![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6037 Transport drogowy i przewozy, Kara administracyjna, Inspektor Transportu Drogowego, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 1257/20 - Wyrok NSA z 2024-02-22, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 1257/20 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2020-12-07 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Jacek Boratyn /sprawozdawca/ Joanna Kabat-Rembelska Marcin Kamiński /przewodniczący/ |
|||
|
6037 Transport drogowy i przewozy | |||
|
Kara administracyjna | |||
|
III SA/Lu 68/20 - Wyrok WSA w Lublinie z 2020-08-04 | |||
|
Inspektor Transportu Drogowego | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2023 poz 1634 art. 141 § 4, art. 174 pkt 2 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2022 poz 2201 art. 4 pkt 1, art. 5b ust. 1, art. 39m Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia del. WSA Jacek Boratyn (spr.) Protokolant Justyna Mordwiłko-Osajda po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 4 sierpnia 2020 r. sygn. akt III SA/Lu 68/20 w sprawie ze skargi W. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 22 listopada 2019 r. nr BP.501.2172.2019.1103.LB3.10268 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od W. K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 675 (słownie: sześćset siedemdziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
Wyrokiem z 4 sierpnia 2020 r., sygn. III SA/Lu 68/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie (dalej WSA w Lublinie), po rozpoznaniu sprawy ze skargi W. K. (dalej zwanego skarżącym lub skarżącym kasacyjnie) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie (GITD) z dnia z dnia 22 listopada 2019 r., nr BP.501.2172.2019.1103.LB3.10268, w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, oddalił skargę. W stanie faktycznym sprawy 12 sierpnia 2019 r. przy ul. [...] w L., zatrzymano do kontroli drogowej pojazd marki Skoda Fabia o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował skarżący. Kierujący w chwili zatrzymania do kontroli odpłatnie przewoził dwóch pasażerów z ul. [...] na ul. [...] w L. Usługa przewozu została zamówiona przez pasażera za pomocą aplikacji B., zainstalowanej w telefonie. Zapłata za powyższy przewóz nastąpiła poprzez obciążenie karty płatniczej pasażera. W trakcie kontroli skarżący okazał dowód osobisty, prawo jazdy, niepoświadczoną za zgodność z oryginałem kserokopię licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, udzieloną T. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej zwanej spółką). Kierujący pojazdem nie posiadał orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych, ani orzeczenia psychologicznego o braku przeciwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Po przeprowadzeniu postępowania organ I instancji nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 2 000 zł za naruszenia, o których mowa w załączniku nr 4 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r., poz. 58 ze zm., dalej też jako: u.t.d.) - pod poz. 4.2 (wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy) i pod poz. 4.3 (wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy). Organ I instancji podkreślił, że kierującego pojazdem, którego równocześnie uznano za podmiot wykonujący przewóz drogowy jest również osobą wykonującą czynności związane z przewozem drogowym. Z tego względu w ocenie organu kierowca ponosi odpowiedzialność za wykonywanie przewozu bez badań lekarskich uprawniających do wykonywania zawodu kierowcy zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Organ wskazał, że pomimo, iż skarżący podczas kontroli wyjaśnił, iż posiada takie badania ale nie ma ich przy sobie to w toku postępowania administracyjnego nie przedstawił ww. dokumentów. GITD, po rozpatrzeniu odwołania skarżącego od wyżej opisanej decyzji nie uznał zarzutów odwołania i utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Zdaniem organu II instancji zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że skarżący w dniu 12 sierpnia 2019 r. wykonywał odpłatny przewóz osób w imieniu własnym. Protokół kontroli potwierdza, że kierujący pojazdem nie posiadał ważnych na dzień kontroli orzeczeń o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Skarżący podczas przesłuchania zeznał, że posiada badania lekarskie i psychologiczne o braku przeciwskazań do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, jednakże podczas kontroli nie miał ich przy sobie. Również mimo wezwania przez organ skarżący nie przedstawił wymaganych orzeczeń. W ocenie organu odwoławczego słusznie organ I instancji nałożył na stronę karę pieniężną w łącznej wysokości 2 000 zł za naruszenie przepisów art. 92 ust. 2, 4 i 8 u.t.d. w zw. z lp. 4.2 i 4.3 załącznika nr 4 do tej ustawy. Organ odwoławczy podkreślił, że dla oceny stanu faktycznego istotne jest, że skarżący był jednocześnie kierującym, podmiotem wykonującym przewóz oraz osobą wykonującą czynności związane z przewozem drogowym i w związku z tym obowiązany był do legitymowania się w chwili kontroli orzeczeniem lekarskim i orzeczeniem psychologicznym. WSA w Lublinie po rozpoznaniu wniesionej przez skarżącego kasacyjnie skargi na decyzję GITD, wyrokiem z 4 sierpnia 2020 r., przedmiotowa skargę oddalił. W uzasadnieniu wydanego wyroku Sad stwierdził, że zgodnie z art. 39a ust. 1 u.t.d., przedsiębiorca lub inny podmiot wykonujący przewóz drogowy może zatrudnić kierowcę m.in., jeżeli osoba ta nie ma przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (pkt 3) i nie ma przeciwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (pkt 4). Stosownie do art. 39j ust. 1 i art. 39k ust. 1 u.t.d., kierowca wykonujący przewóz drogowy podlega badaniom lekarskim i badaniom psychologicznym przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwskazań do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Zgodnie natomiast z art. 39m u.t.d. wymagania, o których mowa w art. 39a-39l, stosuje się odpowiednio do przedsiębiorcy lub innej osoby osobiście wykonującej przewóz drogowy. W myśl art. 92a ust. 2 u.t.d., zarządzający transportem, osoba, o której mowa w art. 7c, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 zł do 2 000 zł za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 2, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403 określa załącznik nr 4 do ustawy. Stosownie do lp. 4.2 załącznika nr 4 do u.t.d. wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy skutkuje nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 1 000 zł. Natomiast wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy również skutkuje nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 1 000 zł (lp. 4.3 załącznika nr 4 do u.t.d.). WSA w Lublinie podkreślił, że w sprawie bezsporne jest, że skarżący w dniu 12 sierpnia 2019 r. przewoził pojazdem marki Skoda Fabia dwóch pasażerów z ul. [...] na ul. [...] w L. W tym dniu dokonano kontroli przedmiotowego pojazdu, w wyniku której stwierdzono, że kierujący pojazdem nie posiada ważnych na dzień kontroli orzeczeń – lekarskiego i psychologicznego o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Według Sądu organy zasadnie wywiodły, w oparciu o prawidłowo zgromadzony i rozpatrzony materiał dowodowy, że skarżący w dniu 12 sierpnia 2019 r. wykonywał przewóz osób we własnym imieniu jako przedsiębiorca. Zgodnie z regulacją art. 4 pkt 11 u.t.d., przewóz okazjonalny, to przewóz osób który nie stanowi przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. W orzecznictwie przyjmuje się, że zawarte w przepisach transportu drogowego sformułowanie "przewóz okazjonalny" należy odczytywać zgodnie ze znaczeniem przymiotnika "okazjonalny", jako odnoszący się do określonej okazji, okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej (Słownik języka polskiego pod redakcją prof. Mieczysława Szymczaka, t. II W-wa 1998, s. 499). W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (por. wyrok NSA z 20 września 2007 r., I OSK 1361/06 Lex nr 384423). Sąd zaznaczył, że nie zasługuje na uwzględnienie zarzut skarżącego, że przewóz osób wykonywał w imieniu podmiotu trzeciego, tj. spółki. Skarżący mimo wezwania do złożenia umowy łączącej go ze spółką nie przedstawił takiego dokumentu. Poza tym aplikacja B. jest aplikacją służącą wyłącznie do zamawiania usług przewozu osób i inkasowania w sposób bezgotówkowy opłaty za przejazd. Usługę pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na telefon, między właścicielami pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć określoną trasę, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługa przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres usług w dziedzinie transportu. Z kolei skarżący korzystając z aplikacji B. przy nawiązywaniu kontaktu z klientem, realizował zamówione za jej pośrednictwem zlecenie na przewóz osób. Tym samym uznać należy, że skarżący wykonywał odpłatną usługę w zakresie transportu drogowego we własnym imieniu. Dlatego do wykonania tej usługi skarżący powinien posiadać stosowną licencję, a także legitymować się orzeczeniem lekarskim o braku przeciwwskazań zdrowotnych i orzeczeniem psychologicznym o braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Wymaganych orzeczeń skarżący jednak nie posiadał. Bez znaczenia dla odpowiedzialności skarżącego za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego jest okoliczność, że nie prowadził on zarejestrowanej działalności gospodarczej. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji jest bowiem działaniem faktycznym, polegającym na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadającym definiowanemu transportowi drogowemu, przy czym nie musi ono stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej. Skoro brak jest podstaw do uznania, że skarżący wykonywał przewóz na rzecz i w imieniu innego podmiotu, to oznacza, że w dniu kontroli drogowej wykonywał przewóz okazjonalny w rozumieniu art. 4 pkt 11 u.t.d. we własnym imieniu i on wykonywał pracę kierowcy. Ponosi zatem odpowiedzialność za brak ważnych na dzień kontroli orzeczeń lekarskiego i psychologicznego, wymaganych stosownie do art. 39j ust. 1 i art. 39k ust. 1 w zw. z art. 39m u.t.d. Organ prawidłowo nałożył karę pieniężną, przewidzianą w u.t.d., bowiem skarżący był podmiotem wykonującym czynności związane z przewozem w rozumieniu tej ustawy, bez ważnych badań lekarskich i psychologicznych. Niezasadny jest zatem zarzut skargi dotyczący naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 92a ust. 1, art. 92 ust. 6 w zw. z lp. 4.2 i 4.3 załącznika nr 4 do tej u.t.d. Sąd I instancji stanął na stanowisku, że organy obu instancji dokonały prawidłowej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, uznając go za spójny i logiczny, a uzasadnienie takiego stanowiska znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniach decyzji obu instancji. Zapewniono również skarżącemu udział w postępowaniu. Dlatego też nie można dopatrzyć się naruszenia przez organy zasad ogólnych postępowania, w tym art. 7, art. 77 § 1 i art. 8 K.p.a. Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Lublinie wniósł skarżący, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. art.174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634, ze zm.) zarzucił naruszenie: I. prawa materialnego w postaci: 1) niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 1 oraz art. 5 b u.t.d. w zw. z w zw. z Ip. 4.2 oraz 4.3. załącznika nr 4 do w/w ustawy, polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w łącznej wysokości 2 000 zł, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego kasacyjnie nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d. (głównie ze względu na to, że czynności skarżącego kasacyjnie nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej), 2) niewłaściwego zastosowania art. 92 a ust 1, art. 92 a ust 6 u.t.d. w zw. z Ip. 4.2. załącznika nr 4 do ustawy polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 1 000 zł za wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d., w związku z czym skarżący nie był obowiązany do legitymowania się w/w orzeczeniem, 3) niewłaściwego zastosowania art. 92a ust 1, art. 92a ust 6 u.t.d. w zw. z Ip. 4.3. załącznika nr 4 do ustawy polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 1 000 zł za wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d., w związku z czym skarżący nie był obowiązany do legitymowania się w/w orzeczeniem, 4) niezastosowania art. 92a ust 10 u.t.d. polegające na wymierzeniu skarżącemu kary pieniężnej w oparciu o załącznik nr 4 w/w ustawy, podczas gdy za ten sam czyn, będący przedmiotem kontroli z 12 sierpnia 2019 r., skarżącemu wymierzona została zarówno kara 12 000 zł, na podstawie załącznika nr 3 do w/w ustawy (zgodnie z decyzją z dnia 14 października 2019 r. nr WITD.DL0152.III0629.53.2019.P), jak i kara 2.000 zł, w oparciu o załącznik nr 4 do w/w ustawy (zgodnie z decyzją z dnia 14 października 2019 roku nr 40 WITD.DI.0 152.III0629.54.2019.P); II. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.: 5) art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez brak pełnego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz brak odniesienia się do wszystkich wskazanych zarzutów skargi skierowanej do decyzji GITD z dnia 22 listopada 2019 roku, przejawiający się w braku wyczerpującego ustosunkowania się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zarzutu naruszenia art. 7 oraz 77 § 1 K.p.a., w kontekście niepodjęcia wszelkich niezbędnych czynności oraz braku zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności: a) zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, b) braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli; c) zaniechania ustalenia, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, oraz w jaki sposób odbyła się płatność; d) braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu, e) poprzez uznanie, że płatność za przejazd miała nastąpić na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer; jednocześnie skarżący kasacyjnie wskazał, że w/w naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż WSA w Lublinie pominął podczas rozpoznawania sprawy podniesione wyżej okoliczności, zaś gdyby okoliczności te nie zostały pominięte, rozstrzygnięcie wydane w sprawie mogło być odmienne; 6) art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c P.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo rażącego naruszenia przez GITD przepisów art. 7, 77 § 1 K.p.a. polegające na niepodjęciu wszelkich niezbędnych czynności oraz braku zebrania i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności: a) zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, b) braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli, c) zaniechania ustalenia, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, oraz w jaki sposób odbyła się płatność, d) braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu, e) poprzez uznanie, że płatność za przejazd miała nastąpić na rzecz Skarżącego, a więc przewóz miał charakter odpłatny, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer. Na tej podstawie skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie decyzji GITD z 22 listopada 2020 r., a także zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że zarówno GITD jak również WSA w Lublinie, bez wnikliwej analizy czynności wykonywanych przez skarżącego w sposób automatyczny i bez szczególnego uzasadnienia zakwalifikowały te czynności jako wykonywanie transportu drogowego. W dalszej części uzasadnienia skarżący kasacyjnie stwierdził, że nie otrzymał wynagrodzenia za przejazd od pasażera. Nie wykonywał także przewozu okazjonalnego. Immanentną cechą tego rodzaju przewozu, jest bowiem okoliczność, że przewóz grupy pasażerów następuję z inicjatywy kierującego lub pasażera. Skarżący kasacyjnie zauważył, że zgodnie z art. 5b ustawy - podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Tym samym, aby uznać, że wykonywał on krajowy transport drogowy bez wymaganej licencji, należy w pierwszej kolejności ustalić czy czynności podejmowane przez skarżącego mieściły się w definicji krajowego transportu drogowego określonej w art. 4 pkt 1 u.t.d. Odwołując się do definicji ustawowych Prawa przedsiębiorców skarżący kasacyjnie zaznaczył, że nie posiadał on statutu przedsiębiorcy (z uwagi na brak ciągłości i odpłatności w zakresie wykonywanych przez niego czynności), ale również wykonywane przez niego czynności stwierdzone protokołem kontroli nie mają cech wykonywania działalności gospodarczej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest bezzasadna. Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, jednakże bierze z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie, w której skarżący kasacyjnie podniósł zarówno zarzuty oparte na twierdzeniach odnośnie naruszenia przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, nie występują jednak przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego przeprowadzonego przez WSA, które ustawodawca enumeratywnie wylicza w art. 183 § 2 P.p.s.a. Ze swej istoty zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, co do zasady, winny być rozpoznane w pierwszej kolejności, gdyż ocenę prawidłowości subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przeprowadzić dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony (por. np. wyrok z dnia 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11, wyrok z dnia 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08 – dost. w CBOiS – orzeczenia.nsa.gov.pl). Za niezasadny w pierwszej kolejności, należało uznać najdalej idący zarzut nr II.5 skargi kasacyjnej, dotyczący naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. W tym aspekcie przypomnienia przede wszystkim wymaga to, że przez wpływ naruszenia przepisów postępowania na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie, a wydanym w sprawie orzeczeniem, zaś związek ten, jakkolwiek nie musi być rzeczywisty, to jednak musi uzasadniać istnienie przynajmniej hipotetycznej możliwości odmiennego sposobu orzeczenia przez WSA, co jednak wymaga uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na efekt końcowy sprawy, oznaczając tym samym obowiązek wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia. Strona jest więc zobowiązana do wskazania dlaczego w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok WSA mógłby być inny. Skoro na gruncie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. jest mowa o "naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", to nie chodzi o każde (jakiekolwiek) naruszenia przepisów postępowania, lecz o naruszenie kwalifikowane, skutkiem którego wpływ może nie pozostawać bez znaczenia na wynik sprawy, co jednak wymaga uprawdopodobnienia istnienia owego wpływu zarzucanego naruszenia prawa na wynik sprawy. Uzasadnienie skargi kasacyjnej w tym zakresie nie spełnia opisanego wyżej wymagania, stanowiąc jedynie polemikę z oceną dokonaną przez WSA i wskazując wyłącznie hipotetyczne założenie, że wyrok mógłby być inny, gdyby wyjaśniono wskazywane przez stronę okoliczności. Poza tym, w sytuacji braku jakiegokolwiek powiązania owych okoliczności z wpływem na wynik sprawy, to nawet ich "wyjaśnienie" nie mogłoby zmienić wyniku postępowania, gdyż żadnego znaczenia dla wymierzonej kary nie ma np. "brak zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli". Formalny status przedsiębiorcy nie ma w tym przypadku jakiegokolwiek znaczenia. Wskazać ponadto należy, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu z art. 141 § 4 P.p.s.a. wówczas, gdy uzasadnienie to nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (tak uchwała 7 sędziów NSA z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09 – dost. w CBOiS) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest w ogóle możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. W ramach tego zarzutu niedopuszczalne jest natomiast formułowanie twierdzeń, które w istocie wskazują na brak przekonania strony argumentami, jakimi posługuje się Sąd I instancji. Brak przekonania strony skarżącej kasacyjnie o trafności wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, w tym co do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa, czy też odnośnie oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To więc, że stanowisko WSA jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza jeszcze, że uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne, które uzasadniają uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Polemika z merytorycznym stanowiskiem WSA nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Poprzez zarzut jego naruszenia nie można bowiem skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np. wyroki NSA z 26 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1131/13; 20 stycznia 2015 r. sygn. akt I FSK 2081/13; 12 marca 2015 r. sygn. akt I OSK 2338/13; 18 marca 2015 r. sygn. akt I GSK 1779/13 – wszystkie dost. w CBOiS). Oceniając pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej należy wskazać, że z uwagi na ich komplementarny charakter, w istocie tkwiący w próbie zwalczania poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych i dokonanej kwalifikacji prawnej zachowania skarżącego, uzasadnione jest ich łączne rozpoznanie, z punktu widzenia przede wszystkim norm prawa materialnego, znajdujących zastosowanie w sprawie. Odrębnego omówienia wymagać zaś będzie zarzut nr I.4 skargi kasacyjnej. Przechodząc do wspomnianej oceny należy wskazać, że z punktu widzenia przepisów art. 92a ust. 2 oraz art. 39j i art. 39k w zw. z art. 39m u.t.d. oraz lp. 4.2. i 4.3. załącznika nr 4 do tej ustawy, określających znamiona deliktów administracyjnych, polegających odpowiednio na wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy oraz wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, nie ma podstaw aby twierdzić, że przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne (przyjęte następnie przez WSA za podstawę orzekania) nie były wystarczające dla zakwalifikowania zachowania strony, jako wyczerpującego znamiona wskazanych deliktów, w konsekwencji zaś dla przypisania skarżącemu kasacyjnie odpowiedzialności za nie i nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Protokół kontroli, w powiązaniu z innymi dowodami, był wystraczającym dowodem służącym ustaleniu istotnych w sprawie ustaleń, których konieczny zakres wyznaczały przywołane powyżej przepisy u.t.d. Podkreślenia zatem wymaga, że jeżeli punktem wyjścia dla dokonywanego przez organ administracji ustalenia koniecznego zakresu postępowania wyjaśniającego w sprawie są normy prawa materialnego, a w istocie rzeczy przyjmowane przez ten organ ich rozumienie, to w świetle wszystkich dotychczas przedstawionych uwag za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że istota kwestii stawianej na gruncie zarzutu nr II.2 petitum skargi kasacyjnej nie odnosi się do sfery faktów, lecz do rozumienia regulacji prawnej stanowiącej materialnoprawną podstawę wydanego w sprawie rozstrzygnięcia oraz jej zastosowania w rozpatrywanej sprawie. Jeżeli bowiem za fakt należałoby uznać zdarzenie, zjawisko lub sytuację, które miały miejsce, to gdy chodzi o rozpatrywaną sprawę oraz jej okoliczności, które przyjęte zostały przez WSA za podstawę wyrokowania, za "fakt" w przywołanym tego słowa rozumieniu, należałoby uznać przywołane powyżej i stwierdzone w toku kontroli drogowej fakty. Inną natomiast i sporną w sprawie kwestią jest to, czy w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa stanowią one wykonywanie transportu drogowego osób przez osobę, która nie posiadała wymaganych prawem orzeczenia lekarskiego oraz psychologicznego o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, czy też nie, co jest już oceną formułowaną na tym etapie procesu stosowania prawa, który wiąże się z potrzebą przeprowadzenia procesu wymagającego ustalenia źródła rekonstrukcji normy prawnej, klaryfikacji znaczeń, ustalenia ich sensu normatywnego, a następnie kwalifikowania danego faktu (danych faktów) z punktu widzenia konkretnej i adekwatnej normy prawnej oraz ustalenia konsekwencji tejże kwalifikacji. Zarzut kasacyjny adresowany wobec faktycznych podstaw wydanego w sprawie wyroku (nr II.2 petitum skargi kasacyjnej) nie mógł zostać uznany za zasadny, albowiem ustaleń faktycznych nie można i nie należy mylić z ich prawną oceną, a w rozpatrywanej sprawie nie jest sporne kto, kiedy, na jakiej trasie oraz jakim pojazdem i na czyje zlecenie wykonywał przewóz i czy twierdzenia skarżącego zyskały potwierdzenie w innym materiale dowodowym. Nie może być również sporne to, że skarżący wykonywał ten przewóz osobiście, a ponadto, że nie posiadał orzeczenia lekarskiego oraz psychologicznego o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Okoliczności wykonywania tego przewozu, a w tym kontekście także okoliczności złożenia zlecenia na jego wykonanie, przekonują o zasadności przypisania skarżącemu naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy oraz wykonywaniu tego przewozu przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (a mianowicie odpowiednio naruszeń opisanych pod lp. 4.2. oraz lp. 4.3. załącznika nr 4 do u.t.d.). Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, niezasadny jest w stosunku do powyższego argument wywodzony z treści art. 4 pkt 1 u.t.d., który to przepis prawa definiuje, dla potrzeb stosowania wymienionej ustawy, pojęcie "krajowego transportu drogowego". "Krajowym transportem drogowym" w rozumieniu u.t.d. jest podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju [...], przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Warunki zaś podjęcia i wykonywania tak rozumianego "krajowego transportu drogowego" w zakresie przewozu osób określa przepis art. 5b ust. 1 u.t.d., w świetle którego wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym, przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Jeżeli jak wynika z powyższego, wykonywanie przewozu drogowego osób, charakteryzującego się wymienionymi powyżej cechami transportu drogowego, może odbywać się wyłącznie na podstawie odpowiedniej licencji - albowiem odmienne zastrzeżenie nie wynika z ustawy o transporcie drogowym - to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że podmiotem wykonującym transport drogowy jest nie tylko ten, kto podejmuje i wykonuje tego rodzaju działalność gospodarczą zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, ale także ten kto faktycznie podejmuje czynności z zakresu transportu drogowego, w przedstawionym powyżej rozumieniu tego pojęcia, chociaż nie dopełnił warunków niezbędnych do legalnego wykonywania tej działalności gospodarczej (por. m.in. wyroki NSA z 4 listopada 2009 r. sygn. akt II GSK 166/09; 20 stycznia 2009 r. sygn. akt II GSK 670/08). Co więcej, wobec przedmiotu regulacji u.t.d. oraz wobec celów tej regulacji motywowanych potrzebą ochrony statusu legalnie działających przewoźników, za w pełni uzasadniony należałoby uznać więc i ten wniosek, że sankcjonowane przepisami wymienionej ustawy wykonywanie transportu drogowego obejmuje swoim zakresem również działania faktyczne polegające na przewozie osób (lub rzeczy), które odpowiadają pojęciu "krajowego transportu drogowego" i które to działania faktyczne nie muszą jednocześnie stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej (por m.in. wyroki NSA z 18 listopada 2022 r. sygn. akt II GSK 1031/19; 3 kwietnia 2019 r. sygn. akt II GSK 701/17; 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08 – wszystkie dostępne w CBOiS). Z przedstawionych wyżej względów nie sposób jest twierdzić, że skarżący nie wykonywał krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób w rozumieniu art. 4 pkt 1 u.t.d., co jak podnosi - odwołując się w tej mierze do konstytutywnych cech działalności gospodarczej, które w odniesieniu do podejmowanych przez niego działań miałyby jednak, jego zdaniem, nie zaistnieć - miałoby sprzeciwiać się przypisaniu mu naruszeń polegających na wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego, ani też orzeczenia psychologicznego o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, a w konsekwencji nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej za te naruszenia, a to wobec - jak podkreśla - braku obowiązku legitymowania się tymi orzeczeniami, co miałoby znajdować swoje uzasadnienie w twierdzeniu, że nie prowadzi on przecież żadnej działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego. Co istotne, ujawniona w toku kontroli działalność skarżącego kasacyjnie nosiła cechy zorganizowanej i planowanej aktywności gospodarczej, a rodzaj, właściwość oraz istota podejmowanych w jej ramach działań i czynności odpowiadały wykonywaniu przewozu drogowego osób i bez znaczenia jest to czy formalnie miał on status przedsiębiorcy, czy go nie miał. Działalność skarżącego miała niewątpliwie zorganizowany charakter, gdyż w sprawie istnieje środek transportu umożliwiający świadczenie usługi przewozu osób, stwierdzono funkcjonowanie aplikacji służącej kojarzeniu klientów z przewoźnikiem i tym samym zamawianie usługi przewozu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C-434/15), a także zarobkowy charakter świadczonych usług. Nie jest więc zasadne założenie, że zamawiając usługę przewozu przy wykorzystaniu aplikacji, zamawiający nie liczył się z obowiązkiem zapłaty za zamówiony i zlecony przewóz, a przyjmujący zamówienie, że przewóz ten miałby wykonać nieodpłatnie, to jest bez wynagrodzenia, którego moment (chwila) uiszczenia, został pozostawiony woli stron, zawartej we wskazany powyżej sposób, konsensualnej i odpłatnej umowy przewozu. Nie ma przy tym znaczenia w jaki sposób (pośrednio), następowała zapłata wynagrodzenia skarżącemu, gdyż jest to tylko sposób uregulowania przepływów pieniężnych, który nie niweczy odpłatnego i zorganizowanego świadczenia usług przez skarżącego. Należy zatem stwierdzić, że okoliczności towarzyszące zawarciu umowy przewozu (zamówieniu usługi przewozu) przy wykorzystaniu funkcjonalności aplikacji, która kojarząc usługobiorcę z usługodawcą oraz informując o przewidywanej cenie za usługę, siłą rzeczy determinowała także sposób oraz termin zapłaty za jej wykonanie, w żadnym stopniu ani też zakresie nie sprzeciwiały się temu, aby ujawnioną w toku kontroli drogowej działalność strony uznać, za wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, w rozumieniu art. 4 pkt 1 u.t.d. W konsekwencji, wobec przyjętych za podstawę wyrokowania w sprawie ustaleń faktycznych, których skarżący kasacyjnie skutecznie nie podważył, a z których wynika, że ujawniony w toku kontroli okazjonalny przewóz osób był wykonywany przez stronę osobiście, uzasadniony jest wniosek, że wykonywanie tego przewozu musiało również czynić zadość temu warunkowi koniecznemu, który wynika z art. 39m u.t.d. Przepis ten stanowi bowiem, że wymagania, o których mowa w art. 39a-39l, a więc m.in. wymagania posiadania badań lekarskich oraz psychologicznych kierowców wykonujących przewóz drogowy w zakresie braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (odpowiednio art. 39j oraz art. 39k u.t.d.), stosuje się odpowiednio do przedsiębiorcy lub innej osoby osobiście wykonującej przewóz drogowy. Jeżeli zatem ujawniona w toku kontroli drogowej działalność strony nosiła wszystkie cechy wykonywania krajowego transportu drogowego osób (okazjonalnego przewozu osób), to niesporny fakt osobistego wykonywania przewozu drogowego osób nie mógł pozostawać bez wpływu na wniosek, że jego wykonywanie przez osobę (kierowcę) nieposiadającą wymaganych badań (orzeczeń) lekarskiego i psychologicznego o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, należało kwalifikować jako naruszenie prawa wyczerpujące znamiona deliktów administracyjnych, o których jest mowa w art. 92a ust. 2 w zw. z art. 39j i art. 39k oraz art. 39m u.t.d. w związku z lp. 4.2. i 4.3. załącznika nr 4 do tej ustawy. Odnosząc się końcowo do zarzutu naruszenia art. 92a ust. 10 u.t.d. wskazać należy, że prawidłowe rozumienie pojęcia "czynu" wymaga uwzględnienia znamion poszczególnych naruszeń określonych w załączniku nr 3 i 4 do u.t.d., przy założeniu, że ich źródłem jest jedno zachowanie (zdarzenie). Tym samym odstąpienie od ukarania na mocy załącznika nr 4 do u.t.d. w sytuacji procesowej, w której istnieje równoczesne ukaranie za popełnienie czynu sprecyzowanego w załączniku nr 3 do u.t.d., wymaga uznania swoistej jednorodzajowości obu zachowań i podstaw ukarania. Brak karania za czyn z załącznika nr 4 do u.t.d. warunkowany jest zatem sytuacją, że to samo zachowanie wypełnia zarówno znamiona naruszenia określonego w którejś z pozycji załącznika nr 3 jak i z załącznika nr 4 do u.t.d. Istotna jest więc "prawna tożsamość" naruszeń. W niniejszej sprawie stwierdzono naruszenie polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganej licencji (Ip. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d.) oraz wykonywaniu przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego (Ip. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d.). Pomimo więc, że ujawniono to w trakcie jednej kontroli (wraz z brakiem stosownych badań), to nie może być jednak mowy o tożsamości ujawnionych naruszeń z załącznika nr 3 i 4 do u.t.d. w rozumieniu art. 92a ust. 10 u.t.d. W związku z tym wyłączenie z tego przepisu nie ma w tym przypadku miejsca. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 P.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265 ze zm.), zasądzając od skarżącego kasacyjnie na rzecz GITD kwotę 675 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przez radcę prawnego, który sporządził odpowiedź na skargę kasacyjną i reprezentował organ na rozprawie. |
||||