![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6037 Transport drogowy i przewozy, Administracyjne postępowanie, Inne, oddalono skargę, III SA/Kr 584/15 - Wyrok WSA w Krakowie z 2015-11-26, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
III SA/Kr 584/15 - Wyrok WSA w Krakowie
|
|
|||
|
2015-05-25 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie | |||
|
Bożenna Blitek /przewodniczący/ Janusz Bociąga Wojciech Jakimowicz /sprawozdawca/ |
|||
|
6037 Transport drogowy i przewozy | |||
|
Administracyjne postępowanie | |||
|
Inne | |||
|
oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2013 poz 1414 Art. 92c ust. 1 pkt 1 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - tekst jednolity. Dz.U. 2012 poz 270 Art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Bożenna Blitek Sędziowie WSA Janusz Bociąga WSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Protokolant Starszy referent Ewelina Kalita po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 listopada 2015 r. sprawy ze skargi K. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 12 marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala. |
||||
|
Uzasadnienie
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 12 marca 2015 r., nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 22 lit. a, lit. h, lit. s, art. 92a, art. 92b, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj.: Dz.U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.), lp. 5.1., lp. 5.2., lp. 5.3., lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 6, art. 7, art. 8, art. 10 ust. 5 lit. a Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), art. 14 ust. 2, art. 15 ust. 2 Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r.ze zm.), art. 1 decyzji wykonawczej Komisji Europejskiej z dnia 07.06.2011 r., nr K(2011)3759 w sprawie obliczania dziennego czasu prowadzenia pojazdu zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady, art. 25 ustawy o czasie pracy kierowców (Dz.U. z 2012 r. poz. 1155), § 3 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych z dnia 5 listopada 2010 r. (tj.: Dz.U. Nr 215, poz. 1410 ze zm.), art. 1 ust. 1, ust. 2, ust. 3 i ust. 4 Rozporządzenia Komisji UE nr 581/2012 z dnia 1 lipca 2012 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców (nr L 168/16 Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej 2.7.2010), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez K. B. od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2014 r. nr: [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł na K. B. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: F.H.U.T. K. B. – utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu swojej decyzji organ odwoławczy wskazał, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło Podstawę faktyczną niniejszego rozstrzygnięcia stanowiło przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, skrócenie dziennego czasu odpoczynku, naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego. Naruszenia ustalono podczas kontroli drogowej pojazdu marki MAN o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu 4 lipca 2014 r., w miejscowości T na drodze krajowej nr [...]. Zatrzymanym pojazdem w imieniu przedsiębiorcy kierował M. Z. Powyższym pojazdem realizowany był zarobkowy krajowy przewóz drogowy na podstawie licencji na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego rzeczy o nr [...] z dnia 6 marca 2014 r. Z przeprowadzonej kontroli sporządzono protokół kontroli nr: [...] z dnia 4 lipca 2014 r. Pismem z dnia 8 września 2015 r. K. B. wniósł odwołanie. Strona podniosła, że jako przedsiębiorca nie była odpowiedzialna za powstanie naruszenia, oraz że zapewnia właściwą organizację pracy w przedsiębiorstwie. Skarżący powoływał się w niniejszej sprawie na art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Strona zarzucała organowi pierwszej instancji wydanie decyzji z naruszeniem art. 6, art. 7, art. 9, oraz art. 77 § 1 k.p.a. i wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przytoczył przepisy prawne mające zastosowanie w sprawie. Odnośnie do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę, lp. 5.1. załącznika nr 3 do u.t.d. stwierdzono, że zgodnie z art. 6 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin. Jednakże dzienny czas prowadzenia pojazdu może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin nie częściej niż dwa razy w tygodniu. Stosownie do art. 1 Decyzji wykonawczej Komisji Europejskiej z dnia 7 czerwca 2011 r. w sprawie obliczania dziennego czasu prowadzenia pojazdu zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady, nie naruszając przepisów art. 4 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 zalecane podejście wyłącznie dla potrzeb obliczenia dziennego okresu prowadzenia pojazdu, w sytuacji gdy kierowca nie wykorzystał w całości okresów dziennego odpoczynku wymaganych zgodnie z przepisami rozporządzenia nr (WE) 561/2006 jest następujące: obliczanie dziennego okresu prowadzenia pojazdu kończy się wraz z początkiem nieprzerwanego okresu odpoczynku trwającego co najmniej 7 godzin. Obliczanie kolejnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu zaczyna się po upływie tego nieprzerwanego okresu odpoczynku trwającego co najmniej 7 godzin. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 5.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym która sankcjonuje przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu: o czas powyżej 15 minut do 1 godziny karą pieniężną w wysokości 100 złotych; za każdą następną rozpoczętą godzinę w wysokości 200 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy, oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. o godzinie 02:00 dnia 6 czerwca 2014 r. rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu, który zakończył się o godzinie 21:27 dnia 6 czerwca 2014 r. W okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 13 godzin i 42 minuty. Powyższe oznacza, że kierowca przekroczył 10 godzinny dzienny okres prowadzenia pojazdu o 3 godziny i 42 minuty. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę do zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężnej w wysokości 700 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy, oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. o godzinie 06:35 dnia 9 czerwca 2014 r. rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu, który zakończył się o godzinie 08:36 dnia 11 czerwca 2014 r. W okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 25 godzin i 10 minut. Powyższe oznacza, że kierowca przekroczył 10 godzinny dzienny okres prowadzenia pojazdu o 15 godzin i 10 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 3100 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. o godzinie 07:11 dnia 13 czerwca 2014 r. rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu, który zakończył się o godzinie 00:04 dnia 14 czerwca 2014 r. W okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 13 godzin i 16 minut. Powyższe oznacza, że kierowca przekroczył 10 godzinny dzienny okres prowadzenia pojazdu o 3 godziny i 16 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 700 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. o godzinie 05:22 dnia 17 czerwca 2014 r. rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu, który zakończył się o godzinie 22:34 dnia 17 czerwca 2014 r. W okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 12 godzin i 56 minut. Powyższe oznacza, że kierowca przekroczył 10 godzinny dzienny okres prowadzenia pojazdu o 2 godziny i 56 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 500 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. o godzinie 09:12 dnia 24 czerwca 2014 r. rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu, który zakończył się o godzinie 01:11 dnia 26 czerwca 2014 r. W okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 26 godzin i 26 minut. Powyższe oznacza, iż kierowca przekroczył 10 godzinny dzienny okres prowadzenia pojazdu o 16 godzin i 26 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 3300 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. o godzinie 07:15 dnia 1 lipca 2014 r. rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu, który zakończył się o godzinie 22:10 dnia 1 lipca 2014 r. W okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 11 godzin i 29 minut. Powyższe oznacza, że kierowca przekroczył 10 godzinny dzienny okres prowadzenia pojazdu o 1 godzinę i 29 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 300 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. o godzinie 07:04 dnia 2 lipca 2014 r. rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu, który zakończył się o godzinie 22:02 dnia 2 lipca 2014 r. W okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 12 godzin i 52 minuty. Powyższe oznacza, że kierowca przekroczył 10 godzinny dzienny okres prowadzenia pojazdu o 2 godziny i 52 minuty. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 500 złotych. Mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy organ odwoławczy stwierdził, że zasadne jest utrzymanie w mocy kary pieniężnej w wysokości 9100 złotych za stwierdzone naruszenia określone lp. 5.1.1 i lp. 5.1.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Odnośnie do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęta 30 minut; lp. 5.2. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym stwierdzono, że zgodnie z art. 7 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca, co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym która sankcjonuje przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: o czas powyżej 15 minut do 30 minut karą pieniężną w wysokości 150 złotych, za każde następne rozpoczęte 30 minut w wysokości 200 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. prowadził pojazd w okresie od godz. 12:29 do godz. 21:27 dnia 6 czerwca 2014 r. nie wykonując prawidłowej przerwy wjeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 7 godzin i 29 minut i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 59 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 1150 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy, oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. prowadził pojazd w okresie od godz. 07:11 do godz. 17:57 dnia 13 czerwca 2014 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 8 godzin i 5 minut i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 3 godziny i 35 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 1550 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. prowadził pojazd w okresie od godz. 18:53 dnia 13 czerwca 2014 r. do godz. 00:04 dnia 14 czerwca 2014 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 5 godzin i 11 minut i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 41 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 350 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. prowadził pojazd w okresie od godz. 07:31 do godz. 17:36 dnia 16 czerwca 2014 r. nie wykonując prawidłowej przerwy wjeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 7 godzin i 25 minut i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 55 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 1150 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. prowadził pojazd w okresie od godz. 05:22 do godz. 19:14 dnia 17 czerwca 2014 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 10 godzin i 8 minut i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 5 godzin i 38 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 2350 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. prowadził pojazd w okresie od godz. 09:12 do godz. 19:18 dnia 24 czerwca 2014 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 7 godzin i 52 minuty i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 3 godziny i 22 minuty. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 1350 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. prowadził pojazd w okresie od godz. 19:57 dnia 24 czerwca 2014 r. do godz. 00:54 dnia 25 czerwca 2014 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 53 minuty i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 23 minuty. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 150 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. prowadził pojazd w okresie od godz. 20:14 dnia 25 czerwca 2014 r. do godz. 01:11 dnia 26 czerwca 2014 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 57 minut i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 27 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 150 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. prowadził pojazd w okresie od godz. 11:50 do godz. 22:10 dnia 1 lipca 2014 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 8 godzin i 59 minut i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 4 godziny i 29 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kary pieniężna w wysokości 1750 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. prowadził pojazd w okresie od godz. 07:04 do godz. 13:23 dnia 2 lipca 2014 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 6 godzin i 12 minut i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i 42 minuty. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 750 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. prowadził pojazd w okresie od godz. 12:40 do godz. 19:24 dnia 3 lipca 2014 r. nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznacza to, że kierowca prowadził pojazd przez 4 godzin i 50 minut i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 20 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadne jest utrzymanie kary pieniężnej w wysokości 150 złotych. Mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy organ odwoławczy stwierdził, że zasadne jest utrzymanie w mocy kary pieniężnej w wysokości 10 085 złotych za stwierdzone naruszenia określone lp. 5.2.1 i lp. 5.2.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Odnośnie do naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę; lp. 5.3. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, organ odwoławczy stwierdził, że zgodnie z art. 8 ust. 1 - 5 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24 godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Dzienny okres odpoczynku może zostać przedłużony do rozmiarów regularnego lub skróconego tygodniowego okresu odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 5.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym która sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku: o czas powyżej 15 minut do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 100 złotych; za każdą następną rozpoczętą godzinę w wysokości 200 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. o godz. 02:00 dnia 6 czerwca 2014 r. rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał najdłuższy okres odpoczynku trwający jedynie 4 godziny i 33 minuty tj. od godz. 21:27 dnia 6 czerwca 2014 r. do godz. 02:00 dnia 7 czerwca 2014 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 4 godziny i 27 minut z wymaganego 9-godzinnego dziennego czasu odpoczynku. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 900 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. o godz. 06:35 dnia 9 czerwca 2014 r. rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał najdłuższy okres odpoczynku trwający jedynie 6 godzin i 24 minuty tj. od godz. 00:11 do godz. 06:35 dnia 10 czerwca 2014 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 2 godziny i 36 minut z wymaganego 9-godzinnego dziennego czasu odpoczynku. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadne jest utrzymanie kary pieniężnej w wysokości 500 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. o godz. 06:49 dnia 10 czerwca 2014 r. rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał najdłuższy okres odpoczynku trwający jedynie 5 godzin i 10 minut tj. od godz. 23:53 dnia 10 czerwca 2014 r. do godz. 05:03 dnia 11 czerwca 2014 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 50 minut z wymaganego 9-godzinnego dziennego czasu odpoczynku. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 700 złotych. Organ odwoławczy zważył, że w powyższej sytuacji organ pierwszej instancji błędnie wskazał początek 24-godzinnego okresu rozliczeniowego, jednakże powyższy błąd w żaden sposób nie wpłynął na wynik rozstrzygnięcia, jak i na wymiar kary. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. o godz. 07:11 dnia 13 czerwca 2014 r. rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał najdłuższy okres odpoczynku trwający jedynie 7 godzin i 7 minut tj. od godz. 00:04 do godz. 07:11 dnia 14 czerwca 2014 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 53 minuty z wymaganego 9-godzinnego dziennego czasu odpoczynku. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 300 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. o godz. 05:22 dnia 17 czerwca 2014 r. rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał najdłuższy okres odpoczynku trwający jedynie 6 godzin i 48 minut tj. od godz. 22:34 dnia 17 czerwca 2014 r. do godz. 05:22 dnia 18 czerwca 2014 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 2 godziny i 12 minut z wymaganego 9-godzinnego dziennego czasu odpoczynku. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 500 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. o godz. 09:12 dnia 24 czerwca 2014 r. rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał najdłuższy okres odpoczynku trwający jedynie 6 godzin i 55 minut, tj. od godz. 00:54 do godz. 07:49 dnia 25 czerwca 2014 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 2 godziny i 5 minut z wymaganego 9-godzinnego dziennego czasu odpoczynku. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 500 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca M. Z. o godz. 07:22 dnia 30 czerwca 2014 r. rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał najdłuższy okres odpoczynku trwający jedynie 7 godzin i 35 minut tj. od godz. 23:40 dnia 30 czerwca 2014 r. do godz. 07:15 dnia 1 lipca 2014 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 25 minut z wymaganego 9-godzinnego dziennego czasu odpoczynku. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 300 złotych. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, danych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca Pan M. Z. o godz. 07:04 dnia 2 lipca 2014 r. rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał najdłuższy okres odpoczynku trwający jedynie 8 godzin i 43 minuty tj. od godz. 22:02 dnia 2 lipca 2014 r. do godz. 06:45 dnia 3 lipca 2014 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 17 minut z wymaganego 9-godzinnego dziennego czasu odpoczynku. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 100 złotych. Organ odwoławczy zważył, że w powyższej sytuacji organ pierwszej instancji błędnie wskazał początek 24-godzinnego okresu rozliczeniowego, jednakże powyższy błąd w żaden sposób nie wpłynął na wynik rozstrzygnięcia, jak i na wymiar kary. Mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy organ odwoławczy stwierdził, że zasadne jest utrzymanie w mocy kary pieniężnej w wysokości 3800 złotych za stwierdzone naruszenia określone lp. 5.3.1 i lp. 5.3.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Organ odwoławczy zważył, że organ pierwszej instancji błędnie wyliczył wymiar kary za naruszenie z lp. 5.3. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Jednakże z uwagi na art. 92a ust. 2 cyt. ustawy, powyższy błąd nie ma wpływu na rozstrzygnięcie w zakresie ustalonej wysokości kary pieniężnej. Odnośnie do naruszenia obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego - lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, organ odwoławczy stwierdził, że stosownie do art. 10 ust. 5 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 przedsiębiorstwa transportowe używające pojazdów objętych zakresem niniejszego rozporządzenia i wyposażonych w urządzenia rejestrujące zgodne z załącznikiem IB do rozporządzenia (EWG)nr 3821/85: i) zapewniają wczytywanie danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z częstotliwością określoną przez Państwo Członkowskie oraz wczytywanie odpowiednich danych częściej, tak aby zapewnić wczytanie danych dotyczących wszystkich działań podejmowanych przez to przedsiębiorstwo lub dla niego; ii) zapewniają, aby wszystkie dane wczytane zarówno z jednostki pojazdowej jak i z karty kierowcy, były przechowywane przez co najmniej dwanaście miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz, na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa. b) Do celów niniejszego ustępu pojęcie "wczytywanie danych" jest rozumiane zgodnie z definicją określoną w załączniku IB, rozdział I lit. s) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85. c) Komisja może, zgodnie z procedurą, o której mowa w art. 24 ust. 2, określić maksymalny okres, w którym zgodnie z lit. a) ppkt i) należy wczytać odpowiednie dane. Kierując się koniecznością zagwarantowania okresowego i regularnego pobierania danych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy oraz przechowywania tych danych przez podmiot wykonujący przewozy drogowe z zachowaniem wymagań określonych w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającym rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1), minister właściwy do spraw transportu określi w drodze rozporządzenia, częstotliwość pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunki ich przechowywania przez podmioty wykonujące przewozy drogowe. W myśl § 3 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych, dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera: 1) co najmniej raz na 90 dni; 2) natychmiast: a) przed trwałym bądź okresowym przekazaniem pojazdu innemu podmiotowi, b) w sytuacji wadliwego funkcjonowania bądź uszkodzenia tachografu cyfrowego, umożliwiających jednakże pobranie zarejestrowanych w nim danych, c) w przypadku wycofania pojazdu z tachografem cyfrowym z użytkowania; 3) w oznaczonym terminie - w przypadku żądania przez uprawnione organy administracji publicznej lub uprawnione podmioty. 2. Dane z tachografu cyfrowego mogą być pobierane częściej niż co 90 dni, jeżeli ich pobieranie zgodnie z ust. 1 pkt 1 stwarzałoby ryzyko utraty danych związanych z prowadzeniem pojazdu wykonującego przewóz drogowy. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść: lp. 6. 3. 12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym który sankcjonuje naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego karą pieniężną w wysokości 500 złotych za każdy pojazd. Zebrany w sprawie materiał dowodowy w postaci protokołu kontroli oraz danych cyfrowych pobranych z urządzenia rejestrującego w pojeździe wskazuje, że przedsiębiorca nie dokonał wczytania danych z karty pojazdu o nr rej. [...]. W oparciu o plik cyfrowy pobrany z urządzenia rejestrującego ww. pojazdu o nazwie: "[...]" stwierdzono, że ostatni raz sczytywano dane w dniu 29 maja 2013 r. Tym samym przekroczono maksymalny czas sczytywania danych o 311 dni. Powyżej zebrany materiał dowodowy wskazuje, że strona uchybiła obowiązkowi terminowego wczytania danych z karty pojazdu. Wskazano, że strona podczas toczącego postępowania administracyjnego była wezwana przez organ odwoławczy pismem z dnia 17 grudnia 2014 r. o przesłanie danych cyfrowych pobranych z karty pojazdu w okresie 90 dni poprzedzających kontrolę drogową. Zgodnie z potwierdzeniem odbioru, strona ww. pismo odebrała w dniu 23 grudnia 2014 r. Do tego czasu skarżący nie przedstawił żadnych dowodów podważających ustalenia dotyczące braku wczytania danych z urządzenia rejestrującego w okresie 90 dni poprzedzających dzień kontroli. W związku z powyższym zasadna jest kara pieniężna w wysokości 500 złotych z tytułu naruszenia lp. 6.3.12 załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Organ odwoławczy zważył, że łączna kara za ww. naruszenia określone w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym wynosi 23485 (słownie: dwadzieścia trzy tysiące czterysta osiemdziesiąt pięć) złotych. Zgodnie z art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym, powyższa kara została zmniejszona do kwoty 10 000 (słownie: dziesięć tysięcy) złotych. Odnosząc się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu organ odwoławczy stwierdził, że są one niezasadne i nie zasługują na uwzględnienie. Strona zarzuciła rozstrzygnięciu organu pierwszej instancji naruszenie przepisu z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Strona podnosi, że nie była świadoma faktu, nie miała wpływu na naruszenia popełniane przez kierowcę M. Z. Organ odwoławczy podniósł, że w niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Wobec tego w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym ze względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Kierowca zeznał pod rygorem odpowiedzialności karnej, iż pracodawca w żaden sposób nie kontrolował pracy kierowcy pod kątem zgodności z obowiązującymi przepisami prawa. Kierowca zeznał, że "ze względu na specyfikę przewozu z firmy nikt nie ma nadzoru nad moją pracą, nikt nie sprawdza moich kursów i tras. Jeżdżę według terminowości załadunków i rozładunków zgodnie ze zleceniami z giełdy transportowej". Wskazano, że znowelizowany art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym wskazuje na tożsame przesłanki z tymi wyrażonymi w poprzednim stanie prawnym (sprzed 01.01.2012 r.) art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Wobec powyższego zasadne staje się przywołanie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009 r. (sygn. akt II GSK 989/08) gdzie stwierdzono, iż "okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 92a ust. 4 i 93 ust. 7 u.t.d. powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu. Skarżący powinien więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami omawianych wyżej przepisów, a mianowicie, że nie mial wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu łub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć". A zatem, brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Prowadzenie właściwej kontroli pracy kierowców leży w interesie przedsiębiorcy. Powyższą kwestię porusza kolejny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25.09.2014 (sygn. akt II GSK 1027/13), w którym stwierdzono, " iż uwolnienie się obecnie od odpowiedzialności przez przewoźnika na gruncie tego przepisu jest jeszcze trudniejsze, niż było przed nowelizacją ustawy o transporcie drogowym dokonaną z dniem 1 stycznia 2012 r. Obecnie bowiem warunkiem zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnej jest nie tylko brak możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności, powodujących naruszenie, ale ponadto występujący jednocześnie brak wpływu na powstanie naruszenia. Dlatego też należy zgodzić się z wyrażonym przez organ stanowiskiem, że wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, a nie jest działaniem nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności i na które nie ma on wpływu, nie może mieć miejsca, albowiem prowadziłoby to w istocie do możliwości każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników ". Również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 976/09 wskazał, że "zatem jedynie zaistnienie nie dających się przewidzieć zdarzeń lub okoliczności stanowi podstawę do wydania decyzji umarzającej postępowanie w sprawie wymierzenia kary pieniężnej. Nie ulega więc wątpliwości, że jest to przepis wyjątkowy, odnoszący się do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Wskazać należy, że administracyjna kara pieniężna nie jest celem samym w sobie. Prócz niewątpliwego elementu represji zawiera też pierwiastek prewencyjny. Jej istotę stanowi wymuszenie na przedsiębiorcy takiej organizacji pracy i postawy zatrudnionych kierowców, by praca tych ostatnich odbywała się w sposób bezpieczny, bez stwarzania zagrożenia dla życia i mienia innych użytkowników dróg, a także życia i zdrowia kierowcy. Przepisy o czasie pracy kierowców i jego dokumentowaniu takim właśnie celom służą (...) bezradność przedsiębiorcy w egzekwowaniu obowiązków pracowników, żadną miarą nie może stanowić przesłanki do uznania, że ziściły się wyjątkowe zdarzenia i okoliczności nie dające się przewidzieć. Przedsiębiorca odpowiada wobec organu kontrolnego nie tylko na podstawie przepisów prawa krajowego (np. art. 92 ust. 1 pkt 2 utd., lecz także przepisów rozporządzeń wspólnotowych. W tym zakresie należy wskazać art. 10 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006(...) stanowiący, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli to naruszenie miało miejsce na terytorium innego państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. " Skarżący nie przedstawił w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na powstanie takich okoliczności, mogących obalić ustalenia organu pierwszej instancji, w tym również te oparte na protokole zeznań kierowcy. Wszystkie okoliczności sprawy związane ze stwierdzonymi naruszeniami były okolicznościami, na które przedsiębiorca miał wpływ i mógł je przewidzieć. Wpływ przedsiębiorcy przejawia się w braku kontroli nad kierowcą, oraz braku reakcji na popełniane przez niego naruszenia. Przedsiębiorca nie wskazał wystąpienia żadnych innych okoliczności, na które nie miał wpływu lub których nie mógł przewidzieć. W odwołaniu oraz w innych pismach kierowanych do organu strona wskazuje na konieczność zastosowania art. 92c, nie przedstawiając jednak żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń i ograniczając się do obwiniania kierowcy. Organ zważył, że nawet gdyby - jak twierdzi strona - do naruszenia doszło wyłącznie z winy kierowcy, okoliczność ta nie stanowiłaby podstawy do zastosowania art. 92c. Powyższe potwierdza Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, który w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 listopada 2010 r. sygn. II GSK 976/09 stwierdził: "Dotychczasowy art. 93 ust. 7 u.t.d. nie może być odnoszony do przypadków, gdy naruszenie przepisów jest wynikiem działania lub zaniedbania samego przedsiębiorcy lub osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności, gdyż świadczy to o nieprawidłowej organizacji pracy przedsiębiorstwa. Nie ulega więc wątpliwości, że jest to przepis wyjątkowy, odnoszący się do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Trybunał zauważył także, że akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców." Przytoczone orzeczenie, mimo że zostało wydane na podstawie ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu sprzed nowelizacji, jest nadal aktualne w związku z tym, że uprzednio obowiązujący art. 93 ust. 7 ma znaczenie analogiczne z aktualnie obowiązującym art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Organ wskazał, że obowiązek zgromadzenia dowodów, które świadczą na korzyść strony i mogą być podstawą do zmniejszenia lub uchylenia kary pieniężnej, nie obciąża wyłącznie organu, ale także stronę. Powyższe potwierdza wyrok Wojewódzkiego Sądu-Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 września 2008r. sygn. akt: I SA/ Wa 661/08, zgodnie z tezą którego "zakres materiału dowodowego, niezbędnego do rozstrzygnięcia, wynika z treści żądania strony, a organ winien podjąć stosowne działania, w tym również żądać od strony przedstawienia dokumentów na poparcie jej twierdzeń, w celu ustalenia stanu faktycznego. Zasada oficjalności postępowania dowodowego nie oznacza jednak, że w jego toku strona może zachowywać się biernie, ponieważ to na stronie spoczywa ciężar wskazania konkretnych faktów i zdarzeń z których wywodzi ona określone, korzystne dla siebie skutki prawne. " Przytoczony wyżej pogląd potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 lutego 2008 r., II OSK 2020/06, w którym wskazał, iż "zasada określona w art. 77 § 1 k.p.a., nie może być tak rozumiana, iż nawet jeśli strona ma w sprawie interes prawny, niezależnie od tego, czy działa osobiście, czy też przez pełnomocnika, to organ administracji publicznej ma obowiązek poszukiwania dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności leżących w interesie strony. Strona nie może zasadnie oczekiwać, że organ administracji publicznej, niejako w jej interesie, dysponując już określonym materiałem dowodowym, będzie poszukiwał jeszcze innych dowodów, które prowadziłyby do obalenia ustaleń dokonanych na podstawie już zgromadzonych dowodów". Ponadto organ odwoławczy zwrócił uwagę, że zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym za naruszenie tych przepisów, odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca, jak i kierowca, co potwierdza treść art. 92 ust. 1 oraz art. 92 a ust. 1 w/w ustawy. Kierujący pojazdem może zgodnie z art. 92 ust. 1 i ust. 2 zostać ukarany karą grzywny w wysokości do 2000 złotych za naruszenia wymienione w załączniku nr 1 do ww. ustawy, natomiast podmiot wykonujący przewóz drogowy może zostać ukarany zgodnie z art. 92a ust. 1 i ust. 2 karą pieniężną w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie wskazane w załączniku nr 3 do ww. ustawy, lecz suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10 000 złotych. Zatem przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność administracyjną, która jest niezależna od odpowiedzialności na podstawie przepisów kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Zgodnie z art. 19 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006 Państwa Członkowskie ustanawiają przepisy dotyczące nakładania kar w przypadku naruszeń niniejszego rozporządzenia i rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz podejmą wszelkie środki niezbędne do zapewnienia ich stosowania. Kary te muszą być skuteczne, proporcjonalne, odstraszające oraz niedyskryminujące. Jakiekolwiek naruszenie niniejszego rozporządzenia i rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 nie może powodować nałożenia więcej niż jednej kary lub prowadzenia więcej niż jednego postępowania. Państwa Członkowskie powiadamiają Komisję o przyjętych środkach oraz przepisach dotyczących kar w terminie określonym w art. 29 akapit drugi. Komisja informuje o nich Państwa Członkowskie. Wskazano, że zgodnie z art. 19 ust. 2 zdanie pierwsze i ust. 4 ww. rozporządzenia Państwo Członkowskie upoważni właściwe organy do nakładania kar na przedsiębiorstwo i/lub kierowcę za naruszenie niniejszego rozporządzenia ujawnione na jego terytorium, które nie zostało jeszcze ukarane, nawet gdy naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub państwa trzeciego. Państwa Członkowskie zapewniają funkcjonowanie systemu proporcjonalnych kar, które mogą obejmować kary pieniężne nakładane za naruszenia niniejszego rozporządzenia lub rozporządzenia (EWG) nr 3821/85, na przedsiębiorstwa lub związanych z nimi spedytorów, nadawców ładunku, organizatorów wycieczek, głównych wykonawców, podwykonawców oraz agencje zatrudnienia kierowców. W odniesieniu do stanowiska strony, że przestrzega ona obowiązujących przepisów i dochowała wszelkich starań, aby rzeczony przewóz był wykonywany zgodnie z prawem organ stwierdził, że brak podstaw do zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym. Podkreślono, że strona nie wykazała, aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Organ odwoławczy wskazał, że odpowiedzialność przedsiębiorstwa za naruszenia przepisów transportowych wynika wprost z przepisów unijnych: z rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r., w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i 2135/98 jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Stosownie do treści art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym pracodawca i kierowcy są odpowiedzialni za czuwanie nad prawidłowym funkcjonowaniem i odpowiednim użytkowaniem urządzeń rejestrujących. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca jest zwolniony z bieżącego nadzoru nad pracą kierowcy. Przedsiębiorca jest odpowiedzialny za sprawdzanie urządzenia rejestrującego i nie może się z tego ustawowego obowiązku zwolnić poprzez przerzucenie odpowiedzialności administracyjnej na inny podmiot. Organ odwoławczy wskazał, że to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek prawidłowej organizacji czasu pracy kierowcy i wobec tego na przedsiębiorcy spoczywa również obowiązek kontroli kierowcy. Zgodnie z art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Zgodnie z art. 10 ust. 3, rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca, ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. Powyższe oznacza, że przedsiębiorca powinien organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby zadania przewozowe powierzone kierowcy nie kolidowały jednocześnie z możliwością ich wykonania w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców. Powyższe powinno więc uwzględniać długość tras koniecznych do pokonania przez kierowcę, jak również czynności przewidziane w trakcie załadunku i rozładunku pojazdu. Wskazano, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. Zakres tych obowiązków ściśle jest związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej, na którą składają się poszczególne czynności przedsiębiorcy. Jedną zaś z takich czynności niewątpliwie jest kierowanie pojazdem samochodowym. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże wskazanej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, bowiem ma on obowiązek przeszkolenia kierowcy i organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń ustawy o transporcie drogowym. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja tak jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem ustawy o transporcie drogowym, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągniecie zamierzonego celu. Przedsiębiorca powinien każdorazowo sprawdzać pojazd przed wysłaniem kierowcy w zadanie przewozowe oraz mieć kontakt telefoniczny z kierowcą, który znajduje się w trasie. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć, oraz na które nie miała wpływu. Wobec powyższego argumentacja strony, że popełnione naruszenie zostało dokonane prze kierowcę, bez wiedzy skarżącego, nie może zostać uwzględniona. Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 marca 2009r., sygn. akt: VI SA/Wa 1697/08: "przedsiębiorca korzysta z pełnej swobody w wyborze osób, które na jego rzecz wykonują przewozy oraz z takiej formy ich zatrudnienia, która umożliwi mu zabezpieczenie swoich interesów i należyte wykonanie ciążących na pracownikach obowiązków i aczkolwiek ponosi on w płaszczyźnie prawa administracyjnego wyłączną odpowiedzialność za skutki wadliwego wykonywania przez kierowcę swych obowiązków, to obowiązujące prawo przewiduje możliwość wystąpienia przeciwko takiemu kierowcy ze stosownym powództwem o odszkodowanie z tytułu wyrządzonej przez niego szkody w związku z nienależytym wykonywaniem obowiązków. Podkreślić nadto należy, iż wina i stopień ewentualnego zawinienia nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej. Z faktu, iż w takim zakresie organy ustaleń nie poczyniły nie można zatem wnosić o wadliwości podjętych przez organy decyzji. Przesłanką powyższej odpowiedzialności, jest stwierdzenie nieprzestrzegania przez ustalony podmiot, w tym przypadku skarżącego (...) nie można także podzielić poglądu skarżącego, że przewoźnik zlecając wykonanie usługi prowadzenia pojazdu nie ma możliwości wymuszenia od kierowcy zachowań dotyczących wykonywania tej usługi, w istocie bowiem kierowca, niezależnie od formy zatrudnienia wykonuje jedną z czynności składającą się na sekwencję działań, których suma dopiero jest transportem drogowym. Natomiast sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów, obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które dyscyplinować będą osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem (...) To właśnie przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu bez odpoczynku są przyczyną katastrof drogowych". W odwołaniu strona zarzuciła, że przy wydaniu zaskarżonej decyzji doszło do naruszenia art. 6 k.p.a. Organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 7 Konstytucji RP "Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa". Przyjęta w art. 6 k.p.a. zasada praworządności jest powtórzeniem zasady praworządności przyjętej w Konstytucji RP. Oznacza to, że w państwie praworządnym wszelka działalność władcza wymaga podstaw prawnych, tzn. legitymacji w prawnie nadanym upoważnieniu do działania. Tym samym, podniesiony przez stronę zarzut naruszenia art. 6 k.p.a. jest bezzasadny, ponieważ postępowanie w wyniku, którego wydano zaskarżoną decyzję było prowadzone na podstawie i w granicach prawa. Odnosząc się do argumentu skarżącego, że decyzja została wydana z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej wymienionej w art. 7 k.p.a., organ odwoławczy podniósł, że w przedmiotowej sprawie organ pierwszej instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Zgromadził bowiem w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie było sprzeczne z prawem. Przytoczono orzeczenie NSA z dnia 4 lipca 2001 r. w sprawie I SA 301/00: "Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym oznacza, że organ administracji publicznej winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach sprawy dowody, które jego zdaniem będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz winien gromadzić w aktach sprawy także dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy". Z tego obowiązku Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, wydając zaskarżoną decyzję, wywiązał się. Organ dysponował protokołem kontroli, w którym stwierdzono wystąpienie naruszeń, a nadto organ dysponował protokołem przesłuchania świadka, oraz materiałem dowodowym zebranym w trakcie kontroli drogowej, według których naruszenia miały miejsce, oraz nie zaistniała żadna okoliczność wyłączająca odpowiedzialność przedsiębiorcy. Na tych dowodach oparł się Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego przy wydaniu zaskarżonej decyzji. Bezpodstawny jest również zarzut naruszenia art. 9 k.p.a. Obowiązek udzielania pełnej informacji stronom spoczywa na organie administracji w granicach określonych w art. 9 zd. 1 k.p.a., tj. wtedy, gdy informacja dotyczy okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie praw i obowiązków stron będących przedmiotem postępowania. Granice tego obowiązku wyznaczają równocześnie granice uprawnień stron do żądania udzielenia wspomnianej informacji. Z akt sprawy wynika, że strona została poinformowana o wszystkich istotnych okolicznościach faktycznych i prawnych mających znaczenie dla jej prawnej odpowiedzialności. W trakcie czynności kontrolnych strona nie zgłaszała jakichkolwiek zastrzeżeń, nie domagała się objaśnień od kontrolujących itp. Strona ograniczyła się tylko do przesłania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w piśmie z dnia 25 lipca 2014 r. Jednakże do powyższego strona nie załączyła żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń. Co więcej w odwołaniu skarżący jedynie kwestionuje ustalenia organu pierwszej instancji, nie wskazując jednak dowodów, które stanowiłyby potwierdzenie swoich zarzutów. Strona zarzuciła również naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. Ocena, czy przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, należy do uznania organu, który jest jednakże związany w tej mierze przepisami prawa materialnego stanowiącymi podstawę rozstrzygnięcia (por. B. Adamiak (w:) Komentarz, 1996, s. 371). W niniejszym stanie faktycznym strona nie zgłosiła wniosków dowodowych dotyczących udowodnienia okoliczności istotnych dla rozpoznania sprawy. Postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone zgodnie z art. 80 k.p.a., a strona miała możliwość czynnego udziału w toczącym się postępowaniu administracyjnym, a przed wydaniem decyzji prawo do wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego. W opinii organu odwoławczego postępowanie w pierwszej instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Organ pierwszej instancji działał na podstawie przepisów prawa, podejmując wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Stwierdzono, że wyjaśnienia strony złożone w toku postępowania w pierwszej instancji nie mogły mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 12 marca 2015 r., nr [...] złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie K. B. Skarżący podniósł, że nie zgadza się z decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego, dlatego wnosi o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Uważa, że decyzje organów obydwu instancji zostały wydane niesłusznie i są dla skarżącego krzywdzące. W uzasadnieniu skargi stwierdzono, że w sprawie brak jakichkolwiek przesłanek co do rozpoznanych naruszeń. Przedmiotowe naruszenia powstały wskutek zdarzeń i okoliczności, których skarżący nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Wyłącznie kierowca jest odpowiedzialny za powstałe naruszenia, ponieważ działał na własną rękę bez wiedzy skarżącego, który dochował wszelkich starań, aby przewóz odbył się zgodnie z przepisami. Stwierdzone naruszenia powstały na skutek okoliczności, których przy zachowaniu należytej staranności nie można było przewidzieć i nie wynikały one z zaniedbania przedsiębiorcy, lecz związane są z nieprawidłowym działaniem oraz pomyłką kierowcy. Jest to tylko i wyłącznie jego wina. Skarżący podniósł, że przestrzega obowiązujących przepisów dotyczących wykonywania transportu drogowego i dochowuje wszelkich starań, aby obowiązki dotyczące jego przedsiębiorstwa były zachowane. Zarzucił organom obydwu instancji, że uchybiły podstawowej zasadzie postępowania administracyjnego – zasadzie praworządności i prawdy obiektywnej. Zarzucił organom, że nie rozpatrzyły i nie wzięły pod uwagę jego wyjaśnień oraz argumentów, tak więc wydawane przez nich decyzje są niezgodne ze stanem faktycznym, dopuszczają się rażącego łamania przepisów prawa. Skarżący wskazał, że na podstawie art. 92c ustawy o transporcie drogowym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Podkreślono w skardze, że zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego skarżącemu jako stronie przysługuje prawo do czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Organ czuwa nad tym, aby strona nie poniosła szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udziela jej niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Organ informuje o odpowiedzialności oraz o obowiązkach dotyczących przedsiębiorstwa i nie zapomina o przysługujących prawach jako stronie. W ocenie skarżącego pogwałcono jego prawa i przesłany wniosek w trakcie postępowania administracyjnego pozostał bez odpowiedzi. Skarżący zarzucił organowi pierwszej instancji naruszenie prawa polegające na uniemożliwieniu skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu. Decyzja wydana w takim postępowaniu jest decyzją nieważną. Organ dokonujący kontroli uchybił też podstawowej zasadzie postępowania administracyjnego zawartej w art. 6 i 7 k.p.a. Organ nie wykazał się żadną starannością, ani dbałością o dobro strony kontrolowanej. Na organie administracyjnym ciąży obowiązek dokładnego wyjaśnienia sprawy poprzez podjęcie wszelkich niezbędnych kroków z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu strony. Natomiast na podstawie art. 77 § 1 k.p.a. organ jest zobowiązany w sposób rzetelny przeprowadzić postępowanie, zbierając wszelkie dostępne dowody i odnosząc się do nich w całości. Jest również zobligowany przez prawo polskie zapewnienia stronie możliwości czynnego uczestnictwa w postępowaniu na mocy art. 10 § 1 k.p.a. Na podstawie art. 7 i przepisów szczegółowych można przyjąć, że przedmiotem dowodu są fakty mające znaczenie dla sprawy, a zatem dotyczące danej sprawy administracyjnej oraz mające znaczenie prawne. Organ powinien dokonać ustaleń stanu faktycznego nie tylko opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym, ale także na podstawie domniemań. Organ dokonujący kontroli powinien także zastosować prawo wynikające z art. 9 k.p.a., a nie od razu karać. Artykuł 9 ustanawia zasadę ogólną obowiązku organów administracji publicznej udzielania informacji faktycznej i prawnej. Organy administracji publicznej mają obowiązek po pierwsze udzielania stronie informacji o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Drugim obowiązkiem organu administracji publicznej jest obowiązek organu czuwania "nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek". Zaznaczono, że zasada prawdy obiektywnej jest naczelną zasadą postępowania ma bowiem wpływ na ukształtowanie całego postępowania, a zwłaszcza na rozłożenie ciężaru dowodu w postępowaniu administracyjnym. Z art. 6 k.p.a. wynika obowiązek organu administracji publicznej "wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania prawa. Prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy jest niezbędnym elementem prawidłowego zastosowania normy prawa materialnego. Z zasady tej wynikają dla organu administracji publicznej obowiązki, określenia z urzędu, jakie dowody są niezbędne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy. Realizacja zasady prawdy obiektywnej zapewnia gwarancje zawarte w przepisach regulujących postępowanie dowodowe. W ocenie skarżącego przeprowadzone w sprawie postępowanie przeczy podstawowym zasadom k.p.a., na których powinien opierać się organ administracji publicznej, jakim jest Główny Inspektor Transportu Drogowego, w tym zasadzie legalności zawartej w art. 6 i 7 k.p.a. Skarżący zaznaczył, że kierując się normą prawa materialnego, organ ocenia, jakie fakty mają istotne znaczenie dla sprawy, czy wymagają one udowodnienia i jakie dowody są niezbędne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie w pełni podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz.U. z 2014 r., poz. 1647), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, zgodnie z którą sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.). Z istoty kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Podkreślić należy, że w świetle art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd nie ma obowiązku, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt: FSK 2326/04). Skarga nie jest uzasadniona. Sąd podziela argumentację przedstawioną przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i odpowiedzi na skargę. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że podstawę prawną kontroli przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy zawierają unormowania ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz.U. z 2013 r., poz. 1414 z późn. zm.). Z art. 92a ust. 1 i 6 tej ustawy wynika, że podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Według art. 4 pkt 22 lit. h ustawy, obowiązki lub warunki przewozu drogowego oznaczają obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE.L.2006.102.1). Regulacje powyższe, jak i treść art. 93 ust. 1 ustawy, zgodnie z którym "karę pieniężną, o której mowa w art. 92a ust. 1, nakłada, w drodze decyzji administracyjnej, właściwy ze względu na miejsce wykonywanej kontroli organ, którego pracownicy lub funkcjonariusze stwierdzili naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, z zastrzeżeniem ust. 4-6" prowadzą do wniosku, że w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego albo dopuszczenie do powstania takich naruszeń organ nie działa w ramach uznania administracyjnego, a decyzja o nałożeniu kary ma charakter decyzji związanej. Postępowanie poprzedzające wydanie decyzji o nałożeniu kary ma charakter jurysdykcyjnego postępowania administracyjnego, przy czym należy mieć na uwadze treść art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym modyfikującego zakres obowiązków organu wynikających z zasady prawdy obiektywnej z art. 7 k.p.a. Zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć". Przy tym, według art. 92b ust. 1 ustawy nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Mając na względzie treść wyżej przytoczonego przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym Sąd w pełni podziela stanowisko, że ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym spoczywa na przedsiębiorcy, który musi wykazać, a nie tylko wskazać, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. W orzecznictwie zasadnie przyjmuje się, że jest rzeczą oczywistą, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność przedsiębiorca. Stąd też ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki, przewidziane w przepisach prawa, do zwolnienia z tej odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08, Lex Omega nr 563516, wyrok WSA w Krakowie z dnia 16 stycznia 2013 r., III SA/Kr 1550/11, wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r., II GSK 976/09, LEX nr 746376). Znowelizowany art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym wskazuje na tożsame przesłanki z tymi wyrażonymi w poprzednim stanie prawnym (sprzed 1.01.2012 r.) art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, a zatem w ocenie Sądu przytoczone wyżej poglądy orzecznictwa zachowują aktualność w świetle brzmienia art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Do obowiązków przedsiębiorcy należy prawidłowe zabezpieczenie, zorganizowanie zadania przewozowego a następnie jego właściwa kontrola, a także właściwa dokumentacja czasu prowadzenia pojazdu, odebrania wymaganych przerw i odpoczynków przez kierowcę, jak i jej odpowiednie zabezpieczenie. Zgodnie z art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Zgodnie z art. 10 ust. 3 rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca, ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. Przedsiębiorca ma bezwzględny obowiązek przechowywania dokumentacji czasu pracy zatrudnianych przez siebie kierowców, jeżeli nie zastosuje się do wymogów wprowadzonych przez ustawodawcę musi liczyć się z konsekwencją w postaci nałożenia na niego kary pieniężnej (por. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 976/09). Z akt sprawy wynika, że twierdzenia strony skarżącej dotyczące wyników przeprowadzonego w sprawie postępowania wyjaśniającego nie zostały przez nią wykazane. Twierdzenia te w toku postępowania administracyjnego nie zostały przez stronę skarżącą poparte jakąkolwiek dokumentacją, którą organy mogłyby ocenić w toku postępowania administracyjnego, a w konsekwencji twierdzeń tych nie wykazano. Zestawiając stanowisko strony skarżącej z wynikami postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego przez organ, w którym dokonano ustaleń m.in. na podstawie protokołu kontroli z dnia 4 lipca 2014 r. podpisanego przez kontrolowanego kierowcę M. Z., a także z zeznań tego kierowcy z dnia 4 lipca 2014 r. złożonych pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań nie pozwala w ocenie Sądu postawić organowi zarzutu przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w sposób nieprawidłowy w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Strona skarżąca – wbrew twierdzeniom zawartym w skardze do sądu administracyjnego - miała zapewniony udział w postępowaniu administracyjnym (zawiadomienie o wszyciu postępowania zostało doręczone skarżącemu w dniu 10 lipca 2014 r.) i uczestniczyła w tym postępowaniu ograniczając swoją aktywność wyłącznie do składania oświadczeń i wyjaśnień. Skarżący mając świadomość konieczności udowodnienia okoliczności, na które się powoływał w piśmie z dnia 25 lipca 2014 r., chociażby w świetle argumentacji uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji, również w pisemnym odwołaniu z dnia 8 września 2014 r. poprzestał wyłącznie na oświadczeniach i wyjaśnieniach. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego konsekwentnie podkreśla się, że "przepis art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego może stanowić podstawę do odstąpienia od norm czasu pracy, jednakże pod pewnymi warunkami, które muszą być interpretowane ściśle, a jedynym dowodem w sprawie stanowiącym podstawę dla ustaleń odstąpienia od norm określających wymiar czasu pracy kierowców jest tylko i wyłącznie odręczna adnotacja kierowcy na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy. Ogranicza to zakres postępowania dowodowego wyrażonego w przepisach k.p.a. gdyż prawodawca w pewnym sensie nawiązał tu do tzw. formalnej teorii dowodów, zgodnie z którą określone okoliczności mogą być wykazane tylko przy pomocy ściśle określonych dowodów. Skoro w art. 12 tego rozporządzenia wyraźnie określono sposób dokumentowania odstępstw od czasu pracy kierowców, to posłużenie się przez organy w prowadzonym postępowaniu administracyjnym innymi środkami dowodowymi na te okoliczności, byłoby sprzeczne z obowiązującym prawem i naruszałoby dyspozycję art. 75 k.p.a." (zob. wyrok NSA z dnia 30 listopada 2012 r., II GSK 1776/11, LEX nr 1291808; wyrok NSA z dnia 24 listopada 2011 r., II GSK 1183/10, LEX nr 1133553). Zgodnie z art. 133 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi". Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności decyzji bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania. Skoro wyrok wydawany jest na podstawie akt sprawy, to tym samym badając legalność zaskarżonej decyzji sąd ocenia jej zgodność z prawem materialnym i procesowym w aspekcie całości zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 9 lipca 2008 r., II OSK 795/07, LEX nr 483232). Podstawą orzekania sądu jest zatem materiał zgromadzony przez organy w toku całego postępowania przed tymi organami oraz przed sądem (uwzględniając treść art. 106 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną. Sąd ten bada, czy ustalenia faktyczne dokonane przez organy administracji publicznej, których decyzje zostały zaskarżone, odpowiadają prawu (por. wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2007 r., II FSK 72/06, ONSA WSA z 2008 r., nr 2, poz. 31; uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09, ONSA WSA z 2010 r., nr 1, poz. 1, s. 29 uzasadnienia). Niewątpliwie zatem podstawowym kryterium sprawowania kontroli działalności administracji publicznej przez sąd administracyjny jest kryterium zgodności z prawem, o czym stanowi art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Przedmiotem kontroli legalności jest przestrzeganie prawa przez organy administracji publicznej. Sąd administracyjny nie dokonuje własnych ustaleń, a temu służyłoby prowadzenie postępowania dowodowego. Sąd administracyjny jest w zasadzie sądem kasacyjnym, orzekającym o zgodności albo niezgodności z prawem aktu lub czynności organu administracji. W ocenie Sądu organ prawidłowo ustalił stan faktyczny w oparciu o zgromadzoną dokumentację. Ustaleń w tym zakresie nie kwestionuje również skarżący. Nie można zatem zarzucić organom administracji naruszenia prawa poprzez niewyjaśnienie istotnych dla sprawy okoliczności w sytuacji, gdy w sprawie takiej jak przedmiotowa obowiązek wykazania w toku postępowania administracyjnego istotnych okoliczności spoczywa na stronie, a strona tego obowiązku nie realizuje. Zgodnie z poglądami orzecznictwa "strona nie może zasadnie oczekiwać, że organ administracji publicznej, niejako w jej interesie, dysponując już określonym materiałem dowodowym, będzie poszukiwał jeszcze innych dowodów, które prowadziłyby do obalenia ustaleń dokonanych na podstawie już zgromadzonych dowodów" (wyrok NSA z dnia z dnia 7 lutego 2008 r., II OSK 2020/06). W świetle całokształtu materiału zgromadzonego w sprawie, który nie budził wątpliwości ocena organu co do konieczności nałożenia kary pieniężnej na stronę skarżącą nie była dowolna. Nie zaistniała konieczność zastosowania przez Sąd art. 106 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i przeprowadzenia z urzędu dowodów uzupełniających z dokumentów, gdyż w niniejszej sprawie nie było to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości. Przytoczone przez organ przepisy prawa dawały podstawę do wymierzenia stronie skarżącej kary pieniężnej za przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, skrócenie dziennego czasu odpoczynku, naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego. Należy też stwierdzić, że z akt administracyjnych wynika, że wysokość kar za poszczególne naruszenia oraz suma tych kar zostały prawidłowo obliczone przez organ odwoławczy. Wyliczenia te nie były też kwestionowane przez stronę skarżącą. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem. Decyzja ta sporządzona jest w formie czytelnej i zawiera precyzyjne opisy ustalonych naruszeń, dokładną podstawę prawną i wyczerpujące uzasadnienie umożliwiające stronie skarżącej odniesienie się do każdego ustalonego naruszenia. Należy też zauważyć, że ze względu na sentencję decyzji organu pierwszej instancji obejmującą określenie kary pieniężnej w łącznej wysokości za stwierdzone przez organ naruszenia, zakwestionowanie w odwołaniu tylko niektórych okoliczności faktycznych mających wpływ na wysokość kary uzasadniało ponowne rozpatrzenie całości sprawy przez organ odwoławczy. W niniejszej sprawie organ odwoławczy dokonał korekt dostrzeżonych uchybień organu pierwszej instancji, co jednak nie wpłynęło na wysokość orzeczonej kary pieniężnej ze względu na treść art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym, stanowiącego, że "suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych", a ustalona przez organy obydwu instancji suma kar pieniężnych przekraczała kwotę 10 000 zł. W odniesieniu do podnoszonych w skardze zarzutów należy wskazać, że od odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewozy drogowe za stwierdzone naruszenia nie zwalnia sama deklaracja przedsiębiorcy o wyłącznej winie kierowcy za stwierdzone naruszenia. Można dodatkowo dodać, że nawet ewentualne zastosowanie sankcji pracowniczych (zwolnienie z pracy, nagana), wobec pracowników, którzy bezpośrednio dopuścili się uchybień, nie wychwyconych przez przedsiębiorcę nie wyłącza odpowiedzialności przedsiębiorcy. Jest to kwestia wewnętrznych relacji prawnych pomiędzy przedsiębiorca a jego pracownikami (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 kwietnia 2012 r., VI SA/Wa 363/12). Skoro zatem zarzuty skargi nie mogły odnieść pożądanego przez stronę skarżącą skutku a Sąd nie stwierdził w zaskarżonej decyzji naruszeń przepisów postępowania ani przepisów prawa materialnego, należało oddalić skargę na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. |
||||