Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach postanowieniem z dnia 28 listopada 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 1111/16, odmówił R. M. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] lipca 2016 r. w przedmiocie uprawnień do kierowania pojazdami.
W uzasadnieniu wskazano, że we wniosku o przywrócenie terminu skarżący podniósł, iż uchybił terminowi z przyczyny od siebie niezależnej, tj. z uwagi na zaniedbanie swojego pełnomocnika. Zdaniem Sądu I instancji przyjąć należy, że nie tylko wina samego skarżącego, lecz również innych osób, w tym wyznaczonego przez niego pełnomocnika, wyłącza możliwość przywrócenia terminu. W ocenie Sądu I instancji okoliczności wskazane we wniosku o przywrócenie terminu, tj. nieodebranie przez pełnomocnika przesyłki zawierającej zaskarżoną decyzję, trudności ze skontaktowaniem się z nim oraz niezłożenie przez niego skargi do sądu administracyjnego, obciążają również samego skarżącego.
Zażalenie na powyższe postanowienie wywiódł R. M. W ocenie żalącego Sąd I instancji niesłusznie obciążył go negatywnymi konsekwencjami działania pełnomocnika. Wskazał, że dochował należytej staranności próbując skontaktować się z pełnomocnikiem w celu uzyskania informacji dotyczących rozpoznania przez organ II instancji jego odwołania w przedmiotowej sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej p.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. W myśl art. 87 § 2 p.p.s.a. w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Podkreślenia wymaga, że instytucja przywrócenia terminu jest stosowana jedynie w sytuacjach wyjątkowych, tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zatem oceniając okoliczności mające uprawdopodobnić brak winy w naruszeniu terminu sąd powinien brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Ponadto wskazać trzeba, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje także swym zakresem winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności, czyli również winę pełnomocnika. W sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności procesowej przez tego pełnomocnika.
W ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że nieuwaga i zaniedbanie pełnomocnika traktowane muszą być tak samo, jak gdyby dopuściła się ich sama strona skarżąca, która w tej sytuacji nie może oczekiwać, że brak staranności i nadzoru nad własnymi sprawami będzie rekompensowany przez Sąd poprzez przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Przeciwnego stanowiska prezentowanego przez autora zażalenia, Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela. Tym samym, jak wskazał już Sąd I instancji, nie można zgodzić się z podnoszonym w zażaleniu twierdzeniem, że naruszenie terminu nastąpiło bez winy skarżącego, w sytuacji gdy niewniesienie w terminie skargi nastąpiło w rezultacie działań ustanowionego przez niego pełnomocnika. Nie ma w tym miejscu znaczenia, czy pełnomocnik celowo wprowadził swojego mocodawcę w błąd, czy też dopuścił się jedynie niedbalstwa. Skoro nie został uprawdopodobniony brak winy skarżącego oraz osoby upoważnionej przez niego do podejmowania czynności w postępowaniu, to brak było podstaw do przywrócenia terminu na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., a w konsekwencji zasadnym było, jak słusznie uznał Sąd I instancji, oddalenie wniosku skarżącego.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie.