![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6153 Warunki zabudowy terenu
658,
Inne,
Wójt Gminy,
Uchylono zaskarżony wyrok w części i odrzucono skargę
Odrzucono skargę kasacyjną w części,
II OSK 973/19 - Wyrok NSA z 2020-11-17,
Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II OSK 973/19 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2019-03-25 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Jerzy Siegień Mirosław Gdesz Roman Hauser /przewodniczący sprawozdawca/ |
|||
|
6153 Warunki zabudowy terenu 658 |
|||
|
Inne | |||
|
IV SAB/Po 107/18 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2018-12-20 | |||
|
Wójt Gminy | |||
|
Uchylono zaskarżony wyrok w części i odrzucono skargę Odrzucono skargę kasacyjną w części |
|||
|
Dz.U. 2019 poz 2325 ART. 149 § 1 PKT 3 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Roman Hauser (spr.) sędzia NSA Jerzy Siegień sędzia (del.) WSA Mirosław Gdesz po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Wójta Gminy [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 20 grudnia 2018 r., sygn. akt IV SAB/Po 107/18 w sprawie ze skargi H. W. na bezczynność i przewlekłość postępowania przez Wójta Gminy [...] w przedmiocie wydania decyzji o warunkach zabudowy postanawia: 1. odrzucić skargę kasacyjną w stosunku do pkt 1 zaskarżonego wyroku, 2. uchylić zaskarżony wyrok w stosunku do pkt 2-5 zaskarżonego wyroku oraz odrzucić skargę w tym zakresie, 3. zwrócić H. W. ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu kwotę 100 (sto) złotych tytułem uiszczonego wpisu od skargi, 4. odstąpić od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania od H. W. na rzecz Wójta Gminy [...]. |
||||
|
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2018 r., sygn. akt IV SAB/Po 107/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu (dalej WSA albo sąd I instancji) działając w sprawie ze skargi H. W. (dalej skarżąca) na bezczynność i przewlekłość postępowania Wójta Gminy [...] (dalej Wójt) w przedmiocie wydania decyzji o warunkach zabudowy, w pkt 1 umorzył postępowanie ze skargi H. W. na bezczynność Wójta w przedmiocie wydania decyzji o warunkach zabudowy, w pkt 2 stwierdził, że Wójt dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, stwierdził w pkt 3, że przewlekłe prowadzenie postępowania nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa, oddalił skargę w pkt 4 wyroku w pozostałym zakresie oraz zasądził w pkt 5 od Wójta na rzecz skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrok wydano w następującym stanie prawnym i faktycznym: Postanowieniem z dnia 18 grudnia 2018 r. WSA połączył do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy o sygn. akt IV SAB/Po 107/18 i IV SAB/Po 112/18 celem prowadzenia ich dalej pod jedną sygnaturą (IV SAB/Po 107/18). Sprawa o pierwotnej sygn. akt IV SAB/Po 112/18 dotyczyła skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wójta w sprawie rozpatrzenia wniosku o wznowienie w przedmiocie wydania decyzji o warunkach zabudowy dla nieruchomości położonej w [...], dz. nr [...]. Sprawa o pierwotnej sygn. akt IV SAB/Po 107/18 (przed połączeniem) dotyczyła bezczynności i przewlekłości postępowania w sprawie o wydanie przez Wójta decyzji o warunkach zabudowy dla nieruchomości położonej w [...], dz. nr [...]. W dniu 21 maja 2012 r. skarżąca złożyła wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla nieruchomości, który następnie został uzupełniony pismem z dnia 31 października 2013 r. Decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...], Wójt odmówił ustalenia wyżej wymienionych warunków zabudowy. W dniu 28 lutego 2018 r. pełnomocnik skarżącej wniósł ponaglenie w sprawie przewlekłości postępowania w sprawie zakończonej powyższą decyzją Wójta. Postanowieniem z dnia [...] marca 2018 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej SKO albo Kolegium) uznało ponaglenie za nieuzasadnione z uwagi na załatwienie sprawy decyzją. W skargach pełnomocnik strony skarżącej zarzucając stan bezczynności i przewlekłości rozwinął te zarzuty wywodami o charakterze ogólnym dotyczącym tych instytucji oraz kwestii wyczerpania środków zaskarżenia. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie tej skargi i nie podzielił zarzutów skarżącej. W dniu 25 lipca 2018 r. do WSA wpłynęło pismo pełnomocnika skarżącej, w którym cofnął on skargę w sprawie o sygn. akt IV SAB/Po 107/18. Rozpoznając sprawę WSA wyjaśnił, że mimo używania przez pełnomocnika skarżącej dwóch różnych instytucji prawnych (przewlekłości i bezczynności) w podobnych kontekstach, rozpoznawane skargi dotyczą bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania, jako odrębnych instytucji. Skarga (pierwotna sygn. akt IV SAB/Po 112/18) w sprawie przewlekłości była dopuszczalna formalnie, gdyż przed jej wniesieniem pełnomocnik skarżących skierował do organu wymagane ponaglenie. Skarga w sprawie bezczynności organu wymogu tego wprawdzie nie spełniła, jednak pozostawało to bez znaczenia dla niniejszej sprawy, albowiem pełnomocnik skarżącej skutecznie cofnął skargę. Z tego też względu, na postawie 161 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., dalej p.p.s.a.) umorzono postępowanie w zakresie bezczynności. Dokonując wykładni pojęć bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania WSA uznał, że organ dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania, ale nie miała ona charakteru rażącego. W okolicznościach faktycznych sprawy nie budziło wątpliwości, że Wójt prowadził postępowanie przewlekle, albowiem od dnia złożenia wniosku do dnia załatwienia sprawy przez organ upłynął prawie rok. Wniosek został złożony w dniu 21 maja 2012 r., zaś decyzję wydano [...] czerwca 2013 r. Z uwagi na powyżej wskazany upływ czasu od wniosku do wydania decyzji, Sąd przyjął, że skarga w znacznej jej części była zasadna, ale postępowanie sądowe w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu (art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a.) stało się bezprzedmiotowe (skoro doszło do wydania decyzji). Sąd potwierdził, że w sprawie zaistniała niedopuszczalna przewlekłość postępowania, ale nie uznał jednakże, że nosi ona cechy rażącego naruszenia prawa. Nie tłumaczy przy tym organu informacja o złożeniu przez skarżącego 350 wniosków o ustalenie warunków zabudowy, które to wnioski, według twierdzeń organu, wymagały bardzo szerokiej analizy funkcji i cech zabudowy oraz zagospodarowania terenu. Nie można również uznać za okoliczność odpierającą zarzuty o przewlekłe prowadzenie postępowania, twierdzeń o intencjonalnym paraliżowaniu przez skarżącego działalności urzędu. Okoliczności te nie mogą mieć wpływu na ocenę, czy przewlekłość miała miejsce, natomiast wymagają uwzględnienia w kontekście oceny co do stopnia naruszenia przez organ przepisów. Dokonując powyższej oceny, Sąd wziął pod uwagę, że dla stwierdzenia, że przewlekłość organu miała charakter rażący nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych terminów załatwienia sprawy. Kwalifikacja naruszenia jako rażącego, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe, obiektywne naruszenie prawa. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne, niezaprzeczalne, a nadto oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia, czy wręcz nacechowane ewidentnym niedbalstwem organu. Sąd uznał zatem, że wprawdzie organ dopuścił się zarzucanej przewlekłości, ale nie miała ona rażącego charakteru. W skardze kasacyjnej Wójt reprezentowany przez radcę prawnego zaskarżył wyrok w całości zarzucając w trybie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. naruszenie: 1) art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. przez niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 59 ust. 1, art. 60 ust. 1, 1a i 4, art. 61 ust. 1, 6 i 7, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2018 r. poz. 1945 ze zm., dalej u.p.z.p.) w zw. z art. 5 ust. 1 i 2, art. 6 ust. 1, art. 7 ust. 1, 2 pkt 1, ust. 2a pkt 4 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1161) przez ich niezastosowanie w sytuacji, kiedy przedmiotem rozstrzygania była skarga H. W. na przewlekłe załatwienie sprawy przez Wójta w sprawie wydania decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania nr [...] dla inwestycji polegającej na budowie hali magazynowo-biurowej na terenie działki [...] położonej w miejscowości [...], a więc w sprawie, której załatwienie wymaga specyfiki postępowania, gromadzenia stosownych dokumentów, projekt decyzji o ustaleniu warunków zabudowy powierza się osobie uprawnionej do wykonywania zawodu urbanisty, w sytuacji kiedy inwestycja dotyczy działek stanowiących użytki rolne klasy III, wymagane jest uzgodnienie z właściwym organem, tj. ze Starostą, nawet także wtedy, gdy ma zostać wydana decyzja odmawiająca wydania decyzji o warunkach zabudowy, 2) art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. oraz art. 35 § 3 i 36 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej k.p.a.) przez ich niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie, że Wójt prowadził postępowanie przewlekle, bo od złożenia wniosku do załatwienia sprawy upłynął niemal rok, przyjęcie, że przewlekłość postępowania ma miejsce wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie ustawowym, a podejmowane działania nie charakteryzują się koncentracją lub są nieistotne dla załatwienia sprawy, w sytuacji gdy faktycznie postępowanie prowadzone było w sposób efektywny, podejmowane czynności miały charakter rażący, o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ powiadamiał stronę podając przyczyny zwłoki, 3) art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. oraz art. 7, 10 § 1, art. 61 § 4, art. 75 § 1 i art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. przez niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działania administracji publicznej uchybił należytej ocenie przeprowadzonych przez organ dowodów, 4) art. 141 § 4 p.p.s.a. przez pobieżną analizę akt i sformułowanie nietrafnej tezy, że Wójt dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania i oparcie orzeczenia na własnych ustaleniach nieznajdujących uzasadnienia w aktach sprawy. Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kasacyjnie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego, zrzekając się jednocześnie przeprowadzenia rozprawy. Pismem z 7 lipca 2020 r. pełnomocnik małżonka skarżącej przystąpił do sprawy, wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu ze wskazanych w piśmie dokumentów wnosząc o stwierdzenie, że przewlekłość Wójta miała charakter rażący, o wymierzenie Wójtowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. oraz o zasądzenie od Wójta na rzecz skarżącego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Pismem z dnia 20 lipca 2020 r. pełnomocnik skarżącej ponawiając zaprezentowaną w sprawie argumentację wniósł o wymierzenie Wójtowi grzywny w kwocie 10 000 zł z uwagi na przewlekłość przeprowadzonego postępowania administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie. W rozpoznawanej sprawie nie ulegało wątpliwości, że postępowanie dotyczące przewlekłego prowadzenia postępowania przez Wójta w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy zostało zainicjowane kilka lat po jego zakończeniu. Ponaglenie w sprawie przewlekłości postępowania zostało wniesione przez pełnomocnika skarżącej kasacyjnie do organu dnia 28 lutego 2018 r., podczas gdy postępowanie w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy zakończyło się wydaniem decyzji z dnia [...] czerwca 2013 r. Okoliczność ta nie została dostrzeżona ani tym bardziej poddana analizie pod kątem dopuszczalności wszczęcia i kontunuowania postępowania sądowoadministracyjnego przez sąd I instancji, mając dla jego prawnego bytu pierwszorzędne znaczenie. Nie została ona także zauważona w ramach podstaw kasacyjnych, w obrębie których co prawda wskazany został zarzut naruszenia przez WSA art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a., ale w kontekście szczegółowych kwestii zmierzających do wykazania, że w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji z dnia [...] czerwca 2013 r. organ administracji publicznej nie dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania. Orzekając w niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny miał na uwadze podjętą dnia 22 czerwca 2020 r. uchwałę w sprawie o sygn. akt II OPS 5/19, w której uznano, że wniesienie skargi na bezczynność po zakończeniu przez organ prowadzonego postępowania oraz wydaniu decyzji ostatecznej stanowi przeszkodę w merytorycznym rozpoznaniu skargi przez sąd w zakresie rozstrzygnięcia podjętego na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Co prawda uchwała ta zapadła na tle stanu faktycznego konkretnej sprawy i dotyczyła odrębnej od przewlekłości postaci zjawiskowej nieterminowego działania organu, tym niemniej z racji na zaistniały w niniejszej sprawie stan faktyczny oraz argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu przywołanej uchwały, w ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie, stanowisko w niej przyjęte znajdowało w rozpoznawanej sprawie zastosowanie. Tak samo bowiem jak w przypadku bezczynności, niedopuszczalne w odniesieniu do przewlekłego prowadzenia postępowania jest inicjowanie postępowania sądowego w sytuacji, w której zostało ono zakończone wydaniem ostatecznej decyzji kilka lat wcześniej. Przemawiają za tym następujące względy: Po pierwsze, jest nim sama istota skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, którą jest doprowadzenie do zmiany zaistniałego, wadliwego procesowo, stanu postępowania, w ramach którego konkretna sprawa indywidualna nie postępuje w kierunku jej terminowego rozstrzygnięcia. Stan faktyczny istniejący w chwili wniesienia skargi powinien być aktualny, a nie historyczny. Jak zostało to trafnie wyjaśnione w przywołanej uchwale, prowadzenie postępowania w sposób przewlekły ma zasadnicze znaczenie dla wykładni przepisu art. 53 § 2b p.p.s.a., stanowiącego prawo do skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania i określającego dopuszczalny termin jej wniesienia do sądu. Sformułowanie "w każdym czasie", którym posłużył się ustawodawca, a który jest właściwy do wniesienia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, musi być postrzegane w aspekcie trwającego w dacie składania skargi i naruszającego czas załatwienia sprawy stanu postępowania administracyjnego. Jednocześnie Sąd podziela pogląd, zgodnie z którym wniesienie ponaglenia na podstawie art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a., jako warunku formalnego do zainicjowania postępowania sądowego w przedmiocie przewlekłego prowadzenia postępowania dopuszczalne jest jedynie w sprawie zawisłej (postanowienie NSA z dnia 2 września 2020 r., sygn. akt II OSK 3732/18, niepubl.). Dokonanie tej czynności po zakończeniu postępowania byłoby nie tylko niecelowe, lecz sprzeczne z istotą tej regulacji, ponieważ nie mogłoby doprowadzić do zobowiązania organu do załatwienia sprawy, a tym samym uzdrowienia zaistniałej inercji działania administracji publicznej. O ile jednak zasadnie w powyższym postanowieniu przyjęto, że WSA ma obowiązek zbadania z urzędu dopuszczalności skargi, to nieuzasadnione jest stwierdzenie, że w pierwszej kolejności badaniu podlega warunek z art. 52 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. Badanie przez sąd, czy zaistniały zachowane przez skarżącego przesłanki dopuszczalności zaskarżenia określonego aktu lub czynności (bezczynności, przewlekłego prowadzenia postępowania) organu, powinno bowiem w pierwszej kolejności wiązać się z ustaleniem faktu istnienia tej przesłanki zaskarżenia (dopuszczalności skargi w zakresie przedmiotowym), tzn. określenia czy od zaskarżonej formy działalności administracji publicznej (bezczynności, przewlekłego prowadzenia postępowania) przysługuje skarga objęta zakresem właściwości rzeczowej sądu administracyjnego określonej w art. 3 § 2 i 3 i art. 5 p.p.s.a. Jeżeli tak jak w rozpoznawanej sprawie przewlekle prowadzone postępowanie ulega zakończeniu przed wniesieniem skargi albo np. zaskarżony akt prawa miejscowego już nie obowiązuje, to zachodzi niedopuszczalność z innych przyczyn (art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a.), bowiem znika przedmiot kontroli sądu administracyjnego. W takim przypadku prowadzenie kontroli staje się niedopuszczalne, bo nie ma czego kontrolować (por. T. Woś, [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. 6, art. 58, str. 528, Warszawa 2016 i powołane tam postanowienie NSA z 23 marca 2010 r., sygn. akt II OSK 2032/09; zob. także postanowienie NSA z 21 marca 1991 r., sygn. akt SA/Wr 168/91, ONSA 1991, nr 1, poz. 28 i z 12 sierpnia 2005 r., sygn. akt II OW 25/05, ONAiWSA 2006, nr 1, poz. 5). Ustalenie przez sąd, że w sprawie zachodzi niedopuszczalność skargi z uwagi na brak przedmiotu zaskarżenia, czyni bezprzedmiotowym badanie przez sąd ewentualnego faktu wyczerpania przez skarżącego środków zaskarżenia, tj. wymogu przewidzianego w art. 52 § 1 p.p.s.a. Po drugie, tak samo jak w przypadku skargi na bezczynność, dopuszczenie otwartego terminu do wniesienia skargi na przewlekłość naruszałoby przyjęty w procedurze administracyjnej i sądowoadministracyjnej system wnoszenia środków zaskarżenia ograniczonych terminem. Brak takiego rozwiązania prowadziłby do obniżenia standardu pewności prawnej jednostek oraz funkcjonowania całego systemu prawnego. Znaczącemu umniejszeniu uległaby jedna z funkcji terminów w postępowaniach sądowych i administracyjnych, którą jest wzmacnianie pewności obrotu prawnego oraz sprawności działania jego uczestników (R. Hauser, Terminy załatwiania spraw w k.p.a. w doktrynie i orzecznictwie sądowym, RPEiS 1997, z. 1, s. 1). Stronom postępowania zakończonego przed wielu laty mogłaby towarzyszyć niepewność w zakresie oceny sposobu ich działania w konkretnej sprawie, w tym także konsekwencji zapadłego w niej rozstrzygnięcia. Po trzecie, istotny jest praktyczny wymiar przyjęcia otwartego terminu do złożenia skargi na bezczynność (przewlekłość), w wyniku którego zarówno w kilkanaście, jak i kilkadziesiąt lat po zakończeniu postępowania i załatwieniu sprawy, dopuszczalne byłoby prawo do skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Organy administracji oraz sądy administracyjne zamiast angażować siły i środki w rozstrzyganie sporów aktualnych byłyby zobowiązane do powrotu do spraw zakończonych. Taka sytuacja łatwo mogłaby przyczyniać się do inicjowania postępowań w "sprawach pieniaczych", nie nastawionych na realną i potrzebną kontrolę sądową w danej sprawie, tylko realizację innych pozaprawnych celów, przy jednoczesnym nieuzasadnionym angażowaniu aparatu sądowego w ich realizację. Podstawowym celem skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania jest dyscyplinowanie organu w konkretnej toczącej się sprawie administracyjnej. Nieograniczona pod względem czasowym w ramach prowadzonego postępowania możliwość uruchomienia procedury służącej dokonaniu oceny prawidłowości działania organu nie powinna być rozumiana jako uprawnienie do wszczynania postępowań kontrolnych o charakterze historycznym. Za przyjęciem odmiennego poglądu nie przemawia aktualne brzmienie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a., ustalone mocą art. 1 pkt 40 lit. a/ ustawy z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. poz. 658). Z uzasadnienia projektu tej ustawy wynika wyraźnie, że powodem poszerzenia uprawnień orzeczniczych w odniesieniu do uwzględnienia skargi na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania było dążenie do uwzględnienia sytuacji, w której po wniesieniu skargi, a przed jej rozpoznaniem organ wydał akt albo dokonał czynności (zob. uzasadnienie projektu ustawy z dnia 9 kwietnia 2015 r., druk sejmowy nr 1633, VII kadencja, http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/druk.xsp?nr=1633; dostęp dnia 29.10.2020 r.). Z brzmienia art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. ani też z przywołanego uzasadnienia projektu ustawy nowelizującej nie sposób odczytać, jakoby regulacja ta miała zastosowanie do oceny postępowań zakończonych przed wniesieniem skargi do sądu administracyjnego, w których trudno już mówić o istniejącej przewlekłości. Stosownie do art. 189 p.p.s.a., w razie istnienia podstaw do odrzucenia skargi albo umorzenia postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, NSA postanowieniem uchyla wydane w sprawie orzeczenie oraz odrzuca skargę lub umarza postępowanie. Jak zostało to przesądzone w orzecznictwie sądowym, do zastosowania tej regulacji dochodzi niezależnie od zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej i przy braku nieważności postępowania sądowoadministracyjnego (uchwała NSA z dnia 8 grudnia 2009 r., sygn. akt II GPS 5/09, ONSAiWSA 2010/3/40). W świetle powyższej argumentacji, w rozpoznawanej sprawie sąd I instancji powinien był odrzucić wniesioną skargę w przedmiocie przewlekłego prowadzenia postępowania jako niedopuszczalną w oparciu o art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. Niedostrzeżenie tej przesłanki obligowało Naczelny Sąd Administracyjny do podjęcia rozstrzygnięcia wykluczającego dopuszczalność kontynuowania drogi sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie. Zaistnienie przesłanki do uchylenia zaskarżonego wyroku oraz odrzucenia skargi niecelowym czyniło odnoszenie się do podstaw kasacyjnych, dotyczących szczegółowych kwestii natury dowodowej w rozpoznawanej sprawie. Z tego samego względu nieuzasadnione, w rozumieniu art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 193 p.p.s.a., byłoby przeprowadzenie zawnioskowanych w piśmie z dnia 7 lipca 2020 r. dowodów w postaci wskazanych pism sporządzonych w Urzędzie Gminy [...] . Ich analiza w żaden sposób nie przełożyłaby się na ocenę dopuszczalności skargi w niniejszej sprawie. Rozpoznając niniejszą sprawę Naczelny Sąd Administracyjny miał nadto na uwadze, że wyrok sądu I instancji został zaskarżony w całości, obejmując swoim zakresem także pkt 1, w którym doszło do umorzenia postępowania ze skargi na bezczynność Wójta w przedmiocie wydania decyzji o warunkach zabudowy. W stosunku do tego punktu nie podniesiono jednak jakichkolwiek zarzutów. Należy w tym miejscu zauważyć, że podstawy kasacyjne są jednym z niezbędnych elementów środka odwoławczego, o którym stanowi art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Brak przytoczenia podstaw kasacyjnych uznany został przez ustawodawcę za na tyle dotkliwy dla bytu skargi kasacyjnej, że nie obliguje on przewodniczącego wydziału do wezwania o jego usunięcie, tylko do natychmiastowego odrzucenia środka odwoławczego (art. 177a p.p.s.a.). Skoro w odniesieniu do pkt 1 wyroku z dnia 20 grudnia 2018 r. nie uczynił tego WSA, obowiązkiem Naczelnego Sądu Administracyjnego było podjęcie takiego rozstrzygnięcia w oparciu o art. 180 p.p.s.a. W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącego kasacyjnie organu zrzekł się w jego imieniu rozprawy, a pozostałe strony w terminie 14 dni od doręczenia skargi kasacyjnej nie zażądały przeprowadzenia rozprawy (art. 182 § 2 p.p.s.a.). Dlatego sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym. Z przedstawionych względów Naczelny Sąd Administracyjny w pkt 1 postanowienia, w stosunku do pkt 1 wyroku z dnia 20 grudnia 2018 r., działając na podstawie art. 180 p.p.s.a., odrzucił skargę kasacyjną. W pkt 2 postanowienia Sąd, działając na podstawie art. 189 p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok w odniesieniu do pkt 2-5 zaskarżonego wyroku i odrzucił skargę w tym zakresie. W pkt 3 postanowienia Sąd działając na podstawie art. 232 § 1 pkt 1 p.p.s.a. zwrócił skarżącej uiszczony wpis sądowy. W pkt 4 postanowienia Sąd działając na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania od H. W. na rzecz Wójta Gminy [...] . Sąd kierował się w tej materii stopniem skomplikowania materii prawnej, w tym datą wydania kluczowej dla rozpoznania sprawy uchwały, która zapadła po terminie wydania zaskarżonego wyroku oraz wniesienia środka odwoławczego. |
||||