![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6090 Budownictwo wodne, pozwolenie wodnoprawne, Wodne prawo, Inne, Oddalono skargę kasacyjną, II OSK 1833/16 - Wyrok NSA z 2018-06-26, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II OSK 1833/16 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2016-07-27 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Andrzej Jurkiewicz /przewodniczący/ Małgorzata Miron Tomasz Grossmann /sprawozdawca/ |
|||
|
6090 Budownictwo wodne, pozwolenie wodnoprawne | |||
|
Wodne prawo | |||
|
II SA/Gd 672/15 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2016-02-10 | |||
|
Inne | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2015 poz 469 art. 126, art. 127 ust. 7 Ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne - tekst jedn. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Miron Sędzia del. WSA Tomasz Grossmann (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Olga Jasionek po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] Spółki jawnej z siedzibą w W. R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 10 lutego 2016 r. sygn. akt II SA/Gd 672/15 w sprawie ze skargi [...] Spółki jawnej z siedzibą w W. R. na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie pozwolenia wodnoprawnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od [...] Spółki jawnej z siedzibą w W. R. na rzecz Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. - Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z 10 lutego 2016 r. sygn. akt II SA/Gd 672/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę [...] Spółki jawnej z siedzibą w W. R. na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. z [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie pozwolenia wodnoprawnego. Wyrok ten, jak wynika z jego uzasadnienia, zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Decyzją z [...] sierpnia 2012 r. Starosta [...] (dalej też jako "Starosta" lub "organ I instancji") udzielił pozwolenia wodnoprawnego (zwanego też dalej "Pozwoleniem") spółce [...] Sp.j. z siedzibą w W. R. (zwanej też dalej "Spółką" lub "skarżącą") na odprowadzanie oczyszczonych wód opadowych i roztopowych z terenów utwardzonych i dróg dojazdowych w związku z realizacją inwestycji polegającej na budowie hali produkcyjno-magazynowej z zapleczem socjalnym na działce nr [...], położonej w miejscowości W. R., gm. W. R., do istniejącego rurociągu oraz na wykonanie urządzenia wodnego – wylotu z rury PVC (40 w km 2+400 istniejącego rurociągu do studzienki rewizyjnej, zlokalizowanej na działce nr [...]. Decyzją z [...] lipca 2014 r. Starosta [...] odmówił uchylenia ww. Pozwolenia. Postępowanie przeprowadzone przez Starostę było postępowaniem wznowionym na wniosek E. Ż.-F., właścicielki działki nr [...] (obr. W. R.) i Z. M., współwłaściciela działki nr [...], z powodu pozbawienia ich czynnego udziału w postępowaniu zakończonym Pozwoleniem, czyli wystąpienia przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Według wnioskodawców zasięg szczególnego korzystania z wód objętego Pozwoleniem obejmował ich nieruchomości, co uzasadniało ich udział w postępowaniu o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego. Postępowanie zakończone ww. decyzją z [...] lipca 2014 r. było przeprowadzone powtórnie, po wcześniejszym wydaniu przez Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. dwóch decyzji kasacyjnych z [...] kwietnia 2013 r. (nr [...] i nr [...]) a następnie z [...] marca 2014 r. (nr [...]). Na skutek odwołań wniesionych przez Z. M. i E. Ż.-F., Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. (dalej też jako "Dyrektor RZGW" lub "organ II instancji") decyzją z [...] września 2015 r. uchylił ww. decyzję Starosty z [...] lipca 2014 r., jego decyzję z [...] sierpnia 2012 r. ("Pozwolenie") oraz odmówił udzielenia Spółce pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód – odprowadzanie wód opadowych i roztopowych za pośrednictwem istniejącego rurociągu. W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, w tym o dowody uzupełnione w trakcie postępowania odwoławczego, wyniki oględzin w terenie oraz ekspertyzę dotyczącą warunków odprowadzania wód opadowych i roztopowych z terenu zakładu Spółki z czerwca 2015 r., organ II instancji doszedł do wniosku, że przedmiotowe pozwolenie wodnoprawne, obok wykonania urządzenia wodnego (wylotu rury PVC (40 do studzienki rewizyjnej), dotyczy odprowadzania wód opadowych i roztopowych w ilości Qmax=111,15 dm3/s z części terenu zakładu Spółki, obejmującej działkę nr [...], do rowu melioracyjnego, który częściowo został skanalizowany. Pomimo, że w Pozwoleniu mowa jest o odprowadzaniu wód do istniejącego rurociągu, który znajduje się na terenie zakładu Spółki, na działce nr [...], to jednak faktycznie odprowadzanie tych ścieków odbywa się wylotem tego rurociągu do rowu melioracyjnego otwartego, a wylot tego rurociągu znajduje się poniżej km 2+284 rowu. Część rowu otwartego znajduje się jeszcze na działce nr [...] (której właścicielem jest Spółka), a część już na działce nr [...] należącej do A. i E. P., następnie już za drogą rów leży na działce nr [...], stanowiącej własność E. Ż.-F., i dalej przebiega przez grunty prywatnych właścicieli. Miejsce, które wskazał Starosta jako to, w którym odprowadzane są ww. wody opadowe i roztopowe, jest to istniejąca studzienka rewizyjna znajdująca się w km 2+400 rowu R-A, który już na tej części jest zamieniony w rurociąg. W związku z powyższym, zdaniem Dyrektora RZGW, nie można uznać – jak to uczynił organ I instancji – że odprowadzanie ścieków następuje już w km 2+400, czyli w miejscu wprowadzenia ścieków do rurociągu. Ścieki te przepływają przez rurociąg nie wsiąkając po drodze i odprowadzane są do rowu otwartego na granicy działek nr [...] i nr [...]. W tym miejscu odprowadzane są wody opadowe i roztopowe zarówno z działki nr [...] w ilości Qmax=111.15 dm3/s, ale również ścieki z pozostałego terenu zakładu Spółki w ilościach: Qmax=35,1 dm3/s (pozwolenie wodnoprawne z [...].08.2012 r. nr [...]), Qmax=78,39 dm3/s (pozwolenie wodnoprawne z [...].06.2012 r. nr [...]), Qn=28,32 dm3/s, a Qmax=245,46 l/s (pozwolenie wodnoprawne z [...].08.2006 r., nr [...]). W związku z powyższym odprowadzanie ścieków następuje także poza terenem zakładu Spółki, co – jak wytknął organ II instancji – Starosta pominął. Wobec tego – uwzględniając ekspertyzę z czerwca 2015 r. oraz całość materiału dowodowego zebranego w sprawie zarówno przez organ I, jak i II instancji – Dyrektor RZGW stwierdził, że zasięg oddziaływania odprowadzanych przez Spółkę wód opadowych i roztopowych do rowu R-A nie kończy się na granicy ewidencyjnej działki stanowiącej teren zakładu Spółki. Podmioty, które złożyły wniosek o wznowienie postępowania, są stronami postępowania jako właściciele urządzenia wodnego znajdującego się w zasięgu oddziaływania korzystania z wód, ze względu na to, że Spółka korzysta z tego urządzenia traktując je jako odbiornik odprowadzanych ścieków deszczowych. Nie można uznać, że skoro miejsce wprowadzania wód opadowych i roztopowych znajduje się na działce Spółki, to zasięg oddziaływania ogranicza się jedynie do jej działki. Ze względu na to, że woda w rowie płynie, to każda ilość wód odprowadzana do tego rowu wpływa na jego stan i dokłada się do ilości wód, która odprowadzana była tym rowem jeszcze przed działalnością Spółki. Każda dodatkowa ilość wód ma wpływ na jego stan. W konsekwencji Dyrektor RZGW uznał, że wystąpiła przesłanka wznowienia postępowania z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i zarówno E. Ż.-F., jak i Z. W. powinni zostać uznani za strony postępowania, gdyż są nimi zgodnie z art. 127 ust. 7 pkt 4 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz. U z 2015 r. poz. 469; dalej w skrócie "pr.wod."). W ocenie organu II instancji zebrany materiał dowodowy potwierdza również to, że odbiornik wód opadowych i roztopowych, tj. rów R-A, nie jest w stanie przyjąć odprowadzanych ścieków objętych Pozwoleniem z [...] sierpnia 2012 r. ani również objętych wcześniej wydanymi pozwoleniami (tym bardziej objętych każdym następnym pozwoleniem). Niedopuszczalne jest udzielenie pozwolenia wodnoprawnego bez ustalenia stanu faktycznego i zweryfikowania, czy będzie ono w ogóle wykonalne, tj. czy odbiornik jest w stanie swobodnie przyjąć i poprowadzić odprowadzane ścieki bez wyrządzania szkód na gruntach sąsiednich oraz w samym rowie. Dalej Dyrektor RZGW wskazał, że zgodnie z art. 125 pkt 3 pr.wod. pozwolenie wodnoprawne nie może naruszać m.in. wymagań ochrony środowiska, a zgodnie z art. 126 pkt 1 pr.wod., odmawia się wydania pozwolenia wodnoprawnego, jeżeli projektowany sposób korzystania z wody nie spełnia m.in. wymagań ochrony środowiska. Jak wynika jednoznacznie z ekspertyzy, rurociąg znajdujący się na terenie zakładu Spółki nie jest w stanie przyjąć ilości odprowadzanych wód, przez co urządzenia podczyszczające nie spełniają swojej funkcji i ścieki odprowadzane są do rowu R-A bez podczyszczania, co jest sprzeczne z wymaganiami dotyczącymi ochrony środowiska. Poza tym odbiornik tych wód jest w bardzo złym stanie technicznym wraz z urządzeniami znajdującymi się na jego trasie, i nie jest w stanie przyjąć odprowadzanych wód, co powoduje, że Pozwolenie jest co do zasady niewykonalne, a jego realizacja przyczynia się do degradacji odbiornika. Jednocześnie organ II instancji wyjaśnił, że jeżeli okaże się, iż odbiornik ścieków został doprowadzony do stanu, który zapewni swobodny odpływ odprowadzanych wód, a Spółka przebuduje rurociąg, za pośrednictwem którego odprowadza wody opadowe i roztopowe, tak aby mógł on przyjąć ilość wprowadzanych do niego ścieków, bez zagrożenia wystąpienia szkód, nic nie stoi na przeszkodzie, aby złożyć wniosek o wydanie nowego pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód w przedmiotowym zakresie. Skargę na opisaną decyzję Dyrektora RZGW do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wniosła [...] Spółka jawna, reprezentowana przez r.pr. M. M., który zarzucił: 1) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. oraz art. 127 ust. 7 pkt 4 i 5 pr.wod. poprzez błędną wykładnię i zastosowanie skutkujące przyjęciem, że Z. W. i E. Ż.-F. są stronami postępowania o wydanie pozwolenia wodnoprawnego, co z kolei skutkowało uchyleniem decyzji organu I instancji z [...] lipca 2014 r. oraz z [...] sierpnia 2012 r.; 2) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, tj. art. 127 ust. 7 pkt 4 i 5 pr.wod. w zw. z art. § 1 i art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a., polegające na nieustaleniu kręgu stron w sprawie oraz niezapewnienie czynnego udziału w sprawie wszystkim stronom; 3) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 77 i art. 80 k.p.a. polegające na nierozpatrzeniu w całości materiału dowodowego w sprawie oraz dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, skutkujące błędnym ustaleniem przez organ II instancji, że odprowadzanie wód opadowych i roztopowych z terenu zakładu Spółki do rowu melioracyjnego R-A zgodnie z Pozwoleniem powoduje zagrożenie wystąpienia szkód oraz że pozwolenie to jest niewykonalne, 4) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 126 pkt 2 w zw. z art. 125 pkt 3 pr.wod. w zw. z art. 181 ust. 3 oraz art. 187 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2013 r. poz. 1232 ze zm.; dalej w skrócie "p.o.ś."), poprzez błędną wykładnię i zastosowanie skutkujące błędnym przyjęciem przez organ II instancji, że zagrożenie wystąpienia szkód stanowi przesłankę negatywną wydania pozwolenia wodnoprawnego, 5) naruszenie art. 107 k.p.a. poprzez brak uzasadnienia prawnego i faktycznego decyzji w zakresie uznania przez organ, że zagrożenie wystąpienia szkód stanowi przesłankę negatywną wydania pozwolenia wodnoprawnego, o której mowa w art. 126 pkt 2 w zw. z art. 125 pkt 3 pr.wod., 6) naruszenie zasady interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, określonej w art. 7 k.p.a., polegające na całkowitym pominięciu przy wydawaniu zaskarżonej decyzji faktu, iż wydanie pozwolenia wodnoprawnego zgodnie z wnioskiem skarżącej stoi w zgodzie z szeroko pojętym interesem społecznym, w tym przede wszystkim interesem mieszkańców miejscowości W. R. oraz gminy W. R.. Z powołaniem się na te zarzuty pełnomocnik Spółki wniósł o uchylenie decyzji organu II instancji w całości w przypadku uwzględnienia zarzutu zawartego w pkt 1 petitum skargi, względnie o uchylenie tej decyzji w części, tj. w zakresie pkt 3, w przypadku uwzględnienia któregokolwiek z zarzutów zawartych w pkt 2–6 petitum skargi oraz nakazanie organowi II instancji, na podstawie art. 145a § 1 p.p.s.a., wydania pozwolenia wodnoprawnego zgodnie z treścią wniosku skarżącej. W odpowiedzi na skargę Dyrektor RZGW wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko i argumentację wyrażone w zaskarżonej decyzji. Oddalając skargę przywołanym na wstępie wyrokiem z 10 lutego 2016 r. sygn. akt II SA/Gd 672/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, po przytoczeniu m.in. art. 127 ust. 7 pkt 4 i 5 pr.wod., wskazał, iż materiał zgromadzony w sprawie potwierdza, że udzielone skarżącej w dniu [...] sierpnia 2012 r. pozwolenie wodnoprawne obejmowało m.in. odprowadzanie wód opadowych i roztopowych z terenu zakładu Spółki obejmującego działkę nr [...] do rowu melioracyjnego R-A. Jednak kluczowym dla ustalenia zasięgu oddziaływania objętego tym Pozwoleniem korzystania z wód był przebieg i stan techniczny rowu R-A, do którego na terenie działki skarżącej wprowadzane miały być wody opadowe i roztopowe. Ustaleń tych zaniedbał organ I instancji, a uchybienia te w trybie art. 136 k.p.a. naprawił organ odwoławczy, ustalając, że na terenie działki nr [...] wprowadzone wody zaczynały dopiero swój bieg, ażeby ujście znaleźć już poza terenem należącym do Spółki. Odprowadzane wody opadowe i roztopowe przepływają przez rów R-A na całej jego długości, co oznacza, że adresat pozwolenia wodnoprawnego korzysta z urządzenia wodnego – rowu R-A należącego m.in. do Z. M. i E. Ż.-F.. Każda ilość wody odprowadzana do tego rowu wpływa na jego stan i dokłada się do ilości już odprowadzanej nim wody przed uzyskaniem pozwolenia wodnoprawego przez Spółkę. Zasięg oddziaływania odprowadzanych przez skarżącą wód opadowych i roztopowych do rowu R-A nie kończy się zatem na granicy działki skarżącej, ale obejmuje wszystkie nieruchomości, przez które ten rów przebiega. Rowem tym bowiem odprowadzane są wody opadowe i roztopowe poza teren zakładu skarżącej. W ocenie Sądu I instancji, w tych okolicznościach sprawy nie ulega wątpliwości, że E. Ż.-F. oraz Z. W. mieli interes prawny do wzięcia udziału w postępowaniu mającym za przedmiot udzielenie pozwolenia wodnoprawnego obejmującego korzystanie z należącego do nich urządzenia wodnego. W sprawie zaistniała zatem przesłanka z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. uzasadniająca wznowienie postępowania. Zarazem sytuacja ta – jak zaznaczył Sąd I instancji – wbrew twierdzeniom skargi, nie uzasadnia uchylenia zaskarżonej decyzji Dyrektora RZGW z uwagi na pominięcie w postępowaniu pozostałych właścicieli nieruchomości, przez które przebiega rów R-A, którzy zostali pominięci w postępowaniu o udzielenie Pozwolenia. Każda z zainteresowanych stron winna we własnym zakresie wykazać inicjatywę wznowienia postępowania w odniesieniu do swojej osoby, gdyż postępowanie wznowieniowe ma charakter wnioskowy. Jednocześnie Sąd zaznaczył, że organ rozpoznający wniosek o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego nie jest związany obszarem oddziaływania wskazanym przez wnioskodawcę w operacie wodnoprawnym, lecz obowiązany jest poddać go weryfikacji zgodnie z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Dalej Sąd I instancji wskazał, że stwierdzenie interesu prawnego wnioskujących o wznowienie postępowania otworzyło drogę do merytorycznego zweryfikowania Pozwolenia z [...] sierpnia 2012 r. Przywoławszy treść art. 125 pkt 3 i art. 126 pkt 1 pr.wod., Sąd I instancji podniósł, że z materiału zgromadzonego w rozpoznawanej sprawie, w tym z oględzin rowu R-A przeprowadzonych w terenie oraz z ekspertyzy technicznej z czerwca 2015 r., wynika, że rów ten zbiera wody odprowadzane nie tylko z działki nr [...], ale również z pozostałych terenów należących do Spółki. Jest więc odbiornikiem wód opadowych i roztopowych z różnych terenów, prowadzącym je do [...] w miejscowości W. R.. W tej sytuacji, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, organ II instancji prawidłowo uznał, że należało zweryfikować rzeczywiste możliwości odbiorcze rowu R-A z punktu widzenia zabezpieczania wymogów ochrony środowiska. Wymogi te określa m.in. Prawo wodne w art. 41 stanowiąc warunki dopuszczalności wprowadzania ścieków i wód opadowych do wód i ziemi. Ścieki wprowadzane do wód lub do ziemi w ramach zwykłego albo szczególnego korzystania z wód powinny być oczyszczone w stopniu wymaganym przepisami ustawy i nie mogą zawierać określonych w powołanym przepisie substancji szkodliwych. Następnie, zreferowawszy szczegółowo ustalenia co do stanu technicznego rowu i zagrożeń związanych z jego eksploatacją we wnioskowanym przez Spółkę zakresie – poczynione przez organ II instancji w oparciu zwłaszcza o wyniki przeprowadzonych przezeń oględzin rowu oraz treść przedłożonej przez Spółkę ekspertyzy z czerwca 2005 r. – Sąd I instancji doszedł do przekonania, iż na podstawie tej ekspertyzy Dyrektor RZGW zasadnie ocenił, że przepustowość rowu jest niewystarczająca do tego, ażeby bez negatywnych konsekwencji dla gruntów przyległych odebrać ilość wody wnioskowaną przez Spółkę. Stwierdzony i udokumentowany stan techniczny odbiornika wód opadowych i roztopowych w postaci rowu R-A uniemożliwia mu bezpieczne i zgodne z wymogami ochrony środowiska przyjęcie odprowadzanych ścieków objętych Pozwoleniem wodnoprawnym z [...] sierpnia 2012 r., jak również objętych wcześniej wydanymi pozwoleniami. Nadto ekspertyza jednoznacznie potwierdziła, że rurociąg znajdujący się na terenie Spółki nie jest w stanie przyjąć ilości odprowadzanych wód, przez co urządzenia podczyszczające nie spełniają swojej funkcji i ścieki odprowadzane są do rowu R-A bez podczyszczania, co jest sprzeczne z wymaganiami dotyczącymi ochrony środowiska. W konkluzji Sąd Wojewódzki podzielił stanowisko organu II instancji, iż wydanie pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie wód opadowych i roztopowych do ww. rowu R-A byłoby sprzeczne z dyspozycją art. 125 pkt 3 pr.wod., albowiem przyczyniałoby się do wyrządzenia szkód w środowisku. Skoro nie można było zgodnie z prawem udzielić Spółce pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód, to wznowione postępowanie w przedmiocie jego udzielenia mogło doprowadzić wyłącznie do uchylenia decyzji z [...] sierpnia 2012 r. i odmowy udzielenia Spółce pozwolenia wodnoprawnego. Skargę kasacyjną od opisanego wyroku WSA w Gdańsku wniosła spółka [...] Sp.j., reprezentowana przez dotychczasowego pełnomocnika, który zarzucając: 1. w trybie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. – naruszenie przepisów postępowania: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. a) w zw. z art. 77 i 80 k.p.a. polegające na niedostrzeżeniu przez Sąd naruszenia organu II instancji polegającego na nierozpatrzeniu w całości materiału dowodowego w sprawie oraz dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, skutkujące błędnym ustaleniem przez organ II instancji, że odprowadzanie wód opadowych i roztopowych z terenu zakładu skarżącej do rowu melioracyjnego R-A zgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym, stanowiącym przedmiot niniejszego postępowania, powoduje zagrożenie wystąpienia szkód oraz że pozwolenie to jest niewykonalne; b) w zw. z art. 107 k.p.a. polegające na niedostrzeżeniu przez Sąd naruszenia organu II instancji polegającego na braku uzasadnienia prawnego i faktycznego decyzji w zakresie uznania przez organ, że zagrożenie wystąpienia szkód stanowi przesłankę negatywną wydania pozwolenia wodnoprawnego, o której mowa w art. 126 pkt 2 w zw. z art. 125 pkt 3 pr.wod.; 2) art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na niezawarciu w uzasadnieniu wyroku uzasadnienia nieuwzględnienia poszczególnych zarzutów podniesionych w skardze, a także podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienia. Ponadto polegające na braku uzasadnienia prawnego i faktycznego wyroku w zakresie uznania przez Sąd, że zagrożenie wystąpienia szkód stanowi przesłankę negatywną wydania pozwolenia wodnoprawnego, o której mowa w art. 126 pkt 2 w zw. z art. 125 pkt 3 pr.wod. 2. w trybie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. – naruszenie prawa materialnego: 1) przepisu art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. oraz art. 127 ust. 7 pkt 4 i 5 pr.wod. poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie skutkujące przyjęciem, że Z. W. i E. Ż.-F. są stronami postępowania o wydanie skarżącej pozwolenia wodnoprawnego, co z kolei skutkowało uznaniem, że istniały podstawy do wznowienia postępowania, a w rezultacie oddaleniem skargi przez Sąd, 2) przepisu art. 126 pkt 2 w zw. z art. 125 pkt 3 pr.wod. w zw. z art. 181 ust. 3 oraz 187 ust. 1 p.o.ś. poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie, skutkujące błędnym przyjęciem przez Sąd, że zagrożenie wystąpienia szkód stanowi przesłankę negatywną wydania pozwolenia wodnoprawnego, co w rezultacie doprowadziło do bezzasadnego oddalenia skargi Skarżącej, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku, a także o zasądzenie od Dyrektora RZGW na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych z uwzględnieniem kosztów zastępstwa przez radcę prawnego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor powtórzył w obszernym zakresie oraz uzupełnił twierdzenia i argumenty podniesione już na wcześniejszym etapie postępowania sądowego. W szczególności podkreślił, że skarżąca do wniosku o wydanie przedmiotowego pozwolenia wodnoprawnego załączyła wymagany przepisami operat wodnoprawny, z którego wynika, że zasięg oddziaływania zamierzonego korzystania z wód ogranicza się do działek stanowiących własność skarżącej. Operat ten został sporządzony przez osobę posiadającą stosowną wiedzę techniczną i doświadczenie. Organ II instancji nie zakwestionował prawidłowości jego sporządzenia. Co więcej nie przeprowadził w tym kierunku ewentualnych, miarodajnych dowodów. Wizja lokalna przeprowadzona przez organ nie może przy tym stanowić wystarczającego dowodu na fakt, iż operat wodnoprawny był sporządzony błędnie. Kwestia ustalania zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód wymaga bowiem wiedzy specjalistycznej. W takim wypadku, celem ewentualnego ustalenia stanu odmiennego niż zawarty w operacie wodnoprawnym, organ II instancji winien był sięgnąć do dowodu z opinii biegłego, zgodnie z przepisem art. 84 § 1 k.p.a. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, Sąd błędnie nie dostrzegł uchybienia organu II instancji polegającego na dokonaniu jedynie częściowego rozważenia materiału dowodowego w sprawie oraz dowolnej, a nie swobodnej ocenie dowodów. Z treści uzasadnienia decyzji organu II instancji wynikało bowiem, że w jego ocenie wykonanie decyzji Starosty z [...] sierpnia 2012 r. groziłoby powstaniem szkody, co więcej, że decyzja ta jest niewykonalna. Powyższe stanowisko organu II instancji stało w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym, stanem faktycznym oraz zasadami logiki. Skarżąca, w okresie od dnia uzyskania Pozwolenia do dnia wydania decyzji przez organ II instancji, tj. przez okres ponad 3 lat, korzystała z udzielonego pozwolenia wodnoprawnego, tj. odprowadzała wody opadowe i roztopowe do rowu R-A. W okresie tym nie występowały żadne zakłócenia związane z realizacją decyzji, podczyszczone wody opadowe były odprowadzane do rowu R-A, który bez problemów je odbierał. Nie sposób zatem przyjąć, że decyzja była niewykonalna, skoro przeczy temu realizowanie Pozwolenia przez wskazany okres ponad 3 lat. W ocenie autora skargi kasacyjnej w niniejszej sprawie nie występuje przesłanka negatywna wydania pozwolenia wodnoprawnego, w postaci jego niezgodności z przepisami ochrony środowiska. Zgodnie bowiem z treścią art. 126 pkt 2 w zw. z art. 125 pkt 3 pr.wod. oraz art. 181 ust. 3 i art. 187 ust. 1 p.o.ś. przesłanki takiej nie stanowi ryzyko wystąpienia szkody w środowisku. Ryzyko takie, i to dopiero w przypadku, gdy pogorszenie stanu środowiska może przybrać znaczne rozmiary, może jedynie stanowić podstawę do ustanowienia zabezpieczenia roszczeń. Tymczasem, zdaniem pełnomocnika Spółki, Sąd całkowicie błędnie uznał, że organ II instancji prawidłowo odmówił wydania pozwolenia wodnoprawnego, czym naruszył powołane w petitum przepisy. Ponadto swojego stanowiska nie uzasadnił, ani nie wskazał podstaw prawnych i faktycznych, na których oparł swe rozstrzygnięcie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania, Z. W., podkreślił nierzetelność operatu wodnoprawnego sporządzonego przez Spółkę na potrzeby uzyskania pozwoleń wodnoprawnych. Ponadto zarzucił Spółce dokonywanie zrzutów surowych ścieków do rowu R-A, co zostało udokumentowane w załączonej do pisma opinii biegłego sądowego z dziedziny ochrony środowiska z 31 sierpnia 2012 r. – która zaowocowała skierowaniem przez prokuratora sprawy do sądu w G.-D. (sygn. akt [...]) – oraz w wynikach kontroli przeprowadzonych przez WIOŚ w B. w maju 2012 r. i czerwcu 2013 r., w których odnotowano przekroczenia dopuszczalnych wartości zanieczyszczeń. W konkluzji stwierdziła, że Spółka nie dochowując warunków pozwoleń wodnoprawnych powinna je stracić, a przy składaniu wniosków o kolejne, wszystkie wymagane ustawą załączniki powinny być wnikliwie analizowane. Na rozprawie w dniu 26 czerwca 2018 r. pełnomocnik organu – Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. Wód Polskich – r.pr. I. W., wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.; w skrócie: "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być: (1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub (2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające z przywołanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować, a tym bardziej je uzupełniać. Należy jeszcze podkreślić, że prawidłowo sporządzona skarga kasacyjna powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie (art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Przytoczenie podstaw kasacyjnych to wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w ocenie skarżącego zostały naruszone przez sąd pierwszej instancji, oraz precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało niewłaściwe zastosowanie lub błędna wykładnia prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez sąd pierwszej instancji. Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych, które w przypadku zarzutu naruszenia prawa materialnego powinno obejmować przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu (tj., zdaniem skarżącego kasacyjnie: właściwej) wykładni przepisu prawa lub umotywowanie zarzutu "niewłaściwego zastosowania" takiego przepisu, które z kolei powinno zmierzać do wykazania, że sąd, stosując ów przepis, popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu opisanemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w niniejszej sprawie, należy stwierdzić, że podniesione w niej zarzuty nie zasługiwały na uwzględnienie, przy czym większość z nich – już z uwagi na wadliwy sposób ich skonstruowania. I tak, godzi się zauważyć, że w kilku zarzutach (zob. pkt 1.1.b., 1.2. i 2.2. petitum skargi kasacyjnej) jako relewantny przepis został wskazany art. 126 "pkt 2" ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r. poz. 145, z późn. zm. [powinno być: Dz. U. z 2015 r. poz. 469]; w skrócie "pr.wod."). Tymczasem przepis ten, w sposób oczywisty, w ogóle nie znajdował zastosowania w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, jako że stanowi on, iż wydania pozwolenia wodnoprawnego odmawia się, jeżeli "projektowany sposób korzystania z wody dla celów energetyki wodnej nie zapewni wykorzystania potencjału hydroenergetycznego w sposób technicznie i ekonomicznie uzasadniony". Ponadto, stawiając zarzuty naruszenia przepisów postępowania, autor skargi kasacyjnej odwołał się w pkt 1.1. jej petitum do art. 145 § 1 pkt 1 "lit. b" p.p.s.a. Nie ulega zaś wątpliwości, że przepis ten nie był stosowany przez Sąd I instancji – który swe rozstrzygnięcie oparł na art. 151 p.p.s.a. – a w uzasadnieniu skargi kasacyjnej w ogóle nie wykazano, że (i ewentualnie z jakiego powodu) art. 145 § 1 pkt 1 "lit. b" p.p.s.a. powinien zostać zastosowany przez ten Sąd. Poza tym, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, autor skargi kasacyjnej wskazał na art. 77, art. 80 i art. 107 k.p.a. – których naruszenia przez organ II instancji miał nie dostrzec Sąd Wojewódzki. Abstrahując nawet od tego, że organ odwoławczy stosuje te przepisy nie wprost, lecz odpowiednio na mocy odesłania z art. 140 k.p.a. – który to przepis nie został już w skardze kasacyjnej przywołany – to należy zauważyć, że w odniesieniu do art. 77 k.p.a., który składa się z czterech paragrafów, oraz do art. 107 k.p.a., który obejmuje pięć paragrafów, nie sprecyzowano, które konkretnie paragrafy zostały, w ocenie skarżącej kasacyjnie, naruszone. Tymczasem, jak trafnie wskazuje się w utrwalonym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w odniesieniu do artykułu, który – tak jak ww. przepisy – składa się z dwu lub więcej jednostek redakcyjnych (ustępów, punktów, itd.) wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu, itd. (zob. wyrok NSA z 19.10.2016 r., II OSK 39/15; por. też: wyroki NSA: z 30.11.2016 r., I FSK 599/15; z 09.11.2016 r., I GSK 968/16; z 18.10.2016 r., II OSK 3381/14 – wszystkie orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl; w skrócie "CBOSA"). Niezależnie od tego należy stwierdzić, że zarzut błędnego zaakceptowania przez Sąd Wojewódzki rzekomo wadliwych ustaleń organu II instancji nie został należycie (tj. w sposób dostatecznie konkretny) umotywowany, pozostając tylko ogólnikowym i w istocie gołosłownym. W szczególności, zarzucając, że organ II instancji dokonał jedynie "częściowego rozważenia materiału dowodowego" oraz że stanowisko tego organu "stało w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym", autor skargi kasacyjnej nie wskazał konkretnie, które to dowody zostały przez organ pominięte w jego rozważaniach lub zaprzeczają przyjętym przezeń ustaleniom. Na tle uzasadnienia skargi kasacyjnej można jedynie przypuszczać, iż za taki "pominięty" przez organ dowód, skarżąca kasacyjnie uznaje operat wodnoprawny złożony przez nią przy ubieganiu się o Pozwolenie – akcentując, że prawidłowość jego sporządzenia, w aspekcie określonego w nim zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód, nie została przez organ II instancji zakwestionowana oraz że podważenie takiego operatu przez organ wymaga opinii biegłego. Oba te stwierdzenia strony skarżącej nie są trafne. Po pierwsze, najwyraźniej uszło uwagi autora skargi kasacyjnej, że organ II instancji kilkukrotnie, także w zaskarżonej decyzji z [...] września 2015 r., zgłaszał zastrzeżenia odnośnie do prawidłowości przedłożonej przez Spółkę mapy przedstawiającej zasięg oddziaływania szczególnego korzystania z wód objętego Pozwoleniem z [...] sierpnia 2012 r., wskazując na konieczność jej uzupełnienia, a także zakwestionował pozytywną ocenę inkryminowanego operatu dokonaną przez organ I instancji, zarzucając braki w wyjaśnieniu m.in. przepustowości urządzenia wodnego (rowu R-A). Po drugie, wbrew twierdzeniom Spółki, organ administracji nie jest związany treścią operatu wodnoprawnego przedłożonego przez podmiot ubiegający się o pozwolenie wodnoprawne, jeśli idzie o wskazanie zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód. W szczególności istnienia takiego związania nie sposób zasadnie wywodzić z treści art. 132 ust. 3 pr.wod., który określa jedynie wymaganą zawartość części graficznej operatu i nie daje żadnych podstaw do wnioskowania o zasadach tudzież zakresie oceny operatu przez organ. Oceny tej dokonuje organ administracji na ogólnych zasadach wynikających z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. (w postępowaniu odwoławczym – w zw. z art. 140 k.p.a.), co też trafnie zostało stwierdzone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Choć operat wodnoprawny załączany do wniosku o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego jest niewątpliwie dokumentem sformalizowanym (zob. art. 132 pr.wod.), bazującym na wiedzy fachowej, to w sensie formalnym ma on status dokumentu prywatnego (tak trafnie wyrok NSA z 01.10.2015 r., II OSK 220/14, CBOSA). I także z tego powodu podważenie jego mocy dowodowej nie w każdym przypadku wymagać będzie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Tym bardziej, że organy dokonujące oceny takiego operatu (tu: Dyrektor RZGW) są wyspecjalizowanymi organami administracji publicznej, właściwymi w sprawach gospodarowania wodami, i z tego względu także dysponującymi w istotnym zakresie wiedzą fachową z tej dziedziny. Niezależnie od powyższego godzi się zauważyć, że szeregu istotnych ustaleń w kontrolowanej sprawie, w tym krytycznej weryfikacji informacji zawartych w inkryminowanym operacie wodnoprawnym, organ II instancji dokonał w oparciu o inny fachowy dokument prywatny przedłożony przez Spółkę – ekspertyzę dotyczącą warunków odprowadzania wód opadowych i roztopowych z terenu zakładu Spółki, sporządzoną w czerwcu 2015 r. przez S. B. i mgra inż. M. G. – a więc o dokument o porównywalnym z operatem wodnoprawnym, charakterze i mocy dowodowej. Treść tej ekspertyzy – co godne podkreślenia: przedłożonej na wezwanie organu II instancji przez samą Spółkę – wespół z wynikami oględzin przeprowadzonych przez ww. organ w dniu 05 marca 2015 r., posłużyły w szczególności jako główne źródło ustaleń odnośnie do stanu technicznego przedmiotowego rowu melioracyjnego R-A, poprzedzającego go rurociągu i sieci kanalizacyjnej zlokalizowanych na nieruchomości Spółki, a także co do możliwości i skutków (w tym przewidywanych szkód wynikających z) wykorzystania tych urządzeń na cele szczególnego korzystania z wód objętego Pozwoleniem z [...] sierpnia 2012 r. oraz pozostałymi pozwoleniami wodnoprawnymi udzielonymi Spółce w przedmiotowej lokalizacji. Prawidłowość, przydatność i moc ww. środków dowodowych nie została skutecznie podważona w skardze kasacyjnej. Z tych wszystkich względów podniesiony w pkt 1.1.a. petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. w zw. z art. 77 i 80 k.p.a. nie zasługiwał na uwzględnienie i nie mógł doprowadzić do skutecznego podważenia ustaleń faktycznych poczynionych w przedmiotowej sprawie przez Dyrektora RZGW, a zaakceptowanych bez zastrzeżeń przez Sąd I instancji. Z podanych wyżej względów nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. w zw. z art. 107 k.p.a., nieskutecznie wytykający rzekome braki uzasadnienia decyzji organu II instancji (pkt 1.1.b. petitum skargi kasacyjnej). Chybiony okazał się również ostatni z zarzutów proceduralnych – zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., piętnujący z kolei wadliwe jakoby uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji (pkt 1.2. petitum skargi kasacyjnej). W pierwszej kolejności należy podkreślić, że zgodnie z poglądem powszechnie przyjmowanym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego – który niniejszy skład tego Sądu w pełni podziela – na podstawie art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować w skardze kasacyjnej zaaprobowanego przez sąd pierwszej instancji stanu faktycznego sprawy. Przepis ten może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną tylko wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (zob. np. wyrok NSA z 04.01.2018 r., I FSK 864/16, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl; w skrócie "CBOSA"). Ponadto naruszenie tego przepisu może mieć miejsce, gdy uzasadnienie orzeczenia nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się sąd pierwszej instancji, podejmując zaskarżone orzeczenie, a wada ta nie pozwala na kontrolę instancyjną orzeczenia lub brak jest uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć sądu albo gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia (por. wyrok NSA z 10.01.2018 r., II OSK 1145/17, CBOSA). Żadną z wymienionych wadliwości nie jest dotknięte uzasadnienie zaskarżonego wyroku. Zawiera ono wszystkie wyszczególnione w art. 141 § 4 p.p.s.a. elementy, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W szczególności Sąd I instancji wyjaśnił, w czym konkretnie upatruje źródła szkód w środowisku, do których wystąpienia przyczyniałoby się ponowne wydanie przedmiotowego pozwolenia wodnoprawnego, oraz że wystąpienie takich szkód naruszałoby wymogi z art. 125 pkt 3 pr.wod. – co w powiązaniu z art. 126 pkt 1 pr.wod. uzasadniało odmowę wydania pozwolenia wodnoprawnego przez organ II instancji. Natomiast wbrew analizowanemu zarzutowi skargi kasacyjnej, Sąd I instancji nie miał obowiązku wypowiadać się na temat negatywnej przesłanki wydania pozwolenia wodnoprawnego, o której mowa w art. 126 pkt 2 pr.wod., gdyż przepis ten, jak to już wyżej wskazano, nie znajdował zastosowania w kontrolowanej sprawie. Należy zaznaczyć, że w swym uzasadnieniu Sąd I instancji zajął także jasne stanowisko co do poczynionych przez organy ustaleń faktycznych oraz przedstawionych rozważań – podzielając je bez istotnych zastrzeżeń. Jednakże, wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej, takiej postawy Sądu, która znalazła swój praktyczny wyraz m.in. w dość obszernym przytoczeniu, przyjętych przez Sąd za własne, ustaleń i rozważań organu administracji, nie można utożsamiać z brakiem "własnych wniosków i przemyśleń Sądu", naruszającym art. 141 § 4 p.p.s.a. Tym bardziej, że – jak w innym miejscu uzasadnienia skargi kasacyjnej przyznał jej autor – Sąd I instancji zasadniczo odniósł się do zarzutów skarżącej. Poza tym skarżąca kasacyjnie, formułując ww. zarzut, nie wykazała, iżby zarzucane naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tymczasem ww. przepis może stanowić naruszenie przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy tylko w przypadku, jeżeli uchybienie to miałoby pierwszoplanowe znaczenie dla wadliwego, końcowego załatwienia sprawy; inaczej mówiąc: jeżeli prowadziłoby do niezgodnego z prawem załatwienia sprawy (zob. wyrok NSA z 19.12.2017 r., I OSK 1157/17, CBOSA). Taka sytuacja w kontrolowanym postępowaniu sądowym nie wystąpiła. Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego (pkt 2 petitum skargi kasacyjnej), należy podkreślić, że zgodnie z utrwalonym stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego – które niniejszy skład tego Sądu w pełni podziela – w ramach tej kategorii zarzutów nie jest już możliwe kwestionowanie przyjętych przez sąd pierwszej instancji ustaleń stanu faktycznego (por. np. wyrok NSA z 17.04.2012 r., II GSK 258/11, CBOSA). Zatem wobec stwierdzonego wyżej braku skutecznego podniesienia w skardze kasacyjnej zarzutów procesowych dotyczących wadliwości ustaleń faktycznych, Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym składzie, rozpoznając podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego, był zobligowany przyjmować, iż stan faktyczny sprawy (w tym także ustalenia co do stanu technicznego przedmiotowych urządzeń wodnych, w tym rowu R-A, oraz skutków odprowadzania z ich wykorzystaniem zadeklarowanych ilości wód opadowych i roztopowych), przedstawia się w taki sposób, jak to zostało przyjęte w zaskarżonym wyroku Sądu I instancji. Odnosząc się do pierwszego z zarzutów prawnomaterialnych – naruszenia art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. oraz art. 127 ust. 7 pkt 4 i 5 pr.wod. poprzez "błędną wykładnię i zastosowanie skutkujące przyjęciem, że Z. W. i E. Ż.-F. są stronami postępowania o wydanie Skarżącej pozwolenia wodnoprawnego, co z kolei skutkowało uznaniem, że istniały podstawy do wznowienia postępowania, a w rezultacie oddaleniem skargi przez Sąd" (pkt 2.1. petitum skargi kasacyjnej) – należy zauważyć, że autor skargi kasacyjnej nie wyjaśnił, na czym konkretnie polegał ów zarzucany błąd w wykładni przywołanych przepisów oraz jak powinna przedstawiać się ich wykładnia prawidłowa. Zamiast tego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej podjął polemikę z zaakceptowanymi przez Sąd I instancji ustaleniami faktycznymi Dyrektora RZGW odnośnie do objęcia zasięgiem zamierzonego korzystania z wód także nieruchomości i fragmentów rowu R-A należących do (lub znajdujących się we władaniu) Z. M. i E. Ż.-F. – co, jak to już wyżej wskazano, na kanwie zarzutów naruszania prawa materialnego jest praktyką niedopuszczalną i nieskuteczną. W świetle zaś ustaleń zaakceptowanych przez Sąd I instancji, które przez skarżącą kasacyjnie nie zostały skutecznie podważone – w szczególności co do ówczesnego stanu technicznego rowu R-A oraz rzeczywistych, niedostatecznych możliwości odbiorczych jego i urządzeń kanalizacyjnych zlokalizowanych na nieruchomości Spółki, w stosunku do zadeklarowanej (wynikającej z udzielonych pozwoleń wodnoprawnych) ilości wód odprowadzanych z terenu zakładu Spółki – nie ulega wątpliwości, że w odniesieniu do Z. M. i E. Ż.-F. spełnione zostały przesłanki uznania ich za stronę postępowania w sprawie o wydanie pozwolenia wodnoprawnego, określone w art. 127 ust. 7 pkt 4 i 5 pr.wod. (w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji Dyrektora RZGW z [...] września 2015 r.). Oto bowiem status strony przysługiwał każdej z tych osób nie tylko jako właścicielom istniejącego urządzenia wodnego (tj. odnośnych fragmentów rowu R-A), znajdującego się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód (art. 127 ust. 7 pkt 4 pr.wod.), ale także (a może nawet: głównie) jako władającym nieruchomościami (verba legis: "powierzchnią ziemi") położonymi w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód (art. 127 ust. 7 pkt 4 pr.wod.). Ta ostatnia przesłanka wiąże się przede wszystkim ze złym stanem technicznym rowu R-A przebiegającego przez ww. nieruchomości, uniemożliwiającym w szczególności prawidłowe przyjęcie wód opadowych i roztopowych z działek skarżącej, przez co nieruchomości te narażone były na podtopienia i zalania ściekami związane projektowanym korzystaniem z wód przez skarżącą. Należy przy tym podkreślić, że wbrew sugestiom płynącym z uzasadnienia skargi kasacyjnej, dla oceny objęcia danej nieruchomości zasięgiem oddziaływania zamierzonym korzystaniem z wód w rozumieniu art. 127 ust. 7 pr.wod. – a także na potrzeby badania dopuszczalności wydania wnioskowanego pozwolenia wodnoprawnego, w kontekście wymagań z art. 125 pkt 3 pr.wod. – nie ma istotnego znaczenia, kto odpowiada za zły stan techniczny przedmiotowego rowu melioracyjnego. Okoliczność ta nie podlega badaniu w postępowaniu o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie wód z wykorzystaniem ww. urządzenia wodnego (rowu), gdyż w takim postępowaniu, jak trafnie stwierdził Sąd I instancji, mają znaczenie jedynie przebieg, stan i rzeczywiste możliwości odbiorcze tego urządzenia. Natomiast kwestia odpowiedzialności za utrzymanie rowu – będącego urządzeniem melioracji wodnych szczegółowych (art. 73 ust. 1 pkt 1 pr.wod.) – mogła zostać poddana przez zainteresowanych badaniu w odrębnym postępowaniu administracyjnym, zmierzającym do wydania decyzji, o której mowa w art. 77 ust. 2 pr.wod. Chybiony okazał się także ostatni z zarzutów prawnomaterialnych (z pkt 2.2. petitum skargi kasacyjnej), i to nie tylko z uwagi na wyżej wytknięte, wadliwe oparcie tego zarzutu na przepisie art. 126 pkt 2 pr.wod. Albowiem, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przywołane także w tym zarzucie przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2013 r. poz. 1232 z późn. zm.; w skrócie "p.o.ś."), w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji RZGW z 15 września 2015 r., tj.: – art. 181 ust. 3 p.o.ś., który stanowił, że: "Do pozwoleń wodnoprawnych na wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi stosuje się odpowiednio przepisy art. 187, art. 188 ust. 3 pkt 2 i ust. 4, art. 189, art. 193 ust. 2 i art. 198"; – art. 187 ust. 1 p.o.ś., w myśl którego: "Jeżeli przemawia za tym szczególnie ważny interes społeczny związany z ochroną środowiska, a w szczególności z zagrożeniem pogorszeniem stanu środowiska w znacznych rozmiarach, w pozwoleniu, o którym mowa w art. 181 ust. 1 pkt 1, 2 i 4, może być ustanowione zabezpieczenie roszczeń z tytułu wystąpienia negatywnych skutków w środowisku oraz szkód w środowisku w rozumieniu ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie", nie mogą służyć rekonstruowaniu przesłanek (tu: negatywnych) wydania pozwolenia wodnoprawnego. Przeczy temu już treść cytowanego art. 187 ust. 1 w zw. z art. 181 ust. 3 p.o.ś. – z którego jasno wynika, że nie reguluje on kwestii przesłanek wydania pozwolenia wodnoprawnego (na wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi), a tylko określa przesłanki fakultatywnego ustanowienia zabezpieczenia roszczeń z tytułu wystąpienia negatywnych skutków w środowisku oraz szkód w środowisku – a ponadto brzmienie art. 181 ust. 2 in principio p.o.ś., który w zakresie m.in. warunków i trybu wydawania ww. pozwoleń odsyłał expressis verbis do ustawy - Prawo wodne. Niezależnie od tego godzi się zauważyć, że w cytowanym art. 187 ust. 1 p.o.ś., mowa jest o "zagrożeniu" pogorszenia stanu środowiska, a więc o sytuacji w pewnej mierze hipotetycznej. Tymczasem z niewadliwych ustaleń faktycznych kontrolowanej sprawy, przyjętych przez Sąd I instancji, wynika, że w przypadku odprowadzania wód opadowych i roztopowych z nieruchomości Spółki w maksymalnych wielkościach, na jakie opiewają łącznie wydane pierwotnie Spółce pozwolenia wodnoprawne, było praktycznie pewne – z uwagi na zbyt niską przepustowość zarurowanego odcinka rowu na terenie zakładu Spółki – że w takim przypadku nastąpi spiętrzenie wody w rurociągu i całej sieci kanalizacyjnej, łącznie z podczyszczalniami, i wówczas wody spłyną bezpośrednio do rowu R-A z pominięciem podczyszczalni. To z kolei oznaczałoby naruszenie przepisu art. 41 ust. 1 pr.wod., który wymagał, aby ścieki wprowadzane do wód lub do ziemi w ramach zwykłego albo szczególnego korzystania z wód były oczyszczone w stopniu wymaganym przepisami ustawy i nie zawierały określonych w powołanym przepisie substancji szkodliwych. (Ubocznie godzi się zauważyć, że dowody zaoferowane przez uczestników postępowania potwierdzały, iż takie sytuacje – odprowadzania do rowu R-A z terenu zakładu Spółki ścieków niepodczyszczonych – w praktyce miały miejsce). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w zaskarżonym wyroku Sąd I instancji trafnie uznał, że konieczność przestrzegania art. 41 pr.wod. mieści się w ustanowionym w art. 125 pkt 3 pr.wod. zakazie naruszania przez pozwolenie wodnoprawne wymagań ochrony środowiska. Wypada jeszcze wyjaśnić, że orzeczone przez organ II instancji we wznowionym postępowaniu (toczącym się zawsze, w odróżnieniu np. od postępowania nieważnościowego, z uwzględnieniem aktualnego stanu faktycznego i prawnego): uchylenie dotychczasowego pozwolenia wodnoprawnego i odmowa wydania nowego, wywołują jedynie skutek "na przyszłość" (ex nunc). Wbrew zatem twierdzeniom skargi kasacyjnej, nie doszło tą drogą do "wstecznego" pozbawienia Spółki pozwolenia wodnoprawnego. Mając wszystko to na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, i jako taka podlega oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a. (pkt 1 sentencji wyroku). O kosztach postępowania kasacyjnego (pkt 2 sentencji wyroku) orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 oraz art. 205 § 2 w zw. z art. 207 § 1 p.p.s.a. |
||||