![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6116 Podatek od czynności cywilnoprawnych, opłata skarbowa oraz inne podatki i opłaty, Prawo pomocy, Dyrektor Izby Celnej, Oddalono zażalenie, II FZ 1154/13 - Postanowienie NSA z 2014-02-21, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II FZ 1154/13 - Postanowienie NSA
|
|
|||
|
2013-11-06 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Stefan Babiarz /przewodniczący sprawozdawca/ | |||
|
6116 Podatek od czynności cywilnoprawnych, opłata skarbowa oraz inne podatki i opłaty | |||
|
Prawo pomocy | |||
|
I SA/Wr 924/13 - Postanowienie WSA we Wrocławiu z 2014-05-26 II FZ 2042/14 - Postanowienie NSA z 2015-02-10 |
|||
|
Dyrektor Izby Celnej | |||
|
Oddalono zażalenie | |||
|
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 246 § 2 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. |
|||
|
Sentencja
II FZ 1154/13 POSTANOWIENIE Dnia 21 lutego 2014 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Stefan Babiarz po rozpoznaniu w dniu 21 lutego 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia G. sp. z o.o. z siedzibą w N. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 7 października 2013 r., I SA/Wr 924/13 w przedmiocie prawa pomocy w zakresie częściowym w sprawie ze skargi G. sp. z o.o. z siedzibą w N. na decyzję Dyrektora Izby Celnej we Wrocławiu z dnia 2 kwietnia 2013 r., nr [...] w przedmiocie podatku od gier za miesiąc luty 2010 r. postanawia oddalić zażalenie. |
||||
|
Uzasadnienie
1. Postanowieniem z dnia 7 października 2013 r., I SA/Wr 924/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odmówił G. sp. z o.o. z siedzibą w N. (zwanej dalej spółką lub stroną) przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym, tj. zwolnienia od kosztów sądowych. 2. Spółka wskazała, że wejście w życie z dniem 1 stycznia 2010 r. ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. z 2009 r. Nr 201, poz. 1540) doprowadziło do zapaści finansowej. Jednocześnie brak regulacji dotyczącej działalności na automatach o niskich wygranych spowodował, że posiadane przez spółkę automaty - które nabyła w znacznej ilości - stały się bezwartościowe. W rezultacie przychody spółki znacząco zmalały w stosunku do poprzednich lat. Jednocześnie drastyczna podwyżka podatku od gier spowodowała, że środki wpływające do spółki przeznaczone były na regulowanie danin publicznoprawnych. Spółka podała, że eksploatuje tylko 200 automatów, to jest zaledwie 7% automatów funkcjonujących, co przekłada się na mniejszy wpływ. W rezultacie mniejszego wpływu - brak jest środków na bieżącą działalność. Łączna kwota miesięcznych wydatków przekracza znacznie wartość środków na rachunku bankowym. Środki trwałe to głównie automaty do gier o niskich wygranych, których nie da się zbyć ani w Polsce, ani za granicą. Referendarz sądowy odmówił stronie przyznania prawa pomocy. 3. W sprzeciwie strona podniosła, że wielomilionowe obroty spółki w ostatnim okresie działalności, wykazane przy wniosku o przyznanie prawa pomocy, mają tak dużą wartość tylko w ujęciu księgowym, a w żadnym razie nie w realnym wymiarze wpływów. Wskazana kwota stanowi bowiem sumę wszystkich wpłat do automatów gier eksploatowanych przez spółkę w całym kraju. Kwocie tej odpowiada - również wyłącznie księgowa - wielomilionowa wartość wygranych wypłaconych z owych automatów. Wysokie obroty są wyrazem polityki rachunkowości i przerysowują obraz rzeczywistego rozmiaru działalności prowadzonej przez spółkę. Spółka zwróciła uwagę, że wartość wpływów skorygowana musi zostać dodatkowo o podatek od gier. Uwzględnić należy także koszty związane bezpośrednio z eksploatacją urządzeń do gier, w tym czynsze najmu powierzchni pod urządzenia oraz koszty bieżącego serwisowania i obsługi automatów oraz bieżącą obsługą administracyjną. Pozostała po odliczeniach kwota podlega zajęciu związanemu z zabezpieczeniami dokonanym na rachunkach bankowych. 4. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu podzielił stanowisko referendarza, podkreślając, że z przedłożonych dokumentów wynika, iż spółka prowadzi działalność gospodarczą relatywnie dużych rozmiarów w niezakłócony sposób. Dopiero w przyszłości, w przypadku nienastąpienia zmian w prawie, spółka będzie zmuszona zmienić profil działalności. Sąd zwrócił uwagę, że ze sprawozdania nie wynika, by na skutek zmian w prawie lub na skutek zdarzeń gospodarczych spółka miała problemy z płynnością finansową, a zobowiązania krótkoterminowe – nie były regulowane. Spółka kontynuuje działalność gospodarczą pomimo wykazania w dwóch kolejnych latach straty. Dysponuje, zgodnie z bilansem, rezerwami na zobowiązania krótkoterminowe w kwocie 4.321.311,27 zł oraz posiada środki w postaci inwestycji w krótkoterminowe aktywa finansowe w wysokości 1.762.229,69 zł, w tym środki pieniężne w kasie i na rachunkach w kwocie 333.904,62 zł. Nie było zatem prawdziwe twierdzenie spółki, że nie jest ona w stanie zgromadzić żadnych rezerw finansowych, albowiem uniemożliwia to istniejące zabezpieczenie rachunków bankowych. Sąd podniósł, że kwota wpisów jest możliwa do uiszczenia ze środków posiadanych przez spółkę w gotówce lub jest możliwa do uzyskania w drodze kredytu bankowego. Spółka nie wykazała przecież, że nie posiada zdolności kredytowej. Sąd ocenił, że w przedmiotowej sprawie spółka ma możliwość zgromadzenia odpowiednich środków. Zaznaczył także, że wziął pod uwagę łączną wartość wszystkich wpisów, jakie spółka jest obowiązana uiścić. 5. Na powyższe rozstrzygnięcie spółka wniosła zażalenie, w którym podkreśliła, że dokumenty księgowe nie dają obrazu realnych wpływów. Wspomniana przez sąd pierwszej instancji wielomilionowa kwota wpływów jest sumą wpłat do automatów, którą należy pomniejszyć o sumę wygranych z automatów (około 95% kwoty wpłat), uzyskaną różnicę należy jeszcze pomniejszyć o podatek od gier (miesięcznie 600.000, 00 zł) i koszty związane z eksploatacją urządzeń, koszty czynszów najmu powierzchni, bieżącego serwisu, pensje pracowników. Pozostała po odliczeniach kwota zostaje zajęta w związku z zabezpieczeniem na rachunkach bankowych. Mając na uwadze powyższe spółka zaznaczyła, że nie jest w stanie zgromadzić kwoty koniecznej do uiszczenia wpisu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego nie zasługuje na uwzględnienie. 6. Instytucja prawa pomocy stanowi wyjątek od zasady przewidzianej w art. 199 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej: p.p.s.a., zgodnie z którą strony samodzielnie ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. W świetle przedstawionych okoliczności należy podzielić stanowisko sądu pierwszej instancji. Jak wskazuje orzecznictwo (postanowienie NSA z dnia 15 marca 2012 r., II GZ 89/12): "Osoba prawna dysponująca majątkiem, którego wysokość wielokrotnie przewyższa wartość wymaganego wpisu nie mieści się w hipotezie art. 246 § 2 pkt 2 p.p.s.a. (por. postanowienie NSA z dnia 19 listopada 2004 r., II FZ 463/04)". Z dokumentów przedstawionych przez spółkę wynika, że taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. 7. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że sąd pierwszej instancji szczegółowo zbadał sytuację materialną spółki i uzasadnił swoją ocenę danymi finansowymi spółki. Wskazał, że spółka prowadzi działalność gospodarczą relatywnie dużych rozmiarów w niezakłócony sposób. Ze sprawozdania finansowego spółki nie wynika, że na skutek zmian legislacyjnych lub na skutek zdarzeń gospodarczych spółka ma problemy z płynnością finansową. Spółka kontynuuje działalność gospodarczą pomimo wykazania w dwóch kolejnych latach straty. Dysponuje - zgodnie z bilansem - rezerwami na zobowiązania krótkoterminowe. Mając na uwadze powyższe należy zaznaczyć, że strata, która wynika z przedstawionych dokumentów również nie stanowi przesłanki przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym – zwłaszcza, że spółka dalej prowadzi działalność gospodarczą (por. postanowienie NSA z dnia 24 kwietnia 2008 r., I FZ 87/08). Pogląd ten należy uznać za ugruntowany ze względu na fakt, że podzieliły go składy orzekające w późniejszym okresie (por. postanowienie NSA z dnia 22 marca 2011 r., II GZ 112/11; postanowienie NSA z dnia 31 sierpnia 2011 r., I FZ 212/11; postanowienie NSA z dnia 25 stycznia 2012 r., II FZ 797/11). Jak podnosi się w orzecznictwie - przedsiębiorstwo, które nie wykazało, że utraciło płynność finansową i nadal funkcjonuje w obrocie gospodarczym - nawet pomimo trudności finansowych - powinno partycypować w kosztach postępowania sądowego (por. postanowienie NSA z dnia 1 kwietnia 2008 r., I OZ 208/08). Jak wskazano w postanowieniu NSA z dnia 11 stycznia 2012 r., II GZ 540/11: "Z oświadczeń zawartych we wniosku o przyznanie prawa pomocy oraz w dokumentach źródłowych wynika, że spółka prowadzi działalność gospodarczą i brak informacji, aby utraciła płynność finansową. W takiej sytuacji nie ma podstaw do traktowania skarżącej w szczególny sposób w stosunku do innych podmiotów prowadzących działalność gospodarczą." 8. Istotne jest również to, że osoba prawna oraz inna organizacja nieposiadająca osobowości prawnej nie może powoływać się tylko na to, iż aktualnie nie dysponuje środkami na poniesienie kosztów sądowych. Powinna ona wykazać, że podjęła wszelkie niezbędne działania, by zdobyć wymagane fundusze na pokrycie wydatków (por. postanowienie NSA z dnia 29 marca 2011 r., I OZ 191/11). W niniejszej sprawie spółka nie wykazała takich starań. 9. Możliwość pozyskania środków przez spółkę wynika również z formy prawnej, w jakiej prowadzi ona działalność gospodarczą. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością może zdobyć środki na dokonanie opłat sądowych w drodze dopłat od wspólników (w niniejszej sprawie wartość wpisu wynosi 131 zł, zsumowane wpisy od spraw za poszczególne miesiące składają się na kwotę około 300.000 zł). Jest to o tyle uzasadnione, że to wspólnicy czerpią zyski z działalności spółki, zatem mogą ponosić ciężar dopłat związanych z jej działalnością. Nie ma podstaw by ciężar ten przerzucać na społeczeństwo, a taka sytuacja miałaby miejsce w przypadku zwolnienia spółki z ponoszenia kosztów- wówczas niezbędne środki wyłożyłby Skarb Państwa, czyli ogół obywateli. Spółka nie wystąpiła z żądaniem dopłat od wspólników, a nawet nie wskazała, dlaczego takie dopłaty nie byłyby możliwe do uzyskania. 10. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 oraz art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. |
||||