drukuj    zapisz    Powrót do listy

6037 Transport drogowy i przewozy, Inne, Inspektor Transportu Drogowego, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 2116/16 - Wyrok NSA z 2018-05-17, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 2116/16 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2018-05-17 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2016-04-28
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Andrzej Kisielewicz
Elżbieta Kowalik-Grzanka /sprawozdawca/
Joanna Zabłocka /przewodniczący/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Inne
Sygn. powiązane
II SA/Sz 926/15 - Wyrok WSA w Szczecinie z 2016-01-21
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2012 poz 270 art. 176, art. 183, art. 174, art. 184, art. 204 pkt 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
Dz.U. 2001 nr 125 poz 1371 art. 92b ust. 1 pkt 1 a,b,c
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Joanna Zabłocka sędzia NSA Andrzej Kisielewicz sędzia del. WSA Elżbieta Kowalik- Grzanka (spr.) Protokolant Sylwia Nerkowska po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Spółki A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 21 stycznia 2016 r. sygn. akt II SA/Sz 926/15 w sprawie ze skargi Spółki A na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Spółki A na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 900 (dziewięćset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 21 stycznia 2016 r., sygn. akt II SA/Sz 926/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę Spółki A na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2017 r. poz. 1369 ze zm.) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia [...] maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej.

Wyrok ten został wydany w następujących istotnych okolicznościach sprawy.

Zachodniopomorski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] marca 2015 r. nr [...], działając na podstawie art. 92a ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, nałożył na Spółke A karę pieniężną w łącznej wysokości 2.950 zł z uwagi na następujące naruszenia: 1) skrócenie dziennego czasu odpoczynku kierowców, 2) naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy, 3) naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego, 4) brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów: stanu licznika kilometrów w chwili zakończenia używania pojazdu. Powyższe naruszenia zostały stwierdzone w siedzibie Spółki podczas kontroli w dniu 19 stycznia 2015 r.

Od powyższej decyzji Spółka A złożyła odwołanie wnosząc o przeprowadzenie dowodu z dokumentów: zakresu obowiązków M. T. z [..].11.2011 r., świadectwa kwalifikacji zawodowej z 05.[..].2014 r., protokołu kontroli M.T. z [..].02.2015 r. i zeznań kierowców pracujących dla Spółki A W ocenie Spółki stwierdzone przez organ uchybienia mają charakter jednostkowy i incydentalny, zarówno z punktu widzenia okresu w jakim je ustalono, jak i z punktu widzenia ilości osób dokonujących naruszeń. Kontrola dotyczyła okresu od 19.01.2014 r. do 19.01.2015 r., a jedynie w okresie 01.05.2014 r. do 31.08.2014 r. dostrzeżono nieprawidłowości, za które nałożono kary pieniężne. Wskazała, że każdy z kierowców przy zatrudnieniu podpisywał dokument zatytułowany: "Zakres obowiązków kierowcy" i każdy był wyrywkowo kontrolowany, czy przestrzega przepisów dotyczących przewozu oraz przechodził szkolenia w tym zakresie. Spółka zarzuciła, że w sprawie nie zebrano wyczerpującego materiału dowodowego i nie przesłuchano kierowców na okoliczność naruszenia prawa przez skarżącą oraz nie wyjaśniono wszystkich okoliczności mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

Decyzją z dnia [...] maja 2015 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, art. 4 pkt 22 lit. a i lit. h, art. 92a ust. 1-6, art. 92b, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, lp. 5.3, lp. 6.3.6 pkt 4, lp. 6.3.11, lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 4, art. 8, art. 10, art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, oraz uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE z 28.02.2014), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.

W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przytoczył i omówił stanowiące materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia przepisy prawne ustawy o transporcie drogowym oraz wskazanych rozporządzeń Parlamentu Europejskiego. Następnie wskazał, iż Spółka dopuściła się naruszeń określonych w:

1) lp. 5.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, która sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku:

- 5.3.1 - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny - karą pieniężną w wysokości 100 zł,

- 5.3.2 - za każdą następną rozpoczętą godzinę - karą pieniężną w wysokości 200 zł,

2) lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ww. ustawy, która sankcjonuje naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego karą pieniężną w wysokości 500 zł za każdy pojazd,

3) lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ww. ustawy, która sankcjonuje naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy karą pieniężną w wysokości 500 zł za każdego kierowcę,

4) lp. 6.3.6 pkt 4 załącznika nr 3 do ww. ustawy, która sankcjonuje brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów: miejsca lub daty końcowej używania wykresówki karą pieniężną w wysokości 50 zł za brak każdej danej.

Omawiając naruszenie lp. 5.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, organ powołując art. 8 ust. 1 - 5 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, wskazał, że z analizy wykresówek kierowcy M.T. wynika, iż w dniu [...].06.2014 r. o godzinie 00:10 kierowca rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać 11 godzinny dzienny czas odpoczynku. W okresie tym kierowca odebrał 9 godzin i 15 minut nieprzerwanego odpoczynku od godziny 10:15 do godziny 19:30 dnia 14.06.2014 r. Powyższe oznacza, iż kierowca skrócił wymagany 11 godzinny regularny dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 45 minut. Z uwagi na powyższe zasadnym było nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 300 zł.

Z analizy danych cyfrowych wynika, iż w dniu [..].07.2014 r. o godzinie 05:15 kierowca M.M. rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać 11 godzinny dzienny czas odpoczynku. W okresie tym kierowca odebrał 9 godzin i 13 minut nieprzerwanego odpoczynku od godziny 14:17 do godziny 23:30 dnia 3.07.2014 r. Powyższe oznacza, iż kierowca skrócił wymagany 11 godzinny regularny dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 47 minut. Z uwagi na powyższe zasadnym było nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 300 zł.

Z analizy okazanych danych cyfrowych wynika, iż w dniu 16.05.2014 r. o godzinie 05:59 kierowca M.T. rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy. W okresie tym kierowca odebrał 7 godzin i 44 minuty nieprzerwanego odpoczynku od godziny 22:15 dnia 16.05.2014r. do godziny 05:59 dnia 17.05.2014 r. Powyższe oznacza, iż kierowca skrócił wymagany 9 godzinny dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 16 minut. Z uwagi na powyższe zasadnym było nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 300 zł.

Omawiając naruszenie lp. 6.3.6 pkt 4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, organ powołując art. 34 ust. 6 rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 wskazał że analiza wykresówki kierowcy M.T. z dnia 17-18.07.2014 r. wykazała, iż tarcza nie zawiera wymaganego wpisu w postaci stanu licznika kilometrów w chwili zakończenia używania pojazdu. Z uwagi na powyższe zasadnym było nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 50 zł.

Omawiając naruszenie lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, organ powołując art. 10 ust. 5 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz § 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 5 listopada 2010 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych podniósł, że analiza danych zapisanych w pamięci karty kierowcy M.T. wykazała, iż dane z karty kierowcy zostały wczytane w dniach: 22.04.2014 r., 08.07.2014 r., 09.09.2014 r. Analiza danych zapisanych w pamięci karty kierowcy M.M. wykazała, iż dane z karty kierowcy zostały wczytane w dniach: 22.04.2014 r., 30.07.2014 r., 10.09.2014 r. Analiza danych zapisanych w pamięci karty kierowcy M.T. wykazała, iż dane z karty kierowcy zostały wczytane w dniach: 23.04.2014 r., 02.06.2014 r., 30.07.2014 r., 30.09.2014 r.

Z uwagi na fakt nieregularnego pobierania danych cyfrowych z kart kierowców zasadnym było nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 1.500 (3 x 500) zł.

Omawiając naruszenie lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, organ ponownie przytaczając treść art. 10 ust. 5 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz § 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 5 listopada 2010 r. podniósł, iż w toku kontroli organ ustalił, iż Spółka uchybiła terminowi wczytywania danych z urządzenia rejestrującego w odniesieniu do pojazdu o nr rej. [...]. Pliki cyfrowe okazane do kontroli zostały wczytane w dniach 22.04.2014 r., 30.07.2014 r., 24.11.2014 r. (z przekroczeniem 90 dni). Z uwagi na powyższe zasadnym było nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 500 (1 x 500) zł.

Organ odwoławczy stwierdził, że strona nie wykazała aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Zdaniem organu w sprawie brak było podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym za względu na fakt, iż do wskazanych naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Spółka nie przedstawiła w toku postępowania okoliczności, na które nie miała wpływu, lub których nie mogła przewidzieć, tj. dowodów mogących obalić ustalenia organu niższej instancji.

Powyższą decyzję zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie Spółka A Skarżąca podtrzymując argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji organu I instancji podkreśliła, że nie miała żadnej możliwości przewidzenia zaistniałych naruszeń ani nie miała wpływu na ich powstanie. Organ w ogóle nie wyjaśnił jak przedsiębiorca miałby rzekomo przewidzieć zaistniałe zdarzenia, a podnoszone w sprawie fakty przeanalizował w sposób jedynie pobieżny. Uchybienia, jakie zostały stwierdzone w toku kontroli, są marginalne i dotyczą nie wszystkich kierowców. Kilka jednostkowych błędów w całym okresie 19.01.2014 r. -19.01.2015 r. potwierdza, iż na pewno ze strony Spółki doszło do zachowania należytej staranności i nie miała ona żadnego wpływu na zaistniałe zdarzenia. Przedsiębiorca nie miał żadnej możliwości przewidzenia, iż w jednej z kilkunastu identycznych sytuacji, ta sama osoba zachowa się inaczej niż zwykle - zarówno jeżeli chodzi o kierowcę, jak i osobę dokonującą sczytywania i wczytywania danych. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.

Sąd I instancji uzasadniając oddalenie skargi podniósł, iż zasadniczo skarżąca Spółka po przeprowadzeniu kontroli w jej siedzibie nie kwestionowała żadnego z przedstawionych zarzutów zawartych w protokole kontroli z dnia 14 lutego 2015 r., wskazując na incydentalny charakter stwierdzonych naruszeń i brak wpływu tychże na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Podkreślała, że "zasadniczo funkcjonuje w zgodzie z regulacjami prawnymi".

W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy, a następnie dokonały jego subsumcji pod stosowną normę prawną. Zaskarżona decyzja oraz utrzymane nią w mocy rozstrzygnięcie organu niższej instancji są prawidłowo uzasadnione, wynika z nich właściwy stan faktyczny - dowiedziony w toku postępowania administracyjnego, oraz prawny. Nadto organ II instancji, mając na uwadze zarzuty zawarte w odwołaniu, odniósł się do wskazanych przez Spółkę okoliczności egzoneracyjnych, albowiem spór w sprawie w istocie sprowadzał się do ich zaistnienia.

Sąd podkreślił, że co do zasady odpowiedzialność skarżącej jako podmiotu wykonującego przewóz drogowy za działania kierowcy może być wyłączona tylko w przypadku wykazania okoliczności, które w świetle przepisów obowiązującego prawa zwalniają od odpowiedzialności administracyjnej. W ustawie o transporcie drogowym takimi przepisami są art. 92b i 92c.

Zdaniem Sądu, organy zasadnie przyjęły, że przepis ten nie ma zastosowania w przypadku naruszenia innych niż przepisy o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, co wynika wprost z jego sformułowania. Rozważenia wymagało zatem, czy skarżąca Spółka wykazała przynajmniej jedną z przesłanek egzoneracyjnych przewidzianych w art. 92c ustawy o transporcie drogowym.

Zdaniem Sądu I instancji, skarżąca nie wykazała wystąpienia okoliczności ujętych przepisem art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym – nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć. Bez wątpienia w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd na drodze, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże okoliczności tej nie można kwalifikować w kategoriach "zasadniczego funkcjonowania spółki A w zgodzie z regulacjami prawnymi", przeoczenia, czy incydentalnego charakteru zdarzeń jak argumentowano stwierdzone naruszenia.

Zdaniem Sądu, nie można również traktować "nieznacznych uchybień" w zakresie organizacji pracy w kategoriach "kuriozalnych zarzutów" jak to określono w skardze. Przedsiębiorca prowadzący działalność w zakresie transportu drogowego ma obowiązek przestrzegania wszystkich przepisów prawa regulujących tę działalność. Sąd nie wyklucza, iż w przedsiębiorstwie podejmowane są działania, które mogłyby zwolnić – przewoźnika od odpowiedzialności za niektóre naruszenia. Jednakże brak wykazania, jaki w istocie jest cel tych działań, musiał skutkować stwierdzeniem, że organy zasadnie nie znalazły podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem sądu, nie jest wystarczającą przesłanką egzoneracyjną wykazanie zaświadczenia kierowcy o ukończeniu kursu z zakresu transportu drogowego czy przedłożenie zakresu czynności kierowców, skoro przedsiębiorca nie wskazał jednocześnie wymiernych skutków tych przedsięwzięć dla zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy werbalnie zapewniając o egzekwowaniu obowiązków nałożonych na kierowców.

Za niezasadny Sąd uznał również zawarty w skardze zarzut naruszenia przez organy przepisów postępowania administracyjnego w zakresie postępowania dowodowego (zaniechanie przesłuchania kierowców). To przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi, na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Z akt administracyjnych sprawy nie wynika, że skarżąca działania w tym zakresie prowadziła w taki sposób, żeby tych naruszeń uniknąć. Przedłożone przez Spółkę dowody z dokumentów w tym zakresie na to nie wskazują.

W konsekwencji, w ocenie Sądu, poprawnie organ I instancji wymierzył Spółce karę pieniężną, prawidłowo też organ odwoławczy utrzymał rozstrzygnięcie to w mocy. Decyzja o nałożeniu kary ma bowiem charakter decyzji związanej, co oznacza że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego.

Spółka A złożyła skargę kasacyjną, w której zaskarżyła wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania.

Skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych przewidzianych w art. 174 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zarzucając naruszenia:

na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 151 p.p.s.a. poprzez jego błędne zastosowanie i jednocześnie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a poprzez jego niezastosowanie w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a, art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 i 8 k.p.a. - poprzez oddalenie skargi skarżącej pomimo zaistnienia przesłanek do uchylenia zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, co nastąpiło z uwagi na pominięcie przez Sąd okoliczności, iż organy administracji wydały swoje decyzje z naruszeniem przepisów postępowania, nie przeprowadzając w sposób rzetelny i należyty postępowania dowodowego, pomijając bądź ignorując treści wynikające wprost z dokumentów przedłożonych przez skarżącą, co zaś w oczywisty sposób doprowadziło do niezbadania sprawy wnikliwie i obiektywnie; do niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności i powodów stwierdzonych naruszeń; do wyciągnięcia błędnych wniosków z faktu, iż stwierdzone zdarzenia były incydentalne;

na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 151 p.p.s.a. poprzez jego błędne zastosowanie i jednocześnie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a poprzez jego niezastosowanie w zw. art. 75 § 1 k.p.a oraz art. 78 § 1 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. .7 i 8 k.p.a. - poprzez nieprzeprowadzenie przez organy administracyjne dowodów mających istotne znaczenie dla sprawy, tj. dowodów z zeznań kontrolowanych kierowców (o co skarżąca wnosiła w odwołaniu), a przez to niezebranie w sposób wyczerpujący dowodów w sprawie i uznanie a priori, iż dowody te nie wniosłyby niczego do sprawy, a tym samym niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli oraz prowadzenie postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej;

na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 151 p.p.s.a. poprzez jego błędne zastosowanie i jednocześnie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a poprzez jego niezastosowanie w zw. z art. art. 92 b ust. 1 pkt 1 lit. a), lit. b) i art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym - co wyraziło się w utrzymaniu w mocy zaskarżonych decyzji, a nie ich uchyleniu i umorzeniu postępowania, ponieważ organy i Sąd błędnie przyjęły, że zaistniały podstawy do nałożenia na skarżącą kar pieniężnych za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, a tym samym uznanie, iż skarżąca nie zapewniła właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów wymienionych w art. 92 b ust. 1 pkt 1 lit. a) do b), a przecież skarżąca w sposób prawidłowy zapewniła bardzo dobre i wszechstronne przygotowanie kierowców do wykonywania przewozów i nie miała ona żadnego wpływu na powstanie naruszeń, zaś incydentalność stwierdzonych naruszeń potwierdza, że skarżąca nie miała możliwości przewidzenia, iż takie naruszenia nastąpią;

4) na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie następujących przepisów:

art. 92 b ust. 1 pkt 1 lit. a), lit. b) i art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez błędne uznanie, iż skarżąca nie zapewniła właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej przy świadczeniu przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów wskazanych w art. 92 b ust. 1 pkt 1 lit. a), lit. b) ustawy o transporcie drogowym, a przez to niezasadne przyjęcie, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności uzasadniające odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej i umorzenie postępowania w sprawie;

art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. nr 561/2006 w zw. z art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez przyjęcie, że skarżąca nie zorganizowała pracy kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006 i ustawy o transporcie drogowym oraz pominięcie faktu, iż przepis art. 10 ust. 3 ww. rozporządzenia wskazuje, że "Państwa Członkowskie mogą wziąć pod uwagę wszelkie dowody wskazujące na to, że nie jest uzasadnione pociągnięcie przedsiębiorstwa transportowego do odpowiedzialności za popełnione naruszenie", co jest znacznie szerszym uregulowaniem, niż zapis z art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, który stanowi, iż nie nakłada się kar pieniężnych, gdy naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć i nie miał wpływu na ich powstanie.

Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, w którym autor skargi kasacyjnej podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.) skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma

w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia

z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany.

Rozpatrując sprawę na skutek złożenia skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny związany jest jej granicami, tj. treścią przytoczonych w niej podstaw kasacyjnych oraz treścią i zakresem zawartego w niej wniosku, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania (art. 183 § 1 P.p.s.a.). Związanie granicami skargi kasacyjnej oznacza zatem, że zakres kontroli orzeczenia wydanego w pierwszej instancji wyznacza sama strona wnosząca ten środek zaskarżenia.

Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym uchybił Sąd pierwszej instancji, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego, wykazania dodatkowo, że to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W odniesieniu do prawa materialnego należy wykazać, na czym polegała dokonana przez Sąd pierwszej instancji błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa lub, jakie powinno być właściwe zastosowanie przepisu prawa materialnego.

Autor skargi kasacyjnej zarzucił Sądowi I instancji zarówno naruszenie przepisów postępowania jak i prawa materialnego (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a).

W zawartych w pkt 1, 2 i 3 petitum skargi kasacyjnej zarzutach naruszenia przepisów postępowania jej autor stoi na stanowisku, że brak przeprowadzonego prawidłowo postępowania przez organy, zaakceptowanego przez Sąd I instancji doprowadziło do wadliwego rozstrzygnięcia.

Argumentacja zawarta w uzasadnieniu powyższych zarzutów nie zasługuje na uwzględnienie.

Skarżąca kasacyjnie nie kwestionuje stwierdzonych podczas kontroli w przedsiębiorstwie naruszeń jakich dopuścili się zatrudnieni przez nią kierowcy natomiast uznaje, że nie powinna ponosić za nie odpowiedzialności albowiem zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę wymaganą w zakresie prowadzonych przewozów drogowych a na powstałe naruszenia nie miała żadnego wpływu, co jak się wydaje potwierdziliby kontrolowani kierowcy, jednak organ odwoławczy uniemożliwił wykazanie powyższego nie dopuszczając dowodu z ich zeznań. Zwrócić zatem należy uwagę, że Sąd pierwszej instancji dokonując oceny poprawności przeprowadzonego przez organy postępowania rozważał podnoszone przez skarżącą argumenty w kontekście uwolnienia jej od odpowiedzialności administracyjnej za stwierdzone naruszenia. Wskazał jednak zasadnie, że przedstawione dowody w postaci zaświadczenia kierowcy o ukończeniu kursu z zakresu transportu drogowego czy przedłożony zakres czynności kierowców, nie stanowią wystarczającego dowodu wyłączającego jej odpowiedzialność, skoro przedsiębiorca jednocześnie nie przedstawił wymiernego wpływu tych przedsięwzięć dla zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy, ograniczając się do werbalnego zapewnienia o egzekwowaniu obowiązków nałożonych na kierowców. Nie uznając za wadliwość postępowania zaniechania przesłuchania kierowców w tym konkretnym stanie faktycznym sprawy, Sąd I instancji podkreślił, że to przedsiębiorca ma wpływ na to czy zatrudnieni przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń. Wpływ ten należy oceniać poprzez ustalenia czy w przedsiębiorstwie prowadzone są szkolenia ale też sprawdzanie w toku kontroli ich efektywności. Z akt administracyjnych nie wynika, że skarżąca działania w tym zakresie prowadziła w taki sposób żeby tych naruszeń uniknąć ( mimo że Sąd I instancji nie wykluczył co do zasady podejmowania takich prób).

W konkluzji za prawidłową uznać należy ocenę Sądu I instancji aprobującą ustalenia organów, że skarżąca kasacyjnie spółka nie wykazała okoliczności wyłączających jej odpowiedzialność za naruszenia popełnione przez kierowców. Nie wykazała bowiem aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się w sposób wykluczający naruszenia przepisów z zakresu norm czasu pracy. Jako chybione dla osiągnięcia zamierzonego skutku uznać trzeba powoływanie się na długie doświadczenie zawodowe kierowcy, w sytuacji gdy ten dopuszcza się licznych i rażących naruszeń przepisów z zakresu czasu pracy. Co istotne, zdaniem NSA długi staż pracy nie uprawnia kierowcę do podejmowania samodzielnych decyzji w zakresie sposobu i trasy zlecenia przewozowego. Kontrole zatrudnionych kierowców powinny być podejmowane zarówno w trakcie wykonywania pracy jak też po jej zakończeniu zaś znajomość przepisów okresowo weryfikowana. Powyższych okoliczności skarżąca nie wykazała.

Prawidłowa jest także ocena Sądu I instancji przeprowadzonego postępowania co do okoliczności istotnych na podstawie art. 92 c ustawy o transporcie drogowym, sprowadzające się do ustalenia, że takich okoliczności skarżąca nie podała. Podkreślić za organem trzeba, że regularnie pobierając od kierowców wykresówki przedsiębiorca powinien zwracać uwagę na ich prawidłowe opisywanie w zakresie wszystkich wymaganych wpisów. Nadto prowadzący przedsiębiorstwo transportowe ma możliwość wcześniejszego ustalenia, kiedy należy dokonywać wczytania danych cyfrowych z pojazdów oraz z kart kierowców w taki sposób, aby nie przekroczono wymaganych terminów na wczytanie danych.

Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia prawa materialnego.

Skarżąca kasacyjnie nie podważyła ustaleń organów co do braku zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej przy świadczeniu przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów wskazanych w art. 92b ust. 1 pkt lit. a i b a tym samym stwierdzić trzeba, że w sprawie nie stwierdzono okoliczności uzasadniających odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej i umorzenie postępowania w sprawie, co czyni zarzut skargi kasacyjnej określony w pkt 4 lit. a) jej petitum nie usprawiedliwiony.

Dodatkowo wskazać trzeba, że zarzut ten jest nietrafny w zakresie naruszeń L.p.6.3.11 (naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy – za każdego kierowcę); oraz L.p.6.3.12 (naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego - za każdy pojazd), gdyż hipoteza art. 92 b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym obejmuje wyłącznie przypadki, w których naruszono normy dotyczące przestrzegania przez kierowców przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów odpoczynku a wskazane naruszenia nie są objęte tą normą.

Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym (pkt 4 lit. a) petitum skargi kasacyjnej). Jak wynika z wyżej zaprezentowanych rozważań skarżąca w toku postępowania nie wykazała zaistnienia nie dających się przewidzieć zdarzeń lub okoliczności, które wyłączałyby jej odpowiedzialność na podstawie tego przepisu. Nie wykazała także okoliczności potwierdzających brak wpływu na powstanie naruszenia. Jak podkreśla się w orzecznictwie brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, nie jest wystarczające jedynie zakwestionowanie swojej odpowiedzialności (por. wyroki NSA z dnia 2 czerwca 2009r. II GSK 989/08; z dnia 25 września 2014r. II GSK 1027/13). Zatem konieczne jest wskazanie konkretnych działań z których wynikałoby spełnienie przesłanek tego przepisu, co w tej sprawie nie miało miejsca.

Odnosząc się do zarzutu zawartego w pkt 4 lit. b) petitum skargi kasacyjnej naruszenia art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. nr 561/2006 w zw. z art. 92 c ust.1 pkt 1 u.t.d. podnieść wypada, że w myśl pierwszego z tych przepisów zgodnie z ust. 2 przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Bez uszczerbku dla prawa Państw Członkowskich do pociągnięcia przedsiębiorstw transportowych do pełnej odpowiedzialności, Państwa Członkowskie mogą uzależnić pociągnięcie do odpowiedzialności od naruszenia przez przedsiębiorstwo przepisów ust. 1 i 2. Państwa Członkowskie mogą wziąć pod uwagę wszelkie dowody wskazujące na to, że nie jest uzasadnione pociągnięcie przedsiębiorstwa transportowego do odpowiedzialności za popełnione naruszenie. Autor skargi kasacyjnej nie wskazuje jednak w tym zarzucie jakie konkretnie dowody możliwe do uznania na podstawie tego przepisu zostały pominięte przez Sąd I instancji, ograniczając się jedynie do ogólnikowego stwierdzenia, że spółka dopełniła ciążących na niej obowiązków związanych ze szkoleniem kierowców w zakresie przepisów unijnych i krajowych (co było przecież przedmiotem ustaleń postępowania). Z tych względów nie sposób uznać tego zarzutu za usprawiedliwiony.

W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego od strony skarżącej na rzecz organu administracji orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) i § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804). Na zasądzoną kwotę postępowania kasacyjnego składa się wynagrodzenie pełnomocnika organu.



Powered by SoftProdukt