![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6179 Inne o symbolu podstawowym 617, , Komendant Policji, Oddalono skargę, VI SA/Wa 378/18 - Wyrok WSA w Warszawie z 2018-05-29, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
VI SA/Wa 378/18 - Wyrok WSA w Warszawie
|
|
|||
|
2018-02-26 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie | |||
|
Andrzej Wieczorek Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /sprawozdawca/ Izabela Głowacka-Klimas /przewodniczący/ |
|||
|
6179 Inne o symbolu podstawowym 617 | |||
|
Komendant Policji | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Protokolant p. o. ref. staż. Katarzyna Bytner po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 maja 2018 r. sprawy ze skargi W. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie zawieszenia prawa z licencji detektywa oddala skargę |
||||
|
Uzasadnienie
Komendant Główny Policji (w skrócie: KGP) decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r., nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i art. 268a ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 z późn. zm., dalej: k.p.a.) oraz art. 38 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 2001 r. o usługach detektywistycznych (Dz. U. z 2017 r., poz. 556, dalej: u.u.d.), po rozpatrzeniu odwołania W. K. (dalej: strona, skarżący), utrzymał w mocy decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji we [...] (w skrócie: KWP) z dnia [...] września 2017 r., nr [...] zawieszającą prawa wynikające z licencji detektywa. Powyższa decyzja została wydana w oparciu o następujące ustalenia: Komendant Wojewódzki Policji we [...] wspomnianą decyzją z dnia [...] września 2017 r. zawiesił W. K. prawa wynikające z licencji detektywa. Uzyskał informację o toczącym się przeciwko stronie postępowaniu karnym o przestępstwo umyślne z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 231 § 1 i 2 k.k. oraz art. 266 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 w zw. z art. 65 k.k., tj. podżegania innej osoby do uzyskiwania dla strony w sposób bezprawny (od funkcjonariuszy Policji) różnych danych pochodzących z systemów informatycznych czyniąc sobie z popełnienia tego przestępstwa stałe źródło dochodu. Stronie zostały przedstawione zarzuty przez Prokuratora Prokuratury Okręgowej w [...] w dniu [...] kwietnia 2017 r., sygn. akt [...]. Od decyzji tej strona wniosła odwołanie do KGP, w którym zarzuciła organowi I instancji naruszenie przepisów postępowania: art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 6-8 k.p.a., a także art. 10-11 k.p.a. Strona powołując się na powyższe regulacje a także art. 38 ust. 1-2 u.u.d. żądała uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia i przekazania sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Komendant Główny Policji w kwestionowanej decyzji odwołał się do treści art. 38 ust. 2 u.u.d. Zauważył, że na tej podstawie prawnej można zawiesić prawa wynikające z licencji do czasu wydania prawomocnego orzeczenia w sprawie. Organ nie ma uprawnień do weryfikacji zasadności wszczęcia postępowania karnego i poczynionych ustaleń. W przypadku skarżącego organy obu instancji ustaliły, że przeciwko niemu toczy się postępowanie karne o popełnienie przestępstwa z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 231 § 1 k.k. i art. 266 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 w zw. z art. 65 k.k. Powyższe ustalenia, zdaniem KGP, w pełni uzasadniały skorzystanie z instytucji zawieszenia praw wynikających z licencji detektywa. Chociaż zastosowanie tej podstawy ma charakter fakultatywny, KGP stwierdził, że zarzucane stronie przestępstwo ewidentnie koliduje z uprawnieniami licencjonowanego detektywa. Powinien on bowiem przy wykonywaniu czynności detektywistycznych, jak: uzyskiwanie, przetwarzanie i przekazywanie informacji kierować się zasadami etyki, lojalnością wobec zlecającego usługę i szczególną starannością, aby nie naruszyć wolności i praw człowieka i obywatela oraz nie stosować środków technicznych oraz metod i czynności operacyjno – rozpoznawczych, zastrzeżonych dla upoważnionych organów na mocy odrębnych przepisów, lecz powinien przestrzegać przepisów prawa oraz odmówić wykonania czynności niezgodnej z prawem lub nieetycznej (art. 6, 7 i 11 u.u.d.). Skoro więc stronie zarzucono, że uzyskiwała dostęp do danych pochodzących z baz informatycznych zastrzeżonych m.in. dla Policji, to nie daje gwarancji, że w taki sam sposób nie będzie nadal postępowała prowadząc działalność w zakresie usług detektywistycznych. Charakter i waga zarzucanego przestępstwa, przeczącego wyżej wspomnianym zasadom, uzasadniały wydanie decyzji w interesie społecznym (art. 7 k.p.a.). Organ zauważył, że celem art. 38 ust. 2 u.u.d. jest czasowe odsunięcie detektywa od realizacji przez niego zadań, które wymagają posiadania licencji. Stan taki trwa do czasu prawomocnego zakończenia postępowania karnego. W przypadku korzystnego dla detektywa wyniku postępowania karnego, zawieszenie ustaje i detektyw odzyskuje prawo do wykonywania zawodu. Dlatego KGP nie podzielił stanowiska strony, podnosząc, że interes indywidualny strony powinien ustąpić interesowi społecznemu. Nie ma znaczenia fakt, że postępowanie karne nadal się toczy. W postępowaniu administracyjnym nie ma bowiem zastosowania zasada domniemania niewinności. Zawiesić prawa z licencji można bowiem jedynie w trakcie postępowania karnego. Wystarczające jest już wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów, co w niniejszej sprawie wystąpiło. W interesie społecznym leży, aby stronie na czas toczącego się przeciwko niej postępowania karnego, uniemożliwić korzystanie z praw wynikających z posiadanej przez nią licencji detektywa. Organ odwoławczy także podniósł, że strona jest byłym funkcjonariuszem Policji (pełniła służbę w KGP i po 16 latach wskutek pisemnego zgłoszenia została z niej zwolniona) i tym samym posiada wyższą niż przeciętny obywatel świadomość w zakresie zasad dotyczących dostępu do danych przetwarzanych przez Policję. Stronie zarzucono czyn, z którego wynika, że zupełnie świadomie i celowo miała zdobywać interesujące ją dane w sposób nielegalny. Zdaniem KGP z popełnienia przestępstwa uczyniła sobie stałe źródło dochodu. Oceniając zaskarżoną decyzję, organ odwoławczy uznał, że KWP działał na podstawie i w granicach prawa materialnego oraz procesowego (przestrzegając zasad z art. 6-16 k.p.a.). Oceniania decyzja zawiera elementy wskazane w art. 107 § 3 k.p.a. Nie pominięto w niej okoliczności faktycznych, mogących mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Uzasadnienie jest syntetyczne, wskazuje na konkretne ustalenia faktyczne i pozwala na poznanie motywów, jakimi kierował się KWP przy załatwianiu sprawy. Dlatego możliwa była kontrola i ocena legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy zaznaczył, że przestrzeganie przez organy Policji zasady wyrażonej w art. 8 k.p.a. przejawia się m.in. tym, że wszystkie postępowania w sprawach dotyczących zawieszenia praw wynikających z licencji cechuje ta sama restrykcyjność stanowiska wobec wszystkich detektywów wyrażanych w decyzjach wydawanych w sprawach o takim samym lub podobnym stanie faktycznym, jak w niniejszej sprawie. Organ II instancji nie podzielił także zarzutu strony obrazy art. 10 § 1 k.p.a. Organ I instancji w piśmie z dnia [...] sierpnia 2017 r. (doręczonym stronie [...] sierpnia 2017 r.) poinformował o jej prawach procesowych i wyznaczył termin, w którym mogła z nich skorzystać. Decyzję natomiast wydano w dniu [...] września 2017r. Strona nie wykazała, że zarzucane przez nią uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych i mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Na decyzję KGP skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniósł [...]. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie: 1. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 6, 7, 8 oraz art. 11 k.p.a. poprzez bezzasadne utrzymanie w mocy decyzji KWP z [...] września 2017 r. zawieszającej skarżącemu prawa wynikające z licencji detektywa, pomimo wydania jej w wyniku postępowania prowadzonego z naruszeniem art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 6, 7, 8 oraz art. 11 k.p.a., tj. w postępowaniu, w którym organ I instancji: a) zaniechał w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, tj. ograniczył się do uznania, że sam fakt wszczęcia postępowania przygotowawczego przeciwko skarżącemu o przestępstwo umyślne inne niż określone w art. 38 ust. 1 u.u.d. wystarczająco uzasadnia zawieszenie praw wynikających z licencji detektywa, a tym samym podjął decyzję w sposób całkowicie dowolny, czym przekroczył granice uznania administracyjnego, b) nie rozważył wszystkich okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia oraz błędnie uzasadnił wydaną decyzję, w szczególności w zakresie elementów dotyczących uznania administracyjnego, tj. nie wskazał zindywidualizowanych przesłanek uzasadniających zawieszenie skarżącemu praw wynikających z licencji detektywa, podczas gdy podjęcie decyzji o zawieszeniu praw wynikających z licencji detektywa poprzedzone powinno być wnikliwą analizą konkretnej sprawy, a samo rozstrzygnięcie winno być należycie umotywowane, tak, aby motywy, którymi kierował się organ, przekonywały stronę w sposób niebudzący wątpliwości o prawidłowości zastosowania ww. instytucji, a tym samym nie ograniczały się do ogólnej argumentacji mogącej znaleźć zastosowanie w każdej tego typu sprawie, - w sytuacji, gdy prawidłowe było uchylenie przedmiotowej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., czego zaniechanie w konsekwencji doprowadziło do naruszenia przez organ II instancji podstawowych zasad prawa administracyjnego, 2. art. 138 § 2 k.p.a. w zw. z art. 136 § 1 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a. poprzez nieuchylenie przez organ II instancji decyzji KWP oraz nieprzekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, w sytuacji gdy ww. decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, a dla podjęcia rozstrzygnięcia zaszła konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie przekraczającym kompetencje organu odwoławczego, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania, w taki sposób, że sprawa ta pomimo formalnego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej przez KWP (wydanie decyzji), z uwagi na brak wskazania w uzasadnieniu decyzji na jakąkolwiek analizę stanu faktycznego i prawnego sprawy przez ten organ, w odniesieniu do tej konkretnej sprawy, w istocie nie została przez niego rozstrzygnięta, a zatem sprawa ta została rozstrzygnięta de facto jedynie w jednej (II) instancji, 3. naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 73 § 1 k.p.a. poprzez niezapewnienie stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania, tj. niezawiadomienie strony przed wydaniem skarżonej decyzji o zakończeniu postępowania wyjaśniającego (dowodowego), a tym samym uniemożliwienie stronie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów- w tym także tych, które zebrał dopiero organ II instancji – a także poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, która również została wydana z naruszeniem ww. norm, tj. w postępowaniu, w którym skarżącemu uniemożliwione zostało zapoznanie się z aktami sprawy, albowiem pełnomocnik skarżącego pismo informujące o ww. uprawnieniach odebrał w dniu [...] października 2017 r., natomiast akta niniejszej sprawy wraz z odwołaniem od decyzji organu I instancji zostały przesłane do KGP już w dniu [...] października 2017 r. – w konsekwencji których to naruszeń skarżący został pozbawiony możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym stanowiącym podstawę rzekomych ustaleń organów obu instancji, ustosunkowania się do niego, a de facto obrony swoich praw przed wydaniem decyzji przez te organy, czym jego prawa procesowe zostały rażąco naruszone. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga [...] nie zasługuje na uwzględnienie. Podstawą materialną wydania decyzji był art. 38 ust. 2 u.u.d. Przepis ten stanowi, że komendant wojewódzki Policji, w przypadku powzięcia wiadomości o wszczęciu postępowania karnego przeciwko detektywowi o przestępstwo umyślne inne niż wymienione w ust. 1 lub postępowania w sprawie o umyślne przestępstwo skarbowe, może zawiesić prawa wynikające z licencji do czasu wydania prawomocnego orzeczenia w sprawie. Z cytowanego przepisu wynika, że organ może zawiesić prawa wynikające z licencji (a nie ma takiego obowiązku); działa więc w granicach uznania administracyjnego. Uznanie administracyjne oznacza przyznanie organowi administracji publicznej przepisem prawa materialnego pewnego luzu decyzyjnego polegającego na możliwości wyboru sposobu rozstrzygnięcia danej sprawy administracyjnej. Działanie organu korzystającego z możliwości podjęcia decyzji w ramach uznania administracyjnego musi mieścić się w granicach zakreślonych wynikającym z art. 7 k.p.a. dążeniem do wyjaśnienia prawdy obiektywnej i obowiązkiem załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu strony. Ocena, czy przy podejmowaniu decyzji o zawieszeniu praw wynikających z licencji detektywa na podstawie art. 38 ust. 2 u.u.d. doszło do przekroczenia granic uznania administracyjnego, wymaga ustalenia właściwych proporcji pomiędzy kryterium interesu społecznego a słusznym interesem strony. Nie wynika to z prostego odczytania treści art. 7 k.p.a. Jednocześnie należy zauważyć, że pojęcia: interesu społecznego, jak i słusznego interesu strony nie zostały ustawowo zdefiniowane, co powoduje, że treść nadaje im organ orzekający. Z reguły interes indywidualny nie pokrywa się z interesem społecznym. Ustawodawca w art. 7 k.p.a. nie określił hierarchii tych wartości, ani też zasad rozstrzygania kolizji pomiędzy interesem społecznym i słusznym interesem strony. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 listopada 1993 r., sygn. akt III ARN 49/93 (OSNCP 1994/9/181) stwierdził, że "w państwie prawa nie ma miejsca dla mechanicznie i sztywno pojmowanej nadrzędności interesu ogólnego nad interesem indywidualnym. Oznacza to, że w każdym przypadku działający organ ma obowiązek wskazać, o jaki interes ogólny (publiczny) chodzi i udowodnić, iż jest on na tyle ważny i znaczący, że bezwzględnie wymaga ograniczenia uprawnień indywidualnych obywateli. Zarówno istnienie takiego interesu, jak i jego znaczenie, a także przesłanki powodujące konieczność przedłożenia w konkretnym wypadku interesu publicznego nad indywidualny podlegać muszą zawsze wnikliwej kontroli instancyjnej i sądowej". Zagadnienie wyważenia słusznego interesu w sprawie jest niezmiernie trudne, albowiem opiera się na elementach ocennych. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że decyzja uznaniowa pozostaje wprawdzie pod kontrolą sądu. Jednak zakres tej kontroli jest ograniczony. Sprowadza się do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, tj. czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola w takich przypadkach dotyczy procesu wydania decyzji (spełnienia przez organ wymogów proceduralnych), ustalania stanu faktycznego jako elementu tego procesu oraz oceny faktów, które z punktu widzenia obowiązujących przepisów mogą mieć w danej sprawie istotne znaczenie prawne. Dotyczy ona zatem tej części treści decyzji uznaniowej, która jest powiązana z określonymi i ostrymi kryteriami prawnymi, nie obejmuje zaś tej części treści rozstrzygnięcia, która wiąże się z realizowaniem określonej polityki administracyjnego stosowania prawa (celowości administracyjnej czy roli słuszności w kształtowaniu treści decyzji) w ramach luzów decyzyjnych stworzonych przez podstawy decyzji uznaniowej. Sądy administracyjne nie są uprawnione do dokonywania oceny tego, w jaki sposób organy administracji wypełniają treści pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych, realizując określoną politykę stosowania prawa administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11). W tego typu sprawach sądy administracyjne badają jedynie, czy organy w konkretnej sprawie nie przekroczyły granic uznania, to jest czy ich decyzja nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje organów i oceniać słuszności realizowanej przez nie polityki wobec osób prowadzących licencjonowaną działalność. Kontrola sądowa decyzji uznaniowych zmierza zatem do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w ten sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności. Badaniu podlega więc, czy przy podjęciu decyzji została spełniona, zawarta w art. 7 k.p.a., powinność uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu strony. Przy czym zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został wszechstronnie wyjaśniony w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie (por. wyrok NSA z dnia 6 lutego 2018 r., sygn. akt I OSK 1857/17, opubl. Lex nr 2447029). Z bezspornych ustaleń organu wynika, że przeciwko skarżącemu toczy się postępowanie karne o czyny z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 231 § 1 k.k. i art. 266 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 65 k.k. i czyn z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 231 § 2 k.k. i art. 266 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 65 k.k., polegających na podżeganiu innej osoby do uzyskiwania dla niego w sposób bezprawny (od funkcjonariuszy Policji), a w jednym przypadku w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, różnych danych pochodzących z systemów informatycznych (Krajowego Systemu Informacji Policji KSIP zakładki CEPIK), czyniąc sobie z popełnienia zarzucanych przestępstw stałe źródło dochodu. Wszystkie zarzucane siedem czynów stanowi przestępstwa umyślne. Ponownie KGP ustalił, że postępowanie karne przeciwko skarżącemu obejmuje takie same zarzuty (pismo Prokuratury Okręgowej w [...] z [...] października 2017 r., k. – 67 akt adm.). Zdaniem Sądu, organy nie naruszyły przepisów proceduralnych, ograniczając się jedynie do informacji uzyskanych z Prokuratury Okręgowej w [...]. Organy dysponowały postanowieniem z [...] czerwca 2017 r. o przedstawieniu stronie zarzutów (k.-37-39 akt adm.) oraz późniejszym pismem Prokuratury Okręgowej, potwierdzającym dalsze prowadzenie postępowania karnego przeciwko skarżącemu. Z dokumentów tych wynika charakter i liczba zarzucanych skarżącemu przestępstw. Informacje te były wystarczające do określenia nie tylko charakteru przestępstw (czy mieszczą się w katalogu przestępstw umyślnych innych niż wymienione w ust. 1 - przestępstw przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, życiu, zdrowiu, mieniu, obrotowi gospodarczemu lub wolności), ale też czy są takimi, że mogą powodować zawieszenie praw wynikających z licencji. Skarżącemu zarzuca się podżeganie czyli nakłanianie innej osoby, aby ta dokonała czynu zabronionego. Tymi czynami zabronionymi mają być przestępstwa z art. 231 § 1 bądź § 2 k.k. (art. 231 § 1 dotyczy funkcjonariusza publicznego, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, a § 2 obejmuje sprawstwo z § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej) w zw. z art. 266 § 1 k.k. (Kto, wbrew przepisom ustawy lub przyjętemu na siebie zobowiązaniu, ujawnia lub wykorzystuje informację, z którą zapoznał się w związku z pełnioną funkcją, wykonywaną pracą, działalnością publiczną, społeczną, gospodarczą lub naukową...). Zarzucane stronie przestępstwa miały być popełnione w związku z wykonywanymi usługami detektywistycznymi i stanowić miały stałe źródło dochodu, co znalazło w przypisaniu zarzutu z art. 65 k.k. Postawione stronie zarzuty należy odnieść do czynności, określonych w ustawie o usługach detektywistycznych, do których jest uprawniony detektyw, wykonując swoją działalność gospodarczą, określonych w art. 2, 6, 7, 9 oraz art. 11 tego aktu. W myśl art. 2 ust. 1 u.u.d. usługami detektywistycznymi są czynności polegające na uzyskiwaniu, przetwarzaniu i przekazywaniu informacji o osobach, przedmiotach i zdarzeniach, realizowane na podstawie umowy zawartej ze zleceniodawcą, w formach i w zakresach niezastrzeżonych dla organów i instytucji państwowych na mocy odrębnych przepisów, a w szczególności: w sprawach wynikających ze stosunków prawnych dotyczących osób fizycznych (pkt 1); w sprawach wynikających ze stosunków gospodarczych dotyczących (pkt 2): wykonania zobowiązań majątkowych, zdolności płatniczych lub wiarygodności w tych stosunkach (lit. a), bezprawnego wykorzystywania nazw handlowych lub znaków towarowych, nieuczciwej konkurencji lub ujawnienia wiadomości stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa lub tajemnicę handlową (lit. b); sprawdzanie wiarygodności informacji dotyczących szkód zgłaszanych zakładom ubezpieczeniowym (pkt 3); poszukiwanie osób zaginionych lub ukrywających się (pkt 4); poszukiwanie mienia (pkt 5); zbieranie informacji w sprawie, w której toczy się postępowanie karne, postępowanie w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe albo inne, jeżeli w toku postępowania można zastosować przepisy prawa karnego (pkt 6). Detektyw powinien, przy wykonywaniu czynności, o których mowa w art. 2 ust. 1, kierować się zasadami etyki, lojalnością wobec zlecającego usługę i szczególną starannością, aby nie naruszyć wolności i praw człowieka i obywatela (art. 6 u.u.d.). Wykonując usługi detektywistyczne, o których mowa w art. 2 ust. 1, detektyw nie może stosować środków technicznych oraz metod i czynności operacyjno-rozpoznawczych, zastrzeżonych dla upoważnionych organów na mocy odrębnych przepisów (art. 7 tej ustawy). O ile przepisy innych ustaw nie stanowią inaczej, detektyw, w trakcie wykonywania czynności, o których mowa w art. 2 ust. 1, może uzyskiwać informacje od osób fizycznych, przedsiębiorców, instytucji, a także organów administracji rządowej lub samorządowej (art. 9 u.u.d.). Jednakże, zgodnie z art. 11 u.u.d. detektyw przy wykonywaniu czynności, o których mowa w art. 2 ust. 1, jest obowiązany: przestrzegać przepisów prawa oraz odmówić wykonania czynności niezgodnej z prawem lub nieetycznej (pkt 1); zachować należytą staranność i rzetelność, a zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych informacji (pkt 2). Ustawodawca przy tym nie zawęża owej bezprawności jedynie do bezprawności karnej, co oznacza, że czynność podejmowana przez detektywa powinna być zgodna z przepisami każdej gałęzi prawa, w tym prawa karnego, cywilnego czy administracyjnego(por. postanowienie SN z dnia 28 listopada 2013 r., sygn. akt I KZP 17/13, opubl. Lex nr 1403940). Prawidłowo organy obu instancji podnosiły, że zarzucane przestępstwa ściśle są powiązane z prowadzoną przez stronę działalnością detektywistyczną. Zarzucane skarżącemu działania miały mu zapewnić szeroki, ale bezprawny dostęp do informacji, wykorzystywanych w prowadzonej działalności i mających na celu pomyślne załatwienie przyjętych zleceń. Nie dopatrzył się Sąd naruszenia art. 38 u.d.d., chociaż zarzut taki nie został postawiony. W konsekwencji organy prawidłowo przyjęły, że interes społeczny nakazuje zawieszenie praw z licencji. Argumentację tę umacnia fakt, że skarżący jest byłym policjantem, zatrudnionym przez wiele lat w KGP. Ponadto, przez uzyskaniem licencji, skarżący musiał zdać egzamin przed właściwą komisją, skoro nie mógł uzyskać w trybie odrębnych przepisów decyzji w sprawie uznania kwalifikacji w zawodzie detektywa (w myśl art. 29 ust. 3 u.u.d., obowiązującego do 11 lipca 2011 r.). Obecnie na mocy art. 29 ust. 1 pkt 10 u.u.d. osoba ubiegająca się o wydanie licencji musi m.in. legitymować się dokumentem potwierdzającym odbycie szkolenia w zakresie zagadnień ochrony danych osobowych, ochrony informacji niejawnych, przepisów regulujących prawa i obowiązki detektywa oraz zasad wykonywania działalności gospodarczej w zakresie usług detektywistycznych. Zatem prawidłowe jest opinia organów, że strona miała wyższą świadomość co do zasad dostępu do informacji Policji nie tylko od przeciętnego obywatela, ale i od przeciętnego detektywa. Organ nie dopatrzył się naruszenia interesu prywatnego, który skutkowałby niezawieszeniem praw z licencji detektywa. Skarżący zresztą nie przedłożył żadnych dokumentów w tym zakresie, a tylko wdał się w polemikę z organem, nie przedstawiając przekonywających argumentów. Sąd nie dopatrzył się naruszenia art. 138 § 1 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a. Z ustanowionej przez art. 15 k.p.a. zasady dwuinstancyjności wynika obowiązek merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ odwoławczy, który nie może ograniczyć się jedynie do kontroli zaskarżonej decyzji. Postępowanie odwoławcze nie może polegać tylko na kontroli postępowania organu pierwszej instancji, lecz powinno mieć w nim miejsce ponowne merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy niejako "od nowa". Organ odwoławczy bowiem nie jest związany poczynionymi przez organ I instancji ustaleniami i dokonaną oceną dowodów. Istota administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy, nie zaś wyłącznie na kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu pierwszej instancji. Zasada ta - skoro wynika z niej obowiązek dwukrotnego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, determinuje także obowiązek dwukrotnego rozpoznania sprawy. Należy jednak pamiętać, że organ odwoławczy nie przeprowadza w całości własnego, odrębnego postępowania dowodowego. Jest uprawniony i równocześnie zobowiązany do samodzielnej oceny zgromadzonego przez organ I instancji materiału dowodowego. Zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów może wyciągnąć odmienne wnioski, ale może także podzielić w całości stanowisko organu I instancji (por. wyrok NSA z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt I OSK 1998/17, opubl. Lex nr 2465201). W niniejszej sprawie taka sytuacja wystąpiła, przy czym organ odwoławczy nie ograniczył się jedynie do podzielenia ustaleń i rozważań organu I instancji, lecz poczynił samodzielne rozważania na podstawie dowodów zebranych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, co nie tylko nie naruszało przepisów postępowania, ale wynikało wręcz z obowiązku ponownego rozpatrzenia sprawy. Przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego (zapytanie o stan postępowania karnego) nie naruszyło zasady z art. 136 k.p.a., w myśl której organ może przeprowadzić dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, byleby nie przekroczyć ram z art. 138 § 2 k.p.a. (konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie). Taka sytuacja nie miała miejsca, gdyż przeprowadzony dowód potwierdził jedynie aktualność wcześniejszego materiału dowodowego. Wobec powyższego Sąd nie dopatrzył się naruszenia art. 15 k.p.a. ani art. 138 § 1 k.p.a. i będącego jego przeciwstawieniem art. 138 § 2 k.p.a., jak i art. 136 k.p.a. Organ zebrał wystarczający materiał dowodowy i prawidłowo go ocenił, zgodnie z regułami z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Skarżący nie przejawiał żadnej inicjatywy dowodowej, jedynie podnosząc, że nie został zebrany kompletny materiał dowodowy. Obowiązek taki ciążył na stronie na mocy art. 7 k.p.a., jeżeli zgłaszała zarzuty na potwierdzenie swego stanowiska. Skarżący ze swojej bezczynności próbował wywieść, że doszło do naruszenia jego uprawnienia czynnego udziału w sprawie i braku możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym. Skarżący na etapie wydawania decyzji pierwszoinstancyjnej ustanowił zawodowego pełnomocnika, wcześniej był powiadomiony o wszczęciu postępowania i przysługujących mu prawach i nie skorzystał z tej możliwości. Następnie po wydaniu decyzji przez KWP i wniesieniu odwołania, sprawa przeszła do etapu odwoławczego i dlatego została przekazana do KGP, o czym pełnomocnika powiadomiono (pismo KWP z [...] października 2017 r., k.- 60 akt adm.). W postępowaniu odwoławczym pełnomocnik został powiadomiony o nowym terminie zakończenia sprawy (postanowienie KGP z [...] listopada 2017 r., k.– 66 akt adm.). Mimo to także na etapie postępowania odwoławczego strona nie przejawiła jakiejkolwiek inicjatywy dowodowej. Dlatego i ten zarzut należało uznać za bezzasadny. Organ wyraźnie także wskazał przesłanki, które decydowały, że nie doszło do naruszenia art. 8 k.p.a. Sąd w konsekwencji uznał, że zaskarżona decyzja spełnia wymagania z art. 107 § 3 k.p.a., zawiera wszystkie niezbędne elementy przez ten przepis wymienione. Nie doszło więc do naruszenia zasady z art. 11 k.p.a., nakazującej organom administracji publicznej wyjaśnianie stronom zasadności przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy, aby w ten sposób w miarę możności doprowadzić do wykonania przez strony decyzji bez potrzeby stosowania środków przymusu. Podsumowując przedstawione argumenty, Sąd doszedł do wniosku, że w ocenianej decyzji KWP nie przekroczył granic uznania administracyjnego, wyjaśnił swoje stanowisko, wyważając interes społeczny i strony. Na marginesie należy zauważyć, że decyzja organu jako swoisty środek zabezpieczający, w przypadku zmiany okoliczności przed prawomocnym zakończeniem postępowania karnego może ulec zmianie. Z powyższych względów skargę na mocy art. 151 p.p.s.a. należało oddalić. |
||||