Podkreślić raz jeszcze należy, że szereg powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są natomiast charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania - starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. W niniejszej sprawie Prezes NFZ dokonał zatem prawidłowej kwalifikacji prawnej spornych umów, opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem nie tylko treści umów, ale i wyjaśnień skarżącej i zainteresowanego. Wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), a podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcia zostały w sposób należyty uzasadnione. Sąd nie podzielił sformułowanych w skardze zastrzeżeń skarżącej dotyczących sposobu prowadzenia postępowania dowodowego oraz jego wyników. Postępowanie dowodowe nie jest bowiem celem samym w sobie. Przedmiotem dowodzenia i ustalania mogą być jedynie okoliczności istotne dla sprawy, a nie wszystkie okoliczności, które w sposób pośredni lub bezpośredni się z nią w jakikolwiek sposób wiążą. Organ zaś ustalił okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy niezbędne do wydania zaskarżonej decyzji. Fakt zaś, że materiał dowodowy zebrany w sprawie został odmiennie od woli skarżącej i inaczej oceniony przez organ, nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania zawartych w k.p.a. Powyższe prowadzi do wniosku, że w sprawie nie doszło także do naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa cywilnego odnoszących się do umowy o dzieło, zlecenia ani też przepisów regulujących umowę o świadczeniu usług czy przepisów o oświadczeniach woli i zobowiązaniach i przepisów ustawy o świadczeniach. Skoro umowy stanowiły umowę o świadczenie usług, organ słusznie uznał, że uczestnik podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd nie dopatrzył się także żadnych innych, istotnych dla wyniku postępowania naruszeń w obrębie prawa materialnego. Już tylko końcowo Sąd wyjaśnia, że sprawa niniejsza została rozpoznana na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zm.). Aktualnie w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie nie ma możliwości przeprowadzenia rozprawy na odległość, co czyniło uzasadnionym procedowanie na posiedzeniu niejawnym. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a, orzekł jak w sentencji. |
||||