drukuj    zapisz    Powrót do listy

6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego 6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym), Prawo miejscowe Odrzucenie skargi, Rada Miasta, Odrzucono skargę, II SA/Op 343/10 - Postanowienie WSA w Opolu z 2010-09-22, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Op 343/10 - Postanowienie WSA w Opolu

Data orzeczenia
2010-09-22 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2010-06-15
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu
Sędziowie
Elżbieta Naumowicz
Grażyna Jeżewska /przewodniczący sprawozdawca/
Roman Ciąglewicz
Symbol z opisem
6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego
6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym)
Hasła tematyczne
Prawo miejscowe
Odrzucenie skargi
Sygn. powiązane
II OSK 2488/10 - Postanowienie NSA z 2011-01-13
Skarżony organ
Rada Miasta
Treść wyniku
Odrzucono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 53 par. 2, art. 58 par. 1 pkt 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Jeżewska – spr. Sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz Protokolant Sekretarz sądowy Mariola Górska po rozpoznaniu w dniu 22 września 2010 r. na rozprawie sprawy ze skargi E. K. i J. K. na uchwalę Rady Miasta Opola z dnia 29 października 2009 r. nr LVI/597/09 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego postanawia: 1) odrzucić skargę, 2) zwrócić skarżącym E. K. i J. K. (solidarnie) kwotę 300 zł (słownie: trzysta) uiszczoną tytułem wpisu od skargi.

Uzasadnienie

Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez E. i J. K. jest uchwała Rady Miasta Opola dotycząca uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

W dniu 29 października 2009 r., Rada Miasta Opola, podjęła uchwałę nr LVI/597/09, w sprawie uchwalenia miejskiego planu zagospodarowania przestrzennego terenów w rejonie ul. Górnej w Opolu. W akcie tym, jako podstawę prawną jego podjęcia wskazano art. 18 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm.) i art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.), w związku z uchwałą Rady Miasta Opola z dnia 16 marca 2006 r., Nr LXI/684/06, w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów w rejonie ul. Górnej w Opolu. Określono także, że jego podjęcie nastąpiło po stwierdzeniu zgodności projektu planu z ustaleniami Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Opola (uchwała nr XXXVII/505/2001 z dnia 22 lutego 2001 r. i nr LIV/602/05 z dnia 17 listopada 2005 r.).

Pismem z dnia 4 lutego 2010 r., które do organu wpłynęło dnia 10 lutego 2010 r., właściciele nieruchomości, określonych przez nich jako położone w obszarze wskazanego planu, w tym również E. i J. K., na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, wezwali Radę Miasta Opola do usunięcia naruszenia ich interesu prawnego wskazaną uchwałą, poprzez jej uchylenie. Wyjaśnili, iż we wcześniejszych pismach, kierowanych zarówno do Rady, jak i Prezydenta Miasta Opola oraz Wojewody Opolskiego, wielokrotnie już podnosili, że kwestionowana uchwała zawiera uchybienia planistyczne w zakresie rozwiązań funkcjonalno – przestrzennych, uchybienia formalne w zakresie praw własnościowych, jest sprzeczna z obowiązującymi przepisami prawa, a także narusza ich interes prawny. Powołując się na konstytucyjną zasadę równości wobec prawa zaakcentowali sprzeczność § 10 i § 11 uchwały z art. 32 Konstytucji RP. Jako niezgodne z zapisem art. 32 Konstytucji RP wskazali objęcie wyłącznie ich nieruchomości procedurą przymusowego scalenia i ponownego podziału, a tym samym obciążenia wyłączenia ich kosztami utworzenia wspólnych obszarów zielonych (rekreacyjnych) oraz w znacznym zakresie kosztami mocno rozbudowanego układu komunikacyjnego, a także ustalenie dla gruntów objętych scaleniem i podziałem opłaty adiacenckiej na poziomie do 50% wzrostu wartości gruntu, co jak wyjaśnili, zmusi ich do szybkiej sprzedaży tych gruntów, w celu pokrycia opłaty lub do przekazania ich części na rzecz miasta tytułem jej uiszczenia. Ponadto, w odniesieniu do § 11 uchwały wzywający do usunięcia naruszenia prawa podnieśli, że naruszenie zasady równości nastąpiło również przy ustalaniu tzw. stawek procentowych w oparciu o art. 36 ust. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w wyniku czego właściciele nieruchomości na terenach oznaczonych symbolem U otrzymali stawkę 30 %, na terenach MN i MNU stawkę 10 %, a pozostali wymienieni w § 1 ust. 3 stawkę 0 %. Efektem tego w ich ocenie będzie to, że cześć z właścicieli otrzyma wyższe odszkodowanie, a pozostali odszkodowania w mniejszej wysokości, co narusza ich interes prawny i uprawnienie do równego traktowania. Na zakończenie podając, iż wskazane działania dyskryminacyjne są kontynuacją analogicznych, wcześniejszych, działań planistycznych wnieśli o stwierdzenie nieważności uchwały w trybie rozstrzygnięcia nadzorczego.

W odpowiedzi na wezwanie, pismem z dnia 11 marca 2010 r., adresowanym do A. S. z prośbą o powiadomienie zainteresowanych stron, Przewodniczący Rady Miasta Opola poinformował, iż kwestionowana uchwała nie zawiera wad prawnych, ani nie narusza żadnego interesu prawnego, jak i uprawnienia, wobec czego nie ma podstaw do jej uchylenia. W odniesieniu do zgłoszonych zarzutów przedstawił argumenty na potwierdzenie zgodności uchwały z przepisami prawa. Wskazał przede wszystkim, iż gmina ma prawo dokonywać scalenia i podziału, a oznaczony w planie obszar scalenia i podziału nieruchomości to tereny rolne, które dopiero w wyniku uchwalenia planu przeznaczone zostały na tereny zabudowy mieszkaniowej, usług, dróg i zieleni. Władztwo planistyczne gminy nie narusza jednak interesu prawnego właścicieli gruntów. Plan został pozytywnie uzgodniony i zaopiniowany. Kwestionowana opłata adiacencka nie wynika natomiast z zapisów planu miejscowego i jest poza zakresem tego dokumentu.

Powołując się na przepisy art. 52 § 3 i 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi E. i J. K., pismem z dnia 12 lutego 2010 r., wystosowali do Przewodniczącego Rady Miasta Opola wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, tj. art. 64 ust. 3 Konstytucji RP, art. 140 K.c. i art. 1 ust. 2 pkt 7 i 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przez Radę Miasta Opola, zaistniałego na skutek uchwalenie uchwałą z dnia 29 października 2009 r. planu zagospodarowania przestrzennego w stosunku do nieruchomości objętych rysunkiem planu o nazwie 2MNU. Podnieśli, iż naruszenie to polega na ograniczeniu prawa własności nieruchomości stanowiących ich działki, o nr A, B, C i D, poprzez zaprojektowanie na ich terenie "wewnętrznego ciągu pieszo jezdnego" o nienazwanym charakterze. Powołując się na art. 64 ust. 3 Konstytucji RP, a także określone w ustawie o gospodarce nieruchomościami zasady dotyczące wywłaszczenia i ograniczenia praw do nieruchomości E. i J. K. wywiedli, że kwestionowana uchwała ustanawiając na ich działkach wewnętrzny ciąg pieszo – jezdny dokonała w efekcie wywłaszczenia, przy czym nie nastąpiło ono na cel publiczny, bowiem określony ciąg nie stanowi drogi publicznej. Jak podkreślili, na skutek wskazanego zapisu nie tylko ustalono prawo do korzystania z ich nieruchomości nieograniczonej ilości osób, ale także nałożono na nich obowiązek utrzymania takiego stanu nieruchomości, aby droga była zawsze dostępna i przejezdna, co jest równoznaczne z zakazem zabudowy lub zagospodarowania. W ich ocenie skutki takiego zapisu są równoznaczne z ustanowieniem na ich nieruchomościach służebności przejazdu i przechodu na rzecz nieokreślonych podmiotów, choć jak podkreślili może być ona ustanowiona tylko w trybie cywilno – prawnym, bądź na skutek orzeczenia sądu. Jako niemożliwy do spełnienia, E. i J. K., wskazali ponadto warunek określony w § 5 ust. 2 pkt 1 ppkt a uchwały, dotyczący geodezyjnego wydzielenia ciągów pieszo - jezdnych. Powołując orzecznictwo dotyczące granic władztwa planistycznego gminy podnieśli, że wyznaczenie granic ingerencji w prawo własności musi uwzględniać wartości naczelne, takie jak równość wobec prawa, czy nienaruszalność własności z wyłączeniem realizacji celów publicznych. Jednocześnie jednak podkreślili, że orzecznictwo sądowe potwierdza, iż wewnętrzny ciąg pieszo – jezdny nie stanowi celu publicznego, uzasadniającego ograniczenie prawa własności w planie zagospodarowania przestrzennego. Powołując określoną w § 3 ust. 2 pkt 18 uchwały definicję ciągu pieszo –jezdnego E. i J. K. wskazali, iż właściciele nieruchomości w terenie 2MNU, na którym zlokalizowano ciąg pieszo – jezdny, sprzeciwiali się jego realizacji na wszystkich etapach tworzenia planu. Zaznaczyli także, że reakcją na podnoszone bezpośrednio przez nich argumenty było jedynie zastąpienie na wyrysie planu terenu 3KDWx, jako odrębnej funkcji pomiędzy terenami 2MNU i MN, rysunkiem ciągu pieszo – jezdnego, jako linii przerywanej, przy czym w tekście planu pozostał opis funkcji 3KDWx (§ 11 ust. 99), którego brak na rysunku. Wskazali, iż niezgodnie z prawdą naniesiono na rysunku planu nazwy ulicy [...] w obrębie terenu 21KDD, który jest nowoprojektowaną drogą publiczną, a nie, istniejącym przebiegiem ulicy [...]. Na zakończenie, stosownie do prezentowanego stanowiska wnieśli o usunięcie z terenu 2MNU ciągu pieszo – jezdnego oraz cofnięcie w ślad za tym nieprzekraczalnej linii zabudowy w południowych granicach tego terenu.

Ustosunkowując się do pisma E. i J. K., w piśmie z dnia 11 marca 2010 r. Przewodniczący Rady Miasta Opola poinformował, że kwestionowana uchwała nie zawiera wad prawnych, nie narusza interesu prawnego, ani żadnych uprawnień, wobec czego brak jest podstaw do jej uchylenia. Za błędne uznał twierdzenie, jakoby ustalenie lokalizacji wewnętrznego ciągu pieszo – jezdnego było przesłanką do przeprowadzenia wywłaszczenia. Powołując się na zapisy ustawy o drogach publicznych wyjaśnił, że droga wewnętrzna, mająca charakter ciągu pieszo – jezdnego, ma służyć jedynie użytkownikom terenu 2MNU, a możliwość udostępnienia jej osobom postronnym leży w gestii właścicieli nieruchomości, przez które przebiega. W odniesieniu do części graficznej planu wyjaśniono w piśmie, iż symbol określający ciąg pieszo – jezdny wyznaczono po śladzie już istniejącego, który obsługuje nieruchomości przy ul. [...], [...], [...] i [...]. Wskazano ponadto, iż wg wiedzy organu E. i J. K., będący właścicielami działek nr E i D, zainteresowani są przeznaczeniem ich pod zabudowę mieszkaniową, a wprowadzony obowiązek lokalizacji ciągu wraz z wprowadzoną linią zabudowy uniemożliwiającą zabudowanie tego fragmentu nieruchomości, zapewnią pośredni dostęp komunikacyjny do drogi publicznej dla istniejących i potencjalnych nowych działek budowlanych na terenie 2MNU. Wyjaśniono również, że po usunięciu zapisów dla terenu 3KDWx mającego obsłużyć teren 2MNU, kolejne numery w uchwale dla terenów KDWx zostały odpowiednio zmienione co powoduje, że zapis w planie dla 3KDWx odnosi się do wewnętrznego ciągu pieszo – jezdnego obsługującego tereny 20MN i 21MN. Realizacja zapisu § 5 ust. 2 pkt 1, odnoście wewnętrznych ciągów pieszo – jezdnych jest z kolei uwarunkowana wolą właściciela nieruchomości, który chcąc zmienić sposób użytkowania terenu stanowiącego obecnie użytek rolny, na teren zabudowy mieszkaniowo – usługowej, będzie musiał wydzielić część nieruchomości przeznaczoną na komunikację. Odnośnie mapy wykorzystanej do sporządzenia planu wskazano, że pozyskana została zgodnie z art. 16 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Nazwa zaś ul. [...] na terenie 21KDD wynika z jej treści, a nie z treści planu miejscowego. Stwierdzając, iż wnioskodawcy mylnie pojmują prawo ograniczenia własności wyjaśniono, że ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nadaje gminie władztwo planistyczne, które nie narusza interesu prawnego właścicieli gruntów, którzy to mogą wykonywać swoje prawa w granicach określonych przez m.in. plan miejscowy, będący aktem prawa miejscowego.

W piśmie z dnia 22 marca 2010 r. E. i J. K. ponownie wzywając do usunięcia naruszenia prawa, raz jeszcze wskazali na niezgodność miejscowego planu zagospodarowani przestrzennego z przepisami prawa tj. art. 64 ust. 3 Konstytucji RP, art. 10 K.c. oraz art. 1 ust. 2 pkt 7 i 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Tym razem zaznaczyli jednak, że naruszenie to polega na niewspółmiernym do innych właścicieli nieruchomości objętych planem, obciążeniu ich nieruchomości planowanymi drogami publicznymi, a także nadużyciu władztwa planistycznego poprzez brak uzasadnienia merytorycznego odrzucenia protestów, złożonych przez nich w procesie tworzenia planu.

W odpowiedzi na wezwanie z dnia 20 kwietnia 2010 r., ponownie wyrażono stanowisko, iż nie ma podstaw do uchylenia planu zagospodarowania przestrzennego, gdyż nie narusza on przepisów prawa. Wyjaśniono wzywającym, że warunkiem przeznaczenia działek nr F i D, stanowiących wg istniejącego stanu zagospodarowania grunty orne, na funkcje inne niż tereny użytkowane rolniczo ( w tym także na usługi i zabudowę mieszkaniową jednorodzinną z usługami), jest zapewnienie obsługi komunikacyjnej, którą to gwarantują drogi 19KDD i 20KDD. Przyjęte rozwiązanie nie obciąża przy tym wskazanych działek niewspółmiernie do innych właścicieli nieruchomości.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, E. i J. K., działający przez pełnomocnika – adwokata M. J. – zaskarżyli w całości kwestionowaną przez nich uchwałę Rady Miasta Opola w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów w rejonie ul. Górnej w Opolu. Wnosząc o uchylenie zaskarżonego aktu, skarżący zarzucili mu naruszenie art. 32 i art. 64 Konstytucji RP, art. 140 K.c. oraz art. 1 ust. 2 pkt 7 i 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W zakresie podniesionych zarzutów powołali argumentację przedstawioną w wystosowanych do organu wezwaniach do usunięcia naruszenia prawa, z dnia 4 lutego 2010 r. oraz z dnia 22 marca 2010 r. Dodatkowo wskazali na rozwiązania prawne, które według ich wiedzy przewidziane zostały w projekcie nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, dające mieszkańcom większy wpływ na zapisy planu.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi w całości, bądź odrzucenie skargi w części dotyczącej zarzutów podniesionych w wezwaniu z dnia 4 lutego 2010 r., z uwagi na przekroczenie w tym zakresie terminu do wniesienia skargi przewidzianego w art. 53 ust. 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i oddalenie skargi w pozostałym zakresie. Wskazując na przebieg postępowania w sprawie uchwalenia zaskarżonej uchwały organ wyjaśnił, iż w dniu 3 września 2009 r. skarżący złożyli uwagi do projektu miejscowego planu, które częściowo zostały uwzględnione (uwagi w poz. 24, 26, 31 wykazu i zbioru uwag stanowiących załącznik do zarządzenia Prezydenta Miasta Opola z dnia 22 września 2009 r.). Jedna uwaga nie została uwzględniona ( uwaga w pozycji 30 wykazu i zbioru uwag stanowiących załącznik do zarządzenia Prezydenta Miasta Opola z dnia 22 września 2009 r.). Ustosunkowując się do zarzutów skargi stanowiących powtórzenie stanowiska skarżących przedstawionego w wezwaniu z dnia 4 lutego 2010 r. organ w całości powołał argumentację ujętą w odpowiedzi na to wezwanie. Odnośnie poglądów stanowiących uzasadnienie zarzutów z wezwania datowanego na dzień 22 marca 2010 r. w całości natomiast powtórzył treść swojego stanowiska z odpowiedzi wystosowanej dnia 20 kwietnia 2010 r.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:

skarga podlega odrzuceniu.

Wskazać należ, że w myśl art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm.), regulującego kwestie zaskarżania do sądu aktów organów samorządu gminnego każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Z powołanej regulacji wynika, że warunkiem skutecznego wniesienia skargi na uchwałę rady gminy jest uprzednie wystosowanie do organu wezwania.

Dla swej skuteczności skarga ponadto wymaga zachowania określonego terminu do jej wniesienia. W zakresie ustalania terminu do wniesienia skargi na uchwałę rady gminy zastosowanie znajduje przepis art. 53 § 2 P.p.s.a., zgodnie z którym skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania o usunięcie naruszenia prawa. Stosownie do tego przyjąć należy, że termin trzydziestu dni, który ma zastosowanie w sytuacji, gdy organ udzieli odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, biegnie od dnia doręczenia skarżącemu odpowiedzi. W sytuacji natomiast, gdy organ nie udzieli odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, termin sześćdziesięciu dni do wniesienia skargi, biegnie od dnia wniesienia wezwania do organu.

Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie stanowiskiem przyjąć przy tym należy, że wskazane w art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym wezwanie, przysługuje danemu podmiotowi w stosunku do określonej uchwały jednokrotnie, a każde jego następne pismo nie posiada już waloru takiego wezwania i nie skutkuje ponownym rozpoczęciem biegu terminu do wniesienia skargi. Wezwanie, o którym mowa w powołanym przepisie stanowi wszak odpowiednik środka odwoławczego, określony w art. 52 § 4 P.p.s.a. Środek odwoławczy na dane rozstrzygniecie można z kolei wnieść tylko jeden raz. W świetle tego, przyjęcie poglądu, że ten sam podmiot może wielokrotnie składać to samo wezwanie do tego samego organu w tej samej sprawie, dotyczącej tej samej uchwały, byłoby sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości wszystkich podmiotów wobec prawa, wyrażoną w art. 32 ust. 1 Konstytucji, jak i z przepisem art. 78 Konstytucji. Dlatego, niedopuszczalne jest traktowanie instytucji wezwania jako czynności, która nie wywołuje żadnych skutków prawnych i wobec tego może być powtarzana wielokrotnie (por. postanowienie NSA z dnia 24 czerwca 2002 r., sygn. akt OSK 2/02, ONSA 2003/1/2; postanowienie NSA z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt II OSK 1954/08, System Informacji Prawnej LEX nr 514301; wyrok WSA w Olsztynie z dnia 25 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Ol 963/09, niepubl., wyrok WSA w Gliwicach z dnia 3 grudnia 2009 r., sygn. akt II SA/GL 1000/09, niepubl.). Oznacza to, że termin do wniesienia skargi na uchwałę nie rozpoczyna ponowienie swego biegu na skutek wystosowania kolejnego wezwania do usunięcia naruszenia prawa nawet wtedy, gdy późniejsze wezwanie formułuje nowe zarzuty.

W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że skarżący kilkakrotnie wzywali organ do usunięcia naruszenia prawa zaskarżoną uchwałą. Pierwsze wezwanie zredagowane zostało w piśmie datowanym na dzień 4 lutego 2010 r. Do organu wpłynęło ono dnia 10 lutego 2010 r. i zgodnie z art. 53 §2 P.p.s.a., od tego dnia, tj. dnia doręczenia wezwania organowi, w niniejszej sprawie rozpoczął bieg terminu do wniesienia skargi, który w sytuacji nieudzielania odpowiedzi zainteresowanym upłynął z dniem 12 kwietnia 2010 r. Dostrzec przyjdzie, iż wprawdzie organ udzielił odpowiedzi na powyższe wezwanie w piśmie z dnia 11 marca 2010 r., niemniej jednak odpowiedź ta nie została doręczona skarżącym, a jedynie A. S. Jak wynika z akt pismem z dnia 11 marca 2010 r. organ udzielił także odpowiedzi skarżącym na ich ponowne indywidualne wezwanie z 12 lutego 2010 r., lecz została ona wysłana listem zwykłym (potwierdzenie na str. 4 tego pisma), stąd Sąd nie miał możliwości ustalenia pewnej daty doręczenia odpowiedzi na ich wezwanie. Trzeba zatem przyjąć, że również indywidualne wezwanie skarżących do usunięcia naruszenie ich interesu prawnego lub uprawnienia organu było bezskuteczne, o czym świadczy kolejne wezwanie datowane na dzień 22 marca 2010 r.

Jednakże gdyby nawet założyć, że skarżący otrzymali omówioną negatywną odpowiedź organu w sześćdziesiątym dniu od dnia wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa to i tak trzydziestodniowy termin do złożenia skargi upłynąłby im w dniu 12 maja 2010 r.

Z tego też względu termin do wniesienia skargi dla E. i J. K. wynosił 60 dni od dnia wniesienia pierwszego wezwania do usunięcia naruszenia prawa, a nie 30 dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie.

Ostatni dzień 60 – dniowego terminu do wniesienia przez skarżących skargi przypadł na dzień 11 kwietnia 2010 r., będący dniem ustawowo wolnym od pracy (tj. niedziela). Zgodnie z art. 83 § 2 P.p.s.a za ostatni dzień terminu do wniesienia skargi w niniejszej sprawie uznać zatem należało następny dzień po dniu wolnym od pracy, tj. 12 kwietnia 2010 r. (poniedziałek).

Skarga wniesiona została jednak przez skarżących dopiero w piśmie z dnia 20 maja 2010 r. Uznać tym samym należało, że czynności tej dokonano z uchybieniem ustawowego terminu. Stosownie do powołanego wcześniej stanowiska, wezwania skarżących z dnia 12 lutego 2010 r. i 22 marca 2010 r., nie mogły przy tym wywołać skutku prawnego, w postaci przedłużenia terminu do wniesienia skargi

W konsekwencji uchybienia terminowi z art. 53 § 2 P.p.s.a, wniesioną w niniejszej sprawie skargę należało odrzucić na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 P.p.s.a, zgodnie z którym sąd odrzuca skargę wniesioną po upływie terminu do jej wniesienia.

Uiszczony wpis został zwrócony na podstawie art. 232 §1 pkt 1 P.p.s.a.

Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji.



Powered by SoftProdukt