![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz, , Wojewoda, Oddalono zażalenie, II OZ 84/26 - Postanowienie NSA z 2026-02-19, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II OZ 84/26 - Postanowienie NSA
|
|
|||
|
2026-01-22 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Marzenna Linska - Wawrzon /przewodniczący sprawozdawca/ | |||
|
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz | |||
|
VII SA/Wa 556/25 - Postanowienie WSA w Warszawie z 2026-03-20 II OZ 1392/25 - Postanowienie NSA z 2025-10-14 |
|||
|
Wojewoda | |||
|
Oddalono zażalenie | |||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon po rozpoznaniu w dniu 19 lutego 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia A. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 grudnia 2025 r. sygn. akt VII SA/Wa 556/25 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi A. K. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 4 grudnia 2024 r. nr 168/SPEC/2024 (WI-I.7821.27.1.2023.HP.AW) w przedmiocie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej postanawia: oddalić zażalenie. |
||||
|
Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 3 grudnia 2025 r. sygn. akt VII SA/Wa 556/25 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi A. K. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 4 grudnia 2024 r., w przedmiocie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Sąd pierwszej instancji wskazał, że pismem z 26 lutego 2025 r. A. K. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Wojewody Mazowieckiego z 4 grudnia 2024 r. w przedmiocie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej pn.: "Budowa drogi gminnej ul. O. w mieście N.", wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia skargi. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi skarżący wskazał, że do końca stycznia 2025 r. pracował za granicą na terenie Niemiec, a następnie poszukiwał pracy na terenie Mazowsza. Skarżący wyjaśnił, że w dniu 20 lutego 2025 r. otrzymał niespodziewaną ofertę z C., gdzie udał się swoim autem. W drodze na te spotkania auto uległo awarii, a jego naprawa zajęła skarżącemu całe popołudnie, aż do godzin wieczornych. Skarżący podał, że kiedy wrócił do N. poczta była już nieczynna, jak też nie miał możliwości dojechania do Warszawy. Według skarżącego, w dniu 20 lutego 2025 r. upłynął termin do wniesienia skargi, ale z przyczyn niezależnych od skarżącego nie był on w stanie dochować tego terminu i złożyć skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z 17 czerwca 2025 r., sygn. akt VII SA/Wa 556/25, odrzucił wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Po rozpatrzeniu zażalenia na ww. postanowienie Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z 14 października 2025 r., sygn. akt II OZ 1392/25, uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżone postanowienie zapadło przedwcześnie, albowiem nie zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności przedmiotowej sprawy. Ponadto uzasadnienie zaskarżonego postanowienia jest lakoniczne, nie zawiera szczegółowego odniesienia do argumentacji zawartej we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Po pierwsze, nie zostało należycie wyjaśnione, dlaczego Sąd Wojewódzki uznał, że w przypadku skarżącego, termin do wniesienia skargi należało liczyć od doręczenia decyzji skarżącemu, tj. od dnia 30 grudnia 2024 r., mimo że skarżący stał na stanowisku, że termin na wniesienie skargi biegnie od dnia publicznego ogłoszenia o wydaniu decyzji, według skarżącego termin do wniesienia skargi upływał w dniu 20 lutego 2025 r. Wymaga to odniesienia do obowiązujących przepisów prawa, w tym art. 49 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r. poz. 572 ze zm.) oraz art. 11f ust. 3 w zw. z art. 11f ust. 6 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U. z 2024 r. poz. 311). Po drugie, nawet gdyby przyjąć (NSA tego nie przesądził), że termin na wniesienie skargi należy liczyć od dnia doręczenia decyzji skarżącemu (30 grudnia 2024 r.), to należy także ustalić, czy doszło do skutecznego doręczenia decyzji stronie, mając na uwadze w szczególności, że decyzja Wojewody została przesłana na adres inny niż wynikający ze złożonego odwołania i informacji o działce (nr ew. ...). Ustalenie powyższego powinno stanowić punkt wyjścia dla dalszej oceny, czy wniosek o przywrócenie terminu był dopuszczalny, ew. czy dochowany został termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Rozpoznając ponownie wniosek Wojewódzki Sąd Administracyjny wyjaśnił, że postępowanie administracyjne w sprawie zakończonej decyzją Wojewody Mazowieckiego z dnia 4 grudnia 2024 r. w przedmiocie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej pn.: "Budowa drogi gminnej ul. O. w mieście N.", było prowadzone na podstawie przepisów ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz. U. z 2024 r. poz. 311, dalej jako "specustawa"). Skarżący był stroną tego postępowania. Organ w pouczeniu decyzji zrid wskazał, że: "Stronie służy prawo wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, za pośrednictwem Wojewody Mazowieckiego w terminie 30 dni od dnia jej doręczenia". Stosownie do treści art. 11f ust. 3 specustawy, wojewoda w odniesieniu do dróg krajowych i wojewódzkich albo starosta w odniesieniu do dróg powiatowych i gminnych doręczają decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej wnioskodawcy oraz zawiadamiają o jej wydaniu pozostałe strony w drodze obwieszczeń, odpowiednio w urzędzie wojewódzkim lub starostwie powiatowym oraz w urzędach gmin właściwych ze względu na przebieg drogi, w urzędowych publikatorach teleinformatycznych - Biuletynie Informacji Publicznej tych urzędów, a także w prasie lokalnej. Ponadto wysyłają zawiadomienie o wydaniu decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej dotychczasowemu właścicielowi lub użytkownikowi wieczystemu na adres wskazany w katastrze nieruchomości. W przypadku, o którym mowa w art. 11a ust. 2, zawiadomienie to wysyła się wojewodom albo starostom, na których obszarze właściwości znajdują się nieruchomości lub ich części objęte wnioskiem o wydanie tej decyzji. Doręczenie zawiadomienia na adres wskazany w katastrze nieruchomości jest skuteczne. Dla porządku wspomnieć wypada, że zgodnie z art. 11f ust. 6 specustawy, przepisy ust. 3-5 art. 11 f stosuje się odpowiednio do doręczania i zawiadamiania stron o decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej wydanej przez organ drugiej instancji. Jak wynika z powyższego przepisu, decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej doręcza się wnioskodawcy (inwestorowi), natomiast pozostałe strony zawiadamia się o jej wydaniu w drodze obwieszczeń w urzędzie wojewódzkim oraz w urzędach gmin właściwych ze względu na przebieg drogi, w Biuletynach Informacji Publicznej tych urzędów, a także w prasie lokalnej. Kwestię doręczeń w postępowaniu administracyjnym regulują przepisy Działu I, Rozdziału 8 k.p.a. Zgodnie z art. 49 § 1 k.p.a., jeżeli przepis szczególny tak stanowi, strony mogą być zawiadamiane o decyzjach i innych czynnościach organu administracji publicznej w formie publicznego obwieszczenia, w innej formie publicznego ogłoszenia zwyczajowo przyjętej w danej miejscowości lub przez udostępnienie pisma w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie podmiotowej właściwego organu administracji publicznej. Na skutek rozbieżności orzeczniczych na tle stosowania powyższych regulacji, Naczelny Sąd Administracyjny podjął uchwałę w składzie siedmiu sędziów NSA z dnia 27 lutego 2017 r., II OPS 2/16, o następującej treści: "Stosownie do art. 11f ust. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U. z 2015 r. poz. 2031) doręczenie dotychczasowemu właścicielowi lub użytkownikowi wieczystemu zawiadomienia o wydaniu decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej na adres wskazany w katastrze nieruchomości nie wyłącza w stosunku do tych osób skutków zawiadomienia o wydaniu decyzji w drodze publicznego ogłoszenia, o którym mowa w art. 49 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.)." W uzasadnieniu podjętej uchwały NSA wyjaśnił, że: "Analiza tekstu normatywnego dotyczącego doręczania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej wnioskodawcy wskazuje, że w art. 11f ust. 3 zdanie pierwsze specustawy drogowej ustawodawca wyraźnie rozróżnia dwie kategorie stron postępowania w sprawie realizacji inwestycji drogowej: wnioskodawcę oraz pozostałe strony, i w odniesieniu do każdej z tych kategorii stron postępowania przyjmuje odmienny sposób realizacji doręczenia decyzji. W przypadku kategorii pierwszej, obejmującej wyłącznie wnioskodawcę, specustawa drogowa zakłada (nakazuje) doręczenie decyzji w formie właściwej. Formą doręczenia zawiadomienia o wydaniu decyzji przyjętą w art. 11f ust. 3 zdanie pierwsze specustawy drogowej w odniesieniu do kategorii określonej przez ustawodawcę mianem "pozostałe strony postępowania" jest obwieszczenie, a więc forma publicznego ogłoszenia, o którym mowa w art. 49 K.p.a. Nic nie wskazuje na to, by z zakresu tego sformułowania ("pozostałe strony") ustawodawca domyślnie postanowił wyłączyć właścicieli i użytkowników wieczystych. Wobec tego sposób konstrukcji przepisu art. 11f ust. 3 specustawy drogowej w odniesieniu do określenia podmiotów, w stosunku do których jest podejmowana czynność doręczenia decyzji, wskazuje na to, że w stosunku do dotychczasowych właścicieli i użytkowników wieczystych organ powinien początek biegu terminu do wniesienia odwołania wyznaczyć na podstawie zasad wynikających z art. 49 K.p.a. Odmienny wniosek musiałby w sposób niedopuszczalny zakładać, że posługując się wyrażeniem "pozostałe strony", co w założeniu ma tę kategorię podmiotów różnicować względem wnioskodawcy, ustawodawca nie był konsekwentny. Językowe znaczenie wyrażenia "pozostały" wskazuje, że powinno być ono odnoszone do podmiotu, "który pozostał", "nienależącego do grupy, o której mówimy, nie tego, o którym mowa" (por. Uniwersalny słownik języka polskiego, pod red. S. Dubisza, t. 3, Warszawa 2003, s. 821)." W dalszej części uchwały NSA wyjaśnił, że: "Jeśli się zważy, że zgodnie z art. 11c specustawy drogowej do postępowania w sprawach dotyczących wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej stosuje się przepisy K.p.a., z zastrzeżeniem przepisów niniejszej ustawy, specustawa drogowa zaś nie zawiera przepisu ustanawiającego regułę, na mocy której indywidualnemu zawiadomieniu przypisane mogłyby zostać skutki procesowe równoważne tym, które wynikają z doręczenia decyzji, to nie sposób przyjąć, że doręczenie właścicielom lub użytkownikom wieczystym zawiadomienia o wydaniu decyzji może być traktowane jako forma upublicznienia podjętej przez organ decyzji, z którą można łączyć bieg terminów procesowych do złożenia środka odwoławczego. Tego rodzaju wniosek byłby rażąco sprzeczny z zasadą legalizmu, która nie pozwala, by sytuacja prawna strony była przez organ prowadzący postępowanie w oparciu o przepis prawa kształtowana w sposób, na który tenże przepis w rzeczywistości nie zezwala." Wobec tego NSA przyjął, że od dnia doręczenia zawiadomienia jego adresatowi nie biegną tym samym żadne terminy procesowe, ponieważ skuteczność zawiadomienia ujawnia się wyłącznie w wymiarze informacyjnym. Dalej Sąd Wojewódzki wyjaśnił, że w realiach niniejszej sprawy oznacza to, że decyzję Wojewody Mazowieckiego z 4 grudnia 2024 r. należy uznać za skutecznie doręczoną skarżącemu w trybie art. 49 k.p.a. – w dniu 21 stycznia 2025 r., czyli po upływie 14 dni od dnia zamieszczenia zawiadomienia o jej wydaniu na tablicy ogłoszeń Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego oraz na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, co miało miejsce w dniu 7 stycznia 2025 r. Wobec czego trzydziestodniowy termin na wniesienie skargi na decyzję zrid, stosownie do art. 53 § 1 p.p.s.a., upłynął w dniu 20 lutego 2025 r. W powyższym terminie skarżący skargi nie złożył, dlatego wywiódł, wraz ze skargą, wniosek o przywrócenie terminu do jej złożenia. Przedmiotowe pisma złożył osobiście, w dniu 26 lutego 2025 r., w siedzibie Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. Tym samym, zdaniem Sądu, skarżący zachował termin określony w art. 87 § 1 p.p.s.a., co skutkuje tym, że Sąd jest władny dokonać merytorycznego rozpoznania złożonego wniosku. Sąd wyjaśnił, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i może znaleźć zastosowanie tylko wtedy, gdy wszystkie określone w nich przesłanki zostaną spełnione łącznie. W ocenie Sądu Wojewódzkiego, skarżący nie uprawdopodobnił przesłanki umożliwiającej przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, tj. braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Sąd uznał, że skarżący nie wykazał istnienia nadzwyczajnych, niezależnych do siebie okoliczności, uzasadniających przyjęcie, że uchybienie przez niego terminowi było niezawinione. Powyższą ocenę Sąd oparł na tym, że zachowanie skarżącego w okresie poprzedzającym upływ terminu na wniesienie skargi (20 lutego 2025 r.) pozwalają, w ocenie Sądu, przyjąć, że skarżący dopuścił się przynajmniej lekkiego niedbalstwa, wykluczającego przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Zważyć bowiem należy, że już od 7 stycznia 2025 r. (dzień doręczenia skarżącemu zawiadomienia z 23 grudnia 2024 r. o wydaniu decyzji zrid), skarżący miał świadomość, że w najbliższym czasie rozpocznie bieg termin do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, o czym w rzeczonym zawiadomieniu poinformował go Wojewoda, wyjaśniając, że decyzja zrid została ogłoszona w trybie art. 49 k.p.a., i że termin do wniesienie skargi wynosi 30 dni od dnia jej doręczenia, co w realiach niniejszej sprawy oznaczało – po upływie 14 dni od dnia jej ogłoszenia. Co więcej, po otrzymaniu egzemplarza decyzji zrid, skarżący pismem z 31 grudnia 2024 r. zwrócił go Wojewodzie celem uzupełnienia o brakujący załącznik (projekt zagospodarowania terenu). Następnie, pismem z 15 stycznia 2025 r., doręczonym skarżącemu 27 stycznia 2025 r., Wojewoda wyjaśnił, że zawiadomienie o wydaniu decyzji zrid zostało zamieszczone na tablicy ogłoszeń Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego oraz na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w dniu 7 stycznia 2025 r., na okres 14 dni. Jak natomiast sam skarżący wskazał we wniosku, do końca stycznia 2025 r. pracował na terenie Niemiec, jednakże po tym okresie, poszukiwał pracy na terenie województwa mazowieckiego, czyli przebywał już w Polsce. Z powyższych okoliczności sprawy płynie zatem, w ocenie Sądu Wojewódzkiego, jednoznaczny wniosek, że przynajmniej od początku lutego 2025 r. centrum spraw zawodowych skarżącego skupione było w Polsce, co nie uniemożliwiało skarżącemu, należyte zadbanie o swoje sprawy, w tym terminowe złożenie skargi na decyzje zrid. Co istotne, przyjmując, że skarżący zakończył pracę w Niemczech z końcem stycznia 2025 r., miał na wykonanie tej czynności 20 dni, czyli prawie trzy tygodnie. Zdaniem Sądu, jest to wystraczający okres na przygotowanie skargi i jej terminowe złożenie. Ponadto, zdaniem Sądu, skarżący nie uprawdopodobnił, że w okresie tym nastąpiły takie zdarzenia (nadzwyczajne okoliczności), które obiektywnie stałyby na przeszkodzie dochowaniu ustawowego terminu, o którym mowa w art. 53 § 1 p.p.s.a. Przede wszystkim zdarzenie bezpośrednio poprzedzające upływ terminu do wniesienia skargi, tj. awaria auta w dniu 20 lutego 2025 r., nie może zostać uznane za przejaw działania siły wyższej, nawet jeśli jej przyczyny nie dało się przewidzieć, ponieważ w chwili rozpoczęcia eksploatacji w dniu 20 lutego 2025 r. pojazd skarżącego był całkowicie sprawny. O wystąpieniu siły wyższej mowa być może tylko w razie wystąpienia jakichś ekstremalnych zjawisk pogodowych względnie kataklizmów geologicznych lub kosmicznych, a nie awarii technicznej urządzenia czy pojazdu mechanicznego. Sąd zauważył, że zdarzenie polegające na awarii samochodu, w pewnych specyficznych okolicznościach sprawy, może zostać uznane za uzasadnioną przyczynę (niezawinioną) nieterminowego dokonania czynności procesowej (np. wniesienia skargi). Wymagane jest jednak w takim przypadku, aby osoba chcąca powołać się na taką okoliczność wykazała, że w sytuacji awarii technicznej pojazdu, nie było możliwym zapewnienie alternatywnego środka komunikacji (np. pojazd zastępczy, autobus, pociąg czy taksówka). Skarżący nie przywołał we wniosku takich wyjaśnień, jak też nie wytłumaczył w rzeczowy i przekonujący sposób dlaczego zapewnienie alternatywnego środka transportu było w tych warunkach wykluczone. Skupił się za to na okoliczności, że był zmuszony czekać w warsztacie mechanicznym do godzin wieczornych (przez co spóźnił się do placówki pocztowej w N.), aż usterka auta zostanie usunięta, nie tłumacząc w ogóle z czego taka konieczność wynikała, i czy dałoby się tego uniknąć w racjonalny i dostępny sposób. W ocenie Sądu, takie zachowanie skarżącego, który wiedział, że w tym dniu, tj. 20 lutego 2025 r., upływa termin do wniesienia skargi, uznać należy za przejaw braku należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw. Ponadto, sama awaria pojazdu jest niewystarczająca, jeżeli strona mogła podjąć inne kroki celem wykonania czynności procesowej, przez jej zlecenie innej osobie (pełnomocnikowi), lub samodzielne jej dokonanie za pomocą środków komunikacji elektronicznej, które w chwili obecnej są bardzo dobrze rozwinięte oraz powszechnie dostępne. Wszak aby skutecznie wnieść skargę, Skarżący nie musiał jej koniecznie nadawać na poczcie w N. czy W. Mógł to uczynić chociażby za pośrednictwem platformy e-PUAP. Usterka techniczna pojazdu mechanicznego nie jest zatem automatycznie okolicznością, której nie dało się przewidzieć ani zapobiec w rozsądny sposób. Podsumowując, w ocenie Sądu, argumentacja skarżącego w żaden sposób nie świadczy o braku jego winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi. Skarżący nie wykazał bowiem, że przy zachowaniu należytej dbałość o własne sprawy, nie mógł dokonać tej czynności w terminie, czyli do dnia 20 lutego 2025 r. W tym stanie rzeczy, wniosku skarżącego nie sposób uznać za uzasadniony. Z tego względu Sąd, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia. Skarżący złożył od powyższego postanowienia zażalenie, zarzucając naruszenie: 1) art. 160 w zw. z art. 166 i art. 151 p.p.s.a. przez dokonanie ustaleń faktycznych i oceny materiału dowodowego z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów, wskutek nieobiektywnej i jednostronnej oceny materiału dowodowego, w tym sprzecznie z zasadami doświadczenia życiowego i nieuzasadnione wydanie postanowienia na podstawie tych ustaleń, odmawiającego przywrócenia terminu do wniesienia skargi, 2) art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a., przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że okoliczność uzasadniającą usprawiedliwienie braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi powinna stanowić zdarzenie o charakterze nadzwyczajnym, stanowiącym silę wyższą, podczas gdy wymienione przepisy takiego wymogu staranności nie wymagają, gdyż wymagają jedynie uprawdopodobnienia zwykłych okoliczności, które stanowiły przeszkodę w dochowaniu terminu (brak winy) 3) art. 86 § 1 i art, 87 § 2 p.p.s.a. przez niewłaściwe zastosowanie i odrzucenie skargi z uwagi na brak wykazania przez skarżącego siły wyższej oraz dopuszczenia się uchybienia terminu z własnej winy, podczas gdy siła wyższa nie stanowi przesłanki przywrócenia terminu, a skarżący nie dopuścił się winy w uchybieniu terminowi do złożenia skargi, co miało wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziło do niesłusznego odmówienia przywrócenia terminu do wniesienia skargi na w/w decyzję. Z uwagi na powyższe wniesiono o uchylenie w całości postanowienia z dnia 3 grudnia 2025 r. i o przywrócenie terminu do złożenia skargi na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 4 grudnia 2024 r. oraz o nadanie biegu skardze. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek przywróci termin. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobniając równocześnie okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu (art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a.). Z powyższego unormowania wynika, że brak winy w uchybieniu terminu stanowi konieczną i podstawową przesłankę przywrócenia terminu. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy Sąd Wojewódzki zasadnie stwierdził, że skarżący składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej rozumianej obiektywnie, to jest takiej, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Wbrew zarzutowi podniesionemu w zażaleniu, Sąd Wojewódzki rozpoznając wniosek kierował się właściwą wykładnią art. 86 § 1 p.p.s.a. Mianowicie nie uzależnił przywrócenia terminu od wykazania, że przeszkodą do jego zachowania było wyłącznie zdarzenie o charakterze "siły wyższej". W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Sąd wskazał prawidłowo, że "brak winy" w rozumieniu art. 86 § 1 p.p.s.a. ma miejsce wtedy, gdy strona nie mogła usunąć tej przeszkody przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku. Zgodzić się należało z wnioskowaniem Sądu, że skarżący nie wykazał istnienia nadzwyczajnych, niezależnych od siebie okoliczności, uzasadniających przyjęcie, że uchybienie przez niego terminu było niezawinione. Usprawiedliwieniem spóźnionego złożenia skargi nie mógł być sam fakt nieplanowanego wyjazdu i awaria samochodu, którego naprawa trwała do godzin wieczornych. Nie jest bowiem przejawem najwyższej staranności pozostawienie czynności wysyłki skargi do wykonania po powrocie z wyjazdu "do klienta", w sytuacji gdy jest to ostatni dzień terminu przewidzianego na jej złożenie. Oczywiście rację ma skarżący podnosząc w zażaleniu, że w orzecznictwie dopuszcza się przywrócenie terminu gdy wystąpienie określonej przeszkody nastąpi w ostatnim dniu terminu wyznaczonego na dokonanie czynności procesowej. Rzecz w tym, że taką przeszkodą nie jest zdarzenie, które nie ma charakteru nadzwyczajnego, a strona mogła przy dołożeniu najwyższej staranności podjąć czynności w celu dochowania terminu przewidzianego dla złożenia skargi. W niniejszej sprawie starannym działaniem byłoby nadanie skargi w urzędzie pocztowym przed wyjazdem z N., bowiem zasady doświadczenia życiowego dyktują w takich przypadkach ostrożność i liczenie się z tym, iż wyjazd może się przedłużyć z różnych powodów. Z przytoczonej we wniosku i zażaleniu argumentacji nie wynika, dlaczego skarżący – wiedząc że 20 lutego upływa termin do złożenia skargi – nie dokonał tej czynności w godzinach rannych przed wyjazdem do C.. Ponadto należy zauważyć, że nawet przyjmując za wiarygodne wyjaśnienia skarżącego o niemożliwości wysłania skargi pocztą w dniu 20 lutego, trudno uznać za staranne działanie wniesienie skargi dopiero 26 lutego, a nie 21 lutego 2025 r. Zakładając, że skarga wymagała "niewielkiego dopracowania" – jak to ujął skarżący – to powinna być ona wysłana następnego dnia (w piątek 21 lutego 2025r.) a nie dopiero w środę 26 lutego 2025 r. Zaznaczyć również trzeba, że ocena czy spóźnione złożenie skargi nastąpiło bez winy skarżącego, musiała być dokonana w świetle całokształtu okoliczności sprawy. Dlatego uprawnione było stanowisko Sądu Wojewódzkiego, zgodnie z którym same utrudnienia, które wystąpiły w dniu 20 lutego 2025r., nie mogły stanowić przesłanki do przywrócenia terminu, skoro działanie skarżącego – przed tą datą oraz po tej dacie – nie wskazuje na dochowanie wymaganej staranności przy prowadzeniu własnej sprawy. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiały stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Z tych wszystkich względów orzeczono o oddaleniu zażalenia, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. ----------------------- 10 |
||||