![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
647 Sprawy związane z ochroną danych osobowych, Ochrona danych osobowych, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Oddalono skargę, II SA/Wa 940/09 - Wyrok WSA w Warszawie z 2010-01-06, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SA/Wa 940/09 - Wyrok WSA w Warszawie
|
|
|||
|
2009-06-22 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie | |||
|
Ewa Marcinkowska /przewodniczący/ Iwona Dąbrowska /sprawozdawca/ Przemysław Szustakiewicz |
|||
|
647 Sprawy związane z ochroną danych osobowych | |||
|
Ochrona danych osobowych | |||
|
I OSK 623/10 - Wyrok NSA z 2011-03-22 | |||
|
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 1984 nr 5 poz 24 art. 7 ust. 2 pkt 4, art. 15 Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe. Dz.U. 2002 nr 101 poz 926 art. 7 pkt 2, art. 27, art. 29 ust. 1-3 Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych - tekst jedn. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Marcinkowska, Sędziowie WSA Iwona Dąbrowska (spr.), Przemysław Szustakiewicz, Protokolant Joanna Ukalska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 stycznia 2010 r. sprawy ze skargi A. Spółka z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] kwietnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie udostępnienia danych osobowych - oddala skargę - |
||||
|
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2009 r. nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa oraz art. 12 pkt 2, art. 22, art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.), Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych utrzymał w mocy swoją poprzednią decyzję z dnia [...] listopada 2008 r. [...], nakazującą A. Sp. z o.o. udostępnienie M. B. danych osobowych A. B., w zakresie jego adresu zamieszkania. W uzasadnieniu decyzji organ podał, że do Biura Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych wpłynął wniosek M. B. z dnia [...] marca 2008 r., reprezentowanego przez radcę prawnego A. M., o wydanie decyzji nakazującej udostępnienie mu przez A. Sp. z o.o. adresu zamieszkania dziennikarza "[...]" – A. B. W uzasadnieniu wniosku M. B. podał, że dane te są mu niezbędne do pozwania A. B. "za podanie nieprawdziwych o nim informacji w [...]". Organ wskazał, że w toku postępowania przeprowadzonego w tej sprawie ustalił, iż pismem z dnia [...] lutego 2008 r. pełnomocnik M. B. zwrócił się do Spółki o udostępnienie danych osobowych autora artykułu pt. "[...]", zamieszczonego w "[...]" nr [...] z dnia [...] stycznia 2008 r., tj. A. B. Z uzasadnienia tego pisma wynikało, że dane są mu niezbędne do wszczęcia postępowania cywilnego przeciwko tej osobie. Powyższe pismo pozostało bez odpowiedzi A. Sp. z o.o. Ponadto organ ustalił, że A. Sp. z o.o. w wyjaśnieniach złożonych przed Generalnym Inspektorem wskazała, że wniosek M. B. nie może być uznany za uzasadniony zarówno w świetle art. 23 ust. 1 pkt 5, jak również art. 29 ust. 2 pow. ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Ponadto Spółka wskazała, że dane te objęte są tajemnicą dziennikarską określoną w art. 15 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.). Pełnomocnik Spółki w piśmie z dnia [...] lipca 2008 r., wskazał też, że brak adresów zamieszkania dziennikarza nie pozbawia M. B. jego praw przed sądem z uwagi na możliwość tzw. doręczenia w miejscu pracy czy też doręczenia zastępczego, określonego w art. 135 oraz art. 138 § 2 kpc. Na podstawie powyższych ustaleń Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wydał w dniu [...] listopada 2008 r. decyzję nr [...], nakazującą A. Sp. z o.o. udostępnienie M. B. danych osobowych A. B., w zakresie jego adresu zamieszkania. Uzasadniając tę decyzję, organ podał, że A. B. jest dziennikarzem "[...]", a Spółka wydawcą tej gazety. Organ wskazał również, że ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych określa zasady postępowania przy przetwarzaniu danych osobowych oraz prawa osób fizycznych, których dane osobowe są lub mogą być przetwarzane w zbiorach danych (art. 2 ust. 1). W świetle przepisów ustawy A. Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych dziennikarza, bowiem decyduje o celach i środkach przetwarzania danych osobowych A. B., które przetwarza z tytułu zatrudnienia ww. w "[...]", będącym jednym z tytułów prasowych wydawnictwa (art. 7 pkt 4 ustawy). Organ wskazał też, że mając na uwadze, iż M. B. wystąpił o udostępnienie danych osobowych w celu innym niż włączenie ich do zbioru, to zdaniem Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w sprawie winien mieć zastosowanie art. 29 ustawy. Organ wskazał też, że w literaturze przedmiotu uznaje się, iż przepis art. 29 ustawy o ochronie danych osobowych, stanowi lex specialis względem art. 23 i art. 27 ustawy. Zakresem jego zastosowania objęte są jednak tylko niektóre operacje na danych osobowych, tj. operacje udostępnienia danych osobowych (por. A. Drozd, Ustawa o ochronie danych osobowych. Komentarz. Wzory pism i przepisy, Warszawa 2007, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis wydanie III, s. 191). We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy pełnomocnik Spółki wniósł o jej uchylenie, zarzucając decyzji m.in. naruszenie art. 2, art. 18 w związku z art. 29 powołanej ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, poprzez nieuwzględnienie, iż nakazanie udostępnienia adresu zamieszkania A. B. jest niezgodne z dyspozycją art. 29 powołanej ustawy oraz pominięcie zagrożenia jakie niesie ujawnienie miejsca zamieszkania dziennikarza dla jego dóbr osobistych, praw i wolności. Zarzuciła również naruszenie art. 15 powołanej ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe, a także art. 23 kc, art. 54 Konstytucji RP oraz art. 10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Po dokonaniu ponownej analizy materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych decyzją z dnia [...] kwietnia 2009 r. utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] listopada 2008 r. i uznał, że ocena udostępnienia danych osobowych A. B. M. B. powinna być dokonana w oparciu o art. 29 powołanej ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, a nie zaś w oparciu o art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy – na co wskazywał pełnomocnik strony skarżącej. Zdaniem organu żądanie M. B. wypełnia bowiem dyspozycję art. 29 ust. 2 ustawy. Organ stwierdził też, że M. B. wiarygodnie uzasadnił potrzebę pozyskania danych A. B., wskazując, że są mu one niezbędne w celu zainicjowania przed sądem sprawy, w przedmiocie ochrony dóbr osobistych, naruszonych publikacją artykułu prasowego w "[...]", autorstwa A. B. Odnosząc się do argumentu Spółki, że prawo do ochrony danych osobowych może kolidować z konstytucyjnie gwarantowaną wolnością wyrażania poglądów, pozyskiwania i rozpowszechniania informacji (art. 54 Konstytucji RP), wolnością komunikowania (art. 49 Konstytucji RP), organ wskazał, że ustawa o ochronie danych osobowych, w tym jej art. 29, powiązana jest ściśle z treścią art. 51 Konstytucji RP, który zawiera wymóg istnienia podstawy ustawowej dla powstania obowiązku ujawniania informacji dotyczących własnej osoby oraz zasad i trybu gromadzenia oraz udostępniania informacji. Dyspozycję powołanego art. 51 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wypełnia ustawa o ochronie danych osobowych, jednakże z jej przepisu art. 1 ust. 2 wynika, iż przysługujące każdemu prawo do ochrony dotyczących go danych osobowych nie ma charakteru absolutnego, bowiem przetwarzanie danych może mieć miejsce ze względu na dobro publiczne, dobro osoby, której dane dotyczą, lub dobro osób trzecich w zakresie i trybie określonym ustawą. Organ uznał zatem, że udostępnienie danych osobowych przez Spółkę nastąpiłoby na podstawie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, a tym samym, zgodnie z art. 51 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Podkreślił ponadto, że odmowa udostępnienia M. B. żądanych przez niego danych osobowych mogłaby w konsekwencji uniemożliwić mu realizację konstytucyjnie przysługującego mu prawa do dochodzenia przed sądami naruszonych praw i wolności. Powyższe prawo nie tylko gwarantowane jest przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej, ale również przez ratyfikowane konwencje międzynarodowe: Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167) oraz Europejską Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 296). Na uzasadnienie swoich twierdzeń organ przywołał również uzasadnienia wyroków Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 20 listopada 2002 r. o sygnaturze akt K 41/02 oraz z dnia 5 marca 2003 r. o sygnaturze akt K 7/01. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych odniósł się również do zarzutu organu, wskazującego, że udostępnienie M. B. adresu zamieszkania A. B. nie jest niezbędne i wskazał, że w jego ocenie dla wytoczenia powództwa przez M. B., w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych niezbędne będzie wniesienie pozwu, który spełniać winien warunki określone w art. 187 § 1 kpc. Zgodnie z tym przepisem pozew winien czynić zadość warunkom pisma procesowego. Natomiast, stosownie do art. 126 § 2 kpc, gdy pismo procesowe jest pierwszym pismem w sprawie, powinno ponadto zawierać oznaczenie miejsca zamieszkania lub siedziby stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników oraz przedmiotu sporu, pisma zaś dalsze – sygnnaturę akt. Organ uznał zatem, że niezbędnym elementem pozwu, w tym również o naruszenie dóbr osobistych, jest oznaczenie miejsca zamieszkania osób, przeciwko którym żądanie określone w pozwie jest skierowane. Uzasadniając swoje stanowisko, powołał się również na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o sygn. akt II SA/Wa 975/07 z dnia 5 października 2007 r. oraz stanowisko piśmiennictwa wskazujące, że każde pierwsze pismo procesowe w sprawie (np. pozew) powinno zawierać bliższe dane dotyczące stron (uczestników) postępowania i wskazywać ich adresy, tak aby sąd mógł się zawsze z tymi osobami porozumieć. Organ przywołał też stanowisko Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej i Administracyjnej wyrażone w postanowieniu z dnia 10 października 1989 r., sygn. akt II CZ 167/89 (niepubl.), w którym Sąd Najwyższy jednoznacznie stwierdził, że "w sprawie o ochronę dóbr osobistych i opublikowanie odpowiedzi stosownie do art. 31 pkt 2 i art. 39 ust. 1 Prawa prasowego, żądanie pozwu musi być skierowane przeciwko konkretnej osobie oznaczonej z imienia i nazwiska, ze wskazaniem miejsca jej zamieszkania, a nie siedziby redakcji". Organ uznał też za bezzasadne argumenty skarżącej Spółki, odnoszące się do przepisów kpc, normujących zagadnienie doręczania pism procesowych, wskazując, że meritum nie dotyczyło doręczenia pism, ale właściwego oznaczenia strony pozwanej w pierwszym piśmie procesowym – w pozwie. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych odniósł się również do argumentu strony skarżącej wskazującej, że przytoczone okoliczności faktyczne i prawne sprawy wyłączają możliwość powołania się w analizowanym przypadku na przeszkodę udostępnienia danych z art. 29 ust. 2 ustawy, zgodnie z którym nie mogą być udostępnione dane w trybie przewidzianym w tym przepisie, jeżeli miałoby to spowodować naruszenie praw i wolności osoby, której dane dotyczą i wskazał, że żądane dane są niezbędne do wystąpienia przez M. B. na drogę sądową przeciwko osobie, która mogła naruszyć jego dobra osobiste. Organ stwierdził również, że przyjęcie, iż przetwarzanie (udostępnienie) danych osoby, wobec której chce się zainicjować postępowanie sądowe miałoby godzić w jej prawa i wolności, prowadziłoby do nieuzasadnionej ochrony takiej osoby przed ewentualną odpowiedzialnością za swoje działania, zwłaszcza, że może ona w trakcie takiego postępowania sądowego w pełni korzystać ze swoich praw zagwarantowanych przepisami Kodeksu postępowania cywilnego (podobne stanowisko wyraził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 5 października 2007 r., sygn. akt II SA/Wa 975/07. W przedmiotowej sprawie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego nakładają na M. B. obowiązek oznaczenia w pierwszym piśmie procesowym przyszłej strony procesowej. Działania Spółki polegające na odmowie udostępnienia powyższych danych, może w konsekwencji doprowadzić do ograniczenia zagwarantowanych mu w ustawie zasadniczej praw. Organ ustosunkował się też do zarzutu wskazującego, że udostępnienie danych narusza art. 15 Prawa prasowego i podał, że GIODO nie nakazał skarżącej Spółce udostępnienia M. B. źródeł informacji, na podstawie których powstał artykuł "[...]" – autorstwa A. B., opublikowanego w "[...]" z dnia [...] stycznia 2009 r. Ponadto M. B. wystąpił o wskazanie danych osobowych w zakresie miejsca zamieszkania, a nie w zakresie nazwiska, które jest mu znane. Tajemnica dziennikarska, o której mowa w tym przepisie nie obejmuje swym zasięgiem samego dziennikarza, lecz osobę, która przekazuje temu dziennikarzowi pewne informacje podlegające następnie publikacji. Decyzja ta stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której A. S. – radca prawny reprezentujący Spółkę - wniosła o uchylenie w całości decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Decyzji zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, w tym art. 3a ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych w związku z art. 51 Konstytucji, poprzez ich niezastosowanie. Zarzuciła również naruszenie art. 6 kpa w związku z art. 22 ustawy, poprzez wydanie decyzji w oparciu o art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 29 ust. 2 ustawy w sytuacji, gdy art. 29 ust. 2 ustawy nie znajduje zastosowania z uwagi na treść art. 3a ust. 2. Dodatkowo, z ostrożności procesowej, gdyby Sąd nie podzielił zarzutów wskazanych wyżej, Spółka powtórzyła zarzuty podniesione wcześniej w ww. wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy i zarzuciła zaskarżonej decyzji, iż została ona wydana z naruszeniem art. 2, art. 18 w zw. z art. 29 ustawy o ochronie danych osobowych, art. 15 ustawy – Prawo prasowe, art. 23 kc, art. 54 Konstytucji RP oraz art. 10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, poprzez nieuwzględnienie okoliczności, że ujawnienie adresu A. B. narusza prawa tej osoby chronione przez przepisy prawa, w związku z faktem, że jest on dziennikarzem. Zarzuciła też naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa, poprzez niedopełnienie obowiązku wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych, związanych z określoną sprawą, by tworząc rzeczywisty obraz stanu faktycznego sprawy, doprowadzić do trafnego zastosowania właściwych przepisów. Pełnomocnik strony skarżącej uznała również, że w świetle przepisów kpc wystarczyło jedynie nakazanie skarżącej ujawnienia miejsca zamieszkania, a zatem miejscowości, w której A. B. przebywa z zamiarem stałego pobytu, nie zaś konkretnego adresu. Odnośnie naruszenia art. 3a ust. 2 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych pełnomocnik skarżącej wskazała, że ustawa o ochronie danych osobowych nie ma zastosowania w rozpoznawanej sprawie, bowiem A. B. napisał artykuł w ramach prasowej działalności dziennikarskiej. Ponadto dodała, że ujawnienie adresu dziennikarza niechybnie doprowadzi do naruszenia jego praw i wolności. Dodała również, że z uwagi na brzmienie art. 3a ust. 2 ustawy art. 29 ust. 2 ustawy nie mógł mieć zastosowania w sprawie. Powołując się zaś na zapis art. 15 Prawa prasowego, pełnomocnik skarżącej wskazała, że uzyskanie danych osobowych dziennikarzy możliwe jest jedynie w trybie przewidzianym w Kodeksie postępowania karnego nie zaś na gruncie ustawy o ochronie danych osobowych. Skarżąca przywołując ponadto obszerne fragmenty z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2006 r. w sprawie o sygn. akt V KK 243/06, wskazała, że Sąd Najwyższy tym wyrokiem rozstrzygnął o prymacie prawa prasowego, a więc o prymacie tajemnicy dziennikarskiej nad ustawą o ochronie danych osobowych. Jeśli zaś chodzi o naruszenie art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy to wskazała, że przepis ten nie może być podstawą zaskarżonej decyzji z uwagi na jego ustrojowy charakter. Pełnomocnik skarżącej wskazała ponadto, że wykładnia art. 15 Prawa prasowego, dokonana przez organ jest bezzasadna. Skoro bowiem zgodnie z tym przepisem dziennikarz ma prawo do zachowania w tajemnicy swojego imienia i nazwiska, to tym bardziej ma prawo do zachowania w tajemnicy innych danych, w tym adresu zamieszkania. W skardze odniosła się również do stwierdzenia M. B. o niezbędności pozyskania danych i wskazała, że, nie próbując pozyskać danych w inny sposób, sam sobie blokuje prawo do sądu. Pełnomocnik stwierdziła również, że do wniesienia pozwu wystarczającym jest wskazanie miejscowości, w której osoba przebywa, nie zaś wskazanie konkretnego adresu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i ponowił argumenty zawarte w swojej decyzji. Uczestnik postępowania M. B. przyłączył się do stanowiska organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Dokonując kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, stwierdzić należy, że skarga nie jest uzasadniona. Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji jest art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.). Wskazać należy, że przepis art. 29 ust. 1 i ust. 2 stanowi podstawę do żądania udostępnienia danych osobowych przez osoby trzecie w celach innych niż włączenie ich do zbioru. I tak zgodnie z ust. 1 tego przepisu w przypadku udostępniania danych osobowych w celu innym niż włączenie do zbioru, administrator danych udostępnia posiadane w zbiorze dane osobom lub podmiotom uprawnionym do ich otrzymania, na mocy przepisów prawa. Zgodnie zaś z ust. 2 dane osobowe, z wyłączeniem danych, o których mowa w art. 27 ust. 1 mogą być także udostępniane w celach innych niż włączenie do zbioru, innym osobom i podmiotom niż wymienione w ust. 1, jeżeli w sposób wiarygodny uzasadnią potrzebę posiadania tych danych, a ich udostępnienie nie naruszy praw i wolności osób, których dane dotyczą. Dane osobowe udostępnia się na pisemny wniosek, chyba że przepis ustawy stanowi inaczej. Wniosek powinien zawierać informacje umożliwiające wyszukanie w zbiorze żądanych danych osobowych oraz wskazywać ich zakres i przeznaczenie (ust. 3). Udostępnione dane osobowe można wykorzystać wyłącznie zgodnie z przeznaczeniem, dla którego zostały udostępnione (ust. 4). Wniosek o udostępnienie danych osobowych może złożyć dowolny podmiot (osoba fizyczna, dowolna jednostka organizacyjna zarówno publiczna, jak i prywatna). Ważne jest, aby posiadanie danych osobowych było konieczne dla osiągnięcia zamierzonych celów, a wniosek o udostępnienie danych był wiarygodny i uzasadniony. Złożenie takiego wniosku nie zobowiązuje oczywiście administratora do udostępnienia danych osobowych, ponieważ musi on ocenić, czy zostały spełnione przesłanki udostępnienia danych osobowych, zawarte w art. 29 powołanej ustawy. Uznaniowość administratora nie może jednak oznaczać dowolności. W przypadku bezzasadnej odmowy udostępnienia danych osobowych, stosownie do wniosku z art. 29 ust. 2 ustawy, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych ma prawo - zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy - nakazać udostępnienie danych osobowych. Za uzasadnione żądanie udostępnienia danych osobowych uznaje się ich uzyskanie w celu dochodzenia swoich praw przed sądem czy wykonywania orzeczeń, np. prowadzenia postępowania egzekucyjnego, gdy dane te dotyczą pozwanego lub dłużnika. Wskazać w tym miejscu należy, że pogląd ten jest niekwestionowany i znalazł swoje odbicie w doktrynie (A. Drozd, Ustawa o ochronie danych osobowych. Komentarz. Wzory pism i przepisy, Wydawnictwo prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004, s. 185), jak i w orzecznictwie (np. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie: z dnia 30 listopada 2007 r., sygn. akt II SA/Wa 71/07; z dnia 5 października 2007 r., sygn. akt II SA/Wa 975/07 - w LEX-ie ten ostatni wyrok figuruje pod nieprawidłową sygn. akt II SA/Wa 1225/07; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 5 marca 2008 r., sygn. akt II SA/Bd 67/08). Przypomnieć należy również, że zgodnie z art. 7 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych, pod pojęciem przetwarzania danych rozumieć należy jakiekolwiek operacje wykonywane na danych osobowych, takie jak zbieranie, utrwalanie, przechowywanie, opracowywanie, zmienianie, udostępnianie i usuwanie, a zwłaszcza te, które wykonuje się w systemach informatycznych. Ustawa traktuje zatem udostępnianie danych jako jeden z przejawów "przetwarzania danych". W rozpoznawanej sprawie zagadnienie uzasadnionego interesu M. B. do żądania ujawnienia danych osobowych, w zakresie miejsca zamieszkania dziennikarza, którego zamierza pozwać do sądu z powództwa o ochronę dóbr osobistych, jest oczywiste i zostało prawidłowo wykazane przez samego zainteresowanego, jak i Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, tak jak wymaga tego art. 29 ust. 3 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych. A zatem jeżeli taki wniosek jest wiarygodny i udzieleniu tych danych nie sprzeciwia się przepis art. 27 to administrator winien je udzielić. Innego zdania była skarżąca Spółka uznając, że przepis art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych nie mógł mieć zastosowania w sprawie z uwagi na brzmienie art. 3a ust. 2 powołanej ustawy. Wskazać należy, że ustawodawca w celu zapewnienia zgodności przepisów ustawy o ochronie danych osobowych z przepisami Dyrektywy 95/46 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 24 października 1995 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych oraz swobodnego przepływu tych danych, wprowadził do ustawy art. 3a ust. 2, stanowiący odpowiednik art. 9 Dyrektywy 95/46 WE, zgodnie z którym jej przepisów - z wyjątkiem art. 14-19 i art. 36 ust. 1 - nie stosuje się do prasowej działalności dziennikarskiej, w rozumieniu ustawy Prawo prasowe oraz do działalności literackiej lub artystycznej, chyba że wolność wyrażania swoich poglądów i rozpowszechniania informacji istotnie narusza prawa i wolności osoby, której dane dotyczą. "Wyłączenie stosowania większości przepisów ustawy uzasadnione jest koniecznością pogodzenia prawa do ochrony danych osobowych z wolnością wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji, gwarantowaną w art. 54 Konstytucji RP oraz wolnością twórczości artystycznej, którą gwarantuje art. 73 Konstytucji RP" (por. J. Barta, P. Fajgielski, R. Markiewicz, Ochrona Danych Osobowych. Komentarz. Wydanie III, Zakamycze 2004 r., s. 356). Wskazać należy, że Sąd rozpoznający niniejszą skargę, nie kwestionuje faktu, że przepisy ustawy nie mają zastosowania do prasowej działalności dziennikarskiej, choć i to wyłączenie nie ma charakteru absolutnego, ponieważ nie obejmuje przepisów dotyczących kontroli przetwarzania danych, sprawowanej przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, a także obowiązku zastosowania środków technicznych i organizacyjnych w celu zapewnienia ochrony przetwarzanych danych osobowych, odpowiedniej do zagrożeń oraz kategorii danych objętych ochroną. Sprawą zatem o podstawowym znaczeniu pozostaje odpowiedź na pytanie, czy Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, nakazując skarżącej Spółce ujawnienie danych osobowych w zakresie adresu A. B., naruszył zakaz wynikający z art. 3a ust. 2 ustawy i czy w sprawie miał zastosowanie przepis art. 29 ust. 2 ustawy. Zdaniem Sądu rozpoznającego sprawę organ nie naruszył przepisu art. 3a ust. 2 ustawy i prawidłowo zastosował art. 29 ust. 2 ustawy. Wskazać należy, że A. B. jest dziennikarzem "[...]", którego wydawcą jest Spółka A. Sp. z o.o. Nie budzi również wątpliwości, że powołana ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych określa zasady postępowania przy przetwarzaniu danych osobowych oraz prawa osób fizycznych, których dane osobowe są lub mogą być przetwarzane w zbiorach danych (art. 2 ust. 1). W świetle tych przepisów A. Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych dziennikarza, bowiem decyduje o celach i środkach przetwarzania danych osobowych A. B., które przetwarza z tytułu zatrudnienia go w "[...]", będącym jednym z tytułów prasowych wydawnictwa (art. 7 pkt 4 ustawy). Zgodzić się należy zatem z organem, że mając na uwadze, iż M. B. wystąpił o udostępnienie danych osobowych w celu innym niż włączenie ich do zbioru, to w sprawie winien mieć zastosowanie art. 29 powołanej ustawy. Wskazać ponadto należy, że zgodnie z art. 7 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 ze zm.), materiałem prasowym jest każdy opublikowany lub przekazany do opublikowania w prasie tekst albo obraz o charakterze informacyjnym, publicystycznym, dokumentalnym lub innym, niezależnie od środków przekazu, rodzaju, formy, przeznaczenia czy autorstwa. Zgodnie z poglądami doktryny uznaje się, że ustawy o ochronie danych osobowych nie stosuje się do zbierania, opracowywania i przygotowywania, a także publikacji materiałów w prasie (J. Barta, P. Fajgielski, R. Markiewicz, Ochrona Danych Osobowych. Komentarz. Wydanie III, Zakamycze 2004, s. 358). W rozpoznawanej sprawie organ, nakazując skarżącej Spółce udzielenie M. B. danych w zakresie adresu A. B., nie ingerował zatem w zakres prowadzonej przez dziennikarza prasowej działalności dziennikarskiej, a jedynie nakazał udostępnienie jego danych przetwarzanych przez skarżącą Spółkę w związku z wykonywaną przez niego pracą na rzecz "[...]". Przetwarzanie danych osobowych nie następuje zatem niewątpliwie w związku ze zbieraniem, opracowywaniem i przygotowaniem, a także publikacją materiałów w prasie co powoduje, że Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych był uprawniony, na mocy art. 29 ustawy o ochronie danych osobowych, do wydania decyzji nakazującej w tym zakresie. Jeśli zaś chodzi o podnoszony przez skarżącą Spółkę zarzut naruszenia art. 15 powołanej ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawa prasowego to również tego zarzutu Sąd rozpoznający niniejszą sprawę nie podziela. Zgodnie z art. 15 ust. 1 autorowi materiału prasowego przysługuje prawo zachowania w tajemnicy swego nazwiska. Zgodnie zaś z ust. 2 tego przepisu, dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy: 1) danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również innych osób udzielających informacji opublikowanych albo przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych, 2) wszelkich informacji, których ujawnienie mogłoby naruszać chronione prawem interesy osób trzecich. Tak więc przepis powołanego artykułu reguluje trzy istotne materie. Po pierwsze, prawo autora materiału prasowego do zachowania w tajemnicy swojego nazwiska. Po drugie, określa zakres podmiotowy i przedmiotowy tajemnicy dziennikarskiej, wskazując na to, że dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również innych osób udzielających informacji opublikowanych albo przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych. Po trzecie: wskazano w treści tego przepisu, że dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy wszelkich informacji, których ujawnienie mogłoby naruszać chronione prawem interesy osób trzecich. W zakresie dwóch ostatnich materii instytucja tajemnicy dziennikarskiej jest uregulowana, podobnie jak instytucja tajemnicy autorskiej (art. 84 Prawa autorskiego), sprowadzając się w istocie do zachowania w tajemnicy źródeł informacji wykorzystanych w danym utworze (publikacji) oraz nieujawniania związanych z tym dokumentów czy osób. Sformułowane w treści art. 15 ust. 1 Prawa prasowego prawo do zachowania w tajemnicy swojego nazwiska jest prawem, które przysługuje nie tylko dziennikarzowi, lecz każdej osobie, która jest autorem materiału prasowego - i to niezależnie od tego, czy materiał ten zostanie zakwalifikowany do publikacji czy też nie. Przyznanie autorowi materiału prasowego prawa do zachowania w tajemnicy swojego nazwiska rodzi po stronie dziennikarzy, zwłaszcza redaktorów i redaktorów naczelnych, obowiązek chronienia anonimowości takiej osoby, nieujawnienia jej nazwiska. Obowiązek ten z mocy art. 15 ust. 3 Prawa prasowego dotyczy nie tylko dziennikarzy, lecz wszelkich osób zatrudnionych w redakcjach, wydawnictwach prasowych i innych prasowych jednostkach organizacyjnych. Spoczywa on więc także na pracownikach technicznych, a nawet na pracownikach obsługi, w równym stopniu ciążąc na sekretarkach, archiwistach, informatykach, co na sprzątaczkach, gońcach, portierach i windziarzach (vide: Jacek Sobczak, Komentarz do Prawa prasowego, LEX, 2008). W sytuacji zatem, gdy opublikowany materiał prasowy autorstwa dziennikarza, posługującego się pseudonimem naruszył dobra osobiste osób trzecich, autor tego tekstu nie może być również wskazany przez redakcję i odpowiedzialność cywilną na zasadach przewidzianych w art. 38 ust. 1 Prawa prasowego, poniesie redaktor naczelny, co oczywiście nie wyłącza odpowiedzialności wydawcy (op. cit.). Wskazać jednakże należy, że analiza tego przepisu prowadzi też do wniosku, iż przepis ten wyłącza obowiązek ujawnienia danych osobowych dziennikarza - autora artykułu prasowego tylko w takiej sytuacji, gdy zastrzegł on anonimowość swojego nazwiska, inaczej mówiąc, posłużył się przy sygnowaniu artykułu prasowego pseudonimem. W takiej sytuacji administrator danych powinien kategorycznie odmówić ujawnienia danych osobowych takiego dziennikarza, wskazując, iż posługiwał się on pseudonimem. Odmowa taka będzie mieściła się w ramach art. 29 ust. 2 i 3 w związku z art. 5 ustawy o ochronie danych osobowych, albowiem art. 15 ust. 1 Prawa prasowego przyznaje dziennikarzowi prawo anonimowości, zaś ustawa o ochronie danych osobowych nie może pozostawać w sprzeczności z innymi ustawami. Pozostałe regulacje tajemnicy dziennikarskiej zawarte w przepisie art. 15 Prawa prasowego dotyczą ochrony innych osób, a nie dziennikarza. Zatem dziennikarz - autor artykułu prasowego, ujawniający swoje imię i nazwisko, odpowiada wobec osób trzecich za naruszenie ich dóbr osobistych. Wskazać należy, że pogląd taki wyraził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku o sygn. akt II SA/Wa 1570/08 z dnia 13 lutego 2009 r., a Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela zawarte tam stanowisko. W rozpoznawanej sprawie stwierdzić należy, że autor artykułu "[...]", opublikowanego w "[...]" z dnia [...] stycznia 2009 r. został ujawniony jako A. B. Nadto wydawca - skarżąca Spółka, nie wskazała podczas całego przebiegu postępowania administracyjnego, aby podane imię i nazwisko były pseudonimem autora publikacji, na taką okoliczność nie powołała się także pełnomocnik skarżącej podczas rozprawy. Takie określenie autora jest w zupełności wystarczające dla przypisania danego utworu jego twórcy w odczuciu czytelników, chyba że podane imię i nazwisko jest pseudonimem. Ponadto analiza dalszych postanowień przepisu art. 15 Prawa prasowego nie ma w niniejszej sprawie znaczenia, albowiem odnoszą się one do ochrony osób trzecich, przy pomocy których dziennikarz uzyskał określone informacje, albo do ochrony autora posługującego się pseudonimem. Problematyka ta nie dotyczy stricte ochrony dziennikarza, ale zasad etyki dziennikarskiej wobec osób ujawniających pewne informacje, zaś sprawa takich osób nie dotyczy. Dokonując subsumcji art. 15 Prawa prasowego z powyżej ustalonym stanem faktycznym, stwierdzić należy, iż Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych prawidłowo ocenił zarówno stan faktyczny i prawny sprawy, stwierdzając brak rzeczywistego związku, w tej konkretnej sprawie, pomiędzy regulacją zawartą w art. 15 Prawa prasowego a treścią art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych. Wyżej przytoczone okoliczności faktyczne wskazują na brak w niniejszej sprawie zbiegu art. 15 Prawa prasowego z przepisami ustawy o ochronie danych osobowych, o której stanowi art. 5 ustawy. Z tych też względów zarzut zawarty w skardze, polegający na naruszeniu art. 15 Prawa prasowego jest chybiony, nie dotyczy stanu faktycznego niniejszej sprawy i nadto autor skargi myli zasady tajemnicy dziennikarskiej wobec osób ujawniających dziennikarzowi określone informacje z ochroną samego dziennikarza, która, jak wyżej wspomniano, uzależniona jest od sposobu sygnowania publikacji. Odnosząc się zaś do wymogów pisma procesowego jakim jest pozew, to wskazać należy, że pismo procesowe w sprawie cywilnej winno spełniać warunki określone w art. 187 § 1 kpc. Zgodnie z tym przepisem, pozew powinien czynić zadość warunkom pisma procesowego, a nadto zawierać: dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe także oznaczenie wartości przedmiotu sporu, chyba że przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna; przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie, a w miarę potrzeby uzasadniających również właściwość sądu. Natomiast, w myśl art. 126 § 1 pkt 1 kpc, każde pismo procesowe powinno zawierać m.in. oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników. W literaturze przedmiotu jednoznacznie wskazuje się, że każde pierwsze pismo procesowe w sprawie (np. pozew) powinno zawierać bliższe dane dotyczące stron (uczestników) postępowania i wskazywać dokładnie ich adresy, tak aby sąd mógł się zawsze z tymi osobami porozumieć (M. Jędrzejewska, T. Ereciński, J. Gudowski, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze. Część druga, Postępowanie zabezpieczające, Warszawa 2007, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, wydanie II, s. 1897). Z powyższego wynika, iż niezbędnym elementem pozwu o naruszenie dóbr osobistych jest oznaczenie w nim osoby, przeciwko której żądanie określone w pozwie jest skierowane (tj. przyszłej strony procesowej w sporze z tytułu naruszenia dóbr osobistych) w zakresie jej adresu zamieszkania. Dlatego też M. B., chcąc pozwać w sprawie o ochronę dóbr osobistych, autora artykułu prasowego, musi znać nie tylko jego imię i nazwisko, ale również miejsce jego zamieszkania. Odnośnie zaś zarzutu, że przetwarzanie (udostępnianie) danych osób, wobec których zainteresowany chce zainicjować postępowanie sądowe, miałoby godzić w prawa i wolności tych osób (pozwanych), to stwierdzić należy, że prowadziłoby do nieuzasadnionej ochrony tych osób przed ewentualną odpowiedzialnością za swoje działania, zwłaszcza, że mogą one w trakcie postępowania sądowego w pełni korzystać ze swoich praw zagwarantowanych przepisami kpc i dowodzić niezasadności powództwa. Podkreślić należy, iż w demokratycznym i praworządnym państwie właśnie droga postępowania sądowego powinna być środkiem zarówno dochodzenia swoich praw w zakresie ochrony dóbr osobistych, jak i potwierdzania rzetelności dziennikarskiej. Przypomnieć ponadto należy pogląd jaki wyraził Sąd Najwyższy (Izba Cywilna i Administracyjna) w postanowieniu z dnia 10 października 1989 r. (sygn. akt II CZ 167/89, niepubl.), w którym Sąd stwierdził, że "w sprawie o ochronę dóbr osobistych i opublikowanie odpowiedzi stosownie do art. 31 pkt 2 i 39 ust. 1 Prawa prasowego, żądanie pozwu musi być skierowane przeciwko konkretnej osobie oznaczonej z imienia i nazwiska ze wskazaniem miejsca jej zamieszkania, a nie siedziby redakcji". Wskazać należy, że pogląd ten jest cały czas aktualny i stosowany w praktyce sądów, pomimo faktu sformułowania go przed wejściem w życie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych. Sąd nie podzielił również pozostałych zarzutów skarżącej Spółki, uznając, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu i mając to na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na mocy art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji. |
||||