drukuj    zapisz    Powrót do listy

647 Sprawy związane z ochroną danych osobowych, Ochrona danych osobowych, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Oddalono skargę kasacyjną, I OSK 241/10 - Wyrok NSA z 2010-12-15, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I OSK 241/10 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2010-12-15 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2010-02-12
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Anna Łukaszewska - Macioch /przewodniczący sprawozdawca/
Jerzy Bujko
Tomasz Zbrojewski
Symbol z opisem
647 Sprawy związane z ochroną danych osobowych
Hasła tematyczne
Ochrona danych osobowych
Sygn. powiązane
II SA/Wa 1675/08 - Wyrok WSA w Warszawie z 2009-10-14
I OZ 533/09 - Postanowienie NSA z 2009-05-25
Skarżony organ
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 101 poz 926 art. 23 ust. 1 pkt 5 i art. 29 ust. 2
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych - tekst jedn.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Łukaszewska - Macioch (spr.) Sędzia NSA Jerzy Bujko Sędzia NSA del. Tomasz Zbrojewski Protokolant: sekretarz sądowy Rafał Jankowski po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 października 2009r. sygn. akt II SA/Wa 1675/08 w sprawie ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] września 2008 r. nr [...] w przedmiocie nakazania udostępnienia danych osobowych oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 14 października 2009 r. sygn. akt II SA/Wa 1675/08 oddalił skargę S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia (...) września 2008 r. nr (...) w przedmiocie nakazania udostępnienia danych osobowych.

Wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych:

Decyzją z dnia (...) kwietnia 2008 r. nr (...) Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, na podstawie art. 12 pkt 2, art. 22 oraz art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.), nakazał S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej zwanej także "Spółką") udostępnienie A. K. danych osobowych E. S. oraz M. G. w zakresie ich adresów zamieszkania. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że we wniosku o nakazanie Spółce udostępnienia danych osobowych E.S. oraz M.G. (pracowników Spółki), w zakresie ich adresów zamieszkania. A. K. podał, iż w miesiącach marcu, kwietniu i maju 2007 r. na łamach gazety "(...)", którego wydawcą jest Spółka, zostały opublikowane artykuły autorstwa M. G. zawierające, w ocenie skarżącego, nieprawdziwe i oczerniające go zarzuty.

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych ustalił, że A. K. wniósł do Sądu Okręgowego Warszawa Praga pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko: S. Sp. z o.o. z siedzibą w W., E. S. - redaktorowi naczelnemu "(...)" w Warszawie oraz M. G. - dziennikarzowi tej gazety. Zarządzeniem z dnia 17 maja 2007 r. w sprawie o sygn. akt II C 553/07 Sąd wezwał pełnomocnika skarżącego do uzupełnienia braków formalnych pozwu przez wskazanie adresów zamieszkania pozwanych E.S. oraz M. G. pod rygorem zwrotu pozwu, zaś w dniu 25 czerwca 2007 r. Przewodniczący Wydziału II Cywilnego tego Sądu zarządził zwrot pozwu w części dotyczącej pozwanych E. S. i M. G.. Pismem z dnia 10 października 2007 r. pełnomocnik skarżącego wystąpił do Spółki o udostępnienie danych osobowych E. S. oraz M. G. w zakresie ich adresów zamieszkania wskazując w uzasadnieniu wniosku, iż są one niezbędne w celu wytoczenia powództwa o ochronę dóbr osobistych. Spółka nie udostępniła skarżącemu wnioskowanych przez niego danych osobowych i nie ustosunkowała się do wniosku. W wyjaśnieniach złożonych Generalnemu Inspektorowi Danych Osobowych Spółka podała, że na dzień wystąpienia pełnomocnika skarżącego o udostępnienie danych osobowych E. S. oraz M. G., tj. 10 października 2007 r., nie toczyło się wobec tych osób postępowanie sądowe, a tym samym nie istniała uzasadniona potrzeba posiadania przez skarżącego danych dotyczących tych osób. Poza tym wniosek dotyczył osób prywatnych i brak jest uzasadnienia dla ujawnienia danych tych osób bez ich zgody osobom trzecim, które nie wykazały istnienia uzasadnionej potrzeby posiadania przedmiotowych danych. W ocenie Spółki, nie istniała również konieczność wystąpienia przez skarżącego na drogę sądową wobec E.S. oraz M.G., gdyż skarżący wystąpił z powództwem przeciwko Spółce. Stanowisko to Spółka podtrzymała we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, w którym domagała się uchylenia decyzji z dnia (...) kwietnia 2008 r.

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych decyzją z dnia (...) września 2008r. nr (...) po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymał w mocy decyzję z dnia (...) kwietnia 2008 r. nakazującą S. Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie udostępnienie A. K. danych osobowych E. S. oraz M. G. w zakresie ich adresów zamieszkania.

W uzasadnieniu decyzji Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wskazał, że z art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych wynika, iż dane osobowe, z wyłączeniem danych, o których mowa w art. 27 ust. 1, mogą być udostępnione w celach innych niż włączenie do zbioru, innym osobom i podmiotom niż wymienione w ust. 1, jeżeli w sposób wiarygodny uzasadnią potrzebę posiadania tych danych, a ich udostępnienie nie naruszy praw i wolności osób, których te dane dotyczą. W ocenie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, A. K. wypełnił przesłanki do zastosowania tego przepisu, bowiem w wiarygodny sposób uzasadnił potrzebę posiadania żądanych danych. Przedstawione przez skarżącego dowody świadczą w sposób wysoce przekonywujący, że pozyskane dane będą wykorzystane przez niego jedynie do dochodzenia swoich praw przed sądem cywilnym. Organ zaznaczył, że dla skutecznego wytoczenia powództwa w związku z naruszeniem dóbr osobistych niezbędne jest wniesienie pozwu, który spełniać będzie warunki określone w art. 187 § 1 Kodeksu cywilnego (prawidłowo powinno być: Kodeksu postępowania cywilnego). Zdaniem Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, nie można podważyć decyzji wskazując, że wnioskodawca mógł pozyskać dane z innego źródła. Po pierwsze dlatego, że w art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych nie wskazuje się jako przesłanki jego zastosowania uprzedniego wyczerpania innych możliwych sposobów pozyskania danych osobowych, a po drugie to osoba, która dane chce pozyskać, decyduje o sposobie osiągnięcia tego celu. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych ma natomiast ustawowe zadanie przeanalizowania zasadności odmowy udostępnienia danych przez administratora i ewentualnej interwencji przez wydanie decyzji zawierającej nakaz udostępnienia konkretnych danych osobowych. Organ podkreślił ponadto, że art. 29 ust. 2 nie przewiduje wymogu uzyskania zgody osób, których dane dotyczą, dla udostępnienia żądanych danych osobowych. Ponadto w art. 23 ust. 1 pkt 2-5 ustawy wskazano sytuacje, w których dane osobowe mogą być przetwarzane bez zgody osoby, której dane dotyczą.

Organ podtrzymał stanowisko, że A.K. wiarygodnie uzasadnił potrzebę pozyskania wnioskowanych danych wskazując, iż są one niezbędne w celu zainicjowania postępowania o ochronę dóbr osobistych. Nie zachodzą jednocześnie żadne okoliczności uzasadniające możliwość powołania się na przeszkodę udostępnienia danych z art. 29 ust. 2 ustawy, zgodnie z którym nie mogą być udostępnione dane w trybie przewidzianym w tym przepisie, jeżeli miałoby to spowodować naruszenie praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Przyjęcie, że przetwarzanie (udostępnienie) danych osób, wobec których chce się zainicjować postępowanie sądowe, miałoby godzić w prawa i wolności osób, których dane dotyczą, prowadziłoby do nieuzasadnionej ochrony takich osób przed ewentualną odpowiedzialnością za swoje działania zważywszy, że mogą one w trakcie postępowania sądowego korzystać ze swoich praw zagwarantowanych przepisami Kodeksu postępowania cywilnego. Natomiast nieudostępnienie A.K. powyższych danych, może skutkować ograniczeniem konstytucyjnego prawa do sądu. Dlatego organ za bezzasadny uznał zarzut Spółki, że skarżący nie uzasadnił potrzeby posiadania danych, gdyż w czasie wystąpienia z wnioskiem o udostępnienie danych osobowych E.S. oraz M.G. nie toczyło się wobec ww. osób żadne postępowanie sądowe. Aby postępowanie sądowe (cywilne) zostało wszczęte, skarżący musi dysponować danymi osobowymi pozwanych, w tym adresami ich zamieszkania.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych Spółka wniosła o uchylenie tej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji z dnia (...) kwietnia 2008 r. i umorzenie postępowania.

W skardze zarzucono naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:

1) art. 29 ust. 2 u.o.d.o. przez błędne uznanie, że A.K. posiada uzasadnioną potrzebę uzyskania danych osobowych wskazanych osób w sytuacji, gdy postępowanie sądowe przeciwko tym osobom zostało prawomocnie zakończone na skutek bezczynności A.K., a także przez błędne uznanie, iż przepis art. 29 ust. 2 wprowadza obowiązek udostępniania danych osobowych bez zgody i wbrew woli osób zainteresowanych,

2) art. 1 u.o.d.o. przez błędne uznanie, iż osoby powierzające dane osobowe administratorom prywatnym nie mają prawa do ich ochrony i są narażone na niekontrolowane udostępnianie, bez ich zgody, dotyczących ich danych osobowych osobom trzecim,

3) art. 23 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 29 ust. 2 u.o.d.o. przez błędne uznanie, że udostępnienie danych osobowych na podstawie art. 29 ust. 2 nie wymaga zgody osoby zainteresowanej,

4) art. 26 ust. 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 29 ust. 2 u.o.d.o. przez błędne uznanie, że art. 29 ust. 2 zwalnia administratora danych osobowych od należytej staranności w przetwarzaniu danych osobowych, a w szczególności pozwala na udostępnianie danych osobowych niezgodnie z celem ich przetwarzania.

Uzasadniając te zarzuty Spółka podniosła, że najistotniejszą kwestią w przedmiotowej sprawie jest fakt, iż A.K. wystąpił o udostępnienie danych adresowych E.S. i M.G. dopiero wtedy, gdy Sąd Okręgowy Warszawa Praga prawomocnie zwrócił pozew w części dotyczącej E.S. i M. G. wobec niewykonania zobowiązania Sądu w zakresie uzupełnienia pozwu o dane adresowe osób pozwanych. Świadczy to o tym - zdaniem Spółki, że wyłącznie przez swoje zaniechanie wnioskodawca spowodował utratę interesu prawnego w uzyskaniu przedmiotowych danych osobowych, bowiem z własnej woli doprowadził do zwrotu pozwu względem ww. osób nie podejmując czynności procesowych przewidzianych prawem. A zatem w sytuacji, gdy wnioskodawca swą bezczynnością doprowadził do prawomocnego zwrotu pozwu przeciwko pozwanym, Spółka nie ma żadnych podstaw sądzić, iż przedmiotowe dane osobowe są mu konieczne dla potrzeb postępowania sądowego i w ocenie Spółki w chwili obecnej wnioskodawca nie posiada uzasadnionej potrzeby uzyskania tych danych osobowych.

Wskazano w skardze, że wydane w niniejszej sprawie decyzje wymagają od administratora podejmowania działań bezprawnych przez udostępnianie danych osobowych bez wiedzy i zgody osób zainteresowanych. Organ pominął fakt, że ustawodawca powołał odpowiednią instytucję informacji adresowych i wnioskodawca może się tam zwrócić. Uzyskanie informacji adresowych z takiego źródła wymaga wykazania interesu prawnego, co w praktyce sprowadza się do przedstawienia wezwania Sądu, w wykonaniu którego mają zostać udostępnione te dane. Z decyzji organu wynika natomiast, że prywatny administrator danych osobowych jest zobligowany udostępnić te dane każdemu, kto tylko wyrazi taką wolę, bez potrzeby przedłożenia dowodu konieczności dokonania czynności przed organami państwowymi, co tworzy możliwość niekontrolowanego uzyskiwania danych adresowych przez osoby nieupoważnione.

Spółka podkreśliła ponadto, że dziennikarz, którego działania są działaniami publicznymi, jest szczególnie zagrożony negatywnymi konsekwencjami udostępnienia jego danych osobom trzecim, zaś swobodny dostęp do jego danych osobowych, a przede wszystkim adresowych, może wiązać się dla niego z niebezpieczeństwem.

W odpowiedzi na skargę Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.

A. K. wniósł o oddalenie skargi i wskazał, że pismem z dnia 12 września 2007 r. zwracał się do MSWiA Departamentu Spraw Obywatelskich o podanie adresu E.S. i M.G., lecz danych tych nie uzyskał.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę Spółki wyrokiem z dnia 14 października 2009 r. stwierdził, że zaskarżona jak i poprzedzająca ją decyzja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych nie naruszają prawa. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że celem ustawy o ochronie danych osobowych nie jest wyłącznie ochrona interesów tych, których przetwarzane dane osobowe dotyczą, lecz ustawa przede wszystkim służy stworzeniu granic ochrony poprzez regulację zakresu i trybu przetwarzania danych. Przepis art. 1 ustawy o ochronie danych osobowych stanowi, iż każdy ma prawo do ochrony dotyczących go danych osobowych, natomiast dane osobowe mogą być przetwarzane, jeżeli służy to dobru publicznemu, dobru osoby, której dane dotyczą lub dobru osób trzecich. Ochrona danych osobowych na podstawie przepisów powołanej ustawy, nie powinna być zatem oderwana od przepisów służących ochronie innych wartości.

W ocenie Sądu, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych trafnie przyjął, że ocena wniosku o udostępnienie danych adresowych określonych w nim osób powinna być dokonana w oparciu o art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych. Przepis ten stanowi, że dane osobowe, z wyłączeniem danych, o których mowa w art. 27 ust. 1, mogą być także udostępnione w celach innych niż włączenie do zbioru, innym osobom i podmiotom niż wymienione w ust. 1, jeżeli w sposób wiarygodny uzasadnią potrzebę posiadania tych danych, a ich udostępnienie nie narusza praw i wolności osób, których dane dotyczą. Zdaniem Sądu, bezpodstawny jest zarzut Spółki, że z uwagi na brak zgody i wiedzy osób, których dane dotyczą, nakaz udostępnienia danych, wyrażony w decyzji organu, jest sprzeczny z ustawą o ochronie danych osobowych. Z treści cytowanego art. 29 ust. 2 wynika, iż do udostępnienia danych osobowych przez administratora danych innym osobom i podmiotom może dojść, mimo braku zgody osoby, której dane dotyczą. Wniosek o udostępnienie danych osobowych może złożyć dowolny podmiot (osoba fizyczna, dowolna jednostka organizacyjna, zarówno publiczna jak i prywatna). Ważne jest, aby posiadanie danych osobowych było konieczne dla osiągnięcia zamierzonych celów, a wniosek o udostępnienie danych był wiarygodny i uzasadniony. W przypadku bezzasadnej odmowy udostępnienia danych osobowych Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych ma prawo, zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy, nakazać udostępnienie danych osobowych. Za uzasadnione żądanie udostępnienia danych osobowych uznaje się ich uzyskanie w celu dochodzenia swoich praw przed sądem, czy wykonywania orzeczeń np. prowadzenia postępowania egzekucyjnego, gdy dane te dotyczą pozwanego lub dłużnika. Pogląd ten jest niekwestionowany i znajduje swoje odbicie w doktrynie (A. Drozd, Ustawa o ochronie danych osobowych - Komentarz, Wzory pism i przepisy, Wydawnictwo LexisNexis, Warszawa 2004, str. 185).

W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uzasadniony interes A. K. w udostępnieniu danych osobowych osób, które zamierza pozwać do sądu z powództwa o ochronę dóbr osobistych, jest oczywisty i został wykazany przez samego zainteresowanego oraz prawidłowo oceniony przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Ujawnienie danych adresowych tych osób jest procesowo niezbędne do wytoczenia powództwa. O tym, że przedmiotowe dane osobowe są niezbędne do wytoczenia powództwa, świadczy fakt, że Sąd Okręgowy w Warszawie zwrócił pozew w części dotyczącej pozwanych E. S. i M. G. wobec niewykonania wezwania Sądu do uzupełnienia pozwu o dane adresowe tych osób. Zwrot pozwu nie stoi na przeszkodzie ponownemu skierowaniu w tej sprawie pozwu do sądu po usunięciu jego braków. Z tego powodu A. K. wystąpił do Spółki o udostępnienie danych. Niezasadny jest zatem pogląd Spółki, że w chwili obecnej wnioskodawca nie posiada uzasadnionej potrzeby uzyskania tych danych osobowych. Także przyjęcie, iż przetwarzanie (udostępnianie) danych osób, wobec których zainteresowany zamierza zainicjować postępowanie sądowe, miałoby godzić w prawa i wolności tych osób, jest niezasadne, gdyż prowadziłoby do nieuzasadnionej ochrony tych osób, które przecież w trakcie postępowania sądowego mogą w pełni korzystać ze swoich praw zagwarantowanych przepisami K.p.c. i dowodzić niezasadności powództwa.

Odnosząc się do zarzutu, że wnioskodawca mógł uzyskać potrzebne mu dane wykorzystując odpowiednie instytucje informacji adresowych, Sąd podzielił stanowisko organu, że art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych nie nakłada obowiązku uprzedniego wyczerpania innych możliwych sposobów pozyskania danych osobowych. Wnioskodawca zwracał się do Departamentu Spraw Obywatelskich MSWiA o wskazanie adresów E. S. i M. G., lecz żądanych informacji nie uzyskał. W demokratycznym i praworządnym państwie właśnie droga postępowania sądowego powinna być środkiem zarówno dochodzenia przez każdego swoich praw w zakresie ochrony dóbr osobistych, ale także do potwierdzenia rzetelności dziennikarskiej.

Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła Spółka, reprezentowana przez adwokata, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznania skargi oraz jej uwzględnienia, a także zasądzenia kosztów procesowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Wyrokowi Sądu pierwszej instancji zarzucono naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w szczególności:

1) art. 29 ust. 2 u.o.d.o. przez błędne uznanie, iż wnioskodawca posiada interes prawny w uzyskaniu danych adresowych E. S. i M. G., w sytuacji gdy nie istnieje zawisły spór sądowy pomiędzy wnioskodawcą a ww. osobami, uzasadniający potrzebę udostępnienia tych danych osobowych,

2) art. 23 ust 1 pkt 1 w zw. z art. 29 ust. 2 i w zw. z art. 5 u.o.d.o. w zw. z art. 44h ust. 2 pkt 3 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych przez błędne uznanie, iż udostępnienie danych osobowych przez prywatnego administratora nie wymaga zgody osoby zainteresowanej w zakresie danych adresowych, w sytuacji gdy wnioskodawcy nie przysługuje interes prawny w pozyskaniu tych danych, a wyłącznie interes faktyczny, a więc wymagający pozyskania zgody osoby zainteresowanej na udostępnienie tych danych osobie trzeciej;

3) art. 1 u.o.d.o. przez błędne uznanie, że osoby powierzające dane osobowe administratorom prywatnym nie mają prawa do ochrony ich danych osobowych i są narażone na niekontrolowane udostępnianie, bez ich zgody, ich danych osobowych osobom trzecim, w sytuacji gdy ustawa o ewidencji ludności i dowodach osobistych udziela takiej ochrony danym osobowym.

Zdaniem wnoszącej skargę kasacyjną Spółki postanowienia Kodeksu postępowania cywilnego wymagające od powoda wskazanie adresu pozwanego nie rodzą dla administratora danych osobowych obowiązku udzielania informacji podmiotom prywatnym o danych osobowych. Nie świadczą również o istnieniu interesu prawnego wnioskodawcy w uzyskaniu tych danych. Interesu tego nie można wywieść z przepisów prawa materialnego tj. art. 23 i art. 24 k.c. (z uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 25 marca 2009 r. w sprawie IV SA/Wa 1616/2008). Nieistnienie sporu sądowego pomiędzy wnioskodawcą a osobami, których danych osobowych ujawnienia domaga się wnioskodawca, jest negatywną przesłanką do udostępnienia tych danych osobowych przez skarżącego (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 25 marca 2009 r. sygn. akt IV SA/Wa 1616/2008). Dopiero w sytuacji zawisłości sporu sądowego można wnioskować o istnieniu interesu prawnego strony procesu w zwróceniu się do administratora o udzielenie niezbędnych danych osobowych. Tylko ewentualnie zawisłość sprawy sądowej może gwarantować, że pozyskane dane zostaną wykorzystane wyłącznie zgodnie z przeznaczeniem dla którego zostały udostępnione. Przed wytoczeniem powództwa takie gwarancje nie istnieją i można rozpatrywać ewentualne uprawnienie osoby domagającej się udzielenia informacji o danych osobowych wyłącznie w kategorii interesu faktycznego, nie zaś prawnego. W chwili wystąpienia do Spółki o udostępnienie danych adresowych nie istniał żaden zawisły spór sądowy między wnioskodawcą a osobami, których dane dotyczą. Wnioskodawca z własnej woli doprowadził do zwrotu pozwu względem ww. osób, nie podejmując czynności procesowych przewidzianych prawem dla pozyskania adresów zamieszkania ww. osób. A więc gdy wnioskodawca zwrócił się do skarżącego o udostępnienie tych danych, nie posiadał już interesu prawnego w ich uzyskaniu.

Zdaniem Spółki, wykładnia art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny nie daje się pogodzić nie tylko z istotą ochrony danych osobowych, ale również z innymi regulacjami prawnymi dotyczących udostępniania danych osobowych przez administratorów danych. W takiej sytuacji znajduje zastosowanie art. 44h ust. 2 pkt 3 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, który pozwala na udostępnianie danych ze zbiorów meldunkowych, zbioru PESEL oraz ewidencji wydanych i unieważnionych dowodów osobistych, przez organy prowadzące te zbiory wyłącznie osobom, które uwiarygodniły interes faktyczny w otrzymaniu danych i za zgodą osób, których dane dotyczą. Brak zgody osoby zainteresowanej wyklucza udzielenie informacji o danych adresowych przez administratora publicznego.

Nakładanie na prywatnego administratora, na podstawie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych obowiązku udzielania tych danych osobom nie legitymującym się właściwie wykazanym interesem prawnym z oczywistych i przyczyn jest działaniem na szkodę osób zainteresowanych, które powierzając swe dane osobowe w konkretnym celu, tracą kontrolę nad dostępnością tych danych, co jest oczywiście sprzeczne z art. 1 § 1 tej ustawy statuującym prawo każdego obywatela do ochrony danych osobowych. Wykładnia Sądu I instancji prowadzi do sprzecznej z celem tej regulacji ustawowej konstatacji, że prywatny administrator danych osobowych jest zobligowany udostępnić te dane każdemu, kto tylko wyrazi taką wolę, powołując się lakonicznie na potrzebę pozyskania danych dla sprawy sądowej, bez potrzeby przedłożenia dowodu konieczności dokonania czynności przed organami państwowymi.

Ponadto Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku pomija treść art. 5 ustawy o ochronie danych osobowych, który nakazuje stosować przepisy innych ustaw, jeżeli przewidują one dalej idącą ich ochronę, niż wynika to z ustawy. W niniejszej sprawie znajdują zastosowanie przepisy ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych jako mające charakter szczególny do unormowań ustawy o ochronie danych osobowych. Oznacza to, że skoro wnioskodawca, jak wyżej wykazano, nie posiadał interesu prawnego w pozyskaniu danych osobowych, a wyłącznie interes faktyczny, to skarżący mógł udostępnić te dane wyłącznie za zgodą osób zainteresowanych.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wniósł o oddalenie tej skargi i podtrzymał swoje stanowisko w przedmiocie stosowania art. 29 ust. 2 u.o.d.o. zajęte w zaskarżonej decyzji. W kwestii dotyczącej zarzutu naruszenia art. 23 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 29 ust. 2 w zw. z art. 5 tej ustawy Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych stwierdził, że przepisy ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych nie stanowią lex specialis w stosunku do ustawy o ochronie danych osobowych; nie ma zatem podstaw do stosowania w procesie udostępniania danych osobowych, w trybie ustawy o ochronie danych osobowych przez administratora danych art. 44h ust. 2 pkt 3 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, jako gwarantującego większą ochronę danych osobowych.

Odpowiedź na skargę kasacyjną przedstawił także A.K. wnosząc o oddalenie skargi kasacyjnej w całości. Odnosząc się do podniesionych w niej zarzutów wskazał na bezzasadne prezentowanie w skardze kasacyjnej tezy, jakoby przesłanką udostępnienia danych osobowych na podstawie art. 29 ust. 2 u.o.d.o. było istnienie po stronie wnioskodawcy interesu prawnego w uzyskaniu tych danych oraz na przypisywanie Sądowi I instancji przyjęcia oceny, że A.K. taki interes prawny posiada. Tymczasem art. 29 ust. 2 nie odwołuje się do istnienia po stronie wnioskodawcy interesu prawnego i taką wykładnię tego przepisu przyjął organ oraz Sąd I instancji. Co do zarzutu naruszenia art. 23 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 29 ust. 2 i w zw. z art. 5 ustawy o ochronie danych osobowych wnoszący odpowiedź na skargę kasacyjną wskazał na zasadniczą odrębność celów ustawy o ochronie danych osobowych i ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych podkreślając, że jeśli chodzi o zbiory danych prowadzone na podstawie tej ustawy, to jej przepisy nie mają zastosowania do wniosków składanych do prywatnych administratorów, którzy takich zbiorów nie prowadzą.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie oparta została na podstawie kasacyjnej odnoszącej się do prawa materialnego (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.).

Przed przystąpieniem jednak do merytorycznej oceny zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej należy zwrócić uwagę, że konstrukcja tej skargi nie w pełni odpowiada wymaganiom określonym w ustawie. Przepis art. 176 P.p.s.a. jednoznacznie określa wymagania, jakie musi spełniać skarga kasacyjna, a wśród jej elementów wyróżnić trzeba przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Prawidłowe sformułowanie podstaw kasacyjnych polega na wskazaniu konkretnych przepisów prawa, które zostały naruszone oraz wyjaśnieniu, na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zgłoszenia zarzutów procesowych dodatkowo na określeniu, jaki wpływ uchybienia te miały wpływ na wynik sprawy. Trzeba podkreślić, że dopełnienie powyższych ustawowych wymogów poprzez zredagowanie podstaw kasacyjnych w sposób jasny i precyzyjny jest konieczne, bowiem tylko w tych warunkach można mówić o jednoznacznie zakreślonych granicach skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznawaniu sprawy jest związany tymi granicami, a w związku z tym nie może samodzielnie doprecyzowywać ani uzupełniać treści zarzutów skargi kasacyjnej.

W rozpoznawanym przypadku redakcja podstawy kasacyjnej nie została precyzyjnie sformułowana wskutek użycia wyrażenia "w szczególności" przed wymienieniem przepisów uznanych przez skarżącego za naruszone. Tak przytoczona podstawa kasacyjna nasuwa wątpliwości co do granic zaskarżenia; użycie zwrotu "w szczególności" może bowiem prowadzić do wniosku, że - w ocenie strony skarżącej - zaskarżony wyrok narusza całokształt norm prawa materialnego, co - jak należy przyjąć - nie było zamiarem autora skargi kasacyjnej. Należy zaznaczyć, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia i powinna być tak zredagowana, aby nie dopuszczała wątpliwości co do granic zaskarżenia.

Mimo tej niepoprawności w konstrukcji podstawy kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż nie stanowi ona wady tej kategorii, która uniemożliwia nadanie skardze kasacyjnej prawidłowego biegu, w związku z czym Sąd rozpoznał skargę kasacyjną biorąc pod uwagę te przepisy, które zostały wyraźnie wymienione w skardze kasacyjnej jako naruszone przez Sąd pierwszej instancji.

Naruszenie art. 29 ust. 2 skarga kasacyjna wiąże z błędnym uznaniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że A.K. wnioskujący o udostępnienie danych adresowych E.S. i M.G. posiada interes prawny w uzyskaniu tych danych w sytuacji, gdy nie istnieje zawisły spór sądowy pomiędzy wnioskodawcą a ww. osobami, uzasadniający potrzebę udostępnienia tych danych osobowych. Również zarzut naruszenia art. 23 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 29 ust. 2 i w zw. z art. 5 ustawy o ochronie danych osobowych zw. z art. 44h ust. 2 pkt 3 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych oparty został na tezie, iż Sąd I instancji wadliwie przyjął, że udostępnienie żądanych danych osobowych nie wymaga zgody osób, których te dane dotyczą, w sytuacji, gdy wnioskującemu A.K. nie przysługuje interes prawny, ale wyłącznie faktyczny.

Należy stwierdzić, że tak sformułowane zarzuty są chybione przede wszystkim dlatego, że oparte zostały na nie znajdującym żadnego uzasadnienia założeniu, jakoby Sąd I instancji rozważał istnienie bądź nieistnienie interesu prawnego wnioskodawcy w uzyskaniu żądanych danych i na tej podstawie podjął rozstrzygnięcie w sprawie. Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie daje żadnych podstaw do takiego poglądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie analizując treść art. 29 ust. 2 ustawy przyjął, że do udostępnienia danych osobowych przez administratora innym osobom i podmiotom może dojść, mimo braku zgody osoby, której dane dotyczą, a wniosek o udostępnienie danych osobowych może złożyć dowolny podmiot. Sąd położył zatem akcent na kwestii celu, jakiemu uzyskanie danych osobowych ma służyć, uznając za istotne, by posiadanie danych osobowych było konieczne dla osiągnięcia zamierzonych celów wnioskodawcy, a wniosek o udostępnienie danych był wiarygodny i uzasadniony. Stwierdzenie przez Sąd I instancji, że interes A.K. w udostępnieniu danych osobowych osób, które zamierza pozwać do sądu w sprawie o ochronę dóbr osobistych, jest oczywisty i został przez niego wykazany, jest wyłącznie wynikiem oceny celowości udostępnienia wnioskodawcy żądanych danych osobowych, a nie konkluzją w przedmiocie posiadania interesu prawnego w ich uzyskaniu. Kategoria interesu prawnego nie pojawia się w ogóle w wywodzie uzasadnienia zaskarżonego wyroku.

Zarzutów przytoczonych w punktach 1 i 2 skargi kasacyjnej, ocenianych w płaszczyźnie bezzasadnie przypisywanej zaskarżonemu wyrokowi tezy o interesie prawnym jako kryterium przyjętej przez Sąd I instancji oceny prawnej sprawy, nie można uznać za trafne.

Nie można także podzielić poglądu skarżącej Spółki o naruszeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazanych przepisów ustawy o ochronie danych osobowych przez błędną ich wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie w rozpoznawanej sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał bowiem prawidłowej wykładni oraz we właściwy sposób zastosował przepisy wskazane w podstawie skargi kasacyjnej.

Przepis art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych stanowi, że dane osobowe, z wyłączeniem danych, o których mowa w art. 27 ust. 1, mogą być także udostępnione w celach innych niż włączenie do zbioru, innym osobom i podmiotom niż wymienione w ust. 1, jeżeli w sposób wiarygodny uzasadnią potrzebę posiadania tych danych, a ich udostępnienie nie naruszy praw i wolności osób, których dane dotyczą. W rozpoznawanej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że wnioskodawca A. K. wiarygodnie uzasadnił potrzebę posiadania danych o adresach zamieszkania osób, które publikując materiał prasowy naruszyły – jego zdaniem – jego dobra osobiste. Naruszenie tych dóbr stanowiło przyczynę powództwa o ochronę dóbr osobistych wnioskodawcy, które jednak nie mogło być merytorycznie rozpoznane z powodu braków pozwu polegających na niewskazaniu adresów pozwanych osób. Zgodnie bowiem z art. 187 w zw. z art. 126 § 2 K.p.c. pozew powinien wskazywać miejsce zamieszkania pozwanych osób fizycznych. Stwierdzić należy, że przyjęty przez Sąd I instancji sposób rozumienia art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych w realiach przedmiotowej sprawy jest prawidłowy, a wywiedziona na tej podstawie ocena prawna w pełni trafna.

Za niezasadny należy uznać także zarzut odnoszący się do naruszenia art. 23 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie danych osobowych, który stanowi, że przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy osoba, której dane dotyczą, wyrazi na to zgodę, chyba że chodzi o usunięcie jej danych. Autor skargi pomija dalszą treść art. 23 ust. 1, która w pozostałych czterech punktach wymienia inne jeszcze sytuacje, w jakich ustawodawca dopuszcza przetwarzanie danych osobowych. W szczególności bez zgody osoby, której dane dotyczą, dane osobowe mogą być przetwarzane, gdy jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratora danych albo odbiorcę danych, a przetwarzanie danych nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą (art. 23 ust. 1 pkt 5). Taka sytuacja dotyczy niniejszej sprawy. A. K. w sposób wiarygodny wykazał, że usprawiedliwionym celem, dla jakiego zwrócił się o udostępnienie adresów wskazanych osób, jest potrzeba ochrony jego dóbr osobistych. Nieuzasadniony jest pogląd Spółki, że w chwili wystąpienia z wnioskiem A. K. nie posiadał już usprawiedliwionej potrzeby uzyskania żądanych danych, ponieważ wskutek niewykonania zarządzenia sądu w zakresie uzupełnienia braków pozwu poprzez wskazanie adresów osób pozwanych, spowodował, że nie istniał spór sądowy pomiędzy nim a osobami, których danych osobowych ujawnienia się domagał. Spółka wydaje się nie dostrzegać, że zwrot pozwu nie stoi na przeszkodzie ponownemu wystąpieniu z powództwem w tej sprawie do sądu, po wyeliminowaniu braków poprzedniego pozwu. Nie ma także uzasadnienia pogląd, że udostępnienie danych osób, wobec których zainteresowany zamierza zainicjować postępowanie sądowe, miałoby godzić w dobra osobiste tych osób. Po pierwsze – adres zamieszkania osoby fizycznej trudno zaliczyć do kategorii prawnie chronionych dóbr osobistych (vide art. 23 K.c.), a poza tym rozstrzygając o legalności decyzji Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych Sąd I instancji ważył interesy obu stron, tj. wnioskodawcy i osób których dotyczą żądane przez niego dane osobowe i w rezultacie dokonał właściwej oceny uznając, że odmowa udostępnienia danych wnioskodawcy poszukującemu sądowej ochrony swoich dóbr osobistych naruszonych nieprawdziwymi i oczerniającymi – jego zdaniem – publikacjami prowadziłaby do nieuzasadnionej ochrony osób, które zamierza pozwać do sądu, a które przecież w trakcie postępowania sądowego mogą w pełni korzystać ze swoich praw zagwarantowanych przepisami prawa i dowodzić niezasadności powództwa. Nadrzędną w tym przypadku wartością jest prawo do sądu. Odmawiając prawnie uzasadnionego żądania A. K. nie można pozbawiać go konstytucyjnie gwarantowanego prawa do sądu.

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie nie podzielił przedstawionego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej poglądu o wyłączeniu, na zasadzie przewidzianej w art. 5 ustawy o ochronie danych osobowych, stosowania do wniosku A. K. przepisów tej ustawy z uwagi na dalej idącą ochronę danych osobowych w art. 44h ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Szczególny w stosunku do przepisów art. 29 ust. 2 i art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych charakter przepisu art. 44h ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych nie wyłącza niejako "automatycznie" działania tej pierwszej ustawy i nie wyklucza możliwości skutecznego żądania od właściwego administratora danych osobowych udostępnienia danych w przypadkach, w których udostępnienie danych osobowych ustawa ta dopuszcza.

Co do zarzutu naruszenia art. 1 ustawy o ochronie danych osobowych nie można podzielić stanowiska skargi kasacyjnej, że zaskarżony wyrok stanowi obrazę wyrażonej w nim treści przez to, że prowadzi do niekontrolowanego udostępniania danych osobowych bez zgody osób, których te dane dotyczą. Należy zwrócić uwagę, że art. 1 ust. 1 wyraża w sposób generalny ideę ustawy, która konkretyzowana jest w dalszych jej przepisach, w tym w mających zastosowanie w niniejszej sprawie i szerzej omówionych art. 29 ust. 2 i art. 23 ust. 1 pkt 5. Trudno jest w tej sytuacji mówić o naruszeniu zaskarżonym wyrokiem art. 1 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych. Treść zawarta w art. 1 ust. 2 pełni podobną funkcję wskazując ogólnie cele i wartości, ze względu na które dopuszczalne jest przetwarzanie danych osobowych. Stosunek tego przepisu do innych postanowień ustawy legalizujących przetwarzanie danych osobowych należy rozumieć jako deklarację dotyczącą ogólnych założeń ustawy, co najwyżej w pewnym stopniu przydatną przy prowadzeniu wykładni i wyznaczaniu zakresu stosowania przepisów ustawy, przy czym względy wskazane w art. 1 ust. 2 ustawy nie stanowią samoistnych przesłanek dopuszczalności przetwarzania danych osobowych (por. J. Barta, P. Fajgielski, R. Markiewicz Ochrona danych osobowych, Komentarz, Wyd. LEX, 2007).

W świetle przedstawionych rozważań nie można uznać, że skarga kasacyjna S. Spółki z o.o. z siedzibą w W. posiada usprawiedliwione podstawy.

Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.



Powered by SoftProdukt