drukuj    zapisz    Powrót do listy

652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Ubezpieczenie społeczne, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę, VI SA/Wa 8197/22 - Wyrok WSA w Warszawie z 2023-04-05, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

VI SA/Wa 8197/22 - Wyrok WSA w Warszawie

Data orzeczenia
2023-04-05 orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2022-12-05
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Anna Fyda-Kawula
Barbara Kołodziejczak-Osetek
Grzegorz Nowecki /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1269 art. 1 par. 1, par. 2.
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych.
Dz.U. 2023 poz 259 art. 134 par. 1, art. 151.
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2021 poz 1285 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 82 ust. 1, art. 66 ust. 1, art. 85 ust. 4.
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - t.j.
Dz.U. 2020 poz 1740 art. 750, art. 734 par. 1, art. 627, art. 628, art. 629, art. 632, art. 355 par. 1.
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - t.j.
Dz.U. 2021 poz 735 art. 107 par. 3.
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Sędziowie Asesor WSA Anna Fyda-Kawula Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Protokolant sekr. sąd. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2023 r. sprawy ze skargi "S." Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 28 września 2022 r. nr 483/12/2022/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę

Uzasadnienie

VI SA/Wa 8197/22

UZASADNIENIE

Zaskarżoną decyzją z 28 września 2022 r., nr 483/12/2022/Ub Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "organ", "Prezes NFZ") na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 oraz art. 109 ustawy w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e 2 dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1285 z poźń. zm.) zwanej dalej ustawą, w związku z art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2021 r., poz. 735 z poźn. zm.) i art. 102 ust. 7 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, po rozpatrzeniu wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] o ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego M. R. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu zawartych z płatnikiem składek S. Sp. z o.o. [...] we wskazanych okresach, ustalił, że M. R. (dalej "Zainteresowany") podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu zawartych z płatnikiem składek S. Sp. z o. o. [...] (dalej "spółka", "skarżąca", "płatnik składek") w okresach: od 14 lutego 2017 r. do 21 lutego 2017 r. oraz od 25 sierpnia 2017 r. do 31 sierpnia 2017 r.

W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] pismem z dnia 18 lutego 2022 r., uzupełnionym korespondencją z dnia 21 marca 2022 r., wystąpił z wnioskiem o ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług na podstawie przepisów

o zleceniu, zawartych z płatnikiem składek w okresach: od 14 lutego 2017 r. do 21 lutego 2017 r. oraz od 25 sierpnia 2017 r. do 31 sierpnia 2017 r.

Organ wyjaśnił, że pomiędzy Zainteresowanym, a płatnikiem składek zawarto umowy nazwane przez strony "umowami o dzieło" W ramach tych umów wykonywane były prace związane z działalnością spółki takie jak: analiza strony internetowej Spółki S. i korespondencji mailowej pod względem bezpieczeństwa obrotu informacjami, przegląd strony internetowej firmy S. oraz pomoc na stoisku M. w [...] w dniach 30-31.08.2017 r.

Oceniając charakter zawartych przez strony umów, organ mając na względzie przepisy art. 627-646 i 734-750 kc oraz powołując się na stanowisko doktryny i orzecznictwa stwierdził, że zlecone prace realizowane przez Zainteresowanego polegające m.in. na analizie i przeglądu strony internetowej spółki oraz analizie korespondencji mailowej pod kontem bezpieczeństwa obrotu informacjami, nie mogą

być potraktowane jako przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Rezultat twórczego działania winien być bowiem stworzony samodzielnie, powinien być niepowtarzalny, swoisty i posiadać cechę oryginalności, nowości - odróżniać się od innych rezultatów takiego samego działania. Tymczasem w wykonywanych przez Zainteresowanego czynnościach wykluczona jest kreatywność wykonawcy dzieła. Działania te polegały bowiem na prawidłowym i terminowym wykonaniu m.in. analizy i przeglądu strony internetowej spółki, analizy korespondencji mailowej pod kontem bezpieczeństwa obrotu informacjami z wykorzystaniem własnych umiejętności oraz pomoc na stoisku na M. w [...], co oznacza, że w spornej umowie jej efekt nie mógł być uznany za dzieło stanowiące konkretny, indywidualnie oznaczony rezultat, który zamawiający - płatnik składek chciał osiągnąć.

Prace wykonywane przez Zainteresowanego, w ocenie organu, nie noszą cech pozwalających na uznanie ich za "dzieło", nie mają charakteru twórczego lecz czysto techniczny, wykonawczy, sprowadzający się do starannej analizy i przeglądu strony internetowej. Ponadto zakres powierzonych prac Zainteresowanemu nie był uzależniony od posiadania przez niego szczególnych, zindywidualizowanych umiejętności, które by powodowały, że to właśnie on powinien wykonać te usługi.

Czynności wykonywane przez Zainteresowanego w żaden sposób nie zmierzały zatem do powstania nowego, bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, gdyż nie tworzył on od "początku" strony internetowej spółki S. Sp. z o.o, a jedynie posiadał umiejętności informatyczne pozwalające na analizę i przegląd strony internetowej oraz analizę korespondencji mailowej pod kontem bezpieczeństwa obrotu informacjami.

Zdaniem organu, zarówno treść ww. umów, jak i czynności faktyczne wymagane do jej realizacji dowodzą, że była to usługa, a nie umowa o dzieło. Wykonane w ramach umów czynności prowadzą do powstania określonego skutku, co jest związane ze specyfiką usługi, jednak osiągnięcie tego skutku uzależnione było wyłącznie od staranności wykonania, przy wykorzystaniu nabytej wiedzy. Specyfika zadania zapewne wymagała samodzielności, jednakże samodzielność i pozostawanie bez nadzoru nie stanowią przesłanek samoistnie wiodących do powstania rezultatu noszącego znamiona dzieła.

W konsekwencji Prezes NFZ uznał, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy, obowiązującym od 01.10.2004 r. w okresach wskazanych w sentencji uczestnik postępowania podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umów o charakterze umów o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, S. Sp z o.o. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Skarżąca podniosła zarzuty dotyczące naruszenia:

-przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na zebraniu, rozpatrzeniu oraz dokonaniu przez organ oceny materiału dowodowego wbrew regułom wynikającym z art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., w szczególności poprzez zaniechanie oceny treści umowy stron zgodnie z jej treścią i przepisami prawa, a ponadto częściowo błędne ustalenie stanu faktycznego oraz wydanie decyzji w oparciu o wnioski niewynikające z częściowo prawidłowo ustalonego stanu faktycznego oraz brak podjęcia czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego;

- art. 627 Kc poprzez jego niezastosowanie do częściowo prawidłowo ustalonego stanu faktycznego łącznie z naruszeniem art. 750 Kc poprzez jego błędne zastosowanie do częściowo prawidłowo ustalonego stanu

faktycznego;

- art. 64 § 1 i 2 KC poprzez dokonanie nieuprawnionej wykładni woli stron danej umowy o dzieło;

Skarżąca wniosła także o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z dokumentów zgromadzonych w aktach postępowania prowadzonego przez Organ Administracyjny oraz przez ZUS [...], tj. z danych umów o dzieło i towarzyszących danym umowom dokumentacji w szczególności dotyczącej wykonania przedmiotów danej umowy, na okoliczności celu oraz treści danej umowy o dzieło, w tym przedmiotu danej umowy, zgodnej woli zawarcia przez strony danej umowy o dzieło, przebiegu i zakończenia wykonania danej umowy.

W uzasadnieniu skargi Skarżąca rozwinęła i szczegółowo uzasadniła wskazane wyżej zarzuty.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację w sprawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Zgodnie z przepisami art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana według kryterium zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.

W świetle powołanych przepisów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w zakresie swojej właściwości ocenił zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 259 z późn. zm.) - dalej także: "P.p.s.a.".

Reasumując Sąd orzeka na podstawie akt sprawy oceniając, zgodność z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego rozstrzygnięcie organu administracji publicznej. Kontrola sądowa przeprowadzona z uwzględnieniem powyższych przepisów doprowadziła do uznania, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, co powoduje, że skarga nie mogła zostać uwzględniona.

Skarga analizowana pod tym kątem podlega oddaleniu, bowiem zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem. W działaniu organu rozstrzygającego w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.

Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowy zawarte przez Skarżącą jako płatnika składek z uczestnikiem postępowania, były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym ubezpieczony podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów.

Podstawę prawną wydanego w sprawie rozstrzygnięcia stanowi przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Natomiast na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Z kolei według art. 13 pkt 2 s.u.s. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.

Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy.

Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.

Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).

Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.

Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Kwestia złożoności interpretacji tego rodzaju umów została wzięta pod uwagę przez organ przy wydawaniu decyzji i poddana analizie także z punktu widzenia bogatego orzecznictwa sądowego.

Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Ponadto w wyroku z 28 sierpnia 2014 r. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje (sygn. akt II UK 12/14).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług zawartych ze Skarżącą.

Z akt sprawy i prawidłowo ustalonego przez organ stanu faktycznego wynika, że przedmiotem spornych umów, (określonych mianem usługi) był ciąg określonych czynności starannego działania (analiza strony internetowej Spółki S. i korespondencji mailowej pod względem bezpieczeństwa obrotu informacjami, przegląd strony internetowej firmy S. oraz pomoc na stoisku M. w [...] w dniach 30-31.08.2017 r.).

Wbrew przekonaniu Skarżącej sporne umowy nie mogą zostać zakwalifikowana jako wykonywane w ramach umowy o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Uczestnik postępowania zobowiązany bowiem był wykonać zleconą mu pracę sumiennie, według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymagał zakres i charakter pracy. Prace wykonywane przez Zainteresowanego miały charakter standardowy, nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy.

Wskazać należy, że każda z umów przewiduje wynagrodzenie za dokonanie określonych czynności. Wprawdzie czynności wykonywane przez uczestnika prowadziły do powstania określonego skutku, jednak ten skutek był uzależniony od starannego działania wykonawcy umowy. Charakter wykonywanej pracy nie był twórczy i jednostkowy, stanowił część większej całości prac związanych z działalnością skarżącej, nie wymagał indywidualizacji, a tylko starannego działania, czynności nie miały cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Nie wykazano też w rozpoznawanej sprawie, aby czynności wykonywane w ramach spornych umów były pracą wymagającą posiadania przez wykonawcę jakiś rzadkich cech bądź specjalnych umiejętności. Dokonanie takich czynności nie miało jakiegokolwiek twórczego charakteru, zasadnym jest zatem stwierdzenie, że skutkiem podejmowanych przez uczestnika czynności nie było wykonanie dzieła, w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w K.c.

Tym samym organ prawidłowo zinterpretował charakter spornych umów, a następnie właściwie zastosował w sprawie art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu ich wykonania. Praca Zainteresowanego wykonana została bowiem nie na podstawie umowy o dzieło, ale na podstawie innej umowy, tj. o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Nadmienić także trzeba, że odmienna ocena dowodów, do której Skarżąca była uprawniona, nie ma istotnego znaczenia dla podjętego w tej sprawie rozstrzygnięcia. Stanowisko Skarżącej stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa. Ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornych umów znajduje bowiem oparcie zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie, z którego wynika, że umowy, których treścią są stosunkowo proste i powtarzalne czynności nie są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 Kc (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2012r. II UK 70/12; wyrok SN z dnia 18 kwietnia 2012 r. II UK 187/11 OSNP 2013/9-10/115, wyrok SN z dnia 26 marca 2013 r. II UK 201/12; wyrok SN z 28 marca 2000 r, II UK 386/99, OSNP 2001 Nr 16, poz. 522; wyrok SN z 6 kwietnia 2011 r. II UK 315/10, OSNP 2012 nr 9-10, poz. 127).

Reasumując Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornych umów oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zapisów zawartych umów. Na podstawie ich treści oraz innych okoliczności sprawy organ dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało uzasadnione w sposób wymagany przez normę prawa określoną w art. 107 § 3 k.p.a.

Biorąc powyższe pod uwagę, jak również ukształtowane orzecznictwo sądowe w tym zakresie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.



Powered by SoftProdukt