![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Inne, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 4331/17 - Wyrok NSA z 2020-01-08, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 4331/17 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2017-12-22 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Andrzej Kuba /sprawozdawca/ Izabella Janson Joanna Sieńczyło - Chlabicz /przewodniczący/ |
|||
|
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych | |||
|
Inne | |||
|
VI SA/Wa 2093/16 - Wyrok WSA w Warszawie z 2017-06-29 | |||
|
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2016 poz 666 art. 1 ust. 1 Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - tekst jednolity |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Sędzia NSA Andrzej Kuba (spr.), Sędzia WSA (del.) Izabella Janson, Protokolant Szymon Janik, po rozpoznaniu w dniu 8 stycznia 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 czerwca 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 2093/16 w sprawie ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2016 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 240 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 29 czerwca 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 2093/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2016 r. w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2014 r., a także orzekł o kosztach postępowania. Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia: Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. zwrócił się do Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym m.in. Pani M. M.-M. (zwanej dalej: zainteresowaną, wykładowcą, uczestnikiem), tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, zawartych z A. Sp. z o.o. (zwanej dalej: skarżącą, płatnikiem składek), do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek, w dniach: 1) [...] lutego 2013 r., 2) [...] marca 2013 r., 3) [...] marca 2013 r., 4) [...] marca 2013 r. 5) od [...] marca 2013 r. do [...] kwietnia 2013 r., 6) od [...] kwietnia 2013 r. do [...] kwietnia 2013 r., 7) od [...] kwietnia 2013 r. do [...] kwietnia 2013 r., 8) [...] października 2013 r., 9) [...] października 2013 r. 10) [...] listopada 2013 r. Wnioskodawca wskazał, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek ustalił, iż płatnik składek zawarł z zainteresowaną umowy nazwane umowami o dzieło. Wnioskodawca zakwestionował charakter powyższych umów uznając, iż czynności wykonywane przez zainteresowaną de facto były wykonywane w ramach umów o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy dotyczące umowy zlecenia. Przedmiotem umów było wygłoszenie wykładów na tematy: - "[...] ", - "[...] ", - "[...] ", - "[...] ". Ponadto Wnioskodawca poinformował, że zainteresowana posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych u innego płatnika składek. Rozpatrując ww. wniosek Dyrektor Mazowieckiego OW NFZ decyzją z dnia [...] września 2014 r., stwierdził, że zainteresowana w dniach: 1) [...] lutego 2013 r., 2) [...] marca 2013 r., 3) [...] marca 2013 r., 4) [...] marca 2013 r. 5) od [...] marca 2013 r. do [...] kwietnia 2013 r., 6) od [...] kwietnia 2013 r. do [...] kwietnia 2013 r., 7) od [...] kwietnia 2013 r. do [...] kwietnia 2013 r., 8) [...] października 2013 r., 9) [...] października 2013 r. 10) [...] listopada 2013 r. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych z A. Sp. z o.o. Od decyzji płatnik składek oraz zainteresowana wnieśli odwołania. Rozpatrując odwołanie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie wydane w I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wskazał przepisy prawa mające zastosowanie w sprawie i wyjaśnił, odnosząc się do przepisów k.c. oraz orzecznictwa, na czym polega umowa o dzieło oraz umowa zlecenia. Prezes NFZ, mając na uwadze przedmiot działalności skarżącej oraz przedmiot zawartej umowy pomiędzy płatnikiem a uczestnikiem, stwierdził, że płatnik nie był zainteresowany zweryfikowaniem "rezultatu" umowy, tj. wykładu, czy jego charakteru (indywidualnego, czy specjalistycznego), co świadczy o usługowym charakterze spornej umowy, a także o braku możliwości poddania rezultatu umowy sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych i zgodności z treścią umowy. Stanął również na stanowisku, że zrealizowany wykład stanowił reklamę produktu leczniczego, dystrybuowanego przez płatnika składek. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał skargę na powyższe rozstrzygnięcie za zasadną. Zdaniem Sądu I instancji, skargę należało uwzględnić, gdyż zaskarżona decyzja zapadła bez dostatecznego wyjaśniania wszystkich okoliczności sprawy istotnych dla podjętego rozstrzygnięcia, zatem z naruszeniem zasad postępowania administracyjnego, wynikających w szczególności z przepisów art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. Według Sądu, powyższe uchybienia proceduralne polegały przede wszystkim na tym, że organy nie wyjaśniły w sposób dostatecznie jasny, na jakiej podstawie przyjęły, że sporne umowy cywilnoprawne zawarte pomiędzy uczestnikiem a skarżącą stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia (art. 750 k.c.), a w konsekwencji dlaczego, pomimo nieprzeprowadzenia jednoznacznych ustaleń przyjęły, że w sprawie zachodzą podstawy do uznania, że wykonawca podlegał, w okresach szczegółowo wskazanym w decyzji, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581 z późn. zm, dalej: ustawa o świadczeniach). Sąd przyznał też rację skarżącej, która wskazała, że organ jest zobligowany do podjęcia wszelkich możliwych działań celem wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a nie opierać się na domniemaniach. W ocenie Sądu I instancji, organy NFZ, rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym uczestnika, poza przytoczeniem ogólnych poglądów na temat doktrynalnych różnic pomiędzy umową o dzieło, a umową zlecenia – nie wskazał wyraźnie żadnych szczegółowych, konkretnych argumentów, na podstawie których doszedł w ustalonym stanie faktycznym do wniosku, że sporne umowy cywilnoprawne stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło, jak została nazwana. Tym samym organ uniemożliwił Sądowi kontrolę prawidłowości zajętego stanowiska w sprawie tych umów. Zdaniem Sądu I instancji, organy NFZ zobowiązane były do przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru prawnego umów łączących skarżącą z wykładowcą. W ramach tego badania organy powinny wyjaśnić, czy wykłady były realizowane przez zainteresowaną dla celów dydaktycznych, czy też dla celów promocji leków wśród lekarzy i farmaceutów, czy jego przygotowanie wymagało nakładu pracy twórczej wykonawcy, w tym opracowania materiałów przy wykorzystaniu źródeł naukowych oraz własnej praktyki, czy praca wykonawcy była samodzielna i autorska, czy miała charakter twórczy, czy też wykłady miały charakter rutynowy i szablonowy. Natomiast organy w istocie nie przeprowadziły postępowania dowodowego w sprawie, opierając się jedynie na wynikach kontroli dokonanej przez ZUS. Nie ustaliły zatem rodzaju, charakteru i sposobu realizacji usług świadczonych przez uczestnika na rzecz spółki. Organy nie rozpatrzyły innych dołączonych do akt administracyjnych dowodów, np. zastrzeżeń spółki zgłoszonych do protokołu kontroli, informacji organu o sposobie rozpatrzenia przez ZUS zastrzeżeń płatnika do omawianego protokołu kontroli. Nie odniósł się też do twierdzeń skarżącej odnośnie cech zawartej umowy wskazujących – jej zdaniem – że zawarła z uczestnikiem umowy o dzieło (umowa zobowiązywała wykładowcę do przygotowania niepowtarzalnych wykładów w formie materialnej i do przekazania ich skarżącej, wskazywała dokładną datę wykonania dzieła, temat wykładów był szczegółowo określony. Powyższe, zdaniem Sądu I instancji, jednoznacznie potwierdza, że organy nie przeprowadziły postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a., nakładającym na organy obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Dopiero realizacja tych wymogów, co w realiach rozpoznawanej sprawy oznacza konieczność zapoznania się i analizę końcowego efektu wykonania, pozwoli na prawidłową, zgodną z uregulowaną w art. 80 k.p.a., zasadą swobodnej oceny dowodów, ocenę charakteru spornych umów. Wobec tego WSA doszedł do wniosku, że zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania, w sposób który ma istotny wpływ na wynik sprawy, wpływa bowiem na ocenę umów będących przedmiotem sporu. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł organ, zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016, poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.), polegające na naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit c) w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a w oraz art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych i uchyleniu zaskarżonej decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w oparciu o niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenie wyroku w zakresie: 1) przez organ art. 7, 77, 80 i 107 § 3, a także art. 8 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i błędne przyjęcie, że Prezes NFZ: a) przeprowadził postępowanie administracyjne i wydał decyzję bez wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, opierając rozstrzygnięcie "na domniemaniach", poprzez brak szczegółowej analizy treści umów pod kątem przepisów definiujących umowę zlecenia i umowę o dzieło, nie dokonania oceny postanowień umów opierając się na analizie umów dokonanej przez ZUS, a zatem nie ustalenie rodzaju, charakteru i sposobu realizacji "usług świadczonych przez uczestnika", podczas gdy organ przeprowadził postępowanie zgodnie z przepisami k.p.a., - dokonał analizy umów pod kątem przepisów definiujących obie umowy - art. 627 k.c. (s. 9 - 10 decyzji - pod kątem zindywidualizowania opisu, weryfikowalności i samoistności rezultatu), uprawnień wynikających z art. 636 k.c. (s. 10-11 decyzji - pod kątem możliwości wpływania przez Skarżącą na kształt "dzieł" oraz możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności za wady z uwzględnieniem lakoniczności postanowień umownych), twórczego charakteru umów na podstawie art. 627 k.c. w związku z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 880 z późn. zm.) zwanej dalej "ustawą o prawie autorskim" (s. 12 decyzji), zaniechania wskazania elementu przedmiotowo istotnego w umowie o dzieło, czyli rezultatu wykonywanych czynności (s. 9 - 10 akapit 2-5 decyzji) - dokonał oceny postanowień umownych, wskazując w zaskarżonej decyzji, iż przedmiotem umów było przeprowadzenie wykładów na wskazane w poszczególnych umowach tematy (str. 2 akapit 2 decyzji), precyzując na str. 10 akapit 4-6 decyzji, iż to same strony umowy postanowiły, iż ich przedmiotem będzie: "wykonanie pracy rozumianej jako dzieło: Przygotowanie i wygłoszenie wykładu" nie określając zagadnień, które w jego trakcie winny zostać poruszone - przy uwzględnieniu lakoniczności zawartych umów (6 paragrafów). b) pominął przy ocenie kompletności zebranego materiału dowodowego oraz ustaleniu stanu faktycznego, faktu, iż przedmiotem umów był utwór naukowy w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, podczas gdy strony nie uwzględniły w opisie świadczenia takich jego cech jak twórczy charakter, rodzaj utworu, postać ustalenia utworu czy forma rozporządzania i nie zawarły stosowanych postanowień w tym zakresie w umowie - co skutkowało dokonaniem przez Sąd błędnej oceny, iż zgodnie z wolą stron rezultat umów mógł obejmować powstanie utworów naukowych; c) pominął przy ocenie umów przesłanki celu umowy i zgodnego zamiaru stron (w procesie wykładni art. 65 § 2 k.c.), podczas gdy organ wskazał, że zamiar stron i cel umowy wykazał na podstawie tego, że: - zgodnie z art. 57 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2016 r. poz. 2142, z późn. zm.; zwanej dalej: "u.p.f.") zabronione jest kierowanie do publicznej wiadomości reklamy dotyczącej produktów leczniczych wydawanych wyłącznie na podstawie recepty, co stwarza po stronie koncernów farmaceutycznych konieczność promowania swoich produktów w ramach spotkań naukowych; - zgodnie z KRS A. Sp. z o.o., skarżąca prowadzi działalność gospodarczą, polegającą na produkcji, zbycie i reklamie leków, zaś nie prowadzi działalności edukacyjnej i naukowej; - A. Sp. z o.o. w stosowanych przez siebie wzorach umów i rachunków posługuje się nazwami konkretnych produktów medycznych podlegających promocji w ramach poszczególnych spotkań; - zgodnie z treścią wydruków ze spotkań promocyjnych, w ich ramach przedstawiane były informacje o lekach, informacje o sposobach ich dystrybucji, dane o ich specyfikacji, publikacje książkowe i wyniki badań tych produktów przez zagraniczne i krajowe instytucje, jak GIF, MZ, U.S.A. FDA i inne, co wskazuje na promocyjny, informacyjny, nietwórczy i niesamodzielny charakter wykładów; - skarżąca, w ramach prowadzonej przez siebie działalności marketingowej, zawiera tożsame umowy o ujednoliconym wzorze kontraktów, rachunków i dokumentacji; - strony umowy, w celu nazwania przedmiotu świadczeń zamiennie posługiwały się zwrotami: wykład, spotkanie promocyjne i spotkanie naukowo szkoleniowe, co może potwierdzać, iż wykłady z założenia nie miały stanowić utworów naukowych; - spotkania naukowe były organizowane i współfinansowane przez A. Sp. z o.o., poprzez finansowanie cateringu (dań obiadowych, ciast, kawy, herbaty i soków); - co skutkowało przyjęciem przez Sąd, iż twierdzenia organu odnośnie promocyjnego i marketingowego charakteru umów były nieuzasadnione, zaś stan sprawy w zakresie ustalenia uwoli stron nie został zbadany; Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej, organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, a także o zasądzenie o zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ zawarte w niej zarzuty okazały się nieusprawiedliwione. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji. Przede wszystkim niezasadny jest zarzut naruszenia art. 1 § 1 p.u.s.a., wskazany w petitum skargi kasacyjnej w zarzutach w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Odnosząc się do tych zarzutów na wstępie należy zaznaczyć, że zgodnie z art. 1 § 1 p.u.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. W myśl natomiast art. 1 § 2 p.u.s.a. kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji nie naruszył tego przepisu, ponieważ skontrolował, czy organy administracji w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i władczo rozstrzygnął spór, co do treści stosunku publicznoprawnego, a tym samym wymierzył sprawiedliwość w zakresie wyznaczonym sądom administracyjnym. Dlatego zarzut naruszenia omawianego przepisu ustrojowego i nie może być uznany za uzasadniony. Chybiony jest także naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. Podkreślenia wymaga, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sadu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39). W rozpoznawanej sprawie nie mamy do czynienia z żadnym z tych przypadków. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie, brak jest podstaw, aby uznać, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów określonych przepisem art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w art. 141 § 4 p.p.s.a. Zawarty w uzasadnieniu wyroku przekaz Sądu I instancji co do motywów jakimi kierował się podejmując orzeczenie jest jasny i pozwala na kontrolę instancyjną w granicach wyznaczonych skargą kasacyjną (art. 183 § 1 p.p.s.a.), co czyni zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. niezasadnym. Wskazać należy, że kwestią sporną w rozpoznawanej sprawie jest ustalenie, czy umowy zawarte przez skarżącą spółkę A. Sp. z o.o. z siedzibą w W.e, jako płatnika składek z uczestnikiem postępowania były umowami o dzieło, czy – jak stwierdziły organy NFZ - umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, który uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., gdyż - jak trafnie stwierdził Sąd I instancji - organy nie wyjaśniły wszystkich okoliczności faktycznych niezbędnych do zajęcia prawidłowego stanowiska, co do kwalifikacji prawnej zawartych przez strony umów, a w konsekwencji udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym uczestnik postępowania podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Obowiązkiem organu badającego charakter prawny umów, których dotyczy rozpoznawana sprawa, było zatem wszechstronne zbadanie i ocena zawartych przez strony umów. Warto podkreślić, że w orzecznictwie sądowym, dotyczącym sporów na tle określenia podstawy prawnej zatrudnienia podnoszono wielokrotne, że w takich sprawach mają zastosowanie reguły wykładni oświadczeń woli określone w art. 65 § 1 i 2 k.c. W ramach tej wykładni należy zatem uwzględnić również zgodny zamiar stron (np. wyrok Sądu Najwyższego z 4 marca 1999 r., I PKN 616/98 i z 18 lipca 2012r., I UK 90/12). Autonomia woli stron zawierających umowę nie jest oczywiście nieograniczona, nie pozwala bowiem na dowolne określenie natury zawartego zobowiązania, wbrew rzeczywistej jego treści i wbrew prawu. Nie oznacza to jednak, że w sytuacjach wątpliwych o woli i zamiarze stron można przesądzać poza tymi stronami. Przy dokonywaniu oceny charakteru zawartej przez strony umowy należy wziąć pod uwagę orzecznictwo SN, z którego wynika, że przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, m.in. wykład, a nawet cykl specjalistycznych wykładów na skonkretyzowane tematy (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 10 maja 2016r., II UK 217/15). Sąd Najwyższy wypowiadał się niejednokrotnie w orzecznictwie, że przygotowanie i wygłoszenie wykładu może być przedmiotem umowy o dzieło, a w konsekwencji nie będzie podlegać obowiązkowi ubezpieczenia społecznego. Przykładowo w wyroku z 12 sierpnia 2015r. SN uznał, że pojedynczy wykład czy szkolenie nie powinien być oskładkowany, w przypadku, gdy nosi znamiona wypowiedzi autorskiej (I UK 389/14, Legalis). Następnie w wyroku z 27 sierpnia 2013r. SN wskazał, że nawet wygłoszenie cyklu wykładów na konkretny temat, mających cechy wykładu monograficznego, traktujących o jednym konkretnym zagadnieniu, mających na celu dokładne i szczegółowe przedstawienie określonej problematyki lub wyczerpanie zagadnienia ujętego w tytule, który ma cechy utworu w pojęciu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, nie jest objęte obowiązkiem ubezpieczenia społecznego (II UK 26/13, Legalis). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się - w odniesieniu do wykładu o charakterze naukowym - że wykład niestandardowy, niepowtarzalny, spełniający kryteria twórcze - jest przedmiotem prawa autorskiego (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 14 lutego 2012r., III UZP 4/11, OSNP 2012, nr 15-16, poz. 198). Zasadniczy problem w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do ustalenia, czy przedmiotem zawartych umów jest wykład, który powinien być uznany za wytwór niematerialny stanowiący utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej: "pr.aut."). Co istotne, o tym, czy wykład jest utworem w rozumieniu art. 1 ust. 1 prawa autorskiego nie decyduje wola stron, zamiar stworzenia utworu, czy poddania rezultatu swej pracy ochronie prawnoautorskiej, lecz ustalenia faktyczne, odnoszące się do tego, czy dany wytwór niematerialny spełnia wszystkie przesłanki wymienione w powołanym przepisie, a mianowicie: stanowi rezultat pracy człowieka (twórcy), jest przejawem jego działalności twórczej i ma indywidualny charakter. Same zatem postanowienia umowy, przewidujące objęcie ochroną prawnoautorską rezultatu pracy człowieka, nie wywołują skutków prawnych, o ile nie stanowi on przejawu jego działalności twórczej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 22 marca 2013r., sygn. akt I ACa 827/11, Legalis). W rozpoznawanej sprawie organy obu instancji nie ustaliły, jak również nie poddały analizie wszystkich okoliczności faktycznych, które mogłyby mieć istotne znaczenie dla oceny, czy wygłoszone przez uczestnika postępowania wykłady, określone w umowach, należy uznać za utwory w rozumieniu prawa autorskiego. Przede wszystkim należało ustalić, w szczególności: czy wygłoszone wykłady stanowiły rezultat własnej, samodzielnej pracy uczestnika postępowania; czy w celu przygotowania wykładów korzystał on z własnej wiedzy i własnego doświadczenia zawodowego; czy wygłoszone wykłady były oparte na twórczym wkładzie, pochodzącym od uczestnika postępowania, czy też może otrzymał on materiały do wykładów od skarżącej spółki lub bazował na materiałach przygotowanych przez inne osoby. Ponadto, co słusznie zauważył Sąd I instancji, organy obu instancji nie wzięły pod uwagę, że z akt sprawy wynika, że tematy wykładów były szczegółowo określone. Poza tym organy powinny wziąć pod uwagę, czego nie uczyniły, że do akt sprawy oprócz zawartej umowy zostały załączone slajdy wykorzystane podczas prezentacji. W umowie zaś było oznaczone dzieło w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu na konkretne tematy, określone w umowie. Ponadto wykłady miały charakter jednorazowy. Z powyższego wynika, że organy obu instancji, przy ocenie charakteru zawartej przez strony umowy nie wzięły pod uwagę okoliczności faktycznych, które były istotne dla uznania zawartej przez strony umowy za umowę o dzieło, której przedmiotem jest wykład mogący stanowić utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że ponownie rozpoznając sprawę organy powinny przede wszystkim dokładnie przeanalizować cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, wziąwszy pod uwagę poczynione wywody, a także z uwzględnieniem, czy wykładom, które są przedmiotem umów, można przypisać cechy utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 pr.aut. W celu dokonania prawidłowej kwalifikacji prawnej zawartych umów niezbędne jest również przesłuchanie uczestnika postępowania oraz skarżącej Spółki, gdyż złożone wyjaśnienia będą pomocne do dokonania jednoznacznych w tym zakresie ustaleń. Mając to wszystko na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. |
||||